Tag: polityka

Kto ma lepszy kontakt z naturą? Lewica czy prawica?

Kontakt prawicowca z przyrodą jest o wiele bardziej autentyczny i realny, niż kontakt lewicowca. Prawicowiec, szczególnie narodowiec, chłonie naturę całym sobą.

Wdycha ją nozdrzami, widzi oczyma, które są szeroko otwarte na otaczający go świat, pochłania ją wszelkimi wyostrzonymi do granic możliwości (może nawet wręcz do granic szaleństwa) zmysłami.

Jest całkowicie otwarty na tę naturę i archetypiczne duchy w niej drzemiące. Kontakt lewaka z naturą jest niecałkowity, zawężony, powiedziałbym nawet, że nikczemny. Lewica z jej cywilizacją, miejską betonozą, night clubami dla hipsterów, drogimi restauracjami jak i całą otoczką uśredniania, równania do przeciętności i poprawnością polityczną, nie rozumie nieco barbarzyńskiego ducha natury, jak i archetypów i symboli w niej zawartych.

Continue reading „Kto ma lepszy kontakt z naturą? Lewica czy prawica?”

UNIWERSALNE PRAWA WSZECHŚWIATA I MATEMATYKA BOGA

Czy wszystko jest relatywne i względne? Czy istnieje jeden, ponadczasowy porządek? Czy istnieją spójne i niezmienne zasady, nie poddające się kaprysom kolejnych pokoleń i ich wymysłom ideologicznym czy religijnym? I w końcu, najważniejsze pytanie, czy człowiek, Ziemia i cały wszechświat powstały przez przypadek (Wielki Wybuch, teoria ewolucji Darwina), czy raczej coś ponad-materialnego definiuje jego kształt? A więc został on stworzony podług jakichś norm i zasad, które się nie zmieniają?

Relatywizm jest obecnie podstawą współczesnej myśli filozoficznej, naukowej, psychologicznej, jak i jest podstawą obowiązującej doktryny demokratyczno-lewicowo-liberalnej. Skoro wszystko jest relatywne i względne, skoro każda norma, każde prawo, każdy zwyczaj, każda umowa społeczna, jest tylko czyimś wymysłem i nie ma umocowania w ponadczasowych prawach (bo wg nich one nie istnieją), więc każdą z nich można zmienić na inną. Na inną, która też jest wymysłem. Relatywizm stoi u podstawy obecnie toczącej się rewolucji obyczajowej, którą prowadzi liberalna, progresywna lewica. Dla nich nic nie jest uniwersalne i ponadczasowe, więc wszystko można zmieniać, nawet na coś, co jeszcze niedawno byłoby całkowicie nieakceptowalne. Wystarczyła dekada prania mózgów, by Niemcy zaczęli mordować Słowian, Żydów i inne nacje. To samo było z bolszewikami w Rosji, którzy mają na sumieniu niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi.

To samo może stać się teraz – dziś mamy demokrację i swobody obywatelskie, które obecnie coraz bardziej ogranicza się na rzecz poprawności politycznej. Jutro możemy mieć masowe eutanazje (od kilku miesięcy już mają one miejsce w Szwecji i Wielkiej Brytanii w domach seniorów i w szpitalach), legalizację pedofilii, totalną kontrolę i świat Orwella. Bo przecież obowiązujące normy są tylko kwestią umowy, są plastyczne i można je dowolnie zmieniać. Dotychczas twardy i niezmienny kanon zasad dostarczały religie. Ale zachodni filozofowie, a za nimi naukowcy, politycy i w końcu zwykli ludzie, orzekli, że Boga nie ma. A więc nie ma także sztywnego kanonu prawd i zasad. A więc mamy już całe pokolenia wychowane bez sumienia, nie mające rozeznania dobra i zła, konsumpcjonizm, hedonizm, wzrost przestępczości, narkomanię, plagę chorób psychicznych, i wiele innych obserwowanych obecnie negatywnych zjawisk.

