MOCNY PRZEKAZ O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH!

Dobre, archetypiczne przedstawienie damsko męskiej kołomyi na poniższym obrazku. 😀

Ona wpatrzona w silnego samca, właśnie zdała sobie sprawę, jaki on jest. Potem następny i znowu nadzieja, że uda się chwycić Pana Boga za nogi. I najczęściej – znowu rozczarowanie.

Zwykli, przeciętni mężczyźni o niższym poziomie energii kundalini (o nią toczy się cała gra – większość kobiet ma dużo tej energii, ale tylko niewielu mężczyzn – samców alfa – też ma duży jej poziom), są w innych częściach pomieszczenia ze zdjęcia, ale kobieta nie patrzy w ich stronę.

Czytaj dalej „MOCNY PRZEKAZ O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH!”

DUCHOWOŚĆ GNOSTYCKA: CO JEST NIE TAK Z SEKSEM!?

Zacznijmy od razu z grubej rury:

1️⃣ Przede wszystkim ludzka seksualność jest oparta w 80% na algorytmach zwierzęcych, i zaledwie w 20% na algorytmach wyższych, czyli „ludzkich.” Oczywiście, zgodnie z ponadczasową zasadą Pereto, czyli 80% niskiej jakości i 20% wysokiej jakości. Sprawdza się ona w zaskakująco wielu dziedzinach życia.

2️⃣ Im wyższy poziom energii seksualnej u danego człowieka, tym wyższy poziom agresji i egoizmu. Seksualność jest nieodłącznie związana z agresją i czasami także z przemocą. Silny, zaradny i przystojny mężczyzna to także mężczyzna draniowaty, chłodny, z większą skłonnością do agresji. Z kolei mężczyzna mniej przystojny, mniej zaradny życiowo, z mniejszym poziomem energii seksualnej ma także większą empatię i mniejszą agresywność.

3️⃣ A dlaczego? To logiczne. Buzujący testosteronem i atrakcyjny, włochaty samiec alfa częściej przyniesie do jaskini mięso mamuta (czy też wypłatę..), zapewniając byt kobiecie i jej dzieciom. To największa tajemnica i gnoza, czy też raczej gRoza seksu. Kobieta ma pierwszeństwo i przywilej wybierania sobie partnera. Albo dopuści, albo nie. To mężczyzna jest tutaj petentem czy też żebrakiem. Cała ludzka sfera seksu jest podporządkowana zapewnieniu bytu kobiecie i dziecku.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ GNOSTYCKA: CO JEST NIE TAK Z SEKSEM!?”

CZY W POLSCE MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI?

Zapraszam Cię do poczytania o tym, jacy to mężczyźni są nie tacy jak trzeba, źli i w ogóle do niczego. 😉

Mój komentarz jest taki: Cytowana w artykule kobieta dzieli mężczyzn na „totalnych dupków” (czyli zimnych drani, ruchaczy, przystojnych ale z okropnymi manierami), i na „totalnych nieogarów” (czyli wszelkich facetów pracujących fizycznie, lub z niskimi dochodami, a także różnorakich nieco autystycznych nudziarzy). Jednak każdy ma partnera takiego, na jakiego zasługuje. No i niejedna absolwentka marketingu i zarządzania czy polonistyki, lubiącą się chwalić swoim tytułem, który umożliwia jedynie tzw. „klepanie Excela” w biurze, przeżyła kilka lub więcej przygód seksualnych z takimi dupkami.

Jednak okazali się oni fatalni do długiego związku – palą, piją, biją i bzykają wszystko, co nie ucieka na drzewo. Więc zaczęła się rozglądać za innymi mężczyznami. A tu zaskoczenie: nie są tak przystojni i umięśnieni, nie mają dominatorskiej i ekstrawertycznej natury, i nie dostarczają tak fajnych emocji. Więc stroi się przy nich fochy i dostrzega każdą wadę. Ktoś kiedyś pisał, że wiele młodych kobiet z braku laku woli zrezygnować ze stałego związku i co jakiś czas przychodzić do tego dupka-ruchacza na seks do jego meliny. Polskie kobiety są w kropce: tyle brzydkich, biedujących lub nieśmiałych mężczyzn. Stąd chyba tak silnie reagują na obcokrajowców w typie Alvaro (Hiszpanów, Włochów, Arabów, Murzynów.

No i kobiety zostały uwolnione z małżeńskich więzów i pęt, bo dawniej musiały znaleźć sobie chłopa, by przeżyć, a teraz związek ma być tylko przyjemnością, i to jedną z opcji. A następnie kobiety zgłupiały. I nie wiedzą, co robić. Co począć dalej. Teraz od mężczyzn wymaga się cech nie tylko nowoczesnych, z ery feminizmu. Lecz tam, gdzie facet musi być patriarchalny (ulgowe traktowanie płci pięknej, zaradność, zasoby, dobry wygląd, dominująca, ekstrawertyczna natura, inicjatywność, aktywność), tam kobiety skrupulatnie pilnują, by taki był. Lub by zmierzał do ideału – czyli połączenia (komunii świętej, oświecenia) cech Yin (kobieca energia) i yang (męska energia). Są to dwie przeciwstawne i często wykluczające się cechy. Zazwyczaj jest tak, że są z nimi różne problemy, są w nierównowadze. A także, gdy jest silnie rozwinięta strona yang (często niekoniecznie w pozytywie), to występuje niedobór atrybutów yin. A sama yin wyraża się wtedy głównie w negatywach.


Zapraszam Cię teraz do zapowiadanej lektury:

Czytaj dalej „CZY W POLSCE MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI?”

STREFA TABU [+18]: CO JEST NIE TAK Z RÓWNOUPRAWNIENIEM!?

Jak już pisałem w jednym z poprzednich artykułów, kobieta ma w podświadomości moduł (program), który ja nazywam „Pamięcią Edenu.”

[LINK TUTAJ: ➡ https://jarek-kefir.com/2021/12/31/jak-to-naprawde-jest-z-wojna-plci/ ]

Panie dążą więc do tego, by w relacji jak i jej u mężczyzny, było wszystkiego po trochu. A więc by mężczyzna skupiał zarówno cechy kojarzone z yin – kobiecością (wrażliwość i empatia, emocjonalność, opiekuńczość, piękno zewnętrzne, szanowanie granic i nie narzucanie), jak i yang – męskością (siła i asertywność, spokój emocjonalny, niezależność, piękno wewnętrzne, inicjatywność i zdecydowanie).

To byłoby idealne, gdyby każdy człowiek, nie tylko mężczyźni, miał wyrównaną ilość różnorakich jakości w sobie. Najczęściej jednak tak się nie dzieje.

W modelu klasycznie-patriarchalnym, kobieta ma np 90% yin i 10% yang, a mężcyzna 90% yang i 10% yin. Więc kobiety mają duży niedobór energii męskiej, zaś mężczyźni – duży niedobór energii żeńskiej.

Optymalnie nie powinno jednak być 50% yin i 50% yang. Gdyż każda z pł.ci powinna owszem, próbować zrównoważyć swoje potencjały, jednak w ten sposób, by zachować lekką przewagę potencjału swojej właśnej pł.ci.

Czyli najlepiej jednak by było, gdyby kobieta miała 66,(6)% yin i 33,(3)% yang. A mężczyzna – 66,(6)% yang i 33,(3)% yin. Tłumacząc z polskiego na nasze, kobieta powinna mieć lekką przewagę energii kobiecej, zaś mężczyzna – lekką przewagę energii męskiej.

Ale to nie wszystko.. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. Otóż zarówno energie / potencjały yin (kobiece), jak i yang (męskie) mają swoje pozytywy i negatywy. Trzy akapity wyżej wymieniłem pozytywy. Zaś niżej wymienię i pozytywy, i negatywy:

Czytaj dalej „STREFA TABU [+18]: CO JEST NIE TAK Z RÓWNOUPRAWNIENIEM!?”

TAJEMNICE WOJNY PŁCI – KONIEC DZIECIŃSTWA LUDZKOŚCI

Czy wiesz, jaka jest różnica między siłą a mocą?

SIŁA jest wtedy, gdy za pomocą techników, robotników i sprzętu budowlanego budujesz piramidę według prawideł sztuki inżynierskiej.
MOC jest wtedy, gdy za pomocą energii myśli (telekineza) przenosisz ogromne bloki skalne, budując w ten sposób piramidę. Tak podobno było za czasów poprzedniej cywilizacji obejmującej cały glob ziemski, czyli Atlantydy.

SIŁA jest wtedy, gdy używając urządzenia technicznego (telefonu komórkowego) piszesz SMSa do znajomego, by do Ciebie przedzwonił.
MOC zaś jest wtedy, gdy przez minutę intensywnie myślisz o znajomej osobie, a ona wtedy do Ciebie dzwoni.

SIŁA to: siła fizyczna, umysł ścisły, logika, racjonalność, nauka, technologia, inżynieria, technika.
MOC to: umiejętność dyplomacji, umysł emocjonalny, empatia, kultura i sztuka, intuicja i przeczucia, jasnowidzenie i zjawiska paranormalne, jak i niesamowite zdolności ludzkiego umysłu (telepatia, telekineza i inne).

SIŁA należy do pierwiastka męskiego.
MOC zaś należy do pierwiastka żeńskiego.

Czytaj dalej „TAJEMNICE WOJNY PŁCI – KONIEC DZIECIŃSTWA LUDZKOŚCI”