Tag: odporność

„ZA PÓŹNO DOWIEDZIAŁEM SIĘ ŻE SZCZEPIENIA SZKODZĄ DZIECIOM. ŻAŁUJĘ TEGO I CHCĘ WAS OSTRZEC”

Zapraszam Cię na szokującą „spowiedź ojca„, który za późno dowiedział się, iż szczepienia są szkodliwe. Wielu ludzi zaczęło dopuszczać możliwość, iż szczepienia są rzeczywiście szkodliwe. Jednak wciąż szczepią oni dzieci, myśląc, że „jakoś to będzie„. Należysz do tej grupy ludzi? W takim razie powinieneś przeczytać ten wpis! Może otworzy Ci oczy.

„Spowiedź ojca” który za późno dowiedział się, że szczepienia są szkodliwe:

Cytuję: „Przepełnia mnie poczucie winy. I będę z tym żył do końca mych dni. Byłem głupi, arogancki i naiwny. Moja decyzja mogła doprowadzić do powstania trwałego kalectwa u moich dzieci – a kocham je z całego serca.

O szkodliwości szczepionek wiedziałem znacznie więcej niż przeciętny człowiek, ale mimo to wciąż myślałem, że w ostatecznym rozrachunku są one warte ryzyka. Byłem zbyt leniwy, by się więcej na ten temat dowiedzieć. Jak idiota ślepo ufałem mojemu lekarzowi. To właśnie ten system wierzeń sprawił, że zaszczepiłem troje z czworga mych dzieci. Bliźniaki mają teraz po 7 lat i do tej pory nie doszły do siebie całkowicie po ostatniej serii szczepień.

Zarówno mama, jak i brat Michael, próbowali przekonać mnie do zrezygnowania ze szczepień. Gdy to nie pomogło, obydwoje zalecali mi, żebym chociaż wydłużył okresy pomiędzy kolejnymi seriami. W związku z tym postanowiłem nie stosować się do kalendarza szczepień rekomendowanego przez służby medyczne. Odroczyliśmy terminy podania szczepionek, lecz ostatecznie pozwoliłem na to, by moje dzieci zostały w pełni zaszczepione, gdyż, tak jak wielu innych rodziców, myślałem, że większym ryzykiem jest brak szczepień.

Podczas ostatniej wizyty u pediatry moja żona chciała, by lekarz podał dzieciom dwie szczepionki na raz, w tym jedną zaległą. Zgodziłem się na to. Zaraz po tym u bliźniaków pojawiły się symptomy uszkodzeń neurologicznych. Syn zaczął się jąkać, a córka niewyraźnie mówić, mamrotać. Nawet dziś, po kilku latach, mimo podawania im specjalnie dobranych pokarmów oraz najlepszych suplementów, nie są w pełnej formie.

O dziwo, nawet po tym doświadczeniu z uporem maniaka trzymałem się przeświadczenia, że nadwrażliwość moich dzieci na szczepionki jest wyjątkiem, a nie regułą. Próbowałem nawet przekonać samego siebie, że objawy, które u nich wystąpiły, były przypadkowe i nie miały nic wspólnego ze szczepionkami. Moja mama i mój brat dobrze wiedzieli, o co chodzi. Część mnie również była tego świadoma.

Pracę dla portalu mojego brata „Organic Lifestyle Magazine” rozpocząłem mniej więcej rok temu. W tym czasie, jak większość Amerykanów, wciąż wierzyłem, że szczepionki są, w przeważającej mierze, bezpieczne i skuteczne. Pierwsze napisane przez mnie artykuły dotyczyły kwestii mniej kontrowersyjnych. W końcu Michael zlecił mi napisanie tekstu o szczepionkach.

Mój brat jest całkowicie przeciwny szczepieniom. W związku z tym byłem, rzecz jasna, dosyć podenerwowany na myśl o wykonaniu tego zlecenia. Michael zapewniał mnie, że jeśli materiały do artykułu będę zbierał z naprawdę otwartym umysłem, to on zaakceptuje moją pracę. Nie wierzyłem mu, mimo że dodatkowo powiedział, iż opublikuje mój artykuł nawet wtedy, gdy z moich badań będzie wynikać, że niektóre szczepionki są bezpieczne i skuteczne.

„Po prostu zbieraj materiały i pisz z otwartym umysłem tak, jak robiłeś to do tej pory. Jeśli tak uczynisz, to twój tekst ujrzy światło dzienne”. Niezależnie od tego, co powiedział Michael, wciąż byłem przekonany, że uzna, iż mój artykuł nie pasuje do jego portalu. Dowcipkowałem, że moja praca dla niego skończy się wraz z dostarczeniem mu tego tekstu. Byłem pewny, że nasze dopiero co nawiązane relacje biznesowe źle się skończą. Myliłem się.

Byłem i wciąż jestem przychylnie nastawiony do nauki. Mój brat był tego świadomy. Wiedział, że jeśli naprawdę będę rzetelnie szukał faktów, to dowiem się, jaka jest prawda.

Muszę przyznać, że do poszukiwania materiałów na temat szczepionek nie podszedłem z otwartym umysłem. Byłem pewien zasadności moich przekonań, co, jak się potem okazało, nie miało w sumie większego znaczenia, bo w ostatecznym rachunku jedyny wniosek, do jakiego mogłem dojść, mógł być zbieżny wyłącznie z konkluzją każdego, kto naprawdę kiedykolwiek zagłębił się w ten temat, a mianowicie, że szczepionki są zbrodnią przeciwko ludzkości.

Szczepionki są główną przyczyną tego, że nasze dzieci aż tak chorują. Szczepionki łączy się z występowaniem autyzmu, chorób autoimmunologicznych, astmy, alergii, przewlekłych stanów zapalnych, wszystkich chorób, przed którym szczepionki mają rzekomo chronić, a także wielu innych schorzeń.

Każdy składnik szczepionki jest toksyczny. Każdy jeden! Przez wiele lat usiłowałem unikać w mojej diecie żywności modyfikowanej genetycznie oraz innych toksyn, a pozwoliłem na wstrzyknięcie ich moim dzieciom! Będę odrzucał wszystkie obowiązkowe i zalecane szczepienia, chyba że któreś z moich dzieci zostałoby pogryzione przez wściekłe zwierzę. W moim rozumieniu szczepionka przeciwko wściekliźnie jest do przyjęcia, gdyż jest ona podawana w sytuacji realnego zagrożenia działaniem potencjalnie śmiertelnego patogenu.

Nie ekscytujcie się nadmiernie tym, co piszę. Poszukajcie materiałów na własną rękę. Zróbcie uczciwe rozeznanie. Łatwiej wam pójdzie, jeśli jesteście w stanie zrobić to z otwartym umysłem, a kiedy dotrzecie do wiarygodnych materiałów, sami się przekonacie o tym, jaka jest prawda. A prawda jest taka, że koncerny farmaceutyczne – w każdym razie te produkujące szczepionki – są chciwe, skorumpowane, nieetyczne i niebezpieczne. Każdy składnik szczepionek jest de facto toksyczny dla organizmu. Każdy jeden. Głupio postępujemy, ufając skorumpowanym korporacjom.

Moje dzieci ostatnią serię szczepień otrzymały lata temu. Dzięki pomocy mojego brata, czują się już znacznie lepiej. Zdrowy styl życia oraz właściwa dieta, w połączeniu z odpowiednią suplementacją okazały się być bardzo skuteczne w detoksykacji ich organizmów. Wierzę, że z czasem wrócą do pełnego zdrowia, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że sami wytwarzamy jedzenie, i to na najlepszych glebach.

Sprowadziłem me dzieci na ten świat. Moim zadaniem jest ochronienie ich. Brat próbował podzielić się ze mną wiedzą na temat szczepionek, jak tylko dowiedział się, że zostanę ojcem. Powiedział mi, bym sam poszukał materiałów. Poniosłem całkowitą porażkę w kwestii ochrony moich dzieci, gdyż po prostu bardziej zaufałem lekarzowi niż mojemu bratu. Cały czas biję się myślami – „gdybym w przeszłości miał taką wiedzą o szczepionkach, jaką mam teraz…”.

Nie chcę, by inni ludzie byli obarczeni poczuciem winy, tak jak ja. W związku z tym ciężko pracujemy, by przekazywać społeczeństwu wiedzę na temat szczepionek. Żadne dziecko nie powinno cierpieć na schorzenia neurologiczne tylko dlatego, że ich rodzice nie mieli lepszej wiedzy. Informacje są na wyciągnięcie ręki. Nasze dzieci są coraz bardziej okaleczone, co wszyscy widzimy, a traktujemy to jak coś normalnego. Pomyślcie o tym. Nie liczcie na waszego lekarza w tej kwestii. Lekarze są bardzo zajęci. A nawet jeśli zrobią rzetelne rozeznanie w temacie szczepień, to ogromna zachęta finansowa większości z nich skutecznie zamknie usta na kłódkę.”

Autor: Joel Edwards
Źródło oryginalne: Wakeup-World.com
Tłumaczenie i źródło polskie: PRACowniA4.wordpress.com

Witaj. 🙂 Moja strona utrzymuje się z darowizn czytelników. Nie organizuję szemranych warsztatów, na których mówi się o czarach-marach, cudach niewidach i jeszcze trzeba za to płacić. Wolę walić prawdę prosto z mostu, nie pasjonuje mnie oszukiwanie ludzi. Szerzę świadomość i wiedzę na tyle, na ile mogę, i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Nie wprowadzam żadnych płatnych treści. Chcę, by moje publikacje były dostępne dla każdego, nawet dla biednych osób. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc moje publikacje finansowo.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

UWAGA RODZICE! SZCZEPIONKA NA POLIO NIE CHRONI! MOŻE WRĘCZ WYWOŁAĆ POLIO!

Wokół szczepionek jest coraz więcej kontrowersji. Coraz więcej lekarzy i naukowców zdobywa się na odwagę i głośno mówi o szkodliwości i całkowitej nieskuteczności, a więc bezzasadności tych preparatów.

Szczepionki nie tylko są wyjątkowo toksycznymi produktami. Nie tylko nie chronią przed żadnymi chorobami, ale mogą je wręcz wywołać!

Tak jest na przykład w przypadku szczepionki na różyczkę, świnkę, ordę (MMR). Niemal zawsze powoduje ona charakterystyczną dla odry wysypkę i inne objawy chorobowe. Jednak lekarz nie stwierdza odry, bo to psułoby statystyki.

szczepionki

Mówi on zdezorientowanym rodzicom, że jest to, cytuję: „nieswoista reakcja poszczepienia będąca objawem nabywania przez organizm odporności na odrę„. Podobnie jest ze szczepionką mającą rzekomo chronić przed grypą. Nie tylko nie zapewnia ona żadnej ochrony. Ale mnóstwo ludzi choruje po tej szczepionce znacznie ciężej, i nie tylko na grypę.

