JEŚLI NIE PRACOWAŁEŚ PRZY MYCIU KIBLI, NIE DOSTĄPISZ OŚWIECENIA!

KTO NIGDY NP JAKO STUDENT NIE PRACOWAŁ PRZY MYCIU KIBLI, w smrodzie szczyn i gówna, brudzie, biedzie, poniżeniu i tak dalej, ten nigdy nie zrozumie pełni przesłania, jakie niesie ze sobą gnoza. Ten nigdy ani nie będzie dobrym gnostykiem, ani nie pojmie całości istoty życia, z jego ironią, przewrotnością i odwróconą logiką.

Mycie kibli (zawodowe) uczy dyscypliny, pokory, dystansu do życia i pomaga zajrzeć za kulisy teatrus universum. Młodzi, wykształceni ludzie z korporacji zostawiają w toalecie swoje brudy, i ktoś je musi myć. Na tej samej zasadzie społeczeństwo ma wiele takich symbolicznych stref za kotarą, w których w ukryciu, gdy nikt nie patrzy, pierze swoje brudy i chowa swoje trupy do szaf.

Jeśli byś przyszedł do mnie z pytaniem o duchowość i gnozę, to pierwsze co bym zrobił, to zapytałbym Ciebie o Twoje CV. Gdyby były w nim tylko stanowiska biurowe, korporacyjne, informatyczne i inne tego typu, a nie byłoby historii prac fizycznych.. To pierwsze co bym zrobił, to poleciłbym Tobie zwolnić się z dotychczasowej pracy, i zatrudnić się przy czyszczeniu toalet na dworcu lub w galerii handlowej.

DALEJ:

Czytaj dalej „JEŚLI NIE PRACOWAŁEŚ PRZY MYCIU KIBLI, NIE DOSTĄPISZ OŚWIECENIA!”

O TYM JAK GNOSTYK Z ŻYCIEM ROZMAWIAŁ..

JA: Po latach poszukiwań poznałem to wszystko umysłem i zrozumiałem. Wiem już bardzo dużo.

ŻYCIE: Nie, to nie tak. To wszystko na nic, szukałeś na próżno. Musisz to poczuć sercem.

JA: Dobrze, ale jak mam to zrobić, co konkretnie powinienem uczynić?

ŻYCIE: Nie da się powiedzieć, jak to zrobić. Bo albo to czujesz, albo nie. Może spróbuj zatańczyć, to w końcu poczujesz

ŻYCIE: Ok, ale jak mam tańczyć?

Czytaj dalej „O TYM JAK GNOSTYK Z ŻYCIEM ROZMAWIAŁ..”

O BOGU, KTÓRY KŁAMIE – PRZYPOWIEŚĆ GNOSTYCKA Z MORAŁEM

JA: Boże, przychodzę złożyć reklamację!

BÓG: Zamieniam się w słuch.

JA: To moje pierwsze wcielenie na tej planecie, jeszcze nie mam tyle danych, by poznać jej zasady. Otóż robiłem tak, jak mi mówiono. Pracowałem ciężko i solidnie. Wkładałem w robotę całe swoje serce. Naprawdę się starałem. Byłem sumienny i obowiązkowy. A tu nagle, 10 dnia następnego miesiąca, przyszło na konto wynagrodzenie w kwocie tak śmiesznie niskiej, że aż woła o pomstę do nieba, do Ciebie właśnie. Przecież ja nie przeżyję za to nawet dwóch tygodni, nie mówiąc już o miesiącu! O odłożeniu na koncert czy na wakacje mogę zapomnieć. No i ogólnie, pomimo tego, że się staram, staję na głowie, daję z siebie wszystko, to ciągle jakbym dostawał kopniaki i obrywał. W różnych dziedzinach życia. O co tu chodzi? Co jest grane? Nie tak miało być, nie tego mnie uczyli na przykład ziemscy rodzice czy mądrzy ludzie z telewizji.

BÓG: Ale to tak nie działa..

JA: Jak to!?

Czytaj dalej „O BOGU, KTÓRY KŁAMIE – PRZYPOWIEŚĆ GNOSTYCKA Z MORAŁEM”

CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?

Pogoń za szczęściem jest obecnie nakazem Numer jeden. Pytanie czy jesteś szczęśliwy jest jak mantra, a szukanie tego szczęścia jest niemal nakazem. A w tym tkwi ogromny błąd. W tym artykule wyjaśnię, dlaczego.

Po pierwsze, niemożliwe jest osiągnięcie nie tylko permanentnego szczęścia, ale nawet szczęścia na dłuższą chwilę. Takie coś po prostu zniszczyłoby drzewo neuronowe w mózgu w równym stopniu, jak długotrwałe używanie metaamfetaminy. To dlatego orgazm, euforia a nawet zakochanie nie trwają wieczne. Ludzki organizm, w szczególności mózg, by tego fizycznie nie wytrzymały. Neurony obumierają, gdy są długotrwałe bombardowane nadmiarem dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, a to właśnie na tych substancjach, konkretnie neuroprzekaźnikach opiera się szczęście.

Czytaj dalej „CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?”

CZEMU NA ZIEMI JEST WIĘCEJ ZŁA NIŻ DOBRA?

Jezus Chrystus był wg niektórych bogiem śmierci, ponieważ ponad swoje życie bardziej cenił wyzwolenie się z tego systemu, ponad wartości doczesnego świata materii bardziej cenił ponadczasowe wartości ducha. Z kolei szatan (Demiurg) jest bogiem życia, czyli materii, doczesności.

Życia, którego prawem naczelnym jest zabijanie i pożeranie jednych organizmów przez drugie, prawo silniejszego, sprytniejszego i bezwzględniejszego, rządy małej elity (samców alfa) nad resztą osobników mających mało zasobów, odbieranie siłą zasobów innym, ogólny ich niedobór (nie starczy dla wszystkich, więc trzeba o nie walczyć, co jest źródłem agresji, przemocy i zła).

Czytaj dalej „CZEMU NA ZIEMI JEST WIĘCEJ ZŁA NIŻ DOBRA?”