Reklamy

Tag: internet

UWAGA! MASZT 5G PODPALONY W ŁODZI! [FOTO]

W dniu 25 maja 2020 roku został podpalony maszt telefonii komórkowej nowej generacji (5G) w Łodzi. Nie wiadomo, jak podpalacze wykonali tak trudną robotę. Na pewno musieli mieć do tego odpowiednie przygotowanie i sprzęt, przecież dostarczenie materiału łatwopalnego na tak dużą wysokość to nie lada wyzwanie. Czyżby rodził się samozwańczy, terrorystyczny ruch oporu?

Jest to informacja oficjalna i jest ona niepokojąca.

Przed chwilą podpalenie masztu 5G w Łodzi potwierdziła sieć Play, do której ten maszt należał. Operator telefonii komórkowej wydał oświadczenie w tej sprawie:

„W związku z doniesieniami o atakach na infrastrukturę telekomunikacyjną w Polsce operator sieci Play oświadcza, że takie czyny noszą znamiona działalności przestępczej wymierzonej w bezpieczeństwo państwa i obywateli. Operator podkreśla, że bezpieczeństwo oraz ochrona klientów i pracowników jest jego najwyższym priorytetem. Wszelkie tego rodzaju ataki są natychmiast zgłaszane odpowiednim organom ścigania na najwyższym szczeblu.

(…)

Sprawna i wydajna infrastruktura telekomunikacyjna jest niezbędna w zgłoszeniach wypadków i wydarzeń zagrażających zdrowiu i życiu wszystkich osób znajdujących się na terytorium Polski. Ataki na nią są takim samym przestępstwem, jak niszczenie infrastruktury kolejowej (tory i trakcje) czy energetycznej (linie przesyłowe). Operator sieci Play potępia podżeganie do ataków na infrastrukturę telekomunikacyjną.”

Źródło: Play.pl, SpidersWeb.pl [LINK TUTAJ]

Zdjęcia podpalonego masztu 5G w Polsce:

Czytaj dalej „UWAGA! MASZT 5G PODPALONY W ŁODZI! [FOTO]”

Reklamy
Reklamy

Ograniczenie cenzury internetu dowodem na prawdziwość słów Q Anona!?

Ten wpis ma charakter techniczny i jest potwierdzeniem tego, że cenzura została może nie całkowicie zniesiona, ale dość mocno ograniczona. Anonimowy aktywista Q Anon twierdzi, że jasna strona mocy powoli zwycięża na świecie, czego rezultatem jest m.in. ograniczenie cenzury internetu. Ja postaram się to zweryfikować i przedstawić Ci to, jak to wszystko wygląda na moich stronach. Ten artykuł jest kontynuacją i uzupełnieniem poprzednich moich wpisów na ten temat.

Na początek screen z mojej konsoli Google Analytics – ilość wyszukiwań i kliknięć w wyniki wyszukiwania. Przykład: jeszcze 15 lutego – 243, zaś 2 kwietnia – 2093:

.

Czy to możliwe, że jest to tylko i wyłącznie kwestia tego, że ludzie siedzą w domach i się nudzą, a nie rzeczywistego zaniechania cenzury internetu?

Po pierwsze, kwarantanna społeczna trwa od początku marca, praca zdalna też. A większy ruch na stronach niezależnych, w tym u mnie, jest od około 19 – 20 marca. Wtedy nastąpił gwałtowny wzrost ilości czytelników i trend ten nadal się nasila.

Po drugie, jest to też kwestia algorytmów. Przed 19 marca zautomatyzowane algorytmy Facebooka zaniżały mi zasięgi tak, że przy około 40.000 polubień, wpisy z mojej strony na FB trafiały do 200 – 1200 czytelników. Tak był ustawiony algorytm i można było kombinować jak koń pod górę, i nic się z tym nie zrobiło. Teraz jest to nawet 15.000 i więcej. Podobnie działały algorytmy Twittera, Google, YouTube, Pinteresta i tak dalej.

