Tag: nowy porządek świata

BEZPRECEDENSOWE ZMIANY W GEOPOLITYCE: PRZYGOTOWANIE DO III WOJNY ŚWIATOWEJ?!

Jakie są dzisiejsze problemy Europy i świata? Co nie przedostaje się do oficjalnej debaty publicznej? W tym artykule udowodnię Ci, że to, co przedostaje się do debaty publicznej to może 10% tego, co realnie dzieje się w polityce. Zwłaszcza dotyczy to geopolityki, czyli polityki międzynarodowej. Ale ta zasada ma zastosowanie także w polskiej polityce, gdzie gros zakulisowych wydarzeń nie jest ujawniana.

To, co przedstawiają media PiSowskie, to ledwie wierzchołek góry lodowej. Obecna partia rządząca Polską wywodzi się ze środowisk antysystemowych, a przynajmniej jest im bliska. Jednak to, co reprezentuje sobą lewicowo-liberalny rząd cieni i jego media, to niemal całkowite informacyjne popłuczyny. To dużo gorzej niż informacyjny, PiSowski fast-food, bo to informacyjny odpad. Naprawdę nie wiem, kto w ten oficjalny, lewicowo-liberalny dyskurs wierzy.

Wg mnie poziom zaufania do „debaty publicznej” jak i wszelkich „wersji oficjalnych” jest dobrym miernikiem naiwności, jednym z kilku. Pamiętajmy jednak, że po drugiej stronie wiary w to, co „oficjalne”, jest równie ślepa wiara w coraz  śmieszniejsze i coraz bardziej przerażające teorie spiskowe. Żadna skrajność nie jest dobra. Ludzie zaczynają kojarzyć co i jak, i następuje globalny odwrót od liberalnej lewicy, która jest określana jako „stronnictwo bogatych”.

Pełzający upadek lewicy na całym świecie

Lewicowe partie bogatych notują porażki w coraz to nowych krajach świata. W Polsce i Węgrzech zostały sprowadzone do rynsztoka, a w oczach obywateli stają się marginesem. Proces ten będzie postępował dalej. Za 10 do 15 lat po lewicowo-liberalnym rządzie cieni nie będzie już śladu. Trwają wielkie zmiany na świecie. To, co robi obecnie Jarosław Gowin, jest przejawem myślenia strategicznego na przynajmniej 20 lat do przodu. Poprzez konsolidację różnych umiarkowanych środowisk wokół partii Porozumienie, tworzy się niszę, do której może migrować właśnie umiarkowany elektorat.

Po „pełzającym upadku” PO i Nowoczesnej powstała pewna próżnia ideologiczna, którą warto zagospodarować. I Gowin to robi, ale to nie powinno być wszystko. Jeśli know-how niepodległościowy (PiS, Porozumienie, Kukiz ’15, ONR, Korwin, Ziobro) nie zagospodaruje niszy stricte lewicowej, to zrobi to kto inny. Np znowu ktoś od Sorosa. Czy istnienie hipotetycznego tworu w stylu „Socjaldemokracji Narodowej” jest możliwe? Ja uważam, że tak. Że można pogodzić niektóre poglądy lewicowe z patriotyzmem, dyskursem niepodległościowym i z niektórymi innymi poglądami prawicowymi.

Jedwabny Szlak, Syria i „apolityczny” protest polskich medyków

Nowy Jedwabny Szlak z Chin ma mieć 2 odnogi. Nasz rząd popiera tę koncepcję. Jedna ma wieść przez Kazachstan, Rosję, Białoruś i ma kończyć się w Polsce, gdzie ma powstać hub logistyczny wielkości 1/2 Warszawy. Druga ma wieść przez Indie, Pakistan, a potem Iran, Irak, Syrię i Turcję. Więc wiadomo skąd destabilizacja Syrii, Iraku i szykowana w kolejnym kraju – Libanie. I wiadomo skąd kolejne próby destabilizacji w spokojnej jak skała Polsce i Europie Środkowej. „Apolityczny protest medyków” został zduszony, teraz będzie „Apolityczny protest pielęgniarek.

Na Bliskim Wschodzie dochodzi do szokujących przetasowań. Państwo islamskie w Syrii i Iraku jest niemal na wykończeniu. Dawna stolica ISIS, Rakka, została zdobyta przez Kurdów. Nowa stolica – Mayaden – jest od tygodni w rękach syryjskich. Irak wyparł ISIS z miasta Qaim przy granicy z Syrią. W zasadzie ostatnim miastem w rękach dżihadystów jest Abu Kamal, które jest teraz oblegane przez siły syryjskie i irackie, i potężnie bombardowane. Islamiści będą jednak potrzebni swoim mocodawcom w innych rejonach, przy innych zadaniach. Głównie w Europie, ale być może take w spokojnym dotychczas „podbrzuszu” Rosji. Czyli w krajach takich jak Kazachstan, Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan.

Warto dodać, że to nie jest tylko wojna w Syrii. Ale także w Iraku, Jemenie, Libii, Somalii, Filipinach, Afganistanie, na Egipskim Synaju. Angażuje ona około 60 krajów świata, w tym USA, UE, Rosję, Chiny. O walkę nad regionem konkuruje Iran (wspierany przez Rosję) i Arabia Saudyjska. Walczą w niej ochotnicy, najemnicy i regularni żołnierze z wszystkich krajów świata. Od Argentyny, po USA, Polskę, Kazachstan czy Australię. Nasi potomni nazwą te wydarzenia trzecią wojną światową.

Jeśli jesteś „świeży” w temacie, i nie znasz moich poprzednich wpisów traktujących o tych zagadnieniach, to zapraszam do ich przeczytania:
George Soros dał 18 miliardów na zniszczenie Europy! Przebudźmy się, albo stracimy wszystko! [20 października 2017]
Stolica ISIS wyzwolona, 100.000 dżihadystów kieruje się do Europy by realizować wolę allaha! [18 października 2017]
Komandos walczący z islamistami: „Wkrótce Europa zapłonie, ale Polska przetrwa!” [11 października 2017]
Potężna islamska inwazja na Europę [+18] Koniec państwa islamskiego to dopiero.. początek! [16 czerwca 2017]

Fronty w Syrii i Iraku, stan na 6 listopada 2017. Szary – państwo islamskie. Ciemny różowy – Irak. Jasny różowy – Syria. Zielony – dżihadyści z innych niż ISIS ugrupowań terrorystycznych. Ciemnozielony – tereny kontrolowane przez Turcję i dżihadystów innych niż ISIS. Żółty – Kurdowie.

Rozgardiasz na Bliskim Wschodzie i III wojna światowa

Wkrótce Iran nawiąże z Syrią połączenie lądowe przez terytorium Iraku. A to będzie oznaczać intensyfikację oczyszczania tego kraju z terrorystów / dżihadystów. Jednostki irańskie będą prawdopodobnie stacjonować bardzo blisko izraelskich granic, a to dla państwa żydowskiego jest wręcz nie do pomyślenia. Poniżej wymienię to, co nastąpiło na Bliskim Wschodzie w ciągu zaledwie kilku dni:

-Jemeńscy rebelianci Huti wspierani przez Iran mieli rzekomo wystrzelić pocisk balistyczny o ogromnym kalibrze w kierunku stolicy Arabii Saudyjskiej. Pocisk został unieszkodliwiony, zaś Arabia oskarżyła Iran o prowokowanie rebeliantów do ataku. Bardzo wygodne dla Arabów, USA i Izraela było to wystrzelenie, oj bardzo;

Premier Libanu Saad Hariri, kojarzony z Saudyjczykami i stronnictwem amerykańskim, ustąpił ze stanowiska, po czym uciekł do Arabii Saudyjskiej, niczym szczur z tonącego okrętu. Sytuacja w Libanie robi się coraz bardziej napięta. Izrael oskarża libański Hezbollah, który współtworzy szeroką koalicję rządową, o przejęcie całego kraju wraz z jego armią;

Umowa Turcji z Iranem zniosła konieczność używania dolara jako waluty transakcyjnej. Zaś sam Iran zaproponował Rosji, by nie płaciła dolarami za ropę. Przypomnijmy – za taki pomysł Libię zmieniono w stertę gruzów, a Muammara Kaddafiego zabito;

-Pełniący faktyczną władzę w Arabii Saudyjskiej książę Muhammad ibn Salman rozpoczął bezprecedensowe zmiany w tym kraju. Po wysłaniu kilkudziesięciu tysięcy najbardziej fanatycznych obywateli w szeregi ISIS, Arabia zmienia kurs ku łagodnej wersji islamu. Trwa bezprecedensowa czystka wśród tamtejszego dworu królewskiego i biznesu. Masowe aresztowania i morderstwa są na porządku dziennym. Np dziś w katastrofie śmigłowca zginął książę Mansour bin Murquin ze stronnictwa rywali księcia ibn Salmana. Zamach?! Użycie broni sonicznej Tesli?! No jak śmiesz podejrzewać o takie rzeczy saudyjskie demokratyczne państwo prawa, spiskowy oszołomie!

-Spekuluje się, że trwający od ponad dekady konflikt saudyjsko-irański jeszcze bardziej się nasili. Mówi się o destabilizacji sytuacji w Libanie i innych krajach, a nawet o inwazji na Iran. Izrael daje do zrozumienia, że może rozpocząć wojnę przeciwko Syrii i Libanowi. Amerykanie utracili Pakistan, który stał się wspierającym Jedwabny Szlak sojusznikiem Chin. Również w Afganistanie dozbrajani przez Rosję Talibowie zdobywają coraz to nowe obszary tego kraju.

Realia geopolityki a narodowe resentymenty

Warto też pamiętać, że realia geopolityki zmieniają się bardzo płynnie. Jeszcze w 2015 roku Turcja dostarczała ogromne ilości uzbrojenia amerykańskiego, niemieckiego, francuskiego itp do islamistów z ISIS, FSA i Al-Nusry. I była gotowa razem z Izraelem bombardować syryjskiego prezydenta Assada. Teraz realia się zmieniły, nastąpił odwrót Turcji od sojuszu z USA i Saudami. Tak samo o ile Kaczyński dziś chciałby zrównać z ziemią Moskwę.. O tyle jutro może być tym, który się z Putinem porozumie i kupi dla armii polskiej kilka głowic atomowych za nadwyżkę budżetową.

Niby nikt nie handluje atomówkami jak jakąś pieprzoną cebulą, a porozumienia nuklearne są rygorystycznie przestrzegane, ale zmienić się może dosłownie wszystko. Dziś Kaczyński chciałby od Niemiec 10 bilionów odszkodowań za II wojnę światową. Ale jutro (a realnie za kilka lat) ten sam Kaczyński może wejść w sojusz z nowym niemieckim rządem tworzonym przez AFD. Elity inaczej patrzą na geopolitykę i stosunki z sąsiadami niż narody. Ludzie patrzą pod kątem sentymentów historycznych, a liderzy pod kątem interesów i zysków. Lud bawi się w ideologie i religie, a dla mądrego lidera są one co najwyżej narzędziem.

Zapraszam teraz na nagranie jednego z najlepszych, niezależnych analityków politycznych i ekonomicznych w Polsce, niejakiego Independent Tradera. Porusza on w nim wiele ważnych kwestii:

Autor: Jarek Kefir

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

SZOKUJĄCA PRZEPOWIEDNIA „EUROPA 2020” SPRAWDZIŁA SIĘ! „ŻĄDAJ ZMIAN BO STRACISZ WSZYSTKO!”

Pojawiają się liczne przepowiednie na 2018 rok.. Ja proponuję Ci inną „przepowiednię”, która sprawdzi się na pewno!

Powoli zbliża się koniec pełnego emocji roku 2017. W internecie pojawiają się liczne przepowiednie dotyczące roku 2018 i lat przyszłych. Kolejny, chyba 120 koniec świata miał miejsce 23 września tego roku. Uff, jednak nic się nie stało. Ale apokaliptyczni prorocy już wyznaczyli kolejną datę „ostatecznego końca świata”. Fin de siecle wciąż trwa, ludzie są przepracowani, zmęczeni, niezadowoleni. Więc może dobrze by było, gdyby to wszytko „jebut” i gdyby nie trzeba było wstawać o tej 5 rano i spłacać tych cholernych rat.

O tym, dlaczego ludzie kochają przepowiednie, końce świata i inne bajki, pisałem w poniższych artykułach o nieco prowokacyjnych tytułach:
Przepowiednie i proroctwa. Koniec świata we wrześniu! Naukowcy i prorocy potwierdzają apokaliptyczne scenariusz na ten rok!
23 września 2017 był przepowiadany koniec świata. Dlaczego ludzie lubią bajki? Pora dorosnąć!

Ja proponuję Ci nieco inną „przepowiednię„, która sprawdza się na naszych oczach. I to od kilkunastu lub więcej lat. Jest to przepowiednia filmowa o tytule: „Europa w 2020 roku”, którą zamieszczam poniżej. Eksperyment w postaci mieszania kultur, czy kreowania jednej globalnej wspólnoty nie udał się. Bo udać się nie mógł, ludzkość nie jest na to jeszcze gotowa.

Lewicowi liberałowie schodzą ze sceny politycznej w poczuciu wielkiego niesmaku i obrzydzenia. Zamiast jednej ludzkiej rodziny, mamy już teraz asymetryczną (hybrydową) wojnę cywilizacji. Zamiast tolerancji i empatii, mamy totalitarną cenzurę pod postacią poprawności politycznej. Zamiast dobrobytu i postępu technicznego, mamy gender, jakieś baby z brodą, gejów, wibratory i tym podobne.

„Drobniutki incydencik w Paryżu w którym zginęło 260 ludzi” i: „brutalny, bestialski zamach totalitarnego reżimu na puszczę białowieską”

Mamy częste zamachy terrorystyczne, które nazywa się „incydentami”. Media z Europy zachodniej dostały tajną instrukcję od „wiadomo kogo” by nie informować o pojedynczych incydentach. Ile naprawdę takich „pojedynczych incydentów” jest? Sto miesięcznie? A może sto tysięcy miesięcznie? To liczba trochę przesadzona, ale nikt tego po prostu nie wie.

Musimy działać tu i teraz. W przeciwnym wypadku stracimy wszystko. George Soros dał prawie cały swój majątek (80%, czyli 18 miliardów $) na walkę z nami. Wojna wydana Europejczykom weszła już w ostateczną, kulminacyjną fazę. Oni stracili kraje takie jak Polska, USA, Węgry. A do krajów przeciwnych lewicowemu szaleństwu dołączyły niedawno Austria i Czechy. Stopniowo będą dołączać kolejne kraje.

O tej „operacji ostateczna rozgrywka” i wojnie wydanej ludzkości, pisałem w poniższych artykułach:
George Soros Dał 18 miliardów na zniszczenie Europy! Przebudźmy się, albo stracimy wszystko!
Wielkie przebudzenie ludzkości zatrzyma tajne plany elit. Miliardy Sorosa też!

upadek unii europejskiej

Internet czyli narzędzie przemiany świadomości

Cytat: „Od czasu od kiedy zaczęto mówić o „fake news” kreatywni specjaliści przekonują nas co jest dobre, a co złe; telewizje prześcigają się udowadnianiu (na siłę) że są wiarygodne podczas gdy ludzie i tak wiedzą swoje, a alternatywne media są popularne jak nigdy wcześniej. W USA już tylko 10% ludzi daje wiarę w to co serwuje im telewizja. Internet dał nam to czego potrzebowaliśmy tak długo: poczucie, że nie jesteśmy sami ze swoimi wątpliwościami. Jak kiedyś „Radio Wolna Europa”, tak dziś internet jest jedynym wiarygodnym źródłem informacji. Cieszmy się z niego tak długo jak działa.”
~GoArt vel FakaFones

Internet to narzędzie, które zrewolucjonizowało przekaz medialny i strumień informacji, jaki dociera do społeczeństwa. Coraz więcej ludzi nie wierzy mediom. Coraz więcej ludzi wie, że przekaz danego medium zależy od jego właściciela i od tego, jaki „ośrodek władzy” popiera. W Polsce jest obecnie brutalna wojna między dwoma ośrodkami władzy. Pierwszy to rządząca partia PiS i przybudówki – Kukiz ’15, ONR, MW itp. Drugi to lewicowo-liberalny know-how, który jest silnie okopany w sądach, samorządach, urzędach, w nauce, medycynie, naukach społecznych (psychologia, socjologia), na uniwersytetach.

geopolityka

Kraina VATem i kręconymi lodami płynąca

To także wpływowe mafie i potężne sieci biznesmenów, którzy nie chcą zmian, bo np nie chcą płacić ludziom więcej. I odpowiadała im atmosfera państwa teoretycznego i wiecznego „kręcenia lodów”. Wielu akordów tej wojny nie widać, albo widać je w mediach po czasie. Pojawiła się grupa ludzi która wie to wszystko, o czym napisałem. Są to tzw. „Symetryści„. Wiedzą oni, że ktoś rządzić musi. I jeśli nie będą rządzić te czubki z PiS, to władzę bardzo ochoczo przejmie PO i Nowoczesna.

O Symetrystach i nowym podejściu do wojny ideologii, religii, doktryn i ogólnie, wojny wszystkich ze wszystkimi, pisałem w poniższych artykułach. Są one bardzo ważne. Potrzebujemy bowiem zdrowego balansu pomiędzy empatią i tolerancją, a asertywnością i siłą:
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!

Zapraszam Cię teraz na cenzurowany i usuwamy film z przepowiednią „Europa w 2020 roku”:

Przepowiednia: „Jak zniszczyć państwo”

Ważny jest też wykład Tomasa Schumana o tytule „jak zniszczyć państwo”. Opisuje on model przejmowania krajów wypracowany przez agenturę KGB Kremla. Ten wykład jest tak stary, że pamięta chyba czasy dinozaurów. Jednak jest on wciąż aktualny. Oglądaj go z perspektywy człowieka XXI wieku. Nie KGB, ale lewicowo-liberalne elity i Soros. Nie przejęcie kraju i wprowadzenie w nim komunizmu, ale dezintegracja społeczeństwa i przejęcie kontroli nad milionami umysłów. Ogłupienie ich.

Ten plan został zaktualizowany całkiem nową wiedzą. Czyli socjotechniką, PR, NLP, cybernetyką, socjocybernetyką i innymi. Jest on wdrażany w wielu krajach na świecie nie przez jakichś agentów KGB, ale przez własne rządy. Wykład ten jest więc proroczy, jest „przepowiednią” która naprawdę się sprawdziła. Elity jednak nie przewidziały zmiany mentalności ludzi i wzrostu świadomości. Walka z rzekomymi „fake newsami”, próby cenzurowania internetu i owe 18 miliardów Sorosa są działaniami panicznymi. Dyktowane tym, że grunt im się pali pod nogami.

Wykład – przepowiednia, na 2018 i lata kolejne: „Jak zniszczyć państwo” – Tomas Schuman:

To jest czas przebudzenia ludzkości

My tu pitu pitu o tantrze, new age, o takiej i owakiej teorii duchowej.. Inni zaś dają się nabierać na gadki, że tak działają prawa ekonomii i wolnego rynku.. Gdzieś ucieka nam fakt, że my biedujemy i tłumaczymy sobie naszą biedę mniej lub bardziej durnymi teoriami. A wąska grupka ludzi bogaci się coraz bardziej, pomimo rzekomego „kryzysu”. Który żadnym kryzysem nie jest, a jest świadomą kreacją FED i Banku Rozrachunków Międzynarodowych.

To jest nasz czas – czas uciskanej przez tysiąclecia ludzkości. Która przestaje przepraszać i zginać karku. Która wstaje z kolan i zaciska pięści. To czas przebudzenia, czas odzyskania utraconej siły i mądrości. Wiemy już co z tym systemem nie tak i wiemy kto jest za to odpowiedzialny. I idziemy po nasze.

Jeśli lubisz różne „przepowiednie” i ten dreszczyk grozy z nimi związany (ach!) to możesz przeczytać kilka przepowiedni z poprzednich lat. Możesz też przeanalizować, które się sprawdził, a które nie. 😉

Tajemnicza przepowiednia illuminatów na 2016 rok!
Szokująca, gnostycka przepowiednia illuminatów na 2015 rok [VIDEO +18]
Szokująca przepowiednia Jackowskiego właśnie się spełniła. A co z rokiem 2017?! [VIDEO]
Przepowiednia The Economist na 2016 rok
Zobacz szokującą przepowiednię Illuminatów! Czy ONI chcą Ci coś przekazać?!
Przepowiednia The Economist na 2015 rok [Czy zamachy terrorystyczne w Paryżu zostały przepowiedziane? [SZOK]
Szokujące przepowiednie na 2016 rok i lata następne? „Będzie inwazja islamu, ale wygramy!”
Przepowiednie: rok 2016, czyli rok zerowy!

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

WIELKIE PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI ZATRZYMA TAJNE PLANY ELIT. MILIARDY SOROSA TEŻ!

Trwa „operacja ostateczna rozgrywka”, wojna z ludzkości z elitami, np George Sorosem

Wszyscy mówimy teraz o tym, że George Soros przeznaczył 18 miliardów dolarów na walkę ze swoimi przeciwnikami – czyli z Europejczykami. Wszystko zostało postawione na jedną kartę. Oni w swoich zaawansowanych symulacjach nie wzięli pod uwagę wzrostu ludzkiej świadomości. Są w panice, stąd takie radykalne ruchy.

O tym, co zrobił George Soros i co naprawdę to dla nas oznacza, pisałem w poniższym artykule – ZAPRASZAM:
George Soros dał 18 miliardów na zniszczenie Europy! Przebudźmy się inaczej stracimy wszystko!

Narzekamy na warunki bytu w Polsce i na to, co zaniedbał i zniszczył poprzedni rząd. Widzimy, że zostaliśmy oszukani. Że nasze zakłady przemysłowe albo zamknięto, albo wyprzedano za przysłowiową złotówkę. Że neoliberalna, drapieżna wersja kapitalizmu się nie sprawdziła. A wręcz przeciwnie – na trwale wepchnęła nasz kraj w bycie montownią Zachodu i zasobnikiem niemal niewolniczej siły roboczej. No i wiemy już, że kapitał jednak ma narodowość.

To jest właśnie esencja przebudzenia ludzkości. Nie czytanie tekstów ezoterycznych, nie ciągłe medytacje i nie bujanie w przysłowiowych obłokach, bez kontaktu z Ziemią. Czyli kontaktu ze światem realnym. Prawdziwe przebudzenie to troska o świat realny, materialny. To domaganie się jego reformy, ulepszania. To zapobieganie złu, karanie jego sprawców i ochrona ofiar. W tym artykule chciałbym Ci powiedzieć, kim są źli ludzie tacy jak Hitler, Soros, Balcerowicz czy Tusk. Jaką rolę pełnią tacy oprawcy ludzkości, ludzie źli aż do szpiku kości? Jest to rola wbrew pozorom bardzo ważna. Są oni.. generatorami przebudzenia i wymuszaczami rozwoju.

Co uświadamiają nam Soros, Tusk i inni oprawcy ludzkości?

Ale zacznijmy od początku. Co sprawia, że ludzie tacy jak Hitler, Soros czy Tusk mogą dokonywać dzieła zniszczenia? I albo zabijać miliony (Hitler), albo okradać i wpędzać w beznadzieję miliony (Tusk). Po pierwsze, Hitler, Soros, Tusk, Merkel, Balcerowicz itp itd, nie działali sami. Mieli oni za sobą całe armie ludzi. Albo wykonujących rozkazy, albo głosujących na nich. Sami by przecież nic nie zrobili. Każdy minister podejmujący złą decyzję, każdy prezes korporacji sprzedającej szkodliwy lek ma imię i nazwisko. Jak ich rozliczyć?

To oczywiste: mechanizmami demokratycznymi. Demokracja, pomimo tego że mniej lub bardziej słusznie jest krytykowana, to narzędzie o niewyobrażalnie potężnej mocy. Tylko ludzkość z tego narzędzia w ogóle nie korzysta, lub korzysta na swoją zgubę. Przecież ktoś tych Balcerowiczów, Tusków czy Merkel wybrał. To też są konkretni ludzie, z imionami i nazwiskami. To miliony wyborców. Mądrze korzystając z demokracji możemy praktycznie wszystko. Możemy odmienić świat. Jednak ludzie wciąż głosują na wilków w owczych skórach. Dlaczego?

Otóż Ci złoczyńcy, mordujący lub łupiący narody, pojawiają się.. na nasze własne „zamówienie”. Elity są naszym lustrem. Wielcy są lustrem tych małych. Jaki naród, taka elita, tacy liderzy. Jest to uniwersalne i „żelazne” prawo wszechświata, o którym mało kto wie. Jeśli w narodzie jest mentalność biedy, mentalność ofiary, takiej fałszywej „pokory”, to pojawią się liderzy, którzy to wykorzystają. I którzy będą korzystać z przyzwolenia ludu, mającego mentalność biedy, i uważającego, że „ludowi się nie należy”. Więc skoro ludowi się nie należy, bo ma taką a nie inną mentalność, to należy się elitom, które sobie to przemocą i wyzyskiem wezmą.

Pokolenie ciepłej wody w kranie kontra pokolenie młodych

Popatrzcie tylko na pokolenia, które wyrosły za czasów PRL. Ile razy słyszałeś, że oni pracowali po trzy miesiące nawet za darmo, byleby robota była? Że w dupie Ci się poprzewracało, bo chcesz godnie zarabiać? Albo pokolenie obecnych „lemingów”, które najchętniej zagłosowało na Platformę Obywatelską podczas tej pamiętnej kampanii w 2007 roku? Oni uważają, podobnie jak starsze pokolenia, że musimy zarabiać te grosze i koniec. Dali sobie wmówić, że taka jest ekonomia, że tak działa wolny rynek. Że bogactwo narodu buduje się przez dziesięciolecia. Że takie są koszta transformacji roku 1989. I najważniejsze – że nic, nic i jeszcze raz nic nie da się zmienić ani zrobić.

„Żeby było tak, jak było” – to ich główne hasło. To tzw. „pokolenie ciepłej wody w kranie„. Wybrało ono w 2007 roku taki rząd, którego jedyną ambicją było zarządzanie coraz bardziej poszerzającą się biedą. No i mieliśmy wszystko to, co kojarzyło się z upadkiem gospodarczym i każdym innym. Pensje które nie starczały na wiele i ciągle traciły na wartości przez inflację. Galopujące zadłużenie, ośmiorniczki, mafie VATowskie, kręcenie lodów. Olbrzymie patologie w każdej możliwej dziedzinie życia. Znikały biliony złotych, bo te 250 miliardów z mafii VATowskich to ledwie ułamek. I oni te miliardy lub nawet setki miliardów mają pochowane na swoich tajnych kontach.

Polska w 2007 roku weszła w tzw. „ciemną noc ducha”. Naród musiał przejść przez niewyobrażalne zło i upodlenie, by się przebudzić, by zacząć dopominać się o swoje. Bo taka jest rola wszelkich katów ludzkości. Masa krytyczna ludzkiej świadomości została osiągnięta. Pękło to w 2015 roku. Efektem tego jest nowy rząd, który pomimo swoich licznych wad, zaczął dzieło reform. Zaczął się troszczyć nie o zachodnie korporacje, nie o interesy Niemiec, ale o zwykłych ludzi, kierując w ich stronę strumień pieniędzy.

Złe wydarzenia wymuszają wzrost świadomości

Ta ciemna noc ducha to proces dotyczący i pojedynczej jednostki ludzkiej, i całych zbiorowości. A więc narodów, cywilizacji czy całej ludzkości. Ten potężny i bolesny kopniak w dupsko jest bardzo potrzebny. Uświadamia on ludziom, że jakaś sfera życia została zaniedbana, i wymusza on rozwój. Ludzie muszą to zrozumieć i wyrazić chęć zmiany, zażądać tej zmiany. Mamy wziąć odpowiedzialność za jakiś element życia w społeczeństwie. Który dotychczas zaniedbywaliśmy i oddaliśmy w panowanie „wilkom”.

I tak też się stało. Pojawili się millenialsi, którzy ani myślą zostawać dłużej w pracy i zarzynać się w niej. Pojawiły się ruchy takie jak slow life i slow food. Rośnie zainteresowanie medycyną naturalną, naszą dawną, zakazaną historią. Przestajemy wierzyć mainstreamowym religiom czy równie mainstreamowemu ateizmowi, i szukamy własnych ścieżek duchowych. Pojawili się też symetryści, którzy informacje zdobywają samodzielnie, z różnych źródeł, i nie dają sobie wciskać propagandy. Wiedzą, że PiS to banda czubków, ale głosują na nich, bo innej nadziei na zmiany nie ma. No i wiedzą doskonale, że ktoś rządzić państwem i tak będzie i tak.

Przestajemy także podlegać tzw. „pedagogice wstydu„. Jesteśmy dumni z naszej historii, honorujemy „duchy przodków” – np bohaterów II wojny światowej czy powstań. Nagłówki w portalach typu: „Niemiecka gazeta skrytykowała Polskę” budzą w nas co najwyżej drwiny. Jaka kurwa niemiecka gazeta?! A kim jest jakiś Szwab, by nas krytykować? Jest co najwyżej równy nam, Polakom. Nie jest ani bogiem, ani wyrocznią jak dla pokolenia ciepłej wody w kranie.

Soros, liberalna lewica i grabież ekonomiczna kraju

Podobną rolę odgrywa Soros i to, co od wielu dekad robi lewicowo-liberalny know-how. Jest to potężny rząd cieni, obecny nie tylko w polityce. Ale także w nauce, sądach, medycynie, organizacjach pozarządowych, w środowiskach celebrytów, urzędach, i wielu innych. Ludzie zaczynają już dostrzegać, że są oni oprawcami ludzkości. Że ideały liberalnej lewicy kończą się tam, gdzie zaczynają się interesy banków i korporacji. Że wcale nie dbają o ludzi, ale umożliwiają grabież ekonomiczną i wprowadzają cenzurę (poprawność polityczna).

Więc lewicowi liberałowie są w odwrocie na całym świecie. Ten dziejowy proces będzie postępował. Bo nasza globalna świadomość dojrzewa. Ludzkość obecnie budzi się z poziomu ofiary. Winnych temu, co się dzieje, należy rozpoznać, odsunąć od władzy i osądzić. Ludzkość uczy się, stety lub niestety, także poprzez ból i cierpienie. Wydarzenia lat 1933 – 1946 uzmysłowiły ludzkości, czym jest nienawiść doprowadzona do ekstremum. Uświadomiły one ludziom, że jednak warto współpracować i szanować to, co „inne”.

To, co robi George Soros, czyli rozpoczęcie brutalnej wojny z Europejczykami, uzmysłowi nam coś innego. Czyli to, jak ważna jest nasza tożsamość. Że nasza europejska, łacińska cywilizacja jest piękna i jest najbardziej rozwinięta na Ziemi. Że mamy prawo bronić swoich krajów przed tymi, którzy są nam wrodzy. Że nie możemy godzić się na tolerowanie wszystkich i wszystkiego. Że tolerancja, empatia, wrażliwość nie należą się każdemu. Że są sytuacje, w których trzeba zastosować brutalną przemoc.

Szanujmy siebie, nasze Ojczyzny i cywilizację, inaczej je stracimy

Nie mamy innych krajów niż te nasze, Europejskie. Jeśli się o nie nie zatroszczymy, to zrobią to inni, bo na nasze ziemie z bardzo przyjaznym klimatem i rozwiniętą infrastrukturą jest dużo chętnych. No i mamy ten biały kolor skóry i nie musimy za to przepraszać. Ba, mamy prawo być z tego dumni, że jesteśmy synami i córkami najpotężniejszej cywilizacji na Ziemi. Która wymyśliła i zaadaptowała takie pojęcia jak: humanizm, wrażliwość, empatia, tolerancja, świeckość państwa, prawa człowieka itp itd. Wstańmy w końcu z kolan.

Dlatego ja jestem spokojny patrząc w przyszłość. Świat jest bez wątpienia na dobrej drodze, pomimo istnienia nieliczonej rzeszy proroków wieszczących rychłą apokalipsę. I ten świat nam pomaga w rozwoju. Jest po naszej stronie. To mechanika procesów globalnych. Zbiorowości ludzkie także mają swoją „świadomość„, także się rozwijają i uczą. Celem natury, świata i ludzkich zbiorowości jest rozwój – a więc ewolucja. Celem jest też pokonywanie różnych przeszkód. Wynajdywanie coraz to nowych rozwiązań. By nowe generacje nie powielały naszych błędów i nie cierpiały tak, jak my.

Autor: Jarek Kefir

Dzięki darowiznom mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

O TYM JAK ELITY ZROBIŁY Z CIEBIE NIEWOLNIKA KORZYSTAJĄC Z BIERNOŚCI I NIEWIEDZY!

Tajemnicze prawo morskie i IV rzesza niemiecka

O tym, jak zostaliśmy zniewoleni przez instytucję państwa.. Tajemnicze „prawo morskie” jest alternatywnym prawem obowiązującym wszystkie podmioty na Ziemi. Łącznie z Iranami, Koreami Północnymi, Wenezuelami i wszystkim, co istnieje. No, może poza państwem islamskim, talibami, czy al-kaidą, ale i to jest wątpliwe. Choć prawo morskie jest stosowane przez państwa, urzędy, sądy, korporacje, banki, to jest praktycznie zupełnie nieznane przeciętnemu zjadaczowi chleba. W mediach mówi się o Kodeksie Cywilnym, Kodeksie Karnym, ale nigdy o tym, co stanowi sam rdzeń, podstawę, czyli o prawie morskim.

O prawie morskim możesz przeczytać także w poniższych, ważnych artykułach:
Zbrodnicze „prawo morskie” ustanowione przez elity rządzi Ziemią
Prawo jest totalną fikcją, a sędziowie i prawnicy to kartel przestępczy
BARDZO WAŻNE: zrozum kim jesteś i uwolnij się od systemu!
Gdzie mieści się stolica NWO? Będziesz zaskoczony!

Czy wiesz, że każde państwo jest korporacją? Pod względem prawnym państwo, firma, fundacja, organizacja, partia polityczna, a nawet rodzina czy osoba fizyczna mają STATUS KORPORACJI.

Czy wiesz, że akt urodzenia jest jednocześnie aktem podporządkowania osoby fizycznej korporacji państwowej?

Czy wiesz, że dowód osobisty jest aktem własności korporacji państwowej nad Tobą? Jest tym samym, czym był tatuaż z numerem w dawnych niemieckich obozach koncentracyjnych.

unia europejska (3)

Czy wiesz, że wg prawa morskiego spłacanie kredytu zaciągniętego w banku i tak nie jest konieczne? Ponieważ bank pożycza pieniądze, których nie posiada, tworząc je z powietrza (pusty pieniądz) i napędzając inflację?

Czy wiesz, że akt małżeństwa jest aktem utworzenia tworu prawnego o statusie korporacji, zwanego powszechnie „rodziną”, i całkowitym podporządkowaniem jej korporacji państwowej?

Czy wiesz, że po zakończeniu II wojny światowej nie został podpisany traktat pokojowy z Niemcami i aliantami? Zostało podpisane zawieszenie broni (waffenruhe), które obowiązuje do dziś. Do dziś de iure trwa II wojna światowa. I do dziś de iure obowiązują granice państwowe z 31 sierpnia 1939 roku. Ma to ogromne znaczenie polityczne dzisiaj, ponieważ Unia Europejska jest bezpośrednim sukcesorem i kontynuatorem nazistowskiej III rzeszy niemieckiej.

Po kapitulacji Wehrmachtu 8-go maja 1945, nie nastąpiła kapitulacja III Rzeszy. Jedyna kapitulacja, jaka formalnie miała miejsce, to kapitulacja armii, czyli Wehrmachtu. Traktatu pokojowego nie chcieli alianci zachodni. Tylko ZSRR miał przygotowany traktat pokojowy z III Rzeszą. Lecz nie mógł on wejść w życie bez zachodnich aliantów. Obecnie III Rzesza istnieje formalnie nadal, choć de facto używana jest nazwa „Unia Europejska”. I jest formalnie w stanie wojny (zawieszenia broni) z 46 państwami.

O zagadnieniach Unii Europejskiej jako IV rzeszy i braku traktatu pokojowego po II wojnie światowej pisałem w poniższych artykułach:
Niemcy wygrały II wojnę światową, żyjemy w IV rzeszy niemieckiej (część 2)
Unia Europejska to twór nazistów?! IV rzesza?! Pojawiły się oficjalne dowody!

Poniżej wklejam nieco histeryczno-spiskowe nagranie video o nazwie: „PL napisy Santos Bonacci Common Law – Corporate Law Gregory Skwarek interview 2017”, które opowiada o prawie morskim, tajnych knowaniach Watykanu i klanie Rotszchildów i Rockefellerów:

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

PRZEBUDZENIE LUDZKOŚCI TRWA! NIE CHCEMY BYĆ OGŁUPIANI PRZEZ MAINSTREAM!

Niesamowita fala świadomości zaczyna powoli przepływać przez nasz świat. Coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać, że z oficjalnymi wersjami „najprawdziwszej prawdy” jest coś nie tak. Że często nie odpowiadają one rzeczywistości, czyli są kłamliwe. Że narracja zależy od punktu widzenia danej osoby i tego, kto taką osobę sponsoruje. Czy to, że co dla jednej osoby będzie normalne, dla drugiej będzie oznaką całkowitego upadku obyczajów.

Dlaczego ludzie przestają wierzyć różnorakim „wersjom oficjalnym”? Przyczyn jest kilka. Ale najważniejsza nich to fakt, że owe „wersje oficjalne” często nie odpowiadają rzeczywistości. Nie zaspokajają interesów zwykłego człowieka. I często stoi za nimi ktoś, kto ma pieniądze i władzę, i chce mieć dzięki nim jeszcze więcej pieniędzy i władzy.

Oczywiście, kosztem zwykłych ludzi – wyznawców tych „wersji oficjalnych”. Mamy więc rozkwit medycyny naturalnej i alternatywnych mediów. No i lewicowi liberałowie, kojarzeni z wielkim biznesem, bankami i korporacjami, biadolą, że lud już nie taki głupi i że nie chce na nich głosować. Pokolenie telewizji (ludzie w wieku powyżej 35, 40 lat) powoli ustępuje miejsca pokoleniu internetu. W telewizji źródeł informacji jest kilka. A w zasadzie jedno – oficjalne. W internecie jest ich bardzo dużo.

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński

Rozkwit medycyny naturalnej

Zacznijmy więc od początku. W ostatnich latach ma miejsce niesamowity rozkwit alternatywnych form leczenia, z jednoczesnym buntem wobec tradycyjnych, a więc farmaceutycznych form medycyny. Nie obywa się to bez wypaczeń. Jest mnóstwo szarlatanów i oszołomów chcących na tym zabłysnąć lub zarobić kasę. Ale tak jest przy każdej wielkiej zmianie. No i wypaczenia są zawsze – i przy okresach stagancji starego systemu, i w okresie jego przemian, reform.

Dzieje się tak dlatego, ponieważ jest to wciąż niezbadany teren, niczym ocean, który mamy przepłynąć, nie znając jego przeciwległego brzegu. Medycyna akademicka nie ułatwia sprawy, okopując się na swoich pozycjach. Metody naturalne nie są tak często badane, więc muszą się tym zajmować osoby spoza medycyny oficjalnej. No i racją pozostaje to, że mało wiemy o funkcjach organizmu i o tym, jak go leczyć.

Wyciekło wiele materiałów o szkodliwości leków, szczepionek czy oficjalnych modeli żywienia. Nie przyniosły one światu polepszenia sytuacji zdrowotnej ludzi. Ale przyniosły ogromną ilość chorych i przedwczesnych zgonów. A oficjalne modele żywienia przyniosły światu epidemię otyłości i chorób cywilizacyjnych. Wyciekło także dużo informacji o przekrętach na styku firm farmaceutycznych, nauki, mediów i polityki. I ludzie to po prostu widzą.

Ataki lobbystów medycyny konwencjonalnej

Widzą to, że leki przepisywane przez lekarzy nie tylko nie leczą, ale powodują skutki uboczne. Widzą też to, że aby naprawdę schudnąć czy poczuć się lepiej, trzeba przejść na wyśmiewaną i nielubianą przez jajogłowych doktorków dietę. Obecnie przedstawiciele medycyny oficjalnej (lekarze, naukowcy, eksperci, politycy, dziennikarze, blogerzy, youtuberzy, i wielu innych, bo to cały think-tank) rozpoczęli zmasowany atak na medycynę naturalną.

Wie to każdy, kto np prowadzi gabinet medycyny naturalnej i rzeczywiście pomaga ludziom. Atakowane są także takie osoby, jak Jerzy Zięba. W internecie powstało mnóstwo facebookowych fan page’ów, kanałów na You Tube czy stron rzekomo demaskujących „teorie spiskowe” i promujących naukę. Zajmują się agresywnym atakowaniem wszystkiego, co może osłabić zarobki ich mocodawców, a więc lewicowo-liberalnych elit.

Promują więc: szczepienia, farmaceutyki, GMO, energetykę nuklearną, teorię globalnego ocieplenia, lewicowy liberalizm, multi-kulti, gender, poprawność polityczną, i wszelkie inne „wersje oficjalne”. Co ciekawe, promują oni także agresywną, wolnorynkową formę kapitalizmu, ponieważ interesem elity jest trzymanie ludzi w biedzie. Krytykują: medycynę naturalną, diety, zioła, terapię witaminami, żywność organiczną. Sprzeciwiają się poglądom prawicowym, ale krytykują też pro-socjalne rozwiązania takie jak 500+. W całej swojej działalności popierają więc wolę elit, strzegąc ich zarobków.

Bastiony lewicowo-liberalnego rządu cieni

Warto tutaj dodać, że odchodzący powoli lewicowo-liberalny rząd cieni, okopany jest w bardzo wielu miejscach. Przede wszystkim kojarzony jest w bankami, korporacjami, biznesem, organizacjami takimi jak Unia Europejska. Odpowiada za cały obecny kształt kapitalizmu, za wyzysk, biedę itp itd. Okopany jest też w: sądach, systemie prawnym, w polityce (EU, a w Ameryce Obama i Clinton), w urzędach, administracji, mediach.

Bardzo silnym bastionem tego rządu cieni są organizacje pozarządowe (tzw. NGOsy), często sponsorowane milionami od ludzi takich jak Soros. Silnie uformowany jest też w nauce. Cała psychologia, socjologia i inne nauki społeczne są podporządkowane lewicowo-liberalnemu rządowi cieni. Możliwa jest w nich „jedynie słuszna” narracja. Także w medycynie mają oni swój bastion, kontrolując je. W końcu liczą się zarobki firm farmaceutycznych, a nie to, by jakaś pani Jadzia z Niegdziszewa wyzdrowiała.

Ja śledzę to i publikuję od sierpnia 2009 roku. Byłem przy tym, jak ten ruch alternatywny dopiero powstawał. Jak ignorancja ludzi była na ogromnym poziomie. Jak prawie nic „alternatywnego” nie mogło się przedostawać się do debaty publicznej. Jak to wszystko było „zabetonowane”, zapędzone do narożnika. Dziś, pod koniec 2017 roku, powiem jedno.. Zmieniło się praktycznie wszystko. Powoli i z mozołem odbieramy tym „oficjalnym” nasz przecież świat. Cegiełka po cegiełce. Tego procesu nie widać, szczególnie teraz, gdy wzmogła się agresja z ich strony. Ale ogromną zmianę świadomości widać z perspektywy tych ośmiu i więcej lat. Jest to zmiana niewyobrażalna, o której lata temu nawet nie śniliśmy. A jednak udało się i uda jeszcze więcej. Ci i owi wspomną moje słowa.

Zgroza! Oni nie chcą głosować na tych, których przekupiliśmy!

Dalej: ludzie nie chcą już głosować na lewicowych liberałów. Na całym świecie mamy obecnie „zwrot na prawo”. Normalni ludzie zaczynają mieć dość tego wszystkiego. Kim jest w tym systemie biały, heteroseksualny mężczyzna? Jest śmieciem, jest winnym wszelkiego zła. I musi przepraszać: feministki, lewicę, imigrantów, muzułmanów, murzynów, gejów, lesbijki i coraz to nowe grupy. Ludzie widzą, że cała lewicowa idea zmieniła się w z jednej strony cyrk (jakieś baby z brodą, 50 płci, transparenty w stylu: „każdy biały mężczyzna jest terrorystą), a z drugiej – w totalitarną cenzurę (poprawność polityczna).

Jak widać czasy się zmieniły, ale zmieniło się z ich strony już mniej. Dawni zamordyści mordowali swoich przeciwników w komorach gazowych. Dzisiejsi wtrącają ich do więzień, ośmieszają lub zwalniają z pracy. Prawdą jest więc przysłowie: „Pamiętaj byś walcząc z potworami, sam nie stał się potworem”. Warto dodać też to, że dziś „lewicowość” ogranicza się do.. strefy majtek. A więc geje, lesbijki, aborcja, in vitro, itp itd. Zaś niemodnym i niechcianym jest upominanie się o los tych „biednych i biedniejszych”. A ich jest coraz więcej przez działania lewicowych liberałów i ich romans z wpływowymi i bogatymi.

Korzysta na tym prawica, która zaczęła się upominać o interesy pokrzywdzonych. Widać to nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jest to bardzo ogólna, globalna tendencja, polegająca na tym, że ludzkość budzi się z poziomu ofiary, wstaje z kolan. Pisałem o tym w wielu poprzednich felietonach. Mamy więc ludzi takich jak Trump, Kaczyński czy Orban. I mamy ogromne tarcia między odchodzącymi ze sceny liberałami, a tzw nową prawicą. I także tutaj mamy rozpaczliwe próby utrzymania starego systemu.

Lewicowi liberałowie i ich banki i korporacje

Kiedy lewicowi liberałowie walczą o gejów, o gender, czy w Polsce o Trybunał, Sądy, imigrantów, korniki.. To prawica upomina się o losy biednych, wyzyskiwanych, głodujących. To działania prawicy poprawiają byt zwykłych ludzi, i Ci zwykli ludzie to widzą. I też zaczynają dostrzegać, że coś tu jest nie tak. Popatrz na marsze KOD – są to marsze sytych, starszych ludzi, w drogich ubraniach. Widzą też, że dotychczasowe rządy nie przyniosły dobrobytu i prosperity, a wręcz przeciwnie.

Nie twierdzę, że cały dorobek ery liberalnej (1968 – 2015) należy odrzucić. Tolerancja i empatia są bardzo ważne. To, że każdy może żyć po swojemu, nie niepokojony – też. Z tym że doszło tu do swoistego kuriozum. W którym zmusza się nas do tolerancji za wszelką cenę i do empatii z tymi, którzy chcą nas zniszczyć (np z islamistami). Sam mam poglądy hybrydowe, prawicowo-lewicowe i uważam, że powinniśmy czerpać z pozytywów obu stron. To zupełnie inny temat – temat symetryzmu, i szerzej, temat nie ulegania politykom, ideologom czy kapłanom, który opisywałem poniżej:

Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!

Media urabiają opinię publiczną

Ludzie widzą także, że media bardzo często nie informują opinii publicznej, ale ją urabiają. Narracja zależy od opcji ideologicznej i politycznej danego medium. To, co w jednej telewizji jest uznawane za normalne, w drugiej jest uznawane za coś gorszącego lub w ogóle nie jest pokazywane. Na jaw wychodzi wiele sztuczek psychomanipulacji stosowanych przez dziennikarzy czy polityków. Tradycyjne religie także tracą na tym procesie. Bo nie przystają już do dzisiejszych czasów. Bo promują przestarzały, konserwatywny model rodem ze średniowiecza. No i ludzie chcą już szerszej duchowości, niż cotygodniowe wizyty w kościele, synagodze lub meczecie.

Wiara w wersje oficjalne pochodzi z mentalnego dzieciństwa naszego gatunku i jest jak wiara w świętego mikołaja. Wiadomo że każdy kto ma władzę i pieniądze, chce mieć ich więcej i chce je zachować. To dużo szersza tematyka. Elity nie chcą obywatela zamożnego, zdrowego i szczęśliwego. Tylko biednego, chorowitego, nieszczęśliwego i produktywnego. Stąd wziął się kult ciężkiej i oczywiście mało płatnej pracy. Elitom zależy na utrzymywaniu ludzi w stanie niskiej świadomości, bo to im się opłaca.

Ale staje się to coraz trudniejsze dla nich. Trwa upadek wielu dotychczasowych struktur. Wiele systemów ekonomicznych, politycznych, ideologicznych, społecznych, moralnych i innych, jest już zdezaktualizowanych i nie odpowiada wyzwaniom współczesności. Zawsze uczulam Was, że warto złapać balans pomiędzy skrajnościami. Pomiędzy liberalizmem a konserwatyzmem, czy pomiędzy samodzielnym badaniem świata, a wiarą we wszelkie dziwne i chore teorie spiskowe.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

CZEKA NAS SZOK PRZYSZŁOŚCI?! TE WYZWANIA I ZAGROŻENIA MOGĄ SPOWODOWAĆ ZAGŁADĘ LUDZKOŚCI!

Bez wątpienia żyjemy w przełomowych czasach. To, co stare i zdezaktualizowane, rozpada się na naszych oczach. Stare systemy polityczne, ekonomiczne, społeczne, moralne, religijne, ideologiczne i każde inne, nie odpowiadają już na wyzwania XXI wieku. Widać to gołym okiem. Nie są one w stanie zapewnić bezpieczeństwa, dobrobytu, zrównoważonego rozwoju.

W tym artykule chciałbym przedstawić Ci te kierunki rozwoju i te bolączki ludzkości, które obecnie są niemal zupełnie niedostrzegane i pomijane w debacie publicznej. Jak myślisz, skąd ta cenzura? Dlaczego o tych palących problemach w ogóle się nie mówi? A koncentruje się na miesięcznicach smoleńskich lub marszach KODu?

Zaczynamy.

1. Pokonanie mentalności ofiary

Jest to obecnie najważniejszy kierunek ewolucyjny i najważniejsza lekcja dla ludzkości. Przez całe eony byliśmy podzieleni na oprawców i na podporządkowane ofiary. Te zależności widać w relacjach, w polityce, w ekonomii i na wielu innych płaszczyznach. Dziś oprawcą jest wilk w owczej skórze, który niszczy pośrednio, a nie bezpośrednio. Na przykład: ksiądz, polityk, bankier, pracodawca. Tak często chronimy oprawców. Usprawiedliwiamy ich różnymi ideami, doktrynami, religiami. Jak już kiedyś pisałem, każda religia i każda ideologia polityczna ma wbudowane moduły usprawiedliwiania działań oprawców. Chodzi także o usprawiedliwianie sytuacji, w której elita opływa w dostatki i bogactwa, a lud bieduje.

Chrześcijaństwo które mówi, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty dostanie się do nieba. New age, buddyzm czy hinduizm usprawiedliwiający biedę złą karmą i innymi tego typu bzdurami. Lewica, która ma bogaty etos pracy i głosi, że prawdziwy człowiek lewicy to człowiek ciężkiej pracy. A etos pracy to jednocześnie etos.. mało płatnej pracy. Prawica i jej przekonywanie ludzi, że tak działa wolny rynek, że to są prawa ekonomii, że jest kryzys.. Spójrz tylko na to. To wszystko jest tym samym. Wszyscy mówią Ci, że elita ma być bogata, a Ty masz się godzić na biedę. Jest to oczywiście kolejny element mentalności ofiary. Jeśli mamy w umyśle tak destrukcyjne przekonania związane z biedą, albo z tym, że pieniądz to zło – to potem to manifestuje się w przestrzeni fizycznej. Właśnie jako pensje w wysokości 1500 zł.

Dalej: 99,9% przypadków przemocy psychicznej i emocjonalnej nie jest karana, a ofiary siedzą cicho. Nie mamy praktycznie w ogóle mechanizmów do zapobiegania jej, a karanie jej jest marginalne. Nie uczy się nas w szkole o psychologii i o relacjach. System edukacji to albo mentalny 19 wiek (w Polsce), albo lewacko-liberalne koszmarki (UE). Nie uczy się nas asertywności, ale bierności i uległości. Systemowi są potrzebne jednostki podporządkowane. Z drugiej strony.. gdyby karać każdy przypadek przemocy psychicznej, to czy uchowałby się choć jeden człowiek nie ukarany grzywną lub więzieniem? Wszak kto bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..

2. Psychologia i naprawa naszych relacji międzyludzkich

Rozwinęliśmy technikę do granic. Niedługo nie będzie już czego rozwijać i czego odkrywać. Poza kolejnymi mikroskopijnymi bozonami w LHC / CERN, i poza kolejnymi, setnymi już modyfikacjami starego silnika spalinowego. Co da nam setna już modyfikacja silnika Ferrari o dodatkową blaszkę, o dodatkowy mikroprocesor, dodatkowy układ? Skoro po pierwsze, większość na to nie stać, a po drugie, często ludzie których stać, mają martwe serca i źle traktują innych? Kiedy ostatnio był wielki skok techniczny na miarę pierwszego załogowego lotu samolotem czy odkrycia energii atomu? Był bardzo dawno temu i kolejny może już nie nadejść. Pamiętajmy jednak, że rozwój techniki, nauki, medycyny, łączy się bezpośrednio z większą empatią i ucywilizowaniem, z polepszaniem naszej mentalności. To nieprawda, że technologia zdemoralizowała ludzkość, a pieniądze są złe. Mimo wszystko nasza cywilizacja jest wyżej, niż kamieniujący za cudzołóstwo dzikusy.

Rozwinęliśmy technikę, jednak nasze emocje i relacje zostawiliśmy w epoce jaskiniowej. Szarpiemy się, zwalczamy, zabijamy, nienawidzimy, wkurwiamy. Ranimy się w związkach, niszczymy nasze dzieci zaszczepiając im skrajnie toksyczne programy do podświadomości. Niszczymy naszych małżonków zamiast ich wspierać, bo niby nas zawiedli. Erich Fromm mawiał, że technicznie jesteśmy w epoce atomowej, zaś mentalnie w epoce kamienia łupanego. Bardzo ważną lekcją dla ludzkości jest teraz naprawa i ucywilizowanie naszych relacji i emocji, bo zachowujemy się jak małpy z brzytwą. Tylko że to już nie jest brzytwa, ale technologia mogąca spowodować zagładę życia na Ziemi. Dlatego teraz pora na relacje i emocje. Stąd mamy rozkwit różnych form psychologii, coachingów (hehe), ezoteryki (hehe). Stąd też różne błędy i wypaczenia związane z tymi dziedzinami.

3. Musimy ponownie nauczyć się szanować nasze Ojczyzny i naszą cywilizację

Nasza cywilizacja to cywilizacja Euro-Amerykańska. Inaczej: cywilizacja Białego Człowieka, cywilizacja łacińska, cywilizacja judeo-chrześcijańsko-grecko-rzymska. Na całej Ziemi jest teraz skręt w prawo, ku poznaniu własnej tożsamości, ku dumie. Nie mamy innego kawałka ziemi niż ten nasz biedny kraj. Jeśli wyrzekniemy się go, to nikt nas nie przyjmie. Dojrzałość, w tym ta duchowa, to także dbanie o sferę materii, a więc dbanie o swój kraj. Kazano nam wyrzekać się nawet tego zdrowego patriotyzmu na rzecz globalizmu, pacyfizmu, globalnej świadomości. Obrzydzano patriotyzm jako niemodny, zdezaktualizowany. Tymczasem to nie tak. Możemy rozprawiać o pięknych ideałach, o pacyfizmie, o tolerancji, o globalnej świadomości.. Też mam te ideały w sercu. One są osiągnięciem właśnie naszej cywilizacji.

Naprawdę chciałbym żyć w świecie bez wojen, gdzie wszyscy ludzie by się szanowali, tolerowali i nie krzywdzili. Jednak świat tak nie działa. Globalna świadomość nie funkcjonuje. Idea globalnej wioski tym bardziej nie funkcjonuje, mamy za to grabież naszego kraju przez zagraniczne banki i koncerny. Te wysokie i humanistyczne wartości to tylko 50% całości. W chwili kryzysu każdy chwyta na miecz, tudzież oliwi Sten’a, i trzyma się „ze swoimi”. To jest właśnie drugie 50% całości, drugi biegun, który przez te dekady był marginalizowany. Potrzebujemy równowagi pomiędzy tymi dwiema nawzajem wyniszczającymi się skrajnościami, czyli liberalizmem i konserwatyzmem. Ludzkość tego nie potrafi. W roku 1968 (rewolucja obyczajowa) wahadło historii wychyliło się ku lewej, liberalnej stronie.

Po dekadach rozwoju ludzkości w tym kierunku, ale też ogromnych wypaczeń i prześladowań (poprawność polityczna, niszczenie mężczyzn i ludzi Białych itp itd), mamy znowu wychylenie wahadła w prawo. Widać to w polityce (Trump, Putin, Orban, Kaczyński, Le Pen, inwazja islamu). Te globalne procesy w postaci wychylenia wahadła raz w lewo, raz w prawo, są cykliczne, i ich celem jest nieustający rozwój ludzkości. Ten podział sięga dużo głębiej niż nam się wydaje. Otóż patrząc pod kątem archetypów psychologicznych, lewica i liberalizm to pierwiastek żeński, zaś tradycja i konserwatyzm to pierwiastek męski.

Po rewolucji roku 1968 ogromny nacisk kładziono na wyzwolenie kobiet (feminizm). Było to bardzo potrzebne, bo siła i samodzielność potrzebna jest wszystkim ludziom na Ziemi. Ale popełniono duże błędy. Elity wykorzystały ten trend i nasze oświecone, humanistyczne wartości przeciwko nam. Mamy więc inwazję islamu, który otwarcie mówi, że chce zniszczyć nasze wartości i cofnąć nas do średniowiecza. Zamiast uczyć kobiety zaradności i samodzielności, wiele energii skierowano w walkę z mężczyznami i ich niszczenie. Stąd tak pilna potrzeba osiągnięcia złotego środka.

4. Myślenie praktyczne zamiast emocjonalnego szaleństwa ideologii

Rodzisz się w Polsce lub w innym kraju. Jesteś wychowywany, edukowany. Gdy dorastasz, skłania się Ciebie do tego, byś.. wybrał sobie pasterza i był posłuszną owieczką. Więc wybierasz pomiędzy pasterzami katolickimi, ateistycznymi, prawicowymi, lewicowymi i innymi. Potem grupujemy się w różne grupy, partie, organizacje, frakcje, i walczymy ze sobą. Mniejsza już, czy racja jest po lewej, czy po prawej stronie. Ale powiedz szczerze.. Czy ta walka różnych frakcji, głównie tych politycznych, dała pozytywny rezultat? Czy ludziom żyje się dostatnio? Czy czujemy się bezpiecznie? Czy zarabiamy godnie? Czy jesteśmy spokojni o przyszłość? Czy panuje pokój i równowaga między ekologią a przemysłem?

Na wszystkie te pytania odpowiedź brzmi: nie. Zadam więc kolejne pytania.. Czy elity się bogacą naszym kosztem? Czy korporacje i banki, pomimo „kryzysu” zarabiają kolejne biliony dolarów? Czy ograniczane są nasze swobody obywatelskie? Czy dalej funkcjonujemy jako społeczeństwo owiec, poddanych? Na wszystkie te pytania odpowiedź brzmi: tak. I lewa i prawa strona sceny politycznej ma swoje szaleństwa, którymi terroryzuje ludzi. Każda strona ma swoje błędy i wypaczenia. Obecnie w Polsce mówi się o zjawisku „Symetryzmu”. Symetryści mają jednakowo nie lubić i PO-Nowoczesnej, i PiSu.

Jednak wielu z nich na ten PiS głosuje, często z nieukrywanym obrzydzeniem. Ponieważ wiedzą, że po pierwsze, ktoś rządzić musi, nie da się powiedzieć: „wszyscy won”. Po drugie, tylko ta partia zapewni chociaż te minimalne zmiany i ten minimalny postęp. Bo układ proniemiecki (PO, Nowoczesna, PSL, Razem, SLD) nie robił nic. Oni trzymali sztamę nawet z kościołem. Przecież żaden z tych złotoustych liberałów nie zliberalizował najgorszego w Europie prawa aborcyjnego. Dopiero rząd PiS w 2016 roku uprościł pewne procedury prawne dla związków pozamałżeńskich, które w jakimś stopniu ułatwiły życie parom homoseksualnym. Poprzednia, proniemiecka ekipa wyznawała hasło: „pieniądz i kręcenie lodów lubi ciszę”, dlatego żyli w zgodzie nawet z kościołem.

Symetryści chcą po prostu sprawnego zarządzania państwem, a nie ideologicznych szaleństw. Chcą dobrobytu, życia w normalnym kraju. Chcą, by Polska była tak bogata jak Francja czy Niemcy. Nie chcą być szokowani obrazkami z marszów KODu czy miesięcznic smoleńskich. Czy naprawdę żądamy tak dużo? Symetryści są pokoleniem, które nie kupuje już bajeczki o problemach okresu transformacji. Które widzi, że PO budowało najdroższe autostrady w Europie, dopuszczało by zaprzyjaźnione mafie VATowskie wyprowadziły z budżetu 250 miliardów, i kręciły różne inne lody na potęgę. I to jest problem dla dotychczasowych elit. Obecnie, mówiąc językiem marketingu, otwiera się rynek. To czas zasiewów nowych doktryn i idei. Doktryna „chcemy żyć w normalnym i bogatym kraju” – czemu nie? Kiedyś to się nazywało po prostu „samodzielnym myśleniem”, czy też „jebaniem systemu”. Dziś to się nazywa „Symetryzmem„.

5. Lepsze chronienie ofiar przestępstw i skuteczna walka z mafiami, zamiast jej udawania

Obecnie państwa udają, że walczą z przestępcami i grupami mafijnymi. Gdyby naprawdę chciano ograniczyć wpływy mafii, to spec służby wsparte siłami armii uporałyby się z tym w ciągu dwóch, trzech miesięcy. A następnie zalegalizowano i wprowadzono by monopol państwa na usługi, które od zarania dziejów są ludzkości niezbędne i których nie uda się wyplenić. Czyli: narkotyki, prostytucja, hazard. Jeśli to jest nielegalne i jeśli państwo nie trzyma na tym twardego monopolu, to zawsze usługi te zapewni mafia. Takiej woli politycznej by dokonać tych zmian jednak nie ma.

Wielu ludzi narzeka też na to, że wyroki są śmiesznie niskie, a wielu przestępców unika kary. Kolejna i kolejna ekipa polityczna i wciąż to samo – żadnych reform skorumpowanego sądownictwa i dziurawego prawa. Państwo jako (bio)maszyna kieruje się pewną logiką, która nie jest znana przeciętnemu zjadaczowi chleba. Otóż wg tej logiki, nie można zbyt gorliwie karać za uciążliwe przestępstwa. Takie jak pobicia, gwałty, kradzieże. Bo ludzka natura jest jaka jest. I jak by skazywać za to na długoletnie kary więzienia.. To kto by pracował na budowach, w magazynach, w sklepach itp? Miliony ludzi zamiast pracować i napędzać im gospodarkę, siedziałoby w więzieniach. A tak taki dresiarz dostaje wyrok w zawiasach albo idzie na dwa lata do paki, i za te dwa lata znowu pracuje.

Od dawna mówi się o rozpoznawaniu przestępców po twarzy. Stare ludowe powiedzenie mówi: „źle mu z oczu patrzy”. Według jednej z ezoterycznych zasad, mentalność i emocjonalność człowieka odwzorowuje się na jego twarzy. Wystarczy spojrzeć na częstych bywalców zakładów karnych, przesiadujących wieczorami przed blokami czy przed sklepami typu Żabka. Mają oni bardzo specyficzne rysy twarzy. Nawet średnio rozgarnięty człowiek o tym wie i potrafi te rysy rozpoznać choćby z odległości kilometra i nawet po zbudzeniu o 3 w nocy. I nie potrzebuje do tego zaawansowanej sztucznej inteligencji. Tak samo specyficzne rysy mają „mentalnie wykastrowani” faceci noszący rurki.

Obecnie technologie rozpoznawania charakteru człowieka po twarzy są rozwijane. Używa się do tego zaawansowanej sztucznej inteligencji i komputerów o ogromnej mocy obliczeniowej. Jednak już od lat 90 budzi to ogromny sprzeciw i ból dupy. Każde nowe odkrycie naukowe na ten temat wywołuje olbrzymi sprzeciw. Dlaczego? Bo chroni się w ten sposób sprawców. Bo nie chce się dać ofiarom narzędzi do walki z oprawcami. Oficjalny dyskurs broni się przed tym odkryciem, bo to zrewolucjonizowałoby relacje społeczne i wymusiłoby ochronę ludzi. Tak samo jest z aparatami znanymi jako „wykrywacze kłamstw„. Obecnie stosuje się przestarzałe i zawodne aparaty, które nie mogą być dowodem w sprawie, i służą właściwie nie wiadomo czemu.

Tymczasem eksperymenty z użyciem tzw funkcyjnego rezonansu magnetycznego (fMRI) dały zdumiewające rezultaty w wykrywaniu kłamstw. Podczas kłamania, w mózgu człowieka „włącza się” specyficzne miejsce odpowiadające za moralność. Można to dostrzec dzięki skanowaniu mózgu przez fMRI. Dzięki temu jest to w 99,9% skuteczny wykrywacz kłamstw. Jednak ta kontrowersyjna technologia do dziś nie jest używana, z tych samych powodów. Pora zrozumieć, że system prawny od początku do końca jest tak stworzony, by maksymalnie chronić sprawców (i pospolitych bandziorów, i mafie, i polityków, i wielkie korporacje). I po to, by maksymalnie utrudniać dostęp do sprawiedliwości ofiarom. System prawny nie bierze pod uwagę jednego czynnika – moralnego. Stąd mówi się, że Temida jest ślepa.

6. Nie każdy nadaje się na rodzica

Robert Anton Wilson, słynny autor odkrywający arkana tajemnej wiedzy, pisał, że naprawdę niewielu naszych przodków było idealnymi damami czy dżentelmenami. Większość z nich nie była nawet ssakami, a przypominała aligatory lub inne dzikie bestie. Zmagamy się obecnie z naszym zwierzęcym dziedzictwem. Wielu ludzi nie nadaje się na.. ludzi. Tylko spójrz jak wyglądają ich relacje i emocje. Jak oni traktują innych. I tym samym, większość ludzi nie nadaje się na rodziców. Co z takiego dziecka potem wyrasta? Często albo sfrustrowany nieszczęśnik, który pierwsze kroki w dorosłym życiu kieruje do psychiatry, albo cham i drań który niszczy innych.

Aby prowadzić samochód, trzeba przejść gruntowne szkolenie i zdać egzaminy. Aby pilotować samolot, trzeba spełnić szereg wymogów i skończyć kilkuletnią szkołę. Zaś aby zostać rodzicem, wystarczy pochwa i penis. Wielkim błędem jest to, że rodzicem może zostać każdy, nawet największa ameba umysłowa. Które potem zniszczy dziecku psychikę. Większość rodzin to takie miniaturowe „obozy koncentracyjne”. Obecnie 25% Polaków leczy się psychiatrycznie. Drugie tyle potrzebuje pomocy psychiatry, ale póki co się nie leczy. Psychotropy to hity sprzedaży każdej apteki.

Skąd to się bierze? I z toksycznych wzorców przekazywanych w rodzinach, i z czynników środowiskowych. Takich jak głodowe polskie pensje czy kapitalistyczny wyścig szczurów. Trzeba będzie wprowadzić dwa kontrowersyjne posunięcia. Pierwsze – nauka ludzi o tym, jak być rodzicem, jak zakładać satysfakcjonujące relacje, jak obchodzić się z emocjami. Nikt tego obecnie nie uczy, a są to najważniejsze zagadnienia, jakie tylko istnieją.

Po drugie, trzeba będzie jakoś ograniczyć rozmnażanie tym osobom, które się do tego kompletnie nie nadają. Np psychopatom, ludziom z borderline, kryminalistom. Pytanie tylko, jakimi środkami to zrobić. Nie wiem. Z drugiej strony, daje to pole do olbrzymich, niemal ludobójczych nadużyć. Aż strach o tym myśleć. No i jeszcze jedna kwestia.. Co się stanie z siłą populacji po wyeliminowaniu z rozmnażania zdrowych fizycznie i silnych, samczych osobników?

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir
Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

„NIE MASZ PRAWA KRYTYKOWAĆ NASZEGO SYSTEMU!” CZY ABY NA PEWNO?

 

elity polityczne

Jebać system.. Ale niby jak?

Mówi się, że ludzie, którzy krytykują obecny system, nie przedstawiają żadnej działającej alternatywy. Że skoro takiej alternatywy nie mają, to nie mają też prawa krytykować obecnego systemu. Czy takie stwierdzenie jest prawdą? Przyjrzyjmy się temu bliżej..

Ten artykuł jest luźno powiązany z dwoma innymi moimi artykułami, które też polecam:
Jak w skuteczny i luzacki sposób jebać system? Lista najlepszych sposobów
Małżeństwo: dopełnienie miłości czy pułapka systemu?! Prawda jest bardzo niewygodna!

Gdyby „poważani i szanowani obywatele” mieli rację w swoim pojmowaniu świata, to mielibyśmy raj na Ziemi. No, nie za bardzo to, co mamy na świecie, przypomina raj. Co mamy w zamian? Wojny, ludobójstwa, biedę, wyzysk. W Polsce niby jest pokój, ale czy na pewno? Spójrz na statystyki przestępstw – kilka milionów rocznie. Na Zachodzie jest ich proporcjonalnie więcej. To są de facto realia wojny.

No ale oni nie mają racji. Racji nie mieli rodzice, dziadkowie, nauczyciele, politycy, księża, artyści, lekarze, naukowcy.. Nikt jej nie miał, ale każdy chronił swoich interesów. Dano nam wiedzę, która nie jest prawdziwa. Która nie działa, i która zamiast chronić, wpędza w kłopoty. Uczono nas świata, który nie istnieje od przynajmniej kilkudziesięciu lat. Ale wymagać wymagają od nas wszystkiego, czego tylko można wymagać w 2017 roku. Dlatego warto wyluzować. System nie jest wart tego, byś złożył na ołtarzu jego interesów swoje młode życie.

Oni nie mieli racji

Dlaczego ośmielamy się krytykować system? To proste: bo nie działa i czyni ludzi nieszczęśliwymi. Zauważ, że każdy bez wyjątku „coś” tam ma do tego systemu. Jeden woła: „jebać policję, jebać psy, HWDP”. Innemu nie podoba się, że nie sprowadzamy tu miliona imigrantów. I przy okazji mówi coś o jakimś tam trybunale konstytucyjnym, podczas gdy większość Polaków ma na to wyjebane i puka się w czoło. Inny z kolei wkurza się, że te nieroby nie chcą pracować za 1000 zł i musi im płacić 1500, i jeszcze biorą 500+.

Podczas gdy on przez to wszystko nie kupił w tym roku Mercedesa, a kupuje nowego regularnie co dwa lata. Inni z kolei kontestują system w sposób filozoficzny, tak jak ja. I dobrze, że to się dzieje. Niezadowolenie z obecnego stanu rzeczy, z systemu, jest fundamentalnym motorem rozwoju. To, że ludzie dyskutują i plotkują między sobą, i że w milionach komentarzy, artykułów, wpisów, notek narzekają – przyczynia się do pokazania, co jest ze światem nie tak.

A jeśli już wiemy co jest nie tak, to można to powoli zacząć zmieniać. W przeciwnym wypadku dalej siedzielibyśmy w jaskiniach. Przecież to takie „bio”, „eko” i zgodne z tradycyjnymi wartościami, z naturą, prawda? Jaskiniowiec to uosobienie bytu i konserwatystów, i bezrefleksyjnych zwolenników poddania się naturze.

Równowaga między jebaniem systemu a korzystaniem z niego

Trzeba znaleźć równowagę pomiędzy dostosowaniem się do cywilizacji i korzystaniem z niej, do czego mamy prawo, a olewaniem jej. Warto wyrobić sobie olewający dystans. Nikt Ci nic nie wmówi. Nikt Ci nie narzuci żadnych zobowiązań, obowiązków.. Chyba że sam chcesz. Nikt Ci nie powie, co masz robić, a czego nie. Nikt nie storpeduje Cię poczuciem winy, że jesteś coś winien rodzinie, społeczeństwu, państwu, narodowi. Bo nie jesteś im nic winien. Więc bierzesz od cywilizacji, od systemu to, na co masz ochotę, i co jednocześnie udźwigniesz czy finansowo, czy emocjonalnie. Jesteś wolny i zasługujesz na wszystko to, co najlepsze.

Czy jesteś komukolwiek coś winien? Dużo ludzi będzie Ci tak mówić. Najczęściej nie będą oni mieli racji. „Winien” jesteś cokolwiek tym ludziom, którzy Ci pomagali i Cię nie dołowali. To bardzo proste. Czy jesteś coś winien rodzinie, narodowi, państwu? Odpowiedz sobie na poniższe pytania:

-Czy przekazano Ci rzetelną wiedzę z dziedziny Twojego zawodu, medycyny, innych gałęzi nauki?

-Czy przekazano Ci wiedzę o relacjach, emocjach, psychologii, seksualności, rodzicielstwie?

-Czy umożliwiono Ci bycie szczęśliwym, spokojnym i spełnionym człowiekiem?

-Czy pokazano i nauczono Cię myśleć samodzielnie i krytycznie?

-Czy zarabiasz godnie, nie lękając się o przyszłość? Czy masz oszczędności, własnościowe mieszkanie, samochód? Gdzie jedziesz w tym roku na wakacje?

-Czy nauczono Cię zaradności, ogarnięcia życiowego, przedsiębiorczości, żyłki biznesowej?

-Czy w dzieciństwie (wiek do 4, 5, 6 lat) zaprogramowano Ci w psychice pozytywne wzorce, umożliwiające wspaniały start w dorosłe życie?

-Czy żyjesz w normalnym kraju?

Nie jesteś nikomu nic winien

Jeśli na jedno lub więcej pytań odpowiedź brzmi: NIE, to znaczy, że nie jesteś nikomu nic winien. Poza osobami, które pomogły Ci wstać z kolan, które Cię wspierały, które przekazywały Ci wiedzę. To bardzo prosta, życiowa prawda. Wręcz łopatologiczna. Tymczasem całe życie wmawiają nam, że jesteśmy wszystkim wszystko winni. I że powinniśmy przestać zupełnie myśleć o sobie, a realizować żądania i oczekiwania innych. A tymczasem kto rządzi, kto zarabia miliardy, kto odnosi sukces? W wielu przypadkach właśnie Ci, którzy robią odwrotnie, popadając w drugą skrajność. Czyli psychopatycznie myślą o sobie i swoim interesie.

Nie zalecam jednak popadania w nienawiść wobec struktury, którą nazywamy „systemem”. System jest potrzebny, chroni nas, zapewnia rozwój, tę minimalną stabilizację. Hamuje on dzikie i barbarzyńskie instynkty motłochu. Dzięki niemu żyjemy, doświadczamy, uczymy się. To dzięki systemowi możemy dumnie napisać, że.. jebiemy system. Choć to nie jest prawda. Jebie system ten, kto wyprowadzi się na środek pustyni, a i wtedy też nie do końca. System to konstrukcja, która ma jakoś tę planetę małp ogarnąć, która ma jakiś tam minimalny rozwój zapewnić.

System to armia stosująca brutalna i bestialską przemoc, która ochroni Cię od brutalnej przemocy Rosjanina czy islamisty. Choć sam możesz teraz na te moje słowa tupać gniewnie nóżką, i zaklinać się na wszystkie świętości czy też demoniczności, jakim to anarchistą, pacyfistą i empatą jesteś. Byś Ty mógł medytować czy leżeć na łące patrząc w niebo, ktoś inny musi torturować, okaleczać i mordować ludzi złych. Też mam w sercu ideały lepszego świata – pacyfizmu, anarchizmu itp. Ale sorry, świat realny tak nie działa. Dlatego póki co mówię: „Deus Vult!”

System jest więc potrzebny

System to policja, sądy i więzienia, które pomimo ich olbrzymich wad, uniemożliwiają chłopcom w dresach zrobienie z naszego kraju drugiej Somalii. Czy też drugiej Kolumbii z tamtejszymi rządami gangów. Od tego mamy przecież obecny rząd PiS (także pełen oszołomstwa i niezliczonych wad), by system sądowniczy zreformował – taki był ich program wyborczy. System to technologia, książki i internet, dzięki którym poznajesz wiedzę.

System to centrale logistyczne i transportowe i ich pracownicy, których pewnie nazwałbyś „nieświadomymi”. A którzy dostarczają Ci Twoje książki o duchowości czy eko-zakupy. System to medycyna farmaceutyczna i medycyna naturalna, która dzięki dostępowi do informacji (technologia, internet) wraca do łask. Więc nie musisz już umierać na byle wyrostek jak to było jeszcze 200 lat temu, i nie musisz być skazany wyłącznie na farmaceutyczne tabletki, jak to było jeszcze w latach 90-tych XX wieku.

System to nasz świat, i my też jesteśmy jego częścią. Na nas i na nasze poglądy także jest miejsce. Dodatkowo, system działa na rzecz tych, którzy znają zasady jego działania i wiedzą, jak nagiąć ten z pozoru nieugięty monolit do własnych korzyści. A tej wiedzy, choć jest dostępna, nauczyć się jest bardzo trudno. Ci, którzy zaczęli, uczą się de facto całe życie.

Warto też wiedzieć, że celem i natury, i ludzkości, i systemu, jest postęp i udoskonalanie wszystkich istniejących form. Za 50 lat następne pokolenia będą z odrazą patrzeć na to, co jest elementem naszej codzienności. Na umowy śmieciowe, bezpłatne nadgodziny, niskie pensje i na szereg innych rzeczy, które uważamy za absolutnie normalne, ludzie przyszłości będą patrzeć tak, jak my dziś patrzymy np na Holocaust. Normy społeczne, wydawałoby się tak stałe, tak potężne, tak naburmuszone i dumne, tak „tysiącletnie”, też się zmieniają.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/