Czy ludzkość rozjaśni wszechobecną ciemność? Stawmy czoła przeciwnościom!

Czy ludzkość rozjaśni wszechobecną ciemność? Stawmy czoła przeciwnościom i pokonajmy system!

ezoteryka i gnozaPoniżej wklejam bardzo ciekawy artykuł dotyczący pogranicza psychologii, filozofii i oczywiście, ezoteryki / gnozy. Artykuł próbuje tłumaczyć kwestię coraz większej ilości zachorowań na depresję – i to taką, która odbiera wszelkie siły i nadzieję.

Jak już wspominałem, dualizmy jak najbardziej istnieją, tylko mają jakby trzy poziomy. Naprawdę zaawansowani okultyści, tacy potrafiący zdziałać „cuda”, śmieją się w kułak z twierdzeń początkujących (głównie tych zafascynowanych „cukierkowym” new age), że dobro i zło nie istnieje, że dualizmy nie istnieją. A one jak najbardziej istnieją! Tylko mają kilka poziomów. Opiszę, jak ja rozumiem te poziomy.

Poziom pierwszy dualizmów to oczywiście znany z kulturowej dulszczyzny, sztywny podział na „dobro” (najczęściej utożsamiany je z kaprysami naszego ego) i „zło” (często „złem” nazywamy to, czego nie rozumiemy, czego się boimy, ludzi o innych poglądach itp). Ten poziom (postrzegania) dualizmów jest bardzo często związany z destrukcyjnymi religiami, głównie monoteistycznymi. Według tych religii, to, co nazywane jest „złem” powinno zostać bezwzględnie pokonane, zakazane, a przynajmniej – ukryte.

Czytaj dalej „Czy ludzkość rozjaśni wszechobecną ciemność? Stawmy czoła przeciwnościom!”

Oczywista wiedza o której ludzkość zapomniała. „Prawda ignorowana nie przestaje istnieć”

Oczywista wiedza o której ludzkość zapomniała. „Prawda ignorowana nie przestaje istnieć”

przebudzenieDziś 10 oczywistych ale często zapominanych prawd przez współczesnych ludzi. Często mówi się, że najlepszą pozycją jaką można osiągnąć na świecie, to pozycja dystansu, pozycja obserwatora, kiedy nie zależy Ci za bardzo na ziemskich sprawach. Z drugiej strony, mówi się i zachęca na stronach takich jak moja, do rozwoju, do zmiany swojego życia, do bogacenia się i pod kątem duchowym, i materialnym.

To swoisty, wydawałoby się – nierozwiązywalny paradoks, jednak śmiało można go pogodzić. Kluczem jest Twoje nastawienie do matrixa, do którego należy rozwój materialny, emocjonalny (psychologia) i duchowy. Jak Ty byś ten dylemat, paradoks rozwiązał? Zapraszam do skomentowania.

Jedną z podstawowych iluzji człowieka jest tak zwana iluzja nieśmiertelności. Zauważmy, że cenne wnioski, cenna wiedza, doświadczenie życiowe, przychodzi często na starość, gdy śmierć puka coraz bardziej nieuchronnie do bram naszego życia. Ludzie wtedy mają czas by przemyśleć, mają także doświadczenia. Np doświadczenie 30 lat małżeństwa z partnerem / partnerką, którego się nie kochało i zdradzało.

Niestety, starsi ludzie wolą, z różnych powodów – np religia, koneksje rodzinne, omerta sąsiedzka – milczeć i zabierać swoją bezcenną wiedzę do grobu. A jeśli już, to tylko niewielka część z nich odważa się pisać na forach internetowych, np o tym jak zostali oszukani przez świat gdy za młodu brali ślub z nieodpowiednią osobą.

Iluzja nieśmiertelności to sprytny wybieg matki natury. Polega ona na tym, iż młody człowiek odsuwa od siebie poczucie ulotności życia, jego kruchości i nieuchronności śmierci. Jest to potrzebne by zakochiwać się, płodzić dzieci, budować domy, powiększać opanowane terytoria. Tak ustaliła matka natura.

Z punktu widzenia osoby przebudzonej, kolejny paradoks. Z jednej strony, zauważmy i doceńmy śmierć i fakt tego, że po prostu jest z nami na co dzień. Że jest odpoczynkiem po ciemnej nocy ziemskiego życia, przecinkiem kończącym jeden człon zdania i zaczynający drugi. Z drugiej zaś strony – błogosławmy życie i jego radosne owoce, odcinajmy się od kultów śmierci typu chrześcijaństwo i jego ideologiczne wariancje. Jeśli nie zauważymy wszechpotęgi śmierci, nigdy tak naprawdę nie docenimy życia. Jeśli nie zauważymy tego, jak jest na Ziemi źle, nigdy tak naprawdę nie docenimy dobra.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

10 prawd tak oczywistych, że często o nich zapominamy

Cytuję: „Wiesz jak to jest słyszeć o czymś setki razy, na sto różnych sposobów zanim dotrze to do ciebie? Dziesięć poniższych prawd idealnie mieści się w tej kategorii. Życiowe nauki, od dawna znane i zapamiętane, ale z jakiegoś powodu nie przyswojone.

Niniejszym, drodzy przyjaciele próbuję pomóc zarówno wam, jak i samemu sobie w ich ostatecznym zrozumieniu i zapamiętaniu…

1. Średni czas życia człowieka jest stosunkowo krótki.

W głębi duszy każdy wie, że życie jest dość krótkie i wszystkich nas czeka śmierć. Jednakże bywamy bardzo zaskoczeni, gdy umiera ktoś kogo znamy. Podobnie jak nieuważnie idąc po schodach nieoczekiwanie wchodzisz na ostatni stopień. Byłeś pewien że jest tam jeszcze jeden schodek – i zanim umysł wróci do teraźniejszego, realnego świata – chwilowo tracisz równowagę.

ŻYJ DZISIAJ! Nie lekceważ śmierci ani się jej nie obawiaj. Bój się życia jakiego chciałeś, lecz nie ośmieliłeś się tak żyć. Największą stratą nie jest śmierć, lecz to co umiera w tobie za życia. Bądź odważny i rób następny krok, nawet gdy śmiertelnie się boisz.

2. Twoje życie należy wyłącznie do ciebie.

Inni mogą tylko nakłaniać, perswadować – lecz nie podejmą za ciebie decyzji. Mogą iść z tobą, ale nie w twoich butach. Upewnij się, czy podążasz ścieżką zgodną z twoimi pragnieniami, podpowiedziami intuicji. Nie obawiaj się pójść inną lub wytyczyć nową ścieżkę, gdy ma to sens.

Pamiętaj że zawsze lepiej być na dole drabiny po której chcesz się wspinać, niż na szczycie niechcianej. Bądź produktywny i cierpliwy. Wiedz, że cierpliwość to wcale nie jest czekanie, tylko umiejętność bycia dobrej myśli oraz nie zniechęcanie się podczas wytrwałej pracy nad tym w co wierzysz. Swoje życie budujesz wyłącznie z własnych wyborów. Niech twoje uczynki mówią głośniej od słów, a życie donośniej niż usta i w końcu, żebyś nie ty, tylko twój sukces narobił szumu. Życie uczy że warto wkładać serce w to co robisz. Możesz nawet nie wiedzieć dokąd zajdziesz, lecz miej odwagę podejść na skraj nieznanego i posłuchać serca.

3. Zapracowany nie znaczy: produktywny.

Stan ciągłego zabiegania nie zasługuje na podziw ani szacunek. Chociaż mamy mnóstwo spraw do załatwienia, mało kto ma uzasadnione powody, by być nieustannie zajętym. Zwyczajnie przekraczamy nasze możliwości, źle ustalamy priorytety, a gdy trzeba, nie potrafimy powiedzieć: nie. W dzisiejszych czasach zapracowanie nie idzie w parze z produktywnością. Ludzi zabieganych jest znacznie więcej niż produktywnych. Gnają bez wytchnienia do pracy, na narady, konferencje, spotkania towarzyskie itp. przegrywając wyścig z czasem.

Żeby pobyć razem z rodziną, móc się wyspać: na to trzeba mieć czas którego im brakuje. Oprócz tego ich smartfony strzelają e-mailami niczym karabiny maszynowe, a kalendarze mają wypchane po brzegi zobowiązaniami. Pełne terminarze dają złudne przekonanie o własnej ważności, lecz oni są jak chomiki biegające wewnątrz kołowrotka. Zapracowanie, jak nic innego, może dać krótkotrwałe uczucie pełni życia. Lecz prędzej czy później, jutro bądź na łożu śmierci będziesz żałował czasu zmarnowanego na bezcelowe uganianie się za sprawami odległymi od prawdziwego życia.