Po trzecie, jest też kwestia indeksowania. Czym jest indeks wyszukiwarki, np Google? Jest spisem miliardów treści (artykuły, filmy, grafiki), które są dostępne w wynikach wyszukiwania. Jeśli czegoś nie ma w indeksie, to użytkownik Google zwyczajnie na te treści nie natrafi, bo się nie wyświetlą. To potężna władza, władza nad internetem i nad strumieniem informacji, w rękach kilku korporacji. Ale od pewnego czasu Google zaczęło dodawać do indeksu cenzurowane dotąd informacje z niezależnych mediów, np te o zamachach z 11 września 2001 roku. To już na pewno nie jest kwestia tego, że ludzie siedzą w domach i się nudzą.

Po czwarte, epidemia koronawirusa jest potężnym impulsem do przebudzenia ludzkości. Zainteresowanie alternatywnymi informacjami o świecie jest teraz olbrzymie. Poniżej ilość zindeksowanych materiałów z mojej strony jarek-kefir.com od początku stycznia 2020 roku do teraz. W styczniu – 16.324 w indeksie, a teraz – 29.147: Czytaj dalej „Ograniczenie cenzury internetu dowodem na prawdziwość słów Q Anona!?”

CENZURA INTERNETU OGRANICZONA, ELITY NWO SIĘ WYCOFUJĄ!?

Aktywista Q Anon powiedział, że przez nacisk frakcji jasnej strony cenzura internetu została w niektórych obszarach poluzowana, a w innych – zniesiona. Google zaczęło dodawać do indeksu wyszukiwania te treści, które przez lata były cenzurowane, a więc usunięte z indeksu. YouTube zaprzestało usuwania niewygodnych filmów, np o adrenochromie. YouTube, Twitter i Facebook zaprzestały zaniżania zasięgów niezależnym mediom. Różni antysystemowi i niezależni autorzy donoszą, że na ich stronach internetowych, profilach na Facebooku lub filmach na YouTube jest większy ruch. Więcej jest odwiedzin, wyświetleń, komentarzy.

Ja mówię „sprawdzam”, bo zachwuję chłodny, racjonalny osąd. Pokażę Wam, jak to wygląda na moich stronach i profilach.

Jak to się zaczęło? Najpierw powiem, że w lutym 2018 na zlecenie liberalno-lewicowych elit NWO rozpoczęła się cenzura internetu. Facebook ograniczył widoczność wpisów ze stron, także tych niezależnych, na stronie głównej czyli w tzw streamie. Google przestało pokazywać w wynikach wyszukiwania wpisy ze stron niezależnych.

Czyli artykuły o szkodliwości szczepionek, depopulacji czy treści patriotyczne pojawiały się w wynikach wyszukiwania znacznie rzadziej. Za to częściej pojawiały się w nich reklamy Google jak i treści przychylne elicie. Podobne regulacje poczynił portal Twitter i inne portale społecznościowe.

Poniżej: liczba wyświetleń i odwiedzin od 26 stycznia do 28 marca. Ilość wyświetleń zaczęła gwałtownie rosnąć w dniu 22 marca. To właśnie wtedy cenzury zaprzestał Facebook. Aby wyświetlić grafikę w całości, kliknij w nią: Czytaj dalej „CENZURA INTERNETU OGRANICZONA, ELITY NWO SIĘ WYCOFUJĄ!?”

DOBRA WIADOMOŚĆ: GOOGLE NIE CENZURUJE JUŻ INTERNETU!

Google zaczęło indeksować treści i strony, które dotychczas (szczególnie po lutym 2018) cenzurowało. Jest to „mała wielka zmiana.” Co to oznacza w praktyce? Bo dla administratorów i czytelników niezależnych i antysystemowych stron ma to ogromne znaczenie.

Otóż w lutym 2018 na zlecenie liberalno-lewicowych elit NWO rozpoczęła się cenzura internetu. Facebook ograniczył widoczność wpisów ze stron, także tych niezależnych, na stronie głównej czyli w tzw streamie. Google przestało pokazywać w wynikach wyszukiwania wpisy ze stron niezależnych.

Czyli artykuły o szkodliwości szczepionek, depopulacji czy treści patriotyczne pojawiały się w wynikach wyszukiwania znacznie rzadziej. Za to częściej pojawiały się w nich reklamy Google jak i treści przychylne elicie. Podobne regulacje poczynił portal Twitter i inne portale społecznościowe. Cenzura szalała na całego. Niezależne i antysystemowe strony internetowe miały dużo mniej wyświetleń i mniej czytelników. Czytaj dalej „DOBRA WIADOMOŚĆ: GOOGLE NIE CENZURUJE JUŻ INTERNETU!”

POWIEM CI JAKA JEST SIŁA MEDIÓW. MOŻE O TYM NIE WIESZ!

Prawo pozycjonowania – liczy się to, co jest omawiane w TVN, Gazecie Wyborczej, RMF FM, czy na Onecie.

Wiesz o pożarach w Australii, nowej kreacji Cichopek, ostatnim przeboju Podsiadło czy o słowach Putina. Dlaczego? Ponieważ te zagadnienia poruszyły media.

Strach myśleć o tym, jak wiele informacji może umknąć, bo nie ma ich na kanale TV, który na pilocie telewizora ma numer 1, 2 lub 5. A są np na kanale, który na pilocie ma nr 57. Lub nie daj Boże, te informacje są tylko w internecie na portalu giełdowym. To potężne pole do manipulacji. Człowiek siada po pracy, wyciąga popularna gazetę kupioną w kiosku, a potem i naciska na pilocie od telewizora przycisk 5. I płyną do niego dokładnie te informacje, z których pozycjonowania ma korzyść elita władająca mediami. Przedstawiane są Tobie te informacje, z których ujawnienia są korzyści.

Jak ważne jest prawo pozycjonowania i fakt, że tylko powszechnie poruszane zagadnienia są obecne w szerszej świadomości społecznej? Postaraj się wejść w psychikę typowego Kowalskiego, lub w miejsce, gdzie teoretycznie powinna się znajdować psychika (a więc w miejsce, gdzie teoretycznie powinien znajdować się też mózg 😉 ). Aby Ci to zobrazować, opowiem Ci pewną historię z mojego życia wziętą.

Miałem kiedyś takiego kumpla. Niby jebał PO i narzekał na liberałów, więc powinien być kumatym ziomkiem. Jednak w pewnej dyskusji zaczął narzekać na masę reklam i kiepską muzykę na Radiu Zet, którego słuchał w aucie w drodze do pracy. Powiedziałem mu, by ponaciskał przyciski tego samochodowego radia, i poszukał innej, ambitniejszej rozgłośni. Wiesz, RMF Classic, Radio Złote Przeboje, Eska Rock i inne. Muzyka jest tam dużo ambitniejsza niż popowy śmietnik z Zetki. Co on mi odpowiedział? Że mu się po prostu nie chce naciskać. Wyobrażasz to sobie? Mówił mi, że wsiada do auta, zamyka drzwi, naciska przycisk „Start” w radiu i gra mu Radio Zet, na które narzeka. Popowy śmietnik, głupie konkursy i jeszcze głupsi prowadzący, połowę czasu to idiotyczne reklamy leków i suplementów, np na sranie, a jemu się nie chce nacisnąć kilka razy przycisku radia i zmienić np na Program Drugi, gdzie jest pełna kultura i klasa. A dlaczego? Bo nie. Nie bo nie. Teraz zdajesz sobie już sprawę?

Najbardziej widoczna gazeta w kiosku (najczęściej Wyborcza), najszerzej pozycjonowane treści w Google (Onet, Wikipedia, Pudelek, Na Temat), najbardziej dostępne programy w TV, na pilocie od 1 do 9 (najczęściej TVP, TVN, Polsat, TVN 7, Puls). I ludzie serio często wybierają tylko te źródła informacji. Bo poszukać czegoś ambitnego w TV np na Discovery nie chce im się. Wpisać w Google „kryzys gospodarczy ukrywana prawda” też im się nie chce. I tak to się kręci. Czy wiesz, że ogromna większość ludzi przeszukując Google zatrzymuje się na pierwszej stronie wyszukiwań? Jeśli nie ma Cię w tej pierwszej dziesiątce wyszukiwań, to nie ma Cię prawie w ogóle. Sam wiem coś o tym. Facebook zmniejszył zasięgi, zaś Google usunęło strony takie jak moja z tzw. „NewsFeedów.” W związku z tym mam problemy z utrzymaniem się na coraz trudniejszym rynku, jak i z finansowaniem tej strony. Czytaj dalej „POWIEM CI JAKA JEST SIŁA MEDIÓW. MOŻE O TYM NIE WIESZ!”

OTO NAJBARDZIEJ NIELUBIANY FILM 2019 ROKU!

Chodzi o film video wydany przez serwis You Tube o tytule „YouTube Rewind 2019„. Ma on, w założeniu, podsumowywać najbardziej popularne trendy na serwisie YouTube z 2019 roku.

Film jest zrealizowany w konwencji teledysku, więc podczas jego trwania gra muzyka popowa.

Dotychczas (stan na 21 grudnia 2019) film ten ma rekordową ilość negatywnych ocen, bo aż 7,8 miliona minusów. Plusów ma 3,1 miliona, zaś wyświetleń 70 milionów.

Film ten miał być odpowiedzią i nawiązaniem do jeszcze bardziej znienawidzonego filmu z poprzedniego roku, a mianowicie YouTube Rewind 2018. Jak widać nie udało się to. Filmy z tej serii promują wszelkie różnorodności i rozmaitą „obyczajówkę” związaną z liberalnym postrzeganiem świata.

Co można powiedzieć o społeczeństwie, o ludzkości, po obejrzeniu tego filmu? Jaki jest nasz stan umysłu i ducha? Zobacz sam (na własne ryzyko!) i oceń. W 2018 roku jeden z popularnych YouTuberów popierających elity skomentował tak ten film: „To Ty masz problem z YouTube Rewind 2018″. Czy miał rację? Czytaj dalej „OTO NAJBARDZIEJ NIELUBIANY FILM 2019 ROKU!”

CYFROWY ORWELL – KOSZMAR O JAKIM CI SIĘ NIE ŚNIŁO!

Czy Facebook i Google szykują nam cyfrowego Orwella?

Wyobraź sobie taką sytuację..

Jest rok 2030. Portal Facebook został wprowadzony jako obowiązkowy dla każdego obywatela. Musisz mieć na nim konto, ponieważ został on zintegrowany (połączony) z rządowymi bazami danych – PESEL, NIP, NFZ, Źródło. Chcąc dostać pracę, kupić chleb i mleko, zapłacić rachunek, wykonać połączenie telefoniczne, pójść do lekarza, zdobyć prawo jazdy, założyć konto w banku, załatwić cokolwiek w urzędzie i tak dalej – musisz mieć konto na Facebooku, który stał się globalnym dostawcą usług dla rządów.

Zresztą, mieszkanie wynajmiesz tylko w jednej z aplikacji Facebooka. Taksówkę zamówisz tylko poprzez facebookową aplikację. Plan lekcji ze swojej uczelni przeczytasz tylko na jej stronie na Facebooku. Jeśli chcesz zamówić cokolwiek przez internet, np ubrania czy elektronikę, to musisz znaleźć profil danej firmy na Facebooku, tam dokonać zamówienia i je opłacić. Bilet na pociąg lub na tramwaj kupisz tylko przez Facebooka. I tak dalej, i tak dalej.

Wprowadzony został system oceny społecznej znany z Chin. Miliardy kamer monitoringu (także obowiązkowo instalowanych w Twoim domu), Facebook i Google skanujące każdy Twój ruch w internecie (w tym zakupy, maile i prywatne wiadomości), zadbają o to, by Cię właściwie ocenić. Jeśli masz niską ocenę, bo np przechodzisz nagminnie na zielonym lub publikujesz antysystemowe wpisy, to będziesz miał trudności ze: wzięciem kredytu, wynajmem mieszkania, wzięciem telefonu na abonament, kupnem biletu na pociąg. Wszelkie usługi mogą stać się dla Ciebie droższe, stracisz dostęp do obniżek i rabatów, np kelner w barze nie będzie mógł dać Ci drinka w promocji z okazji Andrzejek. Twój internet zostanie spowolniony. I tak dalej, i tak dalej. Czytaj dalej „CYFROWY ORWELL – KOSZMAR O JAKIM CI SIĘ NIE ŚNIŁO!”