Tag: liberalizm

UWAŻASZ ŻE FACEBOOK TO DNO? PRZECIEŻ TO OD CIEBIE ZALEŻY CO NA NIM JEST!

Facebook jest portalem z którego trudno dziś zrezygnować. Tam odbywa się część życia towarzyskiego i tam możemy spotkać interesujące nas oferty. Tam wypowiadają się politycy i dziennikarze. Tam mamy naszą muzykę, zainteresowania, tam docieramy do ciekawych stron. Facebook spotyka się także z miażdżącą krytyką, która w wielu przypadkach jest słuszna i zrozumiała. Śledzenie i szpiegowanie użytkowników, blokady kont za byle co, politycznie poprawna cenzura stały się wręcz legendarne. W tym artykule chodzi mi jednak o coś innego, i wcale nie chodzi tylko o samego facebooka. Ale o pewną postawę, pewien schemat w myśleniu, który weźmiemy pod uwagę.

Znam jednak mnóstwo ludzi, którzy krytykują samą ideę portali społecznościowych – dla zasady. Facebook to ma być dno i 5 metrów mułu. Na facebooku ma być sam chłam. Same gówniane filmiki, gówniana muzyka, gówniane memy, gówniane zdjęcia. Sami wredni i gówniani znajomi. I rzeczywiście, co w takim wirtualnym świecie szukać? Nic tylko wyjść z tego syfiastego facebooka i usiąść przed telewizorem, by oglądać Trudne Sprawy czy M jak Miłość. Taka postawa to trochę krytykowanie dla zasady, „nie bo nie”. Lub inaczej: taka postawa to „strachami na lachy” związane z postępem technologicznym i z zachodzącymi zmianami na Ziemi.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Ezoterycy i miłośnicy alternatywnych mediów mają niestety ogromną skłonność do łatwowierności we wszystko co „ezoteryczne” czy „alternatywne”. Ja chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

To, co nowe, budzi strach, wątpliwości a nawet przerażenie. Zdezorientowana psychika chciałaby wrócić do tego, co stabilne i znane, bo ten świat się zmienia tak gwałtownie. Do dzieciństwa w którym jadło się błoto, gdy telefony były tylko na kabel i domowe. Lub inaczej: do pełnych lęków, ale jednak wciąż kolorowych i szalonych czasów nastoletnich, gdy jedynym kultowym telefonem była Nokia 3310. Stąd więc bierze się część narzekań, że smartfony i technologia powodują epidemię zombie, a facebook to samo dno.

Jakie są fakty? Fakty są takie, że na facebooku są ludzie, grupy, stowarzyszenia i strony reprezentujący wszystkie ziemskie poglądy, ideologie, schematy myślenia i postrzegania świata. Każdy rodzaj hobby, pasji, każdy gatunek muzyki, każdy rodzaj poezji, każda ideologia, filozofia i religia. Na facebooku jest po prostu wszystko. Tak samo internet. Jest tam zgromadzona wiedza całej planety, wszystkich epok, kultur, narodów. Od wędkarstwa i zasad matematyki wyższej, aż po nowoczesną psychologię i tajemną wiedzę.

Ale powiem więcej: to od Ciebie zależy jaki ten facebook jest. Zszokowany? Jeśli chcesz utrzymywać kontakty ze znajomymi, to utrzymujesz, i od Twojej psychiki i świadomości zależy, czy nie popadniesz w jakąś przesadę. I to od Ciebie zależy, jacy są Ci znajomi. Czy dodajesz jakichś ledwo znanych bałwanów z pracy lub imprez, i potem narzekasz na ich treści i boisz się cokolwiek u siebie napisać, czy też dobierasz znajomych rozważnie. Jeśli chcesz używać facebooka jako agregata informacji, to znajdziesz mnóstwo treści z tym związanych. Jeśli chcesz szukać pasjonatów swojego hobby i jakiegoś mało znanego gatunku muzyki, by śledzić nowe, andergrandowe perełki, to znajdziesz to. Możesz dyskutować, plotkować, kłócić się i dzielić się informacjami na każdy możliwy ziemski temat, jaki tylko istnieje.

I jeszcze inaczej: jeśli chcesz tworzyć dno, to stworzysz sobie dno. Gówniani znajomi, których widziałeś raz w życiu, lub którzy towarzyszą Ci podczas noszenia worów w pracy. Ich gówniane treści o Gangu Albanii, wklejanie setek fotek dzieciaków dziennie, durne mądrości, i wpieprzanie się Tobie na tablicę z równie gównianymi komentarzami, gdy zamieścisz coś fajnego, motywującego czy filozoficznego. I do tego brak chęci, by poszukać tam niszowych, alternatywnych, zakazanych i wszelkich innych ciekawych treści. Nie chciałeś tego „dna”, ale stworzyłeś je swoimi czynami.

Pamiętasz jak zakładałeś konto na portalu społecznościowym? Była to biała karta, taka czysta tabliczka, ta słynna „Tabula Rasa”. Nic na nim nie było, to Ty i Twoje decyzje sprawiły, że pojawił się tacy a nie inni znajomi, takie a nie inne treści i tak dalej. To Ty wyszukałeś a potem polubiłeś strony i fan pagi, to Ty dołączyłeś do takich a nie innych grup. Zapisałeś tę biała kartę podług swoich czynów i swojej woli. To, co wybierzesz dzięki swojej wolnej woli, będziesz miał. Czyń więc swoją wolę i wybieraj świadomie. To my stwarzamy swój własny wszechświat. Jednym z elementów naszego wszechświata jest oczywiście facebook. Ale nie tylko o niego chodzi.

Te same zasady dotyczą naszego życia realnego, choć tu te zasady manifestują się w nieco inny sposób. Co jest oczywiste. Jakiego masz życiowego partnera? Jakimi ludźmi się otaczasz w chwilach wolnych? A jakimi w pracy? To są fundamentalne pytania, bo wielu z nas, jeśli nie większość, wciąż nie potrafi zerwać więzi z ludźmi, którzy są po prostu toksyczni. Tak jak w wypadku tego facebooka. Zamiast poszukać ludzi, z którymi łączy nas jakaś wspólnota, trzymamy w znajomych ludzi, których wpisy są zwyczajnie irytujące, głupie, bezsensowne. I się tym denerwujemy, dla zasady. Po co?

Chciałbym Ci uświadomić także coś innego. Niezależne media dostały ogromny impuls do rozwoju dzięki facebookowi. I wcale nie chodzi tylko o szalone strony z teoriami spiskowymi i innymi „dziwnościami”, bo jest to zjawisko dużo szersze. Facebook, twitter i ogólnie cały internet umożliwiły zaistnienie w debacie publicznej tych przekazów, myśli i idei, które były zupełnie dołowane lub wręcz prześladowane w masowych i mainstreamowych środkach przekazu. Telewizja ma jasny, hermetyczny przekaz. Bez względu czy jest to lewica czy prawica, dziennikarze i politycy mają skrajnie sztywny kanon podług którego się wypowiadają. Bardzo dużo tematów jest w tym kanonie zabronionych. A internet umożliwił prezentowanie właśnie tych wszystkich „prawd odrzuconych”.

Facebook i szerzej, cały internet, umożliwiły też coś innego – a mianowicie dały możliwość żalenia się i wypłakania na to, o czym w świecie „typowych Agniech z pracy” nie wolno nawet myśleć. Miliony ludzi żaliło się, ujawniając w ten sposób ukrywaną prawdę o ludzkiej naturze, o świecie, o psychologii. Ten potok gorzkich żali, a czasami „bólów dupy” ujawnił nam obszary niesprawiedliwości, wyzysku, zła, które dotąd były ukrywane przez mechanizm purytańskiej „omerty społecznej”. Każda społeczność od początku istnienia świata wypracowała mechanizm sankcji (prześladowań), który to mechanizm uniemożliwiał podejmowanie pewnych tematów i naruszania pewnych tabu. W internecie to nie funkcjonuje lub funkcjonuje dużo słabiej.

