Reklamy

Tag: imprezy

Wiedza ezoteryczna: jesteśmy okradani z energii życiowej na koncertach, stadionach itp!

Wiedza ezoteryczna: jesteśmy okradani z energii życiowej na koncertach, stadionach itp!

kradziez energii koncerty stadionyWiedźma Anja Anna opowiada o tym, w jaki sposób jesteśmy okradani na koncertach, wydarzeniach sportowych (piłka nożna), w kościołach, na wiecach politycznych, eventach itp. W rzeczywistości tego typu wydarzenia często są okultystycznymi ceremoniami. A ich poszczególne elementy, układy, schematy – są wziętymi ze starożytnej wiedzy o tym, jak kraść ludziom energię.

Wiele koncertów, eventów czy wydarzeń sportowych, mają bardzo podobne do siebie elementy, i są organizowane podobnie jak msza w kościele. Ceremonia mszy została przed wiekami tak utworzona, by jednocześnie uśpić człowieka (wprowadzić w stan alfa), podczas tego uśpienia – wprowadzać do podświadomości pewne kody (np. „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina„), a także, by podnosić energię człowieka do momentu kulminacyjnego, a potem ją przejąć.

Człowiek dostaje w zamian swoje – emocjonalne doładowanie, poczucie stadnej wspólnoty, a w kościele – poczucie bycia dobrym (tzw. „pranie sumionka” za kasę). Ale jest okradany ze swojej cennej energii jak i swojego potencjału. Energia ta jest kierowana oczywiście do egregora, którego emanacją jest duchowy władca tej planety piekła – demiurg vel jahwe vel szatan. Przykładowo: kościoły od wielu, wielu wieków są budowane ściśle zgodnie z zasadami świętej geometrii tak, by jeszcze silniej gromadziły a potem przekazywały energię egregorowi.

Podobne elementy jak na mszy, można zobaczyć także na koncertach, wydarzeniach sportowych, politycznych, eventach:
-gwiazda muzyki, polityk, mówca, kapłan – jest na podwyższeniu i / lub w punkcie centralnym. Ma to znaczenie w gromadzeniu i przekazywaniu energii, jak i przy psychologicznym podziale – „wódz”, lider w centrum i na podwyższeniu, zaś masy, owieczki – uległe, skupione niżej (niżej w hierarchii) i wokół lidera, kapłana, gwiazdy, sportowców.
-stopniowe nasilanie energii w „wyznawcach” aż do momentu kulminacyjnego, gdy jest ona podniesiona wręcz do histerii, a następnie przejęcie jej przez egregora w odpowiednim momencie;
-techniki manipulacyjne, techniki wpływu na podświadomość, sprytnie wplecione techniki okultystyczne, a przede wszystkim – techniki hipnotyzerskie, usypiania czujności;

Przeczytaj też o kradzieży energii ludziom:
O tym, jak kradną nam energię na stadionach
Szokujące manipulacje kościoła katolickiego. Są niczym pakt z diabłem
Mroczne rytuały magiczne katolicyzmu

Film o dojeniu energetycznym ludzkiej trzody na koncertach, stadionach, przez TV itp. – Wiedźma Anja Anna:

Reklamy
Reklamy

Rocznie 3,3 miliona ludzi umiera od alkoholu, co 10 sekund jedna osoba. 10 do 12 milionów Polaków jest nałogowymi alkoholikami

Rocznie 3,3 miliona ludzi umiera od alkoholu, co 10 sekund jedna osoba. 10 do 12 milionów Polaków jest nałogowymi alkoholikami

alkoholizmWklejam na pohybel artykuł z PAP o szkodach, jakie wywołuje alkohol etylowy – najgroźniejszy z ziemskich narkotyków twardych. Na pohybel powszechnej modzie na upijanie się i na uważaniu tego za „dorosłe”, „męskie”. Jeden z czytelników napisał mi nawet, że do whisky i do chęci posiadania dzieci trzeba dorosnąć. No jeśli tacy ludzie chcą mieć dzieci, to rzeczywiście, pora powiedzieć za prawicowymi radykałami: „cywilizacja upada”.

Poniższy raport jest autorstwa WHO. Jak wiemy, ta organizacja biznesowo-lobbingowa, znana jest z korupcji i przekłamań. W rzeczywistości, ofiar alkoholu etylowego może być kilka lub nawet kilkanaście razy więcej. Metody jakimi posługiwało się WHO, nie brały pod uwagę choćby takiego czynnika, jak dzieci wychowywane przez spaczonych przez alkohol etylowy rodziców. Nie brały pod uwagę zjawiska DDA / DDD i tego, że objawy tych syndromów ma większość z naszego pokolenia (roczniki ’75 – ’95).

