PEDIATRA: WITAMINA K DLA DZIECI JEST ZABÓJCZA!

Zapraszam Cię do przeczytania ciekawej i szokującej opinii pewnego pediatry, który woli pozostać anonimowy, odnośnie witaminy K podawanej niemowlętom zaraz po urodzeniu.

Witamina K w formie syntetycznej podawana jest już noworodkom, teoretycznie po to, by zapobiegać krwawieniom. Witamina K w formie naturalnej występuje jako witamina K2-MK7, i nie jest ona podawana dzieciom. Jest to ominięcie mechanizmu wymyślonego przez naturę. Bywa to szkodliwe, o czym mówi się coraz częściej, także w środowisku medycznym. Czy jest możliwe, by było to kolejne oszustwo farmacji w celu zarobienia dużej ilości pieniędzy?

Czy raczej na początku myśleli, że robią dobrze, ale nie znali wielu faktów o zdrowiu, o których wiemy teraz? I obecnie, po latach, medycyna nie chce zaakceptować nowych odkryć i dowodów, i ślepo powtarza tę procedurę podawania witaminy K dzieciom?

Jarek Kefir

A poniżej opinia lekarza pediatry o witaminie K dla dzieci i jej szkodliwości:

Cytat: „Wiecie, czego nie rozumieją zwolennicy syntetycznej witaminy K? Idei, że dzieci mają niższy poziom witaminy K dla korzystnego, ochronnego powodu. (…)

Po pierwsze, do absorpcji witaminy K potrzebujemy dobrze funkcjonującą trzustkę i drogi żółciowe. Układ trawienny Twojego dziecka nie jest w pełni rozwinięty po urodzeniu i dlatego podajemy niemowlętom mleko matki (i opóźniamy pokarmy stałe), dopóki nie ukończą co najmniej 6-miesięcy i dlatego mleko matki zawiera jedynie niewielką ilość witaminy K.

Zbyt wysoka ilość witaminy K może obciążyć wątrobę i spowodować uszkodzenie mózgu (między innymi).

Po drugie, krew z pępowiny zawiera komórki macierzyste, które chronią dziecko przed wykrwawieniem i wykonują wszelkiego rodzaju potrzebne naprawy wewnątrz ciała niemowlęcia. I tu jest haczyk – aby dziecko mogło uzyskać to ochronne doładowanie komórek macierzystych, należy opóźnić odcięcie pępowiny, a krew musi pozostać rzadka, aby komórki macierzyste mogły łatwo się przemieszczać i wykonywać swoje zadania.

Wyobraźcie sobie, że dziecko ma swój własny mechanizm ochronny, który zapobiega krwawieniu i naprawia narządy, co nie zostało odkryte do czasu, kiedy zaczęliśmy regularnie podawać niemowlętom zastrzyki z witaminą K. Czytaj dalej „PEDIATRA: WITAMINA K DLA DZIECI JEST ZABÓJCZA!”

Zabezpieczony: [PREMIUM] ABSOLWENT AKADEMII MEDYCZNEJ OSTRZEGA PRZED ANTYDEPRESANTAMI!

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

CZY SZCZEPIENIA SĄ SKUTECZNE I BEZPIECZNE? LEPIEJ BYŚ TO WIEDZIAŁ!

-Czy szczepionki są skuteczne i bezpieczne?

-Czy szczepionki były należycie przebadane, czyli zgodnie z metodologią, tak, jak farmaceutyki, z dochowaniem wszelkiej staraności?

-Czy wyniki badań naukowych i innych dokumentów dotyczących szczepionek są dostępne publicznie, i każdy może się z nimi zapoznać?

Na wszystkie powyższe pytania odpowiedź brzmi: NIE. Dlaczego?

Lata temu jako jeden z nielicznych autorów opisywałem praktykę fałszowania badań naukowych nad szczepionkami poprzez podawanie nieszczepionej grupie kontrolnej tak zwanego „reaktywnego placebo.” Czym jest to to tajemnicze „reaktywne placebo?” Jest to taki preparat, który nie jest obojętny dla organizmu. Reaktywne placebo może zawierać np związki glinu (popularna nazwa glinu to aluminium). Glin jest toksyczny. Więc gdy grupie kontrolnej podaje się owo „reaktywne placebo,” to można wykazać, że szczepionka nie jest bardziej szkodliwa, niż placebo.

To tyle jeśli chodzi o dawne, choć wciąż stosowane metody. Jakie są nowe ustalenia w sprawie badań naukowych nad szczepieniami i nad skutecznością i bezpieczeństwem szczepień? Rąbka tajemnicy uchyla śledztwo dziennikarskie przeprowadzona przez aktywistów i czytelników profilu „Szczepienie.info” [LINK DO ICH FACEBOOKA TUTAJ] plus: [LINK DO ICH STRONY WWW TUTAJ]

Okazuje się, że szczepionki nie były należycie badane. Nie było grupy kontrolnej której podawano placebo. Dlaczego? Ponieważ nigdy nie porównywano zdrowia szczepionych dzieci z nieszczepionymi. Ale to nie wszystko. Przekonaj się sam! Czytaj dalej „CZY SZCZEPIENIA SĄ SKUTECZNE I BEZPIECZNE? LEPIEJ BYŚ TO WIEDZIAŁ!”

DR LEONARD COLDWELL: PRAWDA O SZCZEPIONCE HPV!

Czy powinieneś zaszczepić dziecko lub siebie na HPV?

Wielu ludzi, szczególnie rodziców mniejszych czy większych dzieci wie, że szczepienia niosą za sobą ryzyko powikłań i skutków ubocznych. Niektóre z tych powikłań są bardzo ciężkie i mogą prowadzić do zgonu.

Jednak lobbyści farmaceutyczni, obecni w rządach, mediach, urzędach i świecie nauki mówią, że powinniśmy się na to ryzyko godzić, gdyż szczepienia mają być skuteczne. Mają być one jedyną formą profilatkyki chorób zakaźnych o naukowo potwierdzonej skuteczności.

Czy jest to prawdą?

Wszyscy znamy rodzinne historie o tym, jak babcia zaszczepiła się na grypę, a potem miesiącami miała katastrofalny spadek odporności i łapała jedno zapalenie płuc za drugim. A w międzyczasie również anginy i inne choroby. Lub historie o tym, jak dziecko po szczepionce MMR (odra, świnka różyczka) zachorowało na ostrą postać odry z wysypką i gorączką. A lekarz rodzinny powiedział rodzicom, że to nie jest odra, tylko „niespecyficzne nabieranie odporności.”

Odsesłał więc rodziców do domu, wysypka i gorączka po kilku dniach przeszły (bo na tym właśnie polega odra, którą przechodzimy wszyscy). No i przypadek ewidentnej odry nie został zaraportowany do rządowych statystyk, bo przecież wg lekarza to były objawy „nabierania odporności,” a nie odry. Czytaj dalej „DR LEONARD COLDWELL: PRAWDA O SZCZEPIONCE HPV!”

EPIDEMIA ODRY W POLSCE TO OSZUSTWO! ZOBACZ DOWODY!

Czy w Polsce jest epidemia odry? Czy powinniśmy się szczepić?!

Ponoć w Polsce szaleje epidemia odry. W pierwszej połowie 2018 roku (styczeń-lipiec) odnotowano 128 przypadków (o tym powiemy zaraz…) odry. Dla porównania, w całym 2017 roku odnotowano 62 przypadki odry. Te dane dotyczą całej Polski, a więc 39 milionów obywateli. W mediach istna panika. Zwoływane są kolejne i kolejne konferencje prasowe, które są transmitowane przez mainstreamowe media. Trwa nagonka na rzekomo nieszczepiących rodziców.

Zbyt skomplikowane, by było prawdziwe? W przeszłości w Polsce w niektórych latach odnotowywano tysiące przypadków odry rocznie, mimo szczepień. Nikt nie robił wtedy żadnej nagonki. Temat w mediach nie istniał. Czy to TYLKO kwestia medialnej nagonki na nieszczepiących rodziców? A może ten temat kryje jeszcze inne, bo trzecie dno?!

Przeczytaj koniecznie mój poprzedni wpis odnośnie epidemii odry w Polsce. Dziś dotarłem do nowych materiałów, które są po prostu szokujące i wyjaśniają, skąd ta nagonka. Ale uzupełnienie wiedzy nie zaszkodzi:
Epidemia odry w Polsce: fakt czy mit? Szczepić czy nie? Czytaj dalej „EPIDEMIA ODRY W POLSCE TO OSZUSTWO! ZOBACZ DOWODY!”