ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?

Czy na pewno natura jest taka dobra? Czy to prawda, że to człowiek upadł, a natura, w tym natura świata, jest dobra? Bambiniści, czyli ludzie naiwnie i infantylnie podchodzący do przyrody, szczególnie do świata zwierząt, jak i niektórzy internetowi ezoterycy, wśród których bambinizm jest rozpowszechniony, twierdzą, że tak. Źródło zła jest w człowieku, a gdy lwica okrutnie zabija antylopę, lub lew zagryza młode innego samca, to jest to ok, bo zwierzęta z gruntu rzeczy są niewinne. Tymczasem gnostyk wie, że jest dokładnie na odwrót.

To natura świata rządzonego przez Demiurga (nazywanego także jahve, allahem lub szatanem) jest zła. Bazowa natura to zwierzęcość, a więc także amoralność i nieznajomość pojęć dobra i zła. To jest pierwiastek zła, który jest też w każdym człowieku. Ta natura to m.in. prawo silniejszego (czyli prawo pięści), konkurencja, rywalizacja. U człowieka jest różna ilość tego pierwiastka. Im bardziej rozwinięty człowiek, tym jest go mniej. Ale to z niego pochodzi zło, które czyni człowiek. Ludzki gatunek ma powinność wybić się ponad zwierzęcość, a więc także ponad zło.

Żyjemy w świecie, w którym aby żyć, jedna istota musi zamordować a potem zjeść inną istotę (np roślinę lub zwierzę). Takie ustawienie systemu z gruntu rzeczy jest złe i nie może być inaczej nazywane. Antylopa, którą zjada lew, świnia, którą zjada człowiek, ale także roślina – chce żyć, dorastać, wydawać na świat potomstwo. Ale jakaś inna istota, by przeżyć, musiała ten jej cykl życia przerwać. I to jest w tym wszystkim złe. Czytaj dalej „ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?”

KOCHAJĄ ZWIERZĘTA ALE NIENAWIDZĄ LUDZI. DLACZEGO!?

Czemu ludzie czasami są bardziej skłonni pomóc zwierzętom, niż ludziom? Skąd bierze się fenomen zwierzolubów nienawidzących ludzkości? Artykuł ten powstał po dyskusji z czytelnikami, jaka wywiązała się na moim profilu na Facebooku.

Ten fenomen jest popularny wśród ludzi o lewicowych poglądach, wśród części ezoteryków i szczególnie wśród wegan. Którzy to weganie są szczególnie fanatyczni i aktywni w internecie. Uważają oni, że ludzie robią tylko złe rzeczy i zadają innym ból, a zwierzęta kochają i nienawidzą bezinteresownie i są bezbronne, więc to je trzeba przede wszystkim chronić.

Zaznałem różne cierpienia ze strony zwierząt. Jak i zaznałem też wielu okrucieństw ze strony ludzi. Dzięki temu pojąłem naturę świata. Zło bierze się nie z człowieka, ale właśnie z sił natury, ze świata zwierzęcego. Te prawa natury, nazywane przez gnostyków demiurgiem, a przez chrześcijan szatanem, to: silny przeżywa, najsilniejszy ma większość zasobów (u ludzi nazywa się to kapitalizmem), słaby jest gryziony i kopany, najsłabszy umiera, walka i rywalizacja o ograniczone zasoby, w której wszystkie chwyty, w tym te poniżej pasa, są dozwolone. Z faktu ograniczonych zasobów bierze się pokusa, by odbierać je innym przez przemoc i podstęp. To wszystko jest świat zwierzęcy, a nie ludzki. W człowieku wciąż dużo jest zwierzęcia i właśnie ten element krytykują ludzie ubóstwiający zwierzęta i nienawidzący ludzkości, niesłusznie uważając to za element ludzki. Jednak faktem jest to, że ewolucyjną powinnością rodzaju ludzkiego jest wznieść się ponad pierwotną, zwierzęcą naturę. Uważam, że aby ubóstwiać zwierzęta i nienawidzić przy tym ludzi, potrzebna jest bardzo specyficzna konstrukcja psychiki.

Ale wracając do poprzedniego wątku: zaznałem wielu okrutnych czynów ze strony ludzi wobec mnie. Jednak nie poszedłem w nienawiść do ludzkości. Moja nienawiść, pogarda, gniew i bunt (te uczucia też są niezbędne dla zdrowia psychicznego!) wyraża się wobec politycznych, biznesowych i korporacyjnych psychopatów, wspierających agendę demokratyczno-liberalną, która to agenda doprowadziła społeczeństwa jak i świat do opłakanego stanu. Patrzyłem kiedyś na szkolnej wycieczce na stado małp w ZOO. I właśnie wtedy miałem jedno z pierwszych olśnień na temat natury tego świata. Otóż zwierzęta (w tym przypadku małpy) miały dokładnie te same zachowania wobec słabszych, co ludzie. Ta sama przemoc, to samo zło.

Tylko że u zwierząt gnębienie słabszych osobników w stadzie jest naturalne, żadna inna małpa nie protestowała, gdy samiec alfa podgryzał i przeganiał słabszą małpę. U ludzi takie zachowania są przynajmniej jakoś tam napiętnowane i przynajmniej czasami karane. Nasz gatunek ma to, czego nie miały te małpy z ZOO i nie mają inne zwierzęta. A mianowicie umysł i empatię. Kierując się logiką (nie wolno robić innym krzywdy) i empatią możemy takim zachowaniom zapobiegać i sami ich nie czynić. Zwierzęta nie mogą, ponieważ są zdeterminowane przez pierwotne instynkty. W człowieku też jest dużo tych instynktów, i też wciąż za mało jest empatii. Za to, że jeden człowiek krzywdzi drugiego, odpowiedzialna jest więc część zwierzęca (nie-empatyczna i nieracjonalna).

Podam teraz przykłady barbarzyństwa w świecie natury. Wszelkie zwierzoluby nienawidzące ludzkości twierdzą, że zwierzę nie zabija dla zabawy, tylko po to, by przetrwać. Nie jest to prawdą. U wielu gatunków zwierząt bardzo powszechne są okrutne zachowania, tylko dla samej radości gnębienia innych zwierząt. Domowy kotek, nasz ulubieniec, może wiele minut męczyć myszkę, zanim ją zje. Mógłby zjeść ją od razu po schwytaniu, ale kot często woli ją pomęczyć, w okrutny sposób. Króliki i szczury często zjadają swoje dzieci. Zaś gdy samiec lwa zdobędzie samicę, to zagryza młode, które miała ona z poprzednim samcem. Pamiętam jak latem pojechałem z ukochaną nad jezioro. Szalało na nim ogromne stado mew. Mewy kotłowały się przy tafli jeziora, nurkowały w nim a potem znowu wzlatywały w powietrze. Czytaj dalej „KOCHAJĄ ZWIERZĘTA ALE NIENAWIDZĄ LUDZI. DLACZEGO!?”

BLOKUJĄ KAŻDĄ INWESTYCJĘ W POLSCE! KIM SĄ I KTO ICH FINANSUJE?

Każdego roku tak zwani „aktywiści ekologiczni” blokują w Polsce kilkaset inwestycji państwowych o znaczeniu strategicznym. Zależy od nich rozwój i los naszego kraju. Kim są? Na czyje zlecenie działają? I najważniejsze: kto i jak ich finansuje? Fundacja Polska Ziemia i portal wSensie.pl przedstawiają skandalizujący film na temat tego zagadnienia. 

Z organizacjami ekologicznymi problem jest taki, że często działają na zlecenie albo innych państw, albo międzynarodowego lobby demokratyczno-liberalnego. Część ich działań finansuje Rosja, a część ludzie związani z demo-liberalną agendą tacy jak Soros. Chcą oni na przykład tego, by nasz kraj się nie rozwinął i był bardziej zależny od nich. Przykład takich destrukcyjnych działań to próba zablokowania przekopu Mierzei Wiślanej. Na tym zyskałaby i Rosja i Zachód Europy. 

Pożary czy celowe podpalenia w Australii?

Ostatnio z czołówek mediów nie schodzą apokaliptyczne pożary buszu i lasów w Australii. Czy prawdziwa jest teoria spiskowa, że ekolodzy i ich organizacje maczały w tym palce? Teoria ta głosi, że pożary w Amazonii, Afryce i w Australii były wywoływane celowo, by przykuć uwagę światowej opinii publicznej i dać argumenty na poparcie tezy globalnego ocieplenia.

Media podały, że policja w Australii zatrzymała aż 183 osoby podejrzane o wywołanie ognia. Niektórzy ludzie twierdzą, że to właśnie czynnik ludzki, a nie przyczyny naturalne wynikające ze zmian klimatu, odpowiada w głównej mierze za pożary w Australii. Takiego zdania są m.in. Craig Kelly z Liberalnej Partii Australii oraz amerykański dziennikarz Todd Starnes. Jeszcze inni uważają, że stoją za tym aktywiści globalnego ocieplenia z organizacji ekologicznych.

Kilka osób zatrzymanych w Australii było poszukiwanych w związku z podpaleniami w Grecji i w Amazonii. Czyżby demo-liberalny terror mający skłonić społeczeństwa do takich a nie innych decyzji, przybierał na sile? Czy robi się to po to, by lobbować za globalnym ociepleniem? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Ale sam widziałem nagranie, na którym latający dron wyposażony w substancję łatwopalną, kamerę video i miotacz ognia dokonywał podpalenia buszu. Nagranie to krąży obecnie po Facebooku, spróbuj poszukać go w źródłach anglojęzycznych po angielsku.

Film: Amazonia podpalana z helikopterów:

Czytaj dalej „BLOKUJĄ KAŻDĄ INWESTYCJĘ W POLSCE! KIM SĄ I KTO ICH FINANSUJE?”

POTĘŻNE POŻARY W AUSTRALII. ZGINĘŁO 500 MILIONÓW ZWIERZĄT!

Od kilku miesięcy Australię trawią apokaliptyczne pożary

Po Amazonii i po mniej medialnych pożarach w Afryce, teraz żywioł szaleje w Australii. W tym pustynnym kraju teraz jest tam lato. Nic nie zapowiada, że te pożary się zmniejszą. Ich skala jest tak duża, że już nie ma jak ich gasić. Władze ograniczają się do ewakuacji ludności i rozważają wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Mówi się już teraz o apokalipsie. Sceny są rodem jak z horroru. Spalone domy, wioski a nawet miasta. Ludzie uciekający w popłochu łodziami na morze, exodus mieszkańców zagrożonych terenów to codzienność. Oszacowano, że w pożarach w Australii mogło zginąć nawet 500 milionów zwierząt.

Dlaczego są pożary i inne klęski ekologiczne?

Zawdzięczamy to oczywiście bankom, korporacjom i rabunkowej, kapitalistycznej gospodarce. Tzw spisek żarówkowy to fakt. Korporacje tak produkują rzeczy, by się szybko psuły. Potem człowiek musi kupić nową, co nakręca zyski korporacjom jak i państwu (bo zwiększa się PKB). Cały system ekonomiczny jest skonstruowany na takiej lawinowej konsumpcji i „nowotworowym” wzroście PKB.

Przykład? Mijają dwa lata od podpisania umowy z operatorem telefonicznym, pora podpisać nową. Więc mój telefon magicznie właśnie teraz zaczyna szwankować.  Jedna ładowaczka po całej nocy ładowania ładuje do 100%, a druga – do 37%. Tak się teraz produkuje różne rzeczy, by psuły się w określonym czasie i były generalnie nietrwałe. Jak planeta ma być czysta, jak przyroda ma nie umierać?

.

Potem te same korporacje sponsorują demo-liberalne partie polityczne, które mówią o ekologii, dwutlenku węgla i globalnym ociepleniu. Paranoja. Weźcie się za swoich sponsorów, drodzy demo-libcie, bo to oni zasrywają i zatruwają planetę, a nie bogu ducha winny człowiek, który kupił plastikową reklamówkę. Ci, którzy wykreowali zielonych, fobię na punkcie dwutlenku węgla (który jest gazem naturalnym) i Gretę Thunberg, powodują jednocześnie, że planeta umiera i wisi nad nami widmo ekologicznej apokalipsy.

Gdy słuchasz w telewizji wywodów różnych polityków z lewej i liberalnej strony, mówiących o ekologii i zachwycasz się, że zaczynają coś robić (co konkretnie poza dwutlenkiem węgla? Bo naprawdę nie wiem), to miej świadomość, że to oni i ich sponsorzy sprawiają, że nasza planeta powoli, acz nieustannie przestaje nadawać się do życia.

Filmy video z pożarów w Australii:

Czytaj dalej „POTĘŻNE POŻARY W AUSTRALII. ZGINĘŁO 500 MILIONÓW ZWIERZĄT!”

TYCH 3 EKOLOGÓW CHCE OCALIĆ PRZYRODĘ. SŁYSZAŁEŚ TYLKO O 1!

Przedstawię Ci dzisiaj sylwetki 3 ekologów chcących ocalić Ziemię

Jednak założę się, że słyszałeś tylko o jednej osobie z poniższego zestawienia, nawet jeśli sprawy ekologii i ochrony przyrody są Ci bardzo bliskie, tak jak mi.

Dyskusyjne jest to, czy mamy oceniać i źle osądzać te osoby, które korzystają z globalnych mediów i fotografują się z czołowymi politykami. Jak napisał jeden z moich czytelników – jeśli choć jedno serce otworzy się na prawdę po przemówieniu znanego i kontrowersyjnego aktywisty, to jest to dobre.

A prawda o stanie środowiska naturalnego na Ziemi nie jest zbyt optymistyczna. Trwa kolejne wielkie wymieranie gatunków, lasy są wycinane w rekordowym tempie, grozi nam zagłada życia biologicznego. Korporacje produkują kiepskiej jakości produkty, by szybko się psuły i by potem klient musiał szybko kupić nowy, napędzając im zysk. Stwarza to rekordowe ilości zanieczyszczeń i śmieci. I to są kwestie, którymi trzeba pilnie się zająć, a nie jakiś dwutlenek węgla.

Boyan Slat

Czytaj dalej „TYCH 3 EKOLOGÓW CHCE OCALIĆ PRZYRODĘ. SŁYSZAŁEŚ TYLKO O 1!”