Dla alkoholu etylowego jest społeczne przyzwolenie które nie istnieje dla innych twardych narkotyków. Sam na demotywatorach czytałem opinię pryszczatego studenciaka dla którego dumą jest fakt posiadania dowodu osobistego i wypijania co weekend 10 piw. Pisał on, że przecież „często lub bardzo często pije połowa studentów, a nie są alkoholikami”. A skąd wiedział, że nie są? Skoro piją co weekend, lub co drugi od czasów liceum, to mają jak najbardziej istotny klinicznie (medycznie) problem z alkoholem. Szykują oni zarówno sobie, jak i swoim partnerom, jak i swoim dzieciom, straszny los.

Słowo „alkoholik” kojarzy nam się z brudnym menelem, który pije alkohol dzień w dzień i stawia go ponad inne potrzeby, np żywnościowe. Niestety, umyka nam to, że taka postać alkoholizmu zdarza się bardzo rzadko. Ogromna większość alkoholików to ludzie z poukładanym życiem, często dobrze zarabiający i żyjący w zgodzie z wszelkimi społecznymi normami i oczekiwaniami. Są to nasi sąsiedzi, rodzina, partnerzy, koledzy z pracy czy studiów, ludzie których spotykamy na ulicy, sklepie, dosłownie wszędzie..

Mają oni kilka wspólnych cech:
-nie wyobrażają oni sobie weekendu, uroczystości, święta, itp, bez alkoholu. Mogą kilka dni, a nawet tygodni nie pić, ale w święto, na imprezie, na uroczystości – alkohol musi być.
-nie potrafią się bawić bez alkoholu. Alkohol jest wyzwalaczem dobrej zabawy, bo bez niego byliby ludźmi spiętymi, zlęknionymi, nie wyluzowanymi.
-szukają okazji do świętowania bo dobrze wiedzą, że tam będzie alkohol, i tak dobierają te okazje, by iść na te uroczystości / imprezy, gdzie można będzie wypić najwięcej.
-zaprzeczają problemowi, nie zdają sobie z niego sprawy, nie mają nad nim auto-refleksji.

Przeczytaj także o narkotyzowaniu się alkoholem:
-Ukrywane fakty o alkoholu. “Skutki społeczne są przerażające”:
http://jarek-kefir.com/2013/10/05/ukrywane-fakty-o-alkoholu-skutki-spoleczne-sa-przerazajace/
-Alkohol i Alkoholizm: wpływ na dziecko. Skandalizujący film dokumentalny:
http://jarek-kefir.com/2012/12/06/alkohol-i-alkoholizm-wplyw-na-dziecko-skandalizujacy-film-dokumentalny/
-Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?
http://jarek-kefir.com/2012/09/12/alkohol-niegrozna-uzywka-czy-twardy-narkotyk-gorszy-niz-kokaina/
-Alkohol a sfera emocji. 12 milionów Polaków jest alkoholikami, większość weekendowymi
http://jarek-kefir.com/2014/03/29/alkohol-a-sfera-emocji-12-milionow-polakow-jest-alkoholikami-wiekszosc-weekendowymi/
-80% Polaków się narkotyzuje, 12% jest uzależnionych (alkohol etylowy)
http://jarek-kefir.com/2013/12/06/80-polakow-sie-narkotyzuje-12-jest-uzaleznionych-alkohol-etylowy/

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Rocznie umiera z powodu alkoholu 3.3 miliona osób, czyli co 10 sekund jedna osoba

Cytuję: „Co 10 sekund jedna osoba, a w skali roku 3,3 mln ludzi umiera na świecie z powodu picia alkoholu – alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). To więcej niż łącznie na AIDS, gruźlicę i na skutek przemocy. Takie dane podał na konferencji prasowej w Genewie dr Shekhar Saxena, dyrektor wydziału ds. zdrowia umysłowego i nadużywania substancji psychoaktywnych WHO.

Spożywanie alkoholu ma negatywne skutki w przypadku ponad 200 chorób – wynika z opublikowanego raportu WHO. Choroby zakaźne, wypadki drogowe, obrażenia, zabójstwa, choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca, co roku w połączeniu z alkoholem są przyczyną 5,9 proc. wszystkich zgonów na świecie (7,6 proc. mężczyzn i 4 proc. kobiet).

W 2012 roku alkohol zabił 3,3 mln ludzi na świecie, podczas gdy w 2005 roku – 2,5 mln. WHO podaje jednak, że obie te liczby nie są w rzeczywistości porównywalne, ponieważ zmieniła się metodologia obliczeń, jak i klasyfikacja przyczyn zgonów. Według WHO, sytuacja ulega pogorszeniu w miarę podnoszenia się poziomu życia w gęsto zaludnionych krajach.

