CZY LUDZIE NAPRAWDĘ MAJĄ WOLNĄ WOLĘ?

Bardzo popularny pogląd w wielu środowiskach (katolicy, ateiści, ezoterycy) jest przekonanie, że człowiek ma wolną wolę, został stworzony jako biała, czysta karta, lecz to on wybrał źle, więc ponosi tego konsekwencje. Natura i Bóg tego świata mają być dobrzy i opiekuńczy, tylko to człowiek zbłądził i opowiedział się po stronie zła.

Tego typu naiwne myślenie jest pozostałością po judeochrześcijańskim programowaniu mas. Umożliwiało ono elitom wzbudzanie poczucia winy w jednostce, jak i sprawne rządzenie tłumem. Ale zacznijmy po kolei:

1️⃣ Człowiek nie rodzi się jako czysta karta, a bez tego nie ma wolnej woli. Wybory człowieka często determinują: geny, wychowanie, wzorce rodowe, przebieg pierwszych sześciu lat życia, zamożność jak i świadomość rodziców, i tak dalej.

2️⃣ Co nas jeszcze determinuje, ograniczając naszą wolną wolę? Podstawa podstaw: konstrukcja psychiki, podświadomości, umysłu, ego itp. Jest to struktura tak spierdolona już na starcie, że bardziej się chyba nie da. Prymitywna i zwierzęca podświadomość, która nie ewoluowała od dziesiątek tysięcy lat i dalej mieszka sobie na sawannie, kontra umysł XXI wieku.

Czytaj dalej „CZY LUDZIE NAPRAWDĘ MAJĄ WOLNĄ WOLĘ?”

LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?

Dulszczyzna i sztywne hołdowanie normom społecznym 🙊 🙉 🙈

VS:

Wyjekurwabane życie na waleta 😎 🧠 😈

🔥 Jak myślisz, co zwycięży w tym pojedynku!? Zaczynamy! Jazda będzie mega mocna, zapnij pasy!

➡️ Wg której z tych dwóch skrajności warto żyć? Czy zasadne jest kierowanie się którąkolwiek z nich? Sama nazwa – skrajność – sugeruje nam, że nie są one dobre, jeśli występują w nadmiarze.

Z doświadczenia wiem, że zbyt sztywne przestrzeganie norm i kodeksów społecznych zwyczajnie się nie opłaca.

1️⃣ Po pierwsze, nawet jeśli jesteś 101,73% neurotypowym, życiowym wygą, z żelazną precyzją pani Dulskiej wpisującą się w kanon społecznej hipokryzji, to pomyśl co by się stało, gdybyś przeniósł się w czasie do epoki 18-wiecznych dam i dżentelmenów. Nawet ze swoimi nienagannymi i ekstremalnie wyrobionymi jak na 21 wiek manierami, w tamtych, wcale nie tak odległych czasach, zostałbyś uznany za skończonego chama i prostaka. Skończyłbyś spoliczkowany, z obitą mordą, a niejeden oburzony dżentelmen wyzwałby Cię na rewolwerowy pojedynek.

Czytaj dalej „LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?”

ZAGADKA ETYCZNA: PODAM CI PRZYKŁAD TRZECH LUDZI…

1️⃣ Osoba nr 1 – Oskar Deweloperski. Dorastał w spokojnej atmosferze, w dobrej rodzinie. W dzieciństwie nie brakowało mu niczego, ani finansowo, ani emocjonalnie. W wieku dorosłym jest przystojnym, zdrowym psychicznie i bogatym mężczyzną.

Jego postawa moralna to zawsze mówić prawdę, być szczerym wobec siebie i innych, dużo wymagać od siebie i od ludzi, stawiać sobie cele, dawać światu swoje zaangażowanie i obecność.

2️⃣ Osoba nr 2 – Seba Kowalski. Dorastał w patologicznej rodzinie, w której brakowało dosłownie wszystkiego. Doświadczył biedy, kłótni i alkoholizmu rodziców, w wieku nastoletnim brał narkotyki i wszedł w konflikt z prawem. Jest testosteronowo przystojny, ale wiedzie biedny żywot.

Czytaj dalej „ZAGADKA ETYCZNA: PODAM CI PRZYKŁAD TRZECH LUDZI…”

CO JEST PRAWDZIWYM BOGACTWEM W 21 WIEKU?

Tak sobie myślałem o tym zagadnieniu. Wyobraź sobie babcię klozetową z dworca Gdańsk Wrzeszcz, która pracuje na etat i zarabia 1800 zł na rękę, jak i informatyka z Doliny Krzemowej w USA, który też pracuje na etat i zarabia 100.000 dolarów, ale na tydzień. Prawda, że różnica jest niewyobrażalna?

Ale co te dwie osoby mają ze sobą wspólnego? Zarówno babcia klozetowa, jak i wirtuoz informatyki pracują na etat, czyli spędzają w pracy wiele, wiele godzin. A do pracy trzeba też dojechać i trzeba z niej wrócić. Trzeba wstać o odpowiedniej porze. Więc razem z dojazdem i wstaniem do pracy, przyszykowaniem śniadania, doliczyć trzeba dodatkowe trzy godziny.

Czytaj dalej „CO JEST PRAWDZIWYM BOGACTWEM W 21 WIEKU?”

ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?

Czy na pewno natura jest taka dobra? Czy to prawda, że to człowiek upadł, a natura, w tym natura świata, jest dobra? Bambiniści, czyli ludzie naiwnie i infantylnie podchodzący do przyrody, szczególnie do świata zwierząt, jak i niektórzy internetowi ezoterycy, wśród których bambinizm jest rozpowszechniony, twierdzą, że tak. Źródło zła jest w człowieku, a gdy lwica okrutnie zabija antylopę, lub lew zagryza młode innego samca, to jest to ok, bo zwierzęta z gruntu rzeczy są niewinne. Tymczasem gnostyk wie, że jest dokładnie na odwrót.

To natura świata rządzonego przez Demiurga (nazywanego także jahve, allahem lub szatanem) jest zła. Bazowa natura to zwierzęcość, a więc także amoralność i nieznajomość pojęć dobra i zła. To jest pierwiastek zła, który jest też w każdym człowieku. Ta natura to m.in. prawo silniejszego (czyli prawo pięści), konkurencja, rywalizacja. U człowieka jest różna ilość tego pierwiastka. Im bardziej rozwinięty człowiek, tym jest go mniej. Ale to z niego pochodzi zło, które czyni człowiek. Ludzki gatunek ma powinność wybić się ponad zwierzęcość, a więc także ponad zło.

Żyjemy w świecie, w którym aby żyć, jedna istota musi zamordować a potem zjeść inną istotę (np roślinę lub zwierzę). Takie ustawienie systemu z gruntu rzeczy jest złe i nie może być inaczej nazywane. Antylopa, którą zjada lew, świnia, którą zjada człowiek, ale także roślina – chce żyć, dorastać, wydawać na świat potomstwo. Ale jakaś inna istota, by przeżyć, musiała ten jej cykl życia przerwać. I to jest w tym wszystkim złe. Czytaj dalej „ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?”