DZIECKO WOLI MIASTO, DOROSŁY WOLI LAS

Gdy jesteś chłopcem, wolisz miasto, dyskotekę, garaże gdzie można zapalić, własną dzielnicę i podporządkowanie się panującym trendom. Po to, by zasilić swoje pełne lęku ego.

Ego nastolatka jest pełne lęku i podatne na zranienie. Dlatego podporządkowuje się modzie i trendom, jak i chce szukać spokojnych sytuacji w mieście, gdzie będzie mógł błyszczeć.

Czytaj dalej „DZIECKO WOLI MIASTO, DOROSŁY WOLI LAS”

CZY AUTA ELEKTRYCZNE MAJĄ SENS!?

Auta elektryczne miałyby sens tylko wtedy, gdy:

1️⃣ Baterie nie są szkodliwe dla środowiska ani drogie, te litowe zdecydowanie odpadają. Mogą wytrzymać miliony kilometrów eksploatacji. Od około 2000 roku istnieje technologia tanich, ekologicznych i bardzo pojemnych baterii do telefonów i innych urządzeń. Ale nie została ona wdrożona, gdyż korporacje chciały pakować do urządzeń przestarzałe baterie litowe, by telefon po dwóch latach był niezdatny do użytku i byś musiał kupować nowy. Przykładów takiej praktyki jest multum i chodzi tu o zysk.

2️⃣ Auto takie będzie tak samo wytrzymałe, jak dawne Stary, Ursusy czy Kamazy. Odpalisz ognisko pod silnikiem i pojedzie nawet w 40 stopni mrozu, 40 lat od daty produkcji.

3️⃣ Baterie będą zasilane prądem produkowanym nie z paliw kopalnych, ani nie z niewydajnych źródeł odnawialnych. Lecz z nowego rodzaju elektrowni, np tokamaków / stellaratorów fuzji termojądrowej. Inaczej to nie ma żadnego sensu, choćby z tego powodu, że systemy energetyczne i sieci przesyłowe nie wytrzymają takiego dodatkowego obciążenia.

➡️ Więc jaki jest sens? Elektryk za 200.000 zł, co zaledwie 160.000 km wymiana baterii za 100.000 zł?

Czytaj dalej „CZY AUTA ELEKTRYCZNE MAJĄ SENS!?”

CO POZYTYWNEGO DA CI KONTAKT Z NATURĄ?

Gdy idziesz naprawdę głęboko w las, możesz usłyszeć to, co ja nazywam „zewem puszczy” lub też: „głosem otchłani.” To specyficzne wołanie szumu liści i leśnej ciszy – gdy nie słyszysz ludzi, zajmujących się swoimi sprawami, i nie ma dźwięków wszechobecnych dzisiaj samochodów, które są ważniejsze niż piesi, czyli ważniejsze, niż ludzie.

Głusza woła tak samo, jak wtedy, gdy te tereny zasiedlali pierwsi, pre-totemiczni pionierzy w zamierzchłych czasach. Czujesz pewną łączność z tym, co było, co będzie, co jest zawsze i od zawsze. To bardzo specyficzna forma aktywnej medytacji.

Czytaj dalej „CO POZYTYWNEGO DA CI KONTAKT Z NATURĄ?”

ŻYCIA SENS W LESIE CIEMNYM I GŁĘBOKIM..

Wchodząc głęboko w duży las, 🌲 🌳 szukając różnych mniej uczęszczanych przejść i ścieżek, często nawigując tylko na podstawie kierunków świata, bo GPS głupieje..
.. Wchodzisz do głębin podświadomości, zarówno Twojej jak i zbiorowej.

Las i ogólnie sama natura (jeziora, łąki, pola, rzeki i strumienie, morze, plaża, rośliny, zwierzęta, grzyby, zioła), działa na ludzi kojąco i każe zastanowić się nad sobą i światem.

To dlatego tak wielu ludzi, gdy idzie w tzw „plener”, włącza jakieś radio (najczęściej syfiaste RMF lub ZET), zakłada słuchawki z playlistą, której codziennie słucha w drodze do pracy. Oni chcą w ten sposób zagłuszyć ten wewnętrzny głos, jak i wołanie natury.

Maszerowanie po dalekich rubieżach terenów nie zmienionych przez człowieka, z dużą ilością natury, może być hobby, medytacją, ale także wyzwaniem i sprawdzeniem się. Bo w takim odludnym i mało uczęszczanym terenie jesteś zdany na siebie, ewentualnie na Twoich towarzyszy, np partnera, jak i na swój GPS czy kompas (które często zawodzą), internetowe radary burzowe, i na swój ekwipunek, który dźwigasz w plecaku. Czyli żywność, napoje, cieplejsza odzież na wszelki wypadek, powerbank czy latarki, gdyby zastała Was za szybko ciemność.

Czytaj dalej „ŻYCIA SENS W LESIE CIEMNYM I GŁĘBOKIM..”

SMĘTNY LISTOPADOWY DOM NA PUSTKOWIU [FOTO]

Znowu jesień, znowu listopad. Koło naszego miasta jest taki oto domek. 😀

Trzeba się przyzwyczaić, że przez najbliższe pięć miesięcy pejzaż będzie wyglądał właśnie tak:

Czytaj dalej „SMĘTNY LISTOPADOWY DOM NA PUSTKOWIU [FOTO]”