George Carlin: Robią wszystko dla nienarodzonych, a po urodzeniu mają Cię gdzieś

aborcja

Wklejam szokującą w swej wymowie prelekcję autorstwa George Carlina. Ten oświecony krytyk społecznej iluzji celnie punktuje dogmaty religijne, społeczne, polityczne i medialne.

W swych nagraniach ujmuje widownię giętkością języka i niezwykłą prostotą swojego przekazu. Podstawowym mottem każdego autora powinno być: „Przekazywać wiedzę tak prosto, by prościej się nie dało„. Prawda tkwi w prostocie, a nie slangu i skomplikowanych słowach.

Zrozumieli to ludzie akademickiej nauki, którzy swoje treści, nie zawsze pozytywne, przekazują w formie lifestyle’owej ciekawostki. Istnieje gros tygodników, miesięczników, programów TV, audycji, portali i profili tak przekazujących doktrynę naukową. Ja postawiłem sobie taki sam cel – by przekazywać swoje treści raczej w formie „pop„, niż w formie wiedzy tylko dla wąskiego grona ludzi.

Sama aborcja jest po prostu prawem człowieka. To, że coś wynika z ślepej i głupiej biologii, nie musi oznaczać że ma to człowiekowi psuć życie. Mechanizm seksu i rozmnażania został tak zaprojektowany przez naturę, że świadomość człowieka nie ma kontroli nad momentem zapłodnienia. No i owa natura jest tak zaprojektowana, że powołane do życia istoty muszą żyć w trudzie, znoju, cierpieniu i przede wszystkim niedostatku.

To nieprawda że jak żydowska bozia jahwe dała dzieci, to da i pieniądze na dzieci. Te trzeba w ogromnym znoju i cierpieniu wyszarpywać, i to w maleńkiej ilości. Od polskiego prywaciarza kapitalisty, Janusza Cebulaka, który jeździ 6 razy w roku na wakacje, ale pracownikom płaci tylko 1500 zł i narzeka na podatki, minimalną krajową i koszta pracy.

Gdy zastanawiam się nad tym, czasami nachodzi mnie myśl, że przyszłych pokoleń być nie powinno. Że powoływanie do życia nowych istot w tak okrutnym świecie jest największą zbrodnią – zbrodnią ludobójstwa. Macice bogobojnych kobiet są komorami gazowymi, zaś sielskie konserwatywne domostwa są obozami koncentracyjnymi dla maleńkich istotek. Skrywają często przemoc, molestowania, tragedie, traumy. To sielskie konserwatywne domostwa zamieszkiwane przez szarych Kowalskich, powołały do życia ludzi takich jak Hitler, Stalin, Pol Pot, Rotschild, Obama czy Putin. Proces wychowawczy związany z wkładaniem do głowy toksycznych wzorców (religie, zbiorowe lęki, kompleksy, traumy) można porównać do wyrywania złotych zębów Polakom i Żydom przez Niemców.

Z drugiej strony, krąg życia musi trwać i kimże ja jestem by negować system? On też jest kreacją i jego trwanie też zawiera w sobie pewne piękno. Krąg życia musi trwać, systemowi są potrzebne nowe owieczki. Obywatele, podatnicy, pracownicy, wierni, czy mięso armatnie na wojny o ropę, ups, przepraszam – o standardy demokracji. Niech więc trwa!

Polecam materiały o zadymie związanej z ustawą aborcyjną:
O co chodzi w zadymie o aborcję i czego nie powiedziały Wam media? (Jarek-Kefir.org)
Czarny protest, czyli burza wokół życia (Paulina Pisze)

Nikt nikomu nie ma prawa niszczyć życia narzucając takie a nie inne prawo. Jeśli jesteś przeciwny aborcji, to jej nie rób, proste. To są Twoje poglądy i żyj zgodnie z nimi, i pozwól innym żyć zgodnie ze swoimi. Nie narzucaj swoich poglądów innym. Jeśli martwi Cię przyrost naturalny – to znajdź sobie kobietę i spłódźcie choćby 10 dzieci. A zresztą.. Czy naprawdę nie macie większych zmartwień? Jak można się martwić czymś tak absurdalnym jak przyrost naturalny? Gradobiciem w Zimbabwe i tajfunem w Tajlandii też się tak zamartwiasz?

Poniżej prelekcje George Carlina o aborcji:

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://atomic-temporary-22196433.wpcomstaging.com/wsparcie/

 

O co chodzi w zadymie o aborcję i czego nie powiedziały Wam media?

aborcjaOstatnio w sejmie mamy znowu stary temat – prawo aborcyjne. Zostało ono skierowane któryś już raz z rzędu pod obrady tej izby. Jedno z katolickich stowarzyszeń chce całkowicie zakazać aborcji. Inicjatywa „Ratujmy Kobiety” protestuje przeciwko temu i skierowała do sejmu własny projekt liberalizujący prawo aborcyjne. Powstała w internecie inicjatywa „Czarny Protest„. Ludzi podpisujących się pod tą inicjatywą oburza fakt chęci ograniczenia podstawowych praw i wolności obywatelskich przez katolicką mniejszość.

O co tak naprawdę się rozchodzi? O jedną podstawową zasadę – każda ideologia, religia i inny tego typu twór, ma wbudowane dwa skrajnie toksyczne moduły. Chce ona narzucić swoje szaleństwa i paranoje wszystkim, choćby przemocą, i chce te szaleństwa usankcjonować legislacją państwową i międzynarodową – a więc prawem. Dla przykładu religia katolicka i frakcja konserwatywna jest przeciwna aborcji i antykoncepcji. No i dobrze by było, gdyby oni w związku z tym sami, we własnym gronie nie robili sobie aborcji i nie używali antykoncepcji.

Ale nie, oni chcą podnieść swoje wariacje do poziomu prawa i narzucić to wszystkim bez wyjątku. To jest przemoc i terror. Tak samo robi druga strona. Ludzie lewicy zamiast sami gościć imigrantów na swoich bogatych, bezpiecznych i strzeżonych 24 h osiedlach, chcą narzucić ich wszystkim. Nie ważne że większość słusznie obawia się najazdu patriarchalnych, agresywnych barbarzyńców – lewacy chcą ich narzucić wszystkim. A przeciwników inwazji, szczególnie na Zachodzie Europy, poddaje się ostracyzmowi, wsadza do więzień. To też jest przemoc i terror, tylko o odwrotnym wektorze.

Od zawsze Was uczulałem i będę to robił cały czas – nie jest ważne, w jaką utopię, iluzję wierzysz. Czy jest to katolicyzm czy ateizm, czy prawica czy lewica. Po pierwsze oddałeś bezcenny dar który otrzymałeś za darmo, a więc WOLNOŚĆ MYŚLENIA – jakiemuś ideologicznemu tworowi, za garść srebrników. Po drugie, psycho(pat0)logia myślenia ideologicznego jest identyczna w przypadku każdej ideologii i religii. Fanatyzm, zaślepienie na głosy krytyków, nieprzyjmowanie faktów drugiej strony i szereg innych nowotworowych mechanizmów psychologicznych, jest identyczne w przypadku każdej z nich. Na głębszym poziomie skrajne przeciwieństwa są tym samym..

No i występuje jeszcze jeden, nie nazwany przez naukę paradoks religijnej czy ideologicznej psychozy, a który zauważyłem ja. Otóż często jest tak, że jedna osoba łączy ze sobą poglądy z dwóch skrajnie różnych ideologii. I nie narusza to w żaden sposób integralności i stałości jej poglądów. Ja proponuję nazwę roboczą – „mechanizm dysocjacji ideowej„. Dziś tematy takie jak opętania to zajęcie raczej dla psychiatrów. To samo w przyszłości będzie z fanatyzmem ideologicznym. Będą się nim zajmować raczej psychiatrzy i psycholodzy, a nie media, politycy czy eksperci. Poniżej wymienię dwa przykłady takiej ideowej dysocjacji:

Przykład pierwszy – typowy macho, katolicki i konserwatywny do cna, wyznający zasady ulicznego honoru itp, jednocześnie uwielbia kobiety liberalne i otwarte w seksie. On może jebać dosłownie wszystko co nie ucieka na drzewo, a kobieta już nie. Ale mimo to, takie liberalne kobiety lubi i poszukuje ich do seksu. I to w żaden sposób nie narusza integralności jego poglądów i postrzegania samego siebie jako człowieka pełnego zasad, popierającego tradycyjne wartości.

Przykład drugi – feministka broniąca praw kobiet. Nienawidzi ona systemu patriarchalnego. Ale wobec islamistów jest ona uległa jak baranek. Tłumaczy i usprawiedliwia ich zbrodnie w tym te popełniane na kobietach, w każdy możliwy sposób. Szczytem szczytów był plakat niemieckiej feministki: „wymieńmy rasistów na gwałcicieli„.

Wracając teraz do sprawy aborcji. Uważam że prawo do aborcji, antykoncepcji, sterylizacji, wazektomii, to integralne i jedne z podstawowych praw ludzkiej istoty. Nikt nie ma prawa nakazywać drugiemu człowiekowi czy chce mieć dzieci albo ile chce ich mieć. Jeśli jesteś pro-life i wyznajesz ideologię konserwatywną, to w porządku, masz do tego pełne prawo. Nie rób sobie aborcji i nie korzystaj z antykoncepcji – niech Ci żydowska bozia jahwe czy jakaś tam inna, bo dużo ich jest, w dzieciach wynagrodzi. Ale nie każ tak myśleć i postępować innym. Daj każdemu prawo do osądzania w swoim sumieniu.

Tutaj uważam poprawność polityczną i karanie za poglądy pro-life za taką samą ideologiczną zbrodnię. Rodzi ona bunt i konsolidację środowisk chrześcijańskich i konserwatywnych na zasadzie siły odśrodkowej. Bo gdy aparat państwowy walczy z jakimś zjawiskiem, to ono się.. nasila. Ta zasada obowiązuje też we wszystkich innych dziedzinach życia. Walcząc z czymś i nienawidząc czegoś, nasilasz to i sprawiasz że tego czegoś jest jeszcze więcej w Twoim życiu.

Idąc naprzód: jakie było stanowisko sejmu w sprawie liberalizacji bądź zaostrzenia prawa aborcyjnego? I tu Was bardzo zaskoczę – właśnie tych rzeczy media Wam nie powiedziały, lub opisały to oszczędnie. Otóż szef klubu parlamentarnego PiS, Ryszard Terlecki, w oficjalnym komunikacie do swoich posłów zachęcał do poparcia projektu liberalizacji (złagodzenia) prawa aborcyjnego. Jednak poparło go tylko 42 posłów PiS, w tym Jarosław Kaczyński, Ryszard Terlecki, Piotr Gliński, Mariusz Kamiński, Małgorzata Wassermann, Marek Kuchciński, Joachim Brudziński. Cała reszta posłów PiS zbuntowała się i nie poparła liberalizacji ustawy aborcyjnej.

W głosowaniu nie wzięło udziału 8 posłów PiS, np Beata Szydło, Witold Waszczykowski, Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro – ale bardzo jestem ciekaw ich poglądów na ten temat. Nie, to nie jest ani pomyłka, ani żart z mojej strony. Naprawdę elita PiS popiera liberalizację prawa aborcyjnego. Poniżej macie link z informacją medialną na ten temat:
http://www.tvn24.pl/aborcja-poslowie-pis-nie-posluchali-jak-glosowaly-najwieksze-kluby,678476,s.html

Jak to skomentować? Hmm.. Zawsze zastanawiałem się, czy można mieć bardziej wyjebane na ideologie i religie niż ja. Okazało się, że można. Mówiłem już kiedyś, że należy brać przykład albo chociaż obserwować tych, którzy rządzą. Czy to krajem, czy światem. Jak myślą i rozumują, jaką wiedzę i świadomość posiadają, co jedzą a czego nie, czym się leczą a czego unikają, itp itd. Bo to ich zaprowadziło na szczyt. Rady życiowe Januszy, Grażyn i innych lemingów „znających życie” mnie raczej nie obchodzą. Bo widzę to, co oni na co dzień ukrywają, by dbać o tzw status społeczny.

Zacznijmy więc od tego, że dla polityka ideologia jest czymś.. mało istotnym. Jest ona owszem, fundamentem, spoiwem, który pomaga mu konsolidować elektorat i zdobywać głosy u ludzi – lemingów, owiec itp. I nic więcej. Czy wyobrażasz sobie sytuację, że po wyborach w 2019 PiS zdobywa 70% miejsc w sejmie, i w związku z zaostrzającym się jeszcze bardziej globalnym kryzysem, ogłasza dyktaturę? Taką dyktaturę, gdzie nie muszą już udawać świętoszków, i mogą przeprowadzić reformy, w tym te liberalne? Ja wyobrażam sobie. Zresztą takie coś już miało miejsce realnie w historii Polski tylko w drugą stronę.

Pierwsza partia Kaczyńskich, Porozumienie Centrum, wcale nie była ani zbyt konserwatywna, ani bogoojczyźniana. Dopiero afera Rywina i powstanie PiS sprawiło, że Kaczyńscy wykorzystali brak zagospodarowania pewnego elektoratu, i „przykleili się” do doktryny konserwatywnej. Podobnie było ze środowiskiem Janusza Palikota. To Palikot najpierw miał konszachty ze skrajnie konserwatywnym czasopismem katolickim „Ozon„, zaś potem przykleił się do liberalizującej Platformy Obywatelskiej. Później miała miejsce kolejna mutacja poglądów tego pana w postaci założenia skrajnie lewicowego Ruchu Palikota. Wtedy także wykorzystał niezagospodarowanie części elektoratu przez PiS, PO i SLD.

Wiem że to co piszę burzy dotychczasowe postrzeganie świata wielu z Was.. „No jak to, dla mnie moje poglądy to świętość, poszedłbym na barykady za wolność naszą i Waszą i zginął. A dla polityka to tylko narzędzie, którym to narzędziem ten polityk wręcz pogardza?” Ale po pierwsze lubię być destruktorem, dementorem społecznych iluzji. Lubię zawirusowywać / infekować system nowym spojrzeniem które wyrasta ponad dotychczasowe wzorce. A po drugie, chciałbym abyście pojęli jak myśli i rozumuje elita. Wielu z Was, czytelników, to gorące młodzieńcze serca chcące walczyć z systemem, niesprawiedliwością, wyzyskiem, z Nowym Porządkiem Świata. Czy z czym tam zachciało Wam się walczyć.. Więc chciałbym byście mieli ogląd na te sprawy.

Idźmy dalej w naszych rozważaniach. Wielu mówi, że takie tematy jak aborcja, in vitro, homoseksualizm – to tylko tematy zastępcze. Są one odgrzewanymi tysięczny raz kotletami, wrzucanymi na ruszt przez elitę, gdy im się nudzi, gdy mają taki boski kaprys lub gdy trzeba przykryć bezsensowną paplaniną jakiś inny, ważniejszy temat. Jest to prawda, a ja postaram się dorzucić kolejną cegiełkę wiedzy. Otóż czy znacie technikę psychomanipulacyjną pod nazwą „zdechła ryba„?

Technika zdechłej ryby jest używana w negocjacjach. Manipulator w pewnym momencie wrzuca ową zdechłą rybę. Czyli żądanie, oczekiwanie bez żadnego znaczenia strategicznego. Ale skonstruowane w tak skrajny i absurdalny sposób, by wywołało ogromny opór i utratę energii przez drugą stronę. Gdy druga strona utraci energię by odeprzeć żądanie w postaci zdechłej ryby, manipulant może podać na tacy dużo łagodniejsze i ważniejsze żądanie. I wtedy osłabiona ową zdechła rybą druga strona, najczęściej zgadza się.

I w polityce aborcja była teraz taką zdechłą rybą. Została rzucona na ruszt by opozycja, czyli te wszystkie lemingony itp, utraciły energię, czas i inne cenne zasoby na interesowanie się nią. I by nie miała energii na inne, ważniejsze dla niej działania – np Trybunał Konstytucyjny. Bo przecież wiemy że sprawa TK to dla opozycji temat wagi galaktycznej. Co tam 80% biedujących pracowników czy głodujący emeryci i dzieci, co tam zapaść służby zdrowia i infrastruktury państwa – np zamykanie komisariatów.

Także spokojnie panie i spokojnie panowie. Już wkrótce nagłówki gazet i portali znowu będą brzmiały o tak: „Prawo aborcyjne bez zmian„. Świat znowu zostanie uratowany, a ludność miast i wsi znowu będzie mogła odetchnąć. Który to już raz? Zresztą ludzie wykazują nieco więcej rozsądku niż kiedyś i partie polityczne muszą to uwzględniać. Młodzi ludzie (18 – 40 lat) są owszem, przerażeni tym co wyprawia lewactwo – islamska inwazja, absurdy UE, paranoje poprawności politycznej, zezwolenie na drenaż kraju i potworny wyzysk pracowników.

Ale z drugiej strony, chcą też wolności i nie wpierdalania się w ich życie przez oszołomów. Chcą zamieszkać z partnerem bez ślubu, chcą mieć prawo do antykoncepcji, aborcji i szereg innych ułatwień oferowanych przez czasy współczesne. Kościół? Co najwyżej powiedzą: „tak, w jakiegoś tam Boga wierzę jako ogólny koncept” i pójdą do kościoła na ślub czy chrzest u znajomych, i tyle.

Zadam pytanie będące pytaniem otwartym i bez odpowiedzi jak na razie. Czy tego co napisałem akapit wyżej, nie da się ze sobą pogodzić? Jest kilka partii i frakcji które szczerze chciałyby zreformować kraj. Należą do nich: PiS, Kukiz ’15, Razem, stowarzyszenie Ikonowicza. O całej reszcie nawet nie wspomnę bo jest to dno i dwa metry mułu, czyli jest to stronnictwo które doprowadziło pracowników do apogeum kapitalistycznego wyzysku a kraj do apogeum drenażu przez obce koncerny. Ale każda z tych reformatorskich partii ma swoje ideologiczne szaleństwa. PiS to Smoleńsk, konserwatyzm i kościół. Kukiz to JOWy. Z kolei Razem Zandberga ściągnęłoby tu milion barbarzyńców islamskich i mielibyśmy to samo codzienne piekło na ulicach co na Zachodzie.

Czy nie może istnieć partia, która po prostu dbałaby o NORMALNOŚĆ, o POMYŚLNOŚĆ Polaków, o WOLNOŚĆ także w znaczeniu liberalnym, ale też o INTERES NARODOWY? Czy głos normalności umarł gdzieś w ideologicznych przepychankach, klepanych do zerzygania na jedno i to samo kopyto już od wielu dekad? Gdzie miejsce na świeżość, na nowe postrzeganie odwiecznych problemów? Jak wszyscy już wiemy, stare recepty i rozwiązania nie tylko nie rozwiązały starych problemów, i nie przyniosły ludzkości pomyślności i dobrobytu. Ale stały się coraz bardziej zdezaktualizowane i „zardzewiałe„.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/