CZY AUTA ELEKTRYCZNE MAJĄ SENS!?

Auta elektryczne miałyby sens tylko wtedy, gdy:

1️⃣ Baterie nie są szkodliwe dla środowiska ani drogie, te litowe zdecydowanie odpadają. Mogą wytrzymać miliony kilometrów eksploatacji. Od około 2000 roku istnieje technologia tanich, ekologicznych i bardzo pojemnych baterii do telefonów i innych urządzeń. Ale nie została ona wdrożona, gdyż korporacje chciały pakować do urządzeń przestarzałe baterie litowe, by telefon po dwóch latach był niezdatny do użytku i byś musiał kupować nowy. Przykładów takiej praktyki jest multum i chodzi tu o zysk.

2️⃣ Auto takie będzie tak samo wytrzymałe, jak dawne Stary, Ursusy czy Kamazy. Odpalisz ognisko pod silnikiem i pojedzie nawet w 40 stopni mrozu, 40 lat od daty produkcji.

3️⃣ Baterie będą zasilane prądem produkowanym nie z paliw kopalnych, ani nie z niewydajnych źródeł odnawialnych. Lecz z nowego rodzaju elektrowni, np tokamaków / stellaratorów fuzji termojądrowej. Inaczej to nie ma żadnego sensu, choćby z tego powodu, że systemy energetyczne i sieci przesyłowe nie wytrzymają takiego dodatkowego obciążenia.

➡️ Więc jaki jest sens? Elektryk za 200.000 zł, co zaledwie 160.000 km wymiana baterii za 100.000 zł?

Czytaj dalej „CZY AUTA ELEKTRYCZNE MAJĄ SENS!?”

CHCESZ PRZYSZŁOŚCI, JAKĄ SZYKUJĄ NAM GLOBALIŚCI!?

Na początek po prostu podam kilka przykładów:

➡️ W Chinach ludzie pracują po 10 i więcej godzin dziennie, od poniedziałku do soboty. Setki milionów Chińczyków z wsi lub małych miast musi jechać do dużej metropolii, by znaleźć pracę. Gdy mają dzieci, zostawiają je u dziadków. Widują je jedynie od święta. Jednym z nielicznych okresów wolnych w Chinach to chiński nowy rok. W ciągu tych dwóch tygodni kraj staje, a skala migracji (przemieszczania się) wewnątrz tego kraju jest ogromna. Miliony z nich jadą eszelonami do swoich rodzimych miejscowości.

Państwo Środka to przykład modelowy, i rządząca obecnie elita de.ep sta.te (Biden, Zachód Unii Europejskiej, Australia, Nowa Zelandia, Kanada plus oczywiście omawiany tutaj, najludniejszy azjatycki kraj), chce wprowadzić ten model na całym świecie. By liczyła się konsumpcja, ale nie tylko. Bo z ery materializmu i konsumpcjonizmu chcą wejść w epokę wyzysku do kwadratu i technologicznej „smyczy.” Tak to jest, że jeśli demokracja nie będzie w interesie rządzących światem, to natychmiast zostanie zniesiona. I wygląda na to, że ten czas właśnie nadszedł.

W tym celu zamierzają docisnąć śrubę zwiększeniem kapitalistycznego wyzysku, z jednoczesną obniżką wynagrodzeń. Trend głupkowatego materializmu i konsumpcjonizmu zostanie zachowany, co sprawi, że ludzie jeszcze agresywniej i usilniej będą walczyć o byt i o dobra materialne. Towarzyszyć im będzie jeszcze większa codzienna nerwówka i lęk przetrwania. Jak mówił pewien polityk, ludzie chcą żyć dobrze, mieć chociaż podstawowe wygody i tak dalej. Wspominał potem, że trzeba to ukrócić, wygaszać nasze oczekiwania i dążenia, jak i obniżyć stopę życia. Społeczeństwo ma się godzić na ciężką pracę za miskę ryżu, tylko elita ma opływać w bogactwa.


➡️ Kolejny przykład: szefowie koncernów motoryzacyjnych i rządy wielu państw (USA, Zachód UE, UK i również Chiny) zadecydowali o kilku rzeczach. Wpłyną one na życie nas wszystkich.

Czytaj dalej „CHCESZ PRZYSZŁOŚCI, JAKĄ SZYKUJĄ NAM GLOBALIŚCI!?”