4. Każdy sukces poprzedzają rożne niepowodzenia.

Opanuj sztukę wybaczania sobie, bo większości błędów nie sposób uniknąć, a prawdziwym problemem jest to, gdy niczego się na nich nie uczysz. Kluczowe jest zaprzyjaźnienie się z błędami. Wiesz jaka jest różnica między mistrzem a początkującym? Mistrz zaliczył więcej niepowodzeń niż początkujący w ogóle próbował. Tysiące nieudanych prób, towarzyszące powstawaniu każdego wielkiego dzieła sztuki po prostu nie są pokazywane.

Wniosek: gdy nie udaje się teraz, wcale nie znaczy że nigdy tak nie będzie. Nieraz sprawy muszą najpierw pójść wyjątkowo źle zanim będzie dobrze.

5. Myślenie to zupełnie co innego niż działanie.

Gdy oczekując nań rozmyślasz o sukcesie – on nigdy do ciebie nie przyjdzie. Jesteś tym co czynisz, nie tym, co mówisz że zrobisz. Wiedza bez działania jest właściwie bezużyteczna. Dobre rzeczy nie przychodzą do czekających: przychodzą do tych co mają wyraźne cele i pracują. Więc zadaj sobie pytanie: co jest dla mnie ważne? – i śmiało buduj twe życie wokół uzyskanej odpowiedzi. Pamiętaj, że czekając na chwilę gdy poczujesz się w 100% gotowy do działania – prawdopodobnie resztę życia spędzisz na czekaniu.

6. Przebaczaj nie czekając na przeprosiny.

Życie staje się wiele łatwiejsze – gdy pogodzisz się z tym że w wielu przypadkach nie doczekasz się przeprosin. Wdzięczność za każde doświadczenie, pozytywne lub negatywne, jest kluczem. Cofnij się o krok mówiąc: dziękuję za lekcję. Urazy z przeszłości skutecznie przeszkadzają czuć się szczęśliwym dzisiaj. Trzymanie ich jest jak pozwalanie niechcianemu towarzystwu bezpłatnie mieszkać w twojej głowie. Przebaczenie jest obietnicą której chcesz dotrzymać. Wybaczając komuś – obiecujesz zaprzestać używać nie dającej zmienić się przeszłości przeciwko dzisiejszemu tobie. I nie jest to żadne pobłażanie sprawcom przestępstw, lecz o wiele bardziej, uwalnianie się od ciężaru bycia wieczną ofiarą.

7. Niektórzy ludzie są dla ciebie po prostu nieodpowiedni.

Zawsze będziesz tylko tak wielki, jak ludzie którymi się otaczasz. Więc miej odwagę opuścić tych ściągających ciebie w dół. Nie podtrzymuj na siłę kontaktów z ludźmi, przy których nigdy nie jest ci dobrze. Gdy w ich towarzystwie nie czujesz się bezpiecznie, jest ci nieswojo, to znaczy że oni nie nadają się na przyjaciół. Nie pielęgnuj kontaktów z osobami wywyższającymi się lub gdy czujesz że nie możesz przy nich być w pełni sobą. Jeżeli spotkania z nimi powodują że czujesz się potem rozbity, a na samo ich wspomnienie ogarnia cię lęk – posłuchaj intuicji. Po co robić to z tymi nieodpowiednimi, gdy tak wielu jest ludzi „właściwych” dla ciebie: oni dadzą ci siłę i inspirację byś był jak tylko możesz być najlepszy.

8. Kochać ciebie to twoje zadanie, a nie innych.

To ważne by być dobrym dla innych, ale ważniejsze jest być dobrym dla siebie. Żeby czegokolwiek dokonać na tym świecie musisz naprawdę kochać samego siebie. Upewnij się że nie patrzysz na siebie oczami tych, którzy ciebie nie cenią. Znaj twoją wartość – nawet gdy oni jej nie znają.

Daj komuś pokochać ciebie takim jaki jesteś: z twoimi wadami, nieatrakcyjnym, jak czasem się czujesz i niepełnym, tak jak o sobie myślisz. Tak! Pozwól komuś kochać ciebie mimo tego wszystkiego – i tym kimś bądź TY sam.

9. Nie jesteś tym co posiadasz.

Rzeczy są tylko rzeczami i nie mają najmniejszego wpływu na to jakim jesteś człowiekiem. Większości z nas mogłaby wystarczyć o wiele mniejsza, niż nam się wydaje, ilość rzeczy. Warto o tym pamiętać, a szczególnie w czasach kultu konsumpcji, który zamiast istotnym doświadczeniom i powiązaniom – największe znaczenie przypisuje rzeczom materialnym. Musisz stworzyć swoją własną kulturę. Nie oglądaj telewizji, nie czytaj tych wszystkich kolorowych czasopism i nie poświęcaj zbyt wiele uwagi codziennym wiadomościom. Odnajdź moc wypełniającą twój czas istotnymi, znaczącymi doświadczeniami. Życie to miejsce zajmowane przez ciebie w czasie i w przestrzeni, a przejmując się Kim Kardashian, Lebron’em James’em, czy innymi znanymi osobami pozbawiasz siebie mocy.

Oddajesz swoje życie tworzonemu przez wielkie korporacje marketingowemu i medialnemu kuglarstwu, którego celem jest zmotywowanie ciebie żebyś w końcu chciał ubierać, wyglądać i zachowywać się w taki a nie inny sposób. Ten rodzaj myślenia jest tragiczny. Hollywoodzkie pranie mózgu. Prawdziwy jesteś TY i twoja rodzina, twoi przyjaciele, twoje upodobania, twoje wzloty, twoje nadzieje, twoje plany, twoje obawy itd. Za często mówi się nam, że jako jednostki nie jesteśmy ważni, zupełnie nieznaczący wobec tego co jest. „Zdobądź wykształcenie, znajdź pracę, kup auto, kup dom i nie przestawaj kupować”. Smutne to, bo któregoś dnia obudzisz się i stwierdzisz że zostałeś oszukany. Wtedy zapragniesz odzyskać swój umysł z rąk praczy mózgu którzy chcą uczynić z ciebie zdalnie sterowanego robota kupującego zbędne rzeczy tylko po to, by imponować innym ofiarom systemu.

10. Wszystko się zmienia, w każdej sekundzie.

Radź sobie ze zmianami i wiedz że nie następują one bez powodu. Chociaż nie od razu jest to oczywiste, ostatecznie wiodą one w dobrym kierunku. Co masz dzisiaj – może jutro być tym co miałeś. Nie wiesz tego, bo zmiany nieraz następują spontanicznie. Ludzie i sytuacje przychodzą i odchodzą. Niczyje życie nie stoi w miejscu. W przeciągu sekundy przeskakuje znienacka od spokoju do chaosu i to zdarza się ludziom codziennie. I właśnie teraz, gdzieś blisko dzieje się to w czyimś życiu.

Czasami maleńki ułamek sekundy zmienia kierunek życia, a pozornie pozbawiona znaczenia decyzja wstrząsa całym naszym światem niczym uderzenie meteorytu. W każdej chwili może nastąpić nieprzewidywalne zdarzenie o mocy zdolnej przewrócić całe życie do góry nogami, zarówno na lepsze jak i na gorsze.

Obecna sytuacja, jakakolwiek by nie była, dobra czy zła – ulegnie zmianie. Tego możesz być pewien. Więc ciesz się gdy jest dobrze. Nie szukaj bez przerwy czegoś lepszego. Szczęście nigdy nie przychodzi do tych, którzy nie cenią tego co mają.

Teraz Twoja kolej..

Co jeszcze dodałbyś do tej listy? O jakiej ważnej lekcji życia często zapominasz?
Zostaw swój komentarz i podziel się przemyśleniami.

Tłumaczył: Adam Czarnocki
Tłumaczenie ze strony: Mark and Angel Hack Life
Data publikacji: 22 sierpnia 2014 o 11:34
Źródło polskie: Kronika Akaszy

Nie lękajmy się.. Nieznanego! Myślą stwarzamy całkiem nowy świat

Nie lękajmy się.. Nieznanego! Myślą stwarzamy całkiem nowy świat

przebudzenie duchowe (3)Kilka kolejnych cytatów, w tym szczególny i dający wiele do myślenia cytat Henry’ego Millera. Ten cytat jest jakby esencją tego, co ja Wam chcę przekazać w wielu swoich felietonach, czy skopiowanych cytatach / artykułach.

Mówi on o naszym tragicznym ale i konstruktywnym rozdarciu, pomiędzy dwa światy – świat z którego wyszliśmy (zwierzęcy) i świat do którego zmierzamy (świat boski). W rzeczywistości, zmierzamy tam skąd powróciliśmy – do duchowego domu, by odkryć na nowo, by przypomnieć sobie to, co wiedzieliśmy od zawsze.

Te dwa jakże sprzeczne światy – barbarzyński i empatyczny, zwierzęcy i boski, zderzają się w osobie człowieka, w jego serce i umyśle. Tam też jest umiejscowione i niebo, i piekło. Nie są to fizyczne ani tym bardziej duchowe miejsca z aniołkami czy diabłami. Tak już zostały ustawione parametry tej planety, by zdecydowana większość ludzi przez większość życia odczuwała piekło. Naszym zadaniem jest powrót do odczuwania nieba – nie po śmierci, jak obiecają religie i ich obłudni kapłani, ale tu i teraz, za życia, na Ziemi.

Zapraszam do lektury!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Duchowość, oświecenie, rozwój osobisty – ważne cytaty

Cytuję: „Lęk, strach z głową hydry, który szaleje w nas wszystkich, jest przypominającą kaca pozostałością po niższych [zwierzęcych] formach życia. Tkwimy jednocześnie w dwóch światach — w tym, z którego się wyłoniliśmy, i w tym, ku któremu zmierzamy. Oto najgłębszy sens słowa „ludzki” – że jesteśmy ogniwem, mostem, obietnicą. To w nas proces życia przebiega aż do spełnienia, Ciąży na nas ogromna odpowiedzialność i to związana z tym powaga budzi nasz lęk.

Wiemy, że jeśli nie rzucimy się naprzód, jeśli nie zrealizujemy naszej potencjalnej istoty, cofniemy się, zgaśniemy i pociągniemy za sobą cały świat. Nosimy w sobie Niebo i Piekło; jesteśmy kosmogenicznymi budowniczymi. Mamy wybór — a naszym terenem działania jest cały wszechświat. Dla niektórych to przerażająca perspektywa. Byłoby lepiej, myślą, gdyby Niebo tkwiło w górze, a Piekło poniżej, gdziekolwiek na zewnątrz, byle nie w nas.

Jednak tę pociechę nam odebrano. Nie ma dokąd iść, czy to po karę, czy nagrodę. To miejsce jest zawsze tu i teraz, w tobie i zgodnie z twoimi wyobrażeniami. Świat jest dokładnie taki, jak sobie wyobrażasz, zawsze, w każdej chwili. Nie można poprzestawiać dekoracji i udawać, że wolałoby się inne przedstawienie.

Inscenizacja jest czymś stałym, zmienia się tylko wedle serca i umysłu, a nie według poleceń niewidzialnego reżysera. Ty jesteś autorem, reżyserem i aktorem w jednej osobie: dramat będzie zawsze przedstawiał twoje życie, a nie życie kogoś innego. To piękny, przerażający, nieuchronny dramat, jak garnitur skrojony z twojej własnej skóry. Czy chciałbyś, żeby było inaczej?”
~Henry Miller

globalna swiadomosc (3)Cytuję: „Przestań uciekać od siebie samego i zatapiać się w różnych rodzajach narkotyków, relacji, religii. Nie przerzucaj własnych problemów na innych. Każdy musi sam rozwiązywać własne problemy, a nie ma ich zbyt wiele -wszystkie są wynikiem jednego, którego nie rozwiązałeś dotychczas. Problem ten tkwi w tym, jak wejść we własną samotność bez lęku? Moment, w którym wejdziesz we własną samotność bez lęku, będzie tak pięknym i ekstatycznym doświadczeniem, że nie istnieje nic, z czym mógłbyś to porównać.

Zaakceptuj samotność radośnie, wejdź w nią tak głęboko, jak to tylko możliwe. Im głębiej się znajdziesz, tym odleglejsze staną się wszystkie problemy. Nie ma już potrzeby potrzebować, nie ma potrzeby być potrzebnym. I chwila, gdy dotkniesz samego centrum własnego istnienia będzie oznaczała, że dotarłeś do domu.”
~Osho, Budda Drzemie w Zorbie

oswiecenieCytuję: „Nie lgnij do osobowości – osobowość nie jest Twoja i nigdy Twoja nie będzie. Osobowość nie ma korzeni – jest sztuczna. Zacznij odkrywać swoją indywidualność – to co nazywamy osobowością nie ma z nami nic wspólnego – to „maska”, która nakładają nam ludzie. Spożytkuj energię na odkrywanie własnej indywidualności i jasno rozróznij – z Twoją podstawową istotą przyszedłeś na świat, a osobowość ukształtowało w Tobie społeczeństwo.

Miliony ludzi na całym świecie znają tylko swoje osobowości – nie wiedzą, że istnieje coś więcej, zapomnieli siebie, nie pamiętają jak dotrzeć do „swojej istoty” – stali się aktorami i hipokrytami. Ich życie jest rozdwojone i dlatego nigdy nie zaznają spokoju – ich natura wciąż będzie się przejawiać – nie zostawi ich w spokoju, ale tak zwana osobowość będzie ją tłamsić i spychać w nieświadomość. Człowiek jest pochłonięty „wojną” z samym sobą – walczy ze swoją zmysłowością, seksualnością, i indywidualnością i oryginalnością.

Ludzie nie mogą odrzucić swojej osobowości, ponieważ tkwią w niej ich przodkowie, rodzice, nauczyciele, duchowni – cała ich przeszłość – to dziedzictwo do którego są przywiązani. Ludzie, którzy nie żyją od dawna ciągle siedzą Ci w głowie – czy to ich chcesz ulepszyć?

Osobowość jest martwa – porzuć ją! Chcesz ją polerować dalej? – wiedz, że to tylko polerowanie „trupa”.”
~
Osho

Nie bój się swojego cienia..

Nie bój się swojego cienia..

dobro i zloKilka cennych cytatów – o tym, że nie należy się bać własnego cienia. O naszym uwięzieniu w więzieniu przeszłości i więzieniu przyszłości.

Jednym z większych więzień w jakie zostaliśmy wplątani, to czas, a dokładnie – umiejscowienie naszego „jestestwa” dokładnie poza chwilą obecną, tu i teraz. Czyli jednocześnie i w przeszłości i w przyszłości. Z jednej strony generuje to rozpatrywanie traum, urazy (przeszłość) a z drugiej strony, generuje to lęki i niepewność (przyszłość).

Jest to więzienie perfekcyjne. Największe pułapki tkwią najczęściej tam, gdzie zupełnie się ich nie spodziewamy. Przykład z naszego codziennego życia – to umyślne uszkadzanie dzieci specjalnymi preparatami – toksycznymi koktailami, nazwanymi dla nie poznanki „szczepionkami”. Bo prawdą jest to, że tutaj podstępu nikt się nie spodziewa – nikt się nie spodziewa, że konspiracja może sięgać tak głęboko.

Podobnie jest tutaj. Największe relatywizmy i największe iluzje są tam, gdzie ludzie się tego zupełnie nie spodziewają. A jedną z większych iluzji jest właśnie czas i przestrzeń (materia). Czas – zablokowano nam, opcjonalnie, odczuwanie tu i teraz. Przestrzeń – umiejscowiono nas w materii, czyli odebrano wiele „opcji”, które są normalne w formie bytu czysto duchowego, by sprawdzić, czy damy sobie radę.

Pozostawiono nas samych sobie, praktycznie bez żadnych wskazówek, nakazując nam powrót do praźródła.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cyt. „Dopiero, kiedy pokochamy nasz cień, uznamy go za integralną część nas samych, przestaniemy się go wypierać – wtedy właśnie osiągniemy spokój. Tak długo jak z czymś walczymy – dajemy temu siłę i władzę nad sobą. Jedynie miłość ma moc transformacji.
Kiedy przygarniemy te odrzucone części siebie – będziemy mogli pokochać siebie w całości, uznamy, że cokolwiek złego jest w świecie – jest także w nas samych.”
~Lesława Jaworowska

ego i psychikaPolecam cykl felietonów o sprawach duchowych i wielu „dnach”, jakie ma duchowość:
Nie lubię już Polski! Zbawić i uszczęśliwić możesz tylko siebie
„Jaka będzie przyszłość Ziemi?” -A co Cię to obchodzi, człowiecze?
Religia new age, czyli duchowy śmietnik. Globalnej świadomości nie będzie
Jeśli chcesz zmienić świat, zmień najpierw siebie
New age to karykatura mistycyzmu. Duchowość prawdziwa a duchowość harlequinowa
Ostateczny zmierzch psychologii. „Ta pseudonauka nie działa..”
Jak „pokonać” system? Sposób jest tak prosty, że aż szokuje!

Cyt. „Czy w ogóle należy szukać? Poszukujemy zawsze czegoś, co znajduje się na drugim brzegu, w dali zakrytej czasem, do której zmierza się wielkimi krokami. Szuka się czegoś i znajduje to w przyszłości, o tam, tuż za tym wzgórzem. Taki jest istotny sens poszukiwań. Istnieje chwila obecna i coś, co należy znaleźć w przyszłości. Teraźniejszość nie ma w sobie pełni życia, a to, co znajduje się za wzgórzem, jest o wiele bardziej ponętne i upragnione.

Tymczasem życie toczy się w chwili obecnej, nie w cieniu dni wczorajszych ani w blasku jutrzejszych nadziei. By żyć w teraźniejszości, trzeba uwolnić się od przeszłości i od jutra. Poszukiwanie powiększa tylko odległość między tym, co jest, a tym, co należy znaleźć, bez względu na to, jak jest ono przyjemne i pocieszające.

Nieustanne poszukiwanie celu życia jest jedną z osobliwych ludzkich ucieczek. W żywej teraźniejszości nie ma miejsca dla poezji i wyobraźni. Nie znaczy to, iż odrzuca się piękno, ale, że miłość jest pięknem chwili obecnej, takim, jakiego nie znajdzie się – szukając.”
~Jiddu Krishnamurti jak zmienic zycieSprzeciw i uraza..
Cyt. „Zważywszy, że narzekanie często idzie w parze z oskarżaniem, towarzyszy mu nierzadko również jakaś silniejsza emocja, na przykład gniew lub inne przejawy zdenerwowania. W rezultacie reakcja ta staje się silniej naładowana energetycznie. Narzekanie zamienia się w sprzeciw, inną formę stosowaną przez ego w celu umocnienia się. Wiele osób tylko czeka, aż znów pojawi się coś, przeciw czemu się zbuntują, co ich rozdrażni lub zmartwi – i nie upływa dużo czasu, jak to znajdują. „To oburzające – mówią – jak mogłeś..”, „Czuję się tym dotknięta”. Nałogowo obrażają się i martwią, tak jak inni nałogowo biorą narkotyki. Sprzeciwiając się temu czy owemu, ludzie ci potwierdzają i wzmacniają swoje poczucie ja.

Długotrwałe pretensje określa się mianem urazy. Nosić w sobie urazę to być w ciągłym stanie „sprzeciwu”, i dlatego u wielu ludzi staje się to istotnym składnikiem ich ego. Zbiorowa animozja może trwać przez wieki w psychice narodu lub społeczności i napędzać nigdy niekończący się cykl przemocy.

Uraza to silna negatywna emocja związana z wydarzeniem często bardzo odległym w czasie, którą podtrzymuje przy życiu kompulsywne myślenie, odtwarzanie w głowie tamtej historii lub opowiadanie na głos o tym, „co ten ktoś mi zrobił lub „co ten ktoś uczynił nam wszystkim”. Animozje zatrują też inne sfery naszego życia. Na przykład gdy myślisz o swoich urazach albo je odczuwasz, zawarta w nich negatywna energia emocjonalna może zniekształcać twoją percepcję wydarzeń dzisiejszych lub wpływać na to, jak dzisiaj odnosisz się w stosunku do danej osoby. Jedna głęboka animozja wystarczy, by zatruć wielkie obszary twojego życia i trzymać cię w uścisku ego.

Sporo uczciwości wymaga stwierdzenie, czy nadal nosisz w sobie urazę i czy jest w twoim życiu ktoś, komu nadal całkowicie nie przebaczyłeś: twój „wróg”. Jeśli tak, postaraj się uświadomić sobie ten żal zarówno na poziomie myśli, jak i emocji, to znaczy znajdź myśli utrzymujące owe urazy przy życiu i poczuj emocję będącą reakcją twojego ciała na te urazy. Nie staraj się zapomnieć o swoich pretensjach.

Staranie się, aby zapomnieć, przebaczyć, nie sprawdza się. Przebaczenie następuje w sposób naturalny, kiedy zaczynasz rozumieć, że twoje animozje nie mają żadnego innego celu poza wzmocnieniem fałszywego poczucie ja, utrzymaniem ego na trwałej pozycji. Zrozumienie to wyzwolenie. Nauka Jezusa, aby „wybaczać nieprzyjaciołom”, dotyczy potrzeby zniweczenia jednej z głównych egotycznych struktur ludzkiego umysłu.
Przeszłość nie ma żadnej siły zdolnej powstrzymać cię od przebywania w chwili teraźniejszej. Mogą to uczynić tylko twoje urazy z przeszłości. A czym jest uraza? Balastem starych myśli i emocji.”
~
Eckhart Tolle, Nowa Ziemia

rozwoj duchowyCyt. „Ego nie może istnieć bez ciebie. To ty płacisz rachunki. Jesteś jego głównym sponsorem.”
~Mooji

Cyt. „Często zadawała sobie pytanie: co to znaczy być wolnym. Czy nawet jeśli uda nam się wydostać z jednej klatki, to okazuje się, że znaleźliśmy się w innej, większej?”
~Haruki Murakami

Nowa Ziemia tu i teraz?

Nowa Ziemia tu i teraz?

rozwoj osobistyChciałbym podjąć tematykę myślenia. W powszechnej obiegowej opinii utarło się powiedzonko „myślę, więc jestem”. Czym są jednak nasze myśli? I skąd one pochodzą?

Zrób takie ćwiczenie. Odizoluj się od bodźców zewnętrznych na 15, 30 minut. Staraj się rejestrować i obserwować każdą pojawiającą się myśl. Co zaobserwowałeś?

Myśli wielu ludzi, gdyby im się uważnie przyjrzeć – to dysharmonijna, nieuporządkowana słowna sałatka. Strzępki informacji, fragmenty sytuacji z przeszłości, miraże dotyczące przyszłości, lęki, negatywizmy, obawy.. Czy całe te „myślowe rzygowiny” są tak naprawdę nasze? A jeśli nie, to co jest generatorem tego uporczywego jazgotu i jak ten generator wyłączyć, bądź przestroić, by nie czerpał drogocennych zasobów na takie bzdury?

Te pytania pozostawię bez odpowiedzi, choć zdarzało mi się na nie odpowiadać na tyle, na ile rozumiem świat. Poniżej prezentuję artykuły na temat zaskakujących w swej istocie metod „oczyszczenia” umysłu:
Skuteczny sposób oczyszczenia umysłu. Złe emocje mijają jak ręką odjął!
4 szokująco skuteczne sposoby na „zresetowanie” i oczyszczenie umysłu

Tymczasem, zapraszam do przeczytania kilku ciekawych cytatów na temat życia, rozwoju osobistego / duchowego, pracy nad sobą!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cyt. „To właśnie radość Istnienia. Możesz je czuć tylko wówczas, gdy wyjdziesz ze swojej głowy. Istnienie trzeba odczuwać. Nie można o nim myśleć. Ego go nie zna, ponieważ samo składa się z myślenia.”
~Eckhart Tolle, „Nowa Ziemia”

Cyt. „Przestań naprawiać siebie [dla innych]. Nigdy nie byłeś popsuty!”
~Jeff Foster

madrosc cytatyCyt. „Ego, to ostatnio bardzo popularne słowo, używane w wielu sytuacjach, nie tylko w kręgu zainteresowanych rozwojem osobistym i duchowym, ale nawet w popularnych mediach i środkach przekazu. Słowo to używane jest przez wielu rozmówców, którzy nie zawsze wiedzą, a tym bardziej niekoniecznie rozumieją czym jest ego, bo niestety, często absurdalnie używają tego słowa do argumentacji swoich egotycznych racji. Zatem co to takiego to ego? To jakiś straszny potwór? Czy też istota mocno kosmiczna? To część ciebie, czy coś obcego z zewnątrz?

W największym uproszczeniu i skrócie ego, to mniemanie o sobie. To opinia na swój własny temat. Ego tworzą przekonania, o tym kim jesteś i jaki jesteś. To twoje wyobrażenie siebie, które budujesz latami. To twoja koncepcja siebie, której hołdujesz od zawsze. Ego, to osobowość, którą każdy tworzy od dziecka, zdobywając sukcesy i cierpiąc z powodu porażek. To osobowość, którą każdy, pielęgnuje starannie, bojąc się jej zranienia i utraty w każdej chwili swojego życia.

Ego, to twoje złudzenie o samym sobie. Ego to iluzja, którą żyjesz na co dzień, zapominając o swej prawdziwej naturze.”
~Weronika Wer, O ego

iluzja zyciaCzy duchowość można wykorzystywać do czynienia zła? Tak, można ją wykorzystywać do czynienia niewyobrażalnego zła. I robią to szefowie korporacji, rządzący, psychopaci, na co dzień. Czy duchowość można wykorzystać do pompowania ego? Jak najbardziej można ją wykorzystać do zbudowania ego tak wielkiego, że sam Mount Everest się chowa.

Iluż ja widziałem ludzi z rozdętymi trzema najwyższymi czakrami, zablokowanym, zimnym sercem i pojęciem o sobie przekraczającym wszelkie możliwe granice groteski..
Pora w końcu zrozumieć, że sprawy ducha to nie tylko bujanie w chmurkach z aniołkami, ale realna, choć podjazdowa i asymetryczna wojna. To nie tylko same new age’owe pozytywności zaklęte w myślach Coelho, ale twarda i często bolesna praca nad sobą i swoimi iluzjami, demonami..
~Jarek Kefir

szczescieCyt. „Kto za wygodny, żeby sam myśleć i sam sobie być sędzią, poddaje się po prostu zakazom takim, jakie istnieją, i łatwo mu żyć. Lecz inni sami czują w sobie przykazania i dla nich zabronione są rzeczy, które każdy człowiek honoru czyni codziennie, natomiast dozwolone są dla nich rzeczy na ogół potępiane. Każdy musi odpowiadać za siebie.”
Herman Hesse