Tag: nauka

JAK GROŹNY JEST KORONAWIRUS? TU MASZ ODPOWIEDŹ!

Koronawirus – dane medyczne. Czy koronawirus jest jak zwykła grypa?

Nie, to nie jest zwykła grypa, ale to nie jest też ebola ani SARS. Proszę więc bez niepotrzebnej paniki. Poniżej przedstawiam oficjalne dane medyczne. Wraz z dalszą obserwacją wirusa mogą one ulec zmianie.

Średnia śmiertelność koronawirusa:

-Śmiertelność koronawirusa (średnia) – 3,4%
-Śmiertelność zwykłej grypy (średnia) – 0,1% – 0,4%

Koronawirus jest więc 9 razy do 34 razy bardziej śmiertelny niż grypa

-Osoby z koronawirusem które potrzebują leczenia szpitalnego – 20%. 5% to stan krytyczny, zaś 15% to stan ciężki.
-Osoby ze zwykłą grypą które potrzebują leczenia szpitalnego – 1,5%

Duża liczba ludzi potrzebujących leczenia szpitalnego to największe zagrożenie, obok paniki i zapaści globalnej gospodarki. Nie mamy tylu oddziałów szpitalnych, tyle sprzętu (respiratory i inne), nie mamy tylu pieniędzy. Jeśli dojdzie do paraliżu służby zdrowia, to śmiertelność koronawirusa może znacznie wzrosnąć, bo osoby ciężko chore nie dostaną profesjonalnej pomocy medycznej.

Zaraźliwość koronawirusa – dane:

-Jedna osoba chora na koronawirusa zaraża dwie lub nawet kilka osób.
-Jedna osoba chora na zwykłą grypę zaraża średnio 1,3 osoby.

Koronawirus jest więc bardziej zaraźliwy niż zwykła grypa, ale nie jest tak zaraźliwy jak np odra. Nie mamy póki co odporności na nowego koronawirusa, więc będzie on przez kilka lat powodował poważne problemy. Musimy nauczyć się z nim żyć. Ale gdy już ludzkość nabierze na niego odporność, to będzie to po prostu kolejna choroba grypopodobna o w miarę łagodnym przebiegu.

-Liczba zachorowań na przeziębienie i grypę w lutym w Polsce to 600.000 osób. Liczba zgonów z tego powodu to 15 osób.
-Gdyby to był koronawirus, to przy śmiertelności 3,4% było by 20.000 zgonów.

Absolutnie nie należy panikować, ale nie należy też bagatelizować zagrożenia koronawirusem, ani nie należy mówić, że jest on jak zwykła grypa.

Śmiertelność koronawirusa  w wybranych grupach wiekowych:

Continue reading „JAK GROŹNY JEST KORONAWIRUS? TU MASZ ODPOWIEDŹ!”

DLA ZWOLENNIKÓW SZCZEPIEŃ. CZY TO WAM PRZEMÓWI DO ROZSĄDKU!?

Proponuję dziś krótką notkę odnośnie tego, na jakie choroby jesteśmy szczepieni, a na jakie nie. Wpis ten pojawił się na mojej tablicy na Facebooku i nie wiem, kto jest jego pomysłodawcą. Został on przerobiony technicznie i stylistycznie przeze mnie. Ale zacznijmy:

Jesteśmy niezaszczepieni przeciwko:

Continue reading „DLA ZWOLENNIKÓW SZCZEPIEŃ. CZY TO WAM PRZEMÓWI DO ROZSĄDKU!?”

KORONAWIRUS W POLSCE! APOKALIPTYCZNY SCENARIUSZ! [OPOWIADANIE]

Polska, dnia 20 września 2020 roku. Koronawirus stał się pandemią globalną. Jest mnóstwo zachorowań i zgonów. Niestety, wszelkie próby powstrzymania epidemii spaliły na panewce. Krwawego pochodu epidemii przez świat nie zatrzymała nawet pora letnia. Dotychczasowa produkcja i konsumpcja zostały praktycznie zatrzymane.

Granice zamknięte, permanentny stan wojenny w większości krajów. Godzina policyjna, łapanki na ulicach, lincze i samosądy na ludziach, których jedyną winą było kichnięcie, np po zapaleniu papierosa. Kordony sanitarne, blokady miast i dzielnic, powszechna panika, zamieszki. Oto codzienność „Ery X” – jak nazywano te czasy. Łańcuchy dostaw z innych krajów załamane, wymiana handlowa między nimi ograniczona.

Brak szczepionki i leku na koronawirusa. Kwitła szara strefa, pokątny handel, czy też handel wymienny. Ten, kto umiał naprawić pralkę, smatrfona czy laptopa, był niemal Bogiem, miał hajs (polskie nomen omen Korony Transferowe – nowo wprowadzona waluta po upadku ekonomii) i przede wszystkim miał żywność.

Razu pewnego zachciało mi się załatwić coś w szarej strefie. Udałem się wieczorną porą we wcześniej ustalone, ustronne i dość ciemne miejsce. Serce miałem na dłoni, co rusz sprawdzałem, czy za kaburą jest moja Beretta kaliber 9mm, tak na wszelki wypadek. Wtedy nagle usłyszałem donośne, choć ciche wołanie: Continue reading „KORONAWIRUS W POLSCE! APOKALIPTYCZNY SCENARIUSZ! [OPOWIADANIE]”

KORONAWIRUS STAJE SIĘ EPIDEMIĄ GLOBALNĄ!

Koronawirus – już nie tylko chiński problem!

Epidemia weszła w kolejną fazę, fazę pandemii, czyli niekontrolowanego rozprzestrzeniania się po całej Ziemi. Kolejne duże ogniska epidemiczne powstały w Korei Południowej (ok. 100 zachorowań, 1 zgon) i w Iranie (18 zachorowań, 4 zgony, ale to prawdopodobnie jedynie ułamek procenta rzeczywistych zdarzeń). Mniejsze skupiska są w Japonii, Wietnamie, Tajlandii, Singapurze, Libanie, Tajwanie.

Co wiemy o koronawirusie?

Choroba jest BARDZO zakaźna. Rekordzista zaraził ponad 40 osób. Reżimowe me(n)dia nadal bagatelizują skalę problemu i starają się kłamliwie uspokajać ludzi, choć nie ma już szans na zatrzymanie globalnej pandemii.

Umiera 1% – 3% zarażonych. Stan ciężki to około 12%, stan krytyczny to około 4%. W 80% przypadków choroba przebiega łagodnie lub wręcz bez objawów. W grupie ryzyka są osoby starsze, osłabione, przewlekle chore (szczególnie na choroby układu oddechowego takie jak astma), z deficytami immunologicznymi.

Grupa ryzyka to także przede wszystkim mężczyźni o azjatyckim genotypie, bo mają oni więcej receptorów ACE do których podczepia się wirus, niż np Europejczycy. To bardzo ciekawe, bo może to świadczyć o tym, że jest to perfekcyjna broń biologiczna (etniczna).

Wirus przeżyje poza organizmem gospodarza nawet 9 dni. Chory może nie mieć żadnych objawów przez 1 do 20 dni, a nawet do 40 dni. W tym czasie, nieświadomy niczego, zaraża innych. Nawet u osób, które w ogóle nie są chore ani zarażone, wirus może przybywać jakiś czas w górnych drogach oddechowych. Te wszystkie wymienione przed chwilą właściwości wirusa są absolutnym ewenementem w świecie wirusów.

Należy zadbać o branie witaminy D3 (4000 – 10000 I.U. na dobę) razem z K2 MK7 (200 I.U. na dobę). Trzeba też brać witaminę C (500 mg 4 do 8 razy na dobę). Silnie przeciwwirusowo działają także lizyna i tarczyca bajkalska. Pomocny może być też zwykły węgiel leczniczy. To są oczywiście jedynie metody naturalne, które poprawiają ogólną odporność. Nie jest to cudowny lek na koronawirusa. Ale warto o tę odporność jakoś zadbać.

Continue reading „KORONAWIRUS STAJE SIĘ EPIDEMIĄ GLOBALNĄ!”

CZY CHINY MÓWIĄ PRAWDĘ O EPIDEMII KORONAWIRUSA!?

Sprawa z koronawirusem z Wuhan o ponownie zaczęła rozgrzewać do czerwoności opinię publiczną. Wg mediów, które niezbyt interesują się tym tematem, wszystko jest jak najbardziej w porządku. Oficjalna narracja przyjęta przez rządy i media polega na tym, by raczej nie straszyć ludzi i nie wywołać paniki. Mówi się nam, że Chiny kontrolują rozmiary epidemii, że nic nam nie zagraża, a dane podawane przez komunistów są rzetelne i prawdziwe. Rzadko pojawiają się artykuły o tym, że ten wirus może być bronią biologiczną. Lub też o tym, że rząd chiński może celowo fałszować statystyki, by nie wywoływać w społeczeństwie paniki. Jest to odwrotna strategia niż ta z poprzednich epidemii, podczas których nagłaśniano ich postępy aż do przesady.

Ile jest w tym prawdy? Od kilku tygodni podejrzewam, że prawdy jest w oficjalnej narracji raczej niewiele. Ostatnia doba (12 luty 2020) potwierdziła przypuszczenia moje i innych ludzi. To, co tam się dzieje, przekracza nawet moje możliwości jeśli chodzi o apokaliptyczne prognozy. Chiny podały, że nowych przypadków zachorowań na wirusa z Wuhan jest prawie 15.000, zaś zgonów aż 242. Skąd taka liczba? Od niedawna są tam obserwatorzy WHO, więc narzucili Chinom nowe metody liczenia przypadków i zgonów, bardziej zgodne ze stanem faktycznym.

Od tej pory do liczby zachorowań dopisuje się także te osoby, u których są ewidentne objawy zakażenia koronawirusem, ale których jeszcze nie zdążono przebadać. Zaś do liczby zgonów doliczani są też Ci ludzie, u których po śmierci wykryto wirusa. Wcześniej takie osoby nie były badane, nawet jeśli zmarły na objawy koronawirusa. Po prostu jako ofiary koronawirusa liczono tylko tych, u których wirusa wykryto jeszcze za życia.

W kontekście epidemii koronawirusa wciąż nie wiadomo:

-Ile jest przypadków zachorowań, które przechodzą z bardzo niewielkimi objawami lub wręcz bez objawów

-Ile osób zmarło w domu, chodzi po miastach z wirusem nie mogąc dostać się do lekarza, ile osób zwleka z pójściem po pomoc lub wręcz celowo jej unika

-U jak wielu osób nie wykonano testów na obecność koronawirusa, ponieważ brakuje zestawów do testów, a są one produkowane w USA i sprowadzane do Chin?

-Ile przypadków choroby jest naprawdę, i jak bardzo rząd Chin ukrywa rozmiary epidemii.

Naukowcy w Hong Kongu opublikowali w czasopiśmie medycznym Lancet artykuł o tym, że w samym mieście Wuhan, i to już 25 stycznia, powinno być 76.000 przypadków zachorowań. Z kolei Guo Wengui, chiński miliarder-dysydent, który musiał uciekać z Chin, powiedział coś, co może zastanawiać. Tacy ludzie, jak wiadomo, mają swoje dojścia i wtyki. Mówił, że chiński rząd celowo nie upublicznia prawdziwych danych o rozmiarze epidemii wirusa z Wuhan. Uważa że w wyniku zarazy zginęło już 50.000 ludzi, a krematoria w samym tylko Wuhan od 2,5 tygodnia palą 1200 ciał ofiar wirusa dziennie.

Z kolei jeden z pracowników tych krematoriów powiedział, że pracują oni 24 godziny na dobę i nie nadążają z paleniem ciał zmarłych. Nie wiadomo na ile prawdziwe są te świadectwa, ale dzisiejsze dane o epidemii jak i praktyka reżimów komunistycznych pokazują, że są powody do tego, by przynajmniej częściowo brać te doniesienia na poważnie.

Co jeszcze wiadomo o wirusie z Wuhan?

Continue reading „CZY CHINY MÓWIĄ PRAWDĘ O EPIDEMII KORONAWIRUSA!?”

SANEPID PRZYZNAJE: SZCZEPIENIA TO EKSPERYMENT NA LUDZIACH!

Dbasz o odporność i zdrowie swoich dzieci? Chcesz, by rozwijały się dobrze? Poddajesz je szczepieniom ochronnym zgodnie z polskim kalendarzem szczepień? Czytałeś kiedyś, że szczepionki są preparatami gruntownie przebadanymi, skutecznymi i bezpiecznymi, jak zapewniał Sanepid i Ministerstwo Zdrowia?

W takim razie mam dla Ciebie bardzo, ale to bardzo ciekawą informację.

Otóż Sanepid w oficjalnym komunikacie przyznał, że wszystkie polskie szczepienia są de facto eksperymentem na ludziach. Oficjalnie szczepienia z polskiego kalendarza szczepień podawane dzieciom w przychodniach i w szpitalach, są w fazie czwartej fazy badań klinicznych.

W tym wpisie po prostu skopiuję oficjalną informację Sanepidu i link do całego artykułu. Ocenę pozostawiam Tobie, czytelniku.

W oświadczeniu PZH czytamy następujące informacje o IV fazie badań klinicznych szczepionek:

Cytat: „Badania kliniczne IV fazy obejmuje szeroki panel badań prowadzonych kiedy szczepionka została dopuszczona do obrotu (zarejestrowana) i jest dostępna na rynku. Stąd też IV faza badań często nazywana jest badaniami porejestracyjnymi. W czasie badań IV fazy potwierdzane jest bezpieczeństwo produktu we wszystkich wskazaniach zaakceptowanych w procesie rejestracji szczepionki. W tej fazie weryfikowane są również wyniki uzyskane w poprzednich etapach badań klinicznych. W ramach IV fazy badane są również nowe wskazania dla zarejestrowanego już produktu, w nowych szczególnych grupach, np. przewlekle chorych oraz kontynuowana jest ocena czasu utrzymywania się odporności. Monitorowane jest bezpieczeństwo szczepionek.”

Źródło: Continue reading „SANEPID PRZYZNAJE: SZCZEPIENIA TO EKSPERYMENT NA LUDZIACH!”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG JEST ATEISTĄ?

Rozmowa z Bogiem o ideach, religiach i ezoteryce. Jest to przypowieść z przesłaniem.

.

Ja: -Stwórco, jesteś lewicowcem czy prawicowcem? Jaką religię uznajesz za najbliższą sobie? Czy w coś wierzysz?

Architekt: -NIE WIERZĘ W NIC.

.

Ja: -Czy to oznacza, że jesteś liberalnym ateistą racjonalistą, sceptykiem i zwolennikiem oficjalnych doktryn naukowych, szeroko dziś promowanych jako norma społeczna?

Architekt: -Nie zrozumiałeś. Liberalny ateizm i racjonalizm to po prostu doktryna, taka sama jak katolicyzm, konserwatyzm czy wahabizm. Dlaczego taka sama? Bo jest to po prostu sposób opisu świata, subiektywna mapa rzeczywistości. Ale mapa to nie teren, tak samo jak menu to nie posiłek.

.

Ja: -I co w związku z tym? Każdy w coś tam wierzy. Jak to się ma do rzeczywistości realnej?

Architekt: -Możesz całe życie czytać mapy lub listę posiłków, czyli menu, i umrzeć z nudów (bo nigdzie nie wyjeżdżasz w teren) lub umrzeć z głodu (bo nic nie zamawiasz). Ateizm jak i każda doktryna to nie tylko subiektywna interpretacja rzeczywistości, która wcale nie musi tej rzeczywistości w pełni odpowiadać. Ale to także forma socjotechniki i dialektyki, umożliwiająca elicie rząd dusz. Teraz masy ludzkie trzyma się w mentalnych ryzach poprzez liberalizm, kapitalizm, ateizm, hedonizm i szereg innych doktryn. Ale to się teraz zmienia, jak zawsze w historii. Nowe pokolenia chcą nowych doktryn, nowych „opowieści założycielskich.” Doktryn bardziej męskich, bardziej nieracjonalnych, bardziej barbarzyńskich. Tę zmianę widać w polityce od 2015 roku. Ale kończąc mój przydługi wywód: trzeba prawdę wielkiej WIARY, by być ateistą. By uznawać wielki wybuch, teorię ewolucji jak i nieistnienie świata nieracjonalnego i duchowego, trzeba wiary. Takiej samej wiary, jak w przypadku wiary w Jezusa, Szatana, Allaha czy wiary w teorie ezoteryczne.

.

Ja: -No dobrze. A podsumowując to, co dotychczas powiedziałeś?

Architekt: -Wszystko co wiemy, lub większość tego, co uznajemy że wiemy, jest teorią, domysłem, hipotezą, mapą, menu. Jest opisem faktów a nie faktami samymi w sobie. Jest subiektywizmem a nie obiektywizmem. Każda ideologia, religia, mistyka, teoria naukowa. I to dopiero jest prawdziwy racjonalizm – Scio me nihil scire, czyli wiem że nic nie wiem.

.

Ja: -Czy trzeba więc odrzucać każdą doktrynę?

Architekt: -Nie, niezupełnie. Ty możesz je odrzucić jako wolny człowiek. Ale społeczeństwu i państwu są one potrzebne. Są one także systemami operacyjnymi, podług których działa maszyneria systemu. Są jak olej dla silnika. Łatwiej wszak wybudować zamek na piasku, niż stworzyć imperium bez religii. Poza tym jedne są bliższe prawdzie, a inne są od niej dalej. Wiara w to że wysadzenie się w powietrze daje przepustkę do raju, gdzie czeka na nas wiele dziewic, stoi wyjątkowo daleko od prawdy obiektywnej. Z kolei wiara w to, że po uczciwym życiu czeka na nas dobry Bóg, lub wiara, że istnieje tylko materia, jest odrobinkę bardziej racjonalna. Nie ma jednak doktryny całkowicie odpowiadającej obiektywnej prawdzie. Pozostaje też kwestia użyteczności i wpływu na społeczeństwo. Niektóre doktryny są bardziej szkodliwe, co obserwujemy w Polsce i szczególnie na Zachodzie od kilku dekad, a inne są bardziej zdrowe. Przy czym to, co jest zdrowe dla społeczeństwa i co trzyma w ryzach nieokrzesane żądze tłumu, często oznacza niewolę dla mądrej jednostki. Cóż, głupców trzeba trzymać krótko. Ty żyjesz i rozwinąłeś się dzięki istnieniu w Twoim plemieniu katolicyzmu i purytanizmu. Ale ma to swoją cenę. Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY BÓG JEST ATEISTĄ?”