Reklamy

Tag: etyka

CZEGO UCZY NAS EPIDEMIA KORONAWIRUSA?

Koronawirus wreszcie pokazał nam.. normalność. Po latach życia w nieświadomości. Życia głupiego. Naiwnego. Bez zastanowienia, bez refleksji. W wiecznym pędzie, nie wiadomo już za czym. W ciągłej konsumpcji, która wtedy była religią.

-Okazało się, że mnóstwo ludzi może wygodnie pracować z domu, nie musi iść do szklanego biurowca;

-Armia urzędników (w Polsce 1,1 miliona) wcale nie jest tak potrzebna i niezbędna;

-Tak wiele spraw można teraz załatwić online lub przez telefon. Wcześniej w Polsce prawie nic nie dało się załatwić przez telefon. A dlaczego? BO NIE! Bo to Polska, kurde. A teraz da się.

-Konsumpcja już nie jest taką wartością, bardziej liczą się udane więzi rodzinne, szczęście, zdrowie;

-Podporą cywilizacji są teraz lekarze, pielęgniarki, robotnicy, kierowcy, sprzątacze, kasjerzy, kurierzy, kucharze, rolnicy. Ich będą zanosić do pracy choćby na noszach i z 40 stopni gorączki, bo bez nich w kilka dni nastąpiłaby anarchia i rzeź;

-Celebryci, gwiazdy sportu, lewaccy intelektualiści i działacze, gwiazdy instagrama są zbędni i niepotrzebni, są wręcz balastem, który teraz musi być utrzymywany przez państwo lub przez fanów;

-Wiele nieistotnych problemów, np to, czy chłopiec może być dziewczynką, lub jakie zaimki stosować wobec osób queer, teraz odeszło do lamusa, bo ważniejsze są realne problemy i wartości.

.

Epidemia koronawirusa pokazuje nam to, co Czytaj dalej „CZEGO UCZY NAS EPIDEMIA KORONAWIRUSA?”

Reklamy
Reklamy

DUCHOWOŚĆ I WARTOŚCI W CZASACH EPIDEMII KORONAWIRUSA

Czy koronawirus wpłynie na ludzkie wartości? Jaką naukę możemy wynieść z epidemii koronawirusa?

Pędziliśmy jak szaleni. Sami nie wiedząc po co, na co i przede wszystkim dokąd. Liczył się dla nas lans, szpan i opinia innych. Chcieliśmy mieć jak najwięcej, być w jak największej liczbie miejsc, być jak najpiękniejszymi. Chcieliśmy być ideałami. Chcieliśmy być wzorowymi obywatelami i idealnie przystosowanymi członkami społeczeństwa, ludźmi dorosłymi, szanowanymi i poważanymi.

Ale coś nie wyszło. Przyszedł on.

Wieść o nim nadeszła nomen omen w symbolicznym okresie Bożego Narodzenia i Sylwestra. Mały, niepozorny i zupełnie niespodziewany. Koronawirus, znany pod naukową nazwą SARS-CoV-2. Taki mały, a jest boi się go każdy: zdrowy i chory, młody i stary, mędrzec i głupiec, bogacz i biedak, król i poddany. Wniósł w nasze tylko z pozoru idealne życie chaos i trwogę. Ba! Zmusił nas do tego, że nie możemy teraz jechać na wakacje all inclusive do Włoch, a od kilku dni – nie możemy założyć ciuchów Gucciego i brylować na parkiecie w „clubie.” No jak to, skąd ja wezmę fotkę na instagram! Chyba pójdę na spacer do lasu, ale gdzie mam ten las w swojej okolicy znaleźć? Nawet nie wiem, gdzie mam najbliższy las. Wiem, gdzie mam najbliższy lokal z wegańską tofucznicą, ale nie wiem, gdzie w mojej okolicy jest las do spaceru!

Takie rozterki przeżywa wielu ludzi. A przynajmniej Ci, którzy są celebrytami, obserwowanymi i podziwianymi przez miliony. Przez te miliony, które muszą chodzić zapierdalać do pracy na etat, które nie są takie ładne i idealne, które mają swoje troski, często duże. Przez te miliony, które nie biorą w sobotni wieczór kokainy, ale łykają lek antydepresyjny, oglądają film w telewizji i idą spać. A tutaj niespodzianka! Ci piękni, wychuchani i modni celebryci, zamiast wykorzystać swoje profile i zasięgi do edukowania i ostrzegania społeczeństwa, milczą. Po prostu milczą jak zaklęci.

