ELITY SZYKUJĄ LUDZKOŚĆ NA SPOTKANIE Z UFO?! NASA: „WYŚLEMY WIADOMOŚĆ LADA CHWILA!”

Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) rozpisała nietypowy konkurs. W głosowaniu ma zostać wyłoniona wiadomość, która zostanie wysłana na sondę Voyager 1 z okazji 40-lecia jej istnienia. Każdy ziemianin za pośrednictwem strony NASA będzie mógł zagłosować na jedną z dziesięciu proponowanych wiadomości. Poniżej wklejam kilka propozycji NASA:

„Przybyliśmy z gwiazd i powrócimy do gwiazd”
„Zanieście do gwiazd nasze nadzieje i marzenia”
„Niech wiatr słoneczny cię napędzi, a gwiazdy rozświetlą drogę”
„Kontynuuj badania, pewnego dnia cię dogonimy”
„Jesteś gościem z przeszłości, który podróżuje w przyszłość”
„Jeśli działamy zjednoczeni, możemy dokonać rzeczy wielkich”
„Zaczynaliśmy jako wędrowcy i wciąż nimi jesteśmy”

Zagłosować możesz w linku poniżej, szczerze polecam:
Vote for the #MessageToVoyager

Głosowanie trwa do dnia 29 sierpnia 2017 roku. Wyniki zostaną ogłoszone 5 września 2017, zaś komunikat ten dotrze do sondy po 19 godzinach. Tyle czasu bowiem trwa dotarcie fali elektromagnetycznej (m.in. światła, ale też fali radiowej) do sondy Voyager 1, która obecnie znajduje się 20 miliardów kilometrów od Ziemi.

Ja zagłosowałem na opcję: „Przebyliśmy z gwiazd i powrócimy do gwiazd„. Zagłosowało na nią najwięcej ludzi, bo aż 21%. Opcja, która była na drugim miejscu, zdobyła znacznie mniej głosów, bo 11%. Czyżby ludzie podświadomie, na jakimś głębszym poziomie tęsknili za tymi „gwiazdami”, cokolwiek to słowo znaczy?

Spotkanie z UFO coraz bliżej?

Nie brakuje także spekulacji o tym, że komunikat ten może zostać w bliższej lub dalszej przyszłości przechwycony przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji. O ile w ogóle one istnieją. Bliskie jest mi raczej przekonanie, że wszelkie obserwacje UFO są może nie tyle zbiorową halucynacją, ale czymś więcej. Wg Roberta Antona Wilsona i innych wielkich wtajemniczonych, mają one być tworem jungowskiej „nieświadomości zbiorowej”. A więc jednak czymś trochę bardziej namacalnym, niż zwykła halucynacja.

Bo obiektywnego, twardego dowodu na istnienie pozaziemskiego życia NIE MA i być może długo nie będzie. A dlaczego? Chciałbym Ci przedstawić pewny ciekawy punkt widzenia na to zagadnienie. Otóż jajogłowi naukowcy już chcą eksplorować kosmos, zdobywać gwiazdy, zasiedlać inne planety..

Drodzy panowie naukowcy.. Chcecie badać kosmos, lecieć do gwiazd, nawiązać kontakt z obcą cywilizacją.. A ja pytam: A kto Was tam kurwa będzie chciał?! Z taką mentalnością i z taką agresywną ludzką naturą?

Chcecie kolonizować inne planety, podczas gdy nie szanujecie życia na Ziemi?!

Dlaczego nie można zsynchronizować remontów kanalizacji, nawierzchni, chodników i elektryki na zwykłej miejskiej ulicy? Tylko każdy robi po swojemu, na chama, i droga wygląda potem jak ser szwajcarski?

Dlaczego w zakładzie pracy przy odbiorze remontu pomieszczeń, trzeba dla ośmiu pokoi podpisywać oddzielne, długie protokoły? Co trwa ponad dwie godziny i ogranicza i czas wolny i produktywność pracownika? Który wynagrodzenia za te nadgodziny oczywiście nie dostanie? Bo jest kryzys, bo trzeba ciąć koszta, bo tak działa wolny rynek? A tymczasem pan pracodawca co dwa lata kupuje nowego Mercedesa z salonu? Bo co, bo biurokracja, bo przepisy?

Dlaczego osoba, która dowiedziała się, że jest chora na jakąś przewlekłą chorobę, musi płacić kilka razy z własnej kieszeni, zanim dostanie się do lekarza z NFZ? A jak się już dostanie, to lekarz mu zaoferuje jedynie lek czy hormon na receptę, a metody naturalne zgani? Choć mogą uzupełnić leczenie i bywa, że są skuteczniejsze? Przecież po pierwsze, pacjent ma ubezpieczenie a konstytucja zapewnia równy dostęp do leczenia. A po drugie, lekarz składał przysięgę Hipokratesa i to on, oprócz wystawienia recepty, powinien mówić o witaminach, minerałach, suplementach, ziołach i zmienia diety.

Zajmijcie się sprawami małymi i szanujcie życie na obecnej planecie..

Są to sprawy małe, trywialne, wręcz „swojskie”, takie cebulą i śledziem pachnące.. Ale są one dobrym i znamiennym symbolem tego, co się dzieje na Ziemi. Jeśli chcecie sięgnąć gwiazd, drodzy Ziemianie, to najpierw zajmijcie się sprawami małymi. I to tymi najmniejszymi z najmniejszych. Bez ogarnięcia i naprawienia spraw małych, które generują ogromną ilość bólu i cierpienia na Ziemi, nigdy nie sięgniemy tych wymarzonych gwiazd.

To, co napisałem powyżej, można potraktować jako metaforę i odnieść do innych sfer życia. Jak myślisz, jakich?

No i jeszcze jedna kwestia. Wyobrażasz sobie np lądowanie statku kosmicznego gdzieś na pustyni w Arabii Saudyjskiej? Gdzie kosmici, będący technicznie miliony lat do przodu, być może umiejący tworzyć materię z niczego siłą myśli, byliby nawracani na islam? Albo gdyby dostali się oni do Parlamentu Europejskiego, w sam środek ideologicznej wojny wszystkich ze wszystkimi? No po której stronie jesteś, cholerny kosmito jeden?! Jesteś lewakiem czy prawakiem!? Mów, już!

Dla zobrazowania tej sytuacji, wyobraź sobie ZOO w Waszyngtonie. Trzech goryli ucieka z klatek by eksplorować miasto. W pewnym momencie, zajadając się ukradzionymi po drodze bananami, zauważają Biały Dom. Wpadają na pomysł by tam wejść i spotkać się z Donaldem Trumpem. Jak myślisz, jak zareagowaliby ochroniarze Białego Domu? Wpuścili by te nieokrzesane małpiszony do środka, a Trump rozmawiałby z nimi jak równy z równym? No właśnie..

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://atomic-temporary-22196433.wpcomstaging.com/wsparcie/

  

Jaką szokującą tajemnicę skrywa księżyc?!

tajemnice-ksiezycaUwaga: ten artykuł zawiera teorie i hipotezy, należy go traktować jako ciekawostkę, jako jedną z możliwych interpretacji. Jeśli nie lubisz tego typu dywagacji – pomiń ten artykuł i nagranie video które poniżej wklejam. Treści bardziej „konkretne” i realne są obecne w wielu innych moich wpisach.

W latach 2014 i 2015 po wielu dekadach przerwy, ludzkość się jakby „obudziła„, jeśli chodzi o księżyc. Swoje ekspedycje na srebrny glob zapowiedziały nagle Rosja, Chiny, Indie. W lutym 2016 roku swoje plany względem księżyca ogłosiła także NASA – czyli amerykańska agencja kosmiczna.

Dziwny jest ten brak wypraw na księżyc, który trwał całe dziesięciolecia. Przecież przy obecnej technice przetransportowanie tam człowieka to bułka z masłem. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ludzkość przynajmniej od 20 lat snuje śmiałe plany lotu załogowego na.. marsa, który jest dużo dalej od nas, niż księżyc.

Są różne teorie dotyczące księżyca – naszego satelity. Jedna z nich mówi, że jest to opuszczony całkiem niedawno statek kosmiczny, z którego byliśmy kontrolowani przez jakąś obcą rasę kosmiczną. Teoretycy konspiracji przytaczają fakt, że księżyc jest idealnie dopasowany, jeśli chodzi o orbitę. Zwrócony jest on stale tę samą stroną do Ziemi. Stąd wiele mitów i teorii urosło także wokół „ciemnej strony księżyca” (dark side of the moon).

Cytuję: „Ziemia jest fermą. Czymś w rodzaju racjonalnie zarządzanej fermy zwierzęcej. To okrutna prawda i nic tego nie zmieni. Zwierzętom trudno podnieść bunt przeciwko hodowcom, bo ci są mądrzejsi i mogą przewidywać ich zachowania. A ponieważ ferma prowadzona jest w sposób inteligentny, zwierzęta karmi się ideologią taką, by zniechęcić je do buntu. Ale to nie wystarcza. Należy wymyślić im taki zestaw wartości moralnych, by jednostki według nich żyjące były ciągle zajęte konfliktem i walką między sobą.”
~Salvador Freixedo

Zastanawiający jest też wpływ księżyca na ludzkie zachowanie. Powszechnie wiadomo, że podczas pełni ludzie są bardziej ożywieni, twórczy, aktywni. Ma to też swoją ciemną stronę, bo pełnia wyzwala w niektórych ludziach większe niż zazwyczaj szaleństwo i agresję. Więcej jest wypadków, hospitalizacji. Podobny wpływ wywierają burze geomagnetyczne spowodowane emisjami rentgenowskimi i innymi ze Słońca. Gdy te dwa kosmiczne oddziaływania spiętrzą się w jednym czasie – wtedy dopiero się dzieje.

Inaczej podczas nowiu – ludzie są z jednej strony spokojniejsi, a z drugiej strony, więcej jest melancholii, zrezygnowania, depresji. Dawniej, przed wynalezieniem elektryczności, cykle miesiączkowe kobiet były regulowane przez fazy księżyca. Dziś elektryczność powoduje zaburzenia w produkcji melatoniny, a więc także spore rozregulowanie cykli miesięcznych u pań.

Ale wracając do teorii o księżycu jako statku-bazie obcej cywilizacji. Według ludzi tak twierdzących, księżyc całkiem niedawno, kilka lat temu został opuszczony przez obcą cywilizację, która nas nadzorowała i być może eksploatowała. I teraz trwa szaleńczy wyścig po to, by poznać sekrety srebrnego globu. Każde mocarstwo chce sprawdzić, co tam jest i czy da się to jakoś wykorzystać.

Teorie teoriami.. Są mniej lub bardziej wiarygodne, a do wszystkich trzeba mieć dystans i zdroworozsądkowe podejście. Ale fakty są takie, że nie znamy nawet jednego procenta tajemnic naszego (wszech)świata. Większość tego, co postuluje nauka to TEORIE jak i HIPOTEZY. Jeśli chodzi zaś o świat metafizyki – to jest to sfera jeszcze mniej zbadana i jeszcze bardziej pogmatwana. Koniec końców, i nauka, i metafizyka są tworami ludzkich umysłów i serc, dzięki którym możemy sięgać gwiazd. Dosłownie i w przenośni. To właśnie to odróżnia nas od świata zwierząt. I nauka i metafizyka zawierają w sobie to samo, odwieczne marzenie – by żyć w lepszym, spokojniejszym świecie, niż postuluje to „zwierzęca” natura.

Nie dotarliśmy głębiej niż około 11 kilometrów pod powierzchnię Ziemi. Człowiek najdalej był na księżycu. Najdalszy obiekt jaki wysłaliśmy nawet nie przekroczył bariery Układu Słonecznego (sonda Voyager 1). Większość głębin oceanów jest zupełnie niezbadana. Nie potrafimy przewidywać pogody. Zamiast leków, które leczą trwale przyczyny choroby – mamy substancje, które na chwilę uciszają objawy, nie lecząc przyczyny. Nie wiemy jak powinien odżywiać się człowiek – diety i ich kapłani, ups, przepraszam, dietetycy – biją się, niczym ideologie i religie.

Warto to mieć na uwadze. Pomimo wszystko, cieszę się że jakaś nauka, technologia, medycyna, postęp – są. To dzięki nim mamy jako takie szanse na rozwój emocjonalny, duchowy, naukowy. Większe ucywilizowanie i większe uduchowienie zawsze wiąże się z dwoma nielubianymi i pomijanymi przez zwolenników new age czynnikami. Czyli z nauką (technologią), jak i z bogactwem. Może dawniej ludzie nie mieli tylu dylematów. Ich życie było prostsze – cały dzień w polu przy pługu, a potem karczma, no i wychowywanie 10 dzieci. Ale oni nie mieli tylu szans na rozwój i zrozumienie, co my mamy. Wszystko jest dualne – ma swoją dobrą i złą stronę.

Co nieco o księżycu pisałem także w poniższym artykule sprzed roku – zapraszam:
Dlaczego ludzkość omija i boi się księżyca? Zagadka linii czasowych

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

NASA ZAKTUALIZOWAŁA ZODIAK. ZNAKI 86% LUDZI ZOSTAŁ ŹLE OKREŚLONE!

znaki-zodiakuJak poinformowała agenda rządowa NASA, Zodiak nie był aktualizowany od 2000 lat odkąd opracowali go starożytni, i należy go dostosować do naszych czasów.

Potrzeba 2150 lat, by miejsce w Zodiaku obróciło się dokładnie o jeden poziom – jeden znak. Jak wiemy, pozycja Ziemi na tle gwiazdozbiorów ciągle, choć niemal niezauważalnie się zmienia. Winne są odchylenia w ruchu obrotowym Ziemi które sprawiają, że pozycja gwiazdozbiorów na niebie się zmienia.

Przez te 2000 lat pozycja znaków Zodiaku zdążyła się zmienić o około miesiąc. O tyle trzeba więc przesunąć nasze znaki zodiaku. NASA proponuje coś jeszcze – wężownik, trzynasty znak Zodiaku. Osoba spod tego znaku to samotnik, wrażliwy, ale łasy na sukcesy i łatwo je osiągający. Oto podział, który proponuje NASA:

Koziorożec: 20.01-16.02
Wodnik: 17.02-11.03
Ryby: 11.03-18.04
Baran: 19.04-13.05
Byk: 14.05-21.06
Bliźniaki: 21.06-20.07
Rak: 21.07-10.08
Lew: 10.08-16.09
Panna: 17.09-30.10
Waga: 30.10-23.11
Skorpion: 24.11-29.11
Wężownik: 29.11-17.12
Strzelec: 18.12-20.01

I jak, pasuje Wam? Ja sprawdzałem, i mi z nowego znaku (Panna) nie pasuje prawie nic, zaś ze starego znaku (Waga) pasuje prawie wszystko. Może prawdą jest to, że obowiązuje to, co uznawano w dniu naszych narodzin, bez względu na to, że rzeczywiste pozycje gwiazdozbiorów się przesunęły?

Dodatkowo z koncepcją trzynastego znaku Zodiaku, wężownika, wiążą się liczne kontrowersje w środowisku astrologów. Wg wielu z nich wężownik to totalna ściema i w ogóle nie powinien być włączony do Zodiaku. AstroMaria która zna się na astrologii jak mało kto, pisze w swoim felietonie:

Cytuję: „Gwiazdozbiory zodiakalne to gwiazdozbiory, na których tle leży ekliptyka. Wężownik leży ponad gwiazdozbiorem Skorpiona, w znaku zodiaku Strzelca. Tak więc zachodzi on na ekliptykę, ale jest GWIAZDOZBIOREM, a nie jednym ze znaków zodiaku. Znaków zodiaku było i jest 12, ponieważ „znak zodiaku” to umowna nazwa sektora ekliptyki, powstałego na skutek jej podziału na 12 równych, 30-stopniowych odcinków, co bez problemu można sprawdzić w każdej encyklopedii! Jak wielokrotnie pisałam: w astrologii używamy zodiaku, a nie gwiazdozbiorów. Astrolodzy w ogóle nie patrzą w gwiazdozbiory ani ich nie uwzględniają.”
Całość: https://astromaria.wordpress.com/2007/11/18/wezownik-czyli-rzekomy-13-znak-zodiaku/

Każdemu znakowi Zodiaku jest przyporządkowana era (eon). Z tym że one następują odwrotnie niż tradycyjny kierunek Zodiaku. Era Wagi to była terraformacja planety, powstawanie życia. Był to Eden, Raj Utracony. Ludzie mieli zupełnie inną świadomość niż teraz – nie skażoną szaleństwami, paranojami i ideologiami umysłu logicznego.

Umysł przyniósł dualizm (myślenie czarno-białe), irytujące rozszczepienie naszego bytu gdzie umysł na siłę forsuje jedno, a dusza pragnie czegoś innego. Umysł w racji swojego kalectwa (bo jest to struktura kaleka) nie jest w stanie ogarnąć całości. Stąd się wzięły ideologie, religie, koncepcje na życie, z ich ograniczeniami, opresyjną i totalitarną naturą. Ich cechą jest to, że tłumaczą jakiś tam wycinek rzeczywistości i są iluzjami bezpiecznymi i akceptowalnymi przez zlękniony umysł.

Potem po Erze Wagi odbył się epokowy eksperyment w którym rodzaj ludzki uzyskał nowego wiernego towarzysza – UMYSŁ. A wraz z nim lęk, analizowanie, komplikowanie, wyszukiwanie przeszkód, zagrożeń itp itd. Konstrukcja umysłu jest taka, że on po prostu wszystko psuje, sprowadzając człowieka na manowce. Jest on zagłuszaczem, separatorem boskiego głosu w nas samych. Utracenie raju (Edenu) było tak naprawdę utraceniem dawnego beztroskiego stanu świadomości, który został zablokowany przez umysł.

Od tego zaczął się upadek człowieka opisany w różnych dawnych legendach. Temu zagadnieniu poświęcono niezliczoną ilość opracować i koncepcji ezoterycznych i okultystycznych. Najlepsza wg mnie to Transerfing Rzeczywistości autorstwa Vadima Zelanda, który gros miejsca poświęca rozdźwiękowi pomiędzy podświadomością, umysłem a duszą.

Obecnie od czasu starożytności trwa era ryb, a więc eon największego i najbardziej dobitnego upadku człowieka, jego cywilizacji jak i samej natury. Jest to apogeum ziemskiego piekła, czarna noc ludzkiego ducha. Era ryb to bogactwo struktur ograniczających, trzymających ludzkość za mordę, totalitarnych. A więc wiele religii, multum walczących ze sobą ideologii. To także obłędne koncepcje społeczne, psychologiczne, naukowe (racjonalizm / materializm) i wszelkie inne.

Obecnie mamy żyć w czasach przełomu er, ery ryb i Ery Wodnika. Stare systemy są straszliwie niewydolne i w bólach upadają. Jednak nowe wartości są wciąż słabo zaznaczone. Nie funkcjonują one jeszcze jako zwarty system, jako rdzeń cywilizacji. Ale dotyczą coraz większej ilości jednostek – tych którzy chcą wyjść poza stary porządek świata, poza stare i zdezaktualizowane rozumowanie. Co robią pozostali ludzie?

Tkwią w umierających i dawno zdezaktualizowanych systemach wartości. I cierpią, bardzo cierpią, bo to co stare ani nie daje już odpowiedzi, ani nie za bardzo już funkcjonuje. Często chełpimy się tym, że wyznajemy stare wartości, że jesteśmy tacy porządni, ułożeni, uspołecznieni.. Szczególnie w towarzystwie, gdzie trzeba dbać o tzw. status społeczny. A gdy nikt nie patrzy, to chce nam się wyć z bólu i niespełnienia.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
 https://atomic-temporary-22196433.wpcomstaging.com/wsparcie/

  

Monitoring satelitarny Słońca i magnetosfery Ziemi przerwany. Cenzura NASA?

Monitoring Słońca i pola magnetycznego Ziemi przerwany. Cenzura NASA?

Od około godziny 17.00 UTC (czasu uniwersalnego) brakuje danych z różnych satelitów monitorujących cząstki docierające do nas ze Słońca i ich wpływ na pole magnetyczne Ziemi.

Jak wiemy, od około 2008 roku ziemska magnetosfera jest „dziurawa” i niestabilna, zaś pole grawitacyjne podlega zagadkowym wahaniom. A to naraża nas – głównie ziemską infrastrukturę elektryczną – na poważne szkody ze strony wysokoenergetycznych cząstek słonecznych i ogólnie, kosmicznych.

Nie działa wiele satelitów jednocześnie, i należy brać cztery opcje pod uwagę:
-sondy te „oberwały” jakimiś wysokoenergetycznymi cząstki i uległy, miejmy nadzieję – czasowej – awarii. Takie przestoje miały miejsce w przeszłości, ale dotyczyły tylko jednej satelity, najczęściej pojedynczego instrumentu, nigdy wielu satelitów jednocześnie.
-cenzura NASA? Ale przed czym? Czyżby kometa Ison miała szykować nam wielkie fajerwerki na 25 grudnia i dalej – na sylwestra? Czyżby ziemian ogarnęły wtedy szok i trwoga, na widok jej potęgi, i rzucanych wszędzie ognistych gwiazd? Ponoć spadające gwiazdy przynoszą szczęście.. Ale te wraz z westchnieniami wpatrzonych weń ludzi, mogą przynieść coś jeszcze – niesamowite show w samą sylwestrową noc! 😉
-taki przestój w pracy agencji NASA i niektórych satelitów, miał miejsce podczas ostatniego kryzysu rządowego w USA. Wtedy kometa Ison przelatywała obok marsa, i ze zdjęć widać, iż doładowała tę planetę potężną dawką energii.. 😉
-użyto bomby atomowej (głowice wyniesione na orbitę) by zatrzymać kometę lub zmienić jej orbitę, a impuls elektromagnetyczny poraził satelity.
-przebiegunowanie Słońca w toku?

Przeczytaj także o tej tematyce:
Kometa Ison istnieje. Jest tak wielka, jak Ziemia
Kometa Ison jest na kursie kolizyjnym z Ziemią!
Kometa Ison i jej symbolika
Czym jest, albo czym nie jest kometa Ison?
Nadchodząca kometa ISON a znaki Dnia Oczyszczenia Indian Hopi
Kometa ISON przyniesie deszcz meteorów. “To będzie jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń na niebie”
NASA została czasowo zamknięta. A dziś planowane były pierwsze zdjęcia komety ISON z powierzchni Marsa..
Co NASA ukrywa o kosmosie? Przeczytaj skandalizujący wywiad z 2008 roku!

Oto poniżej mamy przedstawiony strumień rentgenowski (poziom promieniowania X) na Ziemi. Pokazuje, iż wynosi on absolutne zero, co jest zupełnie niemożliwe:

kometa kosmos slonce astronomia meteorytA tutaj – magnetometr kosmiczny z satelity GOES. Brak danych od godziny 17.00 UTC:

kometa ison meteor zderzenie

Poniżej: również ziemski indeks Kp, pokazujący zaburzenia magnetosfery, nie jest aktualizowany:

kometa 2013 astronomiaCo ciekawe, od godziny 17.00 nie działa również magnetometr naziemny, co może wskazywać na cenzurę NASA:

kometa ison meteoryt 2013Monitoring docierających do nas elektronów ze Słońca wskazywał od 4 dni, że trwa bombardowanie Ziemi wysokoenergetycznymi cząstkami. Teraz nie działa:

kometa ison meteoryt zderzenie

Brak danych odnośnie indeksu Bz oznaczającego stabilność magnetosfery, tym razem inny satelita – ACE:

kometa ison lovejoy hercolubus nibiruMonitoring wysokoenergetycznych protonów (mają one szczególny wpływ na nastrój i psychikę ludzi) z satelity ACE – brak danych:

kometa ison lovejoy 2013 2014

Jarek Kefir

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Czy identyfikujesz się z tym, co piszę?

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej inicjatywy – głównie chodzi o planowany przeze mnie zakup nowych usług w wordpress. W poniższym linku opisałem jak to zrobić:

https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Bliźniacza Słońcu gwiazda (czerwony olbrzym) widoczna na nagraniach NASA?!

Nibiru / Hercolubus jest widoczny na zdjęciach z agencji NASA

kometa nibiru kosmos 2013

Portale internetowe i ich platformy dyskusyjne zawierają mnóstwo spekulacji odnośnie tego, co pokazał obiektyw zamontowany na satelicie STEREO. Było to wtedy, gdy „kometa roku” 2013 Ison, jak ją ochrzczono, przechodziła obok naszej gwiazdy – Słońca.

To oczywiste, iż większość astronomów obserwowała kometę Ison i zastanawiała się, czy przetrwa ona spotkanie z koroną słoneczną i jej niezwykle wysokimi temperaturami. Właśnie wtedy wykonano owo zdjęcie. Można tam zobaczyć naszą planetę, Merkurego i Słońce z prawej strony zdjęcia. Jednak nagle pojawia się coś o niezwykłych rozmiarach, coś, czego nie sposób wyjaśnić na pierwszy rzut oka.

To zdjęcie zniknęło później z bazy danych NASA, co dodatkowo nasiliło falę spekulacji i teorii spiskowych, iż oto sonda STEREO sfotografowała coś, czego nie wolno ujawniać. Dla fascynatów teorii Nibiru / Hercolubus, to zdjęcie jest dowodem na to, iż potężne ciało niebieskie nadlatuje w kierunku Ziemi. Znane są dwa zdjęcia przedstawiające zagadkowy, wielki obiekt po lewej stronie.

nibiru hercolubus planeta kometaŚwiatowa sieć internetowa jest bogata w różnego rodzaju teorie. Racjonalnym wyjaśnieniem tego zdjęcia wydaje się to, iż zaistniała jakaś awaria satelity NASA, rejestrującego obraz bądź dekodera. Wcześniej miały miejsce sytuacje, gdy chmura wiatru słonecznego / plazmy po wybuchu na naszej gwieździe, uwidaczniała coś, co przypominało na potężny, ukrywający się obiekt. Starano się to tłumaczyć tak, iż bufor danych zawierał poprzednie pozycje ciał niebieskich, co powodowało tego typu zakłócenia w obrazie. Możliwe, że to, co zostało pokazane po lewej stronie zdjęcia, to taki fantom Słońca.

Jest wiele opinii, iż widoczne po lewej ciało niebieskie, to Nibiru, tudzież mitologiczny Hercolubus. Ta planeta, bądź wygasłą gwiazda, ma co 13.000 lat zbliżać się w okolice naszego Układu Słonecznego. Miało być ono, w historii, przyczyną upadku starożytnych cywilizacji ludzkich. To podania o tym ciele niebieskim zawierają tabliczki sumeryjskie i przekazy cywilizacji Majów. Fotografie z satelity STEREO mają być potwierdzeniem tych spekulacji.

Wielu ludzi jest przekonanych, iż NASA cenzuruje swoje fotografie, a te dwie tutaj pokazane, to wynik ich niedopatrzenia, zaistniały podczas światowej ekscytacji tak zwaną „kometą roku” 2013, ISON.Czy jest możliwa tak skrajna konspiracja, aby tuszować obecność dużej planety gazowej bądź wygasłej gwiazdy przy obecności tysięcy teleskopów i astronomów amatorów? Jest to bardzo karkołomne, jednak prędzej czy później i tak przekonamy się, kto miał rację, a kto nie..

nibiru hercolubus planeta X

Źródło: http://innemedium.pl/