Często wdają się wtedy powikłania – zapalenia oskrzeli, płuc, anginy, wielomiesięczne spadki odporności. Tak było także u osoby z mojej rodziny – chorowała ona w straszny sposób, pół roku. Kaszlała tak długo i mocno, że podejrzewali nawet raka płuc. Takie „kazuistyczne” a więc jednostkowe doniesienia można mnożyć i mnożyć, popytaj znajomych, bliskich.

W artykule poniżej zostaje zdemaskowana szczepionka na polio. Nie tylko jest ona toksyczna i nie zapewnia żadnej ochrony przed polio, ale może wręcz wywołać tę chorobę! Szczepionka na polio jest najważniejszym argumentem skorumpowanych bądź zmanipulowanych przez farmację zwolenników szczepień. Ten argument okazuje się być „inwalidą”.

szczepienia (4)


Cytuję: „Dyrektor oddziału wirologii w National Institute for Biological Standards and Control w Wielkiej Brytanii, Phillip Minor, przyznał, że w naszych czasach szczepionki przeciw polio OPV (doustne, zawierające wirusy) są głównym źródłem ognisk i epidemii tej choroby na świecie.

Polska należy do niechlubnej grupy krajów, w których nadal stosuje się szczepienia OPV. Zostały one zarzucone przez wszystkie kraje rozwinięte, które stosują tylko szczepionki IPV (iniekcyjne z zabitymi wirusami). Widać polskie MZ ma układy z producentami tych szkodliwych szczepionek, żeby zapewniać im zyski w Polsce. Inaczej trudno wytłumaczyć takie bezsensowne decyzje. Jest jednak nadzieja, że szczepionki OPV wreszcie zostaną wycofane z Polski wiosną br. Do tego czasu, żaden rodzic nie powinien ich podawać swemu dziecku.

Zagrożenie dla zdrowia osobniczego i publicznego stanowi nie tylko stosowanie szczepionek OPV, ale także produkcja różnych szczepionek wirusowych. W 2014 r. firma GlaxoSmithKline w Belgii spuściła 45 litrów stężonej zawiesiny wirusów polio do lokalnych ścieków. Czy spowodowało to lokalne ogniska choroby? Nie wiadomo, bo korporacyjne media ukrywają takie informacje, lecz w innych krajach (np. w Syrii, Libanie) masowe zarażenia odszczepionym wirusem polio, który znalazł się w ściekach, miały miejsce.”

Autor: prof. M.D. Majewska
Na podstawie: Truthkings.com, MP.pl

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

CZY WIESZ ŻE OSZUSTWA I FAŁSZOWANIE BADAŃ SĄ NORMĄ W MEDYCYNIE I FARMACJI?!

W ciekawym felietonie znany i zasłużony lekarz, któremu farmacja odebrała tytuł doktora, czyli Jerzy Jaskowski, celnie demaskuje oszustwa, jakich dopuszczają się korporacje produkujące leki i szczepionki. Skala nadużyć, fałszerstw, oszustw czy wręcz jawnych zbrodni jest szokująca.

Myli się ten, kto sądzi, że badania naukowe są prowadzone rzetelnie, zgodnie z metodologią, a eksperci są niezależni i dbają o nasze zdrowie. To wszystko są kłamstwa. Te środowiska są skorumpowane i zdemoralizowane.

Trudno się temu dziwić, skoro korporacje farmaceutyczne operują tak znaczącymi kwotami. To ogromny biznes, jest on jeszcze bardziej intratny niż ten związany z narkotykami. Poniższy felieton to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zresztą zapraszam do jego przeczytania.

Wstęp: Jarek Kefir

Cytuję: „Niezbitym dowodem, że Wielka Farmacja działa jak „szajki gangsterskie” są poniższe fakty. Przekupstwo, oszustwa naukowe i pseudonauka, mordy i wszelkie inne sposoby są dopuszczalne w tym biznesie.

To nie moje słowa, ale zdanie Mike Adamsa z „Natural News”. Autor twierdzi, że wszystkie te przestępstwa zostały w okresie ostatnich kilku lat w pełni potwierdzone. Na pierwszym miejscu wymienia koncern Merck, twórcę szczepionki MMR, tej wywołującej autyzm u dzieci. Dwaj naukowcy tej firmy przyznali się, że na zlecenie kierownictwa „poprawiali” wyniki badań doświadczalnych, poprzez wstrzykiwanie surowicy zwierząt z przeciwciałami do próbek badanych. W ten sposób podnosili „efektywność” szczepionki. Chodziło po prostu o zdobycie monopolu na sprzedaż szczepionki w USA.

Jak Państwo pamiętacie, jest to ta sama szczepionka, dla której polskojęzyczne media, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem, wywołały epidemię w styczniu 2015 roku w południowej Polsce. Od razu możecie znaleźć powiązania pomiędzy klakierami polskimi, a koncernem. Wystarczy prześledzić wypowiedzi tzw. ekspertów na temat tej rzekomej epidemii. Niestety, dominowali wśród nich pracownicy Narodowego Instytutu Zdrowia PUBLICZNEGO. I o dziwo, dyrekcja tej państwowej placówki zupełnie tych konfabulacji nie widziała, ani nie słyszała. Sam musisz domyśleć się Dobry Człowieku, dlaczego.

Inna firma, GlaxoSmithKline (GSK), za łapówki dawane lekarzom państwowej instytucji, dopuszczającej do sprzedaży preparaty medyczne, czyli FDA, został ukarana grzywną 3 miliardów dolarów. Jest to mniej, aniżeli jedna dziesiąta dochodów uzyskanych ze sprzedaży szczepionek. Specjalnie przytaczam te dwie wielkości, aby można było zrozumieć, o jakich kwotach mówimy, jakie to są zyski.

Dla porównania, jest to kwota pokrywająca 3-miesięczne działania całej służby zdrowia 38-milionowego państwa – Polski. Jak w tej sytuacji wyglądają wypowiedzi takiego np. prof. Radzikowskiego z Warszawy, który twierdzi, że szczepionki są najlepiej przebadanymi preparatami medycznymi. Sam musisz sobie i na to pytanie odpowiedzieć Szanowny Czytelniku. I co najciekawsze, Warszawska Izba Lekarska pozwala na takie dezinformowanie mieszkańców Stolicy? To pytanie także pozostaje bez odpowiedzi. Ale może pomoże Tobie Czytelniku informacja, że przez rok nikt z członków Zarządu tej Izby nie wypełnił deklaracji o powiązaniach z przemysłem farmaceutycznym. Także sama Izba nie informuje, jakie zyski uzyskuje od koncernów.

GSK nie przyznał się do winy, ale zgodził się „dobrowolnie” zapłacić miliard dolarów kary i dwa miliardy cywilnych odszkodowań. Śledczy federalni zarzucali GSK rutynowe przekupstwa lekarzy, fundowanie luksusowych wakacji, wypłacanie premii, płatne wykłady, potwierdzanie bezpieczeństwa leku, pomimo braku badań. Przypomnę, przed kilku laty ukazała się wzmianka, że nawet FBI prowadziło śledztwo w Polsce z powodu przekupstwa krajowych ekspertów.

Jak wskazuje historia, śledztwo zamieciono pod dywan, ponieważ do dnia dzisiejszego nasze sławne CBA i ABW nic nie ujawniły. Wydaje się, że masowe wyprowadzanie pieniędzy z systemu bankowego pod pretekstem zakupu preparatów medycznych jest jak najbardziej przestępstwem, godzącym w interesy państwa. To nie wszystko, GSK masowo stosuje dofinansowanie celebrytów. Ostatnio przekazał 275 000 dolarów znanemu lekarzowi Dr Drew Pinsky, który namawiał do brania antydepresyjnego leku Wellbutrion, który może wzmocnić seksualne pobudzenie, w odróżnieniu od innych leków przeciwdepresyjnych.

Firma Merck. Jak ujawnili dr Stephen Krahling i Joan Wlochowski, koncern chcąc zdobyć monopol na szczepionkę MMR, dodawał do próbek testowych przeciwciała, uzyskując rzekomą skuteczność szczepionki na poziomie 95%, lub nawet więcej. Merck oczywiście wielokrotnie groził naukowcom więzieniem itd. Dzięki temu oszustwu udało się wyciągnąć od Rządu Stanów Zjednoczonych setki milionów dolarów. Nie wiem jak to wygląda w Polsce, ale pracownia p. prof. Bucholc nie udostępnia żadnych informacji na temat badanych przez siebie szczepionek. A przecież jest to instytucja państwowa, utrzymywana z pieniędzy podatnika. Mało tego, nie wiadomo na jakiej podstawie GIS zakupuje te szczepionki i w jakiej cenie.

Bezmyślne powtarzanie, że to tajemnica handlowa, brzmi śmiesznie. Przecież pracownicy GIS nie kupują dla siebie prywatnie, ale dla społeczeństwa, które im za to płaci i to niemało. Jak podają autorzy – ostatecznymi ofiarami są miliony dzieci, którym co roku wstrzykuje się jak świnkom aluminium i inne świństwa, nie zapewniając ochrony… Merck używa tego samego szczepu od 45 lat. Szczepionka opracowana przez dr Maurycego Hillemana powstała w 1967 roku i nazwana została na cześć córki Jerry Linn.

Ta szczepionka jest kompletną farsą medyczną. Wyniki badań jej skuteczności  zostały całkowicie sfabrykowane. Merck został także oskarżony o niszczenie dowodów i straszenie naukowców. Ciekawe, że Departament Sprawiedliwości nie wykazał większego zainteresowania procesem. Podobnie w Polsce, ani Prokurator Generalny, ani Minister sprawiedliwości nie interesuje się przekrętami medycznymi.

Firma Pfizier. Firma ta zarabia na leku obniżającym cholesterol w surowicy, zwanym Lipitor – atorwastatyna, ponad 10 miliardów dolarów rocznie utrzymując, że nie ma tańszych odpowiedników. Poza tym, problem jest z samą chorobą, tzw. hipercholesterolemią. Specjalnie w celu uzyskania zysków obniżono normy cholesterolu we krwi prawie o połowę. Przypomnę, że cholesterol jest niezbędną substancją do budowy komórek.

Brak cholesterolu zwiększa ryzyko zaćmy, zawałów serca i wielu innych chorób. Wraz z wiekiem poziom cholesterolu się podnosi i to jest zjawisko fizjologiczne, prawidłowe. Czyli firmy opracowują zmowę nie tylko cenową, ale i merytoryczną, dezinformując lekarzy i sztucznie tworząc nieistniejące choroby. Jak twierdzi Autor tego artykułu: „Ameryka stała się narodem prowadzonym przez oszustów na rzecz oszustów”. A Polska?

Autor zadaje pytanie, czy nadal będą firmy farmaceutyczne wykorzystywały dzieci do śmiertelnych szczepień. Czy nadal będą umieszczały komórki powodujące raka w szczepionkach, takie jak SV 40, zawarte w szczepionce polio przez ponad 40 lat.

I z tej pozycji musimy przyjmować wszelkie informacje o konieczności wzrostu składek na ubezpieczenia zdrowotne. Temu służą rozmaitej treści wypowiedzi w mass mediach głównego nurtu dezinformacji, w rodzaju p. dr Jarosława Pinksa w „Medexpressie”: „Ludzie muszą wiedzieć, że medycyna kosztuje”! A dlaczego muszą wiedzieć? Ponieważ urzędnicy wyprowadzają setki milionów na fałszywe procedury.

Zbędne badania i całkowicie niepotrzebne zakupy leków reklamowanych przez przemysł, poprzez usłużnych eunuchów intelektualnych. Proszę zauważyć, jakich to ludzi dobiera się na tzw. ekspertów? Ludzi, którzy nie mają na swoim koncie ani jednej pracy naukowej, ani jednej publikacji w danym temacie, ale są posłuszni i przewidywalni. Mamy na nich haka.

Oczywiście, namawia się do obowiązku dodatkowego ubezpieczenia. Już w tej chwili ubezpieczeni obywatele ponoszą dodatkowe koszty leczenia w wysokości 35 miliardów złotych, tj. ponad 50% więcej od kwot ponoszonych przez NFZ. Przypomnę, że te pieniądze za ubezpieczenie są także wyprowadzane za granicę, uszczuplając w sposób istotny ilość pieniądza w Kraju. Dziwisz się potem, Szanowny Czytelniku, że musisz czekać wiele miesięcy na poradę medyczną?

Typowym sposobem wyprowadzania pieniędzy są tzw. bezpłatne szczepienia. Ostatnio samorząd Szczecina wyprowadza koło 150 000 złotych pod pretekstem szczepienia emerytów przeciwko grypie. Wiadomo od co najmniej 5 lat, że szczepionki te przyczyniają się do wzrostu demencji u osób po 55 roku życia i obarczone są licznymi powikłaniami, na przykład narkolepsją.

Narkolepsja to wbrew temu, co podają niektóre fora internetowe, nie jest zaburzeniem snu, ale nagłym zwiotczeniem mięśni powodującym omdlenie. To omdlenie w samochodzie grozi na przykład skasowaniem przystanku, wraz ze stojącymi na nich ludźmi. Nie daje się przewidzieć momentu wystąpienia tego zwiotczenia.

Jak informują na forach byli dilerzy szczepionkowi, około 30% KOSZTÓW PRZEZNACZA SIĘ NA ŁAPÓWKI.

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

ZNANI EKSPERCI POPIERAJĄ PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA I OKŁAMUJĄ POLAKÓW!

Zapraszam Cię do przeczytania artykułu autorstwa byłego lekarza Jerzego Jaśkowskiego, którego farmacja pozbawiła tytułu doktora, o tym, jak tak zwani eksperci kłamią w sprawie szczepionek. Większość z nich popiera przymusowe szczepienia i nie dopuszcza głosów krytycznych. Czy mamy podstawy, by im ufać? Niestety, ale wiele wskazuje na to, że nie..

Wstęp: Jarek Kefir


szczepienia wypowiedzi ekspertów

Cytuję: „Do opisywania istniejącej rzeczywistości używa się całego szeregu eunuchów intelektualnych, którzy z miłości do pieniądza piszą to, co im się zleca. Z minionego okresu sowieckiego pamiętamy takie nazwiska, jak R. Kapuściński, czy A. Szczypiorski i Cat-Mackiewicz i dziesiątki innych. Podobnie rzecz ma się w medycynie. Ostatnio reklamowana jest w temacie szczepień inna „dziennikarka” także p. Małgorzatka Sołecka. Czegóż to ta Pani nie wypisuje? Nie wiadomo, czy płakać, czy się śmiać, ale widocznie to pranie mózgów biologicznym robotom cieszy się uważaniem decydentów, ponieważ coraz częściej ją widujemy w temacie szczepienia i nie tylko.

Ostatnio zabłysła artykułem pt. „Antidotum na szczepionkową histerię” (Medexpress.pl, 30.11.2015 r.). Czego tam nie ma! Warto samemu to przeczytać, ale zastanawiający jest cytat, zamieszczony w artykule prawdopodobnie przez przeoczenie: „Nie szczepią się: młodzi, znani i zamożni, dziennikarki i aktorki”.

Jest to bardzo dobry objaw, ponieważ właśnie młodzi i zamożni mają dostęp do informacji na przykład z „Pubmed”, czy „WebMD”. Jak jednocześnie widać, informacje zawarte w medycznych bazach danych są niedostępne oficjalnie dla dziennikarzy, ponieważ prywatnie się nie szczepią? Czyli coś zrozumieli! I są niedostępne dla pracowników Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Widać to wyraźnie po wypowiedziach np. dr Pawła Grzesiowskiego, prywatnie szefa Fundacji rodzinnej reklamującej szczepienia (fundatorzy Fundacji nieznani). Fundacja dysponuje budżetem około 200 000 zł. Rocznie.

Cytowane wypowiedzi rozmaitej maści specjalistów są na pewno wybiórcze, ale zasługują, przynajmniej niektóre z pośród nich, na uwagę, tym bardziej, że wypowiedzi te są cytowane w związku z akcją prowadzoną przez Polskie Towarzystwo Higieniczne (głównie pracownicy Sanepidów), Polskie Towarzystwo Oświaty Zdrowotnej (reklama szczepionek, fundatorzy nieznani) Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (brak prac naukowych), Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych (wolę się nie wypowiadać).

Otóż, jak podaje konsultant z dziedziny epidemiologii p. dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, z jak najbardziej Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego ( niestety, nie wiadomo jakiego narodu, obecnie znane jest tylko obywatelstwo), liczba nieszczepionych dzieci gwałtownie rośnie. W 2014 roku nie zostało zaszczepionych przeszło 12 000 osób.

Zastanówmy się, co to znaczy z polskiego na nasze. 12 000 osób (chyba chodziło na razie o dzieci) w stosunku do liczby generalnie szczepionych 8 000 000, to procent niewielki, tylko 0,15. Według tych samych, wymienionych wyżej instytucji, jeżeli zaszczepione jest 95% populacji, to jest ta populacja odporna na epidemie. Może to być za trudne porównanie dla p. M. Sołeckiej, czy p. dr Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, robiącej za konsultanta krajowego z epidemiologii, wiec postaram się to podać w prostszych liczbach. Według zwolenników szczepień, w Polsce może być nieszczepionych 400 000 dzieci i nie ma żadnego problemu epidemiologicznego. Obecnie jest nieszczepionych 12 000 dzieci i nagle okazuje się, że jest to problem epidemiologiczny. Rozumiesz coś z tego, Szanowny Czytelniku!?

Pani dr Iwona Paradowska piastuje funkcje aż konsultanta krajowego z dziedziny epidemiologii. Widzisz więc sam, Dobry Człeku, jaki poziom merytoryczny posiadają pracownicy tego „Narodowego Instytutu…”. A w dodatku tenże konsultant krajowy stwierdza: „Zaniechanie szczepień jest równoznaczne z powrotem chorób zakaźnych, które dziesiątkowały ludzkość jeszcze w pierwszej połowie XX wieku.” Takiego pomieszania z poplątaniem podstawowych faktów epidemiologicznych trudno sobie wyobrazić. Stąd może awans na Konsultanta.

Po pierwsze, jak to zwykle u „ekspertów” bywa, żadnego piśmiennictwa naukowego na poparcie swoich twierdzeń p. Konsultant nie podaje. Musisz po prostu Czytelniku przyjmować na wiarę jej słowa!! Pisałem już przed laty, że wakcynolodzy to po prostu sekta, przyjmująca bez zastrzeżeń podane do wierzenia dogmaty. Podobnie jak Amway.

Po drugie, przypomnijmy p. Dochtor co się działo w XX wieku (młoda, nie pamięta): epidemia w Hamburgu 1912 rok. 100 000 zgonów poszczepiennych. Co trzecie dziecko z zaszczepionych zmarło. Epidemia  poszczepienna w latach 1942/42, zamordowano 250 000 dzieci szczepionkami w Niemczech. Prawie tyle samo, ilu zginęło Niemców pod Stalingradem. Epidemia poszczepionkowa w Indiach w 2011/12 roku, 47 500 (61 500) okaleczonych dzieci w Indiach po szczepieniu przez WHO i Gatesa szczepionką przeciw polio.

Takiego masowego mordowania dzieci nie ma na swoim sumieniu żaden seryjny morderca, jak mają wakcynolodzy. Zauważ też proszę, jak to mordowanie dzieci uznano za cnotę. Wystarczy tylko dysponować mass mediami i usłużnymi idiotami. Jakoś tych wymienionych przeze mnie powyżej danych nie upowszechnia się.

Co może tłumaczyć takie zachowanie się ww. „ekspertów i ich dziwne luki w pamięci? Otóż osobnicy ci twierdzą, że szczepią się systematycznie na przykład na grypę. Tak przynajmniej twierdzi kierownik Zakładu Grypy, p. mgr prof. Lidia Brydak. Podobnie twierdzi p. prof. Bucholc, rzekomo badająca skład szczepionek, ale na stronie internetowej jej Zakładu brak wyników tych badań. Przepraszam, były takowe, ale jak ujawniłem, że szczepionki zawierają rtęć, to p. Bucholc natychmiast skasowała te dane. Mało tego, nawet pomimo obietnicy publicznie złożonej w telewizji udostępniania wszelkich danych, zabroniła wpuszczania do Zakładu ludzi, z którymi uprzednio się umawiała. Ot, takie fanaberie blondynki.

A co na temat szczepień mówią naukowcy?

Ostatnio jeden z najbardziej renomowanych immunologów dr Fudenberg, autor ponad 600 prac opublikowanych w czasopismach specjalistycznych, podał do publicznej wiadomości fakt, że ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera u osób powyżej 55 roku życia jest 10-krotnie większe u szczepiących się na grypę 5 razy pod rząd, aniżeli u osób nieszczepiących się. „Jeżeli osoba szczepiła się 5 razy w kolejnych latach szczepionką przeciwko grypie w latach 1970 -1980, to jej szanse na rozwój choroby Alzheimera są 10 razy większe, aniżeli gdyby się nie szczepiła. Jest to spowodowane nagromadzeniem się rtęci i aluminium, sumujących się w każdej szczepionce. Stopniowe narastanie poziomu rtęci i aluminium powoduje dysfunkcje poznawcze”.

Poniżej zawartość aluminium w szczepionkach stosowanych przymusowo u dzieci:

– DtaP (przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi): 170-625 mikrogramów, w zależności od producenta,
– Zapalenie wątroby typu A: 250 mcg,
– Wirusowe zapalenie wątroby typu B: 250 mcg,
– Hib (na zapalenie opon mózgowych; Marka PedVaxHib tylko): 225 mcg,
– HPV: 225 mcg,
– Pediarix (połączenie DTaP-zapalenie wątroby typu B, polio): 850 mcg,
– Pentacel (DTaP-Hib-polio kombinacja): 330 mcg,
– Pneumokoki: 125 mcg.

Dopuszczalna norma aluminium podawana bezpośrednio do krwiobiegu wynosi maksymalnie 2 mcg/kg masy ciała. W związku z powszechnie znanym faktem, że masa dziecka waha się od 2,5 do 4 kg, to maksymalnie dziecko może dostać co najwyżej 10 mcg aluminium.

Podając w pierwszej dobie szczepionkę przeciwko WZW B, podajemy dziecku neurotoksynę w ilości 2500 % przewyższającą dopuszczalną normę. A dziecko nie dostaje jednej szczepionki, tylko 16. Sam możesz sobie obliczyć Szanowny Czytelniku, o ile jest przekroczona dopuszczalna norma.

I zauważ Czytelniku, że p. Małgorzata Sołecka wiedząc, o tym nie zawiadamia prokuratury o masowym truciu dzieci, tylko wręcz przeciwnie, nakłania do dalszych dezinformacji odnośnie przymusu szczepień. Przecież tytuł artykułu brzmi: „Jak oszukiwać rodziców, aby zgadzali się na szczepienia.” Czy to nie jest już współudział w mordach?

Wszystko wyjaśnia to systematyczne przyjmowanie szczepionki przeciwko grypie i ewentualnie innych. Stopień nagromadzenia aluminium, plus rtęci, plus fluoru, powoduje takie uszkodzenia mózgu, że pozostaje tylko cwaniactwo, tj. miłość do pieniądza. Zdolności poznawcze ulegają zanikowi.

Nie jestem gołosłowny. Rynek szczepień wynosi w USA ponad 15 miliardów dolarów, a na pozostałej części globu 30 miliardów. Te 45 miliardów dolarów są wyciągane z kieszeni podatnika właśnie poprzez takich eunuchów intelektualnych, którzy z chęci zysku, delikatnie mówiąc, dezinformują społeczeństwo i ustanawiają prawa – przymusowe podatki zdrowotne – pozwalające na okradanie społeczeństwa pod pretekstem ratowania zdrowia.

Przypomina mi to lata 1980. i system kartkowy. Miałem pacjentów ogrodników, piekarzy, czy rzeźników. Jak widziałem w szklarni dorodne pomidory i chciałem je kupić, to znajomy ogrodnik odradzał mi zakup, ponieważ te ładne były na sprzedaż, po wstrzykiwaniu denaturatu, a dla siebie i dla mnie ma w innej szklarni. Podobnie piekarz nie chciał mi sprzedać ładnie wypieczonego chleba, ponieważ to był wczorajszy tylko polukrowany. A rzeźnik odradzał kupno białej kiełbasy przed świętami, ponieważ to była na sprzedaż, a dla siebie to oni robią w piątek i mi podrzucą.

Najbardziej oszukiwane są tutaj pielęgniarki, ponieważ w dobrej wierze chcą pomagać ludziom, ale ich wiedza merytoryczna nie pozwala na zrozumienie problemu. Wiem to w związku z prowadzonymi wykładami w liceum pielęgniarskim.

O tym, w jakich szczepionkach zawarta jest nadal rtęć, można się dowiedzieć ze strony VaccineSafety.edu.

Przypomnę także, że dzięki m.in. wakcyno logom, jesteśmy na siódmym miejscu od końca pod względem współczynnika śmiertelności dzieci w pierwszej dobie po urodzeniu. Na ostatnim miejscu znajdują się Stany Z jednoczone, z największą liczbą przymusowych szczepień. Na pierwszych miejscach znajdują się kraje, w których szczepienia nie są obowiązkowe. Innymi słowy, czym więcej szczepień, tym większa śmiertelność niemowląt w pierwszej dobie po urodzeniu.

Tak więc widzisz Dobry Człowieku, że poprzez zagarnięcie mediów można wciskać wszelką głupotę społeczeństwu, korzystając z usłużnych trolli.

Tak jak to powiedziała Maria Rodziewiczówna w „Gnieździe Białozora”: „Urzędnik nie ma Ojczyzny, jemu wszystko jedno, gdzie on jest i co on robi. Urzędnik to nawet duszy mieć nie może. Bo czy może mieć duszę maszyna do pisania?”

Dlatego Unia zwana Europejską tak dba o wzrost liczby urzędników. Stąd te wszelkie granty. Zauważyć proszę, że instytucje państwowe, takie jak PZH, czy Agencja Atomistyki, dostają dofinansowania zarówno z zagranicy, jak i od koncernów. Przecież sytuacja jest na pewno znana dyrekcji PZH i od 25 lat nic nie robi, aby reklamę zmienić w rzeczową informację.

Dlaczego na stronach PZH brak informacji o składzie sprzedawanych szczepionek?

Dlaczego na stronie PZH brak informacji, jakiej wysokości i od kogo otrzymują dofinansowanie?

Czy za każdym razem trzeba te elementarne informacje uzyskiwać za pomocą sądowych wyroków?

I to by było na tyle w temacie dezinformowania rodziców, prowadzonej z chęci zysku.

Art. 156.1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci: 1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, 2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: WolneMedia.net

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

TAJEMNICZE ZGONY LEKARZY KRYTYKUJĄCYCH ZABÓJCZE DLA ZDROWIA SZCZEPIENIA!

Zapraszam Cię na szokujący artykuł jest represjach, jakie są podejmowane wobec lekarzy krytykujących szczepienia i pokazujących ich prawdziwe oblicze. W USA wielu lekarzy zginęło w tajemniczych okolicznościach lub wręcz zostało zamordowanych. Wspólnym mianownikiem tych spraw jest nalot FBI na biura i gabinety tych lekarzy tuż przed śmiercią lub tuż po.

W Polsce lekarkę, która rzetelnie informowała pacjentów o skutkach ubocznych szczepień, również spotkały represje. Została ona wezwana na komisję lekarską, mającą się składać z lekarzy psychiatrów.

Niedawno, już po publikacji tego artykułu, pozbawiono tytułu lekarza dr Jerzego Jaśkowskiego. Jest on uznanym „weteranem” walki o lepsze standardy w medycynie, o jej ucywilizowanie. Jego pierwsza demaskatorska publikacja powstała jeszcze wtedy, gdy w Polsce nawet nie marzono o internecie, a więc w 1993 roku. Izby lekarskie pozbawiły bo tytułu doktora za przedstawianie zakazanych danych na temat szczepień.

szczepionki opinie

O sprawie tajemniczych zgonów niepokornych lekarzy możecie poczytać w linkach poniżej:

Tajemnicze zgony lekarzy krytykujących szczepienia. Fala zbrodni przetacza się przez USA
Tajemnicze zgony lekarzy w USA. „Wiedzieli które białko leczy raka, zabiła ich farmacja”
Tajemnicze zgony lekarzy krytykujących szczepienia. Mafia farmaceutyczna działa

Bez wątpienia medycyna wymaga reformy, choćby dlatego, że wciąż poznaje nowe obszary. Tajemnice genetyki i procesów metylacji wciąż są dla akademickiej medycyny zagadką. Nie mówiąc już o tym, że nauka do dziś nie wyjaśniła, jak to możliwe, że kupka wody, białek, tłuszczy i neuroprzekaźników zwana mózgiem, syntetyzuje coś takiego jak świadomość. Bardzo niedobrze, gdy wąska klika konserwatywnych naukowców uzna, że dana dyscyplina nauki „wie wszystko.” A tak się stało.

Jeszcze gorzej, gdy tej wąskiej klice naukowców przyklasną wpływowe organizacje takie jak WHO, gdy podyktują swoją „ostateczną prawdę” uniwersytetom i mediom. A tak też się stało. Fatalnie, gdy do tego wszystkiego podczepią się ci „wpływowi i potężni”, zarabiający na takim „zgniłym konsensusie” miliardy dolarów. A tak również się stało – vide koncerny farmaceutyczne.

szczepienia za i przeciw

Historia całej nauki, nie tylko medycyny i farmacji, opiera się o ciągłym konflikcie i o wojnach między ortodoksyjnymi naukowcami nie chcącymi zmian w doktrynach (tzw. „orthodoxa”) i młodszymi, często idealistycznymi naukowcami którzy demaskują błędy i chcą dalszych badań (tzw. „heterodoxa”).

Patrząc trochę szerzej, konflikt ten występuje także we wszystkich strukturach społecznych, nie tylko w nauce. Zawsze każda zmiana zaczyna się od konspiracji grupki zapaleńców w pokoju wypełnionym wonią cygar i whisky. Tak rodzi się idea, która płynie w świat, zdobywając coraz szersze poparcie, będąc wyśmiewana przez ortodoksów (np elity, korporacje itp) na wszelkie sposoby. Tak rodzi się żywa potrzeba zmian.

Wstęp: Jarek Kefir


Cytuję: „Już przed kilku laty opublikowałem pracę o inwigilacji przeciwników eutanazji zwanej szczepieniami. Piszę świadomie o eutanazji, ponieważ dawki aluminium – metalu ciężkiego oraz rtęci, drugiej znanej neurotoksyny, przewyższają dopuszczalne w toksykologii normy od 10 do 50 razy, czyli ponad 5000%. Poza tym, badania wykonane na zlecenie PT Ks. Biskupów z Kenii udowodnili obecność środków poronnych w szczepionkach.

Jak można się przekonać, ani Ministerstwo Zdrowia, ani GIS, ani Izby Lekarskie, nic w związku z tym masowym truciem ludzi, a szczególnie dzieci, nie robią. Przypomnę jeszcze, że w latach 1950. obowiązywały 3 szczepionki, a obecnie już 16, w ponad 50 dawkach. Pomimo 200 lat nachalnej propagandy szczepionkowej żaden zespół medyków nie opublikował wyników badań, jakie są losy ludzi poddawanym masowemu truciu w porównaniu z nieszczepionymi.

Z PT Kolegów Lekarzy zrobiono kukiełki do wypełniania poleceń nieznanych bliżej osobników. Od 25 lat ludzie zwani lekarzami muszą wypełniać procedury, a nie leczyć ludzi. Poziom merytoryczny nauki zawodu lekarza w minionym okresie obniżono drastycznie, zmniejszając liczbę godzin na studiach medycznych o pond 1000, i skracając studia do 5 lat. Zrobiła to p. E. Kopacz, jedyna kobieta obecna na słynnym spotkaniu rządu polskiego w Izraelu w 2011 roku. Czyli likwidacja konkurencji? Podkreślę, że odbyło się to bez oporu ze strony uczelni medycznych. Jednoznacznie świadczy to o spacyfikowaniu społeczeństwa.

Niedługo poziom wykształcenia lekarzy będzie odpowiadał poziomowi felczerskiemu z tytułem lekarza, ale bez doświadczenia starych felczerów. Chociaż i w to wątpię, ponieważ stomatologom na przykład odebrano tytuł lekarza i są już tylko dentystami (technikami). W Niemczech nadal istnieje pierwszy stopień dentysta, a drugi stomatolog. Polscy studenci już nie mogą być lekarzami stomatologii. Pewnie większość tej młodzieży medycznej nawet o tym nie wie.

Prasa polskojęzyczna niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem zupełnie pomija inwigilację społeczeństwa, przeprowadzaną na zlecenie firm i koncernów. Trudno się temu dziwić, skoro NRF została zarejestrowana jako spółka prawa handlowego we Frankfurcie, w 1949 roku. A każda spółka ma dyrektorów wykonawczych, w Niemczech noszących nazwę Kanclerz i Prezydent, ale skład rady nadzorczej jest tajny.

Wiadomo, że prasa jest całkowicie kontrolowana przez wielkie koncerny i skupianie się na politykach jest po prostu stosowaniem w praktyce fałszywej flagi, tj. odwracania uwagi od inwigilacji „prostego ludu, mniej wartościowego”. Otóż w sierpniu 2013 roku UNICEF, czyli ONZ-owska organizacja ds. pomocy dzieciom, a więc organ administracyjny, przeprowadził wielomiesięczne śledzenie tzw. ruchów antyszczepionkowych w krajach Europy Środkowej, głównie Polski, Rumunii, i Rosji.

Wiadomo, są to największe rynki zbytu dla przemysłu szczepionkowego. Oficjalny tytuł  tego „programu” mówił o „śledzeniu wzrostu nastrojów anty – szczepionkowych w Europie Środkowej i Wschodniej”. Śledzenie miało się odbywać on line, za pomocą europejskich sieci społecznościowych takich jak: „Google”, „Twitter”, „Facebook”, „Youtube”, itp. Cały ujawniony raport jest dostępny w internecie. Niestety, ta część ujawniona sprowadza się do ogólników i przedstawienia sytuacji istniejącej w tych krajach w przedmiocie szczepienia.

Opisane problemy są wewnętrznie sprzeczne i od razu wykluczają oficjalny powód tej inwigilacji. Z jednej strony bowiem PT Autorzy tego opracowania twierdzą, że sytuacja pod względem szczepień populacji jest bardzo dobra. Wyszczepialność sięga prawie 99 % populacji, a z drugiej strony podają gruntownej analizie zebrany materiał pod kątem „dlaczego się nie szczepią”.

Przypominam, że pojęcie wszczepialności, inaczej zwane odpornością stada, wprowadzono w celu uzyskania informacji, ile jeszcze warto wydawać na reklamę. Jeżeli wyszczepialność jest wysoka, a ludzi do zaszczepienia w danym regionie pozostało mało, to koszt reklamy nie może przekraczać zysku ze sprzedaży szczepionki. Sprowadzając to do polskich realiów otrzymujemy następujące wyliczenia. Szczepi się rocznie 8 000 000 dzieci.

Wystarczy zaszczepić 95%, aby była fikcyjna odporność stada. Czyli 5% może nie być szczepionych i według wakcynologów nic się w populacji dziać nie powinno (jest to co prawda – fikcja, niepoparta żadnymi pracami naukowymi). Przekładając to na liczby, to prawie 400 000 dzieci może być niezaszczepionych bez szkody dla systemu. Obecnie, według tych samych danych GIS -u, nie szczepi się 12 000 dzieci. Czyli, jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle, że trzeba śledzić społeczeństwo? Dlaczego ta nagonka na lekarzy?

Jak to opisałem przed paru miesiącami, w Ameryce, tylko w okresie kilku tygodni, nieznani sprawcy zamordowali aż 8 lekarzy, otwarcie mówiących szczególnie o szkodliwości masowych szczepień. Pomimo minięcia dalszych miesięcy, żadne z tych morderstw nie zostało wyjaśnione, a w mass mediach głównego nurtu dezinformacji, jak Państwo mogą sprawdzić, panuje głęboka cisza w tym temacie.

Prorokowałem, że w związku z coraz większym podporządkowywaniem się Polski pod USA, naciski na szczepienia będą większe. Pisałem o tym już przed wielu laty. Sprawdza się to obecnie dokładnie.

Jak powiedział to swego czasu p. prof. T. Kotarbiński: „Rzecze stary diabeł do młodego: Nic to, w więzach organizacji prawdę diabli wezmą.”

Dlatego też odpowiednie czynniki zaangażowały do tłumienia prawdy o szczepieniach Izby Lekarskie, pod idiotycznym pretekstem działania na szkodę medycyny. Pomimo faktu, że już Sąd w Strasburgu jednoznacznie określił, że kodeksy tzw. etyczne nie stanowią prawa w zrozumieniu jurysdykcyjnym, to w tym Wesołym Baraku nad Wisłą nadal znajdują się osobnicy, którzy nie rozumieją prawomocnych wyroków sądowych. Ale trudno się dziwić. Odpowiednie badania wykazały, że tylko 1 promil uczniów rozumie słowo pisane.

Ostatnio taka sprawa zdarzyła się w Poznaniu. Głos Wielkopolski w dniu 5 grudnia 2015 roku opublikował artykuł piórem p. Marty Żbikowskiej, w jaki sposób poznańska Izba Lekarska nagina prawo w celu osiągnięcia sobie tylko wiadomych rezultatów. Pomimo roku od wystąpienia problemu uzależnienia Izb Lekarskich od koncernów farmaceutycznych, ani przewodniczący Izby p. dr Krzysztof Kordel, ani rzecznik odpowiedzialności, nie podali do wiadomości publicznej swoich kontaktów z koncernami, ale biorą się za ocenę postępowania innych lekarzy, ponieważ jak twierdzi dr K. Kordel, Przewodniczący Izby: „Lekarze muszą się kierować jakimiś zasadami. To nie może być tak, że każdy publicznie może mówić, co chce i każdy mówi co innego”.

Czyli mamy nowych nieomylnych! Jak widać, nasz młodszy kolega zapomina o tym, że Polska podpisała Deklarację Praw Człowieka, której art. 18 wyraźnie mówi, że nie wolno karać za wypowiedzi. Że każdy ma prawo mówić zgodnie ze swoim sumieniem. Przecież nawet obecnie Izby Lekarskie walczą o możliwość kierowania się sumieniem na przykład w przypadku aborcji. Czyli, jak to jest dla mnie wygodne to sumienia używam, a jak truję dzieci, to sumienie musi zniknąć w cieniu koncernów i łapówek? „Artykuł 18. Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, publicznie i prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów.”

Deklaracja została przyjęta 10 grudnia 1948 roku. Czyli istniej już prawie 3 pokolenia a p.Doktor o niej nie słyszał i ustanawia własne prawa? Zwracam także uwagę, że istniej i obowiązuje w Polsce Traktat „Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich” z 1966 roku, grudnia 16. ratyfikowany przez ponad 168 państw na świecie w tym Polskę w 1977 roku. A więc prawie 50 lat temu. Można się było nauczyć.

Od działaczy zresztą trudno wymagać znajomości przedmiotu. A poza tym, kto to niby ma być tym cenzorem? Osobnik, który w życiu nie napisał żadnej pracy na temat szczepień, nawet popularno-naukowej? Przecież podobno cenzurę zlikwidowano w 1990 roku. Czyżby jakieś pozostałości wśród nieuków pozostały? Brak bowiem w programie -wyszukiwarce prac naukowych – Google Scholar- jakiejkolwiek pracy PT Doktora na tematy nie tylko szczepień, podobnie w Googlach.

Na pewno źle szukałem. A na jakiej to niby podstawie p. dr K. Kordel zabrania mówienia publicznie lekarzom? Swojego widzimisię, czy też kryją się za tym pozamerytoryczne aspekty sprawy? A dlaczego każdy lekarz nie miałby mówić o swoich doświadczeniach? Czyżby według dr K. Kordela lekarze maja być stadem baranów, takimi Biologicznymi Robotami, mającymi wypełniać nie wiadomo przez kogo narzucone procedury?

Podam konkretny przykład. Przed ponad 10 laty zorganizowana przez koncerny kampania medialna przeciwko dr A. Wakefieldowi zmusiła go do wyjazdu z Anglii. W minionym okresie aż 17 instytucji naukowych na całym świecie potwierdziło wyniki badań dr A. Wakefielda. Przypomnę, dr A. Wakefield udowodnił, że po szczepieniu MMR w jelicie dzieci powstają zmiany zapalne wywołane wirusami szczepionkowymi. Większość tych dzieci była już zdiagnozowana z rozpoznaniem autyzmu. Sądy włoskie, po zasięgnięciu opinii wielu biegłych lekarzy sądowych i ujawnieniu dokumentów (ponad 1200 stron producenta szczepionki MMR) uznały za fakt bezdyskusyjny związek szczepionki MMR z autyzmem.

Proszę zauważyć, że żaden biuletyn Izb lekarskich nie poinformował swoich członków o tym istotnym fakcie. Mało tego, cała masa usłużnych trolli z dyplomami lekarskimi brała udział w tej parodii epidemii w styczniu 2015 roku. Żadna Izba Lekarska nie wyciągnęła w stosunku do tych klakierów sankcji, a opowiadali głupoty, których nawy student III roku medycyny musiałby się wstydzić.

Jak zwykle, najciekawsze na końcu. Otóż p. dr K. Kordel wpadł na „genialny”, w swoim mniemaniu, pomysł i poprzez Rzecznika Odpowiedzialności dyscyplinarnej ze specjalizacją psychiatry, wezwał panią dr Elżbietę Dąbrowską (emerytowanego lekarza) na specjalną komisję lekarską, złożoną z 3 psychiatrów. Dr K. Kordel stwierdza dosłownie: „Zachowanie lekarki wzbudziło niepokój rzecznika, który postanowił sprawdzić, czy jej stan zdrowia pozwala na wykonywanie zawodu lekarza. Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej naszej Izby sam jest psychiatrą (dr de Rosier) można więc zaufać jego obserwacji.”

Czyli mamy taką sytuacje, dr E. Dąbrowska, lekarz z doświadczeniem dziesiątków lat pracy jako pediatra jest niewiarygodny w temacie, z którym przez całe swoje życie zawodowe miał do czynienia. A psychiatra jest wiarygodny???

Czyli tak na wszelki przypadek, aby wybić innym lekarzom z głowy samodzielne myślenie, dr Kordel zaczyna stosować cenzurę prewencyjną! Mogliby się inni lekarze zacząć wypowiadać negatywnie o statynach i obecnych metodach leczenia dusznicy bolesnej, powodujących w pierwszym roku aż 48% śmiertelność, kiedy to inne metody powodują tylko 3% śmiertelność…

Czy obserwacji psychiatry p. dr de Rosier można zaufać? Niestety, śmiem wątpić! Już sam fakt podjęcia się tej sprawy wyraźnie wskazuje na pozamerytoryczne motywy.

Po pierwsze, psychiatria nie jest w pełnym znaczeniu tego słowa specjalnością medyczną. Pierwsza biblia psychiatrii, opublikowana w 1928 roku, tzw. MAD I zawierała opis 28 chorób umysłowych. Piąte wydanie tej księgi, MAD V w 2005 roku, zawiera już około 300 chorób psychicznych. Czyli w okresie niecałych 100 lat liczba chorób psychicznych cudownie się rozmnożyła. Ale jednocześnie brak jakiegokolwiek badania laboratoryjnego na potwierdzenie jakiejkolwiek choroby psychicznej.

Proszę zauważyć, lekarz psychiatra nie zleca najprostszych badań w rodzaju, poziom fluoru, poziom ołowiu czy rtęci, czyli nie jest w stanie różnicować przewlekłego zatrucia z… Do chorób psychicznych zalicza się obecnie na przykład taką sprawę, jak kwestionowanie postanowień rządów. Czyli cała opozycja polityczna może być zaliczona do wariatów i przetrzymywana dowolnie długo w psychuszkach. Tak było za „dobrego” Gorbaczowa, gdy w psychuszkach przebywało więcej ludzi, aniżeli za czasów „obecnie złego” Stalina.

Po drugie, to właśnie za rozpoznawanie schizofrenii bezobjawowej chciano na początku lat 1980. na kongresie w Wiedniu wykreślić psychiatrów sowieckich z Międzynarodowego Towarzystwa. Tylko dzięki jednemu psychiatrze z Gdańska nie udało się tego dokonać.

Obecna ustawa także umożliwia przetrzymywanie przez dowolnie długi okres człowieka w psychuszce bez zgody sądu. Dawniej potrzebny był wyrok sądu, obrońca itd. Obecnie już nie. Pamiętamy doskonale to rozpoznanie pomroczności jasnej w wykonaniu pewnego psychiatry i Izba Lekarska przeszła nad tym do porządku dziennego. A ofiara tego wypadku chodzić do dnia dzisiejszego nie może.

Dziwi także szybkość działania p. dr K. Kordela. Już bowiem 12 grudnia Rada Okręgowa ma się zająć sprawą i cytuję: „Jeżeli do tego czasu sporządzona zostanie opinia Komisji [3 psychiatrów] rada może nawet podjąć decyzję o odebraniu tej osobie (już nie kol. p. Doktor, jeszcze nie skazanej, a tylko „tej osobie”, ot kultura) prawa wykonywania zawodu”.

Całej sprawie nadaje sens informacja, z kim to p. doktor Elżbieta Dąbrowska polemizowała na łamach Głosu Wielkopolski. Oczywiście nie zgadniecie, Szanowni Czytelnicy. Miała tego pecha, że jej kontrlokutorem był p. gen. Trybusz, dyrektor  WSE, znany z karania ludzi za nieszczepienie i popisywania się niewiedzą.

Matko pamiętaj: szczepionka przeciwko grypie zawiera 25 mcg rtęci. Jest to ilość przekraczająca 30 razy dopuszczalną normę (wg FDA  i CPA) wartości skażenia rtęcią dla około 6-miesięcznego dziecka, ale wszystko zależy od masy ciała, przekroczenie może być większe (patrz: healthimpactnews.com/2013/cdc). Tak wiec mamy powrót do czasów z lat 1950. Za co siedzisz? Za lenistwo. I gadasz, za to dostaje się pięć lat? Tak, ale sąsiad pierwszy doniósł! Tylko skąd nasz młodszy kolega dr Kordel tak dobrze zna te sprawy?

W bazie danych brak jakichkolwiek prac naukowych dr Kordela oraz dr de Rosiera na temat epidemiologii w ogóle i na temat szczepień w szczególności. Ale oceniać wypowiedź na temat szczepień oczywiście czują się upoważnieni. Na podobnym poziomie można dyskutować, czy pan Twardowski zawiadomił swoją żonę o pobycie na Księżycu za pomocą SMS-a, czy e-maila.

Staram się udowadniać od 20 lat, że zmiany w programie edukacji, generalnie jej obniżanie, skutkują właśnie takim poziomem działania. Sądy Czarownic.”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: WolneMedia.net

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

SZCZEPIONKA NA GRYPĘ?! SKUTKI UBOCZNE SĄ BARDZO POWAŻNE!

Zapraszam do przeczytania artykułu o szczepionce mającej w założeniu chronić przed grypą. Jakie ma ona składniki? Jakie są ich skutki uboczne?

Już kilka lat temu organizacja Cochrane Collaboration zajmująca się analizą prac naukowych, potwierdziła brak skuteczności szczepionki na grypę. Obserwacje pacjentów idą dalej: po szczepieniu odporność znacznie spada. Grypa trwa wtedy dłużej, dochodzi do powikłań, takich jak zapalenie oskrzeli, płuc, angin itp.

Czyli szczepionka mająca chronić, staje się wręcz przyczyną grypy. Tak jest z wieloma produktami proponowanymi przez oficjalną, akademicką medycynę. Zamiast pomagać na daną chorobę – wręcz szkodzą. Niektóre z nich wręcz „leczą” nie istniejące choroby, takie jak rzekomy wysoki cholesterol.

Inne, np inhibitory pompo protonowej (IPP) zamiast pomagać na zgagę i inne dolegliwości trawienne – totalnie niszczą trawienie. I co za tym idzie, destabilizują cały organizm, bo zaburzone trawienie od razu odbija się na zdrowiu całego ustroju.

Bądź ostrożny i rozważ ryzyko, zanim się zaszczepisz na cokolwiek!

Wstęp: Jarek Kefir


szkodliwe szczepionki

Cytuję: „Zaczyna się „sezon grypowy” – czas roku, w którym najprawdopodobniej złapiesz grypę. Oczywistym sposobem na jej uniknięcie jest posiadanie silnego systemu odpornościowego. Jeśli jednak nie czujesz, że jest z nim u ciebie w porządku, zawsze pomożesz się zaszczepić. Ale czy jest to dobry pomysł? Czy korzyści przewyższają straty?

Wg „Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom” (CDC) Stanów Zjednoczonych, substancjami, które mogą znaleźć się w szczepionkach są aluminium, antybiotyki, białko jaj, formaldehyd, glutaminian sodu i rtęć. CDC twierdzi, że są one niezbędne do utrzymania bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki, oraz że są dodawane w bardzo małych ilościach.

Żele lub sole aluminium sprawiają, że szczepionki są bardziej skuteczne poprzez stymulowania odpowiedzi immunologicznej organizmu. Aluminium to metal, który jest neurotoksyną podejrzaną o powodowanie choroby Alzheimera. W latach 1970, autopsje pokazały, że ludzie, którzy cierpieli na Alzheimera, miały znacznie większą niż normalną ilość aluminium w mózgu. Chociaż istnieje duża ilość dowodów, które łączą aluminium z Alzheimerem, wciąż nie ustalono, czy przyjmowania aluminium w szczepionkach jest przyczyną tej choroby.

Glutaminian sodu jest dodawany do szczepionek, by stabilizować je przed zmianami, które mogą nastąpić pod wpływem ciepła, światła, kwasowości lub wilgoci. Można go znaleźć we większości przetworzonych produktów spożywczych.

Zgłoszone efekty uboczne spożywania glutaminianu sodu to m.in.: bóle głowy, migrena, sztywność mięśni, drętwienie, mrowienie, ogólne osłabienie, uderzenia gorąca, tętnicze dylatacje, rozstrój żołądka, rozmyte myślenie, biegunka, arytmia serca, astma i wahania nastroju.

Formaldehyd jest dodawany do szczepionek, by zabić niechciane wirusy i bakterie. Używany jako środek konserwujący w kostnicach i laboratoriach medycznych. Jest dobrze znaną neurotoksyną, która wpływa na pamięć, zdolność uczenia się i zachowanie. Może powodować kaszel, świszczący oddech, nudności, podrażnienie skóry, a także uczucie pieczenia w oczy, nos i gardło. Wg strony internetowej cancer.gov, formaldehyd jest łączony z wieloma typami nowotworów.

Tiomersal to konserwant dodawany do fiolek szczepionek w celu zapobiegania zanieczyszczeniu bakteryjnemu. Wagowo, zawiera 50% rtęci. Rtęć jest klasyfikowana jako rozwojowa neurotoksyna, jak ołów, arsen, PCB (Polichlorowane bifenyle) i toluen. Rtęć łatwo przenika do mózgu powodując liczne problemy neurologiczne, w tym zmęczenie, osłabienie, drażliwość, utratę pamięci, depresję, uszkodzenie mózgu, utratę słuchu i zaburzenia widzenia.

Tiomersal jest w dużej mierze zakazany w Europie i innych krajach, ale w Stanach Zjednoczonych jest wciąż używany we fiolkach wielodawkowych jako środek konserwujący. Na stronie internetowej CDC można znaleźć listę szczepionek, które nie zawierają rtęci.

Otwarcie zachęca się każdego, by zaszczepił się na grypę. Ironicznie, CDC wymieniła drobne efekty uboczne szczepionki – chrypka, podrażnienie oczu, kaszel, gorączka, bóle głowy i zmęczenie – które brzmią w dużej mierze jak grypa.

Jest również długa lista poważnych efektów ubocznych. Jednym rzadkim, ale dobrze udokumentowanym efektem ubocznym szczepionki przeciw grypie jest Zespół Guillaina-Barrégo. Jest to choroba o podłożu autoimmunologicznym, która doprowadza do osłabienia mięśni i uczucia mrowienia w różnych częściach ciała. W niektórych przypadkach może wywołać paraliż, a nawet doprowadzić do śmierci.

WHO donosi, że młodzi ludzie w wieku od 4 do 19 lat, którzy zaszczepili się na grypę, byli dziewięć razy bardziej narażeni na narkolepsję, zaburzenia snu, które powoduje, iż osoba może zasnąć niespodziewanie i nagle.

Inne badanie pokazało, że podanie noworodkom małp tej samej szczepionki co dzieciom, spowodowało poważne nieprawidłowości w rozwoju pnia mózgu.

Możesz być zaskoczony, jeśli dowiesz się, że zaszczepienie na grypę wcale nie daje gwarancji na to, że jej nie złapiesz. Możesz być zaszczepiony na „zły” szczep. Wciąż także możesz złapać grypę, nawet jeśli szczep był odpowiednio dobrany, ale twój system odpornościowy nie jest silny.

Czy lepszą opcją nie jest dodatkowe zadbanie o siebie w tym okresie?

Opracowanie: Girion
Na podstawie: Reset.me
Źródło: UderzWFalsz.wordpress.com

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

  

SZCZEPIENIA PODANE PODCZAS CIĄŻY POWODUJĄ TRAGICZNE SZKODY U DZIECKA!

Zapraszam na obszerny felieton byłego dr Jerzego Jaśkowskiego, któremu farmacja odebrała tytuł lekarza, o zdrowiu i oszustwach w medycynie. Będzie o tragicznym stanie zdrowia obywateli amerykańskich. Jak i o trwającym właśnie sezonie na wciskanie ludziom niepotrzebnych szczepionek na grypę.

Wstęp: Jarek Kefir


szczepienia w ciąży

Cytuję: „Czym głupsi aktorzy sceny politycznej i mniej samodzielne państwo, tym więcej przepisów zakazu i nakazu.

Ostatnio wpadła mi w ręce ciekawa praca, dotycząca oceny stanu zdrowotnego społeczeństwa amerykańskiego. Praca jest ciekawa z dwu powodów. Po pierwsze, w zupełnie odmiennym świetle przedstawia podstawowe kryteria zdrowotności. Po drugie, od dwudziestu lat usiłujemy dogonić model amerykański w służbie zdrowia. Nawet nazwy polskich instytucji zmieniamy na modłę amerykańską. Przykładem jest Państwowy Zakład Higieny, który nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, zmienił nazwę na Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Ale Polska była zawsze wielonarodowa. Składała się z co najmniej 5 narodów, a więc nie wiadomo, któremu narodowi ten instytut teraz służy. Poza tym, zdrowie przez ostatnie 2000 lat było zawsze sprawą indywidualną w cywilizacji łacińskiej, a przedtem w rzymskiej, czy greckiej. Publiczne są domy zwane powszechnie burdelami, nastawione na duży zysk. Co niestety doskonale tu pasuje i co obserwujemy podczas reorganizacji starego systemu Zaszczytnej Służby Zdrowia na spółki medyczne i powstające obecnie rynki zdrowia. Wydatki na zdrowie wzrastają w tempie prawie geometrycznym, a jakość, dostępność i kolejki mają się odwrotnie proporcjonalnie do wydatków.

No cóż, kto płaci ten wymaga. A wiadomo, że wszelkiej maści ustawy są robione pod kogoś. Przykładowo „Ustawa o gospodarności” p. Wilczka w okresie minionych 25 lat została już ponad 60 razy zmodyfikowana, ustawa o Chorobach Zakaźnych w okresie tylko 6 lat była już 3 razy modyfikowana. Wiadomo, wybrańcy narodu muszą się wykazać statystyką pracowitości i produkują te ustawy z szybkością karabinu maszynowego. W jednym tylko roku podobno wyprodukowano 25 tysięcy aktów prawnych. No ale wiadomo, PT Posłowie nie muszą czytać tego co przegłosowali, co z rozbrajającą szczerością potwierdzają w wystąpieniach telewizyjnych.

Praca, z którą się zapoznałem, dotyczyła umieralności dzieci po urodzeniu w pierwszej dobie i pierwszym roku życia. Umieralność ta jest uznawana za parametr zdrowia i jakości systemu medycznego w danym kraju. Podaje się także jako parametr zdrowotny zgony kobiet po urodzeniu. CDC określa do celów sprawozdawczych każdy zgon poporodowy, który nastąpił w okresie roku po porodzie, lub przerwaniu ciąży, niezależnie od czasu trwania ciąży z jakiejkolwiek przyczyny, nie wliczając w to wypadków.

Raport został opracowany przez organizację Save the Children. Prezentowane dane obejmują 176 krajów z całego świata. Wyniki są miażdżące dla systemu służby zdrowia USA. Okazuje się, że dzieci w USA aż o 50% częściej są narażone na śmierć w pierwszej dobie po urodzeniu, aniżeli w pozostałych krajach świata. Każdego roku w USA umiera w pierwszej dobie aż 11 300 dzieci. Amerykańskie dzieci umierają dwa razy częściej, aniżeli w państwach Starej Unii Europejskiej. Pragnąc ustalić przyczyny takiego stanu rzeczy, oceniano wszystko, co dało się policzyć: od ubóstwa, stresów, wieku matek, chorób współistniejących, po palenie papierosów, czy używanie alkoholu.

Okazało się, że dzieci matek z rodzin ubogich są o 40% bardziej narażone na śmierć w pierwszej dobie, od dzieci z rodzin dobrze sytuowanych. Tylko 1% zgonów w pierwszej dobie występuje w krajach wysoko uprzemysłowionych.

Zgony związane z ciążą gwałtownie w USA wzrastają. O ile dane z 1987 roku, odnoszące się do współczynnika na 100 000 porodów wynosiły 7,2 zgonu. To już w okresie od 2009 -2011 wskaźnik ten wzrósł do 17,8 zgonów na 100 000 żywych urodzeń. Współczynnik wynosił:

– 12,5 na 100 000 zgonów dla kobiet białych,

– 42,8 na 100 000 zgonów dla kobiet czarnych,

– 17,3 na 100 00 zgonów dla kobiet innych ras.

Zaskakujące są przyczyny tak wysokich wskaźników zgonów kobiet. W 14% przyczyną było zakażenie, lub posocznica, czyli brud i nieprzestrzeganie podstaw higieny w szpitalach. Stąd lekarze angielscy apelują o odbieranie porodów w domach prywatnych. Prawdopodobieństwo zakażenia jest o wiele mniejsze. A poza tym, szczepy bakteryjne w szpitalach są zazwyczaj antybiotykooporne. W 11,3% przypadków przyczyną zgonu był krwotok, czyli brak nadzoru.

Jak wygląda Polska w tej kwalifikacji? Ze smutkiem trzeba przyznać, że nie najlepiej. Biorąc pod uwagę kraje europejskie znajdujemy się na szarym końcu. Pierwsze miejsce zajmuje Luksemburg, ze śmiertelnością niemowląt w pierwszej dobie po urodzeniu na poziomie 0.4/1000 żywych urodzeń. Na drugim miejscu znajduje się Szwecja z współczynnikiem 0,5 na 1000 żywych urodzeń. Kolejne miejsca zajmują: Islandia, Estonia, Czechy, Cypr Norwegia, Japonia, Hiszpania, Słowenia, Finlandia, Włochy, Grecja, Francja i Belgia. Wszystkie te kraje mają współczynnik poniżej 1 na 1000 żywych urodzeń. Polska znajduje się na dalekim 28 miejscu, ze współczynnikiem umieralności w pierwszej dobie rzędu 1,7 na 1000, czyli prawie 3 razy większym aniżeli Luksemburg. Na pocieszenie możemy podać, że USA, w tej samej tabeli, znajduje się dopiero na 34 miejscu, ze współczynnikiem umieralności powyżej 3 na 1000 żywych urodzeń. Wypada podkreślić, że wydatki na tzw. Służbę Zdrowia w USA są najwyższe na świecie. Liczba szczepionek podawana dzieciom już w pierwszej dobie, także jest najwyższa na świecie. Podaje się nawet szczepionki nieprzebadane.

Poniżej zasady kwalifikacji leków ze względu na zakres wykonanych badań.

Kategorie ciążowe FDA (za: „Federal Register”, t. 73, nr 104, 29.05.2008 r., http://chemm.nlm.nih.gov/pregnancycategories.htm):

– Kategoria A – Odpowiednie i dobrze kontrolowane badania nie wykazały zagrożenia dla płodu w pierwszym trymestrze ciąży (i nie ma dowodów na ryzyko w późniejszych trymestrze).

– Kategoria B – Badania na zwierzętach nie wykazały zagrożenie dla płodu i nie ma odpowiednich i dobrze kontrolowanych badań u kobiet w ciąży.

– Kategoria C – Badania na zwierzętach wykazały szkodliwy wpływ na płód i nie ma odpowiednich i dobrze kontrolowanych badań u ludzi, ale potencjalne korzyści mogą uzasadniać stosowanie leku u kobiet w ciąży, mimo potencjalnych zagrożeń.

Kategoria D – Istnieją dowody ryzyka u ludzkiego płodu, oparte na danych na temat reakcji niepożądanych u badanego, ale potencjalne korzyści mogą uzasadniać stosowanie leku u kobiet w ciąży, mimo potencjalnych zagrożeń.

Kategoria X – Badania na zwierzętach i na ludziach wykazały wady płodu i/lub istnieją dowody ryzyka u ludzkiego płodu, oparte na danych na temat reakcji niepożądanych u badanego, a ryzyko związane z użyciem leku u kobiet w ciąży wyraźnie przewyższa potencjalne korzyści.

Poniżej szczepionki przeciwko grypie zakwalifikowane do odpowiednich grup:

– Do czynnego uodpornienia osób w wieku 4 lat i starszych przeciwko grypie wywołanej przez podtypy wirusa grypy typu A i typu B zawartymi w szczepionce.

– Afluria CSL Limited (Afluria)

– Agriflu Novartis Vaccines and Diagnostics, Inc.

– FluLaval ID Biomedical Corporation of Quebec

– Fluarix GlaxoSmithKline Biopreparaty

– Flublok Protein Sciences Corporation

– Flucelvax Novartis Vaccines and Diagnostics, Inc.

– Fluvirin Novartis Vaccines and Diagnostics Ltd.

– Fluzone, Fluzone wysoka Dawka i Fluzone śródskórne Firma Sanofi Pasteur, Inc.

I dochodzimy to sedna. „Medycyna Praktyczna”, znana reklamówka przemysłu farmaceutycznego, artykułem swojego naczelnego dr Jacka  Mrukowicza, stwierdza jakie jest ryzyko zgonu z powodu grypy. Autor twierdzi, że z powodu grypy umiera aż 5 dzieci na 1000 hospitalizowanych, a u osób po 60. roku życia współczynnik ryzyka wzrasta do 151/1000 hospitalizowanych. Jeszcze dalej idzie znana znachorka p. mgr prof. Lidia BRYDAK, KIEROWNIK Zakładu Badania Wirusów Grypy [jak by nie było poważniejszych chorób]. Kobieta ta twierdzi, że sezon grypowy zaczyna się w październiku i trwa do końca września roku następnego. Czyli cały rok. Oczywiście według tych osób najlepszym zabezpieczeniem przed grypą są szczepienia.

Na wszelki wypadek przypomnę PT Czytelnikom, co to jest grypa, ponieważ z informacji prasowych, czy telewizyjnych, serwowanych przez rozmaitej maści dezinformatorów można by sądzić, że jest to choroba nowotworowa w połączeniu z dżumą, cholerą i nie wiadomo czym jeszcze. Przecież w PZH stworzono specjalny oddział, w dodatku z nazwą „Krajowy”!

A co na to podręcznik lekarski? „Grypa: zwykle samoustępujące zakażenie wirusowe wirusami grypy typu A i B. Leczenie: ambulatoryjne, czyli w domu.”

Oficjalne dane przedstawiane przez PZH przeczą tym dywagacjom. Przykładowo w okresie tygodnia zanotowano 80 000 zachorowań na grypę i i inne grypopodobne choroby. Już to wzbudza poważne wątpliwości co do merytorycznego przygotowania tych ludzi, ponieważ nie umieją rozróżnić zakażeń grypowych od bakteryjnych i innych, a wszystko mieszają razem. Klinicznie, dla lekarza jest to proste.

Poza tym, wykonano 32 badania laboratoryjne na potwierdzenie zakażeń grypowych i stwierdzono grypę w jednym przypadku. To znaczy, że zachorowania na grypę stanowią 3 procent wśród chorych. To znaczy również, że grupa 80 000 zanotowana przez PHZ dramatycznie maleje do 2 400 chorych. Słownie: dwa tysiące czterystu chorych. No, ale jak można straszyć ludzi dwoma tysiącami chorych na 40 000 000 ludzi żyjących w Polsce i oskubywać ich portfele? Dlatego prowadzi się dezinformacje statystyczne. Co mówi natomiast nauka na temat szczepień przeciwko grypie?

Wręcz można powiedzieć, że szczepienie osób w domach starczych jest formą eutanazji, przyspiesza, w świetle obecnej wiedzy medycznej, ich demencję i w konsekwencji zgon. To adresuję specjalnie do rodzin osób przebywających w domach opieki. Nie dajcie się nabierać, chyba że chcecie, aby ojciec, czy matka, szybciej zmarli. Podobnie nie wolno szczepić kobiet w okresie ciąży, lub chcących zajść w ciążę oraz dzieci. Po szczepieniach „przeciwgrypowych” zanotowano ponad 4000 poronień, a wiadomo, że to jest tylko około 5%  faktycznych zgonów. Oficjalnie bowiem podano, że zgłoszenia w USA stanowią tylko od 1 do 5% wypadków. Innymi słowy, po szczepieniu liczba poronień mogła sięgać 80 000.

Na pierwszym miejscu wśród zgonów dzieci są wady wrodzone, chromosomalne uszkodzenia, przedwczesny poród, niska waga urodzeniowa, zespół nagłej śmierci niemowląt, występujący często jako powikłanie poszczepienne, a nie choroby zakaźne, w dodatku takie, z którymi noworodek nie może się zetknąć w normalnych warunkach. Przykładowo, tężec nie jest chorobą zakaźną. Nie można się zakazić od innej osoby. Szczepienie więc w pierwszym okresie szczepionką DrPeTe jest nie tylko pozbawione sensu, ale szkodliwe, ponieważ dziecku wstrzykuje się 25-50 razy większą aniżeli dopuszczalna dawkę aluminium bezpośrednio do układu nerwowego. Aluminium jest znaną neurotoksyną, podobnie jak rtęć.

Podkreślam, rtęć nadal występuje w szczepionkach przeciwko grypie. Wszystkie szczepionki przeciwko grypie należą do kategorii B, lub C, czyli nie były w ogóle przebadane pod względem genotoksyczności, uszkodzeń płodu i u kobiet w okresie ciąży. Nie były także nigdy badane jako czynnik rakotwórczy. Po prostu naciągacze szczepionkowi założyli sobie, że szczepionki nie są toksyczne i dalszych badań nie prowadzili. A jeżeli zdarzają się poronienia, czy śmierć dziecka, to jest to przypadek. Utrzymują ten dogmat pomimo stwierdzenia, że po szczepieniu wzrasta poziom białka CRP, będącego markerem stanu zapalnego.

Na zakończenie jak zwykle najciekawsze. Brak jakichkolwiek kontrolnych badań, że szczepienie przeciwko grypie wykazuje spadek zachorowań na grypę. Już w 1974 roku badania przeprowadzone w grupie listonoszy w Anglii wykazały brak skuteczności w tak dużym stopniu, że musiano przerwać eksperyment, z powodu nieuchronnego kolapsu poczty angielskiej, spowodowanej poszczepienną epidemią grypy wśród listonoszy.

Przypomnę także, że w 1940 roku zmarło po szczepieniach aż 60 000 żołnierzy amerykańskich. Sprawę utajniono. Podobnie musiano przerwać szczepienia w 1977 roku, z powodu licznych powikłań. Ostatnie doniesienia medyczne wprost podają, że szczepienia przeciwko grypie to oszustwo. W rzeczywistości brak jakichkolwiek badań medycznych, wskazujących na skuteczność tej szczepionki. Proszę zauważyć, że po szczepieniu przeciwko grypie żaden pacjent nie otrzymuje certyfikatu bezpieczeństwa i żaden lekarz nie podpisuje się pod oświadczeniem, że szczepionka nie spowoduje powikłań.

Szczepionka przeciwko grypie Flulaval zawiera słynny tiomersal, podaje to nawet ulotka. Pytanie, dlaczego szczepionkowcy nie podają ulotek pacjentom? Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć, Dobry Człeku. Jednocześnie musisz pamiętać, ze po szczepieniu przeciw grypie występują liczne powikłania, dlatego na przykład kraje skandynawskie wycofały się z tych szczepień, z powodu uszkadzania centralnego układu nerwowego w postaci narkolepsji.

Inne poważne uszkodzenia organizmu człowieka przez szczepionkę przeciwko grypie to:

– zapalenia stawów,

– obrzęk mózgu,

– zespół Gulliana Barego,

– częściowy paraliż twarzy,

– porażenie nerwów czaszkowych oraz/lub paraliż kończyn.

„Bezpieczeństwo i skuteczność nie zostały ustalone u kobiet w ciąży, matek karmiących i dzieci”. To jest fragment z oficjalnej ulotki szczepionki przeciw grypie. Nie badano skutków corocznego przyjmowania szczepionki. I w tym aspekcie należy patrzeć na popisy oratorskie w prasie polskojęzycznej niemieckich właścicieli pod amerykańskim nadzorem. Musisz także pamiętać, że jedynymi krajami po II Wojnie Światowej, w których stacjonują wojska okupacyjne, są Japonia i Niemcy.

Moja rada. Profilaktycznie trzeba  przynajmniej raz w roku przeprowadzić badanie 25OHD i utrzymywać poziom witaminy D powyżej 50 ng. Prosty wzór: masa ciała razy 35, plus 30% więcej, w związku z różnym wchłanianiem, pozwala obliczyć dzienne zapotrzebowanie. Witaminę D należy przyjmować w czasie tłustych posiłków, na przykład jajecznicy na boczku z cebulką, wraz z witaminą K-2. W momencie poczucia objawów grypowych, łamania w kościach, podwyższonej temperatury, proponuję wziąć 10 tabletek zwykłego węgla medycznego, tego czarnego, a nie w kapsułkach i po 5-7 godzinach następne 10 tabletek. Moim zdaniem objawy grypy nie wynikają tylko z wejścia wirusa do naszego organizmu, ale z powodu toksyn powstałych w wyniku walki wirusa z naszym układem odpornościowym. Pobranie węgla nie powoduje żadnych negatywnych skutków, z wyjątkiem zmiany koloru kału. Warto spróbować.

Dodatkowo każdy myślący może sobie przygotować nalewkę: kwiatostan lipy, korzeń prawoślazu, ziele tymianku, liście babki lancetowatej, korzeń lukrecji, kłącze perzu, ziele macierzanki, kwiat pierwiosnka, kora wierzby, tak mniej więcej po równych częściach, wsypać do słoja, potem zalać to 30 % spirytusem zmieszanym z sokiem z malin i miodem.

Aha, zapomniałem, jak ktoś ma dolegliwości żołądkowe, to warto dodać trochę orzechówki i trochę mięty do całości. Zdecydowanie poprawia smak. Z miodem ostrożnie, najlepiej zrobić parami jedna butelka z miodem, a druga wytrawna itd., jedna z miodem, następna bez. Jak mówi przysłowie „przezorny zawsze ubezpieczony”. Należy więc przygotować sobie taki zestaw już latem (dobry gospodarz ma zawsze zapas dla przyjaciół). Parę butelek jak sobie postoi, to nic się nie stanie. Najlepiej zalać korki woskiem. Potem wystarczy 3 razy dziennie po 20-30 ml, plus gorąca herbata i łóżko.

Dodatkowo proponuję przygotować sobie atomizer, są takie po 100 ml (w internecie po 2-3 złote) i butelkę lub dwie octu jabłkowego. Potem wlać do atomizera 1/3 octu, dolać wody i spryskiwać gardło 3-6 razy dziennie w zależności od nasilenia drapania i kaszlu. Po pierwsze, jest to lek znacznie smaczniejszy. Po drugie, żona nie będzie się awanturowała, że mąż pije, sama także spróbuje. Po trzecie, jest to nieszkodliwe i niepowodujące powikłań. Po czwarte, zdecydowanie tańsze.

Na zakończenie: już ponad 25% rodzin osób starszych posiada miesięczny dochód w zakresie 1200 do 2000 złotych. I jeszcze to chcą wycisnąć z tych rodzin, namawiając je na szczepienia przeciwko niewymagającej leczenia chorobie. Wycisnąć na środki-szczepionki, których wartość jest w grypie taka sama, jak mycie rąk. Po myciu rąk nie zaobserwowano jeszcze powikłań neurologicznych. Wszystko zatem przed nami.”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: WolneMedia.net