Bóg jest dla mnie prawami i zasadami, według których został stworzony człowiek (łącznie z ego, umysłem, podświadomością i ich prawami), jak i świat (łącznie z prawami natury) i cały wszechświat. Zarówno magia ukryta w zasadach geometrii i matematyki, jak i program rozwoju człowieka, od jego „upadku” w materializm i hedonizm, dokonywanego w wieku nastoletnim, aż do możliwego wyzwolenia się z kręgu Samsary, jest dla mnie przejawem boskiego planu i boskich zasad. Owszem, patrząc powierzchownie można przyjąć, że wszystko jest relatywne i względne. I racja, wiele rzeczy i zjawisk taka jest. Ale gdy spojrzy się głębiej i szerzej, łącząc różne dziedziny wiedzy, to można wyłowić nieliczne, ukryte perły pośród ogromnego morza relatywizmu i względności.

Jeden z przykładów to Dekalog. Nie jest to religijny zbiór zasad, ale jest to zbiór ponadczasowych i pozareligijnych zasad. Nie zabijaj, nie krzywdź drugiej istoty, szanuj swoją seksualność, uznawaj boski porządek, uznawaj swoje korzenie rodzinne, narodowe, rasowe, cywilizacyjne – to wszystko jest w Dekalogu. Nie trzeba religii, by ten prosty kanon 10 prawd wyznawać. Ale większość ludzi nie ma w sobie wykształconego wewnętrznego kompasu moralnego. Więc aby taki człowiek się nie zdemoralizował i nie krzywdził innych, taki kanon musi być narzucany z zewnątrz, przez religię, prawo i normy społeczne. No ale w dobie „śmierci Boga” wszystko jest tylko czyimś wymysłem, wszystko może zostać zmienione, więc róbta co chceta. Continue reading „UNIWERSALNE PRAWA WSZECHŚWIATA I MATEMATYKA BOGA”

KONFLIKT PRAWICA vs LEWICA NASILA SIĘ. KTO MA RACJĘ?

Lewica kontra prawica – konflikt się nasila. Która strona ma rację?

Jak dla mnie jedna i druga strona ma swoje uzasadnione potrzeby, jednak warto spojrzeć na Europę i Stany.. Widać ewidentnie, która zaczęła konflikt – nowa fala neomarksizmu (komunizmu obyczajowego) zadaje bardzo bolesny cios tradycji, religii, wartościom rzymskiej (łacińskiej) kultury. To jest wojna także medialna, którą zaczęły ruchy lewicowe. Pytanie, jak mają bronić się ludzie, którzy nie chcą podążać za tą falą? Uśmiechnąć się bez złości i tolerancyjnie pozwolić na to, by doszło do przewrotu kulturalnego? Czy w zapowiadanej szumnie erze wodnika, w której wszyscy mieli być dobrze traktowani, nie bierze się pod uwagę faktu, że ludzie bogobojni, oddani konserwatywnym wartościom i zasadom, też mają prawo spokojnie żyć podług swoich zasad?

Nienawiść rodzi nienawiść – to prawda. Jednak życie bez jakiś własnych zasad jest jak rzeka bez koryta. Niestety, ale lewicowa strona próbuje to ukierunkowanie życiodajnej wody życia u konserwatystów porozlewać chaotycznie i bezcelowo. Zasady wiążą się często z bardzo kategorycznym użyciem słowa „Nie”. To słowo lewica używa chętnie, zaś męczy coraz mocniej prawicę, która też nim szafuje. Moim zdaniem nie ma co się oszukiwać – dla większości ludzi podział na strony jest tak ogromny dziś, że wypieranie tego faktu jest jak zamknięcie oczu na ten film zwany życiem. Garstka potrafi co prawda patrzeć neutralnie. Jednak ostatecznie, nieopowiedzenie się po żadnej ze stron jest jak olanie kompletne tego snu samsary – bo przecież ci którzy odkryli, kim są naprawdę, nie będą się angażować w iluzję jaką jest życie.

Ale ale – może na pewnej płaszczyźnie rzeczywiście nie ma podziału, nie ma dualności, a wszystko co się dzieje jest częścią Jednego Ja, które jest wspólne? Jeśli tak to paradoksalnie – nie ma nic złego w zaangażowaniu także emocjonalnym w ten sen, także z iluzorycznymi, ale jednak podziałami dualnymi? To jest akceptacja totalna. Nie trzeba w takim podejściu wykluczać nawet tych trudniejszych emocji typu nienawiść, bo jeśli się pojawiają, to czymś zasadnym są uwarunkowane. Jasne, nie ma co się też w niej babrać – ale można na jakiś czas pozwolić przejść jej jak gość bez negowania po stałym ekranie naszej świadomości, z totalną akceptacją i niewypieraniem.

Obecnie żyjemy w epoce sławiącej relatywizm – w sofistycznym kulcie humanistycznym. Sofiści chodząc po ulicach potrafili za pomocą sztuki retoryki udowodnić najbardziej absurdalne tezy. Dziś wykorzystuje się je np do udowodnienia istnienia 56 płci, lub do tego, że biologiczne uwarunkowania nie mają znaczenia, bo nie ważne czy rodzisz się mężczyzną, ale ważne jaką sobie płeć wybierze umysł warunkowany kulturowo. Nauka jest zaś po to by wspierać ten wybór i w razie czego wspomóc w dowolnie wybranym kierunku. Biologia, natura – cóż – to nie jest tak istotne – bo to człowiek jest bogiem. Co ciekawe z sofistami kłócił się Sokrates, który z kolei uważał, że wewnątrz każdego z nas mieszka „Dajmonion” – czyli siła nierelatywna, klarownie oddzielająca dobro od zła.

Uczniem Sokratesa był Platon, który z kolei uważany jest za ojca religijności. W tych czasach jak dla mnie mamy do czynienia z wojną sofizmu ze szkołą sokratejską. Ja osobiście wybieram tę drugą, bo ona wciąż stawia pytania np o to: Czy rzeczywiście wszystko jest takie relatywne? Czy rzeczywiście jak to w filozofii humanistycznej człowiek jest centrum kosmosu? Czy rzeczywiście nie ma żadnych w miarę stałych praw? Cóż.. Myślę, że odpowiedzi na te pytania warto szukać np w naturze właśnie, którą strona lewicowa troszkę odrzuciła na rzecz „nieskończonych możliwości umysłu”. Może zwykłe wpatrzenie się w tę kreację którą codziennie mijamy np na łąkach, trawnikach, jakoś pomoże nam coś zrozumieć?

Poza tym paradoks jest taki, że szkoła bezwzględnych relatywistów – kojarzona jest często z lewicą – owym sofistycznym kultem.. Ta właśnie strona przywiązuje się do drzew, chcąc ratować planetę od raka jakim jest ludzkość. Nie bardzo od tej natury i jej uwarunkowań chce się uczyć. Bo twierdzi, że biologia przecież może być pokonana przez umysł ludzki. To ciekawe, zanurzeni w humanistycznej relatywnej filozofii (a przecież ludzkość to rak tej planety) ratują naturę – która pokazuje bardziej, że jednak zasady stałe lub nie – ale istnieją. Zaś prawica co ciekawe może nie przywiązuje się do drzew i nie twierdzi, że ludzkość to rak tej planety, ale uczy się od natury i zwraca uwagę na prawa, jakie w niej panują. Prawa, które może nie są milutkie, jak w bajkach o słodkim Jelonku Bambi. Czyli uczy się właśnie od niej – zwracając uwagę na pewne powtarzalne schematy, także te drapieżne. Wiele tych paradoksów w dzisiejszych czasach.. Continue reading „KONFLIKT PRAWICA vs LEWICA NASILA SIĘ. KTO MA RACJĘ?”

FACT-CHECKING: CENZURA, KTÓRA ZAMKNIE NAM USTA!?

Różne alternatywne wersje rzeczywistości stają się coraz bardziej popularne. Ludzie się budzą, a kryzys koronawirusa tylko ten proces przyspieszył. To wszystko narasta lawinowo, jest to już praktycznie nie do zatrzymania. Ogromny szok spowodowany nowym wirusem, jak i lockdownem i obostrzeniami, wręcz to wymusił na ludziach. Jest nas coraz więcej i więcej.

Dlatego ta druga strona, strona naszych przeciwników, czyli elit deep state, rozpoczęła kontrę. Nasila się cenzura niezależnych treści i blokowanie ich autorów. Oprócz tego na portalach społecznościowych działają tzw fact-checkerzy, czyli weryfikatorzy informacji zamieszczanych na nich. Jeśli jakąś informację oznaczą jako fake news, to jest ona zakrywana, a strona która ją zamieszcza ma zmniejszony zasięg.

Czy Ci weryfikatorzy rzeczywiście są niezależni? Jak się okazuje, nie. Najbardziej aktywny polski weryfikator, Demagog.org.pl, jest hojnie finansowany przez Fundację Batorego. Ta z kolei została założona przez George Sorosa, i ma od niego fundusze na działalność. Realizuje ona agendę elit deep state.

Wszystko co jest nie na rękę rządom i liberalnym elitom jest teorią spiskową. Termin „teorie spiskowe” („conspiracy theory”) został wymyślony przez CIA po zabójstwie Kennedy’ego, który chciał odbić bank narodowy FED od banksterów (udało się to dopiero Trumpowi), i postawić się agendzie deep state, co wielokrotnie podkreślał w swoich przemówieniach. Za to został zamordowany.

Termin teorii spiskowej jest socjotechnicznym wytrychem, który ma w założeniu kończyć dyskusję niewygodną dla rządów i korporacji, i ośmieszać w oczach społeczeństwa tych, którzy demaskują korupcję, afery, przestępstwa, fałszerstwa i inne patologie elit.

Joseph E. Uscinski, politolog z Uniwersytetu Miami, tak definiuje pojęcie teorii spiskowej:

Cytat: „Tłumaczenie zdarzeń działaniami niewielkiej grupy potężnych jednostek, która w tajemnicy realizuje swoje partykularne interesy na szkodę ogółu.”

Tylko, że tak naprawdę to nie jest teoria spiskowa. Takie działania zostały wielokrotnie zdemaskowane i udowodnione, uczy tego cała historia ludzkości. Cały ogrom historii to jedne spiski przeplatane innymi spiskami. To jeden wielki spisek. Wystarczy zajrzeć do dowolnej książki historycznej wydanej przed 2005 rokiem, gdy z książek rozpoczęto usuwać niewygodne treści. Tak naprawdę to, co mówi Uscinski, to nie są teorie spiskowe, ale fakty i bardzo prosta logika. Bardzo łatwo udowodnić, że tak jest.

Continue reading „FACT-CHECKING: CENZURA, KTÓRA ZAMKNIE NAM USTA!?”

ZACZĘŁO SIĘ!? ARESZT DLA AKTYWISTÓW LGBT!

Ciekawe słowa wypowiedział aktywista LGBT, zatrzymany ostatnio w Warszawie za pobicie i niszczenie mienia.

Powiedział on: „Aresztuj mnie, za to mi płacą.”

Bardzo ciekawe, prawda? Są tutaj dwa ciekawe fakty. Pierwszy – od lat mówi się o tzw crisis actors, czyli aktorach do zadań specjalnych, długo szkolonych przez profesjonalistów. Mają oni odgrywać specjalne role w debacie publicznej, ukierunkowując ją tak, by toczyła się po myśli elit. W Polsce jedną z crisis actors była Joanna spod krzyża, która miała za zadanie ośmieszać ludzi chcących dochodzenia ws. katastrofy smoleńskiej. Wyszło to po latach, gdy fotografowała się ona z posłanką PO, dodając do zamieszczonego zdjęcia drwiacy opis.

Drugi – banki, korporacje, miliarderzy, czyli Ci, którzy wyzyskują ludzi tworząc taki a nie inny system ekonomiczny, którzy niszczą świat, gospodarkę, całe państwa (np Polskę) i przyrodę, sponsorują swoimi miliardami organizacje lewackie, feministyczne, antyrasistowskie, pseudo-ekologiczne, demokratyczne i tym podobne.

Tak jak mówiłem, to jest wojna cywilizacyjna. Ci majętni ludzie chcą z całego świata stworzyć jeden wielki obóz koncentracyjny. Zaś cała ludzkość chcą sprowadzić do roli bezmózgich niewolników, podzielonych, skłóconych, nie odróżniających kobiety od mężczyzny, niezdolnych do stawienia im oporu. To całe lewactwo, z którym mamy do czynienia, to tylko środek do celu, a nie cel sam w sobie. Po zniszczeniu więzi wynikających z wiary, tradycji, narodowości, rasy, rodziny, lewica zostanie tak samo zdelegalizowana.

Tego właśnie chcą elity nazywane cabal lub deep state. To klika bankierów, szefów korporacji, miliarderów, finansistów. Lansują oni (na razie, ale do czasu) poglądy lewicowo-liberalne i wiele innych. Ich plan to NWO, czyli Nowy Porządek Świata, globalny system totalitarny, wspomagany najnowszymi technologiami i sztuczną inteligencją. Ich agenda obejmuje wiele dziedzin życia. Przeczytasz o tym wszystkim w artykule poniżej – zapraszam, ta wiedza jest kluczowa, by zrozumieć co teraz dzieje się na świecie:

Continue reading „ZACZĘŁO SIĘ!? ARESZT DLA AKTYWISTÓW LGBT!”

ROK 2020, CZYLI ROK PRZEBUDZENIA LUDZKOŚCI!

Rok 2020 wg internautów ma być rokiem nie tylko wyjątkowo pechowym, ale wręcz katastroficznym. W internecie furorę robi mem, w którym przedstawione są kolejne miesiące tego złowrogiego roku 2020. W sierpniu – III Wojna Światowa. We wrześniu – inwazja UFO, w październiku druga fala kowida, zaś w grudniu – potężna asteroida doszczętnie zniszczy życie na naszej planecie. Taką żartobliwo-tragiczną wizję wysnuli internauci.

Epidemia kowida spowodowała najpierw ogromny szok i strach, a potem masowy bunt przeciwko elitom. Ludzie zaczęli się interesować alternatywnymi wersjami rzeczywistości na skalę dotąd zupełnie niespotykaną. Przestali ufać władzy, zaczęli czytać o teoriach spiskowych, jak i o duchowości. Bez wątpienia jest to też proces masowy. Wszelkie alternatywne wersje prawdy przeniknęły już do mainstreamu. Popularyzować je zaczęli nie tylko celebryci czy dziennikarze, ale nawet lekarze, naukowcy i politycy. Przeciwko teoriom spiskowym opowiedział się Trzaskowski, mówiąc, że chce żyć w kraju, w którym każdy wie, że Ziemia jest okrągła, a szczepienia są potrzebne. Z kolei obecny rząd wydaje się stawiać po przeciwnej stronie, co wynika z wypowiedzi (Duda, Morawiecki) i z ich działań (luzowanie obostrzeń, totalna niechęć do ponownego, całkowitego lockdownu). Minister Szumowski, który jednak się włamuje z tego nurtu, jest od dwóch miesięcy na wylocie, na liście ministrów do dymisji.

To wszystko budzi strach obecnie rządzącej, lewicowo-liberalnej elity, określanej jako cabal lub deep state. Nasila się cenzura niezależnych informacji, coraz bardziej agresywna, wręcz brutalna jest lewicowa propaganda, otwarta agresja czy wręcz przemoc spotyka wielu ludzi, którzy choć trochę nie zgadzają się z lewicowymi poglądami, blokuje i banuje się media i ludzi sceptycznych wobec oficjalnej wersji o epidemii kowida. Zaś kraje, które się włamały spod ich wpływów (Polska, Węgry, USA, Brazylia) są atakowane przez rodzime agentury jak i przez państwa będące pod kontrolą deep state (Niemcy, Francja, Kanada, Chiny, Hiszpania, Benelux, Skandynawia).

Polecam Ci przeczytać o tym, czym są elity deep state w artykule poniżej. Wiedza ta jest konieczna do tego, by zrozumieć, co naprawdę dzieje się teraz na świecie:

Deep state, czyli ukryta władza niszcząca ludzi i Ziemię

Zapraszam Cię do obejrzenia filmów video o tej niezwykłej przemianie, jaka teraz się dokonuje. Paradoksem tego wszystkiego jest fakt, że im mocniejsze obostrzenia i lockdown, tym większy wkurw ludzi i tym szybsze przebudzanie się ich.

2020 – rok przebudzenia ludzkości

Cytat: „Rok 2020 to rok globalnego przebudzenia ludzkości. Rok naszego powstania z kolan. Rok rewolucji prawdy. Zasłona opadła a król jest nagi. Wiemy, że jesteśmy manipulowani.

Ostatni w obecnym cyklu i czwarty już z serii o bieżących wydarzeniach odcinek opowiadający o wszystkim co dla nas, zwykłych ludzi, istotne w tych nadzwyczaj ciekawych czasach.

(…)

Zdecydowałem się opublikować go również na YT, poświęcając nieco zasięg kanału i ryzykując sankcjami. Liczę tutaj na Was w rozpowszechnianiu informacji. Korporacyjne dziennikarstwo umarło dawno temu. Pamiętajcie iż w czasach wojny informacyjnej wolne media to jesteśmy właśnie MY.” Koniec cytatu.

Film ten pochodzi z kanału Metafizyczny Konspirator [LINK TUTAJ]

Protesty oddolne w całej Europie:


Samadhi: maja, czyli iluzja jaźni:


Autor: Jarek Kefir

UWAGA! 🙂 Strona utrzymuje się z Waszych dobrowolnych darowizn. Mówię prawdę prosto z mostu, często niepopularną i niechcianą. Szerzę świadomość i mam nadzieję, że przyniesie to coś dobrego. Jeśli cenisz moją pracę, to możesz wspomóc finansowo moje publikacje i utrzymanie strony na serwerze.

Możliwości wsparcia moich publikacji:

➡️ Na konto bankowe:
Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16102047950000910201396282
Tytułem: Darowizna

➡️ Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

➡️ Na Pay Pal: Kliknij poniższy link:
https://www.paypal.com/cgi-bin/webscr?cmd=_s-xclick&hosted_button_id=QFQ8UFRVAKUCG

POWSTANIE WARSZAWSKIE – CZY BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ?

76 lat temu, 1 sierpnia 1944, wybuchło Powstanie Warszawskie. Do dziś nie milkną dyskusje o tym, czy było ono potrzebne czy nie. W końcu Niemcy (nie naziści, ale Niemcy) zamordowali setki tysięcy ludzi i obrócili miasto w ruinę.

Oczywiście elity spod znaku III RP przekonują nas, że nie było potrzebne, zaś elity tęczowe mówią, że historia nie ma znaczenia, tak samo jak i tradycja. Ja wiem, że na tamtą chwilę nie było innego wyjścia. Przynajmniej mogli spróbować. Bo Niemcy byli w trakcie eksterminacji ludności Warszawy i chcieli ją dokończyć przed wkroczeniem armii czerwonej. Ci ludzie nie mieli więc wyboru, jak tylko sprzeciwić się temu zbrojnie. I zrobili to.

Pamięć tych wydarzeń jest kultywowana do dziś, do dziś także spotykamy się z konsekwencjami II Wojny Światowej. Są one na trwałe zakodowane w naszej pamięci podświadomej, w traumach rodowych.

Jednak powoli wydarzenia te zanikają z powszechnej świadomości. Ząb czasu sprawia, że już wkrótce będziemy te wydarzenia rozpatrywać tak, jak powstanie styczniowe czy listopadowe. Staną się one częścią dawnej historii. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może usłyszeć na żywo, w cztery oczy, relacje z tamtych wydarzeń od żyjących uczestników. Ale ich dni są już krótkie. Czym innym będzie to Powstanie dla pokolenia dzisiejszych 10-, 15- i 20-latków, niż jest dla nas.

Trzeba mówić o tym, że to wszystko zrobili nie jacyś „naziści z marsa”, ale właśnie Niemcy. Trzeba się też sprzeciwić narracji, że Polacy byli jednym z głównych sprawców Holocaustu. Warto też pamiętać, że Niemcy do dziś nie zapłacili nam reparacji wojennych, i ten temat trzeba podejmować w dyskusjach. Muszą to zrobić.

Przyszło mi na myśl jedno.. A może się po prostu starzeję. (Mam prawie 35 lat jakby co).

Continue reading „POWSTANIE WARSZAWSKIE – CZY BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ?”