MOCNO O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH. SYSTEM ROZJEBANY!

Gdy wchodzisz w związek z kobietą, to zaczyna się wokół Ciebie coś, co ja nazywam „grą kopulacyjno-rozpłodową.” Możesz nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, ale całkiem spora liczba ludzi zaczyna wokół Ciebie chocholi taniec.

Na czym to polega? Twoi rodzice i przyjaciele, Twoi teściowie i jej koleżanki.. Wszyscy oni nagle mają dla Ciebie jakiś plan. Jeśli nie należysz do grona mniejszości mężczyzn, którzy silnie odpowiadają archetypom męskim (wysoki, przystojny, ekstrawertyczny, z gadaną, neurotypowy, czyli z krystalicznie zdrową psychiką, z nastrojem stabilnym i zimnym jak lufa pistoletu, z dużymi zarobkami, czyli pensja pięciocyfrowa), to masz mniej lub bardziej przerąbane.

Bo musisz się zmienić.

ZMIENIĆ.

Czytaj dalej „MOCNO O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH. SYSTEM ROZJEBANY!”

JAK TO NAPRAWDĘ JEST Z WOJNĄ PŁCI?

Kobieta ma w podświadomości ośrodek, który nazwałbym „pamięcią Edenu.” Jest to relikt z czasów, gdy życie na Ziemi wyglądało zupełnie inaczej i nie było takim piekłem, z jakim mamy do czynienia od tysięcy lat. To dlatego wielu rozżalonych mężczyzn stwierdza, że kobiety szukają niemożliwego – czyli ideału.

I tak jest w istocie. Dzięki pamięci Edenu kobieta dąży do tego, by popychać swojego mężczyznę ku rozwojowi w kierunku osoby o wyważonych i wypośrodkowanych cechach i archetypach.

Czyli by facet posiadał cechy i wojownika, i wrażliwca. Jednak są tutaj dwie przeszkody. Po pierwsze, tak najczęściej się nie da, gdyż stan taki nazywa się oświeceniem i osiągają go naprawdę nieliczni.

Dla przytłaczającej większości będzie to kompletnie nieosiągalne. Po drugie, często popychają swoich mężczyzn do rozwoju metodami, które są delikatnie mówiąc, kiepskie, a ile nie wręcz toksyczne.

Czytaj dalej „JAK TO NAPRAWDĘ JEST Z WOJNĄ PŁCI?”