DUCHOWOŚĆ INACZEJ: EZOTERYKA CZY PSYCHOTERAPIA?

Niewielu ludzi idących w teorie mistyczne wie, że wszelkie metody ezoteryczne są dla osób o bardzo dużej życiowej energii, jak i o bardzo silnej, krystalicznie zdrowej psychice. Przecież podstawą np magii chaosu jest bardzo silne ego i stalowe zdrowie psychiczne.

Wielu ludzi natomiast idzie w ten grząski i pełen pułapek świat myśląc, że to pomoże im w ich problemach życiowych, jak i uzdrowi ich psychikę. A to tak nie działa. To działa dokładnie odwrotnie. Jaki jest rezultat tego wszystkiego? Dalsze problemy i dalsza destrukcja nie tylko zdrowia mentalnego, ale też całego życia.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: EZOTERYKA CZY PSYCHOTERAPIA?”

DUCHOWOŚĆ I WARTOŚCI W CZASACH EPIDEMII KORONAWIRUSA

Czy koronawirus wpłynie na ludzkie wartości? Jaką naukę możemy wynieść z epidemii koronawirusa?

Pędziliśmy jak szaleni. Sami nie wiedząc po co, na co i przede wszystkim dokąd. Liczył się dla nas lans, szpan i opinia innych. Chcieliśmy mieć jak najwięcej, być w jak największej liczbie miejsc, być jak najpiękniejszymi. Chcieliśmy być ideałami. Chcieliśmy być wzorowymi obywatelami i idealnie przystosowanymi członkami społeczeństwa, ludźmi dorosłymi, szanowanymi i poważanymi.

Ale coś nie wyszło. Przyszedł on.

Wieść o nim nadeszła nomen omen w symbolicznym okresie Bożego Narodzenia i Sylwestra. Mały, niepozorny i zupełnie niespodziewany. Koronawirus, znany pod naukową nazwą SARS-CoV-2. Taki mały, a jest boi się go każdy: zdrowy i chory, młody i stary, mędrzec i głupiec, bogacz i biedak, król i poddany. Wniósł w nasze tylko z pozoru idealne życie chaos i trwogę. Ba! Zmusił nas do tego, że nie możemy teraz jechać na wakacje all inclusive do Włoch, a od kilku dni – nie możemy założyć ciuchów Gucciego i brylować na parkiecie w „clubie.” No jak to, skąd ja wezmę fotkę na instagram! Chyba pójdę na spacer do lasu, ale gdzie mam ten las w swojej okolicy znaleźć? Nawet nie wiem, gdzie mam najbliższy las. Wiem, gdzie mam najbliższy lokal z wegańską tofucznicą, ale nie wiem, gdzie w mojej okolicy jest las do spaceru!

Takie rozterki przeżywa wielu ludzi. A przynajmniej Ci, którzy są celebrytami, obserwowanymi i podziwianymi przez miliony. Przez te miliony, które muszą chodzić zapierdalać do pracy na etat, które nie są takie ładne i idealne, które mają swoje troski, często duże. Przez te miliony, które nie biorą w sobotni wieczór kokainy, ale łykają lek antydepresyjny, oglądają film w telewizji i idą spać. A tutaj niespodzianka! Ci piękni, wychuchani i modni celebryci, zamiast wykorzystać swoje profile i zasięgi do edukowania i ostrzegania społeczeństwa, milczą. Po prostu milczą jak zaklęci.

Bo jak tu dać fotkę na insta, skoro siłownie, kluby i dyskoteki zamknięte, styliści nie pracują, a na wycieczkę do Włoch wyjechać nie można. Nie ma okazji do lansu i autopromocji, jak i do zarobienia kasy, więc tacy celebryci nic nie zamieszczają, nawet edukacyjnych wpisów i koronawirusie. Podłe dranie. Ten kryzys to wielki sprawdzian, wielki test. Zarówno test inteligencji i rozróżniania tego co jest prawdą pośród teorii rządowych, naukowych i spiskowych, jak i test na to, ile jest w nas samych wyższych wartości.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ I WARTOŚCI W CZASACH EPIDEMII KORONAWIRUSA”

Fundacja Szlachetna Paczka: jaki jest klucz dobierania wolontariuszy?

Fundacja Szlachetna Paczka: jaki jest klucz dobierania wolontariuszy?

Z e-maila:

Cyt. „Na wstępie napiszę, że jestem matką wychowującą samotnie ośmioletnie dziecko, mieszkam u matki kątem, nie mam stałej pracy. Utrzymuję się ponieważ nie jestem majętna osobą i raczej mam życiowo i zwłaszcza finansowo pod górkę  to korzystam z rożnego rodzaju pomocy społecznej. Na temat opieki OPS nie będę się wypowiadać bo jak wiadomo tam korupcja kwitnie – na ten temat można byłoby napisać oddzielny artykuł.

Jak pisałam mam kontakt z wszelkimi fundacjami które z zasady swojej funkcji POWINNY pomagać to także poprzez szkołę zostałam dodana do listy Fundacji Szlachetnej Paczki. Pani pedagog ze szkoły mojej córki poinformowała mnie że istnieje taka forma pomocy. Tak więc jak tylko zadzwoniła do mnie młoda wolontariuszka z tej fundacji to bardzo się ucieszyłam bo wiedziałam że jest to fundacja pozarządowa, więc jest nadzieja że tym razem będę mogła w ten sposób odrobinę zrekompensować mojej córce brak stałego dochodu. Pani umówiła się ze mną na  konkretny termin i przeprowadziła bardzo dokładny wywiad. Bardzo dokładnie wypytała mnie o stan mojej pracy, konkretnie moje starania jakie podejmuje w celu jej znalezienia.

Tak więc szczere powiedziałam ze właśnie pracy najbardziej potrzebuje. Że to jest moja najbardziej dotkliwa potrzeba. Jak się okazało nie należy być zbyt szczerym ponieważ szczerość teraz nie popłaca. Panienki po blisko 2 godzinach pożegnały się i poinformowały, że niedługo zadzwonią z wieścią czy w ogóle zostałam zakwalifikowana do tego programu.
Dwa dni później zadzwoniła jedna z nich i powiedziała słowa:

„Przykro mi, ale informuję, iż nie zakwalifikowała się pani do tego programu”. Na moje pytanie, dlaczego, odpowiedź brzmiała: „Wspólnie zadecydowaliśmy, iż nie potrzebuje pani pomocy w tym roku, ponieważ ma pani postawę roszczeniową”

Ciekawa jestem, w jaki sposób dobierana jest kadra wolontariuszy, na podstawie jakich kryteriów mają decydować o przyznawaniu pomocy, i co jeszcze ma do ukrycia kolejna katolicka organizacja charytatywna. Jak wiadomo, organizacja ta ma potężną promocję w mediach, w tym w TV. Sądzę, że może mieć coś interesującego za pazuchą”

Koniec cytatu.

Co o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.