GORZKA PRAWDA Z UST POLICJANTA: JESTEŚCIE NIEWOLNIKAMI!

GORZKA PRAWDA z ust policjanta. Zobaczcie, co policja myśli o nas, oszmaconych obywatelach! Ten wywiad z policjantem pałującym demonstrantów i wystawiającym mandaty nieoszmaconym ludziom, bije teraz rekordy popularności w internecie.

Cytat: „Policja się z Was śmieje, hotelarze, restauratorzy, przedsiębiorcy, nauczyciele, kobiety, aktywiści, pacjenci …. , ze wszystkich, całego „pospólstwa”. To tak, jakby ktoś znowu wyrażał współczucie, bo przecież oni muszą, bo tylko wykonują rozkazy itd

➡️ Policjant:

Nagrywanie filmików nic nie da. Może to zabrzmi mocno i obraźliwie, bo pracuje w policji, ale my się z was po prostu śmiejemy na komendach i nie mamy do was szacunku. To dlatego, że sami nie macie szacunku do samych siebie. Wy nagrywacie filmiki, a my was pałujemy i zamykamy biznesy. Wy składacie skargi, a my się z tego śmiejemy. Bo wiemy, ze nie jesteście zdolni do czegokolwiek więcej niż nagrywanie filmików i pisania skarg. Nawet kibiców wykastrowaliśmy. Dobrze, że nie służę we Francji, już dawno bym odszedł, tam 11 policjantów zabili, Holandia to samo, Włochy też, tylko Polska to kraj niewolników i cebuli. Przykład, w Rybniku weszliśmy tam może do lokalu w 10, reszta stala na zewnątrz, spałowaliśmy, zagazowaliśmy, a wy po rzecznikach chodzicie… Jak bijemy waszego ziomka, to słychać: „ej zostaw go no, nagrywam , złoże skargę będziesz na youtubie”… I mamy mieć do was szacunek? Jak trzymamy was od ponad roku w domach i wszystko wam zamkneliśmy? Prewencji jest 30tyś, was 35mln, tylko że nie macie jaj, dlatego , nawet jak by było nas 1000 z prewencji, to możemy z wami robić ABSOLUTNIE WSZYSTKO bo macie mentalność niewolnika.

Czytaj dalej „GORZKA PRAWDA Z UST POLICJANTA: JESTEŚCIE NIEWOLNIKAMI!”

DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!

Chciałbym, byś spróbował wyobrazić sobie następującą sytuację. Zimowa i wieczorna pora. Piątek. Spieszysz się na spotkanie. Będziesz te kilka minut spóźniony, ale wiadomo że to nie robi problemu. Przechodzisz przez kolejne chodniki i ulice. Wtedy trafiasz na to problematyczne skrzyżowanie w centrum. Tutaj światło, zanim się zmieni na zielone, to hoho, z pół godziny się stoi. No, nie pół godziny, ale 90 sekund. Tyle widziałeś na licznikach umieszczonych na światłach przeznaczonych dla ruchu kołowego.

Ale wiesz, że nie masz zbyt dużo czasu by czekać 90 sekund tutaj i drugie tyle zaraz potem. Rozglądasz się i ogarniasz szybko okolicę. Ruch prawie zerowy. Patrząc uważnie, by nie jebnął Cię samochód, przebiegasz oba przejścia na czerwonym.

-A witamy witamy, obywatelu! Dokąd to się tak spieszysz?

Z rozmyślania o zbliżającym się spotkaniu nagle wyrywa Cię stojący tuż za przejściem patrol policji. Cholera, jak ja mogłem ich nie zauważyć?! No, widzę, że jeden z „niebieskich” wyciąga jakiś notesik czy coś, może być nieciekawie… Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!”

11 LISTOPADA: POLSKA DUMNA, NIEPODLEGŁA I WSTAJĄCA Z KOLAN!

Moje przesłanie na 100-lecie niepodległości Polski: powstańmy z kolan i dokonajmy zmian!

W tym roku świętujemy stulecie niepodległości. Lewicowi włodarze miast z partii dbających o interesy banków, korporacji i Niemiec (PO, Nowoczesna) próbowały zakazać patriotycznych demonstracji, ale to się nie udało, bo sądy uznały te wnioski za bezzasadne. W Warszawie aż dwa razy, bo urzędnicy którzy przez lata eksmitowali 40.000 ludzi na bruk (afera z kamienicami), zaskarżyli ponownie decyzję sądu która zezwalała na marsz.

