FEMINIZM SŁUŻY DO ROZBICIA i KONTROLI SPOŁECZNEŃSTWA

Bardzo mocne słowa. Chodziło tylko o to, by rozbić dotychczasową formułę rodzin i społeczeństwa, jak i o to, by kobiety też pracowały. Spowodowało to obniżenie wynagrodzeń, skoro na rynku pracy nagle pojawiło się drogie tyle pracowników.

Dawniej Ojciec potrafił sam utrzymać rodzinę. Dziś musi pracować dwójka, często na nadgodziny. Jest wiele przypadków rodziców, którzy widzą swoje pociechy tylko wieczorem, jak wrócą z pracy i załatwiania spraw na mieście.

Nie uważam, że tamten system był dobry ani tym bardziej doskonały. Bo nie był. Ale globalnie anulowano patriatchalną umowę społeczną, nie proponując jednocześnie nic w zamian. Mamy więc teraz mieszankę patriarchatu i „czarnego”, agresywnego matriarchatu (archetyp zbuntowanej Lilith). I wszyscy jesteśmy teraz zagubieni.


A teraz te słowa:

Czytaj dalej „FEMINIZM SŁUŻY DO ROZBICIA i KONTROLI SPOŁECZNEŃSTWA”

CZY W POLSCE MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI?

Zapraszam Cię do poczytania o tym, jacy to mężczyźni są nie tacy jak trzeba, źli i w ogóle do niczego. 😉

Mój komentarz jest taki: Cytowana w artykule kobieta dzieli mężczyzn na „totalnych dupków” (czyli zimnych drani, ruchaczy, przystojnych ale z okropnymi manierami), i na „totalnych nieogarów” (czyli wszelkich facetów pracujących fizycznie, lub z niskimi dochodami, a także różnorakich nieco autystycznych nudziarzy). Jednak każdy ma partnera takiego, na jakiego zasługuje. No i niejedna absolwentka marketingu i zarządzania czy polonistyki, lubiącą się chwalić swoim tytułem, który umożliwia jedynie tzw. „klepanie Excela” w biurze, przeżyła kilka lub więcej przygód seksualnych z takimi dupkami.

Jednak okazali się oni fatalni do długiego związku – palą, piją, biją i bzykają wszystko, co nie ucieka na drzewo. Więc zaczęła się rozglądać za innymi mężczyznami. A tu zaskoczenie: nie są tak przystojni i umięśnieni, nie mają dominatorskiej i ekstrawertycznej natury, i nie dostarczają tak fajnych emocji. Więc stroi się przy nich fochy i dostrzega każdą wadę. Ktoś kiedyś pisał, że wiele młodych kobiet z braku laku woli zrezygnować ze stałego związku i co jakiś czas przychodzić do tego dupka-ruchacza na seks do jego meliny. Polskie kobiety są w kropce: tyle brzydkich, biedujących lub nieśmiałych mężczyzn. Stąd chyba tak silnie reagują na obcokrajowców w typie Alvaro (Hiszpanów, Włochów, Arabów, Murzynów.

No i kobiety zostały uwolnione z małżeńskich więzów i pęt, bo dawniej musiały znaleźć sobie chłopa, by przeżyć, a teraz związek ma być tylko przyjemnością, i to jedną z opcji. A następnie kobiety zgłupiały. I nie wiedzą, co robić. Co począć dalej. Teraz od mężczyzn wymaga się cech nie tylko nowoczesnych, z ery feminizmu. Lecz tam, gdzie facet musi być patriarchalny (ulgowe traktowanie płci pięknej, zaradność, zasoby, dobry wygląd, dominująca, ekstrawertyczna natura, inicjatywność, aktywność), tam kobiety skrupulatnie pilnują, by taki był. Lub by zmierzał do ideału – czyli połączenia (komunii świętej, oświecenia) cech Yin (kobieca energia) i yang (męska energia). Są to dwie przeciwstawne i często wykluczające się cechy. Zazwyczaj jest tak, że są z nimi różne problemy, są w nierównowadze. A także, gdy jest silnie rozwinięta strona yang (często niekoniecznie w pozytywie), to występuje niedobór atrybutów yin. A sama yin wyraża się wtedy głównie w negatywach.


Zapraszam Cię teraz do zapowiadanej lektury:

Czytaj dalej „CZY W POLSCE MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI?”

CAŁA PRAWDA O MAŁŻEŃSTWIE BEZ ZNIECZULENIA I BEZ CENZURY!

Oto tajemnice, o których dżentelmeni nie mówią głośno..

Wielu panów z rozżaleniem stwierdza: po ślubie i urodzeniu dzieci ona się zmieniła. Właściwie wszystko się zmieniło. Najpierw było tak fajnie: kino, kolacje przy świecach, romantyczne knajpki, zachody słońca nad morzem, i przede wszystkim namiętność i sex. Dużo seksu. A teraz? Teraz tylko monotonia i szarość dnia codziennego. I przede wszystkim praca. Dużo pracy. A cała uwaga żony skupiona jest na dzieciach. Ciebie nawet nie zauważa, jesteś tylko robochłopem do zarabiania pieniędzy.

Dymitr Trocki, rosyjski mistyk, na którego często się powołuję twierdzi, że dla mężczyzny istnieją dwie drogi. Droga mnicha lub droga życia rodzinnego. Czyli albo żyj w klasztorze jak pustelnik i bezwzględnie unikaj seksu.. Albo jak chcesz sobie poużywać ziemskich rozkoszy cielesnych, to musisz to potem srogo odpokutować, męcząc się i użerając się przez 25 lat z wychowywaniem dzieci. Wg niego każda inna droga jest droga egoizmu. I pośrednio z tym się zgodzę

Dlaczego?

Czytaj dalej „CAŁA PRAWDA O MAŁŻEŃSTWIE BEZ ZNIECZULENIA I BEZ CENZURY!”

CZY NA PEWNO JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM!?

Pewnego razu człowiek świadomy rozmawia z lemingiem..

-Nie rozumiem dzisiejszych 30-latków. Ostatni wpis na Facebooku z kwietnia 2020, kolejny z listopada 2019, a jeszcze kolejny z marca, ale 2018 roku. Czy Ci ludzie nie czytają ani nie oglądają nic, czym mogliby dzielić się ze znajomymi? Czy nie mają swoich hobby, pasji, które chcieliby pokazać?

-Jest tak, bo oni mają życie realne i nie siedzą w internecie. Dorośnij w końcu, chłopcze, ustatkuj się i stań się mężczyzną! To wtedy to zrozumiesz!

-Dobrze, więc na czym polega to bycie dorosłym, ustatkowanym i prawdziwym mężczyzną?

-Przede wszystkim na ciężkiej pracy od 06:00 rano do 21:00 wieczorem, bo prawdziwy mężczyzna jest odpowiedzialny za żonę i dzieci i zarabia na nich i na swój status. Poza tym taki mężczyzna wierzy w Boga, chodzi regularnie do kościoła i czynnie uczestniczy w życiu swojej parafii. Broni demokracji, wolnych sądów i konstytucji, głosuje na demokratyczne i proeuropejskie partie polityczne. Ideałem ustatkowanego mężczyzny w średnim wieku jest Platforma Obywatelska. Kupuje on wyłącznie rzeczy markowe, ponieważ trzeba pokazać innym swoją klasę i swój status. Jada w drogich restauracjach, bo kebaby są dla nieodpowiedzialnych uczniaków bez grosza przy duszy. Prawdziwy mężczyzna przestrzega także wszelkich norm społecznych i konwenansów towarzyskich, bo to jest ważne, trzeba być takim jak wszyscy i przede wszystkim normalnym.

-No nie wiem, ja tam dzieci nie mam, pracuję od 06:00 do 14:00, o 15:00 jestem w domu. Mam czas dla ukochanej, przyjaciół, bliskich. Mam czas i energię na pasje, hobby, seks. Ubieram się w lumpeksach, nie kupuje nadmiernej ilości gadżetów, ograniczam konsumpcję, nie chodzę do drogich restauracji dla snobów, nie piję alkoholu i nie imprezuję. Mam gdzieś rzeczy markowe, liczy się dla mnie praktyczność i wytrzymałość. Więc mam też pieniądze by pojechać nad jezioro czy nad morze, by cieszyć się życiem. Nie chodzę do kościoła, bo praktykuję buddyjską ścieżkę Zen, jestem racjonalnym ezoterykiem. Mam poglądy mieszane, ale głosuję na patriotyczną prawicę, bo to jest teraz narodowi potrzebne. Nie interesują mnie normy społeczne i dulskie konwenanse, no chyba, że są one naprawdę potrzebne i nie szkodzą nikomu. Więc nie jestem tym, o kim mówisz? Czytaj dalej „CZY NA PEWNO JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM!?”

CZY MĘŻCZYŹNI MAJĄ GORZEJ NIŻ KOBIETY!? [VIDEO]

Zapraszam Cię na skandalizujące i szokujące w swej wymowie video „Czy mężczyźni mają dziś gorzej niż kobiety.”

Obecnie ma miejsce zmiana wajchy. Stare struktury upadają, i na ich miejsce powstają nowe. W XX wieku powstał feminizm dążący do równouprawnienia kobiet. Osiągnął on swoje cele, a potem został wypaczony, i obecnie jest skrajnie agresywny wobec mężczyzn. Oczywiście, tylko wobec białych, heteroseksualnych mężczyzn, oskarżanych o całe zło świata. Bo o dziwo skrajnie patriarchalnych macho z krajów Afryki i islamu feministki bardzo lubią. Taki zakamuflowany syndrom sztokholmski? Kto wie.

Więc czy mężczyźni mają gorzej?

Zacznijmy od definicji tego, czym jest patriarchat. Patriarchat to rządy ojców, ale w tym systemie tylko nieliczni (biznesmeni, politycy, CEO korporacji, bankierzy itp) mają archetypiczną rangę ojca. Są trzy przymioty ojca: autorytet, pieniądze (duże pieniądze, nie żadne 3500 netto), władza. Cała reszta jest podporządkowanymi lub zbuntowanymi synami, harującymi ponad siły za grosze na bogactwo ojców. Poza tym patriarchat oznacza to, że mężczyźni owszem, mają (a raczej mieli, bo dziś już jest odwrotnie) więcej praw, ale mają też dużo więcej obowiązków, niż kobiety. Uprawa roli, polowanie na mamuty, obrona rodziny, zarabianie na nią, rywalizacja z innymi mężczyznami, konieczność ciągłego udowadniania swojej męskości, Prawa i przywileje zawsze wiążą się z obowiązkami i z odpowiedzialnością.

Kobieta jest kobietą ponieważ się urodziła. Mężczyzna jest mężczyzną dopiero wtedy, gdy wykona tytaniczny wręcz wysiłek, i gdy urodzi się z szeregiem wymaganych cech. Czyli: pokona innych mężczyzn na drodze rywalizacji, będzie miał hiszpańską urodę przystojniaka (w Polsce mniej niż 5% mężczyzn), będzie dużo zarabiał, będzie silny i umięśniony, stabilny emocjonalnie, zdrowy psychicznie, ekstrawertyczny i na maxa towarzyski.. I te cechy można wyliczać w nieskończoność.

Rywalizacja z innymi mężczyznami i udowadnianie swojej męskości – ciągłe i nieustanne. Lata temu pewna feministka zrobiła profesjonalny eksperyment socjologiczny. Dzięki specjalistycznemu makijażowi ustylizowała się na mężczyznę, i jako facet zatrudniła się w pewnej pracy. Chciała sprawdzić, jak to jest być mężczyzną. Niestety, musiała zakończyć przedwcześnie eksperyment, bo przez ciągłą walkę z innymi facetami i ciągłe udowadnianie swojej męskości, zaczęło szwankować jej zdrowie psychiczne. Pojawiły się pierwsze objawy zespołu stresu pourazowego. Cóż, mężczyźni mają takie coś na co dzień.

Jednak wojna płci jest najgłupszą i najbardziej ohydną wojną, z jaką ma do czynienia ludzkość. Rozbija ona podstawową jedność i godzi w miłość. Feminizm dawniej był konieczny, bo nikt nie lubi być traktowany jako człowiek drugiej, a nawet trzeciej kategorii. A tak były kiedyś traktowane kobiety. Ale teraz stał się karykaturą samego siebie. Jak powiedział pewien człowiek – „Feministki myślą, że kobiety mają gorzej bo porównują się do mężczyzn na szczycie hierarchii, a tych na dole nie traktują nawet jak ludzi.”

Funkcjonują dwa negatywne stereotypy:

  1. Mężczyzna haruje od świtu do nocy, by zapewnić byt rodzinie. Wstaje o 6 rano, a w domu jest o 21. Nie widzi na ogół żony i dzieci. Nie ma ochoty, pieniędzy ani sił na nic. Seksu i innych przyjemności od dawna nie ma. Jedyna rozrywka to kilka piw wieczorem, i od rana znowu kierat. Po wzięciu kredytów nie ma nic, oprócz złudnego etosu klasy średniej. Żona jędza najpierw czepiała się, że mało zarabia, a teraz jak zarabia już więcej, czepia się, że nigdy go nie ma w domu.
    .
  2. Kobieta zarobiona pracą na etacie a potem drugim etatem w domu. Ma cały dom na głowie – sprzątanie, gotowanie, wychowywanie dzieci i tak dalej. Mąż jej w niczym nie pomaga. Celowo zostaje w pracy dłużej, bo ucieka od zrzędzącej, rozczarowanej życiem żony i wrednych, ADHD’owych dzieciaków. A po powrocie do domu chce mieć ugotowane, wyprasowane, posprzątane i święty spokój. Wieczorami ucieka w alkohol etylowy – najbardziej rozpowszechniony i legalny narkotyk twardy.

Oba są czasami prawdziwe i oba występują. A teraz zapowiadane szok video: Czytaj dalej „CZY MĘŻCZYŹNI MAJĄ GORZEJ NIŻ KOBIETY!? [VIDEO]”