Bo jak tu dać fotkę na insta, skoro siłownie, kluby i dyskoteki zamknięte, styliści nie pracują, a na wycieczkę do Włoch wyjechać nie można. Nie ma okazji do lansu i autopromocji, jak i do zarobienia kasy, więc tacy celebryci nic nie zamieszczają, nawet edukacyjnych wpisów i koronawirusie. Podłe dranie. Ten kryzys to wielki sprawdzian, wielki test. Zarówno test inteligencji i rozróżniania tego co jest prawdą pośród teorii rządowych, naukowych i spiskowych, jak i test na to, ile jest w nas samych wyższych wartości.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ I WARTOŚCI W CZASACH EPIDEMII KORONAWIRUSA”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG NA PEWNO JEST DOBRY?

Jeśli nie przeczytałeś Biblii, ale w nią wierzysz, to jesteś katolikiem.

Jeśli przeczytałeś Biblię i wierzysz w wybrane fragmenty – to jesteś protestantem.

Jeśli przeczytałeś Biblię i zinterpretowałeś ją tylko dosłownie – to jesteś ateistą.

Jeśli przeczytałeś Biblię i zinterpretowałeś ją pod kątem paranoi i końca świata, to jesteś chrześcijaninem Biblijnym.

Jeśli przeczytałeś Biblię i ją zrozumiałeś, to jesteś gnostykiem. Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG NA PEWNO JEST DOBRY?”

NIEZWYKŁY FILM O DUCHOWOŚCI KTÓRY MNĄ WSTRZĄSNĄŁ! [VIDEO +18]

Przerażający horror o duchowości

Film „Heartless – w świecie demonów” zrobił na mnie ogromne wrażenie. Film opowiada o świecie, którego porządek powoli się rozpada. Ulice są terroryzowane przez budzące grozę gangi, noszące maski. Do głównego bohatera, człowieka, który poprzez poparzoną twarz ma kompleksy na punkcie swojego wyglądu, dociera, że wcale nie są to maski, ale… Sam zresztą się przekonasz.

Film opowiada o walce ze swoimi „cieniami”, i choć nie zapowiada się z początku na zbytnio „głęboki”, to jednak myślę, że nie rozczaruje on Ciebie. Bo jego akcja rozwija się później, a przesłanie zawarte jest w końcowej 1/3 filmu. Jest ono niezwykłe i dosłownie wbiło mnie w fotel, pomimo tego, że jest to horror. Film owszem, jest mocny i jest to kino zdecydowanie dla dorosłych, to jednak jest dużo mniej „krwisty” niż zdecydowana większość horrorów.

Myślę, że film ten doskonale wpasowuje się w to, co prezentuję na mojej stronie. Jego przesłanie jest arcygnostyckie. Jak myślisz, bez czego dokładnie wszelkie klątwy, złe energie, źli ludzie, lęki, „demony”, na czele z samym szatanem z dna piekieł, a nawet światowy system władzy, zwyczajnie są bezbronne? To coś, co zasila Twoje lęki i demony, jest w Tobie samym. I o tym jest ten film.

Jego zakończenie również jest tajemnicze. Główny bohater umiera, czy raczej przechodzi gnostycki „chrzest ognia”, wracając potem do życia? To już rozsądzisz Ty sam.

Zwiastun duchowego filmu „Heartless – w świecie demonów”: Czytaj dalej „NIEZWYKŁY FILM O DUCHOWOŚCI KTÓRY MNĄ WSTRZĄSNĄŁ! [VIDEO +18]”

CZEMU Z POWROTEM NIE STANĘ SIĘ KATOLIKIEM?

Dlaczego z powrotem nie stanę się katolikiem? 😉

Cześć ludzi zapewne zadałoby takie pytanie. Skoro odsunąłem wiele teorii i hipotez, to czemu nie wrócę na łono społeczeństwa i nie zacznę chodzić do kościoła? Nawet jeśli nie wierzę – po prostu by robić to, co wszyscy i by być takim, jak inni? Tak chodzić dla świętego spokoju, by się nie rzucać w oczy?

Po pierwsze, jestem na łonie społeczeństwa i nie zamierzam od niego odchodzić. Społeczeństwo czy też ten mityczny system to cała paleta barw, a nie tylko biała, a więc kredka bez właściwości, taka jak kartka szkicownika, która też jest tego koloru. I wcale nie jestem tą barwą czarną. Ani nawet szarą, bo podatki płacę. 😀

Po drugie.. No właśnie. Świadomość i rozwój mają to do siebie, że nigdy się nie cofają. Świadomość zawsze się rozwija. Rzadko kiedy świadomość może się cofnąć, np w przypadku chorób (Alzheimer), w przypadku urazów (wypadek, udar) lub destrukcyjnych zabiegów takich jak lobotomia mózgu. Ale są to sytuacje naprawdę ekstremalne. Możesz się zatrzymać. Możesz też niektóre rzeczy zapomnieć. Ale sama świadomość nigdy się nie cofnie. Np 15-letnie dziecko nigdy nie zacznie wierzyć w św Mikołaja.

.

A 25-letni dorosły człowiek nigdy nie zacznie wierzyć, że USA walczą w Syrii o demokrację i prawa człowieka, a miliarder pedofil Epstein naprawdę popełnił samobójstwo w celi tuż przed ważnym przesłuchaniem. Yyy, wróć, wielu nawet starszych ludzi w takie rzeczy wierzy, więc to z tym 25-latkiem to akurat nieprawda. 😉 Ale gdy taki 25-latek mówi mi, że USA walczą w Syrii o demokrację, to mam wrażenie, że gadam z człowiekiem przynajmniej lekko upośledzonym umysłowo. A co do świętego Mikołaja, to polecam taki suchar: Czytaj dalej „CZEMU Z POWROTEM NIE STANĘ SIĘ KATOLIKIEM?”

PARADOKS SYSTEMU, KTÓRY ZNIEWALA, ALE I DAJE PEWNĄ WOLNOŚĆ

Dwa oblicza systemu

Jedno z przykazań ZEN, z serii „10 razy nie” brzmi:

„Zakaz narzucania jakichkolwiek zasad, tylko sumienie może mnie prowadzić.”

Fakt wszystko fajnie i pięknie. Normalnie aż chce się rzygać tęcza mówiąc: miłość, przyjaźń, muzyka. Ale rzeczywistość jest inna. Najpierw przeczytaj proszę dwa poniższe cytaty:

Cytat: „Nic nie jest bardziej anarchiczne niż władza; władza czyni właściwie to co chce. A to, czego chce władza, jest całkowicie arbitralne lub podyktowane jej potrzebami gospodarczymi i wymyka się racjonalnej logice. Nienawidzę przede wszystkim dzisiejszej władzy. Nienawidzę dzisiejszej władzy..

Każdy cierpi z powodu władzy, którą musi znosić, dlatego ze szczególnym impetem nienawidzę władzy naszych dni. Jest to władza, która manipuluje ciałami w sposób okropny; nie ma w tym powodów do zazdrości względem manipulacji Himmlera i Hitlera. Manipulacja dzisiejszej władzy dotyczy transformacji świadomości. W sposób najgorszy tworzy nowe wartości, które są fałszywymi wartościami alienacji. Są wartościami konsumpcji, która prowadzi do tego co Marks nazywał ludobójstwem kultur żyjących, realnych, poprzednich.

Wartości upadły i zostały zastąpione innymi wartościami. Upadły wzorce zachowania i zostały zastąpione przez inne modele zachowania. Ta wymiana nie była poszukiwana przez ludzi, od dołu, ale została nałożona przez nowe potęgi konsumpcjonizmu, przez wielonarodowy przemysł. My wszyscy mamy spożywać w określony sposób, określony rodzaj towarów. A do tej konsumpcji konieczny jest nowy model człowieka.
(Autor: Pier Paolo Pasolini) Czytaj dalej „PARADOKS SYSTEMU, KTÓRY ZNIEWALA, ALE I DAJE PEWNĄ WOLNOŚĆ”

ŚWIAT JEST DOBRY CZY ZŁY? ZJEŚĆ LUB BYĆ ZJEDZONYM?

Moralność, dobro, zło i dwie natury świata

Czy natura jest dobra czy zła? Czy świat jest dobry, czy raczej zły? Zwolennicy natury, często postrzegający ją przez pryzmat „syndromu bambinizmu”, infantylizują ją, uważają, że zwierzęta są dobre, a to człowiek jest zły i zbłądził. Najchętniej zniszczyliby cały rodzaj ludzki, by tylko uratować naturę, głównie zwierzęta. Często są wegetarianami lub weganami, i wcale nie tak rzadko podzielają lewicowe poglądy. Z kolei gnostycy uważają, że to zły Bóg – Demiurg vel szatan, tak urządził system i tak zdeterminował ludzką psychikę, by nastroić ją na cierpienie i zło.

Spróbuj teraz odpowiedzieć na pytanie: zabić by ukraść jedzenie i nakarmić swoje dziecko, czy nie zabijać, ale pozwolić, by to Twoje dziecko umarło? Co wybierzesz, człowieku, który odróżniasz dobro od zła? Czytaj dalej „ŚWIAT JEST DOBRY CZY ZŁY? ZJEŚĆ LUB BYĆ ZJEDZONYM?”