Moi stali Czytelnicy wiedzą, że nie jestem jakiś radykalnym wyznawcą prawicy. Mam poglądy mieszane, które można nazwać „poglądami hybrydowymi”. Zaś taka ideologia to „Symetryzm”, czyli stanie pośrodku, połączone z myśleniem zdroworozsądkowym. Wg mnie „droga środka” to droga, której będzie musiała nauczyć się ludzkość. Jednak patrząc na to, co robi nasze rodzime PO, jak i na to, co robi międzynarodowa lewica (np oficjalne postulaty czołowych amerykańskich feministek, by dokonać ludobójstwa 90% mężczyzn)… No to sorry, ale ta słynna kibolska raca aż sama mi się odpala w dłoni. Oczywiście, w prawej dłoni. 😉 Czytaj dalej „11 LISTOPADA: POLSKA DUMNA, NIEPODLEGŁA I WSTAJĄCA Z KOLAN!”

DLACZEGO WALKA Z NARKOTYKAMI I MAFIĄ JEST NIESKUTECZNA?! BO TAK CHCĄ RZĄDY I ELITY!

Narkomania, prostytucja, mafia, uzależnienia, hazard. Największe tabu społeczeństwa..

Długo zastanawiałem się, czy napisać ten artykuł. Ale chęć podzielenia się wiedzą z Wami przeważyła 😉 Otóż chyba każdy człowiek wie, że każde państwo ma problem, mniejszy lub większy, z trzema dziedzinami życia. Z seksem (w tym prostytucją), z narkotykami (w tym alkoholem i tytoniem) i z hazardem.

Z jednej strony mamy szereg ograniczeń, dyktowanych przez konserwatywnych polityków. Z drugiej strony, na tym korzystają mafie, zarabiając miliardy dolarów rocznie. I oczywiście, państwo stara się zwalczać mafie i jej wpływy. Oczywiście w bardzo nieskuteczny sposób. Dlaczego tak się dzieje?

Powiem szczerze i bez cenzury – absolutnie każdy polityk którego znasz okłamuje Cię na ten temat. Aby powiedzieć Wam prawdę, złamię tu kilka rygorystycznie strzeżonych tabu. Kto wie, może te tabu są tymi najsilniejszymi.. Ale uwielbiam mówić i pisać o tym, o czym ludzie boją się nawet pomyśleć. Zapnijcie pasy, bo będzie gorąco.

Otóż ludzka natura, ta pierwotna, jest bardzo prosta. Jest liberalna. Człowiek, każdy bez wyjątku, pragnie zabawy, radości, rozrywki, przyjemności. Tego chce ludzka dusza – zabawy, miłości, seksu, muzyki, tańca, śpiewu, hulanek i swawoli. Jeśli nie wierzycie, to popatrzcie np na film Dirty Dancing czy na teledyski Abby, które oglądali rodzice dzisiejszych 30-latków. To były radości i marzenia tamtego i każdego pokolenia od zarania dziejów. Co z nich zostało? Jeśli masz około 30 lat jak ja – popatrz na swoich rodziców.

narkotyki i prostytucja

Konserwatyzm jest koniecznym programem hamującym ludzką naturę

Ale z drugiej strony, coś musi tę swawolną ludzką naturę hamować. Wyobrażacie sobie gdyby każdy chciał być takim wyzwolonym indywidualistą? Któremu bardziej marzy się życie podług zasad zamiast dzieci i żeniaczki? Czy artystyczna i / lub ezoteryczna bohema zamiast 12-godzinnej pracy w korpo i obiadków u teściowej? Cywilizacja by wtedy upadła, a my wszyscy utracilibyśmy tę niepowtarzalną od tysiącleci szansę rozwoju. I tu się pojawia coś takiego jak KONSERWATYZM. A wraz z nim – społeczna omerta, dulszczyzna, wymagania, oczekiwania, żądania. Konserwatyzm jest programem kontrolnym, taką „nakładką systemową„, moderatorem.

Proszę, zrozumcie to, i nie potępiajcie tego do końca. Ludzkość jako całość nie jest gotowa na liberalizm, na swobody. Popatrzcie na to, co dzieje się w sytych społeczeństwach Zachodu. Dzięki liberalnemu ogłupieniu i chęci zbawiania świata, sprowadzili sobie islamistów. Bo to co jest w UE i w USA nie jest mądrym i twórczym liberalizmem, ale jest przegięciem, głupotą. Dlatego teraz mamy lekką, konserwatywną korektę tych wypaczeń – Trump, Kaczyński, Orban, Le Pen i inni.

