Tag: media

Oto najbardziej znienawidzony film świata! Co o nim sądzisz?

Czy wiesz, jaki jest najbardziej znienawidzony film na świecie?

Nie jest to wielkobudżetowa produkcja kinowa, ani film „kina śmieciowego”, ani tym bardziej produkcja dokonana przez tzw „pato streamera” z YouTube.

Wręcz przeciwnie. Najbardziej znienawidzony film na świecie został stworzony przez twórców serwisu YouTube. W teorii miał podsumować miniony, 2018 rok. Jednak de facto jest to kolejna produkcja prezentująca agendę elit tego świata. Nie licząc oczywiście tandety i kiczu, bo film ten został nagrany w takiej stylistyce.

I jest to jednocześnie produkcja najbardziej znienawidzona przez Ziemian. Czy coś Wam to mówi? 😉

Chodzi oczywście o film „YouTube Rewind 2018″

Ludzie hejtują ten film, dają mu minusy (już 15 milionów minusów przy zaledwie 2,5 milionach plusów), zastanawiają się, czy nie można by tego nakręcić inaczej. Lub wręcz, czy nie można by takich rzeczy nie kręcić w ogóle.. Widziałem również opinię liberalnego YouTubera, że „YouTube Rewind 2018” jest w porządku, tylko z tymi ludźmi coś nie tak. 😉

A teraz najbardziej znienawidzony film świata:

Czytaj dalej „Oto najbardziej znienawidzony film świata! Co o nim sądzisz?”

Walczą z (własną) mową nienawiści: wojna polsko-polska

Walka z mową nienawiści i wojna polsko-polska

Czy nasz kraj, Polska, po śmierci prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, będzie taki sam, czy się zmieni? Na lepsze, czy na gorsze?

W Polsce mieliśmy dwa zdarzenia, które spełniają wszystkie encyklopedyczne założenia definicji „zamachu terrorystycznego.”

-19 października 2010 roku Piotr Cyba zamordował działacza PiS, Marka Rosiaka, a jego wsółpracownika, Pawła Kowalskiego, poważnie ranił.

-13 stycznia 2019 Stefan W., człowiek chory psychicznie który miesiąc wcześniej wyszeł z więzienia, zamordował Prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

Jaka jest narracja teraz, a jaka była podczas zamachu zorganizowanego przez Cybę? Dlaczego z mową nienawiści chcą walczyć ci, którzy ją od więcej niż kilkunastu lat tworzą?

wojna polsko polska

Z mową nienawiści walczą teraz Ci, którzy ją stworzyli – solidarnie, z obu stron sporu politycznego. Czytaj dalej „Walczą z (własną) mową nienawiści: wojna polsko-polska”

Drodzy „narzekacze” na hejt!

Wszyscy teraz narzekają na mowę nienawiści i hejt..

Ludzie, opamiętajmy się! 😉 Co chcecie tym zrzędzeniem osiągnąć? Wojnę domową?

Miesięcznice Smoleńskie. Planowane miesięcznice upamiętniające Ś.P. Adamowicza. Znicze takie same. Co jeszcze jest takiego samego? Czy dostrzegasz tutaj jakieś drugie dno?

„Zmagamy się z bezprecedensową falą hejtu wymierzoną w naszą stronę.”

-Powiedziała każda grupa polityczna, ideologiczna, religijna, płciowa i wszelka inna.

Opamiętajmy się. Czytaj dalej „Drodzy „narzekacze” na hejt!”

TAJEMNICE POLITYKI: DEMOKRACJA TO ILUZJA TWOJEJ WOLNOŚCI

Czy naprawdę wierzysz w demokrację? Polityka, rządy, korporacje i wielki kapitał.

Demokracja ma być najwyższą i najlepszą formą rządów. Z demokracją kojarzą nam się praktycznie same pozytywne słowa. Ludzkość, po doświadczeniu szaleństwa totalitaryzmów w XX wieku, trochę odetchnęła z ulgą, słysząc zapewnienia o demokracji, wolności słowa, o tym, że mamy na coś realny wpływ.

Jednak z tym wszystkim nie jest aż tak kolorowo. W tym artykule chciałbym byś przekonał się, czy tak naprawdę mamy tę demokrację, czy raczej coś z tym wszystkim nie tak.. Ostrzegam, ta wiedza może nie być zbyt łatwa do przyjęcia..

Zastrzegam jednak, że nie jestem ani putino-filem, ani amerykano-filem. 

Na początek: czym tak naprawdę demokracja jest, a czym nie jest?

Tylko tzw. „demokracja bezpośrednia” z głosowaniami w internecie jest prawdziwą demokracją. Każda inna forma rządów to albo oligarchia, albo autorytaryzm, albo totalitaryzm. Ciekawe jest to, że dziś oligarchia, czyli rządy banków, korporacji, gremiów eksperckich, elit (np Komisja Europejska), dla niepoznanki nazywana jest „liberalną demokracją”. Z kolei we wspomnianej wcześniej jedynej prawdziwej demokracji, czyli w demokracji bezpośredniej, nie ma polityków, czyli przedstawicieli. Jak by to wyglądało w praktyce? Np tak: obywatele zbierają 100.000 podpisów pod dowolną ustawą (także pod ustawą bzdurną, złą, a nawet jawnie zbrodniczą) i wieczorem, po pracy, siadają do komputerów i głosują.

Łatwo się domyśleć, że w mniej niż rok system by się rozleciał. Zaraz pojawiłyby się inicjatywy, by zamiast przeznaczać pieniądze budżetowe na armię, policję, na służbę zdrowia, budowę dróg czy choćby remonty kanalizacji, to lepiej rozdać po 100 milionów złotych każdemu. Niech Janusze i Grażyny mają życie. W ciągu miesiąca mamy wtedy całkowity rozpad struktury państwa i stoczenie się w realia Somalii czy Afganistanu, no i hiperinflację wynoszącą kilka milionów procent w skali roku. Czytaj dalej „TAJEMNICE POLITYKI: DEMOKRACJA TO ILUZJA TWOJEJ WOLNOŚCI”

TAJEMNICE PSYCHOLOGII: MEDIA NA POTĘGĘ OGŁUPIAJĄ POLAKÓW!

Czy zezwolić na demoralizację i ogłupianie w mediach?

Pamiętam jeszcze jako dzieciak w latach 90-tych, że były toczone dyskusje o granicach wolności w mediach. Oczywiście wszelcy liberalni eksperci argumentowali wtedy, że absolutnie nie można ingerować w przekaz medialny. Od razu straszyli PRLowską służbą bezpieczeństwa, totalitaryzmem, Orwellem.

Właśnie, co z tą cenzurą? Albo całkowita wolna amerykanka i totalne odmóżdżanie ludzi które ma miejsce teraz? Albo totalitaryzm rodem z Orwella i stosy trupów? Naprawdę nie ma pomiędzy tym dobrego, pozytywnego „środka”? W wymiarze pojedynczej jednostki ten dylemat też ma miejsce. Naprawę trzeba być albo jakimś konserwatywnym bigotem, albo totalnym liberałem, który toleruje już wszystko?

Kolejna ciekawa kwestia to pewien dylemat etyczny dotyczący natury społeczeństwa. Są dwie opcje:

1. Czy to większość społeczeństwa jest tak zdemoralizowana, głupia, zła („Ludzka natura jest zła” ~Pokolenie Ikea), że zawsze wybierze coś debilnego, ogłupiającego lub wręcz złego? Że jak zakażemy footbolu, to kibole zamiast spotykać się na ustawkach, zaczną demolować miasta i kierować agresję wobec przypadkowych ludzi? Lub że jak zakażemy demoralizujących programów, to ta zła większość społeczeństwa, by zapełnić pustkę, zacznie wymyślać coraz głupsze zabawy, w tym kręcenie własnych, chorych filmów i wrzucanie ich na YouTube? Ta koncepcja popiera twierdzenie, że skoro jest popyt, to jest podaż, i że ten popyt zawsze będzie. Więc te media i tak nie robią nic złego, bo przecież człowiek mądry wybierze mądry program, a człowiek wrażliwy nie będzie oglądał filmów których głównym motywem jest przemoc.

2. Czy to raczej media systematycznie przesuwają granice? Czy gdyby światem mediów zajęli się umiarkowani, racjonalni i rozsądni cenzorzy, to wcale nie byłoby tak źle? Wg tej koncepcji to media wymyślają coraz bardziej kretyńskie programy, by „zaspokoić” tylko jedną stronę ludzkiej natury. Ale przecież równie dobrze mogłyby lecieć mądre i ciekawe programy i… No właśnie. I ludzie i tak by je oglądali, bo jedyne co umieją to włączyć telewizor i usiąść na kanapie. Czy wiesz o tym, że miliony Polaków mają nawet po 200 kanałów TV ze swojej kablówki, ale i tak oglądają co najwyżej Jedynkę, Dwójkę, TVP Info, Czwórkę, TVN, TVN24, TVN 7 i Polsat?! Zwyczajnie nie chce im się szukąć ciekawszej oferty. Tak samo w dużych miastach jest mnóstwo stacji radiowych grających ambitną muzykę, np Eska Rock. No, ja nie słucham rocka ani metalu, ale z przykładem Eski Rock chodzi mi tylko o zasadę. Tak więc gdy zasiądą za kółkiem, to naciskają jeden guzik włączając RMF FM lub Radio Zet. Nie dość, że słuchają po raz milionowy aż do zerzygania „Enjoy the Silence” lub Eda Sheerana, to co 10 minut mają długie bloki reklamowe ze środkami na hemoroidy czy pieczenie odbytu. Wg tej drugiej opcji, to media nadają ton i to media ponoszą odpowiedzialność. Czytaj dalej „TAJEMNICE PSYCHOLOGII: MEDIA NA POTĘGĘ OGŁUPIAJĄ POLAKÓW!”

CZY CHCESZ DALSZYCH PUBLIKACJI NA STRONIE JARKA KEFIRA?

Powoli, nieuchronnie nadchodzi koniec lata, a wraz z nim powrót dzieci do szkół, a dorosłych do codziennych zajęć. Wakacje są „martwym okresem” w wielu dziedzinach gospodarki, także w internecie. To oczywiste – ludzie jadą na wczasy, nad morze, nad jezioro.

W tym okresie publikowałem mniej artykułów niż zwykle, z kilku powodów. Dlatego, że sam odpoczywałem, miałem też inne rzeczy do roboty. No i nie lubię pisać „do szuflady”, gdy tekst nie idzie dalej, w świat.

Czy wrócę do większej ilości publikacji we wrześniu 2018 roku? To zależy także od Ciebie. Czy cenisz moje publikacje? Czy wnoszą one coś dobrego do Twojego życia?

Jeśli tak, to możesz wesprzeć utrzymanie mojej strony. Utarło się mylne i bardzo szkodliwe dla niezależnych mediów przekonanie, że praca ich autorów jest za darmo. No niestety, ale nie jest. Utrzymanie mojej strony na serwerze kosztuje 199 dolarów, czyli około 1100 złotych. Do tego dochodzą jeszcze inne koszta. Panuje też mylne przekonanie, że skoro strona internetowa ma wiele wejść, to właściciel śpi na kasie i mówiąc brzydko, sra złotem. To już jest absurdalne i absolutnie nie odpowiada prawdzie. Czytaj dalej „CZY CHCESZ DALSZYCH PUBLIKACJI NA STRONIE JARKA KEFIRA?”

RODO CZYLI INTERNETOWA TYRANIA: ELITY NIE CHCĄ WZROSTU ŚWIADOMOŚCI!

GDPR czyli RODO: o co w tym naprawdę chodzi?!

Nie cichną słowa oburzenia po unijnej dyrektywie ws. ochrony danych osobowych, czyli GDPR, a po polsku RODO. Oburzenia nie kryją firmy i korporacje, media, właściciele stron internetowych. Ale to nie wszystko, bo RODO dotyka nie tylko drobnych, lokalnych biznesmenów mających swoją maleńką stronę internetową. Ale także zwykłych internautów, szczególnie tych, którzy są autorami.

RODO to także szereg innych problemów. Narzeka szczególnie służba zdrowia. Zewsząd dochodzą mnie słuchy o dantejskich scenach w przychodniach czy na szpitalnych korytarzach. Znajomi mówili mi: „No, Jaro, spróbuj w epoce RODO zapisać się do przychodni.” Nie wierzyłem w te słowa, dopóki sam nie zasięgnąłem informacji. Pogłoski o tym, że lekarz na szpitalnym korytarzu nie może wołać do pacjenta po imieniu i nazwisku, to ledwie wierzchołek góry lodowej. Medycy, urzędnicy i inne grupy społeczne pracujące na co dzień z ludźmi mają spore problemy przez RODO.

Pojawiły się liczne szantaże związane z RODO. Szantażyści wysyłają do firm i firemek maile, że zgłoszą do UODO (następca GIODO – Generalnego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych) to, że firmy nie mają wystarczającej dokumentacji. Proponują firmom okup w wielkości wielu tysięcy złotych i zakup tej dokumentacji. Czytaj dalej „RODO CZYLI INTERNETOWA TYRANIA: ELITY NIE CHCĄ WZROSTU ŚWIADOMOŚCI!”