DYKTATURA 2030, CZYLI JAK ZROBILI NAS W JAJO!

1️⃣ Przez tysiąclecia posłuch u ludzi wymuszała święta wiara, jedna jedyna konserwatywna doktryna społeczna i osoba wodza /cesarza / księcia / króla.

2️⃣ Potem jednak starzy bogowie umarli w świadomości społecznej. Pojawiła się nauka, a wraz z nią także inne doktryny społeczne – prawica, lewica, liberalizm, komunizm, nazizm.

Ludzie wzięli się wtedy za łby i rozpoczęli walkę o to, która z tych „świeckich wiar” jest tą najprawdziwszą. Rezultaty tego znamy.

3️⃣ Po 1945 roku, a już w szczególności po upadku żelaznej kurtyny w 1989, próbowano ogłosić „Koniec Historii”, i pogodzić ludy i narody Ziemi poprzez względną, iluzoryczną demokrację, dającą złudzenie wpływu na losy kraju, jak i poprzez skoncentrowanie uwagi mas na materializmie, beztroskiej konsumpcji, głupkowatej rozrywce i tak dalej.

Czytaj dalej „DYKTATURA 2030, CZYLI JAK ZROBILI NAS W JAJO!”

SPOŁECZNY TEATR – ILUZJA, W KTÓREJ ŻYJESZ

Ludzkość wymyśliła setki, o ile nie tysiące mechanizmów potrzebnych w zasadzie tylko po to, by komplikować sobie życie. Wydawać by się mogło, że nasz gatunek wręcz uwielbia to robić, gdyż całe nasze życie społeczne jest oplecione siatką takich programów.

Najczęściej mają one zakrywać… Co? O tym pod koniec.

Skala absurdu na tym świecie jest tak duża, że dziwi mnie, że nie doszło jeszcze do jakiegoś masowego buntu. Gdyż nawet rewolucje, zamieszki i obalanie władzy, wg socjo-cybernetyki (polecam dobry profil na FB – Mechanizm Rytualny), działają wg tych zasad.

Czytaj dalej „SPOŁECZNY TEATR – ILUZJA, W KTÓREJ ŻYJESZ”

LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?

Dulszczyzna i sztywne hołdowanie normom społecznym 🙊 🙉 🙈

VS:

Wyjekurwabane życie na waleta 😎 🧠 😈

🔥 Jak myślisz, co zwycięży w tym pojedynku!? Zaczynamy! Jazda będzie mega mocna, zapnij pasy!

➡️ Wg której z tych dwóch skrajności warto żyć? Czy zasadne jest kierowanie się którąkolwiek z nich? Sama nazwa – skrajność – sugeruje nam, że nie są one dobre, jeśli występują w nadmiarze.

Z doświadczenia wiem, że zbyt sztywne przestrzeganie norm i kodeksów społecznych zwyczajnie się nie opłaca.

1️⃣ Po pierwsze, nawet jeśli jesteś 101,73% neurotypowym, życiowym wygą, z żelazną precyzją pani Dulskiej wpisującą się w kanon społecznej hipokryzji, to pomyśl co by się stało, gdybyś przeniósł się w czasie do epoki 18-wiecznych dam i dżentelmenów. Nawet ze swoimi nienagannymi i ekstremalnie wyrobionymi jak na 21 wiek manierami, w tamtych, wcale nie tak odległych czasach, zostałbyś uznany za skończonego chama i prostaka. Skończyłbyś spoliczkowany, z obitą mordą, a niejeden oburzony dżentelmen wyzwałby Cię na rewolwerowy pojedynek.

Czytaj dalej „LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?”

CO JEST NIE TAK Z NORMAMI SPOŁECZNYMI?

Poniższy cytat jest bardzo ważny:

➡️ „Posłuchaj, Walterze – powiedziała Cynthia Best przyklękając i ujmując jego drżące dłonie. – Obiecuję ci, ja i twój ojciec obiecujemy ci, że nigdy cię nie odeślemy do Centrum Powiatowego. Zresztą, jesteś już za duży. Zabierają tylko dzieci do dwunastego roku życia.
– A Jeff Vogel?
– Rodzice oddali go tuż przed wejściem w życie nowego prawa. Teraz zgodnie z prawem nie można by go zabrać. Ciebie też nie mogą zabrać. Zrozum, ty masz duszę. Prawo mówi, że dwunastoletni chłopiec ma duszę. Nie możesz więc być zabrany do Centrum Powiatowego. Rozumiesz? Jesteś bezpieczny. Ilekroć widzisz ciężarówkę aborcyjną, wiedz, że to nie po ciebie. Nigdy po ciebie. Rozumiesz? To po jakieś inne, młodsze dziecko, które nie ma jeszcze duszy, po przedczłowieka.
– Nie czuję, że uzyskałem duszę; czuję się tak, jakbym zawsze miał duszę – powiedział ze spuszczoną głową, nie patrząc na matkę.
– To kwestia prawna – powiedziała jego matka pośpiesznie. – Ściśle uzależniona od wieku.”
Autor: Philip K. Dick „Przedludzie”
Koniec cytatu.

➡️ Co istotnego mówi nam ten urywek z książki Dicka? Jest tam zawarta myśl o dystopijnych czasach, w których dzieci do 12 roku życia są poddawane tak zwanej „późnej aborcji”, czyli de facto zabijane. I to w majestacie prawa. Ponieważ uważa się, że dzieci do 12 lat nie posiadają duszy, są więc „przedludźmi”.

Czytaj dalej „CO JEST NIE TAK Z NORMAMI SPOŁECZNYMI?”

WIĘKSZOŚĆ LUDZI NIENAWIDZI PRAWDY

Czy ulegasz propagandzie komór echa?

Tzw. „komory echa” to zamknięte nisze ideologiczne, w których jak echo powracają ciągle te same poglądy i tematy. Człowiek zamknięty w takiej informacyjnej bańce nie ma styczności z innymi informacjami niż te, co ma w głowie. Sam zresztą dba o swój komfort, np zrywając znajomości lub usuwając ze znajomych niewygodnych dla swojego światopoglądu ludzi.

Komory echa były od zawsze, wcześniej każda cywilizacja była jedną wielką komorą echa, na jedną tylko modłę – konserwatywno-religijno-patriarchalną. Tych baniek informacyjnych było więc mało, bo w takim średniowieczu każdy myślał tak samo. Potem weszły ideologie, więc komory echa stały się mniejsze. A teraz są one jeszcze mniejsze, ale jest ich niezliczona ilość przez internet. Facebook i Google przede wszystkim na nich bazują, podsuwają dokładnie takie info jakie już masz w głowie, czego już szukałeś. Ich algorytmy nie przestawiają Ci nowości.

Te lata poszukiwań upewniły mnie, że ludzie wcale nie chcą badać prawdy i nie chcą ciągle weryfikować swoich poglądów. Pragną oni stabilności i potwierdzenia tego, że mają rację w ramach swojej bańki informacyjnej. Daje to komfort psychiczny dla zlęknionej psychiki. Prosystemowiec chce potwierdzenia, że rządy o nas dbają, a eksperci są niezależni i mają rację. Spiskowiec zaś chce potwierdzenia, że koronawirus nie istnieje, a rządy (każde rządy, nie tylko deep state) kłamią i konspirują.

Zmiany poglądów zdarzają się rzadko. A jeśli już się zdarzą, to człowiek bezkrytycznie przechodzi z jednej komory echa do drugiej, często przeciwnej, i uważa, że w końcu poznał prawdę.

Leming zaczyna czytać teorie spiskowe i łyka jak pelikan każdą z nich. Z biegiem czasu popada w coraz większą spiskową paranoję, wierząc w coraz głupsze teorie, takie jak reset 2024 czy płaska ziemia.

Czytaj dalej „WIĘKSZOŚĆ LUDZI NIENAWIDZI PRAWDY”