UKRYTE PRZESŁANIE FILMU INTERSTELLAR. DOPIERO DZIŚ TO ROZUMIEM!

Ukryte, gnostyckie przesłanie filmu Interstellar

Pobyt ludzkości na Ziemi dobiega końca z powodu zmian klimatycznych. Nad Ziemianami wisi widmo zagłady życia biologicznego na Ziemi i utraty planety – jedynego miejsca we wszechświecie, na jakim możliwe jest życie.

Główny bohater filmu jest ojcem dwojga dzieci, w tym wyjątkowo uzdolnionej naukowo córki. Pewnego razu, na skutek niespodziewanego zwrotu okoliczności, który biorą za mistycyzm, odnajdują tajną bazę NASA, w której główny bohater dostaje propozycję loty ku gwiazdom. Okazuje się bowiem, że ktoś, nie wiadomo kto, zbudował portal międzygwiezdny koło planety Jowisz, który wiedzie ku innej galaktyce, gdzie mogą istnieć planety zdatne do życia. Więc nasz bohater wyrusza w misję, z której może nie wrócić..

.

To, co tam odkrywa jest po prostu szokujące..

Ten artykuł adresowany jest do ludzi, którzy widzieli już film Interstellar i gotowi są do zastanowienia się nad jego przesłaniem. Jeśli nie widziałeś tego filmu, TO NIE CZYTAJ DALSZEJ CZĘŚCI ARTYKUŁU. Bo pozbawi Cię to wspaniałej przygody i zabawy, gdyż dalsza część tego wpisu zawiera spoilery, czyli opis filmu.

Jeśli nie widziałeś filmu Interstellar i zastanawiasz się nad jego ukrytym przesłaniem, obejrzyj go w linku poniżej: Czytaj dalej „UKRYTE PRZESŁANIE FILMU INTERSTELLAR. DOPIERO DZIŚ TO ROZUMIEM!”

NAJBARDZIEJ SZOKUJĄCA TEORIA EZOTERYCZNA! TO RYJE BANIĘ!

Szokująca teoria z dziedziny duchowości ezoterycznej

Chciałbym Cię zaznajomić z teorią spiskowa dotyczącą duchowości, którą wymyśliłem niedawno, podczas małych wakacji. Jednak nie bierzcie jej na poważnie. Absolutnie! Ponieważ po pierwsze podczas jej tworzenia byłem poruszony emocjonalnie w pozytywnym sensie, jak i nie do końca trzeźwy. Po drugie, teoria ta została stworzona przeze mnie jako zabawa słowem jak i zabawa konwencją. Po trzecie, nie chciałbym, byś brał to na poważnie, bo to może się źle skończyć dla Twojej psychiki. 😉

P.S. Ja nie wierzę w teorie spiskowe. Ja tworzę teorie spiskowe..

A więc tak: cały wszechświat, łącznie z naszą planetą, jest tylko symulacją, która dzieje się w Twojej głowie. Masz swoją „własną Ziemię”, która wydarza się w Twoim umyśle. Jednak co oczywiste, cały czas masz też interakcje z innymi ludźmi, którzy też mają swoją „własną Ziemię” w głowie. Wasze własne Ziemie pokrywają się ze sobą w minimalnym stopniu, w zaledwie ułamków procenta. Można powiedzieć, że zdecydowana większość ludzi w ogóle żyje na „alternatywnej Ziemi„, ponieważ Wasze światy, jakie macie w głowach, nie pokrywają się nawet w tych ułamków procenta. Ale w ogóle się nie pokrywają.

Występują u nich inne zjawiska, inne wydarzenia, inne emocje, inna mentalność i tak dalej. Często takie, których Ty w ogóle nie dostrzegasz. Z kolei u osób, u których Wasze światy się pokrywają choćby w niewielkim stopniu, też zbyt wielu punktów stycznych nie ma. Czytaj dalej „NAJBARDZIEJ SZOKUJĄCA TEORIA EZOTERYCZNA! TO RYJE BANIĘ!”

POCZUCIE WINY TO POTĘŻNY MECHANIZM MANIPULOWANIA TWOIMI EMOCJAMI I PIENIĘDZMI!

W tym artykule na tapetę weźmiemy poczucie winy i wyrzuty sumienia. Techniki wzbudzania poczucia winy i wyrzutów sumienia są perfekcyjnie wykorzystywane przez ludzkich drapieżników. Celem jest oczywiście przejęcie kontroli nad Twoimi emocjami a potem także nad Twoimi pieniędzmi. Bo poczucie winy tworzone przez manipulatora sprawia, że kupujesz taki a nie inny produkt, że wyznajesz taką a nie inną ideologię, lub że głosujesz na taką a nie inną partię polityczną.

Zjawisko psychopatii i szereg innych zastanawiających zjawisk daje tego wyraz. Wzbudzanie poczucia winy i wyrzutów sumienia jest podstawowym i chyba najważniejszym mechanizmem psychomanipulacji na Ziemi. Stosują go w perfekcyjny sposób korporacje, ideologie, religie, politycy, biznes, PRowcy, socjotechnicy, i inni inżynierowie ludzkich emocji.

Prawie zawsze opiera się to na relacji kata z ofiarą. Autor drugiego cytatu, który wklejam w tym artykule, unikał jednak stwierdzenia, że świat ludzi dzieli się tylko na drapieżników i ofiary. Wiem dlaczego tego unikał – bo jest sposób na to, by z tego zaklętego kręgu się wyrwać. Jest sposób na to, by przestać być ofiarą, nie stając się jednocześnie drapieżnikiem bez empatii i serca. Można po prostu zostać obserwatorem.

system (9)

Poczucie winy przyciąga karę

Należy tak postępować by poczucia winy nie generować. By nie było do niego powodów. A jak popełnisz jakiś błąd – zadośćuczyń i proś o wybaczenie. Prośba o wybaczenie jest mechanizmem obronnym ludzkości, pozytywnym, wymierzonym w bezproduktywność i szkodliwość poczucia winy. Musi być ono jednak szczere. Bo księdza oszukasz, panią w szkole oszukasz – ale praw wszechświata już nie oszukasz.

Bezproduktywne biczowanie się do niczego dobrego nie doprowadza. A ludzie lubują się najpierw w czynieniu zła, a potem w tsunami poczucia winy i samobiczowania. A nie powinno być ani tego ani tego.

Przeczytaj najpierw poniższy cytat:

Cytat: „Człowiek stanowi biologiczny paradoks. Świadomość wyewoluowała u ludzi przesadnie i przez to nie jesteśmy w stanie funkcjonować normalnie tak jak inne zwierzęta: otrzymaliśmy więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Pragniemy żyć, a przez to jak ewoluowaliśmy, jako jedyny gatunek wiemy, że naszym przeznaczeniem jest umrzeć; jesteśmy w stanie analizować przeszłość i przyszłość, sytuację naszą i innych; oczekujemy sprawiedliwości i sensu w świecie, w którym sprawiedliwości i sensu nie ma.

Czyni to życia przytomnie myślących ludzi tragediami. Mamy pragnienia oraz potrzeby duchowe, których rzeczywistość nie jest w stanie zaspokoić i nasz gatunek istnieje jeszcze tylko dlatego, że aby uciekać od wiedzy o tym jaka ta rzeczywistość jest, większość ludzi uczy się wbrew własnej naturze ograniczać w sztuczny sposób zawartość swoich świadomości. Cała ludzka egzystencja jest obecnie oplątana siecią mechanizmów obronnych temu służących, społecznych i indywidualnych, które zaobserwować możemy w naszych codziennych oklepanych schematach zachowań.”
~Peter Wessel Zapff

globalna świadomość

Poczucie winy jako mechanizm psychomanipulacji

Poczucie winy i wyrzuty sumienia są najpotężniejszym mechanizmem destrukcyjnym i niszczącym na Ziemi. To jest ta tajemnica – dlaczego źli od zarania dziejów rządzą całą Ziemią? Są przecież szefami korporacji, biznesmenami, politykami, lekarzami, prawnikami, celebrytami – są elitą i górą piramidy na naszej planecie. Dlaczego złoczyńcy i czarne charaktery odnoszą sukces za sukcesem? Ponieważ nie mają poczucia winy i wyrzutów sumienia.

Jeśli masz poczucie winy, to sam wystawiasz się na wymierzenie kary. Jeśli masz poczucie winy to tworzysz potężną polaryzację w przestrzeni. I wtedy siły korygujące wszechświata przystępują do akcji by tę bardzo negatywną polaryzację zatrzymać za wszelką cenę. Skoro czujesz się winnym – to siła korygująca ukarze Cię nieszczęściem, wypadkiem, traumą lub nawet utratą życia. Jednak nie trzeba stawać się takim, jak czarne charaktery. Ale można, a nawet trzeba znać prawa rządzące wszechświatem i wykorzystywać je na korzyść własną i na korzyść innych, nam bliskich.

Krok pierwszy to pozbycie się poczucia winy. Krok drugi to uwolnienie z więzów ideologii i religii – bo są to potężne mechanizmy zasysające energię z całej planety. Krok trzeci to nauka cieszenia się małymi radościami życiowymi i pielęgnowania tych radości dzień w dzień, godzina w godzinę. Gdy pielęgnujesz je, to będzie ich coraz więcej. Krok czwarty to nauka dostrzegania choćby iskry dobra w pozornie złych i przykrych wydarzeniach. Krok piąty to próba nie przejmowania się wydarzeniami naprawdę złymi, na które nie mamy wpływu. A to dopiero początek fascynującej przygody.

duchowość

Podświadomość doprowadza do kary

Cytat: „Ceną za poczucie winy zawsze będzie wymierzenie kary w tej czy innej postaci. Jeśli zaś poczucie winy nie występuje, kara również może nie zostać wymierzona. Niestety, poczucie dumy z powodu dobrego postępku także pociągnie za sobą wymierzenie kary, a nie nagrodę. Przecież siły równoważące muszą usunąć nadmierny potencjał dumy, a nagroda tylko by go nasiliła.

Wymuszone poczucie winy, czyli wniesione z zewnątrz przez „prawych” ludzi, rodzi potencjał podniesiony do kwadratu, ponieważ człowieka i tak dręczy sumienie, a tu jeszcze spada na niego gniew sprawiedliwych. I w końcu nieuzasadnione poczucie winy, związane z wrodzoną skłonnością do bycia odpowiedzialnym za wszystko, stwarza najwyższy nadmierny potencjał. W takim wypadku nie należy w ogóle odczuwać wyrzutów sumienia – przecież przyczyna jest po prostu zmyślona. Kompleks winy może solidnie zatruć życie, ponieważ człowiek bezustannie poddany jest działaniu sił równoważących, czyli wszelkim karom za wyimaginowane winy. Oto dlaczego funkcjonuje powiedzonko: „Bezczelność to drugie szczęście”.

Zazwyczaj siły równoważące nie ruszają ludzi, których nie dręczą wyrzuty sumienia. A przecież tak by się chciało, by Bóg karał złoczyńców. Zdawałoby się, że sprawiedliwość powinna tryumfować, a zło musi być ukarane. Jednak przyrodzie nieznane jest poczucie sprawiedliwości, mimo że brzmi to boleśnie. Przeciwnie, na  porządnych ludzi z wrodzonym poczuciem winy wciąż spadają kolejne nieszczęścia, a niegodziwym i cynicznym złoczyńcom często towarzyszy nie tylko bezkarność, ale też sukces.

Poczucie winy nieuchronnie rodzi scenariusz wymierzenia kary, przy czym dzieje się to bez wiedzy Twojej świadomości. Zgodnie z tym scenariuszem podświadomość doprowadzi Cię do kary. W najlepszym razie pokaleczysz się lub odniesiesz lekkie rany, albo pojawią się jakieś problemy. W najgorszym – może mieć miejsce nieszczęśliwy wypadek z poważnymi konsekwencjami. Oto do czego prowadzi poczucie winy.

Niesie ono w sobie tylko zniszczenie i nie ma w nim niczego pożytecznego czy budującego. Nie ma sensu męczyć się poczuciem winy-to w niczym nie pomoże. Lepiej postępować tak, by potem nie mieć wyrzutów. A jeśli już się zdarzyło, że coś zrobiłeś nie tak, to wiedz, że bezsensowne i próżne męki nikomu na dobre nie wyjdą.”
~Vadim Zeland

zmiana życia

Zapraszam Cię do przeczytania innych ciekawych artykułów o duchowości, ezoteryce i przebudzeniu z mojej strony:

Nadzieja na lepszy świat: empatia czy kult siły? Którą drogą pójdzie ludzkość?
Czy głupcy są szczęśliwsi? „Wiedza daje wolność ale unieszczęśliwia”
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://atomic-temporary-22196433.wpcomstaging.com/wsparcie/

  

 

Przypadek jest imieniem Boga

Przypadek jest imieniem Boga

wyjscie z matrixaPoruszałem już kilka razy na swojej stronie kwestie teorii i praktyki. Kwestie tego, co działa w świecie realnym, a co jest tylko teoretycznym opisem, w zasadzie nic nie wnoszącym. Przecież można opisać piekno górskiego krajobrazu podczas wschodu Słońca na czystym niebie.. Całą palet barw, bogactwo górskiej natury, gre świateł i cieni. Ale co po takim opisie, skoro Twoje oczy nie widzą?

W swojej dalszej działalności na swojej stronie, chciałbym przedstawiać te metody i techniki, które działają tu i teraz, które wdrożyć może praktycznie każdy. I osoba o duchowości ameby, i osoba wysoko rozwinieta pod tym wzgledem. Ja z pomocą przyjaznych mi osób tego dokonałem, to zadziałało. Przyciągnąłem ich w odpowiednich momentach swojego życia. Teraz otworzyły sie przede mną „przypadkowo” nowe możliwości.

Chciałbym to przekazać i Wam. Prawa tego świata są uniwersalne dla każdego, tylko my ich nie znamy i nie umiemy ich wykorzystać. Tak samo my wszyscy jesteśmy z jednej gliny (no, co do islamistów to powątpiewam, ale mniejsza..). No właśnie, tylko że jest jeden kłopot.. Ten kłopot to problemy ludzkiej natury.

Ja poznałem te prawa i je wykorzystuje na tyle na ile potrafie. Ale wiem, że możliwości przekazania tego innym są bardzo ograniczone. Moge dokonać tego, co robie cały czas. Usystematyzuje to wszystko, opisze to łatwym, przystepnym i luzackim jezykiem. Tylko że to nie wiele zmieni.

Gdyż aby to wykorzystać, to trzeba przejść przez to i owo w życiu – najcześciej przez piekło na Ziemi. Trzeba mieć pewną „baze„, pewny poziom mentalności i świadomości. To, co bede pisał, trafi do niewielu ludzi, do tych co już są na odpowiednim poziomie i kumają. Reszta albo to zignoruje (wiekszość), albo bedzie miało wątpliwości, czy to naprawde działa. Albo potraktuje jak kolejne brednie new age, których to bredni naczytali bez liku. I które nie tylko nic nie zmieniły w ich życiu, ale wrecz pogorszyły ich stan. Ale czy to co chce przekazać, trafi właśnie do Ciebie?

Jarek, możesz to przeczytać, ale to jest tylko teoria i to nie zadziała” – takich słów przez te lata mi brakowało. Ale do rzeczy. Właśnie, jak tak proste techniki i sposoby mogą działać? To jest tak jasne i proste do wykonania, że aż niemożliwe, aż trudno w to uwierzyć. Podam poniżej kilka sposobów i metod, pierwszych z brzegu.

Bądź wdzieczny i dziekuj nawet za małe, drobne radości. Takie jak słońce na niebie, jak autobus którego kierowca poczekał na Ciebie przed odjazdem, takie jak gwieździsta noc, jak uśmiech kogoś, kto spytał Ci o godzine na ulicy. Zdarzają sie one nam codziennie, tylko ich nie zauważamy. Jeśli docenisz te drobne radości – z czasem nie tylko bedziesz zauważał ich wiecej. Ale bedą sie one cześciej wydarzać i z czasem bedą wiekszego kalibru.

To uniwersalne prawo tego świata – jeśli docenisz to, co drobne, codzienne, doświadczysz tego co niecodzienne. Ważne by taką radosną myśl pielegnować i wzmacniać, by była w umyśle jak najdłużej. Ludzie są zaprogramowani tak, by gonić za tym, co wielkie. By czekać na urlop, wakacje, weekend, Boże narodzenie, Wielkanoc, ślub, itp itd. Po drodze pomijają i negują drobne radości. Ty sprzeciwiając sie takiemu zaprogramowaniu wprowadzasz konia trojańskiego do systemu. Wykorzystujesz go na swoją korzyść.

Ale codzienność obfituje też w rozmaite dołujące i wkurzające doświadczenia. Np padający deszcz, spóźniający bądź uciekający środek komunikacji, zawieszający sie komputer. To są drobiazgi, ale potrafią wyprowadzić z równowagi. Tak też zostaliśmy zaprogramowani – kierowca na nas poczeka? Normalna sprawa, nie dziekujemy za to poza mechanicznym powiedzeniem słowa „dziekuje” przy wsiadaniu. Nie pielegnujemy w sobie radości z tego powodu. Za to na drugi dzień autobus nam ucieknie bądź spóźni si o 15 minut? Czesto jest to dla nas powodem do zdenerwowania, wkurzenia, itp.

Psuje nam to nastrój na wiele minut a nawet godzin. Tu też sprawdza sie powyższa strategia. Ezoteryczna zasada głosi, że w każdym złym wydarzeniu można doszukać sie cząstki dobra. No dobrze, znasz te zasade, czytałeś ją w jakiejś jakże mądrej książce new age’owego guru.. Ale co z nią robisz? Wkurwiasz sie, gdy pada deszcz, gdy zawiesi Ci sie komputer, gdy ucieknie Ci autobus, gdy w Twoim domu przecieka kran i musisz ruszyć dupe by go naprawić?

Można na to spojrzeć inaczej. Dzieki deszczowi biosfera planety żyje i daje Ci swoje bezcenne dary. Które trudno przeliczyć na jakiekolwiek pieniądze. Bo ile warty jest dar życia? Tego nie wiedzą nawet kapitaliści rządzący światem. Dzieki deszczowi przyroda żyje, dzieki deszczowi może dać Ci wode i żywność, dzieki którym zyjesz Ty. Deszcz Cie pomoczy, a pomoczone ubrania wkurzają.. Ale co by było, gdyby on co jakiś cza nie padał, np na skutek jakichś anomalnych zmian klimatycznych? Nie zjadłbyś smacznego obiadu, nie wypiłbyś szklanki wody czy soku w pragnieniu, nie żył byś.

To samo dotyczy np zawieszającego sie komputera z wiadomym systemem operacyjnym, którego nazwy tu nie wymienie 😀 Co by było, gdyby tego „pieprzonego złomu„, jak go czasami nazywasz, nie było? Nie miałbyś narzedzia pracy, nie mógłbyś zarobić na chleb? Nie miałbyś źródła informacji? Przecież w internecie są nie tylko śmieszne koty i filmiki przedstawiające najebanych Januszy i ich Grażyny. Ale jest tam wiedza całej planety, wszystkich epok, kultur, narodów. A może gdyby nie ten zawieszający sie komputer, to nie miałbyś źródła rozrywki, muzyki? Nie mógłbyś ściągnąć czy obejrzeć filmu na romantyczny wieczór?

To co przedstawiłem to zaledwie początek, zaledwie mała cząstka wiedzy o prawach świata. Jeśli chcesz wiedzieć wiecej – przeczytaj książki „Transfering Rzeczywistości” jak i książki z serii „DEIR„. Pomocne mogą być też prace Anthonyego de Mello – to niby teoria, ale bardzo dobrze usystematyzowana i napisana przystepnym jezykiem. Dodatkowo jest ona przystosowana do rdzenia chrześcijańskiego naszej cywilizacji, bo de Mello przez lata był aktywnym chrześcijaninem. Rozumiał wiec on nasze bolączki i nasze zaprogramowanie.

Cytat: „Ludzie zawsze będą wierzyli w diabły, w piekło i w Boga, który ich na nie skazuje, tak długo, jak będą przypisywać Bogu cechy ludzkie – bezwzględność, mściwość, samolubność i brak litości. W dawnych czasach ludzie nie potrafili sobie wyobrazić Boga, który wzniósłby się ponad to wszystko. Dlatego zaakceptowali nauki licznych kościołów nakazujące bojaźń Bożą. Wyglądało to tak, jakby ludzie nie dowierzali, że sami z siebie mogą być dobrzy i postępować słusznie. Dlatego musieli stworzyć religię głoszącą gniewnego, karzącego Boga, aby trzymać siebie w ryzach.”
~Neal Donald Walsch

Nie jest to zadanie domowe na jeden raz, ale na całe życie. Wymaga to intensywnego wyćwiczenia i wytrenowania, wymaga to pracy niczym na siłowni. Tak zwani „sezonowcy” rezygnują z trenignu po kilku miesiącach, bo nie przynosi on efektów. A przecież schudniecie i odpowiednia sylwetka to minimum dwa lata pracy, i to bardzo systematycznej.

Stare nawyki jest trudno wykorzenić. Jeśli uda Ci sie wyćwiczyć te kilka umiejetności – dziekowania za rzeczy drobne, szukania cząstki dobra w wydarzeniach negatywnych, jak i okazywania wdzieczności za rzeczy i sprawy które czasami są niewydolne – Twoje życie zacznie sie zmieniać. Kluczem jest też pogodzenie i pojednanie sie ze światem, który bywa zły, a nawet okrutny. Ale on jest taki bo sami go takiego stwarzamy. To, co jest w naszych myślach i emocjach, materializuje sie w naszych życiach i to w sensie bardzo dosłownym. Niby każdy z nas to wie, ale co konkretnie robimy z tą wiedzą? Nie ma innej drogi. Droga walki ze światem i negacji go, jest zawsze drogą zniszczenia i śmierci.

Ja popełniałem chyba wszystkie możliwe błedy, jakie tylko można popełnić. pisząc że świat jest piekłem, kopałem swój własny grób. Pisząc że kobiety są takie i owakie – właśnie takie kobiety przyciagałem, a w kobietach które już znałem, wzmaciałem te negatywne cechy. Świat jest tak skonstruowany, że przed tym moim negatywnym wpływem na niego starał sie bronić. A świat broni sie przed tym tak, że ograniczał mi możliwość wpływu na niego. A wiec: odbierał mi energie i siły witalne (choroba hashimoto – niedoczynność tarczycy, klasyczny przykład). Także odbiera on wtedy radość, radosne chwile i wydarzenia, a daje złe.

Dopiero gdy z energetycznego żebraka jak i z wiecznego „smerfa-marudy” człowiek staje sie pozytywnym kreatorem otaczającego go świata – to energia, witalność i życiowe pozytywne wydarzenia zostaną mu zwrócone. Jego wpływ na otaczający świat zmienił sie z negatywnego na konstruktywny, wiec świat  odpowiedział mu w pozytywny sposób.

Oczywiście, to nie działa tak jak sądzą hurraoptymistyczni coachowie i guru new age, że „możemy wszystko i nie ma barier„. To są obłedne nauki dla słabych. Są miliony organiczeń których musimy przestrzegać dla dobra swojego i innych. Ale z drugiej strony, są też miliony możliwości. Jesteśmy tak zaprogramowani, by widzieć i narzekać na ograniczenia, a nie widzieć i nie znać możliwości. Pora zerwać z tym zaprogramowaniem.

Cytat: „Ludzie sami stwarzają sobie problemy i przeszkody, a następnie tracą siły na ich pokonywanie. (…)
Im gorsze człowiek ma zdanie o otaczającym go świecie, tym gorszy świat ten dla niego się staje. Im bardziej martwi się niepowodzeniami, tym chętniej nadchodzą kolejne. „Jak krzykniesz – tak Ci echo odpowie. (…)
Przypuśćmy, że nie podoba Ci się dom, w którym mieszkasz. Mówisz sobie: „Mam dość tego domu. Wszystko mnie tu drażni. Jak się przeprowadzę, to będę się cieszyć, a póki co, nic nie poradzę-mam tego dość!”. Zważ, że z takimi myślami nie otrzymasz tego, czego oczekujesz. Nawet jeśli już zapadła decyzja o przeprowadzce, w nowym domu czeka Cię masa rozczarowań.”
~Vadim Zeland

Cytat: „On jest wolnym i bezpiecznym obywatelem ziemi, gdyż jest przykuty do łańcucha, który jest dostatecznie długi, by mu dać dostęp do wszystkich miejsc na ziemi. Ale jednocześnie jest także wolnym i bezpiecznym obywatelem nieba, gdyż jest przykuty również do podobnie odmierzonego łańcucha niebios. Kiedy dąży do ziemi, dławi go obroża nieba, kiedy zaś zdąża do nieba, dusi go obroża ziemi. A przecież ma wszystkie możliwości i czuje to; nawet wzbrania się przed tym, by wszystko położyć na karb błędu popełnionego przy pierwszym założeniu kajdan.”
~Franz Kafka

Przeczytaj też na ten temat w moich poprzednich artykułach:
Czy społecznie akceptowane recepty na życie prowadzą do wolności i szczęścia? Wręcz przeciwnie!
Przestańmy obawiać się globalnej tyranii, nie tędy droga..
Ziemia jest piekłem ale jest szansa na zmianę. To zależy też od Ciebie!
Dlaczego marzenia się nie spełniają? „Walka ze światem nic nie daje”

Podsumował: Jarek Kefir Czytaj dalej „Przypadek jest imieniem Boga”

Przestańmy obawiać się globalnej tyranii, nie tędy droga..

Przedstawiam film autorstwa twórców „Esoteric Agenda”, który stara się tłumaczyć naturę rzeczywistości. W filmie podjęto nieśmiertelny temat tak zwanych problemów ludzkiej natury.

Te problemy są takie same od zarania dziejów i tak samo są absolutnie nierozwiązywalne. Tylko w różnych epokach, w różnych kulturach, na różnych poziomach zaawansowania technologii, przejawiają się one w innej formie.

Jednak zgodnie z zasadą wszechświata-hologramu, są takie same, różnią się detale. W filmie poruszana jest także tematyka tego, co ludzie nazywają dulszczyzną, a co ja nazywam społeczną schizofrenią czy też społeczną paranoją.

Postawiona zostaje tam teza, iż ludzkość jako świadomość zbiorowa (globalna) na skutek pewnych traumatycznych zdarzeń niknących w mrokach pradziejów, zapadła na zbiorową chorobę psychiczną. Objawia się ona jako niezdolność do kierowania sobą samym, co w skali makro oznacza rządy psychopatów i ich obłędnych ideologii, religii, doktryn.

Ta zbiorowa paranoja / schizofrenia to podstawa życia społecznego. Ta społeczna paranoja jest wręcz mechanizmem obronnym. To o ironio, zdrowa reakcja psychiki ludzkiej. Gdy życie (świat) zaczyna przypominać piekło, to reaguje ona rozszczepieniem (schizofrenią) by „zająć czymś” umysł, odciągnąć jego uwagę od koszmaru codziennego życia. Wymagania i oczekiwania stawiane jednostkom są tak absurdalnie wysokie że niemożliwe jest spełnienie ich wszystkich. I te społeczne wymagania i oczekiwania wciąż rosną. Ba, spełnianie jednych wymagań i oczekiwań oznacza, że nie spełnimy drugich i trzecich.

Cytat: „Przestańmy obwiniać wszystkich i wszystko inne. Przestańmy obawiać się globalnej tyranii i katastrofy. Zwróćmy uwagę na to, co pokazuje nam świat. Dowiemy się wtedy dokładnie, co jest nie tak z nami i jak to naprawić.”
~Marian Wasilewski

Im bardziej przejmujemy się globalną tyranią, tym bardziej ją wspieramy i zasilamy – na poziomie energii. Na planie duchowym, w sferze śmieciowej ziemskiej duchowości zwanej astralem, są to potężne monstra energetyczne, które Vadim Zeland nazwał wahadłami. Są to świadomości zbiorowe ideologii, religii, partii, korporacji, celebrytów, drużyn sportowych i wielu, wielu innych. Żywią się one energią i zwolenników, i przeciwników – nie są więc wybredne jako rasowe ścierwojady.

Poniżej trzy pouczające cytaty:

Cytat: „Tak więc zbiorowość ludzka służy państwu, przeważnie nie jako ludzie, lecz maszyny, swymi ciałami. Jest to wojsko zawodowe oraz oddziały obywatelskie, strażnicy więzienni, konstable, pospolite ruszenie itd. W większości przypadków nie mogą swobodnie wyrażać sądów ni ocen moralnych; znajdują się oni na jednym poziomie z drewnem, ziemią i kamieniami i być może istnieje możliwość wytwarzania drewnianych ludzi, którzy także posłużą temu celowi. Ci nie budzą więcej szacunku niż kukły ze słomy czy pecyna gliny.

Należą oni do rodzaju posiadającego wartość jedynie w ten sposób, co konie i psy. A jednak tacy jak oni bywają nawet powszechnie szanowanymi dobrymi obywatelami. Inni – przeważnie prawodawcy, politycy, prawnicy, ministrowie i wysocy urzędnicy – służą państwu głównie umysłami i jako że rzadko dokonują osądów moralnych, równie dobrze mogą służyć Diabłu – nie zamierzając tego – jak Bogu. Bardzo nieliczni, jak bohaterzy, patrioci, męczennicy, reformatorzy w wyższym sensie oraz ludzie, służą państwu również swoim sumieniem i dlatego w nieunikniony sposób to oni się mu głównie sprzeciwiają i to ich państwo na ogół traktuje jak wrogów.”
~Henry David Thoreau, „Obywatelskie nieposłuszeństwo”

Cytat: „Zaczynasz jako młody człowiek z dużą ilością witalności i entuzjazmu, ale to wszystko jest stopniowo niszczone przez wpływ wychowania twoich rodziców i nauczycieli z ich uprzedzeniami, lękami i przesądami. Możesz zostawić szkołę i wyjść na świat pełen informacji , tracąc witalność do poszukiwań , energię do rewolucji przeciwko tradycyjnej głupocie społeczeństwa.

Siedzisz tu i słuchasz tego wszystkiego – i to, co się wydarzy, kiedy w końcu przeprowadzisz swoje egzaminy? Dobrze wiesz, co się wydarzy. O ile nie jesteś w buncie, będzie podobnie jak z resztą świata, bo nie śmie być inaczej. Będziesz więc uwarunkowany, tak uformowany, że będziesz bał się ueksplorować na własną rękę … Nie ma prawdziwej inicjatywy, nie ma wolności, nie ma szczęścia; nie ma nic, ale to jest powolna śmierć. Jaki jest sens bycia wykształconym, sens z nauki czytania i pisania, jeśli tylko będziesz to wykonywać jak maszyna? Ale to jest tym, co świat chce. Świat nie chce myślących, bo wtedy można byłoby być niebezpiecznym obywatelem, a to nie pasuje do ustalonego wzorca. Wolny człowiek nie może czuć, że należy on do żadnego konkretnego kraju, klasy lub typu myślenia. Wolność oznacza swobodę na każdym poziomie, bo myślenie tylko wzdłuż danej wytycznej nie jest wolnością.

Więc kiedy jesteś młody to jest bardzo ważne, aby być wolnym, nie tylko na poziomie świadomym, ale także w głębi. Oznacza to, że trzeba być czujnym w stosunku do siebie, coraz bardziej zdawać sobie sprawę z wpływów, które starają się kontrolować i zdominować cię ; to znaczy, że nigdy nie należy bezmyślnie akceptować, ale zawsze pytać, badać i być w buncie.”
~Jiddu Krishnamurti

Cytat: „To co ma miejsce teraz na Ziemi jest walką o ludzką uwagę i świadomość. Istnieją ciemne i negatywne siły, które od długiego czasu sprawują władzę i kontrolę na naszej Planecie. Siły te są twórcami, projektantami obecnego systemu, który przede wszystkim ma nas zniewalać na wszystkich poziomach, a także generować z każdego człowieka jak najwięcej emocji opartych na strachu. O ile kilka lat temu informacja taka mogła być uznawana za teorię spiskową, tak dzisiaj kiedy ludzkość powoli wybudza się ze swojej ignorancji, wiedza ta staje się już czymś zupełnie oczywistym.

Ta rządząca „elita” doskonale sobie zdaje sprawę, z tego, że ludzkość się przebudza,a także z natury i etapów procesu transformacji świata, która m.in poprzez wzrost wibracji Planety oraz przebudzoną globalną świadomość ludzką, uniemożliwi im dalsze sprawowanie władzy i kontroli. Wiedzą oni, że tego procesu nie są w stanie zatrzymać, lecz co najwyżej opóźnić. Dlatego starają się ze wszystkich stron poprzez kreowanie wydarzeń, operacji fałszywej flagi zmanipulować ludzką świadomość, tak aby ludzie zostali zamknięci w wibracji strachu (lęk o swoje bezpieczeństwo, lęk o przyszłość) oraz nienawiści do drugiego człowieka, mającej głownie swoje podłoże na tle rasowym i wyznaniowym.

Stąd te wszystkie próby zagonienia ludzkości w konflikt, zaplanowane inwazje islamistów, projektowane i sponsorowane ataki terrorystyczne, oraz cały medialny terror wylewający się z telewizora, radia i wszystkich głównych portali internetowych. Z tego właśnie powodu to ulegająca ich manipulacji ludzka świadomość jest głównym czynnikiem, który opóźnia zamanifestowanie się prawdziwego potencjału na budowę nowego i zdrowego świata. Jak może zaistnieć świat i rzeczywistość, w której panuje spokój, jedność, harmonia, gdy głowy i serca większości ludzi przesączone są myślami i emocjami opartymi na strachu i nienawiści? Dlatego tak ważna jest w tym wszystkim rola świadomości.”
~Dorota Lipińska

I zapraszam na film Kymatica z polskim lektorem: