CZY ŚWIATEM RZĄDZI SATANISTYCZNA ELITA!?

Dlaczego na świecie jest tak źle? Na to pytanie można odpowiedzieć tak, że rządzi nami od tysięcy lat psychopatyczna elita władców-kapłanów, na zlecenie kogoś tajemniczego, pozostającego w cieniu, kogoś „z góry”, być może będącego prawdziwym zarządcą systemu. Może jest to obca cywilizacja, może jest to jakiś „duchowy” okupant.

Filary satanizmu to:

-Przetrwanie. Liczy się nasze biologiczne przetrwanie każdym kosztem. Nieważne, czy zrobisz komuś krzywdę w biznesie, czy w innej sferze życia – jeśli to Tobie służy, to jest to okej.

-Wpływy i ekspansja. Darwinizm społeczny. Liczy się to, jak bardzo poszerzasz swoją strefę wpływów i swoją władzę, jak i swój majątek. Jest to lustrzane odbicie zwierzęcego prawa natury, prawa ekspansji, dążenie do bycia najwyższym samcem alfa, dążenie do zgromadzenia jak największej ilości zasobów, wpływów i władzy.

Czytaj dalej „CZY ŚWIATEM RZĄDZI SATANISTYCZNA ELITA!?”

KTO NAPRAWDĘ ODPOWIADA ZA KORONAWIRUSA?

Chiny napompowały koronawirusa, być może same go wypuściły z laboratorium. Korumpują one urzędników WHO, ekspertów, lekarzy, dziennikarzy, niektórych polityków po to, by maksymalnie zastraszyć społeczeństwa Zachodu w tej kwestii. Celem koronawirusa są kolejne lockdowny, destrukcja gospodarek Zachodu opartych o iluzoryczny sektor usług, jak i przejście od Pax Americana ku chińskiemu Nowemu Porządkowi Świata.

Centrala NWO to obecnie właśnie Chiny, ważne, byś to wiedział!

Czytaj dalej „KTO NAPRAWDĘ ODPOWIADA ZA KORONAWIRUSA?”

NWO: TEGO NAPRAWDĘ CHCĄ LEWICOWE ELITY!

Czego naprawdę chcą liberalno-lewicowe elity?

Ludzie myślący racjonalnie i mający w sobie wartości i granice, nazywani prawicowcami, łapią się ostatnio za głowę. Szaleje poprawność polityczna i cenzura. Miasta świata Zachodu są w ogniu terroru BLM i antify. Ma miejsce agresywne narzucanie lewicowej wizji świata wszystkim bez wyjątku. Są to czasy, w których rozum i logika śpi. Bo agresywni aktywiści nawet nie próbują merytorycznie uzasadniać swoich racji. Tylko w przypadku sprzeciwu plują jadem i obrażają, jak w Polsce, a na Zachodzie bywa, że biją lub wręcz katują.

To bez wątpienia ciemna noc zbiorowego ducha naszej cywilizacji, przypominająca demony nazizmu. Z tym, że w latach 1933-1945 ukazał się cień konserwatyzmu, a teraz ukazuje się cień liberalizmu. Jesteśmy na etapie schyłku epoki, w której lewicowe wartości powoli ustępują pola prawej stronie, więc lewica staje się coraz bardziej cenzorska, nachalna lub wręcz agresywna.

Na obrazku poniżej: dialog dwóch lewicowców na portalu Twitter:

Jeden z panów uważa, że mężczyźni także miesiączkują, wbrew wiedzy biologicznej. Lewica w swojej doktrynie gender mylnie interpretuje naukę o tym, że mamy w sobie cechy, półkole mózgowe i archetypy męskie jak i żeńskie, jak i łączy to z sosem zaburzeń tożsamości (transseksualizm) i zaburzeń anatomicznych (hermafrodytyzm).

Tak, mamy w sobie zarówno części męskie jak i żeńskie. Ale póki nie ma jakichś zaburzeń psychicznych, to u mężczyzny dominują części męskie, a u kobiety części kobiece. Zbyt silna dominacja części męskich u mężczyzny jak i części kobiecych u kobiety daje oczywiście stereotypowy obraz osoby, która nie ma zdrowej równowagi. Czyli odpowiednio: zbyt męski brutal jak i zbyt kobieca dziunia.

Natura jak i sam rozwój osobisty i duchowy człowieka dąży do wyrównania. Po to są relacje – aby mężczyzna złagodniał i nauczył się cech kobiecych, a kobieta stała się silniejsza i nauczyła się cech męskich. Ale znowu, zawsze będzie przynajmniej częściowa dominacja jednej z cech, nawet po tym wyrównaniu.

Lewica stawia wszystko na głowie, do góry nogami. Głównym założeniem neomarksizmu jest to, że wszystko jest umowne i relatywne, jak i nie ma ponadczasowych i niezmiennych praw, dyktowanych przez Boga i naturę. U nich tych granic nie ma. Liberalizm to brak granic i postęp, zaś konserwatyzm to granice i zastój. Oba systemy mają swoje dobre strony, jak i złe strony, czyli cień, o którym pisałem na początku artykułu. Co kilkadziesiąt lat mamy zmianę ducha epoki jak i ukazanie się cienia epoki mijającej.

W czasach najnowszych – lewicowy romantyzm i prawicowy pozytywizm, lewicowa dekadencja (1890 – 1933) i prawicowa epoka totalitaryzmów (1933 – 1968). Od 1968 (rewolucja seksualna) do 2015 roku (wybór Trumpa) mieliśmy epokę lewicową, czyli postmodernizm. Obecnie mamy schyłek postmodernizmu, w którym ukazuje się jego cień (wojujące, agresywne lewactwo), i następuje stopniowe przejście do nowej epoki prawicowej, która będzie trwała powiedzmy do 2060 – 2080 roku. Prywatnie postuluję nazwanie jej „neorealizmem” od nazwy istniejącej już i słabo znanej doktryny geopolitycznej. Czytaj dalej „NWO: TEGO NAPRAWDĘ CHCĄ LEWICOWE ELITY!”

NWO WYKORZYSTUJE SKRAJNĄ PRAWICĘ I LEWICĘ BY NISZCZYĆ NARODY!

Świat jest jak wahadło zegara. Nadmierne wychylenie wahadła w lewo zawsze będzie oznaczało, prędzej czy później, jego wychylenie w prawo. Świat i jego (pod)systemy składowe, także te przyrodnicze, ekonomiczne, społeczne, polityczne, mają cechy homeostatu. Chociaż podlegają ciągłym wahaniom i skrajnościom, to i tak dążą do neutralizacji tych skrajności. Od 1968 roku (data symboliczna) ma miejsce wychylenie w lewo. Królują doktryny takie jak tolerancja, multikulturalizm, pacyfizm, demokracja, feminizm i kult żeńskości, globalizacja i tak dalej. Ale każdy system tworzony przez człowieka jest niedoskonały. Z biegiem lat i dekad niedoskonałości i błędów, a także skrajności, jest coraz więcej, aż system ten ulega najpierw inercji, a potem rozpadowi.

Tak więc od 2015 roku (data również symboliczna – zwycięstwo Trumpa) mamy do czynienia ze zwrotem na prawo i z marszem prawicy przez świat. Nie jest to żaden przejaw tego, że ludzie nagle zgłupieli (jak uważa lewica), ale po prostu naturalnie występujące zjawisko, w dodatku znane z historii. Lewicowy romantyzm, potem prawicowy pozytywizm, następnie lewicowa dekadencja, później prawicowy czas totalitaryzmów i II wojny światowej, jak i lewicowy bunt pokolenia 1968 roku. Więc upadek liberalnej demokracji jest nie tylko koniecznością historyczną, ale wręcz mistyczną.

Obecnie więc mamy do czynienia ze „zderzeniem cywilizacji”, także wewnątrz naszej, łacińskiej cywilizacji. Od lat, jak tylko wygrywa prawica, to od razu lewicowi liberałowie się oburzają i z marszu chcą wyjeżdżać, zrzekać się obywatelstwa i w inny sposób wyrażać swoje niezadowolenie. Popularność zdobywają ruchy prawicowe. Zasadniczo są dwa rodzaje prawicy. Pierwsza to prawica „normalna”, o konserwatywnym charakterze ideologicznym i socjalnym charakterze ekonomicznym. Druga prawica to prawica skrajna, bardzo aktywna i fanatyczna w internecie. Od prawicy „normalnej” różni się tym, że jest ekstremalnie kapitalistyczna w obszarze ekonomicznym. Obie te prawice są obecnie pod silnym obstrzałem lewicowców, chadeków, zielonych czy komunistów. Mamy teraz coraz większą polaryzację w społeczeństwie i coraz większy konflikt między tymi dwiema skrajnościami.

Wojna ideologiczna liberałów z konserwatystami w różnych krajach, powoli przekształca się w hybrydowy (asymetryczny) konflikt zbrojny. Najbardziej widać to w USA po zabójstwie Floyda, ale i w Polsce to widzimy w postaci pojedynczych incydentów pobić, podpaleń (jak wczoraj gdy zwolennik PO dokonał dewastacji i podpalenia) czy też dewastacji mienia, pogróżek itp. Bez wątpienia żyjemy w czasach radykalizacji, w których lewa (liberalna) strona radykalizuje się i sięga po przemoc, bo boi się utraty władzy w wyniku „marszu prawicy przez świat.” Radykalizuje się też strona prawa.

Przeciętnie świadoma osoba powie, że chodzi o zasadę Divide et impera – czyli że społeczeństwem podzielonym i skłóconym łatwiej jest rządzić. To częściowo prawda. Ale prawdą jest też to, że rządy niektórych krajów naprawdę chcą się wyzwolić spod tyranii globalistycznych, lewicowych elit deep state, realizujących plan NWO. Kraje, które chcą się wyzwolić, to m.in. Polska, USA, Węgry, Włochy, Austria, inne kraje Europy Środkowej, Brazylia. Te państwa mają umiarkowanie prawicowe rządy, optujące za państwami narodowymi i za inną wizją przyszłości, niż orwellowskie, lewackie NWO.

Na konflikcie między prawicą a lewicą zyskują oczywiście Czytaj dalej „NWO WYKORZYSTUJE SKRAJNĄ PRAWICĘ I LEWICĘ BY NISZCZYĆ NARODY!”

Premier Morawiecki ostrzega Polskę i świat: „NWO tworzy się na naszych oczach!”

W dniu 4 czerwca 2020 roku premier Polski, Mateusz Morawiecki, wygłosił szokujące sejmowe przemówienie, w którym ostrzega ludzkość przed zbliżającym się Nowym Porządkiem świata – czyli w skrócie NWO. Pomimo tego, że przemówienie trwa aż 50 minut i jest bardzo dobre, półświatek teoretyków spiskowych nie tylko wychwycił jedno zdanie, ale także.. źle je zrozumiał.

To zdanie to:

„Szanowny panie prezydencie, pani marszałek, Wysoka Izbo. Na naszych oczach wykuwa się Nowy Porządek Świata. Świata po koronawirusie.”

Teoretycy spiskowi właściwie z tego 50-minutowego przemówienia, bogatego w różne szokujące treści, zauważyli już nawet nie jedno zdanie, ale te trzy słowa – Nowy Porządek Świata. Jak to zinterpretowali? Zinterpretowali to tak: My, naszymi PiSowskimi rękami, wykuwamy i tworzymy NWO. W tej narracji przoduje partia Konfederacja, która wykorzystuje teorie spiskowe do swojej propagandy. Tymczasem Premier powiedział jasno – nie „my wykuwamy NWO”, ale: „na naszych oczach powstaje NWO.” Stwierdził, że – ludzie, popatrzcie, oni tworzą NWO na naszych oczach, a my musimy się jakoś do tego ustawić i spróbować się od tego zdystansować. Który z polityków miał taką odwagę? Może jedynie Braun.

Ja uważam, że specjalnie użył tych słów, by ostrzec ludzi i by uwiarygodnić teorię o NWO. By nadać tej teorii znamiona „oficjalności.” Nie po to, by zapowiadać zniewolenie, ale by ostrzec polską i światową opinię publiczną. Tymczasem polscy teoretycy spisku z przyciasnymi mózgami, zapatrzeni w Konfederację, od razu podnieśli larum, że rząd PiS chce nas zniewolić, zdepopulować i zaczipować w ramach NWO. Cóż, jaki lider (Korwin), taki elektorat. Jednak na Zachodzie i w innych krajach nie ma Konfederacji i jej bardzo licznych, rozwścieczonych i zacietrzewionych fanatyków. Tam większość ludzi zrozumie przesłanie Premiera Morawieckiego tak, jak należy. Powiedzą, że szef europejskiego kraju ostrzega przed nowym porządkiem świata, który tworzy się na naszych oczach. I mnóstwo ludzi dzięki temu przejrzy na oczy. Wielu z nich mogło być sceptycznych co do teorii o NWO, ale po przeczytaniu o tym mogą zmienić zdanie. Myślę, że takie było założenie Morawieckiego. Czytaj dalej „Premier Morawiecki ostrzega Polskę i świat: „NWO tworzy się na naszych oczach!””