DOWODY NA ISTNIENIE EDENU I NA UPADEK LUDZKOŚCI

ETAPY ROZWOJU MENTALNEGO CZŁOWIEKA:

➡️ 1. Dzieciństwo. 0 – 35 do 40 lat. To okres, gdy człowiek mentalnie, czyli umysłowo jest dzieckiem. Dopiero stawia pierwsze kroki na tym świecie. Zupełnie nic o nim nie wie i nie powinien podejmować żadnych wiążących decyzji dotyczących swojego życia. Niestety, ale nasze krótkie życie w tej erze wymaga, byśmy to właśnie przed 40-stka zrobili wszystko, co ważne, czyli założyli rodzinę, zdobyli wykształcenie, dorobili się i tak dalej. O tym napiszę w dalszej części wpisu.

➡️ 2. Okres nastoletni. Od 35 – 40 do 70 – 90 lat. Jest to okres większej dojrzałości mentalnej. Buduje się wtedy ego. Wtedy ma miejsce kryzys wieku średniego. Człowiek cieszy się tym, co wypracował, czego się dorobił, ma już większe doświadczenie życiowe. Już nie jest taki naiwny, już nie da się go tak łatwo oszukać. Już nie kieruje się tak opinią innych. Ale wciąż jest to okres, gdy chce on imponować, wywierać dobre wrażenie, sprawiać pozory, grać w społeczną grę. To jeszcze nie jest dojrzałość i dorosłość.

Czytaj dalej „DOWODY NA ISTNIENIE EDENU I NA UPADEK LUDZKOŚCI”

NIESAMOWITE! Czy 100 lat temu istniała zaawansowana technologicznie cywilizacja!?

Wszyscy wiemy, że to zwycięzcy piszą prawdę, a historia jest zafałszowana. Jednak czy możliwe jest to, że fałszywe jest praktycznie wszystko? Nawet to, co wiemy o pierwszej połowie XX (20) wieku, czyli czasach wcale nie tak odległych!?

Czy jest możliwe, by w 18, 19 i 20 wieku istniała niesamowicie rozwinięta cywilizacja, która została zniszczona na początku 20 wieku? Czy I Wojna Światowa jak i II Wojna Światowa były tak naprawdę procesami niszczenia tej cywilizacji!? Fuzja termojądrowa, skutery i samochody elektryczne, latające pojazdy, roboty, komputery.. A także nieużywana dziś energia eteru i inne źródła wolnej energii. Ile te wynalazki mają lat? I czy możliwe jest, by były one znane już 150 lat temu?

Ta nowa teoria brzmi dosłownie tak, jak brednie o płaskiej ziemi lub nawet gorzej.. Uważasz, że trzeba chyba nie mieć mózgu, by w takie coś wierzyć? I masz rację, jeśli tak myślisz – zawsze zachowaj swoją trzeźwą i racjonalną stronę! Jednak kłopot tej teorii polega na tym, że do dziś są zdjęcia i filmy pokazujące działanie i używanie tej technologii. Tak szczerze, to ja sam nie wiem, co o tym myśleć, po zobaczeniu tego, co zaprezentuję Ci poniżej, w tym artykule. Nawet dla mnie jest to szokujące i nie jestem w stanie tego wyjaśnić. Zawsze starałem się myśleć racjonalnie i oddzielać mądre teorie spiskowe od tych oszołomskich.

Czy ta teoria jest mądra czy oszołomska? Zobacz poniższe zdjęcia i nagrania video, i oceń to sam, w swoim zakresie. Odpowiedz sobie też na pytanie, czy od kilku wieków trwa ustawiczna wojna przeciwko ludzkości, której przejawem były I i II Wojna Światowa, zbrodnie nazizmu i komunizmu, a teraz – islamizacja, multi-kulti i szaleństwa lewicy? Czy od wieków realizowany jest plan zniszczenia cywilizacji Europy i Ameryki?

I najważniejsze: kto nas niszczy i kto jest naszym przeciwnikiem? Czy jest to jakaś ukryta grupa ludzi, czy raczej siła ponadludzka, znacznie potężniejsza, niż ludzie?

Zobacz poniższy materiał, a szczęka opadnie Ci do kolan! Czytaj dalej „NIESAMOWITE! Czy 100 lat temu istniała zaawansowana technologicznie cywilizacja!?”

POWSTANIE WARSZAWSKIE – CZY BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ?

76 lat temu, 1 sierpnia 1944, wybuchło Powstanie Warszawskie. Do dziś nie milkną dyskusje o tym, czy było ono potrzebne czy nie. W końcu Niemcy (nie naziści, ale Niemcy) zamordowali setki tysięcy ludzi i obrócili miasto w ruinę.

Oczywiście elity spod znaku III RP przekonują nas, że nie było potrzebne, zaś elity tęczowe mówią, że historia nie ma znaczenia, tak samo jak i tradycja. Ja wiem, że na tamtą chwilę nie było innego wyjścia. Przynajmniej mogli spróbować. Bo Niemcy byli w trakcie eksterminacji ludności Warszawy i chcieli ją dokończyć przed wkroczeniem armii czerwonej. Ci ludzie nie mieli więc wyboru, jak tylko sprzeciwić się temu zbrojnie. I zrobili to.

Pamięć tych wydarzeń jest kultywowana do dziś, do dziś także spotykamy się z konsekwencjami II Wojny Światowej. Są one na trwałe zakodowane w naszej pamięci podświadomej, w traumach rodowych.

Jednak powoli wydarzenia te zanikają z powszechnej świadomości. Ząb czasu sprawia, że już wkrótce będziemy te wydarzenia rozpatrywać tak, jak powstanie styczniowe czy listopadowe. Staną się one częścią dawnej historii. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może usłyszeć na żywo, w cztery oczy, relacje z tamtych wydarzeń od żyjących uczestników. Ale ich dni są już krótkie. Czym innym będzie to Powstanie dla pokolenia dzisiejszych 10-, 15- i 20-latków, niż jest dla nas.

Trzeba mówić o tym, że to wszystko zrobili nie jacyś „naziści z marsa”, ale właśnie Niemcy. Trzeba się też sprzeciwić narracji, że Polacy byli jednym z głównych sprawców Holocaustu. Warto też pamiętać, że Niemcy do dziś nie zapłacili nam reparacji wojennych, i ten temat trzeba podejmować w dyskusjach. Muszą to zrobić.

Przyszło mi na myśl jedno.. A może się po prostu starzeję. (Mam prawie 35 lat jakby co).

Czytaj dalej „POWSTANIE WARSZAWSKIE – CZY BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ?”

OLGA TOKARCZUK: WOLNOMYŚLICIEL CZY POLITYK!?

Spontaniczne, wolne myśli o Oldze Tokarczuk

Stwierdziłam, że przez większą część mojego życia aż do roku zeszłego, skupiałam się bardziej na systemach i ideologiach, w skrócie na epitetach, przymiotnikach, ocenach, nazwach, czyli nie na samych faktach, ale na tym w jaki sposób te fakty segregować, porządkować, układać i oceniać. Skupiałam się więc na ulubionej rozrywce umysłu, który lubuje się w różnorodności narracji wydarzeń. Dzięki bowiem różnorakim interpretacjom i narracjom – czyli korzystaniem z ocen, epitetów, przymiotników i przydawek, pojawia się różnorodność emocji. Która z kolei sprawia, że życie jest ciekawe i wciągające. Nudziło mnie dociekanie czy faktycznie coś się wydarzyło. Wolałam historię – „his story” – czyli swoją historię wymyślać do tych faktów, bo jest to praca twórcza, uruchamiająca serotoninę, dopaminę etc.

Dziś wzięłam notes i zaczęłam pisać coś co mnie zupełnie zaskoczyło, bo jak wiesz piszę zawsze bez planu i samo się układa. Napisałam: Jest niedziela godzina 18:56. W oddali słychać dźwięk włączonej pralki, otula mnie światło choinki z neonowymi lampkami, czuję zamyślenie. Czemu teraz po wielu latach pisania skupiam się nie na opisie jakiś wielkich idei i odkryć, tylko na tym co się dzieje tu i teraz – na faktach.

No i tak piszę dalej i dalej. I doszło do mnie, że w danym momencie może się wydarzyć tylko jeden fakt, czyli rzeczywistość jest jedna w danej chwili. Oczywiście za chwilę może się zmienić. Za chwilę zamiast siedzieć mogę wstać. Podobnie z faktami historycznymi – są one konkretne – albo kogoś zabijasz albo nie. Albo jesteś agresorem zabójcą albo ofiarą zabójcą – oczywiście – może być jednocześnie dwóch agresorów czy dwie ofiary. Ale w momencie zabijania masz jedną motywację, myśl, odczucie – nie można mieć jednocześnie dwóch sprzecznych emocji, myśli, odczuć. Jasne za chwilę może się to zmienić, ale w danym momencie dzieje się zawsze tylko jedna rzecz.

Często rzeczywiście próbujemy walczyć z realiami, albo ich nie widzimy, bo zasłania nam wiedzenie, nasza ideologia, system wierzeń etc., czyli epitety i interpretacje. W odniesieniu do Olgi Tokarczuk, pewnie ma rację, bo jak w każdej wojnie są Polacy, którzy faktycznie zabijali nie tylko ze strachu – jako ofiary – ale także ze zwykłego zła w sobie. Jednak jest wielką niesprawiedliwością kłaść nacisk na ten ułamek prawdziwych skurczybyków. I teraz wracając do faktów: Rzeczywistość jest taka, że większość Polaków zachowywała się w porządku i nieagresywnie. Większość Polaków była ofiarami, a nie agresorami.

Czytając książkę Tokarczuk i nie umniejszając jej talentu – bo moim zdaniem go ma – widzę, że skupia się wciąż na mniejszościach, wyjątkach, odszczepieńcach, dziwakach, na ludziach z marginesu wszelakiego – jak to pisze – osobliwościach. Podobnie też mówi o zbiorowościach – np społeczności Polskiej podkreślając wyjątki i uwypuklając je. A jak wiadomo, wyjątki są i zawsze były. Jednak w badaniach socjologicznych patrzymy na przeciętność. A odchylenia od normy – czyli Polacy, którzy zabijali jak i Polacy którzy heroicznie tracili życie dla innych, są na krzywej Gaussa wskazani jako odchylenia. Czytaj dalej „OLGA TOKARCZUK: WOLNOMYŚLICIEL CZY POLITYK!?”

SZOKUJĄCE FAKTY O KOŚCIELE KATOLICKIM W POLSCE!

O chrześcijaństwie i kościele katolickim w Polsce

Mówi się, że kościół katolicki był od zawsze ostoją Polski i polskości. Polski miało by nie być, gdyby nie ochrona ze strony kościoła. Polskość i religia katolicka nie mogą istnieć osobno.

Czy to jest prawdą?

Po pierwsze, ekspansja kościoła wśród stanu szlacheckiego nastąpiła dopiero w XVII wieku, a więc w okresie schyłku Rzeczpospolitej. To wtedy kościół opanował nauczanie i tym samym wpływał na umysły rządzących. Celem było zniszczenie naszego kraju. Zaś wśród ludu kościół rozprzestrzenił się dopiero po rozbiorach, w wieku XIX (19). Do dziś zresztą przetrwało wiele pogańskich obrzędów i zwyczajów.

Czy wiesz, że chrzest Polski w 966 roku był fikcyjnym wydarzeniem? O tym mówi poniższa notka.

.

Czytaj dalej „SZOKUJĄCE FAKTY O KOŚCIELE KATOLICKIM W POLSCE!”