Zbyt duża doza liberalizmu degeneruje społeczeństwo. Na to gotowe są tylko jednostki. Poza tym, ktoś te drzewa musi sadzić, ktoś te domy musi budować, ktoś te dzieci musi płodzić. To utrzymuje społeczeństwo w ryzach, dzięki temu cywilizacja trwa i rozwija się, pomimo ogromnych trudności. Wielu z nas chciałoby zbyt szybko wyzwolić ludzkość z tych wielowiekowych kajdan. A tak się nie da.

Te i inne dylematy opisywałem w poniższych ciekawych felietonach:
Niezwykłe przesłanie które pomoże Ci zrozumieć ukrywaną naturę społeczeństwa i świata
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!
Ślepa wierność społeczeństwu ogranicza Cię i hamuje Twój rozwój
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Co pozostaje z marzeń młodości zderzających się z systemem? Niewiele..

I dalej: ta zabawowa natura człowieka zderza się z konserwatyzmem, którego zadaniem jest jej stabilizowanie. Trzeba jakoś zachęcić ludzi do ciężkiej pracy, do rozmnażania, do tego by zachowywali się normalnie. Kolejną kwestią jest to, że gdyby nie to, to Ci ludzie by się po prostu zdegenerowali. Więc daje się człowiekowi te kilkanaście lat na wyszumienie się, na snucie marzeń, na radość. Potem jest już wymagane, byś służył społeczeństwu. De facto każdy mu służy – np śpiewając, grając, pisząc, tworząc, zasiewając nowe idee. Od tych, którzy tego nie potrafią, wymaga się po prostu pracy 8 godzin dziennie i założenia rodziny. I to jest dobre i bardzo potrzebne, o ile nie narzuca się tego wszystkim.

Z marzeń młodego człowieka pozostaje najczęściej ciężka i / lub nudna praca po 10, 12 i więcej godzin. W Polsce za niewielkie pieniądze, na umowie śmieciowej. Ale natura ludzka, ta liberalna i zabawowa, domaga się swojego. Domaga się pozytywnych bodźców, których z każdym szarym rokiem jest coraz mniej i mniej. Więc na scenę wkraczają narkotyki, w tym alkohol, i szereg innych uprzyjemniaczy, i przy okazji uzależniaczy. Część narkotyków jest legalna – w Polsce alkohol, tytoń, kawa. Inne są nielegalne. Prostytucja, hazard też się w to wliczają.

Uzależniacze są potrzebne, ponieważ ludzkość jest nieszczęśliwa. Sokrates mówił, że życie nieświadome nie jest warte przeżycia. I tak jest w istocie – życie większości ludzi to koszmar śniony na jawie. Elita ich wyzyskuje. Biorą rzeczywistość za taką, jaką przedstawili im nauczyciele, rodzice, media – którzy także nic o życiu nie wiedzieli. Wystawieni są na pastwę własnych emocji, których zupełnie nie rozumieją, i które nimi całkowicie rządzą. Szarpią i szamoczą się z życiem, do którego to życia nikt przecież nie dał instrukcji obsługi. A jeśli nawet dał – to w 90% przypadków nie działa lub jest fałszywa.

narkomania przyczyny

Ludzie potrzebują narkotyków ponieważ są BARDZO nieszczęśliwi

Skoro ludzkość jest nieszczęśliwa, to trzeźwość sama w sobie jest oczywiście koszmarem. Jeden ze znanych artystów made in Hollywood mawiał, że on i jego kumple wieczorem mogą wesoło pląsać w tańcu z kobietami. Podczas gdy o 11 rano co najwyżej mogą się wzajemnie pozabijać w walce na rewolwery i noże. I tak wygląda stan świadomości większości ludzi. Przyznam bez bicia – sam lubię wypić (wino lub piwo Perła, reszta za bardzo jebie szczynami) i zajarać. No tak zostaliśmy uszkodzeni, że wielu z nas nie potrafi bawić się, tańczyć, flirtować na trzeźwo, więc musi się odurzyć. Tylko najwięksi ekstrawertycy lub… oświeceni to umieją.

Tak więc ludzie łakną i pragną odurzenia, by choć na chwilę zapomnieć o traumatycznej i przykrej codzienności, o szarości i burości dnia. Dla wielu mężczyzn w moim wieku codzienne odurzenie się do nieprzytomności np 10 piwami marki Extra Strong jest jedyną rozrywką i radością dostępną w życiu. Jak bardzo przykre musi być takie życie. I to każdy rząd musi zrozumieć. Narkotyki muszą być legalne, przynajmniej ich część. Alkohol, tytoń, kawa, a w innych krajach marihuana. W wielu krajach legalne jest posiadanie np kilku gramów amfetaminy, heroiny lub koksu. Przykład: Czechy.

No i czy w Czechach to społeczeństwo z tego powodu się zawaliło? Czy system uległ kolapsowi? Albo w Holandii, lub w wielu stanach USA? Nie. I teraz pora złamać tabu, które jest ściśle strzeżone i którego boją się praktycznie wszyscy politycy. Nie tylko prawicy, ale także lewicy. Otóż system na Ziemi jest tak zaprojektowany, by… spełniać życzenia i pragnienia (np podświadome…) mieszkających tu ludzi. I na to, by natychmiast wypełniać nisze, czyli miejsca gdzie powstaje jakaś „próżnia„.

uzależnienia

Jeśli państwo nie zapewni ludowi narkotyków, to zrobi to mafia

Jeśli państwo nie zapewni ludności odpowiedniej ilości i podaży legalnych narkotyków, to zrobi to kto inny. Dawniej robili to zielarze, którzy uprawiali lub poszukiwali w lasach i na łąkach różne rośliny, których nie było w sprzedaży w karczmie lub szynku. Dziś zapewnia to… mafia. I tu musimy złamać kolejne już tabu. Jeśli państwo nie zapewni obywatelom narkotyków, to zawsze, ale zawsze zrobi to mafia. Od tego nie ma ucieczki nigdy i nigdzie. I żadne zwalczanie mafii, żadne prawo, żadne ustawy, żadne akcje edukacyjne i obywatelskie temu nie zaradzą. Absolutnie żadne – bo taka jest już ludzka natura. Młodzież, a nawet starsi będą mieli z tego potężną bekę, odpalając kolejnego blanta lub podając sobie kokainę dożylnie.

Zresztą instytucja państwa jest największą mafią jaka istnieje. Bo popełnia ona swoje zbrodnie w majestacie prawa. „Masa” z mafii pruszkowskiej zeznał, że oni byli mafią podwórkową, kontrolowaną przez największą mafię. Czyli ludzi WSI – wojskowych służb informacyjnych, dawnego SB. Tak samo to amerykańskie CIA kontroluje pomniejsze mafie, jak i kontroluje przerzut opium z Afganistanu i kokainy z Ameryki Południowej. Zapamiętajcie raz na zawsze jedną z najbardziej ukrywanych prawd tego świata. Gdyby państwa świata naprawdę chciały rozprawić się z mafiami, to zrobiłyby to w czasie krótszym niż trzy miesiące.

Walka z mafią celowo jest prowadzona tak, jakby policja i spec-służby były dziećmi bezradnie brodzącymi we mgle. A przynajmniej tak się to przedstawia „owieczkom” w telewizji. A prawda jest taka, że ta walka jest celowo nieskuteczna. Wielu ludzi sprzeciwiających się estabiliszmentowi podejrzewa, że politycy różnych opcji mają gdzieś na Kajmanach tajne konta, a na nich miliony dolarów. I że za kulisami krążą miliardy dolarów.

narkomania i hazard

Gdyby naprawdę chciano się rozprawić z mafią, to…

Gdyby instytucja państwa chciała naprawdę rozprawić się z mafią (którą tak naprawdę sama kontroluje, tak jak cesarz Japonii kontroluje Jakuzę), to zrobiłaby coś bardzo prostego. A mianowicie, zalegalizowałaby narkotyki, prostytucję, hazard, i ustanowiła na nie wyłączny monopol państwowy. To jest kolejne tabu, z gatunku tych ekstremalnych, wręcz prawie niemożliwych do złamania.

Przy czym konieczne byłoby wprowadzenie pewnych blokad, by ludzie nie zaćpali i nie zaruchali się na śmierć. Bo nad tłumem trzeba panować. Proponuję więc:
-wyłączny monopol państwowy, za którego złamanie grozi max 25 lat więzienia;
-specjalne ustawy anty-mafijne, np zaostrzające kary za działalność typową dla mafii;
-dostępność większości narkotyków od 18, zaś alkoholu i marihuany od 16 roku życia – a za złamanie wysokie kary;
-dostępność narkotyków (oprócz marihuany i alkoholu) za okazaniem specjalnej, elektronicznej karty;
-ograniczenie częstości kupna narkotyków innych niż alkohol i marihuana. Np jeden, dwa lub trzy razy w tygodniu. Heroina i kokaina – jeden raz na dwa tygodnie;

Rozwiązanie globalnych problemów jest często tak proste. Tylko przez wyznawanie różnorakich doktryn staje się ono trudne do pojęcia i niemożliwe do wprowadzenia. Celem doktryn (ideologii, religii i innych) jest przecież zaciemnienie rzeczywistości, jest zafałszowanie prawdy. To, co Ci radzę – myśl samodzielnie, nie padaj na kolana przed ideologią lub religią. Myśl jak człowiek wolny, jak potencjalny lider, a nie jak „owca” poddana jakiejś doktrynie.

Autor: Jarek Kefir, z inspiracji 😉

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

To Adam Michnik wypuścił Trynkiewicza na wolność!

Wyjście Trynkiewicza na wolność pół żartem pół serio

trynkiewicz wychodzi na wolnosc

Zapraszam do obejrzenia materiału video zamieszczonego poniżej. Kto namawiał najgorliwiej do wypuszczenia owych seryjnych morderców w 2014 roku, po odbyciu przez nich 25 lat odsiadki?

Okazuje się, że nie kto inny, jak sam.. Adam Michnik z Gazety Wyborczej. Tej samej Gazety Wyborczej, która dziś usilnie lobbuje za szczepionkami i tzw. big pharmą (interesami koncernów farmaceutycznych).

Otwartym pozostaje pytanie, czy już wtedy myślano, by pozostawić to sobie jako furtkę awaryjną na przyszłość? Na przykład, by dla ochrony społeczeństwa przed ludźmi takimi jak Trynkiewicz, na nowo wprowadzić tzw. „psychuszki” lub znacząco ograniczyć wolności obywatelskie?

Wszystko wskazuje na to, że tak, bo przepchnięta pospiesznie ustawa o tych specjalnych ośrodkach, oznacza de facto, choć jeszcze nie de iure, powrót psychuszek w Polsce. Psychuszka to inaczej instytucja zamykania opozycjonistów w szpitalach psychiatrycznych i podawania im tam mega-dawek szkodliwych „leków”, pod pozorem podejrzenia choroby psychicznej.

Przepisy są tak skonstruowane, że zamknąć można praktycznie każdego o ile stwierdzi się jedno z zaburzeń. Co ciekawe, zamknięcie w takim ośrodku odbywa się bez wyroku sądowego, a lecznictwo psychiatryczne przejmuje role służb penitencjarnych.

To bardzo niebezpieczny precedens, nawet nie wiecie, jak bardzo. Sprawa przycichnie, i rząd, dajmy na to – za 5 lat, rozszerzy znacznie kompetencje owych ośrodków-psychuszek bez rozgłosu mediów, i podejmie decyzję o budowie nowych.

W Polsce wypróbowaną metodą elit i mediów na manipulowanie społeczeństwem, są tragedie dotykające dzieci. Sprawa Madzi z Sosnowca to już drugi rok trwający temat zastępczy. Sprawa Trynkiewicza – celowo zaniechano jej szybszego rozwiązania, by pod płaszczykiem ochrony społeczeństwa, wprowadzać stalinowskie prawo.

Taka taktyka nazywa się: „problem, reakcja, rozwiązanie”. Najpierw politycy celowo tworzą problem, potem reagują na niego media i przerażone społeczeństwo, a na koniec ci sami politycy proponują korzystne dla siebie samych rozwiązanie.

Podobnie jest z narkotykami. W latach 90-tych XX wieku wykreowano psychozę strachu odnośnie narkomanii w Polsce. Stąd dziś tak powszechne wpadki starszych wiekiem ludzi, jak „wstrzykiwanie marihuany”. Stąd, gdy powiesz takim ludziom, że bierzesz aminokwasy na siłownię, oni zarzucą, że bierzesz sterydy. Jak powiesz, że bierzesz zioła na uspokojenie z Indii, nazwą Cię narkomanem, już nie mówiąc o tym, gdy wspomnisz iż zdarza Ci się zapalić konopie indyjskie.

I tak w 2010 roku gdy ważył się los jakiejś ważna ale niepopularnej społecznie ustawy, zrobiono rumor z dopalaczami. Tu także miał miejsce precedens prawny, gdyż zakazanie działalności tych punktów sprzedaży było nielegalne. Ale rządowi wolno wszystko, nie to, co nam, chamom.

Autor, poza wyraźnie zaznaczonymi cytatami: Jarek Kefir

Możesz mnie wspomóc. Pomoc Was, Czytelników jest kluczowa jeśli chodzi o niezależność stron takich jak moja.

Dotacje są całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe, w przeciwieństwie do różnych “gazetoidów” typu GW czy Rzeczpospolita, gdzie za dostęp do artykułów w internecie trzeba wykupić abonament lub wysłać SMSa.
Szczegóły podałem poniżej, w linku zaznaczonym na niebiesko. Serdeczne dzięki!

https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku: