Reklamy

Tag: Orwell

CZEMU LUDZIE BRONIĄ SYSTEMU KTÓRY ICH NISZCZY?!

Czemu ludzie nie chcą odłączyć się od systemu?

Zapraszam Cię do przeczytania niezapomnianego artykułu sprzed ośmiu lat, który pokazuje, dlaczego ludzie są tak zależni od systemu. Od systemu, który ich wyzyskuje, ogłupia i niszczy.

Tezy z tego artykułu są uniwersalne i ponadczasowe, dlatego warto go udostępnić kolejny raz. Od czasu jego publikacji minęło wiele lat, prawie dekada. A ta dekada w dobie tzw. globalnej wioski, to tysiąc razy więcej postępu, informacji, wynalazków i zmian, niż w średniowieczu. I milion razy więcej, niż w czasach epoki jaskiniowej.

Ile się zmieniło? Jak wiele tez z tego artykułu jest prawdziwych aż po dziś dzień? Które są fałszywe lub się nie sprawdziły? A które sprawdziły się aż za bardzo, i to tak, że autorowi tego artykułu nawet się o tym nie śniło? Czy żyjemy w świecie „cyfrowego Orwella”, w którym kilkadziesiąt gigantów technologicznych i medialnych dyktuje nam co mamy myśleć, kogo i czego nie lubić, jak się ubierać, co kupować, jakimi ludźmi być?

Czy dalej myślimy, że obecna bieda to po prostu rezultat praw ekonomii i wolnego rynku, a ludzie biedni są sami sobie winni? Czy dalej jesteśmy podzieleni między nienawidzące się i zwalczające się frakcje? Czy uważamy, że liberalni politycy naprawdę są zatroskani o coraz bardziej katastrofalne zmiany klimatyczne, do których sami zresztą doprowadzili? Czy wierzymy w demokrację i nieograniczoną wolność wyboru? Czy uważamy, że rządy o nas dbają, a korporacje produkują dobrej jakości produkty, które potem są weryfikowane przez konsumentów na wolnym rynku, w ramach demokratycznego państwa prawa? Czy sądzimy, że zabijanie milionów ludzi w krajach bogatych w surowce to szerzenie demokracji i dbanie o prawa człowieka?

Ku przemyśleniu..

Artykuł jest inspirujący aż po dziś dzień, i z pewnością został napisany przez wizjonera. Miał on dobry wgląd w to, co się dzieje na świecie, jak i w to, co może się wkrótce wydarzyć. A może już się wydarzyło? Czytaj dalej „CZEMU LUDZIE BRONIĄ SYSTEMU KTÓRY ICH NISZCZY?!”

Reklamy
Reklamy

CZY FACEBOOK UPADNIE?! POZNAJ FAKTY UKRYWANE PRZEZ RZĄDY I ELITY!

Czy Facebook się kończy i wkrótce upadnie?! Kontrowersje, afery i szokujące fakty!

Pewnie coraz częściej spotykasz się z głosami, że Facebook się kończy, i że wkrótce upadnie. Każdy tydzień przynosi nowe wieści na ten temat. Straty Faceboooka wynoszą już 60 miliardów dolarów i ciągle rosną. 25% amerykańskich użytkowników Facebooka skasowało jego aplikację w obawie przed utratą prywatności. Miliony ludzi kasują swoje konta. Facebookowi grożą 2 biliony dolarów kary. Nie, nie chodzi o angielskie słowo „billion” oznaczające miliard, ale o angielskie słowo „trillion” oznaczające nasz bilion. Jest to kwota niebotyczna, dlatego już wspomina się, że koncern Facebook może być przejęty przez rząd federalny USA.

Upadek Facebooka może być przyspieszony przez Rosję. Rząd rosyjski zapowiedział, że jeśli Facebook nie spełni ich żądań, to zostanie zablokowany na terenie ich kraju do końca 2018 roku. Wydaje się, że rząd rosyjski na pewno wykorzysta tę dziejową i geopolityczną okazję, by uderzyć w lewicowo-liberalne elity z USA, poprzez przypieczętowanie upadku Facebooka. Wszyscy przyzwyczailiśmy się do tego portalu. Często nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Tam toczą się dyskusje, tam jest pewna część politycznej debaty publicznej. Jednak nic nie jest wieczne.

Eon Facebooka trwa już dziesięć lat i powoli dobiega końca. Każdy organizm, człowiek, państwo, imperium, religia, idea, korporacja, firma, przechodzi przez cykle „koła życia”. Czyli przez narodziny, powolny wzrost w bólach, szczyt świetności, a potem schyłek i ostateczny upadek. Nie ma „końców historii”, nie ma ostatecznych konsensusów. Świat to jedna wielka zmiana, ewolucja, udoskonalanie poszczególnych elementów systemu, lub ich kasowanie i zastępowanie innymi elementami.

Wpis ten jest kontynuacją moich poprzednich artykułów o zamieszaniu wokół Facebooka i kwestii upadku tego portalu. Linki są poniżej:
Nowa polityka cenzorska Facebooka. Znikną niezależne media?! (04.02.2018)
Nowa afera w Facebooku! Dane które o Tobie zgromadził mogą Cię przerazić!  (05.04.2018)

Warto byś poznał kilka kontrowersji związanych z nadchodzącym wielkimi krokami upadkiem facebooka:

Facebook przestał być portalem, na którym możesz czytać i dzielić się newsami lub ciekawymi materiałami. W styczniu administracja portalu odcięła wszystkie media i wszystkie fan page’i świata od czytelników, redukując zasięg wpisów nawet o dwie trzecie. Obecnie w strumieniu aktualności wyświetlają Ci się głównie wpisy znajomych. Zamiast czytać ciekawe rzeczy, dowiadujesz się, że ziomuś którego widziałeś raz na oczy 3 lata temu na imprezie właśnie zjadł jajecznicę.

Szukajmy nowej bazy. Jeśli chcecie być na bieżąco ze swoimi wartościowymi portalami i blogami, to nie czekajcie na wpisy na ich profilach na facebooku. Zasięgi są już tak małe, że praktycznie w ogóle ich nie zobaczycie. Musimy wrócić do „ręcznego” wyszukiwania ciekawych treści. Zapisz link do mojej strony i do innych ciekawych miejsc, i codziennie sprawdzaj, czy nie ma na nich nowych wpisów. Więcej szukaj w wyszukiwarkach.

Facebook i prywatność: dlaczego dopiero teraz się tym interesują?!

Warto zadać sobie bardzo ciekawe pytanie. Dlaczego dopiero teraz się biorą za prywatność na Facebooku, skoro systemy takie jak PRISM i Echelon od dawna wiedzą o nas wszystko. Istnieje hipoteza o blokowaniu dostępu do mediów i kanałów komunikacji bo, coś wielkiego i globalnego się zbliża. Możliwe jest też, że chcą odciąć ludzkość od alternatywnych kanałów informacji, których na Facebooku było bardzo dużo. Jednak najbliższa mi jest inna hipoteza. Administracja Trumpa chce wykończyć to lewicowe „żmijowisko”, jakim jest Facebook. Teraz wszystko na świecie się zmienia. Ludzie mądrzeją.

Zaczynają dostrzegać jak wielkie spustoszenia dokonał drapieżny, neoliberalny kapitalizm, lansowany przez dotychczasową lewicę z pokolenia ’68. Ludzie wybierają nacjonalizm, prawicę i tożsamość. Tzw. „Mc świat” z Disneylandem, jeansami i marszami gejów nie jest już dobrą ofertą. Ludzie szukają tożsamości, poczucia wspólnoty, świeżości, swoich korzeni. Liberalna lewica spełniła swoje zadanie ewolucyjne w reformie globalnego systemu. Teraz jednak zaczęła zjadać swój ogon i wylewać dziecko z kąpielą. To, co teraz robią liberałowie, jest lustrzanym zaprzeczeniem ich dawnych ideałów. Sprawdza się tu powiedzonko: „Uważaj, byś walcząc ze smokiem, sam nie stał się smokiem„.

O tej globalnej przemianie i upadku lewicowo-liberalnych elit pisałem w poprzednich artykułach – zapraszam:
Trwają ogromne zmiany na Ziemi. Nadchodzi zmierzch liberalnej demokracji!
Upadkowi liberalnej demokracji towarzyszy ogromny szok przyszłości (12.02.2018)

Czy upadek Facebooka wpłynie na gospodarkę?!

Współczesna gospodarka nie funkcjonuje bez wsparcia portali społecznościowych, więc kolaps giganta FB będzie miał trudne do przewidzenia skutki. To tam firmy ogłaszały się, sprzedawały produkty, reklamowały, kontaktowały z sympatykami czy klientami, i zdobywały nowych. Od stycznia 2018 roku media, politycy, artyści, firmy, korporacje, twórcy i hobbyści zostali odcięci od swoich sympatyków, poprzez drastyczne ograniczenie zasięgów. Teraz jak tego nie będzie, sprzedaż będzie utrudniona.

No i ostatnia kwestia: Facebook czy dowolny inny portal społecznościowy to nie jest zło wcielone, ale narzędzie, agregat treści. Agregat chujowy, bo my sami jesteśmy chujowi i pozwalamy rządom i korporacjom na szpiegowanie nas i na szarogęszenie się. To nie narzędzie, czyli portal społecznościowy jest dobry lub zły. Dobre lub złe może być użytkowanie tego narzędzia przez człowieka. To nie facebook jest dnem, jak wielu mówi. Dnem są Twoje wybory znajomych, grup dyskusyjnych, polubionych stron. To Ty tworzysz albo zajebistą bazę wiedzy i znajomych, albo tworzysz dno. Bo na facebooku jest wszystko, czego dusza zapragnie. Wybierasz dno, to będziesz miał dno.

Pisałem o tym w poniższym artykule:
Uważasz, że Facebook to dno?! Przecież to od Ciebie zależy, co na nim jest!

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:
Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Dzisiejsza technologia może stworzyć raj na Ziemi, ale dalej jesteśmy ekonomicznymi niewolnikami elit! (Przykłady doktryn tłumaczących biedę)
Uważasz że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie?! Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 299 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/

PRAKTYCZNIE WSZYSTKIE PRZEPOWIEDNIE ORWELLA SIĘ SPEŁNIŁY

Praktycznie wszystkie przepowiednie Orwella się spełniły

Chciałbym w niestandardowy sposób rozwinąć tezę z tytułu tego felietonu. Otóż większość ludzi chce za wszelką cenę być NORMALNYMI. Szczególnie wyraźna ta tendencja jest w okresie dojrzewania płciowego (wieku nastoletnim), gdzie praktycznie nawet najmniejsze odstępstwo od normy jest brutalnie i okrutnie napiętnowane. A jak już pisałem kiedyś, większość ludzi po przekroczeniu tych 20 lat, dalej zostaje na poziomie nastolatka.

Ba, mamy całe armie 20, 30, 40, 50 latków o mentalności nastolatka, z ich hasłem przewodnim: drugs, sex, rock ‚n’ roll. Innego świata, innych rozrywek, innego modelu życia niż np cotygodniowe odurzenie się do nieprzytomności – nie znają. Wszyscy inni wyzywani są przez nich od nienormalnych, spiskowych oszołomów, nieżyciowych przegrywów (bo nie chcą pić itp.). Tacy ludzie o mentalności nastolatków oczywiście wychowują dzieci. Wychowują to słowo-eufemizm, bo ludzie o takiej mentalności wychowują kolejne, kalekie i pokiereszowane pokolenia ludzi nieszczęśliwych, zapijaczonych, głupich, którzy popełniają dokładnie te same błędy.

O dziwo właśnie na racjonalista.pl czytałem jedno mądre zdanie, napisanego przez takiego zwolennika alkoholowo-imprezowo-telewizyjno-rock ‚n’ rollowej normalności. Pisał on:
„My, ludzie urodzeni w latach ’50, ’60, ’70, i ’80, wszyscy bez wyjątku byliśmy wychowywani przez patologicznych rodziców. Jakoś nikt sentymentów typowych dla dzisiejszych czasów nie miał i jakoś żyjemy.”

Ale do rzeczy. Czym jest normalność tak hołubiona i uwielbiana czy to przez wielkomiejskich „nowych purytan”, czy przez małomiejskich i wioskowych „Dulskich”? Ma ona kilka składowych:

-poglądy polityczne. Masz sobie wybrać jedną z zaaprobowanych przez system ideologii i ślepo w nią wierzyć. Jedne są bardziej akceptowalne (etatyzm Nowoczesnej i PO czy lewactwo Palikota), inne są mniej akceptowalne (PiS, KORWiN czy to co głosi Piotr Ikonowicz);

-to samo dotyczy religii – masz sobie wybrać jakąś obowiązującą. Oczywiście najbardziej tęczowy, nowoczesny, cool, trendy jest ateizm (racjonalizm). To ta religia jest najsilniej promowana przez system. Możesz też wybrać np jedną z frakcji chrześcijaństwa, judaizm, islam.

-poglądy społeczne. Masz cenić rodzinę ale jednocześnie karierę (absolutnie nie do pogodzenia nawiasem mówiąc). Nie wolno Ci podważać małżeństw, monogamii itp. Ogólnie, nie wolno Ci negować czegokolwiek co proponuje system. Możesz np w sobotę w męskim gronie przy wódeczce ponarzekać, jaki ten świat jest skurwiały, jakie relacje na nim są popieprzone.. Ale już w poniedziałek masz karnie i bez szemrania iść budować cywilizację. By żyło się lepiej – ale oczywiście tylko elitom;

-przestrzeganie norm społecznych, konwenansów (tych pisanych – oficjalnych, i tych niepisanych – gdy nikt nie patrzy, więc hulaj dusza). A także: prawa. No chyba że kradniesz, mordujesz i niszczysz innych w białych rękawiczkach jako rekin polityki, korporacji czy biznesu – wtedy jesteś szanowanym i podziwianym obywatelem.

O normach społecznych, konwenansach, prawie chciałbym trochę podyskutować.. Otóż normy społeczne i konwenanse, szczególnie te niepisane, przypominają gigantyczny worek na cuchnące śmieci, bez dna i bez granic. System prawny też trochę przypomina taki worek. Do tego worka możesz wrzucić dosłownie wszystko. Czyli dowolną bzdurę, która będzie czczona przez motłoch jak świętość, nieważne jak absurdalna, niesprawiedliwa, czy wręcz zbrodnicza i ludobójcza byłaby taka norma.

Pokazały to doskonale historie totalitaryzmów. Jakie normy społeczne tam czczono? Jakie tam były konwenanse i zasady? Jakie istniało wtedy prawo? Wiemy, że choć były to normy i zasady potworne, zbrodnicze, nieludzkie – to w owych czasach były absolutną świętością nie do podważenia. Mnóstwo ofiar totalitaryzmów zostawiło ludzkości niepowtarzalne dziedzictwo w postaci książek, wierszy, pamiętników.. Do takich ludzi należy np George Orwell, który przeżył i doświadczył na własnej skórze okrucieństwo hiszpańskiej wojny domowej, i szaleństwo dwóch ideologii w tym kraju – faszyzmu i komunizmu.

Ich dzieła są doskonałym studium już nie tylko oderwanej od dzisiejszych realiów epoki historycznej sprzed wielu dekad. Jest to bogate studium ludzkiej mentalności i psychiki. Wszystkie problemy, które opisały w swoich dziełach ofiary totalitaryzmów, są obecne tak naprawdę od zarania dziejów, aż do dziś. W warunkach totalitaryzmu „twardego” ulegają one jedynie wyostrzeniu. Obecnie świat pogrąża się z jednej strony w chaosie, destabilizacji, rozpadowi. Z drugiej strony, od wielu, wielu lat mamy totalitaryzm „miękki”, zwany demokracją, kapitalizmem, neoliberalizmem.. Który na dodatek zaczyna przybierać coraz więcej i więcej cech totalitaryzmu twardego.

Tak, także w Europie, Ameryce, Australii. Demokracja parlamentarna, rządy (de facto: dyktatura) prawa i kapitalizm neoliberalny, nie zmieniają w zasadzie NICZEGO. Nadają tylko totalitaryzmowi innego wymiaru. Przecież gestapo już nie chodzi po ulicach i nie strzela do ludzi, bo po II Wojnie Światowej elity uznały taką formę kontroli mas za zbyt zasobochłonną. Mamy już zupełnie inne realia, ale problemy podobne. Problemy natury ludzkiej są z zasady nierozwiązywalne i są takie same począwszy od mroków naszych pradziejów po dziś dzień.

Dalej. Kapitalizm, neoliberalizm, biurokracja, etatyzm – są ze sobą ściśle związane. Choć nie są to jedyne filary podtrzymujące ten koszmarny, dystopijny system w stanie równowagi. Piewcy kapitalizmu z Nowoczesnej i z partii KORWiN, nie biorą pod uwagę czynników, czy też problemów natury ludzkiej. Twierdzą oni, że deregulacja wszystkiego, uwolnienie kapitalizmu od wszelkich barier (także barier moralności i etyki) – rozwiąże sprawę.

Niestety, ale tam gdzie jest kapitalizm, tam są też urzędnicze, bezduszne armie biurokratów. W Polsce to jest szczególnie widoczne. Z jednej strony, mami dziki, w dużej mierze nieregulowany kapitalizm. Wolna amerykanka, róbta co chceta, a Ty, pracowniku, morda w kubeł i nie masz żadnych praw. Z drugiej strony, potężna urzędniczo-biurokratyczna armia pilnuje by kariery i biznesy robili tylko ludzie systemu. Czyli komuchy, postkomuchy, krewni i znajomi królika (przysłowie takie), no i wiadomo – zagraniczne korporacje.

Jeśli tylko Ty, szary Kowalski, założysz biznes – szykuj się na spotkanie z tą potężną biurokratyczną armią. Sanepidy, straże pożarne, BHP, urzędy skarbowe to tylko wierzchołek tej góry lodowej. No i jak pisałem w felietonie poprzednim, musisz grać na tych nieludzkich zasadach, stworzonych przed laty przez tych skurwysynów, prekursorów polskiego kapitalizmu. Nie możesz zapłacić pracownikowi zbyt dużo, bo taki jest system (to jednak sprawa bardzo kontrowersyjna i dotyczy naprawdę maleńkich i niezbyt dochodowych przedsiębiorstw).

Tak jest zawsze, że tam gdzie istnieje kapitalistyczno-oligarchiczna elita, tam z jednej strony pojawia się potężna armia kontrolerów systemu (urzędasów, biurokratów, etatystów) a z drugiej strony, pojawia się poprawność polityczna będąca korzystna dla tej elity. Dziś jest to neoliberalne lewactwo z całą swoją cenzurą, zamordyzmem, nie liczeniem się z przeciwnikami. Neoliberalne lewactwo śmiało można nazwać hitleryzmem naszych czasów.

Kapitaliści (Korwin, Nowoczesna, PO, PSL, itp itd) nie biorą też pod uwagę, że gospodarka, zgodnie z zasadą wszechświata-hologramu, zachowuje się jak ekosystem, czy też ogromny, żywy organizm. Dąży on do stanu wyrównania (homeostazy), i potrzebuje do tego wielu czynników, ogromnej różnorodności. Dziś hołubieni są biznesmeni, kapitaliści, ludzie sukcesu, i ich przydupasy (lemingi – max 20% społeczeństwa). Cała reszta nas, Polaków, nikogo nie obchodzi.

Ba, ci cali kapitaliści i przedsiębiorcy jeszcze się wkurwiają, że państwo zmusza by nam płacić te 1200 zł netto. Oni gdyby MOGLI, to by płacili choćby 400 złotych miesięcznie, i zęby w ścianę i całuj pana kapitalistę w dupsko. Na rządy Korwina czy Petru (jeden chuj) czekają oni z utęsknieniem. Nikt nie bierze pod uwagę, że aby gospodarka działała – muszą być rolnicy, robotnicy, mechanicy, górnicy, sprzątacze, śmieciarze, kierowcy, budowlańcy, pracownicy fizyczni i cała rzesza słabo opłacanych i raczej nie lubianych zawodów.

Wyobraźcie sobie co by było, gdyby każdy rolnik, budowlaniec, robotnik, kierowca, śmieciarz – zechciał nagle rzucić swój fach. Zrobiłby sobie jakieś studia wyższe, kilka kursów coachingu, kilka kursów zawodowych, i też zapragnąłby sobie być rekinem kapitalizmu / biznesu. Brak śmieciarzy odczulibyśmy już po tygodniu po występowaniu wielu strasznych chorób, z których większość nawet nie znamy, bo jako kojarzone z brudem zostały całkowicie wytępione. Brak rolników grzebiących z trudem i znojem w ziemi, tej ziemi, odczulibyśmy po kilku miesiącach w miarę wyczerpywania się zasobów żywności, jako głód.

Ci, którzy są na dole i cierpią niedolę, umożliwiają tym na górze (kapitalistom i lemingom) wygodny i beztroski żywot. Taki jest porządek świata od zarania dziejów. To jest największy totalitaryzm – wyżyć za 1200 zł miesięcznie. To jest największy totalitaryzm – brak praw pracowniczych, mobbing, nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa i narażanie pracowników na kalectwo i śmierć.. Totalitaryzmem jest też praca 12 godzin na dobę, z niepłatnymi nadgodzinami. Czyż nie mam racji?

Jeszcze co do norm społecznych. Wyobraźcie sobie dystopijną przyszłość, rok 2026, Stany Zjednoczone Europy ze stolicą w Berlinie. Chcesz wymienić żarówkę w swoim domu? Niby głupia sprawa? W porządku, ale mamy 2026 rok. Musisz więc mieć pokończonych kilka kursów, specjalne zezwolenia, zdany egzamin wewnętrzny (koszt 7000 euro) i państwowy (koszt 15000 euro). Możesz też wezwać fachowca z certyfikatem by to zrobił – koszt usługi to 500 euro.

Możesz to też zrobić sam i wymienić tę cholerną żarówkę nawet wtedy, gdy nie masz zezwoleń. Ale wtedy skomputeryzowany system zarządzający Twoim domem i inwigilujący każde jego pomieszczenie (obowiązkowe kamery video), podłączony do globalnego systemu Echelon, od razu to wychwyci. Za chwilę przyjedzie do Ciebie Policja Myśli i zostaniesz skazany na mandat 5000 euro, przymusowe lekcje socjalizacji, przebadanie przez psychiatrę pod kątem uspołecznienia i rok ograniczenia wolności.

A teraz pomyśl co się stanie, gdy będziesz chciał naprawić coś w komputerze, kupić witaminy czy magnez, wsiąść na rower, podlać ogródek. Może być jeszcze gorzej niż w powyższym przykładzie wymiany żarówki. W końcu to 2026 rok i nowa, a tak naprawdę.. stara ideologia u steru władzy.

Niemożliwe? Absurdalne? śmieszne? Hmm, jednak nie czytałeś opisów i podań ofiar totalitaryzmów. Najwyższy czas by uzupełnić wiedzę której Ci brakuje. Bo ich przesłanie jest uniwersalne i ponadczasowe, bez względu na sytuację polityczną, ideologiczną, epokę.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir

Czy wiesz, że możesz wspomóc finansowo moje inicjatywy uświadamiające? Jest to forma wdzięczności za moją pracę i treści, które były dla Ciebie pozytywne i coś dobrego Ci dały. 🙂 Wsparcie umożliwia też zachowanie niezależności mojej strony.

Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

KAPITALIZM CZYLI EKONOMICZNY TERROR: JESTEŚMY W NIEWOLI BANKÓW I KORPORACJI!

Jesteśmy w niewoli banków i korporacji!

Wklejam Wam artykuł o tak zwanej bankowej lichwie. Czy wiecie, że praktycznie żaden „bank narodowy” na świecie na czele z amerykańskim FED i naszym NBP, nie jest własnością państwa? Dalej: bank narodowy (NBP) drukując pieniądze, udziela tak naprawdę zakamuflowanej pożyczki (sic!) państwu.

Czym jest instytucja kredytu? Otóż bank pożycza pieniądze, których tak naprawdę nie ma, bo generuje je z przysłowiowego powietrza. Natomiast spłaty żąda w żywej gotówce, wypracowanej w realnej gospodarce. I jeszcze każe sobie płacić odsetki. Jest to zbrodnia tak perfekcyjna, że aż legalna.

O zawiłościach systemu prawno-bankowego są u mnie aż trzy szokujące artykuły – zapraszam:
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 1]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 2]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 3]

banki i korporacje

Autor wstępu: Jarek Kefir

__________________________________________________________

Cytuję: „W codziennej pogoni za koniecznością zaspokojenia podstawowych potrzeb, ulegając sztucznie pobudzanej konsumpcji, w dobie chronicznych kryzysów, prawie nikt nie zadaje sobie pytania o przyczyny ciągłego braku środków do życia, o przyczyny likwidacji przemysłu w słabszych krajach, o materialne podstawy degradacji kultury i o wiele innych spraw.

Wiele osób upatruje ich w osłabieniu wiary, korupcji, zdradzie… Tymczasem są to jedynie skutki wymuszone ekonomicznym terrorem, znacznie skuteczniejszym od – prymitywnego – fizycznego niewolnictwa. Zasada jest prosta.

Utrzymuj masy ludzkie w stanie stałej niemożności zaspokojenia podstawowych potrzeb. Stwarzaj złudzenie wolności. Niech wierzą, że same odpowiadają za swój los.”

Jak to jest realizowane w praktyce? Choć niemal w całym świecie działa podobnie, skupię się na naszym polskim odcinku. Jak zatem sprawić, aby całe narody dobrowolnie pozwoliły założyć sobie kajdany? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy wpędzić je w dług, od którego nie ma ucieczki ani możliwości jego spłacenia. Ten, kto tego dokona, zapewni sobie nie tylko rzesze niewolników, ale i nieograniczone środki finansowe i co za tym idzie, niczym nieskrępowaną władzę. Kontrolę nad mediami, politykami, sędziami, wojskiem itd.

W Polsce, narzędziem do tego służącym jest zapis w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej na Rozdział 10 art. 220. pkt 2. który brzmi:

Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa.”

Tylko tyle wystarczy, aby cały kraj uwikłać w długi wobec obcych podmiotów. Dzięki niej, NBP emitując nasze pieniądze, nie może ich pożyczyć rządowi i w ten sposób sfinansować takich wydatków jak szkoły, szpitale, wojsko. Aby zrozumieć tragiczne skutki tej ustawy, przeanalizujmy – krok po kroku – poniższy rysunek.

banki i lichwaNBP drukuje pieniądz, ale nie ma możliwości rozproszenia ich bezpośrednio, ani wśród ludności, przemysłu czy do budżetu. Jedyną możliwością, pozostają banki komercyjne. Zatem pożycza je bankom – powiedzmy – na pięcioprocentową lichwę (punkt A). Załóżmy, że to jest kwota 100 zł. Już w tym momencie (dzięki lichwie) dochodzi do dwóch koszmarnych zjawisk.

Aby przemysł, budżet lub ludność mogła posługiwać się tym pieniądzem, musi się zadłużyć. Bez długu, nic nie zacznie działać. Nie będzie ani produkcji, ani handlu. Bank będzie musiał oddać więcej pieniędzy, niż zostało wyemitowane. Zatem kogoś będzie musiał „obedrzeć ze skóry”, aby zwrócić te 5% lichwy. Ale jak? Z pomocą przyjdzie rezerwa cząstkowa (frakcyjna) ale o tym, innym razem.

Śledźmy dalej.

Rząd, aby sfinansować budżet, musi skądś pożyczyć pieniądze. Może to zrobić na różne sposoby ale zawsze będzie to dług. Dla uproszczenia, w naszym przykładzie pożyczy je wprost od banku komercyjnego. Bank bardzo chętnie pożyczki udzieli bo tylko z tego żyje. Doda więc do pięciu procent lichwy, drugie pięć, bo przecież nie jest instytucją charytatywną. Pożycza więc rządowi (punkt B), 100 zł ale żąda zwrotu 110 zł. Jak widać, problem nieistniejących pieniędzy do zwrotu, narasta. Skąd weźmie te pieniądze rząd? To również proste. Będzie musiał kogoś „obedrzeć ze skóry” jeszcze bardziej niż obdarł go bank. Zrobi to przy pomocy podatków. I to jest właśnie cel, na który idą wszystkie podatki. Jakiekolwiek inwestycje, są finansowane z nowych długów!

Oznacza to również, że nie ma mowy o najmniejszych obniżkach podatków. Politycy, którzy to obiecują, bezczelnie kłamią, lub są tak głupi, że o tym nie wiedzą. Wracajmy do naszego schematu. Rząd płaci za swoje (i budżetowe) wydatki i w ten sposób 100 zł. trafia wreszcie na rynek (punkt C). Nareszcie problemy rządu i banków, stały się naszymi problemami. Teraz musimy oddać 110 zł. chociaż mamy tylko 100 zł. Zwrot jest fizycznie niemożliwy. Pozostaje zadłużyć się po raz kolejny, tym razem na własny – nie państwowy – rachunek. Pożyczamy więc dodatkowe 10 zł. (punkt D) i oddajemy je rządowi w podatkach całe 110 zł. (punkt E). Rząd oddaje 110 zł. bankom (punkt F) a te, oddają NBP – 105 zł. (punkt G) sobie zachowując 5 zł. zysku.

1473255910_aaciwu_600

W tym momencie wszyscy są szczęśliwi, tylko my pozostaliśmy bez pieniędzy, a musimy jeszcze zwrócić 10 zł. bankom (punkt H). Skąd weźmiemy? Odpowiedź jest znowu bardzo prosta: Jedni zaciągną nowe kredyty i pogłębią niespłacalne długi, inni spotkają się z komornikiem i złożą dorobek życia, w hołdzie lichwiarskiej chciwości i zdradzie polityków.

To jest niestety, tylko teoria. Rzeczywistość jest znacznie gorsza. W naszym przykładzie założyliśmy, że banki komercyjne są polskie i obligują NBP do emisji pieniądza. Tak nie jest. Około 60 – 70% banków jest zagranicznych i nie zwracają się do NBP o udzielenie kredytu lombardowego. Robią to w stosunku do swoich macierzystych banków centralnych a te, dokonują emisji na własne potrzeby. W takim przypadku, całe 110 zł. zasila obcą gospodarkę i „odsysa” resztki pieniądz na rzecz obcych państw (FED) lub instytucji takich jak Bank Światowy, czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy.”

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wspolczesne-niewolnictwo-lichwiarski-pieniadz

Estabilishment używa socjotechniki na ogromną skalę! A nam wmawia, że to „teoria spiskowa”

Estabilishment używa socjotechniki na ogromną skalę! A nam wmawia, że to „teoria spiskowa”

socjotechnikaJakiś czas temu napisałem, że kto nie zna psychologii, ten może przegrać swoje życie. W żadnych innych czasach nie jest to tak bardzo aktualne, jak w naszych. Trwa obecnie nie tylko zmiana paradygmatu (zmiana matrixa) w kwestii relacji, emocji, podejścia do wielu spraw. Ale powstały potężne grupy wpływu, które praktycznie cały czas używają zaawansowanych technik psychomanipulacji, by nas ogłupiać.

Dodatkowo, manipulowanie ludźmi na ogromną skalę nie było nigdy tak łatwe. Środki masowego przekazu pozwoliły na rozszerzenie manipulacji i na ujednolicenie standardów, tym razem w wymiarze globalnym. Dodatkowo, dzięki kilku sprytnym posunięciom (demokracja, wprowadzenie terminu „teorii spiskowej„) udało się osłabić albo wytłumić pewne mechanizmy obronne, które ludzkość miała od zawsze.

Teraz przekaz propagandowy który idzie, jest następujący: -„Owszem, cała historia to pasmo spisków, konspiracji, intryg, sekretnych trucicieli i skrytobójców. Ale teraz mamy demokrację, Unię Europejską, ONZ i oświecone standardy, więc tego nie ma.” A guzik prawda. Analogicznie jest w przypadku medycyny. Ich przekaz to: -„Owszem, cała medycyna i ogólnie nauka to pasmo pomyłek, tragedii, a także wynalazców nie mogących przebić się przez konserwatywny beton. Ale teraz mamy EBM (tzw. ‚medycyna oparta na dowodach’ xD ) więc zachowujemy najwyższe standardy i większe pomyłki są wykluczone.

Ale wróćmy do meritum. Socjotechnikę i inne metody manipulacji stosują dziś rządy, politycy, media, grupy lobbingowe, korporacje (PR, marketing i nie tylko), i różne inne, mniej lub bardziej znane gremia. Co się dzieje gdy się o tym wspomni? Pomimo że szeroko rozumiana psychomanipulacja to „biznes” na miliardy dolarów, od razu usłyszy się, że to „spiskowa teoria dziejów.” Usłyszysz to właśnie od tych socjotechników, albo od zmanipulowanych przez nich ludzi.

W jednym z poprzednich artykułów pisałem, że jeśli chcecie uczyć się socjotechniki i psychologii tłumu, to powinniście wrócić do kampanii wyborczej z roku 2007 i tego, co zrobiła wtedy Platforma Obywatelska. Kampania ta została przeprowadzona wzorowo. W szerszym rozumieniu kampania ta nie dotyczyła tylko PiSowskiej, prawicowo-kościelnej ekstremy. Dotyczyła wszystkich tych, którzy kwestionują „zieloną wyspę cudów„, czy oficjalnie przyjętą retorykę wobec.. czegokolwiek i kogokolwiek. Jednak jest tutaj jeden pozytyw tego wszystkiego. Zainteresowało i nauczyło to całe rzesze Polaków psychologii, rozszerzyło w pewnym sensie ich świadomość.

Ciekawą koncepcją z pogranicza socjotechniki i teorii spiskowych, jest koncepcja „crisis actors„, czyli „aktorów do zadań specjalnych.” Są to specjalnie szkolone osoby o ogromnych zdolnościach aktorskich, biegłe w psychologii, NLP i wielu innych dziedzinach. Na potęgę takich osób używa Rosja do oczerniania Ukrainy i usankcjonowania bezprawnej okupacji jej terytorium: Czytaj dalej „Estabilishment używa socjotechniki na ogromną skalę! A nam wmawia, że to „teoria spiskowa””

Ustawa o obcych funkcjonariuszach: niemieckie wojska już w Polsce! [FOTO]

Ciąg dalszy afery związanej z ustawą o obcych funkcjonariuszach / policjach w Polsce

Przy okazji ustawy o obcych funkcjonariuszach i policjach, mogących właściwie bez przeszkód prowadzić operacje na terenie III RP – należy przypomnieć mój wcześniejszy tekst:

Świat rodem z Orwella: postępy w 2014 roku. Ustawa nr 1066 o udziale obcych funkcjonariuszy / policji w Polsce

Polecam go najpierw przeczytać dla tych, którzy nie znają tematu. Nie, tym razem nie jest to histeria typowa dla pewnych barwnych środowisk patriotycznych. Funkcjonariusz obcych służb / policji będzie mógł Cię zatrzymać, a Ty nie będziesz wiedział, z jakich powodów, jakie są procedury i jakie przysługują Ci prawa. Bo procedury są tak niejasne.

Poniższe zdjęcia przedstawiają transporter armii niemieckiej przed hotelem Holiday Inn w Bydgoszczy na ulicy Bernardyńskiej. Był tam 1 generał, jeden żołnierz podwyższonej rangi i dwóch żołnierzy szeregowych. Ponoć mieli wcielić rezerwistów, i widać dużo wojskowych w Bydgoszczy ostatnio. W Bydgoszczy ma się mieścić siedziba Pomorskiego Okręgu Wojskowego.

Ustawa 1066 o obcych policjach – zdjęcie nr 1, Bydgoszcz:

ustawa o obcych policjach

Ustawa 1066 o obcych funkcjonariuszach – zdjęcie nr 2, Bydgoszcz:

ustawa o obcych funkcjonariuszach

Powyższe zdjęcia dzięki uprzejmości użytkownika FB, nie podaję jego danych, co jest zrozumiałe – może sobie tego nie życzyć.

Możesz mnie wspomóc, jeśli chcesz. Dzięki temu wydajność mojej, ale też Twojej strony – Kefir 2010 – będzie większa. Link:

http://jarek-kefir.com/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Nadchodzi dyktatura naukowców i technokratów? „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya

Nadchodzi dyktatura naukowców i technokratów? „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya

Cytuję: „Aldous Huxley autor „Nowego Wspaniałego Świata” porusza intrygujący temat dyktatury naukowej. Wywiad jest z roku 1962, jednakże spostrzeżenia Huxleya wydają się być jak najbardziej na czasie. Wygląda na to, że z czasem wizje autora nabierają jeszcze większej wagi.

Wykład jest generalnie o tym jak nowe techniki umożliwiają potencjalnym dyktatorom wprowadzenie nowego systemu dyktatury, tzw. dyktatury naukowej. Przyszłe dyktatury nie będą tak krwawe jak te z przeszłości, teraz będą miały inny charakter.. Jak dla mnie równie przerażający. Jak dokładnie będzie wyglądała dyktatura przyszłości?”