Pasja natury, pasja fotografii i duchowość: czy łączą się?

Po pierwsze, każda gorąca pasja, o ile nie szkodzi Tobie i innym, pozwala wskrzeszać i rozwijać pierwiastek ducha. Po drugie, kontakt z naturą jest czymś, co najbardziej pozwala rozwijać ducha. Jeśli umiesz podziwiać dzieło stwórcy – naturę, to jesteś na dobrej drodze do głębszego poznania. Prędzej czy później doznasz głębszego wglądu lub już go doznałeś. To bardzo przydatna umiejętność, usadzająca w dodatku w tu i teraz. Uspokaja, ukorzenia i pokazuje człowiekowi to, co ważne.

Po trzecie, fotografowanie nie tylko natury, ale także np ludzi, miasta, sytuacji, pozwala ukorzenić się w tu i teraz, rozwijać uważność, rozszerzać perspektywę, rozwijać się w sensie ogólnym, trenować różnorakie umiejętności, np społeczne, rozwija reagowanie w czasie rzeczywistym, i tak dalej. Fotograf musi reagować szybko, niemal w czasie rzeczywistym.

Czytaj dalej „Pasja natury, pasja fotografii i duchowość: czy łączą się?”

ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?

Czy na pewno natura jest taka dobra? Czy to prawda, że to człowiek upadł, a natura, w tym natura świata, jest dobra? Bambiniści, czyli ludzie naiwnie i infantylnie podchodzący do przyrody, szczególnie do świata zwierząt, jak i niektórzy internetowi ezoterycy, wśród których bambinizm jest rozpowszechniony, twierdzą, że tak. Źródło zła jest w człowieku, a gdy lwica okrutnie zabija antylopę, lub lew zagryza młode innego samca, to jest to ok, bo zwierzęta z gruntu rzeczy są niewinne. Tymczasem gnostyk wie, że jest dokładnie na odwrót.

To natura świata rządzonego przez Demiurga (nazywanego także jahve, allahem lub szatanem) jest zła. Bazowa natura to zwierzęcość, a więc także amoralność i nieznajomość pojęć dobra i zła. To jest pierwiastek zła, który jest też w każdym człowieku. Ta natura to m.in. prawo silniejszego (czyli prawo pięści), konkurencja, rywalizacja. U człowieka jest różna ilość tego pierwiastka. Im bardziej rozwinięty człowiek, tym jest go mniej. Ale to z niego pochodzi zło, które czyni człowiek. Ludzki gatunek ma powinność wybić się ponad zwierzęcość, a więc także ponad zło.

Żyjemy w świecie, w którym aby żyć, jedna istota musi zamordować a potem zjeść inną istotę (np roślinę lub zwierzę). Takie ustawienie systemu z gruntu rzeczy jest złe i nie może być inaczej nazywane. Antylopa, którą zjada lew, świnia, którą zjada człowiek, ale także roślina – chce żyć, dorastać, wydawać na świat potomstwo. Ale jakaś inna istota, by przeżyć, musiała ten jej cykl życia przerwać. I to jest w tym wszystkim złe. Czytaj dalej „ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?”

Kto ma lepszy kontakt z naturą? Lewica czy prawica?

Kontakt prawicowca z przyrodą jest o wiele bardziej autentyczny i realny, niż kontakt lewicowca. Prawicowiec, szczególnie narodowiec, chłonie naturę całym sobą.

Wdycha ją nozdrzami, widzi oczyma, które są szeroko otwarte na otaczający go świat, pochłania ją wszelkimi wyostrzonymi do granic możliwości (może nawet wręcz do granic szaleństwa) zmysłami.

Jest całkowicie otwarty na tę naturę i archetypiczne duchy w niej drzemiące. Kontakt lewaka z naturą jest niecałkowity, zawężony, powiedziałbym nawet, że nikczemny. Lewica z jej cywilizacją, miejską betonozą, night clubami dla hipsterów, drogimi restauracjami jak i całą otoczką uśredniania, równania do przeciętności i poprawnością polityczną, nie rozumie nieco barbarzyńskiego ducha natury, jak i archetypów i symboli w niej zawartych.

Czytaj dalej „Kto ma lepszy kontakt z naturą? Lewica czy prawica?”

KOCHAJĄ ZWIERZĘTA ALE NIENAWIDZĄ LUDZI. DLACZEGO!?

Czemu ludzie czasami są bardziej skłonni pomóc zwierzętom, niż ludziom? Skąd bierze się fenomen zwierzolubów nienawidzących ludzkości? Artykuł ten powstał po dyskusji z czytelnikami, jaka wywiązała się na moim profilu na Facebooku.

Ten fenomen jest popularny wśród ludzi o lewicowych poglądach, wśród części ezoteryków i szczególnie wśród wegan. Którzy to weganie są szczególnie fanatyczni i aktywni w internecie. Uważają oni, że ludzie robią tylko złe rzeczy i zadają innym ból, a zwierzęta kochają i nienawidzą bezinteresownie i są bezbronne, więc to je trzeba przede wszystkim chronić.

