Reklamy

Tag: new age

Kilka zasad życia na Ziemi. Są inne niż te powszechnie głoszone!

Kilka zasad życia na Ziemi. Są inne niż te powszechnie głoszone!

duchowość (5)Zapraszam do przeczytania kilku cytatów dotyczących życia i jego związków z metafizyką. Metafizyka ma to do siebie, że nie da się bezpośrednio udowodnić jej istnienia, można jednak obserwować ją na co dzień. Tak samo można odnaleźć poszczególne elementy „zamysłu” architekta wszechświata w tym, co znamy i obserwujemy.

Jeden z cytatów jest o tak zwanym szukaniu szczęścia. O tym mówi mnóstwo ludzi – że chcą znaleźć szczęście. Tak więc szczęście ma przybyć razem z: skończeniem liceum, potem ze skończeniem studiów, znalezieniem pracy, partnera, kupnem samochodu, mieszkania, awansem, urodzeniem dzieci, wnuków, przejściem na emeryturę..

I tak całe życie, w kółko. Szczęście jest tak powszechnie poszukiwane, i tak powszechnie nie nadchodzi. Sztuką jest się zatrzymać i znaleźć to mityczne szczęście w chwili obecnej. Przeszkadzają w tym jednak dwa poważne czynniki. Pierwszy z nich to konstrukcja ludzkiego umysłu i psychiki, która wg mnie jest spartaczona, lub celowo źle zaprojektowana.

Drugi z nich to konstrukcja ziemskiego systemu, która jest lustrzanym odbiciem tego, co ludzkość ma w sobie. Jest to konstrukcja zła, bazująca na wyzysku i biedzie. Kapitalizm jest tak zaprojektowany, by człowiek nie miał czasu, sił i pieniędzy na znalezienie tego szczęścia. Elity tego świata bardzo dobrze wiedzą, że gdy nie są zaspokojone potrzeby podstawowe (biologiczne), to nie ma mowy o rozwoju duchowym. Więc celowo utrzymuje się albo pensje w wysokości 500 euro, albo wyścig szczurów który zabiera cały czas.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Cytuję: „Wszystko co nas otacza jest energią – oddziaływaniem, a zgłębiając się dalej poruszając metafizykę – świadomością.

  1. Cała materia to energia która przybrała postać cząstek – wszystko co nas otacza jest energią – oddziaływaniem – świadomością.
  2. Wszystko we wszechświecie jest ze sobą połączone.
  3. To co widzimy jest hologramem z „zupy kwantowej”.
  4. Kosmos jest zbudowany w 99,9% pustki, wypełnionej oddziaływaniami – świadomością.
  5. Świadomość a z niej myśli będące skutkiem pracy świadomości, to energia kształtująca otoczenie.
  6. To My jako jedność świadomych istnień kształtujemy rzeczywistość, podtrzymując istnienie danego wariantu rzeczywistości poprzez świadomy wpływ na dany wariant

7. Cały wszechświat działa dzięki elektryczności, która jest fundamentalną siłą biorącą udział w formowaniu wszelkich struktur poczynając od poziomów subatomowych, przez żyjące systemy, po planety, gwiazdy, galaktyki i cały wszechświat pokazując przy tym, że to natura elektryczna materii formuje kształty, które widzimy w głębi kosmosu, a także to, że elektryczność jest głównym przekaźnikiem informacji oraz przypomina żywe substancje. Skoro świadomość kreuje formy materialne, jest niczym innym jak elektrycznością – można dojść do wniosku, iż znane orbs’y to nic innego jak istoty bądź wyższe poziomy świadomości, ponieważ ich struktura jest zbudowana z tego samego materiału, lecz ich wibracje są znacznie wyższe – światło wprowadza w wibracje struktury materialne, a im wyższe wymiary tym wyższe drgania, dlatego też są cięższe do zaobserwowania.

8. Kosmos jest wielowymiarowy (nie kończy się na trzech wymiarach).
9. Czasoprzestrzeń to pojęcie względne – na głębszych poziomach rzeczywistości stają się bez znaczenia.
10. Możemy znajdować się w wielu miejscach na raz (biolokacja).
11. Podróże mistyków do „mistycznych” krain są jak najbardziej realne.
12. Cały Kosmos porusza się jako fala – jest cykliczny.

Opracował: Tomasz Paterski, vel „Rebus”
egzystencjaducha.wordpress.com


Cytuję: „Odkryłam, że w zasadzie jest niemożliwe znalezienie szczęścia. Tak długo jak oczekujesz znaleźć szczęście „gdzieś tam”, nie dostrzegasz gdzie ono jest. Tak długo jak pragniesz znaleźć Boga w jakimś innym miejscu, nie dostrzegasz esencji prawdy o Bogu, którą jest wszechobecność. Gdy pragniesz odnaleźć szczęście w innym miejscu, nie dostrzegasz twojej prawdziwej natury, która jest szczęściem. Nie zauważasz siebie.

Chciałabym ofiarować ci zaproszenie i wyzwanie, abyś przestał unikać siebie, po prostu radykalnie i absolutnie bądź nieruchomy – abyś odłożył na bok, chociaż na chwilę, wszystkie idee… gdzie jest Bóg lub gdzie jest prawda, czy gdzie ty jesteś. Przestań spoglądać gdziekolwiek. Przestań pragnąć. Po prostu bądź. Nie mówię o byciu w zamroczeniu, czy wejściu w trans, ale o zagłębieniu się w ciszy twojego serca, gdzie rewelacja wszechobecności może zostać odkryta jako twoja prawdziwa natura. Proszę cię o bycie nieruchomym w czystej obecności. Nie stworzyć ją, nawet nie zapraszać jej, ale po prostu rozpoznać to, co tu jest zawsze, kim zawsze jesteś, gdzie Bóg jest zawsze.

W tym momencie, w jakikolwiek sposób szukasz, zatrzymaj się. Bez względu na to czy szukasz pokoju i szczęścia w relacji, lepszej pracy, czy nawet pokoju na świecie, na ten jeden moment zatrzymaj się całkowicie. Nie ma nic niewłaściwego w tych dążeniach, ale jeśli angażujesz się w nie, aby dostać pokój czy dostać szczęście, nie dostrzegasz płaszczyzny pokoju, który już tutaj jest. Gdy odkryjesz tę płaszczyznę pokoju, wtedy w cokolwiek będziesz zaangażowany zostanie poinformowane o twoim odkryciu. Wtedy naturalnie przyniesiesz to, co odkryłeś światu, do polityki, do wszystkich twoich związków.

To odkrycie ma nieskończone, kompleksowe implikacje, ale jego esencja jest bardzo prosta. Gdy zatrzymasz wszelką aktywność, choć na jedną chwilę, nawet na jedną dziesiątą sekundy i po prostu będziesz całkowicie nieruchomo, rozpoznasz wrodzoną przestrzenność twej istoty, która jest już szczęśliwa i w pokoju z sobą.
Ze względu na nasze warunkowanie, normalnie odrzucamy tę płaszczyznę pokoju natychmiastowym, „tak, ale co z moim życiem? Mam zobowiązania. Muszę być zajęty. Absolutne nie jest to w związku z moim życiem, moim istnieniem”. Te warunkowe myśli tylko wzmacniają dalsze warunkowanie. Ale gdy poświęcisz chwilę, aby rozpoznać pokój, który już jest żywy wewnątrz ciebie, wtedy naprawdę masz wybór, aby mu zaufać we wszystkich twoich przedsięwzięciach, we wszystkich twoich związkach, w każdej sytuacji twego życia. To nie oznacza, że twoje życie będzie wyczyszczone z wszystkich konfliktów, wyzwań, bólu czy cierpienia. To oznacza, że odkryłeś sanktuarium, gdzie prawda o tobie jest obecna, gdzie prawda o Bogu jest obecna, bez względu na fizyczną, umysłową czy emocjonalną sytuację twego życia.

To jest zaproszenie do rdzenia twej istoty. To nie jest o religii czy o braku religii. To nawet nie jest o oświeceniu czy o ignorancji. To jest o prawdzie, kim jesteś, która jest bliższa i głębsza niż wszystko co może być nazwane.
W każdej chwili, w ułamku sekundy, istnieje możliwość odkrycia nieograniczonej, nieskończonej, wiecznej, boskiej prawdy o tobie. Doświadczenia prawdy otrzymały różne imiona od różnych duchowych kultur. Niebo, nirwana, rezurekcja, oświecenie, satori, samadhi – wszystkie to nazwy wskazujące na to najwyższe, nienazywalne, boskie piękno, bez cierpienia i wypełnione łaską.
~Gangaji


Cytuję: „Od urodzenia jesteśmy wyposażeni w niezwykle skomplikowany pakiet nawigacyjny, który – za pomocą wewnętrznego głosu intuicji i boskich mrugnięć okiem – dostraja nas do ludzi i wydarzeń pomocnych w osiągnięciu naszego celu i niepozwalających nam zgubić drogi. Pozwól, że to wyjaśnię.

Kiedy telefon „tak po prostu” zadzwonił i nawiązałeś kontakt z kimś, kto „przypadkowo” popchnął cię na zupełnie nowe tory, albo też spotkałeś osobę, dzięki której jakże niespodziewanie nastąpiło jakieś przełomowe wydarzenie w twoim życiu – otrzymałeś nową pracę, stworzyłeś związek albo przeprowadziłeś się – w rzeczywistości doświadczyłeś Boskiego dostrojenia, kierując się osobistym GPS-em.

Podejrzewam, że ciągle zadajesz sobie takie pytania, jak: Dlaczego ten, a nie inny człowiek znalazł się właśnie w tym miejscu i czasie, dzięki czemu się spotkaliśmy? albo: Dlaczego telefon zadzwonił akurat w tym szczęśliwym momencie? Czy właśnie tak jest w twoim przypadku?

Codziennie natykasz się na różne osoby i przechodzisz od jednego zdarzenia do drugiego, uznając życie za pasmo przypadków. Dopiero kiedy zatrzymujesz się i otwierasz na ogromne możliwości Boskiego dostrojenia, zaczynasz dostrzegać wspaniałe powiązania i niewidzialne nici łączące cię z kolejnymi osobami. Zaczynasz rozumieć, że twoje życie wcale nie jest przypadkowe. Nie jesteś jak gałązka niesiona z prądem strumienia ku nieznanemu przeznaczeniu.

Jednak w podróży przez życie to ty jesteś przez większość czasu kierowcą. A jeden z twoich wrodzonych darów to wolna wola. Możesz jechać zbyt szybko lub zbyt wolno. Być lekkomyślnym lub odpowiedzialnym. Możesz nawet zupełnie zjechać z autostrady, jeśli taka będzie twoja decyzja.

Wolna wola pozwala ci też przyjąć – lub odrzucić – możliwość, że znalazłeś się tutaj nieprzypadkowo. W rzeczywistości jesteś częścią niezwykłego planu zaprogramowanego w twoim DNA na długo przed narodzeniem.
~
SQuire Rushnell


Cytuję: „Nie idź przeciwko prądowi życia, lecz podążaj z nim. Nie jest on twoim wrogiem. Gdy człowiek próbuje iść w górę rzeki, walcząc z nurtem, bardzo szybko się męczy i nie może dotrzeć donikąd. Rzeka jest ogromna, a ty jesteś drobinką. W tym ogromie istnienia jesteś mniejszy od atomu. Jak mógłbyś podjąć walkę przeciwko całości? Już sam pomysł trąci brakiem inteligencji. Jesteś przez tę całość stworzony – jakże mogłaby być twoim wrogiem? Natura jest twoją matką, nie może być przeciwko tobie. Twoje ciało jest podstawą twojego życia, nie mogłoby być ci przeciwne. Służy ci, pomimo że ciągle z nim walczysz. Służy ci na jawie i we śnie. Kto za ciebie oddycha? Ty śpisz głęboko i chrapiesz. Ciało ma swoją własną mądrość. Kontynuuje oddychanie, serce kontynuuje bicie, ciało funkcjonuje bez twojego nadzoru. Prawdę mówiąc, funkcjonuje lepiej wtedy, gdy jesteś nieobecny. Twoja obecność zawsze powoduje zakłócenia, bo twój umysł pozostaje pod wpływem osób, które nauczyły cię zwracać się przeciwko swemu ciału.

Uczę cię przyjaźni z wszystkim, co istnieje. Nie chcę, byś wyrzekł się świata, bo przecież jest nasz. Nic, co istnieje, nie jest ci wrogie. Jedynym, czego powinieneś się nauczyć, jest sztuka życia, pełnia radości zamiast wyrzekania się. To tylko kwestia opanowania tej sztuki (…)

Jeśli odkryjesz, że gdzieś w twoim ciele, natura, świat jest przeciwko tobie, pamiętaj jedną rzecz: to na pewno twoja ignorancja, to na pewno złe podejście. Jest tak, bo nie znasz sztuki życia. Nie zdajesz sobie sprawy, że Istnienie nie może być ci przeciwne. Z niego się zrodziłeś, w nim żyjesz, ono dało ci wszystko, a ty nawet nie odczuwasz wdzięczności.”
~Osho


Cytuję: „Ego nie pozwala się unicestwić. Nie chce zginąć. Dlatego też próbuje utrzymać nieustanny potok myśli i wyobrażeń. Można powiedzieć, że świadomość zamyka się i zatraca w tworzonych myślach. Ciągle tworzy problemy i ciągle próbuje je rozwiązać. Jest to przyzwyczajenie wywodzące się z dzieciństwa. Dorośli mieli wiele problemów i ciągle próbowali je rozwiązać. Tak nauczony umysł, we wszystkim widzi problem. Ocenia i tworzy sobie zadania, problemy do rozwiązania. Dzięki temu funkcjonuje w świecie. Całe życie staje się zbiorem problemów i przeszkód, z którymi trzeba sobie radzić lub radości i możliwości – jest to kwestia wyobrażeń.”
rozwojduchowy.net

Reklamy
Reklamy

Czy wiecie, że nie jesteście pierwszym pokoleniem, które pragnie życia pełnego piękna i wolności?

Czy wiecie, że nie jesteście pierwszym pokoleniem, które pragnie życia pełnego piękna i wolności?

Zapraszam do przeczytania kilku życiowych cytatów. Zwróciłem uwagę szczególnie na cytat Alberta Einsteina o tym, że ludzie jego czasów nie byli pierwszym pokoleniem, które pragnęło lepszego świata.

Właśnie to jest jedno z najważniejszych pytań: „co byś zmienił w tym świecie?

Z jednej strony, oświeceni mistrzowie mawiają, że ten świat jest idealny taki, jaki jest, że tu wszystko jest na swoim miejscu. Bo Ziemia ma być planetą szkoleniową, czy też planetą czyśćca, piekła, planetą drugiej szansy.

Z drugiej strony, ludzie kompletnie nieświadomi, często źli i niszczący innych, robiący karierę po trupach, mówią to samo. Oni też by nic w tym świecie nie zmieniali, bo są do niego doskonale przystosowani. Czerpią z niego korzyści pełnymi garściami.

Gdzie tkwi więc prawda?

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Cytuję: „W tym przyszłym świecie człowiek będzie się coraz bardziej odczłowieczał, tracił indywidualność, wolę, świadomość siebie. Jednostka stanie się zawadą świata. Świat będzie potrzebował dobrze wyrobionej masy. Już jej potrzebuje. Jak wyrobić zatem niczym ciasto, żeby tak powiedzieć, ludzką masę, oto cel świata. Podporządkować, ujednolicić, a do tego, aby czuła się szczęśliwa.”
~Wiesław Myśliwski


Cytuję: „Wystarczą trzy tygodnie całkowitej izolacji: żadnych gazet, telewizji, radia, żony, męża, dzieci. Trzy tygodnie bez religii, społeczeństwa, klubów, uniwersytetów.. pojawi się lęk, dosłownie oszalejesz. Będziesz zdumiony, widząc siebie w zupełnej samotności. Zrozumiesz, że to co robiłeś przez całe swoje życie, było niczym innym, jak tylko zakrywaniem dziur i ran własnego istnienia, zakrywaniem ich pięknymi kwiatami. Ale kwiaty nie uleczą ran. Być może odkryte rany mogą się zabliźnić. Zakryte, wypełniają się coraz większą ropą. Samotność to odkrywanie samego siebie.”
~Osho


Cytuję: „Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swa prawdę jasno i spokojnie, i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych – są udręką ducha. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla ciebie źródłem radości. Wykonuj swą pracę jakkolwiek byłaby skromna; ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa, niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia, ani nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne czy nie, wszechświat jest bez wątpienia na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek sie trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia. W zgiełku i pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej złudności, i znoju, i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź uważny. Dąż do szczęścia.”
~Max Ehrmann


Cytuję: „O, Młodzieży: czy wiecie, że nie jesteście pierwszym pokoleniem, które pragnie życia pełnego piękna i wolności? Czy wiecie, że wszyscy wasi przodkowie czuli to samo, co wy teraz – i padli ofiarą kłopotów i nienawiści? Czy wiecie, że wasze najżarliwsze życzenia mają szansę się spełnić tylko wtedy, gdy uda wam się zdobyć miłość i zrozumienie ludzi, zwierząt, roślin i gwiazd, tak że wszelką radość stanie się waszą radością, a wszelki ból waszym bólem.
~Albert Einstein


Cytuję: „Świadomość zwykłych ludzi przypomina przestarzałe radioodbiorniki odbierające (i to z trudem) tylko jedną falę o niskiej częstotliwości. W rezultacie tacy ludzie mogą dotknąć swoją świadomością tylko kuchennych intryg czy cen kiełbasy. Świadomość człowieka rozwiniętego jest podobna do najnowocześniejszego, superczułego odbiornika radiowego, zdolnego nastrajać się na mnóstwo fal o najróżniejszych zakresach, potrafiącego wyławiać najsubtelniejsze sygnały o najwyższej częstotliwości.”
~D. Wereszczagin

W naszym świecie poziom realności jest mniejszy niż w świecie nierealnym

W naszym świecie poziom realności jest mniejszy niż w świecie nierealnym

Zapraszam do przeczytania kilku ciekawych cytatów duchowych. Sam uważam że mamy kilka zadań do wykonania w tym świecie. Wiadomo, że Ziemia jest planetą braków i niedoborów. To podstawowe założenie matki natury, że „nie dla wszystkich starczy, więc trzeba konkurować i rywalizować” sprawia że nasza planeta przypomina piekło, więzienie.

Uważam więc że powinniśmy się wybić ponad tego typu myślenie, bo ono do niczego innego nie prowadzi. Spowodowało ono że rządzą nami psychopatyczni kapitaliści. Którzy nie przejmują się tym, że w ciągu najbliższej dekady lub dwóch życie na Ziemi może wyginąć zupełnie.

Powinniśmy również znaleźć sens w świecie, który wydaje się być go pozbawiony. Służenie doktrynom, religiom, mamonie, władzy, jest puste i na głębszym poziomie – bardzo rozpaczliwe. Ja i wielu innych ludzi nie widzimy w tym sensu. A mimo to miliardy ludzi są gotowe w ich imię mordować. I nie są to nie wiadomo jacy psychopaci. Ale są to zwykli, tzw. „porządni” i konserwatywni ludzie. Których od totalnego chaosu i szaleństwa dzieli cienka czerwona linia. Ale o tym napiszę osobny felieton.

Wstęp: Jarek Kefir

cytaty duchowe

„Im wyższa świadomość, tym większa chęć zmian i nowych doświadczeń. Niska świadomość w wymiarze 3 – 4 % , jest totalnym oporem przed nowym wzorcem życia. To ignorancja, która buduje coraz grubszą skorupę lęku. Taki człowiek boi się nawet posłuchać coś alternatywnego, do jego sposobu myślenia. Zamknięty jest w klatce swoich starych przekonań i boi się z niej wyjść. Akceptacja rozpuszcza skorupę ignorancji, bez bólu. Im więcej akceptacji, tym większa radość istnienia, tworzenia i doświadczania coraz nowszych idei.
~D. Wachowska

„Do rozwoju wiodą bolesne doświadczenia. Cierpienie wskazuje na istnienie w tobie takich obszarów, które są jeszcze nie rozwinięte, które muszą dojrzeć, ulec transformacji i zmianie. Obserwuj swoje uczucia i analizuj je.”
~Anthony de Mello

„Żyjemy w świecie, w którym poziom realności jest niższy niż w świecie nierealnym. Jeśli to nie chaos, to jak go nazwać inaczej?”
~Haruki Murakami

„Nowy człowiek. To istota, której struktura charakteru wykazywać będzie następujące właściwości:
Wolę porzucenia wszystkich form posiadania, aby w pełni być.
Bezpieczeństwo, poczucie tożsamości oraz zaufanie oparte na wierze w to, czym się jest.
Akceptacja faktu, że nikt i nic z zewnątrz nie nadaje sensu życia.
Pełna obecność w danej sytuacji.
Radość, która wywodzi się z dawania i dzielenia, nie zaś z gromadzenia i zysku.
Życie bez czci dla bożków, i bez iluzji, ponieważ osiągnęło się stan, w którym żadne iluzje nie są potrzebne.
Uczynienie pełni rozwoju, zarówno swego, jak i bliźnich, naczelnym celem życia.
Uczciwość wobec siebie i innych.
Wiedza o sobie, nie tylko o tym „ja”, które się zna, lecz – a właściwie przede wszystkim o tym nieznanym.
Odczuwanie jedności z wszelkim życiem.
Wiedza, której to wiedzy towarzyszy brak ambicji „osiągania celu”, gdyż ambicja taka rozpoznana zostaje jako jeszcze jedna postać chciwości i posiadania.
Nowe społeczeństwo stworzone być może jedynie wtedy, kiedy nastąpi głęboka przemiana w ludzkich sercach – czyli wówczas, gdy nowy przedmiot religijnych uczuć zastąpi istniejący obecnie.”
~
Erich Fromm

„Jeśli walczymy o sprawowanie kontroli, wynika to z braku szacunku. Tak naprawdę wcale nie kochamy. To egoizm, a nie miłość. Chodzi nam tylko o te małe dawki, które sprawiają, że czujemy się dobrze. Kiedy nie mamy szacunku, zaczyna się wojna o władzę, ponieważ każdy chce odpowiadać, czyli decydować za drugiego. Muszę cię kontrolować, ponieważ cię nie szanuję. Muszę odpowiadać za ciebie, bo jeśli coś ci się stanie, zrani to i mnie, a ja nie chcę bólu. Zresztą jeśli zobaczę, że jesteś nieodpowiedzialny, będę cię przez cały czas poszturchiwać, żeby przypomnieć ci o odpowiedzialności.
Tymczasem druga połowa ma zawsze swój własny sen, swoją własną wolę, nigdy nie zawładniemy owym snem, choćbyśmy nie wiem jak się starali. Mamy więc wybór: możemy działać przeciwko sobie i walczyć o władzę albo stworzyć drużynę. W drużynie zawsze gra się ze sobą, a nie przeciwko sobie.”
~
Ruiz Don Miguel

Era racjonalizmu minęła

Era racjonalizmu minęła. Co dalej?

Era racjonalizmu jako powszechnie obowiązującej ideologii, mija bezpowrotnie. Nauka i filozofia już podważają jej fundamenty. Z pewnych rzeczy się wyrasta, tak jak wyrasta się z za małych butów. Pozostał tylko pewien niesmak – kolejna ideologia będąca „podwaliną” dla cywilizacji, i kolejna która się nie sprawdziła.

duchowość (2)

Cytuję: „Żyjemy w świecie, w którym poziom realności jest niższy niż w świecie nierealnym. Jeśli to nie chaos, to jak go nazwać inaczej?
~Haruki Murakami

Cytuję: „Jeśli racjonalizm jest podróżą ku śmierci, to irracjonalizm jest podróżą ku życiu”
~Stephen King, „Bastion”

Cytuję: „Holenderski lekarz-kardiolog z Arnhem dr Pim van Lommel w 2001 roku opublikował w renomowanym angielskim czasopiśmie medycznym „The Lancet” wyniki swoich ośmioletnich badań nad zagadnieniem ludzkiej świadomości.

Artykuł stał się światową sensacją. Autor temat ten rozwinął i uszczegółowił w wydanej w 2007 roku książce pt. „Wieczna świadomość – naukowa wizja życia po życiu”, w Polsce przetłumaczonej i wydanej w 2010 roku. Sensacyjność tych badań, opartych na dużym materiale i na szerokim zapoznaniu się z naukową literaturą na ten temat (15 stron bibliografii), polega na zdecydowanym podważeniu dotychczasowego (materialistycznego) poglądu, że świadomość jest funkcją naszego mózgu i nie istnieje poza ciałem człowieka.”
Dalej: http://kuriergalicyjski.com/kultura/ksiazki/4602-wieczna-swiadomosc-czy-dusza

Cytuję: „Nie lubimy myśleć o sobie jako potencjalnie irracjonalnych zwierzętach stadnych. Poszukujemy narracyjnych ram, które tłumaczą sprzyjający nam los, najlepiej w schlebiający sobie sposób. Reinhardt i Rogoff nazwali to syndromem: „Tym razem jest inaczej”, ponieważ każda epoka starała się negować ostrzeżenia, argumentując, że teraz jesteśmy mądrzejsi, lepiej zorganizowani lub żyjemy w innym świecie.”
~David Korowicz, „Studium globalnego upadku systemowego”

Cytuję: „Są dwa sposoby oszukiwania siebie samego: wierzyć w coś nieprawdziwego lub nie wierzyć w to, co jest prawdziwe.”
~Soren Kierkegaard.

WYDOSTAŃ SIĘ Z NIEWOLI SPOŁECZEŃSTWA, MIEJ ODWAGĘ!

Wydostań się z zaklętego rodzinnego i społecznego kręgu, miej odwagę!

globalna świadomość

Zobacz na poniższe szokujące video. Naukowcom w bardzo łatwy sposób udało się zaprogramować świadomość jednych z owadów – pcheł. Zaprogramowali ich świadomość tak, by owady te po prostu nie umiały wykorzystywać pełni swojego potencjału, by były bezradne i niezdolne do stawienia oporu.

To samo co na poniższym video działa u ludzi.. Jesteśmy gigantami, którym zaprogramowano w dzieciństwie psychikę tak, byśmy czuli się bezbronnymi karłami. Robią to kościoły, system edukacyjny, telewizja, czy też nic nie wiedzący o życiu rodzice.

Bo niby kto im miał powiedzieć? Kto ich miał nauczyć życia innego, niż to od flaszki w sobotę, do flaszki w drugą sobotę? A tak żyje 90% Polaków, choć jest to ścisły temat tabu. I ciągnie się to z pokolenia na pokolenie. Z pokolenia na pokolenie wbija się nam do głowy destrukcyjne programy i naleciałości. Z pokolenia na pokolenie czyni się nas mentalnymi kalekami na najróżniejsze sposoby.

Podstawowym problemem naszego świata zdaje się być to, że nie mówi się nam prawdy o naszym potencjale. Sprowadza się nas do cywilizacji miernot. Tworzy nieludzki system umów śmieciowych i 12-godzinnego dnia pracy (nadgodziny oczywiście bezpłatne).

swiadomosc i rozwoj duchowy

W konsekwencji jedyną naszą życiową przyjemnością to upicie się do nieprzytomności wódką z tesco w piątek i sobotę. Jest to bardzo stary schemat, który zauważył już pisarz Marek Hłasko wiele dekad temu, podczas trudnych lat ’40 i ’50.

W świecie gdzie wyzysk kapitalistyczny jest zaprogramowany do maksimum, nikt po prostu nie ma ani czasu ani chęci na wyższe potrzeby. Sport (w TV, a to tak naprawdę nie jest sport a iluzja), muzyka, film, impreza, jakiś tani alkohol.. Oj, bardzo mało mamy tych możliwości na świecie, który sobie urządziliśmy i z którego zrobiliśmy więzienie bez ścian – więzienie umysłów.

Nadopiekuńczy rodzice mówiący, że nie damy rady, kościół który programuje w nas biedę, kompleksy, poczucie niższości, poczucie winy, system edukacyjny który uczy nas nie-myślenia, czy telewizja i korporacje kreujące kompletnie nieosiągalne ideały. To wszystko jest jeden i ten sam system, który od tysiącleci korzysta z tej samej, tajemnej wiedzy o ludzkiej psychice, i od tysiącleci nas wykorzystuje i dołuje.

A Ty, jak zostałeś uwarunkowany i zdołowany? Zapraszam na film:

 

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

ŻYCIE W SPOŁECZEŃSTWIE JEST TAK NAPRAWDĘ TEATRZYKIEM I ILUZJĄ

Życie w społeczeństwie jest tak naprawdę teatrzykiem i iluzją

duchowośćZapraszam do przeczytania trzech ciekawych cytatów. Dotyczą one naszej duchowej drogi po łez padole zwanym Ziemią.

Podstawowym problemem naszego świata zdaje się być to, że nie mówi się nam prawdy o naszym potencjale. Sprowadza się nas do cywilizacji miernot. Tworzy nieludzki system umów śmieciowych i 12-godzinnego dnia pracy (nadgodziny oczywiście bezpłatne).

W konsekwencji jedyną naszą życiową przyjemnością to odurzenie się do nieprzytomności wódką z tesco w piątek i sobotę. Jest to bardzo stary schemat, który zauważył już pisarz Marek Hłasko wiele dekad temu, podczas trudnych lat ’40 i ’50.

W świecie gdzie wyzysk kapitalistyczny jest zaprogramowany do maksimum, nikt po prostu nie ma ani czasu ani chęci na wyższe potrzeby. Sport (w TV, a to tak naprawdę nie jest sport a iluzja), muzyka, film, impreza, jakiś tani alkohol.. Oj, bardzo mało mamy tych możliwości na świecie, który sobie urządziliśmy i z którego zrobiliśmy więzienie bez ścian – więzienie umysłów.

Jest tam mowa też o tym, o czym pisałem tu na blogi setki razy. Racjonalizm (materializm, ateizm) jak i neoliberalny kapitalizm – te dwie ideologie są fundamentem naszej cywilizacji i świetnie się dopełniają. Jaki jest problem z tymi doktrynami? Otóż doprowadziły one cywilizację, w tym ekosystemy, na skraj zapaści. Są zabójcze nie tylko dla człowieka, ale i dla całej biosfery. Są to ideologie mentalnych padlinożerców i kanibali.

Chrześcijaństwo stało się doktryną nie tylko moralnie skorumpowaną, ale też moralnie niewydolną. Gdy jakaś doktryna staje się niewydolna, dezaktualizuje się – to zwyczajnie się rozpada. To ma miejsce teraz z chrześcijaństwem. Dlatego na głębszym poziomie, trochę współczuje chrześcijanom. Koniec drogi ewolucyjnej chrześcijaństwa jest dla nich ich osobistym końcem świata, który oni traumatycznie przeżywają. Bardziej boję się hydry, która obecnie podnosi coraz więcej łbów. Hydry napompowanej naukami Darwina, Rand, Dawkinsa, Keyensa itp.

Ta hydra to ideologia pozbawiona jakichkolwiek człowieczych i wyższych wartości. Ta hydra (racjonalizm i neoliberalny kapitalizm) jest w stanie usprawiedliwić każdą zbrodnię i niegodziwość. W tym eugenikę. O ile mogę nie lubić tych „katoli„, robić sobie chamskie żarty z papieża i księży pedofili.. O tyle tej hydry się zwyczajnie boję. Przeczytajcie sobie choć jedną książkę Ayn Rand.

Przecież tak rozumuje psychopata, seryjny morderca bądź osoba taka jak Adofl Hitler. A pomimo tego, jej dzieła są fundamentem filozoficznym dzisiejszej racjonalnej i do bólu logicznej cywilizacji. Przemijająca epoka (chrześcijaństwo) przynajmniej jakieś tam podstawowe wartości deklarowała.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „ŻYCIE W SPOŁECZEŃSTWIE JEST TAK NAPRAWDĘ TEATRZYKIEM I ILUZJĄ”

NASZA CYWILIZACJA ZNAJDUJE SIĘ TERAZ W STANIE DEZORGANIZACJI I ROZPADU.. ALE JEST NADZIEJA

Nasza cywilizacja znajduje się w fazie dezorganizacji i rozpadu. Ale jest nadzieja

globalna świadomośćWklejam dziś kilka ciekawych cytatów o tym, jak naprawdę wygląda zapadanie się / rozpad, kolaps cywilizacyjny. Nie, nie będzie to nic związanego z filmami katastroficznymi czy sensacyjnymi. Niedawno sam Stephen Hawking powiedział, że to nie złowrogie armie robotów nam zagrażają.

Stwierdził on, że największym zagrożeniem jest kapitalizm – czyli burżuazja nowej ery. O ile czasy starożytne i dominacja monoteizmów to czasy bezwzględnych drapieżników, o tyle czasy współczesne to czasy mentalnych padlinożerców i kanibali.

Dziś doktryny takie jak chrześcijaństwo są w szczytowym stanie cywilizacyjnego rozkładu. Choć krytykuję i racjonalizm (ateizm) i chrześcijaństwo, to na głębszym poziomie bardzo współczuję chrześcijanom. Gdyż system, któremu oni nierzadko powierzyli całe życie, rozpada się, umiera na naszych oczach. I oni o tym podświadomie / nadświadomie wiedzą. Stąd tak dzika agresja u niektórych chrześcijan.

Podwaliny pod dzisiejszy system dali ludzie tacy jak Newton, Kartezjusz, Darwin, Rand, Einstein, Keyens, Kisney. Można się wściekać i nazywać ich „potworami w ciele człowieka„, ale to nic nie da. Na ich epokę były to najlepsze rozwiązania, ale obecnie powodują one zapadanie się całej cywilizacji. Dziś ideologiami rdzenia cywilizacji są neoliberalizm (dziki, morderczy kapitalizm i skrajnie lewacki liberalizm) i racjonalizm (dogmat materializmu i braku sfery metafizycznej).

Zobaczcie jak te dwie ideologie fundamentu wspaniale się uzupełniają, jest to bardzo dobra symbioza. Przedsiębiorca płaci głodowe stawki tysiącom pracowników, gigant farmaceutyczny powoli zatruwa miliony ludzi, zaś fabryka legalnie zrzuca toksyny do rzeki, co spowoduje kilkaset tysięcy zgonów w ciągu 40 lat. Dlaczego tak się dzieje? Daje na to zezwolenie nie tylko rząd, ale doktryna „róbta co chceta” (neoliberalizm).

Czyli doktryna mówiąca, że za życia trzeba się nachapać, bo po śmierci nie ma ani dziadka z siwą brodą rodem z wyobrażeń religijnych, ani nie ma żadnego prawa karmy czy praw wszechświata rodem z doktryn gnostyckich, buddyjskich i new age.

Przyznam, że wiele razy publikowałem opinie krytykujące konserwatyzm, purytanizm, religijność, dulszczyznę. Ale na dobrą sprawę to naprawdę nie wiem, co jest gorsze. Czy system starożytny i monoteistyczny (system drapieżników) czy system liberalny i racjonalistyczny (system mentalnych kanibali). Wiadome jest to, że wszystko rozpada się i chwieje w posadach.

Wracając do meritum.

Zapaść cywilizacyjna trwa od bardzo, bardzo wielu lat. Jest ona praktycznie niezauważalna dla przeciętnego zjadacza chleba. Powoli przyzwyczajamy się do coraz gorszych warunków życia. I nie chodzi tylko o ekonomię, stres, czy anomalne zmiany klimatyczne. Gdzieś tam umykają nam informacje o wymieraniu pszczół jak i tysięcy innych gatunków roślin i zwierząt na ogromną skalę.

Nie wiemy, a raczej nie chcemy wiedzieć że planeta jest nieodwracalnie skażona chemicznie i radioaktywnie (próby atomowe, Czarnobyl, Fukushima). I że jej pole magnetyczne zanika. Kompletnie nie przyjmujemy do świadomości, że w wielkich bólach upadają wszystkie systemy stworzone przez człowieka – polityczne, ekonomiczne, społeczne, moralne, religijne itp itd. Zapaść cywilizacyjna nie jest czymś w rodzaju wielkiego, holywoodzkiego „boom„. Przypomina gnicie, bardzo powolny proces rozkładu.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „NASZA CYWILIZACJA ZNAJDUJE SIĘ TERAZ W STANIE DEZORGANIZACJI I ROZPADU.. ALE JEST NADZIEJA”