Tag: ezoteryka

SEKRETY UDANEGO MAŁŻEŃSTWA WG PRENTICE MULFORDA

Zapraszam Cię na niezwykły tekst autorstwa Prentice’a Mulforda. Choć pochodzi on z połowy 19 wieku, to jest aktualny po dziś dzień.

Nie jest on ani zbyt feministyczny, ani zbyt tradycyjny. Jest po prostu inny niż te dwie oficjalne narracje, dominujące dziś w dyskursie publicznym.

Przypomina on nieco to, o czym mówił zmarły niedawno Bert Hellinger.

Artykuł ten wklejam poniżej:

Cytat: „Kobiecym pierwiastkiem w naturze jest subtelność. Męskim – tworząca siła.

Kobieta widzi jaśniej. Mężczyzna zręczniej urzeczywistnia widzenia! Oko duchowe kobiety widzi zawsze dalej niż mężczyzny – lecz mężczyzna jest zawsze zdolniejszym do urzeczywistnienia tego, co mu wskazuje kobieca dusza.

I dla specjalnych zdolności jakiegoś określonego mężczyzny – istnieje tylko jeden określony ostry wzrok kobiety, która poznaje, jak i gdzie te zdolności mogą się najlepiej rozwinąć.

Kobieta i mężczyzna w prawdziwym małżeństwie są jako oko i ręka. Duch kobiety jest konieczną, nieodzowną częścią męskiego ducha.

Na innych równinach bytu, gdzie męskość i kobiecość lepiej rozumieją swoje prawdziwe stosunki i stoją na najwyższym szczeblu tych stosunków, płynie na przemian od ducha do ducha moc, której nasza biedna fantazja nie mogłaby zmierzyć. Gdyż w tych sferach bytu każda myśl, każdy ideał, każde marzenie staje się rzeczywistością. W piękniejszych sferach istnienia z połączonych sił duchowych mężczyzny i kobiety wszystkie ich pragnienia mogą się wykrystalizować, jako z doskonałości, w żyjące rzeczy.

Continue reading „SEKRETY UDANEGO MAŁŻEŃSTWA WG PRENTICE MULFORDA”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG JEST ATEISTĄ?

Rozmowa z Bogiem o ideach, religiach i ezoteryce. Jest to przypowieść z przesłaniem.

.

Ja: -Stwórco, jesteś lewicowcem czy prawicowcem? Jaką religię uznajesz za najbliższą sobie? Czy w coś wierzysz?

Architekt: -NIE WIERZĘ W NIC.

.

Ja: -Czy to oznacza, że jesteś liberalnym ateistą racjonalistą, sceptykiem i zwolennikiem oficjalnych doktryn naukowych, szeroko dziś promowanych jako norma społeczna?

Architekt: -Nie zrozumiałeś. Liberalny ateizm i racjonalizm to po prostu doktryna, taka sama jak katolicyzm, konserwatyzm czy wahabizm. Dlaczego taka sama? Bo jest to po prostu sposób opisu świata, subiektywna mapa rzeczywistości. Ale mapa to nie teren, tak samo jak menu to nie posiłek.

.

Ja: -I co w związku z tym? Każdy w coś tam wierzy. Jak to się ma do rzeczywistości realnej?

Architekt: -Możesz całe życie czytać mapy lub listę posiłków, czyli menu, i umrzeć z nudów (bo nigdzie nie wyjeżdżasz w teren) lub umrzeć z głodu (bo nic nie zamawiasz). Ateizm jak i każda doktryna to nie tylko subiektywna interpretacja rzeczywistości, która wcale nie musi tej rzeczywistości w pełni odpowiadać. Ale to także forma socjotechniki i dialektyki, umożliwiająca elicie rząd dusz. Teraz masy ludzkie trzyma się w mentalnych ryzach poprzez liberalizm, kapitalizm, ateizm, hedonizm i szereg innych doktryn. Ale to się teraz zmienia, jak zawsze w historii. Nowe pokolenia chcą nowych doktryn, nowych „opowieści założycielskich.” Doktryn bardziej męskich, bardziej nieracjonalnych, bardziej barbarzyńskich. Tę zmianę widać w polityce od 2015 roku. Ale kończąc mój przydługi wywód: trzeba prawdę wielkiej WIARY, by być ateistą. By uznawać wielki wybuch, teorię ewolucji jak i nieistnienie świata nieracjonalnego i duchowego, trzeba wiary. Takiej samej wiary, jak w przypadku wiary w Jezusa, Szatana, Allaha czy wiary w teorie ezoteryczne.

.

Ja: -No dobrze. A podsumowując to, co dotychczas powiedziałeś?

