CZY WIESZ O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZIŁO JEZUSOWI?

Co tak naprawdę powiedział Jezus i jak interpretować Biblię?

Biblia do dziś fascynuje, szokuje, wzbudza kontrowersje, dyskusje, kłótnie i wszelkiego innego rodzaju bóle dupy. Po dziś dzień zastanawiamy się nad jej przesłaniem.

Czy trzeba interpretować ją tak, jak katolicy i wyznawcy innych religii? Że pokorne ciele dwie matki ssie? Że trzeba być posłusznym wszelkim normom społecznym, obyczajowym i tak dalej? Że należy pokornie dźwigać swój krzyż i biedę, bo bogactwo jest dla elity, a Bóg kocha prosty lud?

Czy trzeba interpretować Biblię jak chrześcijanie alternatywni, zwani też chrześcijanami biblijnym? Oni uważają, że czas jest już bliski. Że żyjemy w czasach ostatecznych, i obecne postępy o liberalizmu i Nowego Porządku Świata to wstęp do apokalipsy. Wierzą, że wszelkie formy ezoteryzmu i New age to zwiedzenie dokonywane przez szatana. By przed końcem czasów zwiódł on jak najwięcej dusz.

Uważają, że tzw. Globalna Świadomość i plan zjednoczenia Ziemi to szatańska kopia planu Bożego o nazwie Królestwo Niebieskie. Nie dopuszczają do siebie że to może być to samo, tylko po prostu opisane różnymi słowami. Oni mają jednak większą przestrzeń wolności. Uważają, że poznając świat poznajesz trupa, jak to pan Jezus powiedział. Są indywidualistami, którzy chcą się odciąć chorych wpływów świata. Zauważyli już, że przesłanie Jezusa to wyzwolenie, indywidualizm i bunt przeciwko złu świata.

A może Biblię należy interpretować po gnostycku, tak, jak zapoczątkowali to różokrzyżowcy? Gdy tak się rozumie Biblię, to można wychwycić tam przesłania, których nie widać na pierwszy rzut oka?

Czytaj dalej „CZY WIESZ O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZIŁO JEZUSOWI?”

SKANDALICZNY WPIS LIDERKI KOD! „MY CZUJEMY SIĘ LEPSI”

Szokujący komentarz opozycjonistki z KOD do wyników wyborów!

Nie milkną echa wyborczego pogromu liberałów przez partie o orientacji patriotycznej. PiS zdobył co prawda 45,56% głosów, czyli nieco mniej niż połowę. Ale PiS razem z Kukiz ’15 i Konfederacją mają 53,18% głosów. Oznacza to, że pierwszy raz więcej ludzi głosowało na partie patriotyczne.

Magdalena Filiks, członek Zarządu Głównego Komitetu Obrony Demokracji, zszokowała internautów swoim wpisem. W kilkudziesięciu najczęściej słusznych, choć gorzkich zdaniach, podsumowuje mentalność tych, którzy głosują na partie liberalne i teraz są zszokowani wynikiem wyborów. W emocjonalnym wpisie wzywa opozycję do opamiętania się i do większego szacunku wobec Polaków. Mówi o tym, że wykształciuchy z wielkich miast są zupełnie oderwani od realnej rzeczywistości, w której najczęściej wypłacaną pensją jest 2000 złotych. Twierdzi też, że czasami nie posiadają oni zwyczajnej, ludzkiej empatii.

Jest to w pewnym sensie prawdą. Znam na wylot tę kapitalistyczno-korporacyjną mentalność. Nastawienie na wynik, poczucie, że wszystko zależy od nich samych, a nie od systemu, tego, co dostali, czy łutu szczęścia. Wyścig szczurów, chęć imponowania, nastawienie na status, ignorowanie samodzielnego myślenia i głębi, i tak dalej. Do tego dochodzi brak empatii wobec tych, którym w życiu się nie udało. Wg nich robotnik musi zarabiać te grosze, bo to robol i dobrze mu tak, skoro się nie uczył. Są to podstawy empatii i etyki, ale tak się dzieje, gdy ma się kalkulator zamiast serca i arkusz excela zamiast mózgu.

.

Zobacz wypowiedź liderki KOD o wyborach euro w 2019 roku:

Czytaj dalej „SKANDALICZNY WPIS LIDERKI KOD! „MY CZUJEMY SIĘ LEPSI””

MANIPULACJE KOŚCIOŁA ZDEMASKOWANE! ZOBACZ SAM, BĘDZIESZ ZASKOCZONY!

 

religie

Dowiesz się jak kościół katolicki manipuluje i fałszuje Biblię..

Ideologie i religie zostały stworzone w dwóch celach. W celu szerzenia podziałów i w celu kontroli. Kontrola ta odbywa się przez szereg wirusowych programów, jakie ma każda z nich. W przypadku religii monoteistycznych są to: konserwatyzm i patriarchalizm, mentalność ofiary, promowanie biedy i ciężkiej pracy, przesadnego poświęcania się. Także: napiętnowanie samodzielnego myślenia i innych ścieżek, trzymanie w ryzach seksualności, i wiele, wiele innych.

Nie będę skupiał się na tym, ponieważ opisywałem to na mojej stronie wiele razy. Wymienię kilka manipulacji, jakie przeprowadza na nas kościół i chrześcijaństwo. Zaczynamy!

Liczba bestii 666 to najważniejsze oszustwo kościoła

symbolika liczby 666

Biblijna bestia wychodzi.. z morza. Biblia mówi wyraźnie, że liczba bestii to liczba.. człowieka. Przyjrzyjmy się temu bliżej. 666 jest liczbą węgla. Ma on 6 protonów, 6 neutronów i 6 elektronów. Zaś biblijna bestia apokalipsy wychodzi z morza, tak samo, jak życie. Które wyewoluowało, wyszło z morza na ląd. Węgiel (666) jest więc podwaliną życia materialnego, pełnego niedoskonałości, kruchego, delikatnego, podatnego na choroby, na głód itp.

Czyli życia cierpiącego, zmuszonego przez naturę (demiurga vel jahve – zarządcę świata) do życia w wiecznej walce, szarpaninie, strachu, niszczenia jak i zjadania się nawzajem. Biblijna bestia jest więc człowiekiem, bo największym diabłem, szatanem czy demonem jest po prostu człowiek. I szerzej: ta bestia apokalipsy to życie oparte na materii. Iskierki Prawdziwego Boga (dusze ludzkie i zwierzęce), zostały uwięzione przez demiurga w więzieniu niedoskonałej materii.

Według gnostyków rozmnażanie jest jednym z największych „grzechów”. Tworzy to nowe więzienia dla dusz, czyli ciała, i zasila trwanie systemu. Jezus Chrystus na kartach Nowego Testamentu przestrzega przed złowrogim „władcą tego świata”. Zapowiada też czy to zniszczenie starej struktury świata, jak i powołanie nowego – czyli reformę systemu. Wcześni chrześcijanie utożsamiali demiurga, czyli jahve, z osobą szatana. Illuminaci, czyli spadkobiercy i kontynuatorzy wczesnochrześcijańskich gnostyków, także mają to samo na celu.

duchowosc 1

Ostatnio furorę robią zabawki zwane spinnerami. Są to kręcące się kółeczka. Szczególną popularnością cieszą się zarówno wśród dzieci, jak i wśród chcących wrócić do dzieciństwa trzydziestolatków. Tymczasem prasa katolicka podchwyciła temat. Spinnery ogłoszono dziełem szatana i oskarżono o opętywanie dzieci. Tymczasem prawda jest taka, że diabły, szatany, demony, złe duchy – to wszystko jest w człowieku. O tym mówi także.. sama Biblia. Nawet jeśli te byty działają oddzielnie, o co toczy się spór w środowisku okultystów i gnostyków.. To zainfekować, czyli opętać lub nękać mogą człowieka tylko wtedy, jeśli ma „backdoory”, a więc punkty zaczepienia w psychice. Te backdoory to: konserwatyzm i dulszczyzna, wypieranie seksualności, negowanie swoich cieni, nienawiść, agresja, pogarda, lęki, nałogi.

Ukrzyżowanie to symbol zwycięstwa ducha nad pułapką materii. To symbol i oświecenia, i wyzwolenia z koła samsary, czyli koła wiecznych reinkarnacji i przeżywania ziemskich melodramatów i horrorów. Krzyż to inaczej rozpakowany sześcian, składający się z sześciu ścian. Sześcian symbolizuje zamknięty, więzienny świat materii, a krzyż symbolizuje jego otworzenie. A więc mamy tu liczbę 6. Krzyży na górze Golgota było trzy, a więc mamy 666. Ukrzyżowanie nie jest więc rzeczywistym wydarzeniem, ale symbolem „rozpakowania” sześcianu materii, zwycięstwa nad tym światem.

„Możesz zdobyć świat, lecz to będzie tylko świat..”

przebudzenie

Cytat: „Kochani niniejszym odpowiadam zbiorowo tym wszystkim, którzy pytają dlaczego właśnie Jezus? Podobnych do Jezusa w postawie i naukach było wielu. Moja odpowiedź:
-Było wielu, ponieważ wielu ochotników postanowiło pomóc upadłym braciom i siostrom – upadłym aniołom, którzy dali się zwieść Satanie, ale uwikłali się w różne materialne pułapki i nie zdali egzaminu. Tylko jeden – zwany na Ziemi Chrystusem – przemógł w sobie zwierzęcy instynkt samozachowawczy, wybaczył chorym psychicznie i otumanionym „religijnymi” sugestiami ich zbrodnie i tym samym dał przykład tym, którzy zainteresowani są także opuścić ten holograficzny matrix jak tego dokonać. Dlatego pozostawił za sobą przekaz: CHODŹCIE ZA MNĄ! Dlatego też po dziś dzień kościół pokazuje wiszące na krzyżu zadręczone ziemskie ciało Chrystusa – bezsilnego Jezusa – jako podprogowe ostrzeżenie dla tych, którzy odważą się kroczyć za nim tą samą drogą – drogą wewnętrzną wiodącą poprzez swoje ludzkie słabości pokonując je świadomie wymieniając stare szatańskie programy na nowe, na uniwersalne, na kosmiczne, na Boskie.”
Autor: Roman Nacht

Kolejne kłamstwo kościoła: księga Genesis, owoc zakazany i raj utracony

Pierwsi rodzice to Adam i Ewa. Kabała, czyli inna obok Biblii księga z zakresu mitologii hebrajskiej, uzupełnia to, czego nie napisano w Biblii w księdze Genesis. Na marginesie dodam, że mitologia hebrajska obejmuje pięć ksiąg. Stary Testament, Nowy Testament, Kabała, Talmud, Księga Zohar. Więc Kabała mówi, że z raju zostali wygnani Samael i jego ukochana, Lilith, bo byli zbyt niezależni i nie podobali się konserwatywnemu i zaborczemu demiurgowi, czyli jahve. Po wygnaniu z raju Samael stał się negatywem – czyli Szatanem. Tak samo Lilith zaczęła przejawiać się w negatywie, w destrukcji.

Wygnanie Samaela i Lilith, jak i stworzenie Adama i Ewy – głupiutkich, ale posłusznych ludzi, jest symbolem usunięcia ze zbiorowości ludzkich elementu niezależności, samodzielnego myślenia, życia podług własnych zasad. Od tej pory życiem Adama i Ewy, i ich potomków, kieruje bóg, kapłan, król, szlachcic, polityk, ideolog, ekspert, lider.. Słowem – każdy, tylko nie oni samodzielnie. Pierwsi rodzice mieli stan świadomości przypominający zwierzęcy, ponieważ nie znali pojęć dobra i zła. Wiedli szczęśliwe, ale nieświadome życie.

religia

Potem zjedli owoc zakazany – jabłko. Jest ono symbolem wiedzy, znajomości dobra i zła. Jest to wiedza typowa dla umysłu, a więc tworu pełnego lęków, paranoi, skłonności do komplikacji. Ludzkość nie była na tę wiedzę gotowa, więc mamy to, co mamy. stan świata jest opłakany. Zdobyliśmy pewną wiedzę, ale być może stało się to za wcześnie, bo nie byliśmy pod wieloma względami gotowi. I tym samym, zabrano nam raj, ten stan pół-zwierzęcej szczęśliwości i nieświadomości. Jest to stan bardzo bliski bezwarunkowemu, ale naiwnemu szczęściu dziecka. Więc przesłanie Genesis można też odnieść do radości i beztroski dzieciństwa, która zostaje brutalnie odebrana w okresie dojrzewania. To niezwykle ciekawe i szokujące zjawisko, o którym pisałem tutaj (LINK).

Cytat: „Człowiek stanowi biologiczny paradoks. Świadomość wyewoluowała u ludzi przesadnie i przez to nie jesteśmy w stanie funkcjonować normalnie tak jak inne zwierzęta: otrzymaliśmy więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Pragniemy żyć, a przez to jak ewoluowaliśmy, jako jedyny gatunek wiemy, że naszym przeznaczeniem jest umrzeć; jesteśmy w stanie analizować przeszłość i przyszłość, sytuację naszą i innych; oczekujemy sprawiedliwości i sensu w świecie, w którym sprawiedliwości i sensu nie ma.

Czyni to życia przytomnie myślących ludzi tragediami. Mamy pragnienia oraz potrzeby duchowe, których rzeczywistość nie jest w stanie zaspokoić i nasz gatunek istnieje jeszcze tylko dlatego, że aby uciekać od wiedzy o tym jaka ta rzeczywistość jest, większość ludzi uczy się wbrew własnej naturze ograniczać w sztuczny sposób zawartość swoich świadomości. Cała ludzka egzystencja jest obecnie oplątana siecią mechanizmów obronnych temu służących, społecznych i indywidualnych, które zaobserwować możemy w naszych codziennych oklepanych schematach zachowań.”

czas przebudzenia

Kain i Abel, czyli początek patriarchatu

W jednym z hebrajskich mitów, Kain zabija Abla. Kain reprezentuje pierwiastek męski, który idzie jak taran w świat, i bierze to, co jego zdaniem do niego należy. Abel to symbol pierwiastka żeńskiego. Gdy będzie głodny, to pełen naiwnej ufności będzie się modlić, aż dostanie jedzenie. A gdy nie dostanie, to po prostu umrze z głodu, ze względu na swoją słabość. Abel zostaje też zabity przez Kaina. Symbolizuje to „zabicie”, czyli osłabienie mocy pierwiastka żeńskiego na Ziemi.

Cytat: „Bóg Marduk (EGO, które oddziela się od uniwersalnego BYTU) zabija Królową Matkę Tiamat (morze instynktów, kobiecość, kontakt z naturą), dzieląc jej ciało na dwoje, od stóp do głowy (źródło nowej formy duchowości – nie immanentnej, ale transcendentalnej: innymi słowy nie zakotwiczonej w ziemi, ale wymierzonej w niebo). Z obu części rozpłatanej na dwoje Tiamat powstają niebo i ziemia (źródło dualizmu i schizofrenii lub nienaturalnej dychotomii, w której przeżywamy istnienie). Męska Era rozpoczyna ewolucję ludzkiej świadomości w kierunku tworzenia samoświadomego i samowystarczalnego Ego (nie potrzebuję Boga, czyli Matki Natury), które wypływa z fałszywej, instynktownej matrycy (nawet Adam i Ewa, zrywając owoc zakazany, obchodzą się bez Boga). Te historie ujawniają proces wdrożony cztery miliony lat temu: proces odejścia od naszych naturalnych matryc, polaryzację archetypów płci, irytującą dwoistość naszego sposobu myślenia, nadmierne wywyższanie męskości.”

Od tej pory dominuje agresywny Kain i idzie w świat, czyniąc swoje porządki i biorąc to, co zechce. Pyta on się Boga, czy będzie go za to sądził? Bóg odpowiada, że nie. Więc Kain, czyli agresywny pierwiastek męski, podbija świat. Tworzy patriarchat i szereg związanych z nim systemów. Świat staje się łez padołem. Jest to jedna z przyczyn obecnej sytuacji na Ziemi – nienaturalne rozszczepienie pierwiastków płciowych z jednoczesnym osłabieniem mocy pierwiastka żeńskiego. Zmagamy się z tym do dziś. Jednak to się powoli zmienia. Moc kobiet wzrasta, ludzie stają się bardziej świadomi.

System patriarchalny jest systemem „rządu ojców”. A w nim tylko niewielka ilość mężczyzn pełni rolę ojców. Są to biznesmeni, politycy, bankierzy, gangsterzy, szefowie korporacji, itp itd. Cały ogrom mężczyzn to takie same ofiary patriarchatu, jak kobiety. Pełnia oni rolę „synów” – posłusznych, zbuntowanych, wyklętych – ale zawsze synów. Feminizm, choć był konieczny, popełnił pewien błąd. Polega on na dokładaniu drew do ognia wojny płci. Ważniejsze jest przecież uczenie dziewczynek i kobiet zaradności, asertywności i siły, a chłopców i mężczyzn – wrażliwości. System patriarchalny wykracza poza sprawy płciowe. Ta sama zasada, wg której 1% ludzi zgarnia 99% zasobów, funkcjonuje np w kapitalizmie i innych systemach.

Tak więc czytają Biblię, bierz poprawkę na to, że trzeba wiedzieć o tym, jak ją interpretować.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Kościół przeciwko ludzkości: najbardziej skrywana tajemnica

Kościół przeciwko ludzkości: najbardziej skrywana tajemnica

religiaTym razem nie pod kątem psychologii i podejścia typowo antysystemowego, ale pod kątem duchowości i ezoteryki. Sakramenty, rytuały i modlitwy chrześcijańskie opierają się na tym samym „interfejsie„, na którym opiera się cała ziemska duchowość, na czele z ezoteryką, okultyzmem i satanizmem. Są to bowiem działania w wymiarze 4D (czterowymiarowym), czyli tak zwanym astralu.

Sakramenty i rytuały chrześcijańskie blokują wyższą duchowość i kontakt ze Źródłem – o czym kilka razy wspominałem. Mylisz się jednak jeśli uważasz, że namawiam do walki, niechęci lub nienawiści do chrześcijan czy ich kościołów. Jeśli tak myślisz, to w mojej opinii – przegrywasz.

Po pierwsze, katolicy i chrześcijanie to są nasi rodacy, nasze siostry i nasi bracia, tylko inaczej zaprogramowani. Od tego kto jak został zaprogramowany, ważniejsze są inne rzeczy. Czyli jakim człowiekiem jest dana osoba, jakie są jej czyny i wybory, co sobą reprezentuje. Znam liberałów-lewicowców uważających się za lepszych a innych mających za nic. Ludzie tacy zajebaliby bliźniego za inne poglądy. Z takimi ludźmi dosłownie o niczym nie można pogadać. Znam też kilku łagodnych chrześcijan, którzy wykazują się większą tolerancją i poszanowaniem odmienności, niż niejeden lewicowiec z frazesami na ustach. Nie ma tu reguły.

Po drugie, walcząc z świadomością zbiorową (egregorem, wahadłem) chrześcijaństwa, generując w jego stronę złe emocje – duży ryzykujesz. Jest to twór znacznie potężniejszy niż my wszyscy – w końcu został stworzony przez połączone umysły ponad miliarda ludzi. Jeśli z nim walczysz, to on zaczyna się odruchowo bronić i atakować Ciebie. Jeśli zostawisz w spokoju i będziesz tylko spokojnie informował, i to tych wybranych – odwdzięczy się tym samym.

Po trzecie, nie ukrywam że ideologie i religie, w tym chrześcijaństwo, są potrzebne. Nasza cywilizacja (Ariańska, białego człowieka) opiera się na dwóch rdzeniach. Czyli chrześcijańskim i kartezjańsko-newtonowskim (materializm / racjonalizm). Są one mentalnym i duchowym spoiwem cywilizacji. Niestety, słabną one i chwieją się w posadach, zaś nowy fundament cywilizacji (duchowość w stylu new age) jeszcze nie jest wykrystalizowany. Mamy więc inwazję islamu, który może cofnąć nas do realiów bardzo wczesnego średniowiecza.

Oprócz ludobójstwa milionów Europejczyków o które chodzi ludziom takim jak Soros czy Merkel, po ewentualnej inwazji islamu jakakolwiek pozytywna zmiana duchowa i inna na Ziemi będzie znacznie utrudniona. I opóźniona o setki lat, o co także im chodzi. Właśnie po to sprowadzają tu element barbarzyński, patriarchalny i zupełnie niereformowalny, by zahamować ewolucję świata. Już wiele razy pisałem, że pomimo wszystko jesteśmy zależni od tych ideologii, religii, prawa, systemu. Jesteśmy częścią systemu – dziećmi Ziemi, dzięki niemu żyjemy, doświadczamy o uczymy się.

Po czwarte, wielu naszym słowiańskim siostrom i braciom jest potrzebny ten knebel w postaci ideologii czy religii, np chrześcijańskiej. Taka wizja świata daje im jakąś tam nadzieję i utrzymuje ich kruche psychiki w jako takiej równowadze. Czy śmiejesz się albo wkurwiasz, że małe dziecko potrzebuje misia do poduszki i ukołysania przez mamę, bo boi się potworów w nocy? Taka sama sytuacja jest z ideologiami i religiami. Są one potrzebne ziemskim duszom dziecięcym by jakoś wytłumaczyć im ten srogi świat i jako tako ich uspokoić.

Ogólna zasada jest taka: wybieram raczej akceptację, pogodzenie się i pojednanie, niż walkę i zmienianie na siłę. Walczę i zmieniam tylko tam, gdzie mogę i gdzie jest wyraźne przyzwolenie tej drugiej strony. To co określacie jako system lub matrix, jest miliardy razy silniejsze niż my i bezpośrednia walka skazana jest na niepowodzenie. Można obejść mechanizmy zabezpieczające systemu, zawrzeć z nim pokój, wtedy on nie będzie nas atakował. Wszyscy jesteśmy dziećmi Ziemi a Słońce świeci dla nas wszystkich tak samo. Pamiętajmy że Ci, którzy naprawdę chcą i którzy są gotowi – zostaną uwolnieni. Nie będą się tu więcej wcielać, tylko pójdą dalej, ku wyższym płaszczyznom życia. I w zasadzie tylko o to w tej całej grze chodzi.

Zapraszam na nagranie Anny Sokołowskiej o negatywnej roli sakramentów chrześcijańskich:

Czytaj dalej „Kościół przeciwko ludzkości: najbardziej skrywana tajemnica”

Czy jestem złym człowiekiem bo nie wierzę w to co Ty?

Czy jestem złym człowiekiem bo nie wierzę w to co Ty?

duchowość (2)Dziś na mojej stronie pojawiło się wiele komentarzy jednej osoby wyznającej doktrynę katolicką. Ten wpis będzie przesłaniem do tej osoby i do innych osób, którzy uważają, że jestem zły. Że jestem masonem, illuminatą, sługą diabła itp. Kłopot jest w tym, że „sługę diabła” określają.. czyny i to jak traktuje drugiego człowieka, a nie poglądy i wierzenia. Można być katolikiem, który codziennie chodzi do kościoła i z paranoicznym zacięciem wykonuje wszystkie katolickie zalecenia.

Ale jeśli taki katolik zieje nienawiścią, źle traktuje ludzi, nakazuje, zakazuje, stosuje przemoc (np emocjonalną) – to jest on sługą samego diabła. To dlatego Jezus mówił mądrze i słusznie, że znamię bestii będzie dawane na rękę i czoło. Czoło to głowa, a więc symbol myśli i naszych emocji jakie dajemy innym ludziom. Jeśli dajemy złe emocje – przyjmujemy znamię bestii. Ręka to symbol pracy, a szerzej – czynów człowieka. Jeśli nasze czyny są złe – przyjmujemy znamię bestii.

Najpierw wkleję dwa komentarze tej osoby, poniżej:

Cytuję: „Nie szukaj guru ani praw natury (skupienie się na prawach natury i zrobienie z nich bożka to jest właśnie CZYSTE NEW AGE!!! Złamałeś pierwsze przykazanie – bałwochwalstwo. W ten sposób dostałeś się pod władzę Szatana. Jeśli nie wrócisz do Boga, to władca ciemności, ten największy kłamca i zwodziciel, zniszczy Ciebie. Teraz skutecznie Ciebie zwodzi. Pierwszym krokiem do uzdrowienia jest uzdrowienie duchowe). Depresja jest chorobą duchową i wymaga egzorcysty albo przynajmniej modlitw o uwolnienie od złych duchów. Widać po tym, co piszesz, że jesteś zniewolony. Zaufaj Duchowi Świętemu, który przeze mnie działa. „Jezu, ufam Tobie” – to słowa Jezusa do siostry Faustyny. Zaufaj Jemu i za Nim idź. Proś naszego Zbawiciela, żeby pomógł rozwiązać Twoje problemy, koniecznie zaczynając od zupełnie szczerej spowiedzi i pełnego powrotu do kościoła (od razu z tego nie wyjdziesz, będziesz musiał długo i wytrwale się modlić i wychodzić z grzechów, wyjmując belki z własnego oka). I nie zapomnij Mu za wszystko dziękować, też za swoją chorobę. Bo dzięki Niej masz szansę na wiele pozytywnych zmian w życiu, zaczynając od porzucenia grzechów. Po spowiedzi mów konkretnie do Pana Jezusa w myślach jak najczęściej. Postaw Go w swoim życiu na pierwszym miejscu i bój się tego, by Go nie obrazić. On bardzo Ciebie kocha, jak każdego, i czeka na Twój powrót do Niego. Wie, że masz dobre serce. Nie lękaj się, tylko idź do spowiedzi. I módl się o wszystko, to najważniejsza zasada. Błogosławię Cię w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego!”

Poniżej drugi komentarz tej osoby:

Cytuję: „Carl Gustaw Jung korzystał w pomocy demonów w uzyskaniu tych rzekomo naukowych bredni. „Wielki Architekt” to inna nazwa Lucyfera, którą nadali jemu sataniści masoni i illuminaci. Demiurg to też inna nazwa Szatana. Idziesz za nimi ze swoim promowaniem satanistycznej doktryny New Age. Jesteś zniewolony przez Szatana. Wróć proszę jak najszybciej do sakramentów, zaczynając od spowiedzi. I przeczytaj: „Z Jezusem pokonać złego ducha. Podręcznik walki duchowej” Angeli Musolesi i Gabrielle Amortha.”

A teraz moja odpowiedź:

Lepiej zapomnij o mnie, o moim cichym i spokojnym blogu. Idź w swoją stronę, do kościoła na przykład. Czy gdziekolwiek chcesz – nic ci nie zabraniam, nic nie narzucam, nie ewangelizuję twojej osoby na swoją modłę. Ja wam nie wchodzę do kościołów z megafonem w trakcie mszy, i nie krzyczę przez ten megafon swoich poglądów. Wyrażam swoje poglądy tutaj, na stronie tematycznej. Nie wchodzę też na blogi katolickie i nie agituję tam ze swoimi poglądami. Tym się różnimy bo ty to robisz, a ja nie.

Zrozum że nie wszyscy ludzie na Ziemi muszą być katolikami tak jak ty. Nie wszyscy muszą mieć te same poglądy. Różne ideologie i religie mogą istnieć w pokoju i harmonii obok siebie, w poszanowaniu swoich wartości. To, że wierzę w co innego niż ty, nie oznacza że jestem złym człowiekiem. Czy wam, uwikłanym w ideologie i religie, tak trudno to pojąć?

A tak na serio.. Jezus był lewakiem (jak na ówczesne czasy – skrajnym lewakiem), absolutnym nonkonformistą, hardcorem, czasami wręcz cynikiem i chamem (pochwalam), i przede wszystkim – potężnym okultystą. Razem z jego żoną, czarownicą Marią Magdaleną, mieli za zadanie dokonać pewnej reformy okrutnego, starożytnego systemu. Gdzie wszelkie cywilizowane wartości były nieznane zupełnie. Udało się to tylko połowicznie. Bo wartości które oni wprowadzili do systemu, zostały potem wypaczone.

Cytuję: „To jest w tym najlepsze, bo ludzie nie wierzący w tą samą ideologię czy religię są dla wielu osób ogromnym dyskomfortem. Ktoś w ich wyobrażeniu świata nie zgadza się z wizją tego w jaki oni sami zdecydowali patrzeć na świat. Dlatego tak silnie chcą zmienić w innych ten odmienny sposób postrzegania rzeczywistości, że aż czasem gotowi są zabić. Smutne, ale i żałośnie śmieszne jednocześnie. Co to robi mózg człowieka, aby utrzymać iluzję, której tak kurczowo się trzyma. Jednego się nauczyłem do tej pory, że nie trzymać się niczego kurczowo. Nic nie podlega kontroli i nic nie jesteśmy w stanie utrzymać. Także ja też staram się nie przyzwyczajać do iluzji, które aktualnie mam, bo wiem, że to tylko narzędzie w drodze do poznania siebie i nic więcej.
~Piotr

To jest bardzo smutne i jednocześnie to jest tragedią naszej cywilizacji. Że ludzie myślą, że ktoś inny musi być zły, bo nie wierzy w to, co on. Ja kieruję się innymi priorytetami. Znam mnóstwo ludzi zapatrzonych w „nowoczesne” i liberalne partie polityczne, z frazesami tolerancji na ustach, którzy zajebali by bliźniego gołymi rękoma za inne poglądy. Znam też kilku katolików którzy są ciepłymi, współczującymi ludźmi. I którzy pomimo swojej religii, niczego nikomu nie narzucają i rozsiewają życzliwość i radość gdziekolwiek się pojawią. Pomimo swojej religii, są oni aniołami w ludzkich ciałach. Ideologia czy religia – nieistotna sprawa, jeśli dany człowiek nie narzuca jej innym, jeśli jest dobry i życzliwy, jeśli nie ma potrzeby „ewangelizowania” i posiadania racji za wszelką cenę. W życiu liczą się inne wartości niż iluzja, w którą wierzy ktokolwiek z nas.

To, w co wierzysz, nie jest problemem. Twoja ideologia czy religia nie są problemami. Problem jest wtedy gdy każesz mi wierzyć w to, co Ty, a ja nie chcę. Problem jest wtedy, gdy mówisz, że jestem złym człowiekiem, bo nie wierzę w to, co Ty. Problem jest wtedy gdy Twoja ideologia lub religia narzuca mi swoje racje za pomocą terroru administracyjno-państwowego, pod rygorem kar. Możemy żyć w pokoju obok siebie, i nie musimy ewangelizować na siłę. Każda ideologia i religia zakłada, że wszyscy ludzie na Ziemi muszą zacząć ją wyznawać.

Nie daje ona miejsca na inność. Także lewacy i liberałowie tacy są – vide terror poprawności politycznej, która jest hitleryzmem i orwellowską cenzurą naszych czasów. Ale świat tak nie działa i nigdy nie będzie tak działał, że wszyscy będą tacy sami i będą wyznawać to samo. Jest tysiące ideologii i religii na Ziemi. Każda uważa się za prawdziwą. Każda uważa też, że inne są fałszywe. Gdzie jest więc prawda i dlaczego to TY uważasz, że posiadłeś tę prawdę? Wiem, powiesz że biblia to słowo boże, podyktowane przez boga. Ale identycznie to samo sądzi islamista o koranie, buddysta o przekazach Buddy, czy ateista o książkach Dawkinsa.

-Nie popierasz aborcji? W porządku, szanuję Twoje zdanie. Nie stosuj więc aborcji, ale nie narzucaj innym prawa zabraniającego aborcję.
-Popierasz islamską inwazję na nasz kontynent? W porządku, ale przeprowadź się na Zachód Europy i przyjmij muzułmanów w swoim mieszkaniu. Nie narzucaj Polakom agresywnych, patriarchalnych kultur, nie narażaj nas na gwałty, przemoc, terroryzm, strach przed wyjściem na ulicę i hekatombę ofiar.
-Nie chcesz stosować marihuany? W porządku, stosuj sobie na przykład alkohol, który jest o wiele bardziej szkodliwy i wyniszcza cały organizm, i który przyczynił się do śmierci milionów ludzi – nieraz w boleściach. I rozbicia milionów rodzin. Ale nie narzucaj nam restrykcyjnego prawa w którym marihuana jest zakazana.
-Nie pasuje Ci new age, ezoteryka, okultyzm? W porządku, wyznawaj sobie co chcesz. Tylko nie obrażaj nas, nie zmuszaj do niczego ani nie mów, że jesteśmy źli.

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Czy jestem złym człowiekiem bo nie wierzę w to co Ty?”