Tag: medycyna

LEKARZE W USA STOSUJĄ WITAMINĘ C W LECZENIU KORONAWIRUSA!

Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, czy istnieje lek na koronawirusa. Epidemia rozkręca się w coraz to nowych krajach, mamy tysiące zgonów na świecie na dobę. Początki zachorowań notuje się już w Afryce, gdzie w wielu krajach nie tylko służba zdrowia, ale i sama instytucja państwa nie istnieje. Ludzie się boją i chcieliby wiedzieć, czym leczyć koronawirusa.

W tym artykule postaram się na pytanie o lek na koronawirusa odpowiedzieć.

Lek na koronawirusa z Polski!?

W Polsce ruszy produkcja leku na koronawirusa który jest właśnie próbnie testowany w tej chorobie. Jest to stary i znany lek na malarię o nazwie chemicznej hydroksychlorochina. Nową, bardzo tanią metodę produkcji wynalazł Polak, prof. Bartosz Grzybowski. Produkcja ma ruszyć już niebawem. Patent na tę metodę produkcji ma zostać udostępniony całemu światu za darmo. Pomimo tego, że jest to lek na malarię, wykazuje on skuteczność także w leczeniu koronawirusa.

Podobną skuteczność wykazują znane już leki stosowane przeciwko retrowirusom takim jak HIV. Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata. Dowiedziono też, że osocze pacjentów którzy przeszli koronawirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.

Chiny przekupiły Światową Organizację Zdrowia (WHO), by ta przestała blokować terapię wysokimi dawkami witaminy C podawanej dożylnie w leczeniu koronawirusa. W Chinach z powodzeniem stosowano dożylne podawanie askorbinianu sodu, czyli zasadowej formy witaminy C w leczeniu tej choroby. Jednak to nie wszystko. Okazuje się bowiem, że również w Stanach Zjednoczonych używa się z powodzeniem dużych dawek witaminy C w leczeniu koronawirusa.

Witamina C w leczeniu koronawirusa? Lekarze z USA: TAK!

Jak donosi gazeta New York Post, poważnie chorzy pacjenci z koronawirusem w największym kompleksie szpitalnym stanu Nowy Jork, otrzymują ogromne dawki witaminy C – na podstawie obiecujących doniesień, że pomogło to ludziom w Chinach. Chorym oczywiście podaje się mieszaninę kilku leków, a witamina C jest dodatkiem do nich. Nie należy też traktować jej jako „cudownej pigułki” na koronawirusa, że weźmiesz sobie tabletkę z witaminą C i jesteś już bezpieczny.

Dr Andrew G. Weber, lekarz związany z instytucją zdrowotną o nazwie Northwell Health na Long Island, powiedział, że jego pacjenci chorzy na koronawirusa, którzy są na intensywnej terapii, natychmiast otrzymują 1500 mg dożylnej witaminy C.

Powiedział, że identyczne ilości tego silnego przeciwutleniacza są następnie podawane ponownie trzy lub cztery razy dziennie. Każda dawka jest ponad 16 razy wyższa niż zalecana przez National Institutes of Health, która wynosi zaledwie 90 mg dla dorosłych mężczyzn i 75 mg dla dorosłych kobiet. Świadczy to o tym, że te dawki ustalono zbyt nisko. Pytanie, dlaczego to zrobiono? Po to, by ludzie nie brali dostatecznej ilości tej witaminy i chorowali, a potem napędzali zysk korporacjom farmaceutycznym?

Continue reading „LEKARZE W USA STOSUJĄ WITAMINĘ C W LECZENIU KORONAWIRUSA!”

CZY LEK NA KORONAWIRUSA ISTNIEJE? ZASKOCZĘ CIĘ!

Czy istnieje lek na koronawirusa? A jeśli tak, to jaki? Czy coś przed nami ukrywają?

Dziś zapraszam Cię na filmy video autorstwa Marka Skoczylasa, lekarza, który prowadzi swój kanał na YouTube. Mówi on o ziołach, które stosowali Chińczycy w leczeniu zakażenia koronawirusem. Wiadome jest również to, że w Chinach stosowano dożylne podawanie specjalnej formy witaminy C, dostosowanej do ludzkiej krwi, czyli askorbinianu sodu.

Wszystko to dało pozytywne skutki. Epidemia w Chinach, nawet pomimo tuszowania jej rozmiaru przez tamtejszy rząd, powoli wygasa. Marek Skoczylas chłodnym, naukowym okiem patrzy na doniesienia Chińczyków i potwierdza dobre działanie ziół w leczeniu koronawirusa. Stosowano tam m.in. napar z lukrecji. Aby go sporządzić, jedną łyżkę stołową korzenia lukrecji należy wrzucić do garnka z 300 ml wody, i gotować 5 minut. Potem napar odcedzić i wypić.

Dodam oczywiście, że ani lukrecja ani witamina C nie jest cudownym lekiem na koronawirusa. To trzeba zdecydowanie podkreślić. Witamina D3 i inne środki wspomagające odporność również nimi nie są. Ale na pewno pomagają poprawić odporność i w razie zachorowania może to przeważyć szalę na naszą korzyść, choć tak naprawdę niewiele o tym wirusie wiadomo. Na pewno to Ci nie zaszkodzi. I na pewno warto o swój układ odpornościowy jak i o cały organizm zadbać.

W poniższych artykułach poruszałem zagadnienie leków na koronawirusa, próbnych metod jego leczenia. Pisałem o tym, jak w naturalny sposób można chronić siebie i bliskich. W czasie epidemii jest to bardzo ważne:

Koronawirus: jak się chronić? Sprawdzone naturalne metody
Nadzieja na lek na koronawirusa? Są dobre wiadomości!
Leki na gorączkę zwiększają ryzyko złapania koronawirusa!
Ten lekarz witaminą C uratował osobę z sepsą

A teraz zapowiadane filmy o możliwym leczeniu koronawirusa:

Continue reading „CZY LEK NA KORONAWIRUSA ISTNIEJE? ZASKOCZĘ CIĘ!”

IDZIE WIELKI RESET SYSTEMU NWO! KULISY GLOBALNEJ OPERACJI

Z powodu wielkiej epidemii koronawirusa globalny system upada na naszych oczach. Świat, jaki znaliśmy jeszcze miesiąc temu, i do którego byliśmy przyzwyczajeni, już nie istnieje. Budzi to w nas uzasadnione obawy i lęki. Jedni panikują na maksa i na ślepo wierzą w to, co mówi rząd. Inni natomiast wypierają swój lęk i hurraoptymistycznie uważają, że żadnego wirusa nie ma. W tym artykule chciałbym Ci przedstawić i opisać przemiany, jakie właśnie zachodzą na świecie i to, co w teorii może nastąpić.

I to jeszcze w całkiem niedalekiej przyszłości. Zaczynamy.

Cenzura internetu odeszła w niebyt. Administratorzy niezależnych witryn i profili na Facebooku, jak i ich Czytelnicy donoszą, że czytelnictwo i zasięgi wzrastają. Od około tygodnia Google zaczęło uwzględniać w wynikach wyszukiwania treści antysystemowe i alternatywne, które przez lata cenzurowało. W wynikach wyszukiwania częściej pojawiają się strony antysystemowe. Więcej ludzi na nie wchodzi, większe jest czytelnictwo. YouTube, portal tak samo jak Google należący do korporacji Alphabet, również zaprzestał cenzury. Podobnie portal Twitter – nie zaniża już zasięgów niezależnym mediom.

Poniżej wkleję dowód na to – screen z panelu administracyjnego mojej strony jarek-kefir.com:

.

Na powyższym screenie macie zaznaczone na czerwono wejścia z wyszukiwarek (głównie Google), YouTube i Twittera. Jeszcze około tydzień temu było od 50 do maksymalnie (i rzadko) 200 wejść z wyszukiwarek. Obecnie liczba ta przekracza tysiąc i rośnie. Z YouTube i Twittera jeszcze tydzień temu wejść nie było w ogóle, lub było ich po jeden, dwa, czasami pięć. Obecnie jest ich więcej, każdego dnia. A jak to jest z główną tubą liberalnej agendy deep state i z głównym cenzorem, czyli z Facebookiem?

Facebook, tak samo jak Google i inne portale, rozpoczął w lutym 2018 roku systematyczne zaniżanie widoczności stron niezależnych mediów, jak i ograniczanie im zasięgu. Następowały spadki wejść i spadki czytelnictwa. U mnie, na mojej stronie (fan page) na Facebooku „Jarek Kefir Bez Cenzury” [LINK TUTAJ] największy spadek nastąpił na początku stycznia 2020 roku. Przez trzy miesiące moja strona na FB była praktycznie martwa. Przy prawie że 40.000 polubieniach moja wpisy były wyświetlane przez od 400 do 1200 osób. Rzadko było to 1600 osób. Strona ta była praktycznie martwa.

Jednak to zaczęło się zmieniać dwa dni temu, około 23 marca 2020 roku. Facebook również zaprzestał zaniżania zasięgów i zaniechał cenzury. Przynajmniej częściowo, by zasięgów ze stycznia 2018 roku jeszcze nie ma. Poniżej mój wpis z sprzed tygodnia, z dnia 17 marca 2020 roku. Zasięg był bardzo mały:

.

Z kolei poniżej jest screen z wczoraj, z dnia 24 marca 2020 roku. Zasięg jest już znacznie większy, choć jeszcze nie jest to stan sprzed rozpoczęcia cenzury na początku 2018 roku. Na pewno nie można tłumaczyć wzrostu czytelnictwa tym, że ludzie siedzą teraz w domach, więc częściej przebywają w internecie. Dlaczego?

Ponieważ ludzie siedzą w domach już od dwóch tygodni, a wzrost czytelnictwa był nagły i skokowy, od zaledwie kilku dni. Wcześniej, jeszcze w czasach pełnej cenzury, automatyczny program (skrypt) Facebooka z automatu zaniżał mi zasięgi do max 1600 osób, a najczęściej mniej. Teraz ten program został z jakiegoś powodu wyłączony.

.

Dlaczego zaniechano cenzury internetu i zaniżania zasięgów? Continue reading „IDZIE WIELKI RESET SYSTEMU NWO! KULISY GLOBALNEJ OPERACJI”

TEN LEKARZ URATOWAŁ WITAMINĄ C OSOBĘ CHORĄ NA SEPSĘ!

Zapraszam Cię na nagranie video o tym, jak witamina C może pomóc uratować chorych na sepsę i inne zakaźne choroby. Wywiad został wyemitowany w amerykańskiej telewizji CBS News, i przedstawia postać lekarza, który uratował pacjentkę chorą na sepsę – ciężką chorobę bakteryjną – poprzez podawanie dużych dawek witaminy C.

Tak nawiasem mówiąc, na witaminę C jest istna nagonka w mediach głównego nurtu, ale jednak coś się zmienia. Powoli nawet środowisko medyczne zaczyna dostrzegać prozdrowotne właściwości witaminy C, choć owszem, jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Prosystemowi autorzy wciąż szkalują witaminę C w swoich publikacjach i na swoich kanałach rzekomo promujących racjonalizm i naukę. Ale takie podejście nie jest przyszłościowe.

A teraz małe przypomnienie o witaminie C. W kuracji witaminą C należy pamiętać o:

Witamina C w dawkach powyżej 500 mg wziętej na raz słabo się wchłania. Przy dawce 1000 mg jest to 20% do 30%. Reszta obciąża żołądek (uwaga na wrzody), nerki (kamienie szczawianowe) i jest potem wydalana z organizmu.

-Więc kuracje zalecające brać 2000 mg, 3000 mg, 5000 mg i więcej na raz są bez sensu. Z kolei ufanie tym, którzy zalecają np 30.000 mg witaminy C na raz i stosowanie takiej „kuracji” może mieć opłakane skutki dla organizmu.

-Należy zażywać kilka do kilkunastu dawek w ciągu doby, biorąc na raz 200 do 500 mg witaminy C. Tylko taka kuracja ma sens.

-Witamina C zażywana poprawnie nie tylko wzmacnia odporność i pomaga w zapobieganiu infekcjom. Ale także przeciwdziała uczuciu przemęczenia i znużenia. Odpowiednia ilość witaminy C powoduje spadek ilości wolnych rodników w mózgu i jego lepszą pracę. Witamina C jest konieczna do syntezy neuroprzekaźników takich jak serotonina. Ta właściwość witaminy C jest mało znana.

Lewoskrętna witamina C to oszustwo i tu trzeba przyznać rację propagatorom medycyny oficjalnej. Ale takie hasło pomaga oczywiście nakręcić sprzedaż i podnosi jej cenę, nieraz do niebotycznych rozmiarów. Każda witamina C w sprzedaży jest w formie L-, jednak po dostaniu się do organizmu musi być przerobiona na formę R-, bo tylko taka pasuje do enzymów. Continue reading „TEN LEKARZ URATOWAŁ WITAMINĄ C OSOBĘ CHORĄ NA SEPSĘ!”

EPIDEMIA KORONAWIRUSA MA TOBĄ WSTRZĄSNĄĆ I CIĘ PRZEBUDZIĆ

Z negatywnych skutków apokalipsy koronawirusa: Ludzie teraz siedzą w domach. Świat stanął w miejscu, zwolnił szaleńczy, kapitalistyczno-konsumpcyjny pęd nie wiadomo dokąd i po co. I o zgrozo! Ludzie mają wolny czas. Dzieci mają wolny czas. I nie wiadomo, co z tym wolnym czasem zrobić. Tkwiliśmy w tak wielkim zniewoleniu, że zapomnieliśmy nawet, co robić z wolnym czasem.

Więc wybuchają kłótnie, frustracje i spory, podsycane dodatkowo strachem o przetrwanie (zaraźliwy wirus groźniejszy niż grypa, rynek pracy). Ludzie kupują mnóstwo alkoholu i piją go, byle tylko nie skonfrontować się z.. samym sobą. Sprzedaż alkoholu znacznie wzrosła, gdy tylko idę do sklepu np po bułki, to widzę puste półki z piwem. Byle tylko się znieczulić. Siedzą przed telewizorami, nudzą się.

Dodatkowo, teraz dzieci nie są w szkołach i po szkole na zajęciach pozalekcyjnych. I tutaj rodzice zbierają to, co zasiali. Dzieci hodowane jak gęsi, po kapitalistycznemu, ze smartfonem w ręku, hodowane przez rodziców pracujących 14 godzin na dobę, dokazują i rozrabiają. A dzieci naprawdę wychowywane są teraz dobre. Kłopot polega na tym, że większość ludzi nie umie wychowywać swoich dzieci, tylko je hoduje, i nie powinno ich mieć.

Z pozytywnych skutków apokalipsy koronawirusa: Ludzie w końcu mogą zwolnić. Poznać inne wartości, niż zapierdalanie przez większość dnia na Janusza biznesu płacącego grosze. W końcu widzą swoich bliskich, partnerów, rodziny, dzieci. W końcu zaczynają te dzieci naprawdę poznawać, a nie tylko hodować. Mogą zająć się hobby, lub inaczej: mogą w końcu znaleźć to, co ich interesuje. W końcu zaczyna do nich dochodzić to, co było dotąd ukryte. Po co to wszystko? Jakie jest moje miejsce na tym świecie? Czy przeznaczam bliskim odpowiednią ilość czasu? Po co mi ta cała kariera? I o większa zgrozo: jaki jest sens tego wszystkiego, sens życia?

Ludzie także jednoczą się w obliczu zagrożenia. Obok kłótni i sporów, jest też większa serdeczność i lepsza współpraca. Kto wie, może wielu ludzi w końcu skuma, o co na tym świecie naprawdę chodzi? A to jest największym zagrożeniem dla elit. Dlatego system od początku do końca jest tak skonstruowany, by tego czasu wolnego ludzie mieli jak najmniej. A teraz ten chory, psychopatyczny system się sypie. Są ludzie, którzy zaczynają zombieć przed telewizorem. Ale myślę, że jeszcze większa ilość ludzi zaczyna.. myśleć.

I to jest w tym najlepsze. Ten okres społecznej kwarantanny spadł nam, ludziom coś tam kumającym, jak gwiazdka z nieba. Będzie nas coraz więcej. Świat, który znaliśmy jeszcze 3 tygodnie temu, odszedł. Nic już nie będzie takie samo. Teraz przyjdzie olbrzymi kryzys gospodarczy. A to spowoduje, że jeszcze większa ilość ludzi zacznie się nad „tym wszystkim” zastanawiać.

Ludzie zaczęli w końcu kumać, że są czymś więcej niż towarem, niż produktem. Że są czymś innym, niż to, co mówią o nich inni. Że ich mieszkanie, samochód, wakacje czy kupione rzeczy wcale nie są nimi samymi. Że jest coś więcej, jakieś inne wartości niż wyścig szczurów i rzekomy rozwój osobisty. Który tak naprawdę nie jest rozwijaniem siebie, ale jedynie przystosowywaniem do nieludzkiego systemu i do zarabiania na kogoś innego. Że jest coś więcej, niż tylko uchodzenie za normalnego i statecznego obywatela. Że nie liczy się to, ile kto ma zer na koncie. Bo teraz wielu ludzi może umrzeć. Wielu może stracić zdrowie. Mogę umrzeć ja, możesz umrzeć Ty, mogą umrzeć nasi bliscy. Nie wiemy choćby, co będzie jutrzejszego dnia – czy zastaniemy nasz zakład pracy otwarty czy zamknięty, czy gospodarka nagle nie upadnie wręcz w apokaliptyczny sposób, czy rząd całkowicie nie zamknie granic i nie ustawi kordonów sanitarnych wokół miast.. A ta niepewność bardzo pobudza do myślenia i do rozważań nad całym naszym życiem.

Ale to jest też w tym wszystkim najgorsze. Bez bata nad ludźmi nie ma postępu i nie będą chcieli nic zmieniać na lepsze. Stają się wtedy gnuśni i rozlaźli, jak Niemcy czy Anglicy znudzeni luksusem życia. Dopiero w obliczu zagrożenia rodzaj ludzki się jednoczy i przeciwstawia złu. To przeciwności i zagrożenia powodują, że obok znieczulicy i zła, z ludzi wydobywają się najlepsze cechy. I tak źle, i tak niedobrze. Zawsze musi być coś, co przeszkadza. Ale tu już można przytaczać rozważania gnostyckie – o źle (czy aby na pewno źle?) zaprojektowanym świecie, o systemie operacyjnym (nazywanym różnie: prawa natury, demiurg, jahve, szatan) będącym matrycą błędu, gdzie 90% wartości i pojęć jest odwróconych o 180 stopni. Czyli dobro nazywane jest złem, a zło – dobrem. Ale to nie czas na takie rozmyślania. Continue reading „EPIDEMIA KORONAWIRUSA MA TOBĄ WSTRZĄSNĄĆ I CIĘ PRZEBUDZIĆ”

EPIDEMIA KTÓRA PRZEBUDZI LUDZKOŚĆ

Ten poniższy cytat to PRAWDA.. ❤️ Ludzie mogą w końcu pójść po rozum do głowy, że wyścig szczurów i praca 14 godzin na dobę to wcale nie żaden rozwój osobisty i kariera, ale zabijanie siebie, zabijanie swojej rodziny i swojego życia. Prawdą jest też to, że podczas kwarantanny wychodzi zarówno globalny jak i indywidualny cień.

Globalny, czyli lęk o przetrwanie, który czuli nasi przodkowie podczas wojny.

Indywidualny, czyli to, co mamy sami w sobie. Co skutkuje kłótniami czy frustracją, bo okazuje się, że dzieci, z którymi trzeba teraz spędzać 24 godziny na dobę wcale nie są tak grzeczne, a my przez wyścig szczurów zapomnieliśmy, jak to jest spędzać i w ogóle mieć czas wolny.

Wcześniej dawaliśmy dzieci na wychowanie szkole, korepetytorom, zajęciom pozalekcyjnym. Pociechy wracały do domu często po 8 czy 10 godzinach i były zmęczone, i siłą rzeczy bardziej grzeczne. Chcieliśmy te nieszczęsne dzieciaczki wdrożyć w tryby bezdusznej kapitalistycznej machiny, która każe wychodzić z domu wcześnie rano i wracać często późnym wieczorem. Czyli tak, jak to jest u nas, dorosłych.

I jeszcze łudziliśmy się, że to dla ich dobra. A teraz dziecko jest w domu cały czas i rozrabia. Dokazuje. Teraz trzeba w końcu spędzać czas z rodziną, partnerem. I cholera, nie wiadomo, jak to robić. Bo przestaliśmy to robić nazywając swój kierat rozwojem i karierą. I jak tu nie być sfrustrowanym, jak tyle czasu wolnego, a my już nawet nie wiemy jak go spędzać?

Więc ludzie uciekają. Uciekają od siebie i swojego cienia, którego nie chcą dostrzec. Uciekają w alkohol, czyli nasz powszechny znieczulacz, którego sprzedaż znacznie wzrosła. Uciekają też w skrajne emocje, podswiadomie wywołując kłótnie i spory. Byle tylko nie czuć, byle tylko coś się działo (np kłótnia rodzinna), byle tylko nie było nudy. Wszystko by uciec od siebie i od prawdziwego, opłakanego stanu naszego wnętrza. Tymczasem ucieczka nie jest dobrym wyjściem. Dobre wyjście to konfrontacja z cieniem, jego przepracowanie i maksymalna trzeźwość.

Jednak uważam, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Teraz mamy szansę zwolnić, zatrzymać ten szaleńczy pęd nie wiadomo dokąd. Mamy szansę dostrzec, że wyścig szczurów to wcale nie najlepszy sposób na życie. Dlaczego? Ponieważ nam to życie odbiera, niszczy.

Continue reading „EPIDEMIA KTÓRA PRZEBUDZI LUDZKOŚĆ”

NADZIEJA NA LEK NA KORONAWIRUSA!? SĄ DOBRE WIADOMOŚCI!

Cała ludzkość zmaga się z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2, który poprzez to, że jest hybrydą HIV i SARS, jest groźniejszy niż zwykłą grypa, choć powoduje zbliżone objawy na początku infekcji. Jest to więc zagrożenie realne. Ludzie wciąż czekają i pytają się o lek na koronawirusa. Polska firma Adamed na zlecenie rządu zapewniła dostawy leku na malarię, który ma być eksperymentalnie podawany osobom chorym na tę chorobę. Na całym świecie różne kraje eksperymentują z różnymi dawkami i mieszankami leków. Na ogół są to leki przeciw-retrowirusowe, stosowane np przy leczeniu HIV czy opryszczki, jak i leki na malarię.

Jednak pojawiła się wieść o tym, że Chiny przekupiły Światową Organizację Zdrowia (WHO), by ta przestała blokować terapię wysokimi dawkami witaminy C podawanej dożylnie w leczeniu koronawirusa. W Chinach z powodzeniem stosowano dożylne podawanie askorbinianu sodu, czyli zasadowej formy witaminy C w leczeniu tej choroby. Podobnie postępowało też kilka innych krajów. Warto tutaj dodać, że każdy kraj radzi sobie sam. Wszelkie organizacje międzynarodowe, takie jak WHO czy Unia Europejska niezbyt zdały ten trudny egzamin. Uważam też, że ten wirus jest testem, papierkiem lakmusowym, pokazującym prawdziwe oblicza ludzi jak i rządów krajów.

Dla przykładu, w Szwecji czy Wielkiej Brytanii, gdzie wpływy NWO są najsilniejsze (słynne londyńskie City – City of London), nie podejmuje się żadnych kroków w zwalczaniu koronawirusa. Rządy tych zainfekowanych lewactwem i globalizmem krajów już w ogóle się nie kryją z planem depopulacji, szczególnie depopulacji osób starszych, słabych i chorych. Dlatego nie zwalczają tej zarazy i chcą, by zaraziło się jak najwięcej obywateli. To jest właśnie NWO w pełnej krasie, to jest ludobójstwo XXI wieku.

Przeczytaj proszę poniższy wpis o leczeniu koronawirusa:

„Chiny zamknęły swój ostatni szpital dedykowany leczeniu koronawirusa. Jest zbyt mało nowych przypadków żeby był sens utrzymania któregokolwiek z nich.

Lekarze w Indiach ogłosili całkowitą skuteczność leczenia wirusa. Użyli kombinacji leków takich jak: Lopinavir, Retonovir, Oseltamivir i Chlorphenamine. Zaczęli sugerować używanie tej mieszanki leków reszcie świata.

Badacze z Erasmus Medical Center znaleźli antyciała przeciwko koronawirusowi.

Pacjent „0” z Polski całkowicie zdrowy i jutro zostanie wypisany do domu. 103-letnia Chinka całkowicie wyzdrowiała po tym jak była leczona przez 6 ostatnich dni w szpitalu w Wuhan.

Apple otworzyło na nowo wszystkie swoje 42 sklepy w Chinach. Korea Południowa notuje bardzo gwałtowny spadek zachorowań. Włochy doznały silnego uderzenia epidemii wirusa, głównie ze względu na fakt, że są najstarszym społeczeństwem w Europie. Zacznijmy mówić o ogromnej ilości osób które zdrowieją po kilku dniach od zachorowania.

Dowiedziono, że osocze pacjentów którzy przeszli wirusa i wyzdrowieli, może być wykorzystywane w leczeniu innych zarażonych.
Wszystko zależy od perspektywy i z jakich źródeł czerpiesz informacje którymi się karmisz na co dzień. Dbajcie o siebie nawzajem, szczególnie o tych w grupie największego ryzyka.” (Koniec cytatu)

.

Poniżej masz inne ważne materiały o epidemii koronawirusa

Continue reading „NADZIEJA NA LEK NA KORONAWIRUSA!? SĄ DOBRE WIADOMOŚCI!”