Architekt: -Wszystko co wiemy, lub większość tego, co uznajemy że wiemy, jest teorią, domysłem, hipotezą, mapą, menu. Jest opisem faktów a nie faktami samymi w sobie. Jest subiektywizmem a nie obiektywizmem. Każda ideologia, religia, mistyka, teoria naukowa. I to dopiero jest prawdziwy racjonalizm – Scio me nihil scire, czyli wiem że nic nie wiem.

.

Ja: -Czy trzeba więc odrzucać każdą doktrynę?

Architekt: -Nie, niezupełnie. Ty możesz je odrzucić jako wolny człowiek. Ale społeczeństwu i państwu są one potrzebne. Są one także systemami operacyjnymi, podług których działa maszyneria systemu. Są jak olej dla silnika. Łatwiej wszak wybudować zamek na piasku, niż stworzyć imperium bez religii. Poza tym jedne są bliższe prawdzie, a inne są od niej dalej. Wiara w to że wysadzenie się w powietrze daje przepustkę do raju, gdzie czeka na nas wiele dziewic, stoi wyjątkowo daleko od prawdy obiektywnej. Z kolei wiara w to, że po uczciwym życiu czeka na nas dobry Bóg, lub wiara, że istnieje tylko materia, jest odrobinkę bardziej racjonalna. Nie ma jednak doktryny całkowicie odpowiadającej obiektywnej prawdzie. Pozostaje też kwestia użyteczności i wpływu na społeczeństwo. Niektóre doktryny są bardziej szkodliwe, co obserwujemy w Polsce i szczególnie na Zachodzie od kilku dekad, a inne są bardziej zdrowe. Przy czym to, co jest zdrowe dla społeczeństwa i co trzyma w ryzach nieokrzesane żądze tłumu, często oznacza niewolę dla mądrej jednostki. Cóż, głupców trzeba trzymać krótko. Ty żyjesz i rozwinąłeś się dzięki istnieniu w Twoim plemieniu katolicyzmu i purytanizmu. Ale ma to swoją cenę. Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG JEST ATEISTĄ?”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: TAJEMNICA TWOJEJ GRY ZE SPOŁECZEŃSTWEM

Normalność.. Czym jest? Jest pewną normą zachowań i postaw, które należy i trzeba realizować. Jednak ten, kto przejrzy to, co robią ludzie, dochodzi do wniosku, że życie w społeczeństwie to GRA POZORÓW.

Sprawianie pozorów normalności, dbanie o status, pokazywanie samego siebie jako statecznego i porządnego obywatela, odgrywanie sielanki rodzinnej.

A wiele sielskich domostw skrywa trupy w szafie. Często przerażające szkielety. Alkohol. Rozgoryczenie i rozczarowanie życiem. Codzienny kierat. Przemoc. Brak czasu wolnego dla siebie, brak seksu, brak hobby i pasji.

Ten, kto przejrzy grę społeczeństwa, może dojść do wniosku, że nie chodzi o zdrową i pozytywną normalność, bo wiele tych norm jest wręcz odwróconych. Nienormalność stała się normą, jest przedstawiona przez społeczną grę jako normalność. Tutaj więc chodzi nie o zdrową i pozytywną normalność, ale o neurotypowość. O tak, wystarczy tylko być neurotypowym i sprawiającym wrażenie normalności, a brudy pierze się w swoich czterech kątach, gdy nikt nie widzi.

W oczach społecznej gry normalne jest niekoniecznie to, co zdrowe i pozytywne. Ale normalne jest to, co neurotypowe. Możesz być chorym zwyrolem i psychopatą, znęcającym się nad bliskimi, lub też możesz być zrozpaczonym człowiekiem łykającym antydepresanty, tkwiącym w toksycznym, wypalonym małżeństwie, z dziećmi które Cię nie widują, bo pracujesz na nie od świtu do nocy. Ale gdy jesteś neurotypowy i grasz tak, jak nakazuje ta społeczna gra, to wg ogółu społeczeństwa jest wszystko w porządku. Po prostu ukrywasz swoje trupy w szczelnie zamkniętej szafie, jesteś uprzejmy, stosujesz zasady savoir-vivre, jesteś spokojny i nie masz jakichś autystycznych czy narwanych zachowań. I wszystko gra.

