SPOŁECZNY TEATR – ILUZJA, W KTÓREJ ŻYJESZ

Ludzkość wymyśliła setki, o ile nie tysiące mechanizmów potrzebnych w zasadzie tylko po to, by komplikować sobie życie. Wydawać by się mogło, że nasz gatunek wręcz uwielbia to robić, gdyż całe nasze życie społeczne jest oplecione siatką takich programów.

Najczęściej mają one zakrywać… Co? O tym pod koniec.

Skala absurdu na tym świecie jest tak duża, że dziwi mnie, że nie doszło jeszcze do jakiegoś masowego buntu. Gdyż nawet rewolucje, zamieszki i obalanie władzy, wg socjo-cybernetyki (polecam dobry profil na FB – Mechanizm Rytualny), działają wg tych zasad.

Czytaj dalej „SPOŁECZNY TEATR – ILUZJA, W KTÓREJ ŻYJESZ”

CZY MAM CI DAĆ NADZIEJĘ I PISAĆ, ŻE BĘDZIE DOBRZE!?

W duchowości ezoterycznej / alternatywnej pełno jest przesady, przeinaczeń, interpretacji dawnych prawd, nieprawidłowego odbioru istniejących zasad, cukierkowania jak i zbyt pozytywnego myślenia.

Ja nie chcę Ci pisać, że wszystko będzie dobrze, bo będzie różnie – i dobrze, i źle. Nie zapewnię Cię, że nastąpi globalna świadomość, bo nie wiem tego, nie publikuję też o Federacji Galaktycznej, bo nie wierzę w takie rzeczy. Podobnie jak nie napiszę, że Trump wróci na białym koniu Q, bo przecież teraz zmagamy się z nową falą lewicowego autorytaryzmu spod znaku Bideta i Chińskiej Republiki Ludowej.

M

Czytaj dalej „CZY MAM CI DAĆ NADZIEJĘ I PISAĆ, ŻE BĘDZIE DOBRZE!?”

JEŚLI NIE PRACOWAŁEŚ PRZY MYCIU KIBLI, NIE DOSTĄPISZ OŚWIECENIA!

KTO NIGDY NP JAKO STUDENT NIE PRACOWAŁ PRZY MYCIU KIBLI, w smrodzie szczyn i gówna, brudzie, biedzie, poniżeniu i tak dalej, ten nigdy nie zrozumie pełni przesłania, jakie niesie ze sobą gnoza. Ten nigdy ani nie będzie dobrym gnostykiem, ani nie pojmie całości istoty życia, z jego ironią, przewrotnością i odwróconą logiką.

Mycie kibli (zawodowe) uczy dyscypliny, pokory, dystansu do życia i pomaga zajrzeć za kulisy teatrus universum. Młodzi, wykształceni ludzie z korporacji zostawiają w toalecie swoje brudy, i ktoś je musi myć. Na tej samej zasadzie społeczeństwo ma wiele takich symbolicznych stref za kotarą, w których w ukryciu, gdy nikt nie patrzy, pierze swoje brudy i chowa swoje trupy do szaf.

Jeśli byś przyszedł do mnie z pytaniem o duchowość i gnozę, to pierwsze co bym zrobił, to zapytałbym Ciebie o Twoje CV. Gdyby były w nim tylko stanowiska biurowe, korporacyjne, informatyczne i inne tego typu, a nie byłoby historii prac fizycznych.. To pierwsze co bym zrobił, to poleciłbym Tobie zwolnić się z dotychczasowej pracy, i zatrudnić się przy czyszczeniu toalet na dworcu lub w galerii handlowej.

DALEJ:

Czytaj dalej „JEŚLI NIE PRACOWAŁEŚ PRZY MYCIU KIBLI, NIE DOSTĄPISZ OŚWIECENIA!”

O TYM JAK GNOSTYK Z ŻYCIEM ROZMAWIAŁ..

JA: Po latach poszukiwań poznałem to wszystko umysłem i zrozumiałem. Wiem już bardzo dużo.

ŻYCIE: Nie, to nie tak. To wszystko na nic, szukałeś na próżno. Musisz to poczuć sercem.

JA: Dobrze, ale jak mam to zrobić, co konkretnie powinienem uczynić?

ŻYCIE: Nie da się powiedzieć, jak to zrobić. Bo albo to czujesz, albo nie. Może spróbuj zatańczyć, to w końcu poczujesz

ŻYCIE: Ok, ale jak mam tańczyć?

Czytaj dalej „O TYM JAK GNOSTYK Z ŻYCIEM ROZMAWIAŁ..”

CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?

Pogoń za szczęściem jest obecnie nakazem Numer jeden. Pytanie czy jesteś szczęśliwy jest jak mantra, a szukanie tego szczęścia jest niemal nakazem. A w tym tkwi ogromny błąd. W tym artykule wyjaśnię, dlaczego.

Po pierwsze, niemożliwe jest osiągnięcie nie tylko permanentnego szczęścia, ale nawet szczęścia na dłuższą chwilę. Takie coś po prostu zniszczyłoby drzewo neuronowe w mózgu w równym stopniu, jak długotrwałe używanie metaamfetaminy. To dlatego orgazm, euforia a nawet zakochanie nie trwają wieczne. Ludzki organizm, w szczególności mózg, by tego fizycznie nie wytrzymały. Neurony obumierają, gdy są długotrwałe bombardowane nadmiarem dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, a to właśnie na tych substancjach, konkretnie neuroprzekaźnikach opiera się szczęście.

Czytaj dalej „CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?”