Chciałbym Ci też uświadomić, że dokładnie te same zagrożenia związane z naszymi współczesnymi „strachami na lachy”, czyli ze smartfonami i facebookiem, związane jest także z telewizją. Telewizja także radykalnie wpłynęła na społeczeństwo. Także przeorała stosunki społeczne, zasady (geo)polityki, relacje międzyludzkie. Także wygenerowała całą armię zombie. Miliardy telewizyjnych zombie, przykutych do szklanego, migoczącego ekraniku.

Technologia to narzędzie. Od człowieka zależy jak je wykorzysta. Nie warto gniewać się na narzędzie, bo to człowiek jest dobry lub zły, a nie narzędzie którego używa. Pieniądze, technologia, smartfony, internet, facebook, telewizja, jakaś potężna wiedza – nie są ani dobre ani złe. Dobry lub zły jest co najwyżej człowiek, który ich używa. Dobre lub złe mogą być rezultaty ich użycia, czyli czyny człowieka. Na narzędzie i jego ewentualne złe działanie narzeka tylko mentalne dziecko. Tak samo dziecko, które uderzy się młotkiem w paluszek, gniewa się na młotek a nie na to, że nie wiedziało, jak go używać.

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Dzięki temu mogę docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Byt niezależnych mediów jest teraz trudny i od Waszej dobrej woli zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

CZY NAPRAWDĘ JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM?! „ELITY DAŁY CI JEDYNIE ILUZJĘ WOLNOŚCI”

Wolność.. Kocham i rozumiem, wolności.. Oddać nie umiem!” To słowa słynnej piosenki z okresu powstania „Solidarności”. Wolność jest na ustach wszystkich ludzi, na sztandarach każdej partii politycznej, każdej ideologii a nawet religii. Wolność.. Tyle się o niej mówi. Ale czy faktycznie jesteś wolny? Dwa materiały, które Ci przedstawię w tym artykule, mogą dosłownie wstrząsnąć Twoim postrzeganiem tego tematu. Przecież największe zniewolenie to to, którego nie tylko nie dostrzegamy, ale wręcz ochoczo akceptujemy.

I o to chodziło dzisiejszym elitom, byśmy nie tylko nie dostrzegali naszego zniewolenia, ale wręcz zaczęli je wychwalać, wyznając niewolnicze doktryny. Pierwsze dwa okresy zniewolenia to czasy starożytnego Egiptu, gdzie niewolników traktowano brutalnie. W czasach Cesarstwa Rzymskiego dano niewolnikom więcej swobody a nawet rozrywek, dzięki czemu stali się bardziej produktywni. Kolejnym etapem było niewolnictwo agrarne, zwane feudalizmem.

Potem, w erze przemysłowej, były testowane dwa modele niewolnicze. Pierwszy to nieludzka praca w XIX wiecznych fabrykach po 16 godzin dziennie. Drugi z nich to nazizm, komunizm, maoizm, archipelag gułag, obozy koncentracyjne, praca przymusowa. To się nie sprawdziło. Niewolnik współczesny nie pracuje od 10 roku życia w kopalni przez 16 godzin dziennie. Nie spadają na jego miasto bomby, nie ma gestapowca który karabinem zmusza do pracy w obozie, i nie wyfrunie on przez komin tegoż obozu.

Ale rdzeń systemu, choć ewoluował, stając się bardziej „znośnym”, to tak naprawdę się nie zmienił. Niewolnik współczesny pracuje za 1500 złotych netto, musi większość pensji oddawać na rachunki, a za resztę kupuje sobie kiepskiej jakości żarcie. Jedyną jego rozrywką jest kilka piw wieczorem, przy telewizorze. I tak żyje miliony Polaków, nazywając to „dorosłością”, „odpowiedzialnością”, lub też „życiem realnym w społeczeństwie.”

Cytat: „Ludziom się wydaje, że: „zawsze tak było i na zawsze tak będzie”, że świat jest tak naprawdę piękny a jeśli my go takim nie widzimy – to coś nie tak jest z nami. Powstały nawet swego rodzaju trendy w stylu ”pozytywnego myślenia”, ale na ogół adresatami takich trendów są ludzie których widzenie życia i świata jest zawężone do dobrego jedzenia, kariery, sukcesu czy wydania na świat potomstwa, ładnego wyglądu i korzystania z uroków życia. Nie mają oni za wielkiego pojęcia o korzeniach zorganizowanej religii, (…) współpracujących z nią polityków, tego, co siedzi w trzewiach świata, jaka jest prawda o pieniądzu i handlu, o tradycjach. Nigdy nie byli na wojnie, w obozie dla uchodźców, nie potrafią pojąć że miliony pracują w pocie czoła nie na siebie ale na miliardy bilionerów. A na ”uciechę” dostają technozabawki, sztucznie produkowaną, tanią, śmieciową rozrywkę i śmieciowe jedzenie. A ich jedynym zadaniem jest harować jak woły, rozmnażać się jak króliki, żreć jak świnie, bo to napędza ten diabelski psychokombinat.”
~Miranda Moon

A teraz film video z polskimi napisami – „Historia Twojego zniewolenia – prawdziwy Matrix”:

Źródło filmu: Kanał „Angreee” na YouTube [LINK TUTAJ]

Autor: JarQ

Wspieraj niezależne media, póki istnieją:

Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

TAJEMNICE GEOPOLITYKI MOCARSTW: RZĄDZĄ TWOIM ŻYCIEM I PIENIĘDZMI MOGĄC JE ZAWSZE ODEBRAĆ!

Francois Fukuyama ogłosił kiedyś „koniec historii” i triumf lewicowo-liberalnej demokracji. Zaś później kolejni myśliciele kojarzeni z elitami ogłaszali koniec geopolityki. Bo ta geopolityka taka niewygodna, bo pokazuje ludziom, że są jacyś zakulisowi gracze, jakiś „deep state”, że rządzą tak naprawdę miliardy i biliony, a nie panowie w krawatach. Ta geopolityka taka.. spiskowa! Zakazać! A tu się okazuje, że ani końca historii, ani końca geopolityki nie ma. A wręcz przeciwnie: dziś obserwujemy dramatyczne, wręcz mrożące krew w żyłach ich przyspieszenie.

Mamy globalny zwrot ku prawicy i konserwatyzmowi. Jest to proces geopolityczny, historyczny i wręcz.. mistyczny. Ja patrzę na to dużo szerzej, szerzej nawet niż geopolitycy i geostratedzy. Bo łączę politykę z naukami gnostyckimi, a pierwiastki prawicy i lewicy łączę z archetypami płci.

Polityka i archetypy płci

1. Kobiecość: słabość, bierność, introwertyzm, nieśmiałość, liberalizm, lewica, nieumiejętność zarabiania i walki o byt, bycie ofiarą i „niechęć do wychodzenia do świata, siedzenie w ognisku domowym”. Także: przystosowanie się do świata i uleganie zwycięzcy. Również: emocje i wielowymiarowość.
2. Męskość: siła, aktywność, ekstrawertyzm, pewność siebie, konserwatyzm, prawica, zarabianie, zadawanie przemocy, i „wychodzenie do świata poza ognisko domowe”. Także: zmienianie świata i bycie zwycięzcą. Również: rozum i ścisła, wąska logika.

Ta dwoistość jest w każdym człowieku bez wyjątku. Tak naprawdę każdy ma część poglądów prawicowych i część lewicowych, choćby maleńką część. Dalej: każdy ma „mózg męski” (lewa półkula, ID, ego, umysł) i „mózg żeński” (prawa półkula, podświadomość, dusza).  Sprawa się komplikuje bardziej, bo kobiecość jest podzielona na dwa archetypy: uległej i głupiutkiej Ewy i silnej Lilith. Są one w każdej kobiecie.

Z kolei Lilith może mieć wariant nieprzepracowany i agresywnie kastrujący męskość (powszechny dziś, np w feminizmie) jak i przepracowany, a więc świadomy, illuminowany. To samo u mężczyzn: archetyp pierwotnego, głupiego jak but Adama, i archetyp Samaela. Powyższy opis kobiecości i męskości z punktów 1. i 2. dotyczy oczywiście archetypów Ewy i Adama, które są pierwotne, „podstawowe”, „bazowe”, a więc dominują, pomimo postępu społecznego.

Robert Anton Wilson mówił o dwóch porządkach cywilizacyjnych: matrystycznym i patrystycznym. Mają one związek z pierwiastkami płciowymi. Oto ich cechy:

Porządek matrystyczny: permisywny wobec seksu, wolność dla kobiet, kobiety posiadają wyższy status, cnotliwość nie posiada znaczenia, egalitarny, postępowy, nie bojący się eksperymentów, spontaniczny, minimalizujący różnice płciowe, bojący się kazirodztwa, hedonistyczny, bogini matka.
Porządek patrystyczny: restrykcyjny wobec seksu, nakłada ograniczenia na kobiety, kobiety posiadają niższy status, cnotliwość posiada znaczenie, autorytarny, konserwatywny, obawiający się eksperymentów, restrykcyjny, maksymalizujący różnice płciowe, bojący się homoseksualizmu, bóg ojciec.

„Wahadło historii” wychyla się raz ku lewicy i raz ku prawicy

„Wahadło historii” to prawo rządzące (wszech)światem. Co jakiś czas wahadło historii wygina się raz w lewo, raz w prawo. Kiedyś co jedną erę (np męska era barana), potem co kilka wieków, a teraz co kilka dekad. Raz dominuje pierwiastek żeński (lewica), a raz męski (prawica). Kobiecy romantyzm, męski pozytywizm, kobieca dekadencja i epoka międzywojenna, męski czas nacjonalizmów w 1930 – 1968. Tu się zatrzymajmy. Ten czas przyniósł niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Niewielu np zauważa, że po 1945 też ginęły miliony – np w wojnie koreańskiej (5 milionów zmarłych) czy w Chinach (50 do 100 milionów ofiar Mao Zedonga).

Ludzkości bardzo potrzebne było odetchnięcie, poluzowanie sztywnych, społecznych struktur. Więc wahadło wychyliło się w lewo, czego symboliczną cezurą była rewolucja seksualna roku 1968. Powstał ruch równouprawnienia kobiet, bo nikt nie lubi być niewolnikiem czy obywatelem drugiej kategorii. Byli hippisi, dzieci kwiaty, świadomość pacyfistyczna i ekologiczna. To było potrzebne by zreformować system, wprowadzić nowe pojęcia i pchnąć świat do przodu.

Ale teraz lewicowy liberalizm zjada własny ogon. Gender, 50 płci, nazywanie białych mężczyzn terrorystami i nawoływanie do ich ludobójstwa (tak, ma to jawnie miejsce), poprawność polityczna, promowanie islamizmu i wiele innych szaleństw sprawia, że ludzkość w podświadomym odruchu samoobronnym kieruje się ku prawicy. Rosja, Węgry, Polska, USA, a niedawno Austria. Coraz większe sukcesy Le Pen i AFD. Będą inne partie polityczne i nowe kraje. To dopiero początek „marszu pochodni” przez Europę. Bracia i Siostry, bądźmy gotowi, bo to, co stare musi odejść.

Zderzenie i wojna cywilizacji

Inne wielkie procesy geopolityczne to walka cywilizacji anglosaskiej (liberalizm, demokracja oligarchiczna) z cywilizacją euroazjatycką (konserwatyzm, dyktatura lub demokracja autorytarna). Obecnie główne mocarstwo (USA) dryfuje nie ku apokaliptycznej wojnie światowej z eurazją (z Rosją, Chinami, Iranem), ale ku zaadaptowaniu modelu euroazjatyckiego na swój grunt i na zajęcie się sobą. Trump wiele razy mówił, że będzie ciął pomoc finansową, budował mur na granicy z Meksykiem, budował fabryki na miejscu, w USA, zamiast w Chinach. USA de facto powoli wycofują się z Bliskiego Wschodu.

Wojna w Syrii jest faktycznie wygrana przez sojusz euroazjatycki. Na który składają się tam: Iran, Irak, Syria, Hezbollah. Ostatnio do tego sojuszu dołączył Liban (de facto, choć jeszcze nie de iure czyli nie oficjalnie), Katar. Bliski Wschód przeżywa coś na kształ europejskiej drugiej wojny światowej. Oprócz zniszczonych Syrii i Iraku, zdestabilizowane są także: Jemen, Libia, Somalia, Afganistan. Do tego półwysep Synaj w Egipcie gdzie szaleje ISIS, Kurdowie w Turcji i Iranie, zdestabilizowane regiony Pakistanu, wrzenie w Palestynie, rozbicie Sudanu i wojna w Sudanie Południowym. Nieustabilizowany casus Kataru i wciąż nie wiadomo, którą drogę obierze Arabia Saudyjska, w której trwają dramatyczne przemiany.

Pytasz dlaczego tak się dzieje? Zadajmy pytanie podstawowe, którego boją się zadawać politycy, dziennikarze czy eksperci. Te kraje są bardzo biedne. Jest tam przysłowiowy chuj, dupa i kamieni kupa, tylko sto razy gorzej niż w Polsce. Pustynia, bezrobocie na poziomie 40%, brak szpitali, dróg, czegokolwiek. A wojna kosztuje. Wojna w Syrii to koszty wielu miliardów dolarów tygodniowo, i trwa już siedem lat. Skąd niepiśmienni wieśniacy z syryjskiej pustyni mają tyle pieniędzy? A może to wcale nie są wieśniacy, ale najemnicy szkoleni w różnych krajach, od Mauretanii po Indonezję? I dalej: może prawdą jest teoria spiskowa, którą zna każdy mieszkaniec krajów islamskich?

Jedwabny szlak i Komitet Obrony Demokracji

Że to USA i Zachód Europy, wspólnie z Arabią Saudyjską i Turcją uzbroiły i sfinansowały państwo islamskie wiele innych grup terrorystycznych? Tylko po co mieliby to robić? I tutaj spoglądamy na Chiny. Otóż druga, południowa nitka planowanego Jedwabnego Szlaku będzie prowadzić z chińskiej prowincji Urumczi przez Pakistan, Iran, Irak i Syrię. Więc macie już odpowiedź. A że dwa miliony ludzi zginęło w samych Syrii i Iraku? Plus dwa razy tyle w Afganistanie, Libii, Jemenie i wcześniej w 2003 – 2006 w Iraku? Cóż, tak się robi (geo)politykę. Bush i potem Obama, skazujący miliony ludzi na śmierć, wywołujący trzecią wojnę światową która trwa nieprzerwanie od 11.09.2001, mogą jednocześnie mówić o demokracji, państwie prawa i wibratorach w dupach gejów.

I jeszcze jedna ciekawostka. Zgadnijcie, przez jakie kraje ma wieść północna, czyli główna linia Jedwabnego Szlaku? Tak, zgadliście (i tutaj mrugam do Was oczkiem, z cynicznym uśmieszkiem). Z chińskiego Urumczi przez Kazachstan, potem korzystając z rosyjskiej Kolei Transsyberysjkiej, ku Białorusi i Polsce. W Polsce między Łodzią i Warszawą ma powstać Centralny Port Lotniczy, magistrala kolejowa kończąca Jedwabny Szlak i hub logistyczny wielkości dość sporego miasta. Przedsięwzięciem są zainteresowane kraje Europy Środkowej, od Estonii, Po Polskę, Węgry, Serbię i Grecję.

Te kraje w przyszłości (razem z Finlandią, Włochami, Hiszpanią, Portugalią, Cyprem, Matlą) stworzą osobny sojusz po rozpadzie Unii Europejskiej. Więc teraz znowu mrugam do Was oczkiem, szyderczo się uśmiechając. I pytam, czy znacie już przyczyny nieudanego puczu w dniu 16 / 17 grudnia 2016, gdy na 30 minut zamknięto przestrzeń powietrzną nad Polską, po czym szybko to odwołano? Czy znacie przyczyny pozostałych, histerycznych ataków na Grupę Wyszehradzką? Ważne jest też to, że dynamika „ulicy i zagranicy” wyczerpała się już w czasie protestów w lipcu o wolne sądy.

Geopolityka i opcja nuklearna przeciwko Polsce

Teraz została uruchomiona „opcja nuklearna”. Czyli 18 miliardów Sorosa, które przekazał on na walkę z Europą Środkową, ale nie tylko. Obecnie medialnie pompuje się najbardziej kryminalny, wręcz terrorystyczny element. Przykłady już są: podpalenie biura posłanki PiS w Sycowie, i wiele innych takich incydentów. Warto zauważyć, że niedawno FBI uznało Antifę (Antifascist Action) za organizację terrorystyczną. Informacja ta przeszła niemal zupełnie bez echa, nie licząc pojedynczego artykułu na PiSowskiej niezalezna.pl. Antifa jest sponsorowana m.in. przez międzynarodowe, liberalne think-tanki, i przez pieniądze George Sorosa. Ma swoje bojówki także w naszym kraju.

Ciekawe jest też to, że media we władaniu miliarderów wmówiły biedakom, że praca za 1000 dolców, euro czy złotych jest w porządku, że stoją za tym jakieś potężne i uniwersalne prawa wolnego rynku czy ekonomii. Ale Ci biedacy zaczęli się budzić. Zauważyli, że nijak nie ma to związku z realnymi prawami świata, a neoliberalnej ekonomii bliżej do psychotechniki i dziedzin pokrewnych, niż do nauki ścisłej. Zauważyli, że choć ręka wolnego rynku jest niewidzialna, to ma widzialnych operatorów. Jednym słowem, powoli przestajemy wierzyć w neoliberalne bajki, mniej się już ekscytujemy „medialnymi click-baitami”, czyli tematami zastępczymi. Zauważyliśmy, że na tysięcznej burzy o in vitro, aborcję i prawa gejów nie da się budować polityki, i zaczęliśmy żądać sprawnego zarządzania państwem.

Lewicowo-liberalny król jest nagi!

Czy wg eurokratów demokracja to „system, w którym nie ważne kto wygrywa, ale rządzimy my?” I w sumie tak było przez 25 lat w Polsce po 1989. Ktokolwiek wygrywał wybory, to ten Balcerowicz mówiący „nie ma i nie da się” zawsze gdzieś tam wyskakiwał, jak ten diabeł z pudełka. Teraz powoli zaczęło dochodzić to, że „w demokracji rządzić może tylko lewica„. I w Europie tak jest od dawna – nie ważne czy wygrywają liberałowie, socjaliści, chadecy czy prawica – to gender i ten islam zawsze gdzieś tam wyskakuje. A teraz w Polsce to się skończyło i wielkie larum grają. I dobrze, oni nie mają monopolu na prawdę i nie są reprezentantami „jedynie słusznej normalności”.

Bardzo ważny jest proces upadku paradygmatu, który zakładał, że tylko lewicowi liberałowie mają monopol na ustalanie „obiektywnej normalności”, na definiowanie norm społecznych, prawnych i gospodarczych. Ten paradygmat upadł z wielkim hukiem. Pokolenie młodych, nowoczesnych ludzi mówi temu „nie”, żąda od nich wyjaśnień dlaczego ma „być tak jak było”. Zadaje pytania, które dla pokolenia ich rodziców czy nawet dzisiejszych 30-latków był nie do pomyślenia. A potem z wkurwem wrzuca do urny kartkę z głosem na PiS, ONR, Kukiza lub Korwina. Le Roi Est Mort, Vive Le Roi – umarł król, niech żyje król.

Poniżej zamieszczam skandalizujący film dokumentalny o tytule: „Geostrategiczna Ukraina„. I tak polecam Tobie patrzeć na wszelkie zagadnienia, jakie pojawiają się w debacie publicznej. Czyli z perspektywy planetarnej, patrząc na to jako geopolityk, strateg, inżynier ludzkich emocji. Bo bardzo niedobrze jest patrzeć na te zakulisowe procesy przez pryzmat emocji. Np. takich emocji: „PiS niszczy demokrację, a my musimy pomóc uchodźcom„! Lub inaczej: „Smoleńsk to był zamach ruskich, a my powinniśmy chronić życie i radykalnie karać aborcję więzieniem„! Nie, po prostu nie, i jeszcze raz nie. Pora w końcu dorosnąć.

Źródło filmu: Kanał Prison Planet na Yotu Tube [LINK]

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

ŚWIĘTA W POLSCE I ŚWIĘTA W ZMILITARYZOWANYCH NIEMCZECH. SZOKUJĄCE PORÓWNANIE [VIDEO]

Krótki, acz dobitny film pokazuje różnice między atmosferą świąteczną w Polsce a w rzekomo cywilizowanych krajach Europy Zachodniej. Wojsko uzbrojone w broń długą, terror i setki tysięcy zwykłych, często brutalnych przestępstw to powszechny obrazek w Europie Zachodniej. Zamachy terrorystyczne nazywa się „incydentami”, opóźnia się ich relacjonowanie, odmawia podawania tożsamości sprawców, i stosuje wiele innych socjotechnicznych zabiegów.

O ponurej i strasznej rzeczywistości europejskich miast nie mówi już nikt. Z jednej strony psychoza strachu na ulicach. Gwałty, rozboje, pobicia, morderstwa – to są setki tysięcy ludzi rocznie ze złamanym życiem, z dożywotnią traumą. Z drugiej strony politycznie poprawna cenzura w niemieckim internecie nie tylko przewyższyła koszmar Orwella. Ale przy cenzurze zarządzonej przez Merkel chowa się nie tylko nasz PRL, ale nawet dzisiejsze Chiny, używające w tym celu spec-służb, robotyki i sztucznej inteligencji.

Grupa cynicznych łajdaków wykorzystała chwytliwe hasła do tego, by uśpić naszą czujność i przejąć kontrolę nad światem. Większość tych haseł, choć brzmi pięknie, jest zupełnie nierealna i niemożliwa do wprowadzenia. Często wprowadzenie tych rozwiązań w życie przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Ludzie Ci nie zapobiegli wyzyskowi, ale wręcz go nasilili, lansując neoliberalny model gospodarki. W którym 0,1% ludzkości zagarnia 99% zasobów i owoców naszej pracy, nie płaci podatków, a cały ciężar utrzymania państwa spoczywa na nas, biedocie. Nie zapobiegli wojnom i przemocy, ale powodowali nowe wojny, nazywając to szerzeniem demokracji.

Zaś przemoc rozplenili na ulicach europejskich miast. Nie zapobiegli nawet temu, co uważali za oczko w głowie – czyli zmianom klimatycznym, które teraz przybierają katastrofalne rozmiary. Jedyne co zrobili, to handlowali limitami emisji CO2 zarabiając na tym miliardy, i wyłudzali rządowe dotacje na zielone, technologiczne buble. Nie ukrócili zwykłych zanieczyszczeń produkowanych przez korporacje, które celowo postarzały produkty tak, by ludzie kupowali nowy co rok czy co dwa lata. Ci ludzie, choć uważają się za światłych Europejczyków, za wrażliwych lewicowców, są tak naprawdę ludobójcami i „nazistami” naszych czasów.

Nasza wspaniała cywilizacja to oprócz walecznych herosów, oprócz wojennych bohaterów i ludzi z poświęceniem ratujących innych, oprócz prawa rzymskiego i judeochrześcijańskich podwalin, także inne wartości. Takie jak: humanizm, humanitaryzm, prawa człowieka, prawa pracownicze, równouprawnienie kobiet i mężczyzn, świeckość państwa, ideały tolerancji, większa wrażliwość i empatia, stabilniejsze relacje, lepsza ochrona mniejszości i ofiar przestępstw. Te ideały wymagają ochrony przed tymi, którzy nie tylko ich nie znają, ale są przeciwko nimi i chcieliby je zniszczyć, ciskając nas z powrotem do średniowiecza.

Musimy odsunąć tych ludzi od władzy, zanim zniszczą to, co jeszcze zostało. I to się teraz dzieje, ma miejsce globalna kontrrewolucja. Wierzę, że ludzkość ma wspólną, globalną świadomość, czy też jak powiedziałby Carl Gustav Jung – „nieświadomość zbiorową”. Wierzę, że duch tej (nie)świadomości zbiorowej, ten nasz wspólny, globalny umysł (Bóg?), kieruje się swoją mądrością. I natchnie nas do pozytywnych zmian na świecie, na przekór rządzącym obecnie psychopatom, nazywających siebie „demokratami”.

Popatrzcie na poniższy obrazek. Te dwa napisy to jednocześnie dwie przeciwstawne polaryzacje, dwa archetypy psychologiczne.
-Górny to: konserwatyzm, prawica, pierwiastek męski, siła, zmienianie świata;
-Dolny to: liberalizm, lewica, pierwiastek żeński, łagodność, przystosowanie się do świata;
Są one obecne w każdym człowieku z osobna jako jednostce, jak i w każdym narodzie jako zbiorowości. Nie powinniśmy niszczyć lub negować którejkolwiek z tych polaryzacji. Potrzebujemy ich obu, i w wymiarze jednostki, i w wymiarze narodu (zbiorowości).

Elity posługując się pięknymi i łzawymi hasłami, chcą stworzyć motłoch niewolników bez tożsamości, z wykastrowaną mentalnością i tym samym bez przyszłości. Celowo promuje się coraz agresywniejsze formy feminizmu i ogranicza męską moc, by przyszłe pokolenia mentalnych kastratów nie zbuntowały się przeciwko elicie. Nie jesteśmy i jeszcze przez millenia nie będziemy „obywatelami świata”. Kawałek ziemi w którym jesteśmy najchętniej tolerowani i w którym możemy stanowić swoje prawo, jest tylko jeden i nazywa się POLSKA. Pora wrócić ze strefy pięknych, choć nierealnych mrzonek na Ziemię, do świata realnego.

To tu są nasze realne radości i problemy do rozwiązania, to tu jest nasze prawdziwe tu i teraz. Warto dodać też, że drzewo bez korzeni nie tylko nie sięgnie listkami nieba. Tak jak drzewo bez korzeni usycha i umiera, tak człowiek bez tożsamości rodowej, narodowej, cywilizacyjnej, kojarzonej z pierwiastkiem męskim, z konserwatyzmem – traci energię witalną i siły, staje się idealnym konsumentem i baranem idącym na rzeź. Uczulam Was na to, że duchowość, empatia i „dobre wibracje” to nie wszystko, to tylko 50% całości. A człowiek składa się z dwóch połówek całości, z tych dwóch przeciwieństw, które tak trudno pogodzić. Bo jak do głosu dochodzi jedno z nich, to automatycznie chce zdołować to drugie.

A teraz zapowiadany film: zmilitaryzowane święta w Niemczech i święta w Polsce:

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

MORAWIECKI PREMIEREM RP. NIE KORNIK I NIE TĘCZOWE PARADY, ALE PRACA, CHLEB I GOSPODARKA

Beata Szydło, dotychczasowa premier Polski, podała się do dymisji. Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, czyli kilka frakcji politycznych składających się na ten klub, zdecydowało, że nowym premierem będzie Mateusz Morawiecki. Był on dotychczas ministrem gospodarki w rządzie Beaty Szydło.

Skupmy się na najważniejszych i często pomijanych faktach. Co oznacza dla Polski to, że premierem będzie Mateusz Morawiecki? Przede wszystkim jest on zwolennikiem „kapitalizmu z ludzką twarzą”, czyli lustrzanym przeciwieństwem dwóch skrajnych koncepcji. Pierwsza z tych koncepcji to „kapitalistyczne Auschwitz” zgotowane nam przez Balcerowicza na zlecenie niemieckich finansistów i przemysłowców. Polska na długie lata stała się krajem trzeciego świata, montownią różnych dziadostw opartą o niewolniczą siłę roboczą.

Druga z tych skrajnych, destrukcyjnych koncepcji to to, co jest w wielu krajach Zachodu. Czyli podatki procentowo wyższe niż w Polsce, z lokowaniem ogromnych funduszy w bzdurne, a nawet szkodliwe projekty ideologiczne. Koncepcja Morawieckiego zakłada opiekuńczą rolę państwa (socjal, budownictwo socjalne itp) z jednoczesnym stymulowaniem gospodarki, wspieraniem przedsiębiorczości i obniżkami podatków. Łączy więc pozytywne cechy dwóch podejść do ekonomii.

Obecnie za nami jest etap wstępnego rozruszania gospodarki za pomocą 500+ czy uszczelnienia prawa podatkowego (słynne mafie VATowskie). Wielu narzeka, że PiS jeszcze nie wziął się za obniżanie podatków, za obniżkę horrendalnego ZUSu dławiącego małą przedsiębiorczość czy za likwidację wielu polskich absurdów. Warto tutaj dodać, że w Polsce przez te 25 lat była sytuacja kuriozalna. Z jednej strony niemal zerowa sfera socjalna, a z drugiej strony, ogromne podatki, olbrzymia ilość absurdów prawnych, podatkowych i sądowych.

Umożliwiało to drenaż naszego kraju przez Zachód i było zaporą przed bogaceniem się Polaków. Nie muszę chyba mówić, że wszystko to robiono celowo? Teraz Mateusz Morawiecki będzie przystępował do właściwych reform gospodarczych, czyli obniżki podatków, uproszczenia prawa, obniżki ZUSu dla małych firm i likwidacji typowo polskich absurdów. Nie dało się tego zrobić nagle, gdyż gospodarka Polski jest jak więzień nomen omen obozu koncentracyjnego, wygłodzony niemal na śmierć. To symboliczne porównanie jest bardzo trafne.

Po wyzwoleniu obozów wielu więźniów rzucało się na pozostałe w magazynach żarcie i zjadało np pęto kiełbasy. Ich żołądki nie wytrzymywały tak gwałtownego procesu trawiennego i umierali w wyniku krwotoków wewnętrznych. Takim więźniom trzeba było stopniowo racjonować coraz większe i większe racje żywnościowe. Tak samo jest z polską gospodarką. Zbyt gwałtowne poluzowanie gospodarki spowodowałoby jej przegrzanie i w konsekwencje trzycyfrową inflację.

Ale nie da się też nieustannie łatać kolejnych dziur np w podatkach, bo tu pole do popisu się kiedyś skończy. Gospodarkę trzeba będzie teraz realnie rozruszać, i Morawiecki to zrobi. Przykład takich dziur to spółki i spółeczki skarbu państwa, takie jak LOT czy górnictwo. Za czasów Tuska i Kopacz był nieustannie na skraju bankructwa i rozważano ich prywatyzację. Która oczywiście miała polegać na likwidacji LOTu i przekazaniu polskiego nieba Lufthansy. Tymczasem i LOT, i górnictwo i inne branże niespodziewanie notują zyski, pierwszy raz po 1989 roku.

Zarzuca się obecnemu rządowi, że doprowadzi nas do scenariusza greckiego. Tymczasem jest zupełnie na odwrót. To kontynuacja balcerowiczowskiej polityki „kapitalistycznego Auschwitz” spowodowałoby, że już dziś lub najdalej za 2 lata bylibyśmy drugą Grecją. Dlaczego? Gdyż im biedniejszy naród, tym mniej pieniądza w gospodarce, a więcej w rękach korporacji, biznesu i krajów Zachodu, a o to im przecież chodziło. Więc trzeba coraz bardziej ograniczać wydatki państwowe, a to powoduje, że gospodarka jeszcze bardziej się kurczy. Jest to idealne sprzężenie zwrotne.

Straszono nas różnymi apokaliptycznymi scenariuszami, mówiono, że pieniędzy nie ma. Cały okres III RP nam to mówiono, że nic się nie da, nic nie można zmienić i na nic nie ma pieniędzy. A jaka była prawda? Prawda była taka, że setki miliardów dolarów rocznie wyciekało za granicę i pompowało tamtejszą finansjerę i tamtejsze gospodarki. Tak, realne kwoty po podsumowaniu wielu różnych czynników to właśnie te setki miliardów rocznie. A wystarczy nie kraść, co jest absolutnie nie do pomyślenia i nie do wyobrażenia dla liberałów.

Oni myśleli, że obecny rząd tego nie zrobi. A tymczasem rząd PiS chce wywalczyć dla Polski podmiotowość, ustanowić rządy silnej ręki i mieć bogaty kraj i w miarę zamożne społeczeństwo dla siebie. Bądź co bądź na całym świecie jest odwrót od zgniłej, liberalnej demokracji. Dla europejskich demokratów najważniejsze było to, co kto może sobie wsadzać w dupę lub nie, czyli sprawy majtkowo-obyczajowe. A fakt, że społeczeństwa biednieją ich nie obchodził. Ma miejsce dziejowa przemiana. Za góra 15, 20 lat liberalizm będzie już tylko wspomnieniem minionej epoki.

A Ty? Co sądzisz o zmianie na stanowisku premiera RP? Zapraszam do dyskusji.

Uczulam Cię także na to, że nie chodzi o żadnego kornika, żadne sądy czy Trybunały. Nie chodzi nawet o toporny polski konserwatyzm czy prawo aborcyjne, którego nawiasem mówiąc rząd ani myśli zaostrzać, jak głoszą apokaliptyczni, liberalni wizjonerzy. Proszę, więcej geopolityki i strategii w myśleniu.

Na całym świecie trwa wojna dołu, czyli społeczeństwa, o pieniądz. O to, by „góra” nie zabierała 99% zasobów dla siebie, żerując na naszej niewolniczej pracy. Chodzi też o takie kwestie jak Nowy Jedwabny Szlak z Chin, i kilka innych. Ale by to wiedzieć, trzeba wyjść poza ciasne ramy „PiS vs PO” i mieć wiedzę z dziedziny geopolityki i ekonomii. A ona jest teraz łatwa do poznania.

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie ludzkości jest najwyższe w historii!
Dlaczego w Polsce trwa bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy żyjesz w świecie mrzonek? Życie weryfikuje każdą iluzję!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

GEORGE FRIEDMAN I APOKALIPTYCZNA WIZJA UPADKU ELIT [VIDEO] „POLSKA BĘDZIE POTĘGĄ”

George Friedman, wpływowy politolog, który w 1996 założył think-tank i prywatną agencję wywiadu Stratfor, dał wywiad polskiej Gazecie Wyborczej. Co prawda pytania zadawane przez dziennikarkę były tendencyjne i podpuszczające, ale Friedman powiedział wiele znaczące słowa. Dotyczą one Polski, jej pozycji w świecie i nadchodzących globalnych przemian. Szczególne kontrowersje wzbudziły słowa Friedmana o tym, że Unia Europejska może Polsce skoczyć.

Wzbudziły one zrozumiały sprzeciw lewicowych i liberalnych intelektualistów. Ja chciałbym spojrzeć na to z nieco innej perspektywy. Wiadomo, że do oficjalnej debaty publicznej przedostaje się niewielka ilość faktów. Dużo ustaleń i rozmów zapada w obrębie tzw. „deep state” („ukryty rząd”). Np kilku prezydentów i generałów spotyka się razem, tak jak ostatnio w rosyjskich Sochi. Ustalają swoją strategię w Syrii, kroją ten kraj jak tort. Później ustalają wspólną wersję i przekazują ją do mediów. A usłużni eksperci i dziennikarze z całego świata tną tę wersję na kawałki, dodają sos psychomanipulacji i przyprawę obowiązującej w danym kraju poprawności i tak podane danie serwują ludziom.

Deep state to także ekonomia i dokonywane na niej manipulacje. A ich skala jest olbrzymia, niewyobrażalna dla przeciętnego zjadacza chleba. Który wierzy w liberalny dogmat, że prawa ekonomii są nieugięte i nieubłagane. I że gospodarką steruje jakaś „niewidzialna ręka wolnego rynku”. Ta ręka jest niewidzialna, ale ten kto nią steruje jest widzialny i ma imię i nazwisko. Jak to mówią: „księgowość to działy i wydziały, by cymbały nie wiedziały, gdzie pieniądze się podziały„. Zastąp słowo: „księgowość” słowem: „ekonomia”.

Przykłady? Dług, który jest już nie do spłacenia, i od 2008 roku banki centralne dwoją się i troją, by nie doszło do zapaści systemu i niewyobrażalnej anarchii. To, co teraz wymyślono, to destrukcja wartości walut w ciągu 10 lat przez szalejącą inflację. Ilość manipulacyjnych mechanizmów dokonywanych na ekonomii jest tak duża, że może przyprawić o zawrót głowy. Autorem wartym polecenia jest znany polski inwestor, szkoleniowiec i autor, Independent Trader [Link tutaj].

Oto słowa George Friedmana o Polsce które podgrzały nastroje:

Polska jest regionalną potęgą. Robi, co chce, ustanawia własną agendę, mówi „nie” innym potężnym graczom. Unia was upomina, a wy sobie nic z tego nie robicie. Unia nic wam nie może zrobić. Tylko gada. A Polacy robią swoje.”

Nie chodzi o demokrację, ale o ustanowienie własnej agendy, o podmiotowość Polski. Nie chodzi też o zasady UE, ale o fakt, że Polska chce się wybić na gospodarczą niezależność. Dotychczas byliśmy montownią różnych dziadostw typu śrubki, i magazynem. Oparte to było na taniej, niemal niewolniczej sile roboczej. Byliśmy Bangladeszem Europy – tam też miliony robotników pracują prawie za darmo. Zasada ta sama, choć Polska jest bardziej rozwinięta niż Bangladesz. Nie chodzi też o Puszczę Białowieską, ale o warte kilkanaście bilionów (nie miliardów, ale właśnie bilionów) bogactwa naturalne pod nią. Tam i tak za 15, 20 lat będzie szklano-betonowe megalopolis jak na Śląsku, i dziesiątki kopalń.

Myślcie bardziej praktycznie. Więcej geopolityki i więcej realnej wiedzy o ekonomii, a mniej wiary w piękne, choć często kłamliwe i niemożliwe do wprowadzenia w życie hasła. Niemcy nie są żadnym przyjacielem Polski, a UE nie jest organizacją charytatywną dbającą o jakieś cywilizowane standardy. Niemcy są państwem które ma własne interesy, wpływy i cele, a UE jest zarządzaną przez nie „korporacją polityczną”. Więc ludzie wierzący w to, co podaje się w oficjalnej debacie publicznej przypominają mi dzieci, które wierzą w świętego Mikołaja. No niestety, niemiecki czy tam unijny Mikołaj nie rozdaje prezentów, ale wręcz je zabiera.

Poniżej są słowa, które pisał kumaty człowiek z Polski. Oto co naprawdę zrobiono Polską po 1989 roku:

Człowiek ciekawych rzeczy może się dowiedzieć pracując jako agent nieruchomości. Wizyta u klienta, dziś schorowanego człowieka w średnim wieku, a wcześniej tj w latach 90-tych, dobrze prosperującego biznesmena z branży…. Nie ważne. Ważne jest to, że go uwalił urząd kontroli skarbowej na duży, naprawdę duży szmal. Nie ważne, że za duperele, ważne, że gość był kimś na rynku wartym dziś ok 2 miliardów USD. I stał na przeszkodzie firmom z za granicy, które ostrzyły sobie ząbki na ten tort. Próbowały różnych konceptów, aby go wygryźć, ale dopiero nasze organy podatkowe dały radę. Gość naprawdę ciekawe rzeczy mi opowiadał, trochę jak film gangsterski to brzmiało. Ale najbardziej uderzyła mnie jego konwersacja z Janem Kulczykiem, którego znał, jak zresztą wielu innych ludzi ze świecznika. Jeszcze jak wszystko się kręciło, Kulczyk spytał go:

– a kto właściwie za Tobą stoi?
– jak to kto? Sam za sobą stoję.
– tak? To Ci dobrze radzę, sprzedaj to wszystko i spierdalaj.

Facet nie posłuchał i go udupili. Jak wielu w tamtych czasach.”

Zaś sam George Friedman mówił także o elitach UE:

[Lewicowe] elity, które utraciły władzę, nie są w stanie zaakceptować faktu, że w demokratycznym społeczeństwie wcale nie muszą dominować. Więc przedstawiają wyborców strony przeciwnej jako głupich, niewykształconych, niewiedzących, co dla nich dobre . Głównym zagrożeniem dla demokracji jest to, że elity chcą mieć monopol na władzę.”

kryzys 2008 roku wziął się z tego, że technokratyczne elity zawiodły i za to nie zapłaciły

Intelektualiści opuścili robotników. Jako klasę oczywiście ich kochają, ale konkretny robotnik z jego obskuranckimi poglądami ich wkurza. Na tym polega kryzys na lewicy: kiedyś była partią zwykłego człowieka, ale dziś patrzy na niego z góry. I potem się zastanawia, dlaczego przegrywa wybory.”

Lewicowość stała się czymś w rodzaju jedynie słusznej i jedynie akceptowalnej normy społecznej. Nadano jej imperatyw moralny, że wszystko inne jest: „oszołomskie”, „skrajne”, „nieakceptowalne”, „niedemokratyczne„, „faszystowskie” itp itd.

Zasada jest taka, że każda elita która w pewnym momencie przestaje słuchać woli społeczeństwa, upada. Albo w demokratycznych wyborach, albo w wyniki tragicznej śmierci dyktatora czy rewolucji. No i prawdą jest że żyjemy nie tylko w świecie post-liberalnym. Ale także w świecie post-demokratycznym i post-nowoczesnym.

Upadek lewicowo-liberalnych elit i szok przyszłości

Wielu ludzi, zszokowanych tym, co się dzieje, stoi z rozdziawionymi buziami i nie może pogodzić się z nową rzeczywistością. A odchodzące powoli w niepamięć elity walczą nie tylko o władzę, ale o swoje bezpieczeństwo. Bo ktoś kto przyjdzie potem, może chcieć ujawnić i osądzić ich przekręty czy zbrodnie. I wcale nie chodzi o takie rzeczy, jak to, czy in vitro ma być legalne czy nie. A o miliardy, biliony dolarów. O banki centralne i ich politykę, o przekręty związane z ekonomią. Ale także o wywoływanie wojen na Bliskim Wschodzie. Który do 2001 roku był dość spokojnym miejscem, trzymanym w ryzach przez świeckie, często lewicowe rządy (Syria, Irak, Libia, Egipt, Tunezja).

W trwających właśnie zmianach globalnych, „skręcie na prawo” i odwrocie od lewicy, nie chodzi o nadejście jakiejś brunatnej fali. Nasza w tym rola, by rządy zastępujące skorumpowanych i skompromitowanych liberałów nie szalały ideologicznie, ale by po prostu sprawnie zarządzały państwem. Ludzie mają powoli dość ideologicznych szaleństw i wojen, i chcą sobie spokojnie żyć, w normalnym kraju.

Źródło cytatów: „Polska jest regionalną potęgą. Polacy robią swoje, Unia może wam skoczyć” w Gazecie Wyborczej. Dostęp do tego artykułu kosztuje 12 złotych, bo GW ściąga teraz kasę jak odkurzacz. Równie dobrze możesz odpalić kilka złotych mi w formie darowizny. 😉

Zapraszam Cię teraz do obejrzenia video z dawnymi wypowiedziami George Friedmana o Polsce:

Źródło: Geostrategy na YT

Autor: JarQ

Wspieraj niezależne media, póki istnieją:

Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

SZOKUJĄCE SŁOWA MINISTRA GOSPODARKI PiS! „PORUSZYŁ ABSOLUTNIE ZAKAZANE TABU”

Wicepremier i Minister Gospodarki w rządzie PiS, Mateusz Morawiecki, wypowiedział szokujące w swej wymowie słowa na Kongresie 590 dotyczącym spraw ekonomii i gospodarki. Jego słowa są wręcz rewolucyjne, bo zaprzeczają trwającemu kilka dziesięcioleci neoliberalnemu praniu mózgu. Kilka lat temu to było wręcz niewyobrażalne, by to tabu poruszać. Przecież bogacenie się nielicznych dzięki stopniowemu biednieniu większości, było świętym dogmatem kapitalizmu. Wielkie zmiany na świecie są faktem.

 „Naprawdę myślisz, że człowiek w wyniku ewolucji stoi wyżej, niż zwierzęta?
-Oczywiście, – odparłem. –Czyż nie?
-Nie. Człowiek spadł o wiele niżej, niż zwierzęta. Dziś jedynie milioner, którzy porzuci swoją pracę, może pozwolić sobie na zwierzęcy tryb życia: żyć na wolności, w najkorzystniejszych dla siebie warunkach klimatycznych, dużo się ruszać, jeść ekologicznie czyste pożywienie i prowadzić żywot wolny od stresu. Pomyśl tylko – żadne zwierzę nie chodzi do pracy.
-A wiewiórki! – spytała. – Przecież wiewiórki zbierają orzechy!
-Moja droga, to nie jest praca. Gdyby wiewiórki od rana do wieczora wciskały sobie przeterminowane niedźwiedzie gówno [na zasadach wolnego rynku] – to byłaby praca. A zbieranie orzechów to bezpłatny shopping.”
~Wiktor Pielewin, „Empire V”

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie ludzkości jest najwyższe w historii!
Dlaczego w Polsce tra bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu

Poniżej zamieszczam słowa ministra Morawieckiego:

Cytuję: „
-Obecnie mamy do czynienia z wielką polaryzacją, z wielką koncentracją dóbr w rękach nielicznych firm.

-Dzisiaj tych kilka największych gigantów ma majątek, który jest niewyobrażalny i przekraczający majątek wielu państw.

-Zasady kapitalizmu nie są wyryte w kamieniu, one ewoluują. 120 lat temu nikt się nie interesował bezrobotnymi, dzisiaj jest to poważny problem na całym świecie.

-Wychodzimy też z założenia, że (…) zasady kapitalizmu wcale nie są święte, nieubłagane, jedyne i jednolite. Że to jest pewien dogmat zupełnie nieprawdziwy. Jak się popatrzy wokół nas, to kapitalizm jest bardzo różny w różnych krajach i największe sukcesy odnoszą wcale nie te kraje, które mają np. najniższe podatki. Na pewno największe sukcesy odnoszą te kraje, które mają spójny system społeczny, który zapewnia państwom, firmom, pracownikom rozwój możliwie zrównoważony.

-Jednym z głównych założeń naszej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest utrzymanie tej spójności społecznej. To znaczy zredukowanie poziomu nierówności, a jednocześnie zapewnienie szans na rozwój dla możliwie najszerszych grup społecznych.

-To jest mantra Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – kapitalizm musi być kapitalizmem społecznym, prospołecznym, ale tworzącym jak najlepsze warunki do życia gospodarczego dla przedsiębiorców. – To spojrzenie przez pryzmat dobra wspólnego jest szalenie ważne. Jest nerwem naszej strategii.
Autor: Mateusz Morawiecki

Obecnie zasady drapieżnego kapitalizmu neoliberalnego są przedstawiane jako coś oczywistego i niepodważalnego. Prawa wkonomii mają być twarde, nieubłagane i nie do obejścia. Całe tabuny „gadających głów” przekonywały ludzi, że mają pracować za grosze, bo są problemy transformacji roku 1989, bo jest niska wydajność, bo jest kryzys itp. Że trzeba po prostu się uczyć i zwiększać kwalifikacje, to pieniądze będą. Że biedni sami są sobie winni, bo są niezaradni, bo nie chcieli się uczyć, bo nie chcieli zaryzykować i założyć firmy. Stworzyło to zjawisko „homo economicus”. Które wciąż pobrzmiewa w postaci cynicznych lemingów chcących się nachapać głosujących na Petru, czy w postaci gimnazjalistów Korwina.

Tymczasem ekonomia jest bardzo plastyczną nauką i przez to kłamliwą. Kto z Was wie, co to są dyrewaty – skrajnie toksyczne aktywa? Kto z Was wie, że system ekonomiczny planety jest trupem, od 2008 roku sztucznie podtrzymywanym przy życiu? Kto z Was wie, że pieniądz ma wbudowany dług? Że banki udzielając pożyczek nie pożyczają pieniędzy, które mają, ale tworzą je z powietrza, powodując „nowotworowy” dodruk pieniądza? Kto z Was wie, że kapitalizm sam w sobie jest systemem o „nowotworowej” strukturze, która pożera zasoby naturalne, w tym ludzi i ich czas, i co jakiś czas musi wygenerować kryzys? Kto z Was wie, co robi amerykański bank centralny FED i Europejski Bank Centralny?

Podpowiem: EBC i FED znalazły ostatni sposób na uratowanie systemu ekonomicznego planety, czyli hiperinflację. Dług świata jest już absolutnie nie do spłacenia. Jeden z ekonomistów policzył, że aby spłacić w całości obecny dług, to ludzkość musiałaby oddawać na jego poczet całe PKB planety przez ponad 1000 lat. Więc wymyślono, że poprzez dodruk pieniądza wygeneruje się „kontrolowaną hiperinflację”. Która w ciągu 10 do 20 lat pomoże wyzerować dług świata. Bo im większa inflacja, tym państwa szybciej mogą spłacać swoje długi. Tak więc praktyki w 2000 roku zarezerwowane dla krajów takich jak Kongo czy Zimbabwe, dziś są stosowane przez takie „szanowane” instytucje jak FED czy EBC. Tyle Waszej ekonomii.

Kapitalizm wymaga reformy, bo majątki korporacji nie pracują w realnej gospodarce, powodując jej „zduszenie”. Szczególnie drastycznie to widać w Polsce. I co, w końcu po 2015 roku da się? Da. Wystarczy mniej mówić o gender, mniej o gejach, mniej o wibratorach czy o czym tam oni mówią, a więcej robić. No i wystarczy nie kraść.  Tak samo za jedynie słuszną wykładnię prawdy uważa się dziś poglądy liberalno-lewicowe. A to nie jest prawdą, bo jest to narzucona przez elity wersja rzeczywistości po to, by móc nas legalnie okradać i wyzyskiwać, i nami manipulować.

Liberalna lewica kojarzona z tęczowym wibratorem w dupie, popiera banki, korporacje i drapieżny kapitalizm w jego neoliberalnej formie. Umowy śmieciowe, pauperyzacja społeczeństw, zanikanie klasy średniej to ich dzieło. Na całym świecie partie lewicowo-liberalne to tzw „partie bogatych”. Celem tego wszystkiego jest oczywiście wędrówka kapitału ku samej górze piramidy, ku tym najbogatszym, kosztem klasy biednej i klasy średniej. To podstawowe prawa ich kapitalizmu, że góra zabiera 99% owoców Twojej pracy, a Ty dostajesz 1%. I to nie ważne, czy jesteś sprzątaczką, czy pracownikiem IT.

Ale naszym celem jest rozwój, ewolucja i udoskonalanie świata. Nie możemy wiecznie hołdować realiom globalnego, kapitalistycznego Auschwitz. Kiedy mentalność narodu się zmienia, to zmienia się elita. W Polsce ma miejsce i skręt na prawo, i proces zmiany mentalności z „pokornego cielęcia” na: „mamy prawo do szczęścia i bogactwa”. Dotychczasowe rządy to było „zarządzanie bieda”, a 8 lat PO to niespotykany nigdy w historii drenaż Polski, złodziejstwo, afery. Polska miała być montownia różnych dziadostw i magazynem, opartym o tanią siłę roboczą.

Polacy chcieli pracy i chleba, więc po 1989 roku dostawali ciężką i mało płatną pracę, która rzeczywiście wystarczała tylko na chleb. Więc zmieniła się władza na konserwatywno-lewicowo-psychiatryczny PiS. Który przeprowadza koniczne reformy, zalepia dziury w prawie, kieruje kapitał także ku ludziom, chce niepodległości i podmiotowości Polski. Nagle okazuje się, że przedsiębiorstwa państwowe (LOT, górnictwo i wiele innych) nie tylko nie muszą być na skraju bankructwa, ale przynoszą zyski. Więc pieniądze na reformy jak i dla Polaków znalazły się. Wszyscy mówili przez te lata, ze nie da się i że nie ma, a tu masz – zmieniło się to.

Cytat: „Społeczeństwo nie patrząc na ewidentnych oszołomów z PiS, wybrało wybitnie prospołeczny program tej partii. SLD to przy tym neoliberałowie pierwszej wody, Razem to nie żadna lewica. Ja też myślałem, że program społeczno-gospodarczy PiS to czcze gadanie. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu go wzięli i zrealizowali! Pracuję w miejscu gdzie mam do czynienia z biednymi ludźmi z podwrocławskich wsi, ciężko pracującymi na chleb i utrzymanie. I pomimo tego, że nie cierpią retoryki PiS w innych dziedzinach i tak oddadzą na nich głos bo pospłacali bandyckie chwilówki dzięki 500+, ze śmieciówek przeszli na umowę o pracę, zaczęli zarabiać o 40 proc więcej wykonując tą samą pracę, wreszcie nie muszą się martwić co będzie jutro i co najważniejsze..

Pierwszy raz zabrali swoje dzieci i żony na wakacje pokazując im morze. Typowy elektorat lewicowy – proletariat. I wy naiwnie myślicie, że ich interesują feministki, LGBT czy Puszcza Białowieska? Czy myślicie, że oni pójdą bronić sądów czy konstytucji? Nie zrobią tego. Mają wreszcie to co nie mieli za poprzednich rządów i co jest najważniejsze dla ludzi pracy – BEZPIECZEŃSTWO SOCJALNE! Wiedzą, że wreszcie pracują na normalnych umowach za w miarę uczciwe pieniądze. Mają też w głęboko w duszy „przemyślenia” wybitnych „lewicowców” typu Zandberg czy Sierakowski. Którzy pouczają siedząc syci i pachnący przy sojowym latte w Starbucks i realizują wytyczne starego bankstera Sorosa. „Bujać to my panowie szlachta!” Dzisiaj nie wystarczy ciepła woda w kranie.”

Ważne problemy społeczne i gospodarcze poruszałem w poniższych artykułach – ZAPRASZAM:
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy żyjesz w świecie mrzonek? Życie weryfikuje każdą iluzję!
Prof. Stephen Hawking: pobyt ludzkości na Ziemi dobiega końca
Znaleziono szokujący sposób na reanimację systemu ekonomicznego planety!
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Przeraża Cię Orban, Kaczyński, Trump? Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir

Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek: