APOKALIPSA 2030: ŚWIAT PO EPIDEMII KORONAWIRUSA

Dziś gratka dla tych, co lubią się bać. Przecież mamy się bać, bać i jeszcze raz bać. 😉 Nawet więcej, niż potrzeba. W tym przypadku częściowo zgodzę się z teoretykami spisku, którzy uważają, że koronawirus jest realizacją tzw doktryny szoku. W myśl tej doktryny, społeczeństwo odpowiednio przerażone zgodzi się na każde ograniczenie wolności, byle tylko odsunąć to zagrożenie od siebie. Tak było chociażby z tajemniczymi zamachami 11 września 2001 roku. To jest prawdą.

Jednak nie zgodzę się z tym, że koronawirus jest jak zwykła grypa. Pisałem o tym w wielu poprzednich felietonach, podawałem statystyki i inne fakty, które mają miejsce i które można obiektywnie zweryfikować. W czasach smartfonów i internetu praktycznie nic się nie ukryje przed społeczeństwem. To dlatego elita w 2018 roku wzięła się za internet i ograniczyła zasięgi niezależnym mediom, w tym moim, chcąc je finansowo „zagłodzić.”

Ale do rzeczy.

Świat, który znaliśmy jeszcze pod koniec 2019 roku, już nie istnieje. Czasy starego systemu dobiegają końca, on umiera na naszych oczach. Elita wszystko zaplanowała, ale oni są jak roboty, które uważają, że mogą kontrolować świat i być nawet lepszymi, niż Bóg. Że mogą wypuścić gdzieś wirusa bez konsekwencji. A tymczasem on rozlazł się na cały świat, i teraz zagrożone są także te stare dziady typu Soros, Rotszyld i inni. Podobnie jest z klimatem – chcieli ograniczyć globalne ocieplenie poprzez rozprzestrzenianie różnych aerozoli na niebie, a tymczasem klimat to zbyt delikatna i zbyt złożona struktura.

I teraz, w konsekwencji, mamy znacznie większe ocieplenie niż zakładali w latach 90-tych XX wieku, i globalne kataklizmy pogodowe. Elita zawsze będzie chciała kontrolować system i kreować wydarzenia (np zamach z 11 września), ale zawsze pojawiają się sytuacje niespodziewane, które te plany wywracają do góry nogami. Uważam, że epidemia koronawirusa jest jedną z takich niezliczonych sytuacji, z którą nie bardzo wiedzieli / wiedzą, co mają zrobić.

Poniżej zapraszam na komentarz czytelnika, który pokazuje czarny scenariusz świata po epidemii koronawirusa: Czytaj dalej „APOKALIPSA 2030: ŚWIAT PO EPIDEMII KORONAWIRUSA”

CZY GOSPODARKA EUROPY UPADNIE PRZEZ KORONAWIRUSA!?

Od około półtorej tygodnia mamy gigantyczne spadki na giełdach. Są to spadki, których nie było nawet w pamiętnym 2008 roku, gdy rozszalał się kryzys gospodarczy, który trwa de facto do dziś. Przez te lata nic nie zrobiono, by powstrzymać destrukcyjne i spekulacyjne mechanizmy, które za ten kryzys odpowiadały. Ba, poczyniono jeszcze gorsze rozwiązania, jak i pilnowano, by system nie zawalił.

Teraz jednak ten system zaczął się walić.

Epidemia koronawirusa sprawiła, że teraz bankierzy, miliarderzy i korporacje (czyli nasi najwięksi oprawcy i cięmiężyciele), zwalą na tego wirusa winę za swoje złe decyzje. W oczach społeczeństw znowu unikną napiętnowania i przede wszystkim kary. A kara za zniszczenie planety powinna być bardzo surowa – najwyższa z najwyższych – i mam szczerą nadzieję, że ci zbrodniarze zostaną za to rozliczeni, jeszcze za mojego życia. Użyłem mocnego słowa – zbrodniarze – ale jest ono w pełni uzasadnione. Wystarczy wiedzieć o ekonomii trochę więcej niż przeciętny zjadacz chleba, by poprzeć takie nazewnictwo w stosunku do nich.

Banki centralne rozpoczęły emisję waluty, czyli krótko mówiąc, dodruk pustego pieniądza. Sprawi to lawinowy wzrost cen, ale da im jeszcze trochę czasu. Choć jest to tylko przedłużanie nieuniknionej agonii. To tak, jak reanimacja tak zwanych „zwłok z bijącym sercem”, czyli człowieka po śmierci całego mózgu. W takim stanie jest gospodarka, i szczerze dziwię się, że spadki na giełdach nie były jeszcze większe z powodu koronawirusa.

„Wszystko, każde działanie bankierów, jesteś teraz w stanie uzasadnić koniecznością walki z koronawirusem.”

Te słowa wypowiedział na videokonferencji Trade21, autor legendarnej strony Independent Trader News. Jest on niezależnym inwestorem, zna od podszewki wiele oszukańczych, giełdowych mechanizmów, i udostępnia swoją wiedzę Polakom. Jego strona to obowiązkowa pozycja dla tych, którzy chcą na poważnie zająć się wiedzą ekonomiczną. Jest dostępna TUTAJ [LINK].

Poniżej zapis videokonferencji Tradera21 na kanale YouTube ComparicTV:

Czytaj dalej „CZY GOSPODARKA EUROPY UPADNIE PRZEZ KORONAWIRUSA!?”

CZY SYSTEM EKONOMICZNY UPADNIE PRZEZ KORONAWIRUSA?

Dr David Korowicz w swoim opracowaniu „Studium globalnego upadku systemowego” podejmuje bardzo ciekawy w kontekście epidemii koronawirusa temat. To zagadnienie jest obecnie stosunkowo rzadko poruszane, więc zapraszam Cię na ciekawą jak i mrożącą krew w żyłach lekturę.

Rzecz tyczy się łańcuchów dostaw towarów i usług z Chin. Są to bardzo delikatne i podatne na zranienia struktury globalne. Zapaść w jednym sektorze może spowodować globalną kaskadę. I tak się dzieje teraz. Chiny dopiero zaczęły wznawiać pracę różnych firm i zakładów produkcyjnych. Silnik przemysłowy świata, czyli Chiny, jeszcze stoi, a to ma wpływ na łańcuchy zaopatrzenia i dostaw.

Już teraz zaczął się nawet nie kryzys, ale recesja i rozkład światowej gospodarki. Giełdy osiągają rekordowe spadki, nawet pomimo rekordowych transferów gotówki przez amerykański bank centralny (FED). Będzie to tylko eskalować.

Cóż, system, który znamy, rozpada się na naszych oczach. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z rzeczywistych rozmiarów tych przemian. Ja staram się je relacjonować dla Ciebie na bieżąco, nawet pomimo krytyki ze strony innych antysystemowych Czytelników i autorów.

Poniższe przesłanie i Studium globalnego upadku systemowego to czasy już odległe, bo pochodzą one z 2012 roku. Mimo upływu lat nie traci jednak na aktualności, a wręcz przeciwnie. To dzieje się na naszych oczach, tu i teraz!

.

Cytat: „Autor David Korowicz jest fizykiem i ekologiem ludzkich systemów. W obszarze jego zainteresowań znajduje się ryzyko systemowe, zarządzanie ryzykiem i planowanie kryzysowe. Jest członkiem Comhar, irlandzkiej Rady na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju, komitetu wykonawczego fundacji FESTA i niezależnym konsultantem.

W każdej minucie świat zdaje się dzielić zaledwie jednokrotne uderzenie skrzydeł motyla od kompletnej systemowej dezintegracji; do takiego wniosku skłania lektura badania Davida Korowicza z fundacji FEASTA: „Coś za coś: Wzajemne zakażenie systemu finansowego i łańcuchów zaopatrzenia; studium globalnego upadku systemowego”.

Załączony 78-stronicowy dokument, który charakteryzuje niepokojąca trafność argumentacji, powinien znaleźć się natychmiast w rękach każdej osoby nawet w najmniejszym stopniu zaangażowanej w opracowanie strategii politycznej (i właśnie dlatego nie zostanie przez te osoby przeczytany).

Niniejsze opracowanie rozważa związek między globalną bankowością systemową, kryzysem monetarnym i kryzysem wypłacalności oraz jego konsekwencjami dla przepływu towarów i usług – w czasie rzeczywistym, w gospodarce globalnej. Opisuje, jak zakażenie w systemie finansowym może zainicjować na wpół autonomiczne zakażenie w łańcuchach zaopatrzenia na całym świecie, nawet tam, gdzie kupujący i sprzedający są połączeni wypłacalnością, pewnymi pieniędzmi i bankowym pośrednictwem. Zakażenie między systemem finansowym i sieciami handlu / produkcji wzmacnia się wzajemnie.

Argumentuje się, że aby zrozumieć ryzyko systemowe w gospodarce globalnej należy uwzględnić, w jaki sposób rosnąca złożoność (wzajemne powiązania, współzależności i szybkość procesów), de-lokalizacja produkcji i koncentracja w kluczowych filarach globalnej gospodarki spotęgowała globalną wrażliwość na zagrożenia i otworzyła perspektywę nagłego upadku na dużą skalę. „Upadek” w tym sensie oznacza nieodwracalną utratę złożoności społeczno-gospodarczej, która całkowicie przekształca charakter gospodarki. Te kluczowe kwestie nie są uznawane przez decydentów i nie odzwierciedla ich ani myśl ekonomiczna, ani modelowanie.”

Koniec cytatu.

CZYTAJ DALEJ NA STRONIE EX IGNORANTA: Czytaj dalej „CZY SYSTEM EKONOMICZNY UPADNIE PRZEZ KORONAWIRUSA?”

KORONAWIRUS W POLSCE! APOKALIPTYCZNY SCENARIUSZ! [OPOWIADANIE]

Polska, dnia 20 września 2020 roku. Koronawirus stał się pandemią globalną. Jest mnóstwo zachorowań i zgonów. Niestety, wszelkie próby powstrzymania epidemii spaliły na panewce. Krwawego pochodu epidemii przez świat nie zatrzymała nawet pora letnia. Dotychczasowa produkcja i konsumpcja zostały praktycznie zatrzymane.

Granice zamknięte, permanentny stan wojenny w większości krajów. Godzina policyjna, łapanki na ulicach, lincze i samosądy na ludziach, których jedyną winą było kichnięcie, np po zapaleniu papierosa. Kordony sanitarne, blokady miast i dzielnic, powszechna panika, zamieszki. Oto codzienność „Ery X” – jak nazywano te czasy. Łańcuchy dostaw z innych krajów załamane, wymiana handlowa między nimi ograniczona.

Brak szczepionki i leku na koronawirusa. Kwitła szara strefa, pokątny handel, czy też handel wymienny. Ten, kto umiał naprawić pralkę, smatrfona czy laptopa, był niemal Bogiem, miał hajs (polskie nomen omen Korony Transferowe – nowo wprowadzona waluta po upadku ekonomii) i przede wszystkim miał żywność.

Razu pewnego zachciało mi się załatwić coś w szarej strefie. Udałem się wieczorną porą we wcześniej ustalone, ustronne i dość ciemne miejsce. Serce miałem na dłoni, co rusz sprawdzałem, czy za kaburą jest moja Beretta kaliber 9mm, tak na wszelki wypadek. Wtedy nagle usłyszałem donośne, choć ciche wołanie: Czytaj dalej „KORONAWIRUS W POLSCE! APOKALIPTYCZNY SCENARIUSZ! [OPOWIADANIE]”

POTĘŻNE POŻARY W AUSTRALII. ZGINĘŁO 500 MILIONÓW ZWIERZĄT!

Od kilku miesięcy Australię trawią apokaliptyczne pożary

Po Amazonii i po mniej medialnych pożarach w Afryce, teraz żywioł szaleje w Australii. W tym pustynnym kraju teraz jest tam lato. Nic nie zapowiada, że te pożary się zmniejszą. Ich skala jest tak duża, że już nie ma jak ich gasić. Władze ograniczają się do ewakuacji ludności i rozważają wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Mówi się już teraz o apokalipsie. Sceny są rodem jak z horroru. Spalone domy, wioski a nawet miasta. Ludzie uciekający w popłochu łodziami na morze, exodus mieszkańców zagrożonych terenów to codzienność. Oszacowano, że w pożarach w Australii mogło zginąć nawet 500 milionów zwierząt.

Dlaczego są pożary i inne klęski ekologiczne?

Zawdzięczamy to oczywiście bankom, korporacjom i rabunkowej, kapitalistycznej gospodarce. Tzw spisek żarówkowy to fakt. Korporacje tak produkują rzeczy, by się szybko psuły. Potem człowiek musi kupić nową, co nakręca zyski korporacjom jak i państwu (bo zwiększa się PKB). Cały system ekonomiczny jest skonstruowany na takiej lawinowej konsumpcji i „nowotworowym” wzroście PKB.

Przykład? Mijają dwa lata od podpisania umowy z operatorem telefonicznym, pora podpisać nową. Więc mój telefon magicznie właśnie teraz zaczyna szwankować.  Jedna ładowaczka po całej nocy ładowania ładuje do 100%, a druga – do 37%. Tak się teraz produkuje różne rzeczy, by psuły się w określonym czasie i były generalnie nietrwałe. Jak planeta ma być czysta, jak przyroda ma nie umierać?

.

Potem te same korporacje sponsorują demo-liberalne partie polityczne, które mówią o ekologii, dwutlenku węgla i globalnym ociepleniu. Paranoja. Weźcie się za swoich sponsorów, drodzy demo-libcie, bo to oni zasrywają i zatruwają planetę, a nie bogu ducha winny człowiek, który kupił plastikową reklamówkę. Ci, którzy wykreowali zielonych, fobię na punkcie dwutlenku węgla (który jest gazem naturalnym) i Gretę Thunberg, powodują jednocześnie, że planeta umiera i wisi nad nami widmo ekologicznej apokalipsy.

Gdy słuchasz w telewizji wywodów różnych polityków z lewej i liberalnej strony, mówiących o ekologii i zachwycasz się, że zaczynają coś robić (co konkretnie poza dwutlenkiem węgla? Bo naprawdę nie wiem), to miej świadomość, że to oni i ich sponsorzy sprawiają, że nasza planeta powoli, acz nieustannie przestaje nadawać się do życia.

Filmy video z pożarów w Australii:

Czytaj dalej „POTĘŻNE POŻARY W AUSTRALII. ZGINĘŁO 500 MILIONÓW ZWIERZĄT!”