MOCNO O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH. SYSTEM ROZJEBANY!

Gdy wchodzisz w związek z kobietą, to zaczyna się wokół Ciebie coś, co ja nazywam „grą kopulacyjno-rozpłodową.” Możesz nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, ale całkiem spora liczba ludzi zaczyna wokół Ciebie chocholi taniec.

Na czym to polega? Twoi rodzice i przyjaciele, Twoi teściowie i jej koleżanki.. Wszyscy oni nagle mają dla Ciebie jakiś plan. Jeśli nie należysz do grona mniejszości mężczyzn, którzy silnie odpowiadają archetypom męskim (wysoki, przystojny, ekstrawertyczny, z gadaną, neurotypowy, czyli z krystalicznie zdrową psychiką, z nastrojem stabilnym i zimnym jak lufa pistoletu, z dużymi zarobkami, czyli pensja pięciocyfrowa), to masz mniej lub bardziej przerąbane.

Bo musisz się zmienić.

ZMIENIĆ.

Czytaj dalej „MOCNO O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH. SYSTEM ROZJEBANY!”

DLACZEGO DZIECI SĄ TERAZ TAK TRUDNE?

Pytanie w tytule tego artykułu powinno być inne. Słowo „dzieci” należałoby zastąpić słowem: „świat.” A wyraz: „trudne” zamienić na wyraz: „zły.”

Dlaczego świat jest taki zły?

To pytanie także dla mnie jest bez odpowiedzi. Ale wróćmy do naszych pociech. Jeszcze przed rewolucją cyfrową (tzw. „czwarta rewolucja przemysłowa”), dzieciństwo było czasem beztroski i przede wszystkim niewinności. Młodzi ludzie do pewnego wieku (w latach 90 do około 12, 13, 14 lat i więcej), nie miały styczności z pewnymi danymi na temat świata. Żyły sobie w swojej dziecięcej „bańce informacyjnej” czy też w swojej „komorze echa”, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, w epoce rządów mediów społecznościowych.

Prawda o przemocy, okrucieństwie, hipokryzji, dulszczyźnie, seksualności i jej wadliwości, i tak dalej, dochodziła do ich świadomości stopniowo, przez lata rozwoju psychiki. Już w wieku tych 18 lat młode osoby zdążyły wytworzyć w sobie szereg mechanizmów, w tym tych obronnych, które umożliwiają względne poradzenie sobie z tą okropną prawdą na temat świata dorosłych, bez całkowitej fragmentacji, czyli destrukcji psychiki. Owszem, jest, a raczej był to dość marny mechanizm radzenia sobie z prawdą, ale był.

Czytaj dalej „DLACZEGO DZIECI SĄ TERAZ TAK TRUDNE?”

MOCNY PRZEKAZ O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH!

Dobre, archetypiczne przedstawienie damsko męskiej kołomyi na poniższym obrazku. 😀

Ona wpatrzona w silnego samca, właśnie zdała sobie sprawę, jaki on jest. Potem następny i znowu nadzieja, że uda się chwycić Pana Boga za nogi. I najczęściej – znowu rozczarowanie.

Zwykli, przeciętni mężczyźni o niższym poziomie energii kundalini (o nią toczy się cała gra – większość kobiet ma dużo tej energii, ale tylko niewielu mężczyzn – samców alfa – też ma duży jej poziom), są w innych częściach pomieszczenia ze zdjęcia, ale kobieta nie patrzy w ich stronę.

Czytaj dalej „MOCNY PRZEKAZ O RELACJACH DAMSKO-MĘSKICH!”

DUCHOWOŚĆ GNOSTYCKA: CO JEST NIE TAK Z SEKSEM!?

Zacznijmy od razu z grubej rury:

1️⃣ Przede wszystkim ludzka seksualność jest oparta w 80% na algorytmach zwierzęcych, i zaledwie w 20% na algorytmach wyższych, czyli „ludzkich.” Oczywiście, zgodnie z ponadczasową zasadą Pereto, czyli 80% niskiej jakości i 20% wysokiej jakości. Sprawdza się ona w zaskakująco wielu dziedzinach życia.

2️⃣ Im wyższy poziom energii seksualnej u danego człowieka, tym wyższy poziom agresji i egoizmu. Seksualność jest nieodłącznie związana z agresją i czasami także z przemocą. Silny, zaradny i przystojny mężczyzna to także mężczyzna draniowaty, chłodny, z większą skłonnością do agresji. Z kolei mężczyzna mniej przystojny, mniej zaradny życiowo, z mniejszym poziomem energii seksualnej ma także większą empatię i mniejszą agresywność.

3️⃣ A dlaczego? To logiczne. Buzujący testosteronem i atrakcyjny, włochaty samiec alfa częściej przyniesie do jaskini mięso mamuta (czy też wypłatę..), zapewniając byt kobiecie i jej dzieciom. To największa tajemnica i gnoza, czy też raczej gRoza seksu. Kobieta ma pierwszeństwo i przywilej wybierania sobie partnera. Albo dopuści, albo nie. To mężczyzna jest tutaj petentem czy też żebrakiem. Cała ludzka sfera seksu jest podporządkowana zapewnieniu bytu kobiecie i dziecku.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ GNOSTYCKA: CO JEST NIE TAK Z SEKSEM!?”

CZY CZŁOWIEK JEST BŁĘDEM BOGA?

Gdy idziesz do lasu, to każdy napotkany zwierzaczek, żuczek itp jest Synem Bożym. Każda napotkana roślinka jest Bożą Córką.

Dlaczego?

Owszem, są to organizmy prymitywniejsze, niż gatunek Homo Sapiens Sapiens. Jednak każdy z nich dąży do perfekcji w miarę możliwości, jakie dała mu biologia / natura / Bóg. Każde z tych żyjątek wykorzystuje w większości lub w zdecydowanej większości swój potencjał.

Dlatego są one Dziećmi Bożymi.


Czy dominujący gatunek Homo Sapiens Sapiens, łączący w sobie trzy czynniki sukcesu ewolucyjnego (wysoka seksualność łącząca się zawsze z wysoką agresją, plus nieco większa inteligencja), wykorzystuje swój potencjał w pełni? Czy dąży on do doskonałości w ramach tego, co dała mu natura?

Odpowiedź na to pytanie mogłaby być bardzo mocna i dobitna, ale postaram się złagodzić swój ton.

Czytaj dalej „CZY CZŁOWIEK JEST BŁĘDEM BOGA?”