Zaznałem różne cierpienia ze strony zwierząt. Jak i zaznałem też wielu okrucieństw ze strony ludzi. Dzięki temu pojąłem naturę świata. Zło bierze się nie z człowieka, ale właśnie z sił natury, ze świata zwierzęcego. Te prawa natury, nazywane przez gnostyków demiurgiem, a przez chrześcijan szatanem, to: silny przeżywa, najsilniejszy ma większość zasobów (u ludzi nazywa się to kapitalizmem), słaby jest gryziony i kopany, najsłabszy umiera, walka i rywalizacja o ograniczone zasoby, w której wszystkie chwyty, w tym te poniżej pasa, są dozwolone. Z faktu ograniczonych zasobów bierze się pokusa, by odbierać je innym przez przemoc i podstęp. To wszystko jest świat zwierzęcy, a nie ludzki. W człowieku wciąż dużo jest zwierzęcia i właśnie ten element krytykują ludzie ubóstwiający zwierzęta i nienawidzący ludzkości, niesłusznie uważając to za element ludzki. Jednak faktem jest to, że ewolucyjną powinnością rodzaju ludzkiego jest wznieść się ponad pierwotną, zwierzęcą naturę. Uważam, że aby ubóstwiać zwierzęta i nienawidzić przy tym ludzi, potrzebna jest bardzo specyficzna konstrukcja psychiki.

Ale wracając do poprzedniego wątku: zaznałem wielu okrutnych czynów ze strony ludzi wobec mnie. Jednak nie poszedłem w nienawiść do ludzkości. Moja nienawiść, pogarda, gniew i bunt (te uczucia też są niezbędne dla zdrowia psychicznego!) wyraża się wobec politycznych, biznesowych i korporacyjnych psychopatów, wspierających agendę demokratyczno-liberalną, która to agenda doprowadziła społeczeństwa jak i świat do opłakanego stanu. Patrzyłem kiedyś na szkolnej wycieczce na stado małp w ZOO. I właśnie wtedy miałem jedno z pierwszych olśnień na temat natury tego świata. Otóż zwierzęta (w tym przypadku małpy) miały dokładnie te same zachowania wobec słabszych, co ludzie. Ta sama przemoc, to samo zło.

Tylko że u zwierząt gnębienie słabszych osobników w stadzie jest naturalne, żadna inna małpa nie protestowała, gdy samiec alfa podgryzał i przeganiał słabszą małpę. U ludzi takie zachowania są przynajmniej jakoś tam napiętnowane i przynajmniej czasami karane. Nasz gatunek ma to, czego nie miały te małpy z ZOO i nie mają inne zwierzęta. A mianowicie umysł i empatię. Kierując się logiką (nie wolno robić innym krzywdy) i empatią możemy takim zachowaniom zapobiegać i sami ich nie czynić. Zwierzęta nie mogą, ponieważ są zdeterminowane przez pierwotne instynkty. W człowieku też jest dużo tych instynktów, i też wciąż za mało jest empatii. Za to, że jeden człowiek krzywdzi drugiego, odpowiedzialna jest więc część zwierzęca (nie-empatyczna i nieracjonalna).

Podam teraz przykłady barbarzyństwa w świecie natury. Wszelkie zwierzoluby nienawidzące ludzkości twierdzą, że zwierzę nie zabija dla zabawy, tylko po to, by przetrwać. Nie jest to prawdą. U wielu gatunków zwierząt bardzo powszechne są okrutne zachowania, tylko dla samej radości gnębienia innych zwierząt. Domowy kotek, nasz ulubieniec, może wiele minut męczyć myszkę, zanim ją zje. Mógłby zjeść ją od razu po schwytaniu, ale kot często woli ją pomęczyć, w okrutny sposób. Króliki i szczury często zjadają swoje dzieci. Zaś gdy samiec lwa zdobędzie samicę, to zagryza młode, które miała ona z poprzednim samcem. Pamiętam jak latem pojechałem z ukochaną nad jezioro. Szalało na nim ogromne stado mew. Mewy kotłowały się przy tafli jeziora, nurkowały w nim a potem znowu wzlatywały w powietrze. Czytaj dalej „KOCHAJĄ ZWIERZĘTA ALE NIENAWIDZĄ LUDZI. DLACZEGO!?”

NIEZWYKŁA BAŚŃ Z PRZESŁANIEM UJAWNI CI PRAWDZIWE OBLICZE ŚWIATA!

Baśń (historia) z niezwykłym duchowym przesłaniem

Zapraszam Cię dziś do przeczytania niezwykłej historii z morałem, która pomoże Ci zrozumieć działanie współczesnego świata, jak i działanie rzeczywistości w ogóle.

Pamiętaj jednak, że jest to przedstawienie jednostronne. To tylko jedna strona medalu.

Tak naprawdę chodzi w tym wszystkim o to, by nie popadać ze skrajności w skrajność.

Oprócz akceptacji tego wszystkiego, co ma miejsce na Ziemi, a o czym jest ten poniższy tekst, jest coś jeszcze, czego on nie uwzględnia.

Oprócz bycia obserwatorem świata, warto byś był też jego czynnym kreatorem. Warto zmieniać świat na lepsze, warto uświadamiać sobie i innym różne zagadnienia. O tym właśnie zapomina wielu ideologów nurtu new age.

Każą poddać nam się naturze tego świata, zapominając, że mamy na niego wpływ. Czytaj dalej „NIEZWYKŁA BAŚŃ Z PRZESŁANIEM UJAWNI CI PRAWDZIWE OBLICZE ŚWIATA!”