A w szafie kolejny trup. W lodówce kolejne piwo. A żona kolejny dzień się do Ciebie nie odzywa. Zaś w szafce kolejny antydepresant. I tak się to toczy. Ponoć nie ma ludzi normalnych. Są tylko tacy, co udają normalnych, ale są po prostu niezdiagnozowani. I to też widzisz. Że np ten, co tak hojraczy i kozaczy, i gra takiego fajnego i ustatkowanego obywatela, powinien w te pędy zapisać się na psychoterapię. Cóż.. 😉

Nie bądź miły!
Miłe jest nudne.
Miłe jest fałszywe.
Miłe zostało stworzone
by wygrać sobie miłość.
To nie działa.
Zamiast tego bądź prawdziwy.
Miłe jest maską,
które ukrywa twoją złość, irytację,
frustrację, rozczarowanie
(piękne energie, które nauczyłeś się tłumić
kiedy byłeś młody).
Miłe udusi cię
i wszystkich wokół.
Miłe trzyma innych
z dala od prawdy o tobie.
Podejmij ryzyko by nie być miłym!
Ryzyko pokazania siebie.
Bądź przygotowany, że inni nie będą cię lubić.
I będą myśleć, że jesteś samolubny, chłodny, podły,
a nawet gorzej: „nieuduchowiony”.
Mów, co masz na myśli!
Mów tak kiedy myślisz tak.
Mów nie kiedy myślisz nie.
Podejmij ryzyko
poszukiwania siebie!
Bądź przygotowany by znów poczuć się żywy.
Poczuć jak serce bije.
Pocić się. Być wstrząśniętym.
Zastanów się, czy masz prawo…
Bądź przygotowany, że twój miły świat
się rozpada.
Bądź przygotowany aby stracić
starannie wykreowany obraz siebie.
Bądź przygotowany,
aby poczuć pęd nowości!
(~Jeff Foster)

Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: TAJEMNICA TWOJEJ GRY ZE SPOŁECZEŃSTWEM”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG NA PEWNO JEST DOBRY?

Jeśli nie przeczytałeś Biblii, ale w nią wierzysz, to jesteś katolikiem.

Jeśli przeczytałeś Biblię i wierzysz w wybrane fragmenty – to jesteś protestantem.

Jeśli przeczytałeś Biblię i zinterpretowałeś ją tylko dosłownie – to jesteś ateistą.

Jeśli przeczytałeś Biblię i zinterpretowałeś ją pod kątem paranoi i końca świata, to jesteś chrześcijaninem Biblijnym.

Jeśli przeczytałeś Biblię i ją zrozumiałeś, to jesteś gnostykiem. Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG NA PEWNO JEST DOBRY?”

TEN GNOSTYCKI FILM BYŁ PRZEŁOMEM W MOIM ŻYCIU [VIDEO]

Zapraszam Cię na film „Biegnij, Lola, biegnij” (oryginalny tytuł: „Lola rent”). Pamiętam jak oglądałem go z ukochaną w lipcu zeszłego roku. Lato było ciepłe i suche, wiele liści z drzew opadało na ziemię. Dopatrywaliśmy się w tym anomalii klimatycznych i pogodowych.

Moment, gdy oglądałem ten film był przełomowy w moim życiu. Często wspominam ten film, bo ma ukryte, gnostyckie przesłanie, jak i wspominam też muzykę do tego filmu. Film przypomina wielobarwny teledysk, główną rolę grała Franka Potente (jako Lola), która także skomponowała soundtrack do tego filmu.

Zostaje ona postawiona przed wyborem – albo wykona szybko pewne zadania, albo jej nieostrożny ukochany umrze. Jest ona obdarzona niezwykłymi, paranormalnymi mocami, i może stosować różne sztuczki. Film pokazuje paradoks linii czasowych, ludzkich wyborów, i różnych wersji przyszłości. Nie będę tu specjalnie spoilował, powiem tylko, że warto ten film zobaczyć. Nie można go zaklasyfikować do jednego gatunku, jego interpretacja też bywa różnorodna.

Poniżej jeden z utworów pojawiających się w filmie Biegnij Lola biegnij i tekst:

I wish I was a hunter
in search of different food
I wish I was the animal
which fits into that mood
I wish I was a person
with unlimited breath
I wish I was a heartbeat
that never comes to rest

I wish I was a hunter
in search of different food
I wish I was the animal
which fits into that mood

I wish I was a stranger
who understands the sky
I wish I was a starship
when Saturn’s flying by
I wish I was a princess
with armies at her hand
I wish I was a ruler
who’d make them understand

[Chorus:]
Never– I wish…
Never say Never
I wish…
NEVER
I wish…
–SAY NEVER

I wish I was a writer
who sees what is yet unseen
I wish I was a prayer
expressing what I mean
I wish I was a forest
of trees that do not hide
I wish I was a clearing
No secrets left inside

[Chorus]
I wish I was a writer
who sees what is yet unseen
I wish I was a prayer
expressing what I mean
I wish I was a forest
of trees that do not hide
I wish I was a clearing

No secrets left inside–yeah
I wish I was a hunter
in search of different food
I wish I was the animal
which fits into that mood
I wish I was a person
with unlimited breath

I wish I was a heartbeat
that never comes to rest
I wish I was a hunter
in search of different food
I wish I was the animal
that fits into that mood

I wish I was a forest
of trees that do not hide
I wish I was a clearing
no secrets left inside
I wish I was a stranger
who understands the sky
I wish I was a starship
when Saturn’s flying by

[Chorus]
I wish…I wish…I wish..
I wish I was a hunter. Continue reading „TEN GNOSTYCKI FILM BYŁ PRZEŁOMEM W MOIM ŻYCIU [VIDEO]”

TAJEMNICZE PRAWA RZĄDZĄCE ŚWIATEM: JAK DZIAŁAJĄ?

O tym, jak działają prawa rządzące światem, możesz poznać na przykładzie.. zwykłego pobierania wody przez organizm, czyli mówiąc kolokwialnie, picia. Zagadnienie to będę interpretował nieco gnostycko, poprzez pryzmat dystopijnego ziemskiego systemu, w którym wartości i zasady są odwrócone o 180 stopni.

Jak pijemy zwykłą wodę, kompot czy herbatę? Ano najpierw jemy posiłek, a potem wypijamy cały kubek napoju. Ale czy to jest korzystne dla zdrowia? Czy to odpowiednio nawadnia? Jak działają prawa rządzące światem w kontekście biologii, a ściślej, nawadniania organizmu?

Otóż aby nawodnić organizm, to woda mineralna powinna zawierać elektrolity takie jak sód i potas. Zwykłą woda mineralna czy inne napoje ich nie zawierają. Najlepiej je dodać pod postacią połowy małej łyżeczki soli z Kłodawy lub himalajskiej, na duży kubek wody (0,5 litra).

Czy powinniśmy wypijać taki napój od razu? Znowu nie. Aby prawidłowo nawodnić organizm, należy taki duży kubek wody z solą wypijać małymi łyczkami, przez około 30 do 45 minut. Jest to szczególnie ważne dla pracujących fizycznie tak jak ja podczas upałów, gdy po pracy muszę szybko uzupełnić niedobory wody i elektrolitów. No i dwa, trzy lub cztery małe kubki kompotu czy herbaty na dobę to stanowczo za mało. Zimą powinniśmy pić 2,5 litra płynów dziennie, a latem nawet 4 litry dziennie.

Czy powinniśmy pić napój do posiłku lub po posiłku? Przecież taka jest chęć organizmu, by posiłek popić lub ugasić pragnienie po jego spożyciu. Okazuje się, że to znowu błąd. Woda rozcieńcza soki trawienne w żołądku, obniża jego kwaśność, a więc podwyższa PH żołądka. A to bardzo, bardzo niekorzystne, ponieważ wtedy żołądek nie trawi pokarmu należycie. Niestrawione części pokarmu wędrują potem do jelit. Uszkadzają ich ścianki. Przedostają się potem, wraz z patogenami i bateriami, do krwi. Powoduje to kaskadę problemów, np niszczące choroby autoimmunologiczne. Nie wiadomo, czy właśnie to jest pierwotną przyczyną chorób autoimmunologicznych, takich jak np Hashimoto, czy tylko zaostrza ich przebieg, nie będąc przyczyną. Tak czy owak nie wolno tego bagatelizować.

I teraz: naturalne dążenie organizmu to popicie posiłku lub wypicie szklanki wody tuż po nim, jak i wypicie płynu w miarę szybko lub wręcz od razu. Ale stoi ono w sprzeczności z tym, co jest dla organizmu zdrowe, a co opisałem powyżej. Jakże to znamienne i symboliczne. I jeszcze ważniejsze: czy ktoś Ci o tym powiedział? Nauczyciel, lekarz, rodzic? Mamy tutaj kwestię układu trawiennego i nawadniania organizmu. Ale ten schemat istnieje także w innych sferach życia na Ziemi, i nie tylko w kontekście biologii.

Dla przykładu: istnieją już modele szczęśliwych relacji, właściwego wychowania dzieci by nie wyrosły na rozgoryczonych dorosłych. Ale czy ktokolwiek te modele i zasady przekazał tym, którzy obecnie są rodzicami? Niewielu rodziców wychowuje swoje dzieci tak, by były one silne, ale jednocześnie nie zatraciły w tej sile swojej wrażliwości i empatii. Większość rodziców powiela zaburzony, patologiczny wzorzec niesiony z pokolenia na pokolenie, i to daje swoim dzieciom. Zdecydowana większość małżeństw i większość związków jest zaburzonych. I tak dalej.

Czy ktoś Ci przekazał, jak nawiązywać szczęśliwe i satysfakcjonujące relacje? Jak bronić siebie i swojego zdania, nie robiąc przy tym krzywdy innym? Czy ktoś Ci powiedział, jak właściwie wychować swoje dzieci? W ponad 90% przypadków odpowiedź brzmi: nie. Dalej: ten sam schemat można też przenieść na ludzkie pojmowanie społeczeństwa, doktryn politycznych, duchowości religijnej czy duchowości mistycznej. W każdej z tych życiowych sfer w większości nie dostaliśmy poprawnej wiedzy o prawach rządzących światem. Czyli nie dostaliśmy wiedzy o tym, jaka jest prawda. Tak, jak nie wiedzieliśmy, że picie wody razem z posiłkiem rozcieńcza soki żołądkowe i zaburza proces trawienia. Dopiero sami musimy do tej prawdy docierać, nierzadko mierząc się z burdelem, jaki przez lata narósł w naszej głowie.

Tak działają prawa rządzące światem. Są ukryte za parawanem społecznie powielanych kłamstw. W większości ich nie znamy, za to mamy nawykowo wbudowane systemy pojęć, które są często dokładnie odwrotne do tych praw, więc przynoszą zły rezultat. Continue reading „TAJEMNICZE PRAWA RZĄDZĄCE ŚWIATEM: JAK DZIAŁAJĄ?”

5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY

Zapraszam Cię na podróż po pięciu tajemniczych poziomach świadomości umysłu i duszy.

O tych pięciu poziomach jest powszechnie wiadomo, można to zaobserwować i potwierdzić. Reprezentantów tych poziomów mamy pośród rodziny, znajomych i przyjaciół. Ideolodzy nurtu new age wspominają o jeszcze trzech poziomach, a więc razem o ośmiu. Nie wiem czy jest ich więcej niż pięć, możliwe, ale ja piszę o tym, co sam mogę zweryfikować, lub co sam doświadczyłem.

W tym artykule analizuję te poziomy bardziej pod kątem świata realnego, obejmowanego przez umysł i zmysły, i interakcji z nim. Świadomość tego może pomóc Ci zrozumieć, dlaczego z niektórymi ludźmi dogadujesz się intuicyjnie i od razu, a z innymi ludźmi porozumienia nie ma.

Zaczynamy!

Pierwszy poziom świadomości to poziom popędów i ekscytacji

Na tym poziomie znajdują się słuchacze disco polo, typowe Janusze i Grażyny, islamiści, pijacy, kibole, niepracujący ludzie żyjący całe życie na zasiłkach. Tutaj dominują silne popędy, żądze, ekscytacje i potrzeba ich natychmiastowego spełnienia. Dominują tutaj także bardzo ciężkie doświadczenia. Człowiek nie ma wtedy wykształconej świadomości typowej dla poziomu ogółu społeczeństwa. Jest to świadomość wyższa niż zwierzęca, ale niższa niż ludzka.

Osoba na tym etapie nie ma wykształconej świadomości politycznej. Jej typowe przekonania to: „panie, mnie ta polityka nie interesuje, to sami złodzieje są!” lub też: „zagłosuję na tego Petru, tak ładnie mówi i ma taki fajny garnitur.” Człowiek nie gromadzi na tym poziomie zbytniej ilości dóbr. Interesuje go tylko przeżycie z dnia na dzień, płytkie rozrywki w weekend i czasami jakieś dorywcze prace, które często i szybko porzuca. Nierzadkie są tu konflikty z prawem czy ze społeczeństwem. Normy społeczne przestrzegane są tylko na poziomie minimalnym, by inni się nie czepiali. A jak będą się czepiać, to powie im się by spierdalali lub da się im w mordę.

Aktywność umysłowa jest na minimalnym poziomie, typowe są braki w podstawowej wiedzy jak i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, interpretacji prostych komunikatów, zupełny brak dystansu do siebie i świata. Nie ma także wykształconej świadomości narodowej, jest to etap plemienny. Dobry przykład to grupy kiboli nienawidzące mieszkańców sąsiedniego miasta lub grupy rodowe w społeczeństwach arabskich. Jest tu obecne silnie patriarchalne postrzeganie świata i relacji międzyludzkich. Związki są burzliwe, chaotyczne i szybko się kończą.

.

Drugi poziom świadomości to poziom ubezwłasnowolnienia społecznego

To typowy poziom dla Continue reading „5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY”