Tag: odporność

Dr Mark Randall: szczepionki nigdy nie były badane w sposób naukowy!

Dr Mark Randall: szczepionki nigdy nie były badane w sposób naukowy!

Cytuję: „Pytanie: Kiedyś był pan pewny, że szczepionki stemplem probierczym dobrej medycyny.

Odpowiedź: Tak, byłem, pomagałem w rozwoju kilku. Nie powiem, których.

Pytanie: Czemu nie?

Odpowiedź: Chcę zachować prywatność.

Pytanie: Myśli pan, że mógłby mieć problemy, jeśliby to wyszło na jaw?

Odpowiedź: Wierzę, że straciłbym emeryturę.

Pytanie: Z jakich powodów?

Odpowiedź: Powody się nie liczą. Ci ludzie mają sposoby, aby wpędzić cię w problemy, kiedy byłeś kiedyś częścią Klubu. Znam jednego czy dwóch, którzy są pod nadzorem i byli molestowani Pytanie: Przez kogo? Odpowiedź: Przez FBI.

Pytanie: Naprawdę? Odpowiedź: Pewnie. FBI użyło innych pretekstów. IRS też może się zjawić. Pytanie: Tak wiele dla wolności słowa…

Odpowiedź: Byłem częścią „wewnętrznego kręgu.” Jeślibym teraz zaczął nazywać po imieniu i czynić szczegółowe oskarżenia przeciw badaczom, mógłbym znaleźć się w świecie kłopotów.

Pytanie: Co stoi u podstaw tych molestowań?

Odpowiedź: Szczepionki są ostatnią obroną (redutą) nowoczesnej medycyny. Szczepionki są ostatecznym usprawiedliwieniem ogólnej „świetności”(wspaniałości) nowoczesnej medycyny.

Pytanie: Wierzy pan, że ludziom powinno się pozwolić wybrać, czy brać szczepionki?

Odpowiedź: Na politycznym poziomie, tak. Na naukowym Ludzie potrzebują informacji tak, aby mogli wybrać właściwie. jedną rzeczą jest powiedzieć „wybór jest pewnym dobrem”. Ale kiedy atmosfera jest pełna kłamstw, jak możesz wybrać? Ponadto jeśli FDA (federalna administracja leków) byłaby zasiedlona uczciwymi ludźmi, te szczepionki nie powinny dostać licencji. Byłyby zbadane w każdym calu ich życia.

Pytanie: Istnieją historycy medycyny, którzy twierdzą, że powszechny spadek chorób nie był nastąpił z powodu szczepionek.

Odpowiedź: Wiem, przez lata ignorowałem ich prace.

Pytanie: Czemu?

Odpowiedź: Bałem się, co mógłbym znaleźć. Pracowałem w biznesie opracowującym szczepionki. Moje utrzymanie zależało od kontynuacji tej pracy.

Pytanie: A potem?

Odpowiedź: Poczyniłem własne badania.

Pytanie: Do jakich konkluzji pan doszedł?

Odpowiedź: Spadek chorób nastąpił z powodu ulepszenia warunków życia.

Pytanie: Jakich?

Odpowiedź: Czystsza woda. Zaawansowany system oczyszczania ścieków. Żywienie. Świeższa żywność.Zmniejszenie ubóstwa. Zarazki mogą być wszędzie, ale kiedy jest się zdrowym, nie łapie się tak łatwo choroby.

Pytanie: Co pan poczuł po skompletowaniu własnych badań?

Odpowiedź: Desperację. Zdałem sobie sprawę, że pracowałem w sektorze opartym o kolekcję kłamstw.

Pytanie: Czy niektóre szczepionki są groźniejsze niż inne?

Odpowiedź: Tak, DPT na przykład. Dalej MMR (odra-świnka-różyczka). Ale niektóre partie tej samej szczepionki są groźniejsze niż inne. Natomiast o ile wiem, wszystkie szczepionki są niebezpieczne.

Pytanie: Dlaczego?

Odpowiedź: Z kilku powodów. Wpędzają ludzki system immunologiczny w proces, który zmierza do narażenia na szwank odporności. Mogą właśnie spowodować chorobę, przed którą mają chronić. Mogą spowo dować inne choroby niż te, przed którymi mają chronić.

Pytanie: Czemu więc cytuje nam się statystyki, które wydają się dowodzić, jakoby szczepionki były wyjątkowo skuteczne w wykorzenieniu chorób?

Odpowiedź: Dlaczego? Aby dać iluzję, że szczepionki są użyteczne. Jeśli jakaś szczepionka tłumi widzialne objawy choroby takiej jak odra, każdy przypuszcza, ze ta szczepionka jest sukcesem. Ale pod po wierzchnią ta szczepionka może uszkadzać sam system immunologiczny. A jeśli spowoduje inne choroby – powiedzmy zapalenie opon mózgowych – fakt jest zamaskowany, ponieważ nikt nie wierzy, że to zrobiła szczepionka. Związek zostaje wtedy przeoczony.

Pytanie: Mówi się, że szczepionka na ospę zlikwidowała ją w Anglii.

Odpowiedź: Tak się mówi, ale kiedy studiuje się dostępne statystyki, otrzymuje się inny obraz.

Pytanie: Jaki?

Odpowiedź: Były miasta w Anglii, gdzie ludzie nieszczepieni nie zachorowali. A były inne miasta, gdzie byli szczepieni i doświadczali tam epidemii. Ilość przypadków ospy od lat stale malała, jeszcze zanim wprowadzono szczepionki.

Pytanie: Tak więc mówi pan, że byliśmy częstowani fałszywą historią.

Odpowiedź: tak, to dokładnie to, co właśnie mówię. To jest historia, która była podgotowana dla przekonania ludzi, ze szczepionki są niezmiennie bezpieczne i skuteczne.

Pytanie: Pracował pan w laboratoriach, gdzie priorytetem jest czystość.

Odpowiedź: Publika wierzy, że te laboratoria, zakłady wytwarzające są najczystszymi miejscami na świecie. To nie jest prawda. Zanieczyszczenia pojawiają się w każdym czasie. Dostają się do szczepionek wszelkiego rodzaju śmieci.

Pytanie: na przykład SV40 małpi wirus wkrada się w szczepionki polio.

Odpowiedź: Tak, to się zdarzyło. Ale to nie to, co mam na myśli. SV40 dostał się do szczepionki polio, ponieważ ta była produkowana z użyciem małpich nerek. Ale mówię o czymś innym. O aktualnych warun kach w laboratorium. O błędach. Niedbalstwie. SV40, który później znajdywano w guzach rakowych, to jest to, co nazwałbym problemem strukturalnym. To była akceptowana część procesu wytwarzania. Jeśli używasz małpich nerek, otwierasz drzwi dla zarazków, których nie znasz, a które są w tych nerkach.

Pytanie: OK, zostawmy te rozróżnienia pomiędzy różnymi rodzajami zanieczyszczeń na moment. Jakie zanieczyszczenia znalazł pan w czasie lat pracy ze szczepionkami?

Odpowiedź: Dobrze. Dam panu coś, do czego ja doszedłem i co znaleźli moi koledzy. To jest częściowa lista. W Rimavex – szczepionce p. odrze, znaleźliśmy różne kurze wirusy. W szczepionce polio – acanthamoebę, która jest zwana „pożeraczką mózgu. Małpie cytomegalovirusy w szczepionce polio. Małpie mgliste wirusy („foamy virus”) w szczepionce rotawirusowej. Wirusy ptasiego raka w szczepionce MMR (odra-świnka-różyczka). Różne mikroorganizmy w wąglikowej. Znalazłem potencjalnie niebezpieczne inhibitory enzymów w licznych szczepionkach. Kacze, psie i królicze wirusy w szczepionce p. różyczce. Wirusa ptasiej białaczki (Avian leucosis virus) w szczepionce na grypę. Pestiwirusa w szczepionce MMR (odra-świnka-różyczka).

Pytanie: Proszę mi pozwolić ująć to wprost. Te wszystkie zanieczyszczenia nie przynależą do szczepionki.

Odpowiedź: Tak jest. I jeśli próbujesz skalkulować, jakie zniszczenia mogą spowodować te zanieczyszczenia, naprawdę nie wiemy tego, ponieważ nikt tego nie testował, albo tylko odrobinę. To gra w ruletkę. Stawiasz swój los. Podobnie większość ludzi nie wie, że niektóre szczepionki polio, na adenowirusa, różyczkę czy wzw A i odrę były wyprodukowane z tkanki abortowanego ludzkiego płodu. Znalazłem to, co uważałem za fragmenty bakterii i poliowirusa w tych szczepionkach od czasu do czasu – które mogły pochodzić od tkanki płodu. Kiedy patrzy się na zanieczyszczenia w szczepionkach, można otrzymać materiał, który jest zagadkowy. Wie się, że nie powinno go tu być, ale nie wie się dokładnie, co się otrzymało. Znalazłem coś, co uważałem za bardzo mały „fragment” ludzkiego włosa czy śluzu. Znalazłem coś, co może być nazwane tylko „obcym białkiem”, które może znaczyć prawie wszystko. Może oznaczać proteiny z wirusów.

Pytanie: Słyszę dzwonki alarmowe zewsząd….

Odpowiedź: A jak pan myśli, jak ja się czułem? Pamiętajmy, że ten materiał wchodzi prosto do strumienia krwi nie przechodząc przez normalne bariery immunologiczne.

Pytanie: Jak przyjęto pańskie odkrycia?

Odpowiedź: Zazwyczaj to było „nie martw się”, „nie można temu pomóc”. W produkcji szczepionek, jeśli używasz tkanek różnych zwierząt, to jest miejsce, gdzie wchodzi ten rodzaj zanieczyszczeń. oczywiście nie wspominam tu nic o standardowych chemikaliach takich jak formaldehyd, rtęć i aluminium, które są celowo w recepturze szczepionek.

Pytanie: Ta informacja powala z nóg….

Odpowiedź: Tak. A wymieniłem tylko kilka z biologicznych zanieczyszczeń. Kto wie, jak wiele innych tam jest? Innych, których nie znajdujemy, bo ich nie myślimy, by ich tam szukać. Jeśli tkanka powiedzmy z ptaka jest używana do produkcji szczepionki, jak wiele możliwych zarazków może być w tej tkance? Nie mamy pojęcia. Ani czym mogą być, ani jakie efekty mogą mieć w ludziach.

Pytanie: A co poza sprawą czystości?

Odpowiedź: Mamy do czynienia z podstawowym fałszywym założeniem o szczepionkach. Że od wewnątrz

stymulują immunologiczny system do kreacji warunków dla odporności przeciw chorobie. To złe założenie. To tak nie działa. Szczepionki, przypuszcza się, że stwarzają przeciwciała, które pośrednio dają ochronę przeciw chorobie. Jednakże system immunologiczny jest o wiele większy i bardziej skomplikowany niż antyciała i związane z nimi „komórki zabijające” (killer cells).”

Pytanie: A co jest immunologicznym systemem?

Odpowiedź: Całe ciało, naprawdę. A także dusza. To jest cały immunologiczny system, można powiedzieć. To dlatego w środku epidemii są takie jednostki, które pozostają zdrowe.

Pytanie: A zatem poziom ogólnego zdrowia jest bardzo ważny.

Odpowiedź: Więcej niż ważny – po prostu nieodzowny dla życia.

Pytanie: Jak szczepienne statystyki są fałszywie prezentowane?

Odpowiedź: Na różne sposoby. Na przykład załóżmy, że 25 ludzi dostało szczepionkę na hepatitis B i zachorowało na to. Hep B jest chorobą wątroby. Ale możesz nazwać chorobę wątroby w różny sposób. Możesz

zmienić diagnozę. Wtedy ukryłeś przyczynę sprawczą problemu.

Pytanie: czy to się zdarza?

Odpowiedź: W każdym czasie. To MUSI się zdarzać, jeśli doktorzy automatycznie zakładają, że ludzie dostający szczepionki nie zapadają na choroby, od których, jak się przypuszcza, są chronieni. A to jest dokładnie to, co lekarze zakładają. To błędne koło w rozumowaniu. To system zamknięty. Nie dopuszcza błędów. Żadnego możliwego błędu. Jeśli osoba zaszczepiona na hepatitis zapada na hepatitis czy na jakąś inną chorobę, automatyczne założenie jest takie, że szczepienie nie ma związku z chorobą.

Pytanie: Ilu doktorów dopuszczających problematyczność szczepionek pan spotkał w latach pracy z szczepionkowym establishmentem?

Odpowiedź: Żadnego. Było kilku, którzy prywatnie kwestionowali to, co robią. Ale nigdy nie poszli do publiki, nawet wewnątrz swego towarzystwa.

Pytanie: Co było dla pana punktem zwrotnym?

Odpowiedź: Miałem przyjaciela, którego dziecko zmarło po szczepionce DPT.

Pytanie: czy pan badał sprawę?

Odpowiedź: tak, nieformalnie. Odkryłem, że dziecko było kompletnie zdrowe przed szczepieniem. Nie było żadnej przyczyny dla jego śmierci, z wyjątkiem szczepionki. To spowodowało moje wątpliwości. Oczywiście chciałem wierzyć, że dziecko dostało zły zastrzyk ze złej serii. Ale jak spojrzałem na to z perspektywy, odkryłem, że to nie był przypadek. Wciągnęło mnie to w spiralę wątpliwości, która zwiększała się w miarę upływu czasu. Kontynuowałem badania. Odkryłem, ze w przeciwieństwie do tego, co myślałem, szczepionki nie są testowane w naukowy sposób.

Pytanie: Co to ma znaczyć?

Odpowiedź: Przykładowo, żadne długoterminowe studia nie są przeprowadzane na żadnej ze szczepionek. Długoterminowe śledzenie nie jest przeprowadzane w żaden staranny sposób. Dlaczego? I znowu dlatego, że zakłada się, że szczepionki nie powodują problemów. Jeśli tak, to po co sprawdzać? Na szczycie tego, reakcja poszczepienna definiowana jest tak, że wszystkie złe reakcje pojawiają się wkrótce po tym, jak zostanie podana. Ale to nie ma sensu.

Pytanie: Dlaczego nie ma sensu?

Odpowiedź: Bo szczepionki działają w ciele przez długi czas po tym, jak zostały podane. Reakcja może być stopniowa. Zniszczenie może być stopniowe. Neurologiczne problemy mogą rozwijać się długo. Dzieje się to w różnych warunkach, nawet zgodnie z konwencjonalną analizą. Dlaczego miało by być inaczej w przypadku szczepionek? Jeśli chemiczne zatrucie może wystąpić stopniowo, czemu ma tak nie być w przypadku szczepionek zawierających rtęć?

Pytanie: I to jest to, co pan odkrył?

Odpowiedź: Tak. Mamy do czynienia z korelacjami w czasie. Korelacje nie są doskonałe. Ale jeśli weźmie się 500 rodziców, których dzieci cierpią na neurologiczne zniszczenia w okresie 1 roku po szczepionce, to powinno być wystarczające do wywołania intensywnego śledztwa.

Pytanie: Czy to wystarczyło?

Odpowiedź: Nie. Nigdy. To właśnie mówi panu coś.

Pytanie: Co takiego?

Odpowiedź: Że ludzie robiący takie badania naprawdę nie są zainteresowani w patrzeniu na fakty. Zakładają, że szczepionki są bezpieczne. Zatem jeśli badają, niezmiennie uwalniają szczepionki od zarzutów. Powiadają, „szczepionki są bezpieczne”. Ale na czym opierają swe sądy? Na definicjach i ideach, które automatycznie wykluczają potępienie szczepionek.

Pytanie: Są liczne przypadki, kiedy kampania szczepienna się załamywała. Gdzie ludzie zapadali na choroby, przeciw którym byli szczepieni.

Odpowiedź: Tak było wiele takich przypadków, ale oczywistość jest po prostu ignorowana i pomniejszana. Experci powiadają, jeśli w ogóle coś mówią, że to izolowana sytuacja, ale w ogóle szczepionki okazały się bezpieczne. Ale jeśli doda się wszystkie przypadki kampanii szczepiennych, w których pojawiły się choroby i zniszczenia, zdajesz sobie sprawę, że to NIE są izolowane sytuacje.

Pytanie: Czy kiedykolwiek dyskutował pan o tym, o czym my teraz, z kolegami, kiedy pan jeszcze pracował w szczepiennym establishmencie?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: I co się działo?

Odpowiedź: Kilka razy mi powiedziano, żebym siedział cicho. Postawiono jasno, że powinienem wrócić do roboty i zapomnieć o obawach. Czasami spotykałem strach. Koledzy próbowali mnie unikać. Czuli, że mogli być zaetykietowani jak „winni przez połączenie (związek).” Koniec końców pozostałem sobą. Upewniłem się, że nie stwarzam sobie problemów.

Pytanie: jeśli szczepionki szkodzą, czemu są podawane?

Odpowiedź: Po pierwsze nie ma żadnego „jeśli”. One szkodzą. Trudniejszą kwestią jest określić, czy szkodzą u tych ludzi, którzy nie wykazują oznak szkody. Trzeba by mieć do czynienia z badaniami, które powinny być wykonane, a nie są. Badacze powinni odkryć rodzaj mapy czy diagramu, który pokaże dokładnie, co robią szczepionki w ciele od momentu wejścia. Badania nie były przeprowadzane. Co do tego, dlaczego są dawane, możemy siedzieć tu dwa dni i dyskutować o powodach. Powiadał pan wielokrotnie, że na różnych miejscach w tym systemie ludzie mogą mieć różne interesy i motywy.

Pieniądze, strach przed utratą pracy, pragnienie prestiżu, nagród, promocji, awansu, błędny idealizm, bezmyślność, itd. Ale na najwyższych poziomach medycznego kartelu, szczepionki są na topie priorytetów, ponieważ powodują osłabienie systemu immunologicznego. Wiem, że to trudne do zaakceptowania, ale taka jest prawda. Medyczny kartel na najwyższym poziomie nie jest po to, aby pomóc ludziom, ale by ich osłabić i szkodzić im. Zabić ich. W jednym punkcie mej kariery miałem długą rozmowę z człowiekiem zajmującym wysoką pozycję rządową w Afrykańskim państwie. Powiedział mi, ze był tego dobrze świadom. Powiedział, że WHO jest na czole tych interesów depopulacyjnych. To jest podziemie w Afryce, można powiedzieć, utworzone z różnych oficjeli, którzy poważnie próbują odmienić los biednych. Ta sieć ludzi wie, o co chodzi. Że szczepionki zostały użyte, i są nadal, aby zniszczyć ich kraje i uczynić łatwym łupem dla globalistycznych potęg. Miałem możliwość rozmawiać z różnymi z tych ludzi z tej sieci.

Pytanie: Czy Thabo Mbeki, prezydent Południowej Afryki jest świadom tej sytuacji?

Odpowiedź: Powiedziałbym, że częściowo świadomy. Może nie jest do końca przekonany, ale jest na drodze odkrycia całej prawdy. Już wie, że HIV to oszustwo, że lekarstwa na AIDS są trujące i niszczą system immunologiczny. Wie, że jeśliby mówił otwarcie o problemie szczepionek, byłby zamianowany lunatykiem. Ma już dość kłopotów po swej postawie wobec problemu AIDS.

Pytanie: Co to za sieć, o której pan mówi?

Odpowiedź: Zgromadziła ogromną ilość danych o szczepionkach. Problemem jest, jak zmontować strategię, która doprowadzi do sukcesu. Dla tych ludzi to trudna sprawa.

Pytanie: A w krajach zindustrializowanych?

Odpowiedź: Medyczny kartel ma szpony, ale one się zmniejszają. Głównie z powodu ludzkiej wolności do kwestionowania lekarstw. Jednakże jeśli sprawa wyboru (prawo do zażycia lub odrzucenia jakiegokolwiek leku) nie nabierze pary, przyjdą obowiązkowe szczepienia przeciwko broni biologicznej. To ważny czas.

Pytanie: Strach przed szczepionką hepatits B wydaje się dobra okazją.

Odpowiedź: Tak tez i ja myślę. Powiedzieć, że dzieci muszą dostać tą szczepionkę i potem przy następnym oddechu, że człowiek zaraza się hep B z sexualnych kontaktów i wspólnych igieł jest śmiesznym zestawieniem. Medyczne władze próbują kryć się mówiąc, ze 20,000 czy coś około tego dzieci w USA łapie żółtaczkę B każdego roku z powodu nieznanych przyczyn i dlatego każde dziecko musi dostać szczepionkę. Kwestionuję tę liczbę 20,000 i tzw. „studia”, z których wynika.

Pytanie: Andrew Wakefield, Brytyjski Med. Dokt., który odkrył związek m. szczepionką MMR i autyzmem, właśnie wyleciał ze swej pracy w Londyńskim szpitalu.

Odpowiedź: Tak, Wakefield dokonał wielkiego dzieła. Odkryte przezeń korelacje pomiędzy szczepionką i autyzmem są kapitalne. Może wie pan, ze żona Tony Blaira zaangażowana jest w alternatywną medycynę.  Jest możliwość, ze ich dziecko nie dostało szczepionki MMR. Blair ostatnio ominął tę kwestię w wywiadach prasowych i sprzeciwił się wobec nich po prostu uznając to za wtrącanie się w „życie osobiste rodziny”. W każdym przypadku wierzę, że jego żona była uciszona. Jeśliby miała szansę wierzę, że przynajmniej współczułaby z tymi rodzinami, które wystąpiły i których dzieci były poważnie uszkodzone przez szczepionkę MMR.

Pytanie: Brytyjscy reporterzy powinni przedostać się do niej.

Odpowiedź: Próbowali. jednak myślę, że zawarła z mężem umowę milczeć, nieważne jaką. Mogłaby zrobić wiele, jeśliby złamała umowę. Powiedziałem, że jest pod presją, ale nie ze strony męża. na poziomie, jaki  zajmuje MI6 i Brytyjskie władze zdrowia wchodzą w grę. To materia uważana za domenę bezpieczeństwa narodowego.

Pytanie: Tak, to bezp. narodowe, a wcześniej mówił pan o medycznym kartelu.

Odpowiedź: To bezp. globalne. Kartel operuje w każdym narodzie. Zazdrośnie strzeże świętości szczepionek. Ich kwestionowanie jest na tym samym poziomie jakby watykański biskup kwestionował świętość sakramentu Eucharystii w kościele katolickim (Zatem bałwochwalstwo!!! – przyp. tłum.).

Pytanie: Wiem, ze w Hollywood gwiazda twierdząca publicznie, że nie weźmie szczepionki, popełnia samobójstwo w karierze.

Odpowiedź: Hollywood jest silnie związany z medycznym kartelem. Są różne tego przyczyny, ale jedna to po prostu taka, ze sławny aktor przyciąga uwagę wielkiej publiczności jeśli mówi COKOLWIEK. W 1992, byłem obecny na waszej demonstracji przeciw FDA w Los Angeles. Jeden czy dwóch aktorów mówiło przeciw FDA. Od tego czasu byłbyś mocno ściśnięty, jeślibyś miał znaleźć aktora mówiącego cokolwiek przeciw medycznemu kartelowi.

Pytanie: A co w Narodowym Instytucie Zdrowia, jaki jest nastrój i stan umysłów?

Odpowiedź: Ludzie konkurują ze sobą o pieniądze na badania. Ostatnią rzeczą, o jakiej myślą jest rzucić wyzwanie panującemu status quo. Są w stanie wojny międzyzakładowej o te pieniądze. Nie potrzebują dodatkowych kłopotów. To jest bardzo izolowany system. Zależy od idei, która mówi o tym, że nowoczesna medycyna jest bardzo skuteczna na każdym polu. Dopuścić systemowe problemy w jakiejś dziedzinie to rzucić wątpliwości na całe przedsięwzięcie. Można by zatem pomyśleć, że NIH jest ostatnim miejscem do organizowania demonstracji. Ale odwrotność tego jest prawdą. Jeśliby 5 000 ludzi pokazało się tam żądając pokazania aktualnych korzyści z takiego systemu badań, żądając wiedzy na temat realnych korzyści zdrowotnych, jakie odniosła publika z miliardów USD zmarnowanych na ten instytut, to może by coś się zaczęło. Może jakaś iskra by poszła. W wyniku dalszych demonstracji można by dostać różnego rodzaju „spady informacyjne”, ktoś mógłby zapoczątkować jakieś przecieki.

Pytanie: Dobra myśl.

Odpowiedź: Ludzie w garniturach stojący tak blisko tych budynków, na ile policja pozwoli. W garniturach biznesowych, dresach, matki i dzieci. Z dobrobytu i z biedy. Wszystkie rodzaje ludzi.

Pytanie: A co z połączoną destrukcyjną mocą licznych szczepionek dawanych dzieciom w dzisiejszych czasach?

Odpowiedź: To parodia i przestępstwo. Nie ma żadnych realnych studiów żadnego stopnia głębokości, które by były nad tym prowadzone. Zakłada się, że szczepionki są bezpieczne, a zatem dowolna ich ilość dawana dzieciom razem również jest bezpieczna. Ale prawda jest taka, że szczepionki nie są bezpieczne. Zatem potencjalne zniszczenie zwiększa się, kiedy daje się ich wiele w krótkim okresie czasu.

Pytanie: Właśnie mamy jesienny sezon szczepienny.

Odpowiedź: Tak, jakby tylko te zarazki na jesieni leciały do USA z Azji. Publika łyka tę przesłankę. Gdyby to zdarzyło się w kwietniu, to jest to przeziębienie. Jak w październiku – to grypa.

Pytanie: Czy żałuje pan wielu lat pracy na tym polu?

Odpowiedź: Tak, ale po tym wywiadzie trochę mniej. I pracuję na inne sposoby. Daję informacje pewnym ludziom kiedy uważam, że użyją ich dobrze.

Pytanie: Jaka jest jedna rzecz, którą chciałby pan, by była rozumiana przez publikę?

Odpowiedź: Że ciężar dowodu ustalającego bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek spoczywa na ludziach, którzy je produkują i licencjonują dla publicznego użytku. Tylko tyle. Ciężar dowodu nie tkwi na mnie czy tobie. A dla dowodu potrzeba dobrze zaprojektowanych długoterminowych studiów. Potrzeba szerokiego śledzenia. Trzeba przeprowadzać wywiady z matkami i uważać na to, co mówią o dzieciach i co zdarzyło się po szczepieniach. Trzeba tych rzeczy – ale ich nie ma.

Pytanie: Nie ma tych rzeczy?.

Odpowiedź: Nie ma.

Pytanie: Aby uniknąć pomieszania, proszę o powtórzenie w krótkim przeglądzie jeszcze raz problemów chorobowych, jakie mogą spowodować szczepionki. Jakie choroby, jak to się dzieje.

Odpowiedź: Mówimy tu o dwóch potencjalnie szkodliwych sprawach. Pierwsza, że można dostać chorobę ze szczepionki, która jest uważana za coś, co go przed nią ochroni. Ponieważ jakaś wersja choroby jest w szczepionce – by od tego zacząć. Po drugie nie zachoruje na TĄ chorobę, ale w jakimś czasie później, być może zaraz, a może i nie zaraz, zachoruje na coś innego wywołanego przez szczepionkę. Może to być autyzm, coś, co będzie zwane autyzmem, a może jakaś inna choroba jak zapalenie opon mózgowych. Może zostać mentalnie ograniczony.

Pytanie: Czy jest jakiś sposób porównania względnej częstotliwości tych dwóch spraw?

Odpowiedź: Nie. Ponieważ ich śledzenie jest prawie żadne. Możemy tylko zgadywać. Jeśli się zapytać o to, czy z populacji 100 tys. dzieci zaszczepionych na odrę, jak wiele z nich zapadnie na nią, a u jak wielu rozwiną się inne problemy od szczepionki, nie ma wiarygodnej odpowiedzi. To jest to, co ja mówię.
Szczepionki to zabobony. A z zabobonami jest tak, że nie można z nich otrzymać użytecznych faktów. Można tylko dostać bajki, z których większość zaprojektowano po to, by podsycić zabobon. Ale po tak wielu kampaniach szczepiennych możemy połączyć w całość jakąś historię, która objawia bardzo niepokojące rzeczy. Ludzie zostali poszkodowani, a szkoda jest realna i może być głęboka i oznaczać śmierć. Szkoda NIE jest ograniczona do kilku przypadków, jak nas się chce przywieść do wiary. W USA istnieją grupy matek, które świadczą (zeznają) o autyzmie i dziecięcych szczepionkach. Przychodzą i występują na spotkaniach. Istotnie próbują wypełnić lukę stworzoną przez badaczy i lekarzy, którzy wypinają tyłki na całą sprawę.

Pytanie: Proszę mi pozwolić zapytać o to. Jeśli wziąć dziecko, powiedzmy z Bostonu i wychować je za pomocą dobrego jedzenia, ćwiczeń każdego dnia i byłoby kochane przez rodziców i nie dać mu szczepionki na odrę, jaki byłby jego zdrowotny status w porównaniu do przeciętnego dziecka z Bostonu jedzącego słabo i siedzącego 5 godzin przed TV dziennie, które dostanie szczepionkę na odrę?

Odpowiedź: Oczywiście grają tu rolę różne czynniki, ale założyłbym się o lepszy status zdrowotny pierwszego dziecka. Jeśli złapie odrę, jeśli będzie w wieku 9 lat, są szanse, że będzie o wiele lżejsza, niż w przypadku 2-go dziecka. Założyłbym się o pierwsze dziecko za każdym razem.

Pytanie: Jak długo pan pracował ze szczepionkami?

Odpowiedź: Więcej niż 10 lat.

Pytanie: Spoglądając teraz wstecz, czy może pan przypomnieć sobie jakąś dobrą przyczynę by powiedzieć, że szczepionki są skuteczne?

Odpowiedź: Nie, nie mogę. Jeślibym miał teraz dziecko, to ostatnią rzeczą którą bym dozwolił, jest szczepienie. Przeniósłbym się do innego stanu, jeślibym musiał. Zmieniłbym nazwisko. Zniknąłbym. Razem z rodziną. Nie mówię, że musiałoby do tego dojść. Są sposoby, aby łagodnie obejść ten system, jeśli się wie, jak działać. Są wyjątki (zwolnienia), które można zdeklarować, w każdym stanie, oparte na religijnych przekonaniach czy filozoficznych poglądach. Jeśliby trzeba zadać cios, działałbym.

Pytanie: Ale teraz istnieją wszędzie dzieci, które dostały szczepionki i wydają się być zdrowe.

Odpowiedź: Kluczowym słowem jest tu „wydawać się”. A co z tymi dziećmi, które nie mogą skoncentrować się na nauce? Które mają napady wściekłości od czasu do czasu? Które nie całkiem posiadają swe mentalne zdolności? Wiem, że jest wiele takich przypadków dla wszystkich tych upośledzeń, ale szczepionki są jedną przyczyną. Nie ryzykowałbym. Nie widzę racji, dla której można ryzykować. Mówiąc szczerze, nie widzę racji, aby pozwalać rządowi mieć tu ostatnie słowo. Rządowa medycyna z mego doświadczenia jest często sprzecznością w terminach. Można mówić o jednym czy drugim, ale nie o dwóch („You get one or the other, but not both”).

Pytanie: Tak dochodzimy do poziomu graczy na scenie.

Odpowiedź: Tak. Pozostawmy tych, którzy chcą brać szczepionki i skłaniających się do tego, by je brać. Ale jak powiedziałem wcześniej, nie ma poziomu graczy na scenie, jeśli scena jest usiana kłamstwami. I kiedy chodzi o dzieci, to rodzice podejmują decyzje. Ci rodzice potrzebują poważnej dawki prawdy.
A co z dzieckiem, o którym mówiłem, że zmarło od szczepionki DPT? Na podstawie jakiej informacji działają rodzice? Mogę wam powiedzieć, że to strasznie zaważyło. To nie była realna informacja.

Pytanie: Ludzie propagandy medycznej wespół z prasą, straszą rodziców piekłem strasznych scenariuszy o tym, co się zdarzy, jeśli ich dziecko nie dostanie szczepionki.

Odpowiedź: usiłują uczynić z tego przestępstwo, jeśli odmawia się wzięcia szczepionki. Przyrównują to do złego rodzicielstwa. Zwycięża się to lepszą informacją. To zawsze jest wyzwaniem, żeby buntować się przeciw władzom. I tylko ty decydujesz się, czy to zrobić. To jest zawsze odpowiedzialność każdej osoby, aby kształtować swą duszę. Medyczny kartel lubi ten zakład. On zakłada się, że strach zwycięży.

Dr. Mark Randall jest pseudonimem badacza, który pracował wiele lat w laboratoriach głównych farmaceutycznych firm i amerykańskiego rządowego Narodowego Instytutu Zdrowia. Mark odszedł na emeryturę w ostatniej dekadzie. Powiada, ze był zdegustowany tym, „co wykrył o szczepionkach”.

Jak wiecie, od startu serwisu „nomorefakenews” (nigdy więcej kanciarskich wiadomości), zapoczątkowałem atak przeciw nienaukowym i niebezpiecznym stwierdzeniom o bezpieczeństwie i skuteczności szczepionek. Mark był jednym z mych źródeł. Nie jest zbyt chętny do rozmów, nawet pod osłoną anonimowości, ale przy obecnym kroku, by uczynić szczepionki obowiązkowymi, z czyhającymi karami jak kwarantanna -zdecydował się przerwać milczenie. żyje komfortowo na emeryturze, ale jak wiele z mych długoterminowych źródeł, zyskał świadomość o swej poprzedniej robocie. Jest świadomy o zasięgu medycznego kartelu i jego celach depopulacyjnych, kontroli umysłów i ogólnego osłabienia populacji.

Autor: Jon Rappoport – http://www.nomorefakenews.com/

Szczepienia na grypę: są szkodliwe i nie działają

Szczepienia na grypę: są szkodliwe i nie działają

Cytuję: „Może nie słyszeliście wybuchu, ale się wydarzył.

Przegląd wiadomości ze świata naukowego, The Cochrane Collaboration, powszechnie szanowany zespół badawczy przebrnął przez wszelkie zebrane w sprawie materiały dowodowo-badawcze i doszedł do wniosku:

  1. U zdrowych osób dorosłych żadna szczepionka nie daje ochrony przed grypą.
  2. Nie chroni przed przenoszeniem wirusów grypy na inne osoby.

Zatem cała ta promocja i rajfurzenie teoriami, a także taktyka wzbudzania paniki oraz wszelakie „opinie ekspertów medycznych” i towarzyszące im medialne przekazy są bezwartościowe… bezużyteczne… i z zagadnieniem w ogólne nie związane.

Miliardy dolarów poszły na sfinansowanie kłamstw na temat szczepionek na grypę i w końcu okazały się tym, czym są: kłamstwami.
Jest jeszcze gorzej, bowiem cała teoria o tym, jak i dlaczego szczepienia działają zasadza się na założeniu, które się chwieje i gotowe jest spaść w przepaść zdyskredytowanych bajeczek.

Mówiono nam, że szczepienia stymulują system odpornościowy z użyciem „próby generalnej” czegoś, co może się zdarzyć, gdy prawdziwa choroba zaatakuje nasz organizm. Gdy choroba się objawi, system odpornościowy będzie gotowy zniszczyć atakujące zarazki.

Lecz gdy szczepionki na grypę nie chronią przeciw grypie czy nawet nie powstrzymują przed roznoszeniem jej z jednej osoby na drugą, to tzw. „przygotowania do próby generalnej” systemu immunologicznego są zwyczajną bajeczką dla dzieci. Legendą i mitem.

Możecie również dać sobie spokój z inną szeroko rozpropagowaną opowieścią o grupowej odporności. W jaki sposób może zostać uodporniona grupa, gdy szczepionki mają się nijak do swobodnego przenoszenia zarazków z jednej osoby na drugą?

Jak zwykle, The Cochrane Collaboration dokonał wyczerpującego przeglądu wszystkich oporzednich badań na temat szczepionek, jakie mógł zebrać do swego podsumowania. Zespół zanegował badania, jakie miały błędnie przyjętą metodologię. W niektórych wypadkach, aby poszerzyć dostęp do zebranych danych, nawiązywał kontakt z badaczami, którzy wykonali określone badania.

Dlatego odkrycia Cochrane reprezentują najlepszą część tego, co zostało opublikowane na temat szczepionek na grypę. Jednak z tego względu, że zespół badawczy Cochrane nie ma związków z kompaniami farmaceutycznymi, zajęli się oni analizą z trzeźwym okiem i chłodną głową.

Do tego jest ciekawy komentarz zawarty w treści analizy: „Przegląd wskazuje, że wiarygodny dowód na skuteczność szczepień przeciwgrypowych jest wątły, lecz istnieje w analizowanych materiałach dowód na rozpowszechnioną manipulację wnioskami..”

No więc kto do cholery odnosi korzyści z takiej manipulacji?

No tak, jeszcze jedna rzecz.

Analiza Cochrane’a została opublikowana przez wydawnictwo John Wiley and Sons, ukazała się ona 07 lipca 2010 r.

Ponad dwa lata temu.

Musieliśmy chyba przeoczyć relację na ten temat z mainstream media. Może wtedy byliśmy na rybach przez cały dzień, a może kupowaliśmy opony do samochodu, a może wypoczywaliśmy na jachcie na Morzu Śródziemnym.

Co takiego? Nie było o tym nic w relacjach medialnych? Niemożliwe. A tak, no pewnie..

Źródło: http://www.naturalnews.com/037471_vaccines_mythology_fairy_tale.html#ixzz28mzaoD00

Bolesław Piecha na posiedzeniu komisji zdrowia o uświadomionych wyborcach: „to są idioci! zwyczajni idioci!” – film autentyczny

Narodzie Polski – apeluję do tej uświadomionej części: oto, co myślą o nas politycy podejmujący bardzo ważne decyzje, takie jak przymus szczepień i przymus przyjmowania leków zapisanych przez lekarza.

Bolesław Piecha przed posiedzeniem komisji zdrowia, która zatwierdziła przymusowe szczepienia kiedy tylko tego sanepid zachce – na zdanie:
-„ale zobacz co się w internecie dzieje!”
powiedział:
-„ale to są idioci! zwyczajni idioci”

Film gdzie to słychać (w drugiej części filmu):

Jeśli ktoś wątpi w autentyczność wypowiadanych tam słów, to niech to sprawdzi przez syntezator:

Szczepienie na tężec nie ma żadnego medycznego uzasadnienia!

Szczepienie na tężec nie ma żadnego medycznego uzasadnienia!

Cytuję: „Jaką może wywołać szczepionka przeciw tężcowi odporność?, gdy zachorowanie naturalnie nie daje odporności?” – NVIC

„Szczepienie przeciw tężcowi nie sposób uchronić od choroby, ponieważ organizm człowieka nie można budować żadnej odporności po zachorowaniu (jak jest takie samo po Hib, błonicy lub TB). Więc, jeśli natura nie przewidziała uodpornienia się, w jaki sposób działa szczepionka? Ponadto, szczepienie przeciw tężcowi (jak w przypadku szczepionki przeciw błonicy) szczepionka powstaje z toksyny pałeczki Tężca. Ale człowiek nie może tworzyć odporność na trucizny. W jaki sposób szczepionka chroni nas wtedy?. Oficjalne statystyki poszczególnych krajów pokazują, że szczepionka nie chroni nas. Robert Koch Institute w Niemczech przyznaje, że 2/3 ludzi, którzy zostali zaszczepione są nadal zagrożone — Anita Petek-Dimmer

„Czy wiecie, że NIE ma testu diagnostycznego na tężec? Więc skąd wiemy że osoba rzeczywiście ma tężec?. Objawy tężca są podobne do objawów zatrucia innymi toksynami. Nie możemy udowodnić że osoba ma tężec. Dobra pielęgnacja rany jest zdecydowanie najlepsza kuracją. Szczepionka jest tak bardzo toksyczna że jest rozcieńczana i rozcieńczana.. i nadal powoduje problemy u niektórych ludzi. Czy to jeszcze działa? Wątpliwe. – Sheri Nakken RN

Komentarz internauty: „W Niemczech na tezca choruje ok 10 osob rocznie po 65 r. zycia, w tym jedna umiera – po 75 r zycia; to dosyc zastanawiajace, ze nie lapie jej zadne dziecko (a tu liczba rodzicow nie szczepiacych w ogole czy wybiorczo jest spora; nie mowiac juz o dzieciach uchodzcow, Cyganow, ktorzy sie przed ingerencja medycyny wzbraniaja); bo jak wiadomo te bakterie wywolujace tezec sa wszedzie – w ziemi, w powietrzu, mozna niby latwo zarazic sie tez przez rane po ukaszeniu…dla mnie to typowy przyklad jaka propaganda strachu posluguje sie farma…i nawet lekarze mowia otwarcie, ze na tezec nie ma odpornosci zbiorowej (pomijajac fakt, czy ona w ogole istnieje) i nikogo nie chroni zaszczepienie wszystkich nawet wokol”.

„Niektóre odniesienia na ten temat to:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6680401
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1092755?

Istnienie naturalnego uodpornienia została bezsprzecznie wykazana obecności ochronnego poziomu antytoksyny tężca we krwi większości 59 badanych podmiotów, że żaden z nich nigdy nie otrzymał żadnego toksoidu tężca i większość z nich nigdy nie otrzymała ani jednej dawki szczepionki?

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2651348
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6114281
http://www.jstor.org/stable/30115079
WHO uznaje te badania, ale odrzuca je, Łatwo zrozumieć dlaczego.”

Szczepienia WZW B dla dzieci przyczyną zgonów i powikłań

Szczepienie WZW B dla dzieci: skutki uboczne

Autor: prof. Dorota Maria Majewska

Cytuję: „Szczepionki Wzw B są groźne, zwłaszcza dla noworodków i starszych niemowląt .Poniższe tabelki pokazują liczby zarejestrowanych w bazie VAERS w USA zgonów (997) i powikłań (ponad 50 000) po tych szczepieniach. (Przy czym należy pamiętać, że zgłasza się tylko ok. 5% wszystkich prawdopodobnych powikłań, więc te liczby powinny być pomnożone przez ok. 20).

Najwięcej zgonów było wśród niemowląt do 12 miesiąca życia. Świadomość tych faktów powoduje, że coraz więcej rodziców odmawia tego szczepienia dla swoich noworodków. W USA szczepionych jest tam dziś średnio ok. 60% (wcześniej ponad 95%) i nigdzie w Europie zachodniej nie szczepi się niemowląt zdrowych matek.

Natomiast w Polsce nadal masowo i obowiązkowo szczepi się prawie wszystkie noworodki tymi toksycznymi i zbędnymi szczepionkami. Szczególna szkodliwość szczepionek Wzw B dla noworodków wynika z kilku z czynników.

  1. Noworodki nie mają dobrze  wykształconej bariery krew mózg i ich wątroba nie jest w stanie oczyszczać organizmu z toksyn. To sprawia, że szczepionkowe toksyny (związki aluminium, formaldehyd, białka soi i drożdży, thimerosal (rtęć), 2-phenoxyethanol,  etergenty, oraz inne zanieczyszczenia zaburzają rozwój mózgu i wywołują różne choroby neurologiczne (np. padaczkę, autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe etc).
  2. Szczepienia Wzw B wywołują wiele chorób typu autoimmunologicznego zarówno u niemowląt jak i dorosłych, zaburzając funkcje wielu organów i systemów.
  3. Badania wykazały, że szczepionki te uszkadzają też wątrobę (choć miały ja chronić), co powoduje, że wiele małych dzieci cierpi dziś na chroniczne choroby wątroby. W USA różne schorzenia wątroby występują ok. 3 razy częściej u dzieci, które otrzymały szczepionki Wzw B, niż u nieszczepionych.

Wielokrotnie więcej dzieci umiera dziś w wyniku powikłań po tych szczepieniach, niż kiedykolwiek umierało z powodu zakażeń żółtaczką B. Te fakty mówią za siebie.

Nawet producent szczepionek Wzw B nie zaleca stosowania ich dla wszystkich niemowląt, jedynie dla niewielkiej liczby niemowląt matek zakażonych tym wirusem. Wśród powikłań poszczepiennych wymienia: zapalenie opon mózgowych, trombocytopenię, szok anafilaktyczny, reakcje alergiczne, chorobę posurowiczą, encefalopatię, zapalenie mózgu i nerwów, neuropatie, paraliż, konwulsje, osłabienie czucia, stwardnienie rozsiane, zapalenie nerwu wzrokowego, chorobę Guillaina-Barre, zapalenie naczyń krwionośnych, omdlenia, obrzęki naczynioruchowe, artretyzm, osłabienie mięśni, uszkodzenie wątroby, spazmy oskrzelowe etc.
(http://www.gsk.ca/english/docs-pdf/Engerix%20B_PM_20080923_EN.pdf).

Pytanie, jaki jest sens szczepienia wszystkich niemowląt tymi groźnymi szczepionkami przeciw chorobie wenerycznej, na którą w USA choruje mniej niż 4% dorosłych osób, a w Polsce ok. 2%, i która niezwykle rzadko zdarza się u niemowląt? I jacy to ”eksperci” i na jakiej podstawie ustalili obecny program szczepień z obowiązkowym szczepieniem wszystkich noworodków w Polsce? Amerykańscy „eksperci” od szczepień sami przyznają, że szczepienie wszystkich noworodków nie opiera się na żadnych przesłankach medycznych, tylko jego celem jest wciągniecie rodziców do kieratu nieustannych, najczęściej niepotrzebnych szczepień. Chodzi o to, żeby rodzice, jak psy Pawłowa, stawiali się na każde wezwanie i bezkrytycznie, odruchowo poddawali swe dzieci kolejnym szczepieniom. Głównym motywem obecnych, patologicznie rozbudowanych, programów szczepień są naturalnie zyski ze sprzedaży szczepionek.

Prawdopodobnie chodzi też o produkcję ludzi chronicznie chorych na różne poszczepienne schorzenia, którzy przez całe życie będą konsumentami leków. Okaleczone i upośledzone przez szczepionki dzieci zmiata się pod dywan, korporacyjne media o nich milczą, a ich rodziców wyśmiewa się i szykanuje za to, że śmią głośno mówić o swoich tragediach. Ta prawda jest zakazana w głównych mediach, a jej głosiciele są wyszydzani i publicznie atakowani.

Korporacyjne nagonki na wszystkich, którzy kwestionują bezpieczeństwo masowych szczepień, przypominają czasy Inkwizycji czy stalinowskiego terroru. Ale – jak powiedział Gandhi – „Jeśli wiesz, że masz rację, mów prawdę. Nawet, jeśli jesteś w mniejszości, prawda pozostaje prawdą”. Wszyscy rodzice powinni poważnie zastanowić się, czy chcą narażać swe dzieci na poszczepienną śmierć lub kalectwo. Nikt nie powinien godzić się na szczepienie siebie czy swego dziecka, zanim nie przeczyta dokładnie pełnej ulotki dołączonej do szczepionki. To minimum brania odpowiedzialności za własne zdrowie.

Dane: Zgony w USA po szczepionkach Hep B (Wzw B) zarejestrowane VAERS (to tylko ok. 5 % wszystkich prawdopodobnych, więc te liczby trzeba pomnożyć przez ok. 20)

Powikłania po szczepieniach  Wzw B

Badania naukowe nad szczepionkami

Apoptosis. 2012 May;17(5):516-27. doi: 10.1007/s10495-011-0690-1.

Hepatitis B vaccine induces apoptotic death in Hepa1-6 cells.

Hamza H, Cao J, Li X, Li C, Zhu M, Zhao S.

Source

Key Lab of Agricultural Animal Genetics, Breeding, and Reproduction of Ministry of Education, College of Animal Science and Technology, Huazhong Agricultural University, Wuhan, People’s Republic of China. Heyam68_hamza@yahoo.com

Abstract

Vaccines can have adverse side-effects, and these are predominantly associated with the inclusion of chemical additives such as aluminum hydroxide adjuvant. The objective of this study was to establish an in vitro model system amenable to mechanistic investigations of cytotoxicity induced by hepatitis B vaccine, and to investigate the mechanisms of vaccine-induced cell death. The mouse liver hepatoma cell line Hepa1-6 was treated with two doses of adjuvanted (aluminium hydroxide) hepatitis B vaccine (0.5 and 1 μg protein per ml) and cell integrity was measured after 24, 48 and 72 h. Hepatitis B vaccine exposure increased cell apoptosis as detected by flow cytometry and TUNEL assay. Vaccine exposure was accompanied by significant increases in the levels of activated caspase 3, a key effector caspase in the apoptosis cascade. Early transcriptional events were detected by qRT-PCR. We report that hepatitis B vaccine exposure resulted in significant upregulation of the key genes encoding caspase 7, caspase 9, Inhibitor caspase-activated DNase (ICAD), Rho-associated coiled-coil containing protein kinase 1 (ROCK-1), and Apoptotic protease activating factor 1 (Apaf-1). Upregulation of cleaved caspase 3,7 were detected by western blot in addition to Apaf-1 and caspase 9 expressions argues that cell death takes place via the intrinsic apoptotic pathway in which release of cytochrome c from the mitochondria triggers the assembly of a caspase activation complex. We conclude that exposure of Hepa1-6 cells to a low dose of adjuvanted hepatitis B vaccine leads to loss of mitochondrial integrity, apoptosis induction, and cell death, apoptosis effect was observed also in C2C12 mouse myoblast cell line after treated with low dose of vaccine (0.3, 0.1, 0.05 μg/ml). In addition In vivo apoptotic effect of hepatitis B vaccine was observed in mouse liver.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22249285

Epidemiology. 1999 May;10(3):337-9.
Hepatitis B vaccine and liver problems in U.S. children less than 6 years old, 1993 and 1994.
Fisher MA, Eklund SA.

Source

Department of Epidemiology, University of Michigan, Ann Arbor 48109, USA.

Abstract

Data to assess the benefits and risks of hepatitis B vaccine for the general population of U.S. children are sparse. This study addressed the problem of external validity found in previous studies of high risk populations by evaluating the benefit of hepatitis B vaccination for the general population of American children. We calculated the risk of liver problems among hepatitis B vaccinated and non-hepatitis B vaccinated children using logistic regression. Hepatitis B vaccinated children had an unadjusted odds ratio of 2.94 and age-adjusted odds ratio of 2.35 for liver problems compared with non-hepatitis B vaccinated children in the 1993 National Health Interview Survey. Hepatitis B vaccinated children had an unadjusted odds ratio of 2.57 and age-adjusted odds ratio of 1.53 for liver problems compared with non-hepatitis B vaccinated children in the 1994 National Health Interview Survey dataset.
Hepatitis B vaccination of male neonates and autism diagnosis, NHIS 1997-2002.

Abstract Source: J Toxicol Environ Health A. 2010 Jan;73(24):1665-77. PMID: 21058170

Abstract Author(s): Carolyn M Gallagher, Melody S Goodman

Article Affiliation: PhD Program in Population Health and Clinical Outcomes Research.

Abstract:

Universal hepatitis B vaccination was recommended for U.S. newborns in 1991; however, safety findings are mixed. The association between hepatitis B vaccination of male neonates and parental report of autism diagnosis was determined. This cross-sectional study used weighted probability samples obtained from National Health Interview Survey 1997-2002 data sets. Vaccination status was determined from the vaccination record. Logistic regression was used to estimate the odds for autism diagnosis associated with neonatal hepatitis B vaccination among boys age 3-17 years, born before 1999, adjusted for race, maternal education, and two-parent household. Boys vaccinated as neonates had threefold greater odds for autism diagnosis compared to boys never vaccinated or vaccinated after the first month of life. Non-Hispanic white boys were 64% less likely to have autism diagnosis relative to nonwhite boys. Findings suggest that U.S. male neonates vaccinated with the hepatitis B vaccine prior to 1999 (from vaccination record) had a threefold higher risk for parental report of autism diagnosis compared to boys not vaccinated as neonates during that same time period. Nonwhite boys bore a greater risk.

Article Published Date : Jan 01, 2010

Study Type : Meta Analysis 

Neonate exposure to thimerosal mercury from hepatitis B vaccines.

Abstract Source:  Am J Perinatol. 2009 Aug;26(7):523-7. Epub 2009 Mar 12. PMID: 19283656

Abstract Author(s): José G Dórea, Rejane C Marques, Katiane G Brandão

Article Affiliation: Universidade de Brasília, DF, Brazil. dorea@rudah.com.br

Abstract:

Infant exposure to ethylmercury (EtHg) has not only increased but is starting earlier as a result of the current immunization schedule that uses thimerosal-containing vaccines (TCVs). Although vaccination schedule varies considerably between countries, infants in less-developed countries continue to be exposed to EtHg derived from more affordable TCVs. We studied the exposure of newborns to EtHg from hepatitis B vaccines; hospital records (21,685) were summarized for the years 2001 to 2005 regarding date of birth, vaccination date, and birth weight. Most of the vaccinations occurred in the first 24 hours postdelivery; over the 5 years, there was an increase in vaccinations within hours of birth (same day), from 7.4% (2001) to 87.8% (2005). Nearly 94.6% of infants are now being vaccinated within the first 24 hours. Range of mercury exposure spread from 4.2 to 21.1 microg mercury/kg body weight for those receiving TCVs with the highest thimerosal concentration; these exposure levels are conservative for 2% of children receiving vaccines within 2 to 3 postnatal days, when they are still going through physiological postnatal weight loss. Because of the particular timing (transitioning from in utero to ex utero metabolism) and specific aspects of exposure (i.e., parenteral mode, bypassing gastroenteric barriers) and dose (related to vaccine manufacturer and with variation in birth weight), this study reveals critical issues that can modulate toxicokinetics and toxicodynamics of organomercurials in neonates.

Article Published Date : Aug 01, 2009

Lupus. 2012 Feb;21(2):146-52.

Autoimmunity following hepatitis B vaccine as part of the spectrum of ‚Autoimmune (Auto-inflammatory) Syndrome induced by Adjuvants’ (ASIA): analysis of 93 cases.

Zafrir Y, Agmon-Levin N, Paz Z, Shilton T, Shoenfeld Y.

Source

The Zabludowicz Center for Autoimmune Diseases, Sheba Medical Center, Tel-Hashomer, Israel.

Abstract

OBJECTIVES:

In this study we analyzed the clinical and demographic manifestations among patients diagnosed with immune/autoimmune-mediated diseases post-hepatitis B vaccination. We aimed to find common denominators for all patients, regardless of different diagnosed diseases, as well as the correlation to the criteria of Autoimmune (Auto-inflammatory) Syndrome induced by Adjuvants (ASIA).

PATIENTS AND METHODS:

We have retrospectively analyzed the medical records of 114 patients, from different centers in the USA, diagnosed with immune-mediated diseases following immunization with hepatitis-B vaccine (HBVv). All patients in this cohort sought legal consultation. Of these, 93/114 patients diagnosed with disease before applying for legal consultation were included in the study. All medical records were evaluated for demographics, medical history, number of vaccine doses, peri-immunization adverse events and clinical manifestations of diseases. In addition, available blood tests, imaging results, treatments and outcomes were recorded. Signs and symptoms of the different immune-mediated diseases were grouped according to the organ or system involved. ASIA criteria were applied to all patients.

RESULTS:

The mean age of 93 patients was 26.5 ± 15 years; 69.2% were female and 21% were considered autoimmune susceptible. The mean latency period from the last dose of HBVv and onset of symptoms was 43.2 days. Of note, 47% of patients continued with the immunization program despite experiencing adverse events. Manifestations that were commonly reported included neuro-psychiatric (70%), fatigue (42%) mucocutaneous (30%), musculoskeletal (59%) and gastrointestinal (50%) complaints. Elevated titers of autoantibodies were documented in 80% of sera tested. In this cohort 80/93 patients (86%), comprising 57/59 (96%) adults and 23/34 (68%) children, fulfilled the required criteria for ASIA.

CONCLUSIONS:

Common clinical characteristics were observed among 93 patients diagnosed with immune-mediated conditions post-HBVv, suggesting a common denominator in these diseases. In addition, risk factors such as history of autoimmune diseases and the appearance of adverse event(s) during immunization may serve to predict the risk of post-immunization diseases. The ASIA criteria were found to be very useful among adults with post-vaccination events. The application of the ASIA criteria to pediatric populations requires further study.

Szaleństwo Billa Gatesa – nagonka na przeciwników szczepień

Szaleństwo Billa Gatesa – nagonka na przeciwników szczepień

Kiedy 15 lat temu swiat podziwial genialne komputerowe wynalazki Billa Gatesa , nikt nie przypuszczal , ze stanie sie on w przyszlosci szarlatanem gotowym wysylac uzbrojone bojowki za tymi , ktorzy odmawiaja szczepien swoich dzieci.

Kiedys podziwiany , dzisiaj sieje strach , popiera , oplaca, organizuje akcje , ktorych celem jest depopulacja swiata. Warto zapoznac sie z jego nowa inicjatywa , ktorej celem jest zamkniecie ust wszystkim , ktorzy maja odwage glosno mowic prawde o szkodliwosci szczepionek. Inicjatywa ta jasno pokazuje co spedza mu sen z powiek. Wzrastajaca swiadomosc spoleczenstw , coraz szersze akcje uswiadamiajace o szkodliwosci szczepien , staly sie zagrozeniem dla jego i farmaceutycznego imperium.

Oglosil wiec na uczelniach amerykanskich konkurs, ktorego uczestnicy musieli popisac sie inwencja i znalezc skuteczne rozwiazania dla sprawy masowych szczepien czyli Gates’owej idei zaszczepienia absolutnie calej populacji swiata.

Rzucil na stol swoje miliony wiec chetnych do udzialu w konkursie nie brakowalo. Szczegolnie zatrwazajacy jest jeden ze zwycieskich projektow , wedlug ktorego , stworzona zostanie policja internetowa , wylapujaca strony , a nawet pojedyncze glosy sprzeciwiajace sie szczepieniom i uswiadamiajace o procederze szczepionkowym nieswiadomych obywateli.

Projekt ten wydal sie Billowi szczegolnie przydatny w erze komputerowej , kiedy informacje rozchodza sie szybko i skutecznie moga wplywac na swiadomosc milionow ludzi na calym globie.

Wedlug projektu , powstanie globalny monitoring z systemem szybkiego reagowania , ktorego zadaniem bedzie blyskawiczne wylapanie w sieci tych , ktorzy prowadza internetowe kampanie anty-szczepionkowe . Beda oni traktowani jako dezinformatorzy , ignoranci lub ciemnogrod. Glownyc zdaniem policji pro-szczepionkowej bedzie neutralizacja i zdyskredytowanie walczacych o prawde.

Od dawna juz lekarze i osoby kompetentne w sprawach szczepien , daza do rozmow z Billem G. [ ktory sam jest ignorantem szczepionkowym ] na temat szczepionek. Niestety do takiej dyskusji nigdy nie doszlo , poniewaz ludzie , ktorych zycie wypenia ” szlona misja ” wiedza , ze kazda dyskusje przegraja.

Patrzac na BG wydale sie , ze ten czlowiek kompletnie oszalal , ale jak wiadomo w kazdym szalenstwie jest metoda. W tym wypadku szalenstwo Gatesa ma doprowadzic do zaszczepienia kazdej istoty zywej [ poza wybranymi oczywiscie] na ziemi . Wystarczy wtedy odczekac kilka lat , zeby dostrzec skutki takiej masowej akcji. Chyba nikt nie wie czego mozna spodziewac sie po wstrzyknieciu kazdemu czlowiekowi poteznej dawki trucizn. Bill + reszta spodziewa sie, ze eksperyment na globalna skale , ma szanse zakonczyc sie ” powodzeniem” czyli znaczacym zmniejszeniem sie populacji globu.

http://jonrappoport.wordpress.com/2012/08/28/dirty-tricks-alert-bill-gates-will-smear-and-slime-anti-vaccine-advocates/

Grypa i przeziębienie: jak leczyć? O naturze tych wirusów

Grypa i przeziębienie: jak leczyć? O naturze tych wirusów

Cytuję: „UWAGA, UWAGA, UWAGA. Niniejszym, wszem i wobec ogłaszam nowy sezon za otwarty. Jaki sezon, spytasz może? Oczywiście sezon grypowo-przeziębieniowy, mam na myśli.

Dzisiaj tak się złożyło, że miałem małą „wycieczkę” samochodem, podczas której przez chwilę miałem okazję posłuchać radia, a dokładniej wiadomości o pełnej godzinie. Z reguły słucham zupełnie innych rzeczy, najczęściej z CD, ale tym razem na moment postanowiłem się oderwać od rutynowego słuchania. I cóż takiego mądrego usłyszałem? No właśnie ni mniej, ni więcej, że nowy sezon grypowy można uznać za otwarty. Niemal wszyscy nosem pociągają. Przychodnie przepełnione, a aptekarze ręce zacierają. Wszak ich „żniwa” się zbliżają. Usłyszałem też, że sporo osób korzysta z leków bez konsultacji i czytania ulotek, a może to być groźne. Głównie z powodu dublujących się substancji w różnych preparatach, które poprzez niekontrolowane spożywanie w łatwy sposób można przedawkować. I w sumie z tą tylko końcówką chętnie się zgadzam.

Dzisiaj opowiem Wam, drodzy czytelnicy o czymś, co od dłuższego czasu jest mi i mojej rodzinie obce. Mam na myśli oczywiście jakże popularne o tej porze roku przeziębienia. W tym miejscu konieczne jest słowo wyjaśnienia. Mianowicie, mówiąc „obce”, nie miałem na myśli, że w ogóle nic nas nie łapie, a jedynie to, że taka sytuacja zdarza się u nas wyjątkowo rzadko i jeśli już się przytrafi, to z reguły trwa od jednego do dwóch dni. Dzieje się tak głównie za sprawą szybkiego i właściwego reagowania z naszej strony oraz faktu, że dzięki regularnemu stosowaniu suplementów, poziom naszej odporności jest o niebo wyższy niż w przypadku wielu znanych mi osób.

To, co najczęściej dopada w tym okresie, to z reguły różnego rodzaju przeziębienia lub grypa. Więc może przyjrzyjmy się nieco bliżej tym dwóm przypadłościom.

A czym w takim razie jest grypa? Jest to choroba wirusowa, najczęściej przenoszona drogą kropelkową. Efekt tego jest taki, że zwykłe kichnięcie z reguły wystarcza, aby się zarazić. Choroba rozpoczyna się nagłą wysoką gorączką sięgającą temperatury między 39, a nawet 41 stopni. Najczęstszymi objawami grypy są dreszcze, bóle kostno-stawowe oraz mięśniowe. Często też pojawia się silny ból głowy i gardła oraz suchy kaszel, który w trakcie choroby powinien się w mokry z odkrztuszaniem. Bardzo często pojawia się również osłabienie i brak apetytu oraz tak zwane ogólne rozbicie.

Wirus_grypy

Budowa wirusa grypy

Grypa z reguły powinna ustąpić po około siedmiu dniach. Jednak osoba, która ją przeszła może czuć się osłabiona przez kolejne 2, czasami nawet 3 tygodnie po ustąpieniu objawów choroby. Teraz kilka słów o drugiej wspomnianej dziś przypadłości. Przeziębieniem, podobnie jak grypą, można się łatwo zarazić, gdyż również przenosi się ono drogą kropelkową, czyli również poprzez kichanie. Objawy przeziębienia są bardzo podobne do tych wyżej opisanych, występujących przy grypie. Choroba zaczyna się narastającą gorączką, która zwykle nie przekracza 38 stopni. Występuje osłabienie, zmęczenie, obniżenie nastroju. Osoby przeziębione skarżą się na wodnisty katar, ból gardła, podrażnienie spojówek, ból głowy oraz, podobnie jak w przypadku grypy na bóle, stawów i mięśni. Często pojawia się suchy kaszel.

Pisząc ten post, zacząłem trochę czytać na temat tych dwóch chorób. Warto pamiętać, że grypa jest chorobą wirusową i dlatego podczas jej trwania podawanie antybiotyku mija się z celem, ponieważ antybiotyki są nie skuteczne wobec wirusów i działają tylko w przypadku chorób bakteryjnych. Jednakże to, co mnie bardzo zdziwiło, to fakt, z którego niewiele osób zdaje sobie sprawę, a mianowicie że przeziębienie też jest chorobą wirusową. Co to oznacza? Ni mniej ni więcej, że podobnie jak przy grypie, leczenie przeziębienia antybiotykami, czyli środkami przeciwbakteryjnymi, jest bez sensu.

Jednak cały dowcip z tymi przypadłościami polega na tym, że w obu przypadkach leczenie polega tylko na likwidowaniu objawów tych chorób. W Polsce jest dostępnych całe mnóstwo różnego rodzaju środków przeciwko objawom zarówno przeziębienia, jak i grypy. Najczęściej są to różnego rodzaju tabletki lub saszetki z proszkiem do sporządzania napoju. I nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że w większości przypadków podstawowym składnikiem jest paracetamol, który działa głównie przeciwbólowo oraz przeciwgorączkowo.

Tak więc, jak widać, najczęściej walczy się z gorączką, czyli podstawowym objawem tych chorób. Tym czasem gorączka, z którą tak zaciekle walczymy, jest zbawiennym sposobem na zwalczanie wirusów w naszym organizmie. Układ odpornościowy przy temperaturze około 38 – 39 stopni C wytwarza dwadzieścia razy więcej komórek niszczących drobnoustroje. Automatycznie wzrasta ilość produkowanych naturalnych związków (interferon), które aktywnie zwalczają wszelkie wirusy. Gwałtownie też wzrasta ilość fagocytów, czyli komórek „sprzątaczy”, które pożerają bakterie, pierwotniaki itp. Wystarczy temperatura nieco powyżej 38 stopni C, by gwałtownie spadła szybkość wzrostu i podziału bakterii, zatrzymał się rozwój wirusów i pierwotniaków. Więc pytam się, po co tak usilnie zwalczamy tę gorączkę?

Teraz przejdę do istnej perełki tego artykułu. Ostatnio tak się złożyło (jakim cudem – nie wiem), że w moje ręce trafił bezpłatny miesięcznik o zdrowiu pt.: „Świat zdrowia”. Znalazłem w nim bardzo interesujący artykuł: „Wszystko o grypie”. A w nim następującą treść, cytuję: „Niestety większość infekcji wywołują wirusy, na które antybiotyki nie działają. Dodatkowo nieuzasadnione przyjmowanie antybiotyków niszczy florę bakteryjną organizmu, co powoduje obniżenie jego odporności.” Z tą treścią zgadzam się w 100, a nawet 200%. Gotów jestem się pod tym podpisać zarówno lewą, jak i prawą ręką, choć jestem tylko leworęczny. Dla niedowiarków pod każdym akapitem zamieszczam skan z tego artykułu.

infekcje

Ale w tym samym artykule znajdujemy dwie ramki, które sugerować mogą, że znajduje się w nich wyjątkowo ważne informacje. I w istocie tak jest. Pierwsza prezentuje trzy zalecane sposoby przeciw działania grypie. Znów pozwolę sobie dokładnie zacytować: „Zalecenia American Heart Association (AHA) i American College Of Cardiology (ACC): Coroczne szczepienie przeciw grypie jako profilaktyka u chorych na chorobę wieńcową i inne choroby spowodowane miażdżycą. Zalecane szczepienia dzieci i dorosłych z chorobami przewlekłymi układu sercowo-naczyniowego i cukrzycą. Szczepienie przeciw grypie jako ochrona przed wystąpieniem zdarzeń sercowo-naczyniowych u osób z rozpoznaną chorobą układu sercowo-naczyniowego.” Dlaczego po przeczytaniu zawartości tej ramki mam wrażenie, że to z lekka bełkot? Szczepienie dobre zawsze i na wszystko! I pomijam w tym miejscu fakt, że z reguły szczepionka przeciw grypie zawiera środek konserwujący o nazwie thimerosal, który w 50% składa się z rtęci.

zalecenia

Przejdźmy jednak do kolejnej bardzo ważnej ramki. Myślę, że to jest HIT (!) całego artykułu: „Jak się produkuje szczepionkę przeciw grypie: Jest to skomplikowany sposób, w którym płodne zarodki kurzego jaja zakaża się 3 wirusami grypy – różnego podtypu A – dwa wirusy i jeden typ B. oczywiście każdy zarodek tylko jednym wirusem potem się je hoduje, następnie prowadzi system oczyszczania, (mój dopisek: UWAGA! a następnie) miesza się z różnymi antybiotykami…” (sic!) To w szczepionce są antybiotyki? Do jasnej anielki, pytam się – po co, skoro antybiotyki (jak sami napisali), nie działają na wirusy? A może najlepiej niech wszyscy się zaszczepią, będzie więcej ludzi z obniżoną odpornością, a co za tym idzie więcej zarobią na chemicznych lekach ich producenci! Mi osobiście nie mieści mi się to w głowie – a Wam? Choć w sumie, patrząc na to wszystko, co serwuje nam współczesna wielka farmacja (nie mylić z medycyną), zaczynam to rozumieć.

szczepionki

Jak już jestem przy szczepieniach, to pozwólcie, że zaprezentuję poniższy tekst, który stanowi fragment dłuższej wypowiedzi prof. Doroty Majewskiej, zamieszczonej na blogu Jarka Kefira: „W niektórych krajach bardzo silnie promowana jest stosowana do nosa szczepionka dla dzieci „przeciw grypie” (FluMist), która zawiera żywe wirusy. Są dowody, że jest ona źródłem zarażeń czy nawet epidemii grypy wśród dzieci i ich rodzin. Dzieci nieszczepione zarażają się wirusami od zaszczepionych i zarażają swoje rodziny. Wielu ludzi, którzy się kiedyś zaszczepili przeciw grypie, wkrótce po szczepieniu szczególnie ciężko chorowało na grypę i miało po niej ciężkie powikłania. Szczepionki przeciwgrypowe mogą być rozsadnikiem groźnych epidemii, natomiast jest brak wiarygodnych dowodów, że chronią one przed grypą. Dziś wiemy, że taka sytuacja miała prawdopodobnie miejsce w 1918 r., kiedy wybuchła pandemia grypy wkrótce po szczepieniach żołnierzy, która zabiła kilkadziesiąt milionów ludzi. A to w dodatku doprowadziło do innych okaleczeń i poważnych chorób poszczepiennych.”

Źródło oryginalnego tekst oraz polskiego tłumaczenia w stopce artykułu

Dobra, pewnie teraz mógłby ktoś spytać: Skoro zbijanie gorączki jest złe, usuwanie objawów nie do końca właściwe, a szczepienia zupełną pomyłką – to jak się ustrzec przed jesiennym przeziębieniem lub grypą? Pierwszą i podstawową zasadą jest podniesienie poziomu odporności całego organizmu. Częściowo pisałem o tym w poście na moim blogu pt.: „Jedyna taka reklama”. Nasz organizm jest tak fantastycznym „mechanizmem”, że jeśli tylko nauczymy się słuchać tego, co nam podszeptuje, przestaniemy go ciągle podtruwać i choć trochę wspomożemy go właściwymi witaminami i mikroelementami, to jest on w stanie wyjść niemal z każdej jednej przypadłości. Niejednokrotnie dużo poważniejszej niż zwykłe przeziębienie czy grypa.

Tak więc co jeszcze można zrobić. Może powiem, co ja sam stosuję w takich wypadkach. Przede wszystkim staramy się zmniejszyć do minimum spożywanie cukrów (w szczególności białego, który w niczym już nie przypomina swojego pierwowzoru, czyli buraka cukrowego), wspomagamy się naturalną witaminą C, florą bakteryjną, enzymami trawiennymi i wyciągiem z czosnku.

Dodatkowo warto pomyśleć o zastosowaniu kilku w miarę dostępnych ziół, takich jak np. lipa, syrop z malin, domowej roboty syrop z cebuli z dodatkiem cytryny. Ponadto można się jeszcze wspomóc Echinaceą, która w sposób znaczący podnosi wydolność systemu immunologicznego w czasie przeziębienia, grypy czy innej infekcji. Zioło to w pewnym sensie działa na nasz układ odpornościowy jak turbosprężarka na osiągi silnika. Należy jednak pamiętać, by echinaceę przyjmować maksymalnie przez dwa tygodnie, a następnie odstawić na przynajmniej tydzień. Dzięki temu osiągniemy lepsze efekty, a dodatkowo nie przyzwyczaimy naszego organizmu do ciągłej pracy na „doładowaniu”. To, co ważne w przypadku stosowania Jeżówki purpurowej (polska nazwa tego zioła), by sięgać po echinaceę, jak tylko zauważy się pierwsze oznaki przeziębienia.

Kolejnymi dwoma przydatnymi „specyfikami” na tytułowe przypadłości jesienno-zimowe są srebro koloidalne oraz ksylitom. Może właśnie od tego ostatniego zacznę. Jak można znaleźć na Wikipedii, ksylitol to słodki w smaku, naturalnie występujący alkohol polihydroksylowy. Najczęstszym źródłem pozyskiwania jego jest drewno brzozowe (stąd inna jego nazwa to cukier brzozowy). Jako jedyny substytut cukru pozostawia w naszych organizmach odczyn zasadowy, dzięki czemu w znaczącym stopniu przyczynia się do regulacji naszej gospodarki kwasowo-zasadowej. Dzięki temu posiada udowodnione działanie przeciwpróchnicze, o ponad 80-procentowej skuteczności. Ksylitol jest cukrem pięciowęglowym, co oznacza, że ma właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne. Osłabia on przyczepność bakterii do błon i uniemożliwia im rozmnażanie.

Teraz parę słów o srebrze koloidalnym. Od dawien dawna znano pożyteczne właściwości srebra. Już w starożytności wykorzystywano srebro jako środek bakteriobójczy, pito ze srebrnych pucharów, wrzucano srebrne monety do mleka lub wody, by przedłużyć świeżość oraz trwałość tych płynów. Tymczasem w Europie, podczas epidemii dżumy w XIV wieku, bogaci rodzice dawali swoim dzieciom do ssania srebrne łyżeczki jako sposób na zarazę. Stąd też wzięło się w krajach anglosaskich przysłowie: „Urodzić się ze srebrną łyżką w ustach”. Srebro wywołuje efekt podobny do antybiotyków, zwiększało w czasie epidemii szanse tych dzieci na przeżycie. Natomiast w Niemczech w XIX wieku odkryto, że łagodny roztwór srebra działa odkażająco w przypadku stanów zapalnych oczu, jednocześnie nie podrażniając śluzówki. Tak więc znane już od ponad 90 lat srebro koloidalne zostało uznane za naturalne lekarstwo.

Obecnie srebro koloidalne nadal cenione jest za swe właściwości lecznicze. Jest to bezbarwny roztwór składający się w 99,9 procentach z czystych cząsteczek srebra, o średnicy od około 0,001 do 0,01 mikronów, zawieszonych w wodzie. Zażywanie srebra koloidalnego zaleca się szczególnie w przypadku takich przypadłości jak: zapalenia zatok, przeziębienie, grypa, katar, kaszel, zapalenie gardła. Wspomaga również leczenie anginy, pomaga w przypadku drożdżycy pochwy i wałów paznokciowych, skóry, paznokci, stóp, dłoni czy pleśniawki jamy ustnej. Srebro koloidalne pomaga też goić rany na ciele, oparzenia, odmrożenia. Niszcząc bakterie, jednocześnie przyczynia się szybszej regeneracji uszkodzonego naskórka, dzięki czemu po zagojeniu ran nie pozostają blizny. Tak więc, moim skromnym zdaniem, warto wprowadzić na stałe do domowej apteczki dobry preparat srebra koloidalnego.

Na sam koniec pozostaje mi wszystkim czytającym życzyć jak najmniejszej ilości gryp, przeziębień, antybiotyków, szczepionek i innych tego typu efektów przez cały tegoroczny sezon. Życzę również, abyśmy wszyscy jak najszybciej mogli uznać kolejny mediany sezon grypowy za zamknięty.

Źródło oryginalnego tekst oraz polskiego tłumaczenia:

http://www.ageofautism.com/2011/10/up-your-nose.html

http://tinyurl.com/5rek3zo

Wprowadź kilka prostych zmian do swojego życia, by uniknąć większości szalejących chorób cywilizacyjnych, a także poprawić swoje samopoczucie oraz zdrowie, tak by móc cieszyć się nim przez długie lata.

Zapraszam na Blog PRO – Zdrowotny