Tag: kometa

PRZEPOWIEDNIA JACKOWSKIEGO: III WOJNA ŚWIATOWA TRWA OD DAWNA I NADCHODZI KULMINACJA!

Szokująca przepowiednia Jackowskiego: III wojna światowa?!

Trwają potężne zmiany geopolityczne na świecie, które powoli stają się widoczne nawet dla przeciętnego zjadacza chleba. Jednak ludzie nie zdają sobie sprawy z większości tego, co się dzieje, bo nie znają kontekstu sytuacji, a jedynie to, co przedstawia propaganda lewicowa czy prawicowa. No i kierują się emocjami i trzymają się albo sztywnego podziału lewica vs prawica (z 19 wieku..) lub tego, co zabetonowało polską scenę polityczną w 2005 i szczególnie w 2007 roku.

A są światy, które już nie istnieją. Bo żyjemy już w zupełnie innej rzeczywistości. To co się dzieje teraz, było niewyobrażalne nie tylko w tym 2007 roku, ale także choćby rok temu. Znany jasnowidz, Krzysztof Jackowski, też zwraca na to uwagę. Jasnowidz ten obecnie koncentruje się bardziej na przekazywaniu wiedzy duchowej i na analizach geopolitycznych, zaś przepowiednie spycha nieco na dalszy plan.

Chciałbym byś zapoznał się z najnowszymi nagraniami video znanego jasnowidza, który przestrzega Polaków przed pewnymi wydarzeniami, które na szczęście ominą bezpośrednio nasz kraj. Wszystko jest na dobrej drodze. Świadomość ludzi się poszerza, ludzkość się przebudza. Pomimo że trwa wyzysk, bieda, niesprawiedliwość, wszystko powoli się normalizuje.

Przepowiednia Jackowskiego o III wojnie światowej

Trwa powolny odwrót od liberalnej demokracji. Natura, także natura człowieka, to ciągłe zmiany, a nie jakieś „ostateczne konsensusy” czy „końce historii”. Obserwujcie to co się dzieje na świecie z otwartymi oczyma. Za rok nic już nie będzie takie, jak jest dziś. Trwają zakulisowe (geo)polityczne targi i układy w obrębie tzw. „deep state” różnych państw. Zapadają decyzje które zmienią los świata na kilka pokoleń. A gdy zapadną, trzeba je jakoś uzasadnić w oczach społeczeństwa. Więc wtedy mówią Wam, że chodziło o jakąś bzdurę. Taką, jak ukraiński IPN i banderowcy, Trybunał, sądy, puszcze, demokracja w Syrii, itp itd.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w swoich analizach / przepowiedniach geopolitycznych potwierdza to, o czym piszą niezależni autorzy od dawna. Czyli to, że III wojna światowa trwa od dnia 11 września 2001 roku, czyli od czasu zamachów na WTC. Jest to konflikt hybrydowy, asymetryczny, toczony za pomocą „proxy wars” (Irak, Afganistan, Syria, Jemen, Libia, Ukraina, Wenezuela) i przez to jest niedostrzegalny dla większości ludzi, zadowolonych z ciepłej wody w kranie. Krzysztof Jackowski współpracuje z polską policją i może nie tylko. Kto wie, może jest on człowiekiem, który dzięki swojej sławie ujawnia pewną niepopularną prawdę, której nie może oficjalnie powiedzieć Minister, Premier czy Prezydent.

Krzysztof Jackowski mówił o ogromnych przemianach światowych także w przepowiedni czy też analizie na obecny rok:
Przepowiednia Jackowskiego o niezwykłej przemianie i upadku systemu!

Przepowiednie i analizy Krzysztofa Jackowskiego – 8 luty:

Przepowiednia Jackowskiego i ostrzeżenie przed III wojną światową – 13 luty:

Przeczytaj też inne ważne artykuły o trwających właśnie przemianach geopolitycznych z mojej strony:
Trwa upadek liberalnej demokracji i ogromny szok przyszłości!
Izrael chce zniszczyć Polskę?! Tajne ruchy geopolityczne o których nie wiesz!
Illuminaci ujawnili swoje plany światu! „Oficjalnie rozpoczynamy projekt NWO”
Rotszyldowie kapitulują przed ludzkością i boją się upadku systemu?!
Raport który szokuje. W 2017 roku 82% światowych pieniędzy trafiło do garstki bogaczy!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

Monitoring sytuacji na Ziemi i w kosmosie: ważne linki!

Monitoring sytuacji na Ziemi i w kosmosie

Od dawna zajmuję się obserwacją tego, co się dzieje na świecie czy w kosmosie, szczególnie na Słońcu. Obserwacje ułatwiają niektóre strony internetowe, udostępniające np pomiary czy zdjęcia z satelitów. W tym wpisie przedstawię Wam większość tych przydatnych stron.

1. Strona Polskiego Towarzystwa Astronomicznego z opisem pomiarów satelitarnych Słońca i magnetosfery Ziemi:

Ja używam jej do patrzenia na aktualny stan:
-ziemskiego komponentu magnetycznego Bz
-prędkości wiatru słonecznego
-gęstości wiatru słonecznego
-obserwacji pozycji zorzy polarnej
-obserwacji emisji rentgenowskich

http://orion.pta.edu.pl/node/409

.

2. Strona węgierskiej organizacji RSOE EDIS:

Używam jej do podglądania, gdzie aktualnie wystąpiły trzęsienia ziemi.
Część incydentów nie jest jednak publikowana na tej stronie.

http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php

.

3. Mapa Polski i Europy z aktualną pozycją burz:

http://burze.dzis.net/

.

4. Bardziej rozbudowane panele obserwacji Słońca po polsku:

http://zmianysolarne.pl/tresc/panel-pomiarowy-slonca

http://losyziemi.pl/dzial-pomiarow/slonce-on-line

.

5. Zdjęcia satelitarne Europy:

http://www.sat24.com/

.

6. Radiacja w powietrzu w Lublinie:

http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=1

.

7. Promieniowanie gamma w Bielsko Białej:

http://www.gammavo.dotdenial.org/

.

8. Pomiary Słońca po angielsku:

http://www.spaceweather.com/

http://www.solarham.net/

.

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Niezwykłe odkrycie: nowy rodzaj promieniowania ze Słońca. To podważa fundamenty współczesnej nauki

Gdy badacze odkryli zaskakujący związek między emisjami solarnymi i czasem istnienia pierwiastków radioaktywnych na Ziemi, przeprowadzili eksperymenty naukowe, które mogą wpłynąć na poprawę ochrony życia ludzi pracujących w przestrzeni podczas spacerów kosmicznych, a może nawet wpłynąć na zmiany niektórych założeń fizyki.

To tajemnicze i bardzo nieoczekiwane odkrycie naukowe. Wygląda na to, że rozpad radioaktywnych pierwiastków złożonych w ziemskich laboratoriach jest w jakiś sposób zaburzony przez aktywność ze Słońca. Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda i Uniwersytetu Purdue twierdzą, że to jest możliwe, ale ich próba wyjaśnienia tego fenomenu otwiera drzwi do kolejnej tajemnicy. Jest rozpatrywana hipoteza, że nieoczekiwany efekt jest powodowany przez jakąś dotychczas nieodkrytą cząsteczkę emitowaną przez Słońce.

 „To byłoby naprawdę niesamowite,” powiedział Peter Sturrock, profesor emeritus fizyki ze Stanforda, który jest ekspertem do spraw Słońca.

W szkole uczy się nas, że stopień rozkładu radioaktywnych pierwiastków jest stały. To założenie jest podstawą badania służącego określeniu wieku przedmiotów poprzez obliczenie ubytku izotopu węgla C-14. Tezę stałości stopnia połowicznego rozpadu stosuje się też przy ustalaniu dawek radioaktywności przy kuracjach antyrakowych.

Ale to założenie zostało podważone przez grupę naukowców z Uniwersytetu Purdue, którzy byli bardziej zainteresowani badaniem przypadkowości liczb niż rozpadów radioaktywnych substancji. Ephraim Fischbach, profesor fizyki w Purdue, poszukiwał rozpadów radioaktywnych pewnych izotopów, jako możliwego źródła dla tworzenia przypadkowych liczb generowanych bez udziału człowieka. Radioaktywny cez-137 rozkłada się w stałym stopniu, ale indywidualne atomy z danej próbki robią to w nieprzewidywalnym przypadkowym wzorze. Dlatego umieszczenie cezu w okolicy licznika Geigera może być używane do generowania przypadkowych liczb.

Gdy naukowcy przebrnęli przez zgromadzone dane odkryli niezgodność w zmierzonych stopniach rozpadu, to bardzo dziwne, gdyż podważa to znane stałe fizyczne. Sprawdzający dane naukowcy z Brookhaven National Laboratory w Long Island i w niemieckim Federalnym Instytucie Techniki i Fizyki dołożyli do tego odkrycia coś jeszcze bardziej zdumiewającego. Długoterminowa obserwacja stopnia rozpadu silikonu-32 i radu-226 zdaje się pokazywać okresowe wariacje zależne od pór roku. Stopa rozkładu była nieznacznie szybsza w zimie niż w lecie.

Czy fluktuacja była prawdziwa, czy też byłą spowodowana błędami wprowadzanymi przez urządzenia badawcze wykorzystywane w różnych porach roku, co powoduje zmiany temperatury i wilgotności?

„Wszyscy myśleli, że to może się dziać ze względu na błędy w eksperymencie, ponieważ wierzyliśmy, że stopnie rozkładu są stałe” powiedział Sturrock.

Dnia 13 grudnia 2006 Słońce dostarczyło istotnej podpowiedzi, podczas gdy rozbłysk słoneczny wysłał w stronę Ziemi strumień cząstek i radiacji. Specjalista nuklearny z Purdue,  Jere Jenkins, podczas mierzenia stopy rozpadu manganu-54, krótkotrwałego izotopu wykorzystywanego w diagnostyce medycznej, zauważył, że stopień spadł delikatnie podczas rozbłysku. Spadek zaczął się półtora dnia przed rozbłyskiem.

Jeśli ta ewidentna korelacja pomiędzy rozbłyskiem i stopniem rozkładu, potwierdzi się, może to prowadzić do powstania metody przewidywania rozbłysków, która mogłaby pomóc w zapobieganiu uszkodzeń satelitów, sieci elektrycznych a nawet utraty zdrowia przez astronautów. Różnice w stopie rozkładu odkryte przez Jenkinsa miały miejsce w środku nocy, co znaczy, że coś wyprodukowane przez Słońce przeszło przez całą planetę i dotarło do detektorów nastawionych przez Jenkinsa. Cóż takiego mogło wysłać Słońce, co wiązało się z takim efektem?

Jenkins i Fischbach zgadywali, że te zmiany były prawdopodobnie powodowane przez słoneczne neutrina, które to praktycznie bezmasowe cząsteczki przelatują z prędkością podświetlną przez całą napotkaną w kosmosie materię i nie wydają się wchodzić z czymkolwiek w interakcję. Naukowcy w wielu publikacjach dowodzili, że to, co zaobserwowali nie jest w istocie efektem błędów laboratoryjnych tylko czymś stanowiącym nowe pole do eksploracji. Ich ustalenia wzmocniły argument, że dziwne odchylenia są powodowane przez strumień neutrino emitowany ze Słońca. Odchylenia wydają się być zsynchronizowane ze zmianami eliptycznej orbity ziemskiej. Odchylenia wzrastają, gdy Ziemia jest bliżej Słońca a następnie zdają się słabnąć.

Do analiz zaproszono zatem Petera Sturrocka, z Uniwersytetu Stanford który jest uznanym fizykiem Słońca. Wiedział on ze względu na duże doświadczenie, że intensywność ekspozycji na strumień neutrin ze Słońca podlega regularnym wahaniom. Podsunął naukowcom pomysł, aby skorelować wyniki z rotacją Słońca gdyż gwiazda omiata nas neutrinami w sposób podobny do światła emitowanego z policyjnego koguta.

Powracając do wyników badań ustalono, że jest regularny wzór dla zmian stopnia rozpadu radioaktywnych izotopów w okresach 33 dniowych. To było wielkie zaskoczenie gdyż większość wzorów oddziaływania ze Słońca ma 28 dniowy okres ze względu na współczynnik rotacji Słońca. Wyjaśnieniem wydaje się być jądro słoneczne gdzie reakcje nuklearne produkują neutrina. Najwyraźniej musi ono obracać się wolniej niż powierzchnia gwiazdy.

“Wszystkie te dowody prowadzą do konkluzji, że Słońce w jakiś sposób “komunikuje się” z radioaktywnymi izotopami na Ziemi” powiedział profesor Fischbach

Ale pozostaje jedno ważne pytanie pozostawione bez odpowiedzi. Nikt nie wie jak neutrina mogą wchodzić w interakcje z materiałami rozszczepialnymi tak, aby zmieniać ich współczynnik rozpadu.

„To nie ma sensu z punktu widzenia konwencjonalnej fizyki,” powiedział Fischbach. Jenkins dodał, „To, co sugerujemy to jest czymś, co nie wchodzi właściwie w interakcje z czymkolwiek, lecz zmienia coś, co nie może być zmienne.”

„To efekt, którego nikt jeszcze nie rozumie” zgodził się profesor Sturrock. „Teoretycy zaczynają pytać ‘Co się dzieje?’  Ale o tym właśnie mówi dowód. To wyzwanie dla fizyków i dla społeczności badaczy Słońca.”

Jeśli tajemniczą cząsteczką nie jest neutrino “Musiałoby to być coś, czego nie znamy, nieznana cząsteczka emitowana przez Słońce, która powoduje taki efekt. To by było coś jeszcze bardziej niezwykłego” podsumował profesor Sturrock.

Źródło:

http://news.stanford.edu/

Źródło polskie:

http://zmianysolarne.pl/

Apokalipsa na żywo [VIDEO] Rezultaty wstrząsającego eksperymentu

virtual realityTechnika HD stosowana w telewizorach ma już swoje lata, a sami producenci telewizorów ciągle udoskonalają jakość obrazu. Jednak firma LG posunęła się raczej za daleko w reklamowaniu niezwykłej realności swoich produktów. Otóż udało się przekonać im kilku ludzi, że to, co widzą na telewizorze, to efekt apokaliptycznej zagłady, odbywającej się w czasie rzeczywistym – tu i teraz!

Spece od reklamy wpadli na szokujący pomysł. Wykorzystali oni olbrzymi telewizor mierzący aż 84 cali, który wmontowali w ścianę tak, aby wyglądał jak okno. Później zaproszono do tego pokoju kilku ludzi, z którymi przeprowadzono fikcyjną rozmowę o pracę. Wyniki tego eksperymentu przeszły wszelkie oczekiwania. Pokazuje to, jak bardzo tzw „paranoja milenijna” zakorzeniona jest w ludzkich umysłach.

Na początku telewizor, wyglądający jak okno, pokazywał zwyczajną panoramę miasta. Jednak później owa panorama została rozświetlona czymś, co przypominało gigantyczną asteroidę, planetoidę czy też kometę. Chwilę później, obiekt ten uderza w miasto, wkręcani w eksperyment ludzie słyszą potężny huk i mogą zobaczyć falę uderzeniową generowaną przez kosmiczny obiekt. Następnie światło zostaje wyłączone, co jest dodatkowym bodźcem działającym na psychikę – oto wszyscy zginą!

Ludzie wkręceni w ten viral byli niewyobrażalnie przestraszeni i wręcz zszokowani, jednak, na szczęście, nikomu nic się nie stało. Przecież tak silna dawka niezwykle realnych emocji w wymiarze HD mogła spowodować udar, zawał czy choćby atak lękowy bądź psychotyczny.

Jest naprawdę trudne do określenia, czy taki eksperyment jest czymś moralnym i akceptowalnym. Wirtualna rzeczywistość wzbudza coraz większe emocje i coraz silniej ingeruje w nasze życie. W pewnych sferach życia – np w sferze relacji damsko męskich – wirtualna rzeczywistość i generowane przez nią wirtualne emocje już od dawna jest czymś uznanym i akceptowalnym, a sami oszukani w tej materii ludzie, wręcz ją zachwalają..

Za: http://zmianynaziemi.pl/

STAR TREK INTO DARKNESS

Potężna gwiazda Betelgeza może wybuchnąć w każdej chwili, zachodzą na niej gwałtowne zmiany. Konsekwencje dla naszej cywilizacji będą niewyobrażalne

Supernowa Betelgeza i dwa słońca na niebie

„Gwiazda Betelgeza, oddalona od nas o zaledwie 600 lat świetlnych, ma duże szanse na przeistoczenie się w supernową. Wybuch supernowej generuje energię miliardy razy większą niż wybuch najpotężniejszych bomb atomowych. Gdyby ta wielka gwiazda, której masa 20 razy przekracza masę słońca, wybuchł, mogłoby to przynieść niezwykle poważne konsekwencje dla ziemskiej cywilizacji.

Betelgeza to gwiazda w konstelacji Oriona, odległość od niej jest szacowana na od 500 do 600 lat świetlnych (biorąc pod uwagę odległości kosmiczne, jest to zaledwie rzut beretem). Znana jest z tego, że jest gwiazdą zmienną i jej widmo ulega ciągłej zmianie. Przekazy historyczne mówią, że była ona gwiazdą koloru białego lub żółtego, zaś najnowsze badania potwierdzają, że ma kolor czerwony.

Może to oznaczać, że w ciągu krótkiego okresu czasu, zaszły tam bardzo gwałtowne zmiany. Być może wkrótce rozbłyśnie ona jako supernowa i będzie ją można zobaczyć na naszym niebie, nawet w dzień.

Coś podobnego wydarzyło się w 1054 roku, gdy doszło do wybuchu supernowej, która ostatecznie uformowała coś, co znamy dzisiaj pod nazwą Mgławica Krab. To wydarzenie zostało dokładnie opisane w kronikach chińskich. Jasność błysku była tak znaczna, że przez miesiąc można było oglądać jasne źródło światła, które było widoczne nawet po południu. Był to jednak kataklizm w znacznej od nas odległości, 5500 lat świetlnych. Tym razem mówimy o supernowej dziesięć razy bliżej.

Odległość Betelgezy szacowana czasami nawet na 600 lat świetlnych jest wciąż relatywnie niewielka i można zadać sobie pytanie czy coś groziłoby nam lub naszym potomkom? Na podstawie obecnej wiedzy możemy powiedzieć, ze zmiany barwy gwiazdy oznaczają zużywający się wodór. Według obliczeń astronoma, Brada Cartera z University of Southern Queensland w Australii, Betelgeza może wybuchnąć w każdej chwili. Twierdzi on, że jeśli to się stanie nawet w nocy będzie wystarczająco jasno, aby czytać gazetę.

Betelgeza

Naukowiec twierdzi, że zjawisko to będzie widoczne w świetle widzialnym przynajmniej pół roku. Oczywiście oprócz światła zostanie tam wyemitowane dużo innych rodzajów promieniowania. Wybuch supernowej to ogromna ilość energii. Wszystko, co się znajduje w jej okolicy zostaje zniszczone i zmiecione przez eksplodujący wiatr gwiezdny. W odległości 600 lat świetlnych to oddziaływanie będzie ograniczone, ale z pewnością będzie zauważalne i może to być efekt negatywny.

Główny strumień promieniowania gamma, mógłby zniszczyć powłokę ozonową. Aby tak się jednak stało wiązka promieniowania musiałaby być ustawiona na biegunach gwiazdy. Poważne niebezpieczeństwo groziłoby naszej planecie tylko gdyby Ziemia ustawiła się pod jednym z biegunów Betelgezy. Wtedy mogłoby dojść do swoistej sterylizacji Ziemi. Istnieją powody aby przypuszczać, że wydarzenie tego typu spowodowało jedno z wielkich wymierań w prehistorii.

Ze względu na odległość do gwiazdy i wielkość Ziemi prawdopodobieństwo wystąpienia takiego scenariusza jest oczywiście bardzo małe, może jedna miliardowa procenta. Najlepsze jest to, że być może Betelgeza już wybuchła i tylko musi minąć sześćset lat, aby doleciały do nas tego skutki. Co więcej gwiazda ta mogła wybuchnąć już kilkaset lat temu i wtedy wzrośnie prawdopodobieństwo, że zobaczymy to my, a nie nasi potomkowie za trzysta lat.”