SZOKUJĄCY APEL FEMINISTKI: „TYLKO PRZYSTOJNIACY MOGĄ MIEĆ MIŁOŚĆ I SEKS!”

Wojna płci i szokujący apel kobiety do brzydkich mężczyzn!

Wojna płci trwa w najlepsze. Feminizm ujawnia swoje coraz bardziej totalitarne oblicze. Z kolei mężczyźni zaczynają powoli się wkurzać, emancypować i grupować. Mówiąc symbolicznie, po „wkurwie Lilith” idzie srogi „wkurw Adama”. Męskie grupy wsparcia to ruch MGTOW (mężczyźni idący swoją drogą), Red Pill (ujawnianie rzekomej „prawdy przenajświętszej” o relacjach) i różni guru podrywu. Krańcową formą „buntu mężczyzn” jest terrorystyczny ruch inceli i różni „samczy guru”. Incele mają na sumieniu śmierć 47 udokumentowanych ofiar. Wliczyć w to należy zamachy terrorystyczne zorganizowane przez Aleka Minassiana, Christophera Harper-Mercera i Eliasa Rodgera, kórego incele nazywają „świętym”. Jest to bardzo poważne zagrożenie, którego kilka lat temu nie bylibyśmy w stanie sobie nawet wyobrazić.

Z czym to jest związane? Jak wiadomo, w epoce Hollywood, instagramu, Photoshopa, hedonizmu, materializmu i kultu ciała, mamy terror młodości i urody. A poziom akceptowalnej urody coraz bardziej i coraz drastyczniej się zawęża. Teraz zwykły, szary Kowalski nie ma szans, bo liczy się półsyntetyczny produkt po katorżniczym treningu na siłowni, na sterydach, z twarzą latynoskiego macho. I potem to wszystko zmodyfikowane przez odpowiednie oświetlenie, wyszkolonego fotografa i Adobe Photoshop. Tak wygląda kilka procent mężczyzn w Polsce. Szara Kowalska też ma mniejsze szanse. Tony tapety, liczne preparaty do makijażu, a to wszystko oczywiście poprzez profesjonalne studio fotograficzne i niezawodny Adobe Photoshop. Powoli to wszystko zmierza w stronę cyborgizacji ludzkiego ciała. Ludzkie pojmowanie urody doszło już do granic absurdu, i tylko wygenerowany komputerowo produkt może je zaspokoić.

Pamiętam zdjęcia z lat ’80 czy ’90, gdy na plaży wąsaty pan bez żadnych bicepsów trzymał za rękę zwykłą panią, u której jedyna modyfikacja to szminka. Obaj z piwkiem w ręku, odpoczywali, opalali się, przytulali się, obaj szczęśliwi. Teraz to nie przejdzie. Mężczyźni bez klaty Schwarzeneggera i bez twarzy Louisa Fonci (ten od piosenki Despacito) nie mają praktycznie żadnych szans na portalach randkowych typu Tinder. U kobiet wygląda to nieco inaczej, bo większości mężczyzn podoba się większość kobiet. Zaś większości kobiet podoba się mniejszość mężczyzn. Czytaj dalej „SZOKUJĄCY APEL FEMINISTKI: „TYLKO PRZYSTOJNIACY MOGĄ MIEĆ MIŁOŚĆ I SEKS!””