Kraje bogate (obu Ameryk i Europy) są wciąż największymi konsumentami alkoholu. Jego konsumpcja stale rosła jednak w ostatnich latach w Indiach i Chinach. W krajach amerykańskich, europejskich i afrykańskich pozostała natomiast bez zmian. WHO ocenia, że konsumpcja alkoholu w Chinach wzrośnie do 2025 roku o półtora litra na głowę mieszkańca rocznie.

Ponad tysiąc puszek piwa wypitych rocznie

Według raportu w 2010 roku najwięcej konsumentów alkoholu było w Rosji, Europie wschodniej, Portugalii, a dopiero po nich w większości krajów UE, Kanadzie, Australii i Afryce Południowej. W 2012 roku światowa konsumpcja alkoholu wyniosła 6,2 litra czystego alkoholu na osobę powyżej 15. roku życia.

Ale biorąc pod uwagę fakt, że połowa ludności świata nie piła alkoholu w ciągu ostatnich 12 miesięcy, oznacza to, że światowe spożycie alkoholu wśród osób pijących sięgnęło 17 litrów czystego alkoholu na głowę rocznie, co równa się 45 butelkom whisky lub 150 butelkom wina, albo ponad tysiącowi puszek piwa- podkreślił Saxena.

Jedna czwarta konsumpcji alkoholu dotyczy alkoholu z nielegalnych źródeł, ale wskaźnik ten jest znacznie wyższy w krajach, w których alkohol jest zabroniony lub jego picie nie jest akceptowane przez społeczeństwo, jak w krajach wschodniej części Morza Śródziemnego lub Azji Południowo-Wschodniej.

Połowa oficjalnej konsumpcji alkoholu na świecie to napoje wysokoprocentowe, piwo stanowi 34,8 proc., a wino – 8 proc.”

Źródło: PAP, rmf fm, losyziemi.pl

Synku! Papieroch, wóda i kawał mięcha nie zrobią z Ciebie mężczyzny! Mocne argumenty [+18]

Synku! Papieroch, wóda i kawał mięcha nie zrobią z Ciebie mężczyzny! Mocne argumenty [+18]

prawdziwy mezczyzna powinien jaki jest

Do napisania tego jakże uroczego felietonu skłoniła mnie sytuacja, jaka ma miejsce od pewnego czasu na demotywatorach – dużym portalu z obrazkami. Ostatnio dużo jest zamieszczanych grafik o tym, jaki to <prawilny menszczyzna> powinien być.

Moja strona służy między innymi temu, by obalać i wyszydzać społeczne mity, wierzenia, uprzedzenia. W tym felietonie rozprawię się ze społecznym stereotypem „jedynie prawdziwego faceta”.

Według światowej klasy ekspertów udzielających się na tym portalu, prawdziwy mężczyzna musi:
-być non stop odurzony alkoholem etylowym i mieć we krwi stałą dawkę nikotyny i substancji smolistych;
-broń Boże nie może być wegetarianinem ani dbać o zdrowie;
-nie może nosić spodni-rurek. Z tym się akurat zgadzam, ale z drugiej strony, mit rurkowca to taki prawicowy diabeł z pudełka – straszenie piekłem już nie działa, więc wymyślili bajeczkę powszechności rurkowców. Ja typowego rurkowca-hipstera widziałem raz w życiu, w autobusie, i nabijali się z niego zachlani w sztok dresiarze, co mydła nie widzieli od tygodnia.

impreza alkohol narkotyki papierosyW społeczeństwie pokutuje pewien mit – mit prawdziwego mężczyzny, wiecznie zawianego alkoholem, śmierdzącego papierochami bądź cygarami i jedzącego kilogramowy stek i pizzę na obiad. Taki prawdziwy mężczyzna nie może interesować się zdrowym życiem, żywieniem itp.

Skąd takie bzdurne i niebezpieczne dla zdrowia / życia przekonania się biorą?

Musisz wiedzieć, że ta planeta jest bagnem, jednym z największych spośród 300 milionów zamieszkałych planet w tej galaktyce. Odbywa się tu jakiś totalnie popieprzony, kosmiczny eksperyment, a my, robaczki-nieboraczki, żyjący na Ziemi, tej Ziemi, jesteśmy szczurami laboratoryjnymi. Nie szukaj sensu w tym świecie – w przyziemności, bowiem istnienie tego świata nie ma jakiegokolwiek sensu. Tu wszystko wszystkiemu zaprzecza i wszystko o co ludzie się tak spinają, tak naprawdę jest totalną bzdurą nie mającą znaczenia.

Tego typu niebezpieczne dla zdrowia i życia przekonania biorą się z wieku nastoletniego. Jest to jawny dowód na to, że większość społeczeństwa tkwi wciąż na mentalnym poziomie kilkunastolatka, bez względu na powagę zajmowanego stanowiska pracy czy zarobki.

W liceum bądź na studiach niewątpliwym „bohaterem” był ten, kto napierdolił się wódką jak świnia i rzygał i srał pod siebie, kto kopcił fajki jak smok i potem kaszlał jak stary żul, i kto miał dostęp do dilera narkotyków. Taka osoba była darzona niewątpliwym autorytetem w swoim młodzieżowym środowisku. Młodzieżowa impreza to przecież sportowe wyścigi, kto bardziej sponiewiera swój organizm substancjami chemicznymi – alkoholem etylowym, nikotyną, marihuaną, amfetaminą i innymi.

alkohol narkotyki imprezyPotem takie podejście do życia niestety zostaje. Bohaterem jest ten, kto w opinii społeczeństwa przełamuje strach przed zaszkodzeniem swojemu organizmowi. Dbałość o swój organizm traktowana jest jak eko-oszołomstwo, jako coś niemęskiego, ciotowatego.

Musimy pamiętać o jednym.

Mówią to ludzie, którym już w wieku 35, 40 lat kuśka nie będzie stawać. Wieloletnie jedzenie pizzy (gluten), mięsa, picia nadmiaru piwa (żeńskie hormony) daje rezultaty w postaci.. impotencji zaczynającej się już w wieku 35 lat. Czasami nawet wcześniej.

To dlatego starsi panowie dostają takiego pierdolca na punkcie afrodyzjaków i są gotowi wydać ostatnie pieniądze na lewą via.grę, lub w wersji light – inne ziołowe afrodyzjaki.

Choroby takie jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, cukrzyca, są obecnie prawdziwą epidemią w wieku 30-40 lat. A wiesz co oznacza konieczność brania lekarstw na nadciśnienie i cukrzycę? Oznacza to niemal całkowitą kasację życia intymnego, bo te lekarstwa nie tylko likwidują chęci, ale także ograniczają fizyczne możliwości.

Nie bądź impotentem, zadbaj o swój organizm choćby z czystego egoizmu!

Dalej: jakie są jeszcze powody, dla których ludzie piją alkohol? Czy zastanawiałeś się, dlaczego nie można się tak dobrze bawić wieczorami i nocami na trzeźwo? Czy jest to kwestia kompleksów, nieśmiałości, blokad w psychice? Czy musimy poniewierać sobą jak świnie, by choć na chwilę odrzucić krępujące nas społeczne ograniczenia i się dobrze bawić?

Alkohol jest narkotykiem dla ludzi małych umysłem i duchem. Czy zauważyłeś, że zachowanie ludzi po tym narkotyku jest po prostu śmieszne, mega żałosne? Zrób eksperyment. Spróbuj pójść na trzeźwo na jakąś imprezę (wykręć się antybiotykami czy czymkolwiek innym) i nie pij na niej w ogóle alkoholu. Obserwuj zachowanie ludzi – ich bełkot, żałosne i komiczne wstawki, urągające godności zachowania, kompromitujące dialogi.. A potem wymiociny, „zgony”, zaś nazajutrz – wielkie cierpienie, bóle wątroby i niekiedy jej uszkodzenie, urwany film. Warto?

Powiedzcie mi, czy taka postawa jest postawą dorosłą, odpowiedzialną, dojrzałą? Czy cukrzyca, choroba Haschimoto, otyłość, nadciśnienie, wieńcówka – są ok? Są cool, trendy? Są męskie? Na pewno nie są..

Czy nie lepiej wziąć się za siebie i mieć emocjonalne „niebo” bez tych wszystkich dodatków? Sam przed laty przechodziłem podobne perturbacje z różnymi substancjami chemicznymi. Piłem również alkohol, parę razy na kwartał. I również w tamtym okresie powielałem tego typu argumenty. Dopiero później dotarłem do prawdy o tym, że czysta, krystaliczna trzeźwość jest najlepszą rzeczą nie tylko dla mózgu w sensie fizycznym, ale również dla umysłu i ducha. Więc moje osądy nie są pozbawionym merytorycznych podstaw bełkotem wiecznego abstynenta.

 

Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

 

Możesz wesprzeć autora tej strony. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)
Dzięki wsparciu czytelników moja strona “Kefir 2010″ nie potrzebuje “sponsorów” i może zachować niezależność.