JAK POMÓC SOBIE W LĘKU i W NISKIEJ ENERGII ŻYCIOWEJ!?

Zacznę ten artykuł o prostych jak drut metodach naturalnych wspomagających poziom energii i pokonanie leków bardzo niestandardowo… Ale naprawdę proszę Cię o cierpliwość, przeczytaj go w całości:

🔥 Dlaczego jedni mają dryg do biznesu i zarabiania, a inni boją się zmienić swoją sytuację?

Czemu jedni są szczęśliwi, otwarci na ludzi, świat, nowe doświadczenia i wykazują się śmiałością i ekstrawertyzmem, a drudzy są zamknięci, pełni lęku, nieśmiali i zastygli w traumach?

Czemu do jednych pieniądze się wręcz kleją i stale pomnażają swój stan posiadania, lub przynajmniej ich im nie brakuje, a innym stale ich za mało, zarabiają grosze… A na dodatek jak na złość życie nie tylko ciągle przynosi im ciągle jakieś niespodziewane wydatki, przez co toną w długach, to jeszcze stale układa im się ono nie po ich myśli, nie tak, jak trzeba?

1️⃣ Liberałowie forsujący podejście kapitalistyczne (neoliberalizm), uważają, że takie osoby są same sobie winne, bo nie chcą wziąć życia w swoje ręce, dokształcić się i usiąść za śmiertelnie nudną i pozbawiająca testosteronu pracą biurową, by zarabiać więcej.

2️⃣ Środowisko rozwoju osobistego uważa, że każdy jest kowalem swojego losu i musi o to życie zadbać sam. W każdej chwili możesz mieć charyzmę Grzesiaka, zmienić swoje podświadome podejście do pieniądza i zarabiać więcej, zredukować swój lęk. Zaś podrywaczem, za którym kobiety wprost szaleją staniesz się już po jednym kursie, kosztującym około 1200 złotych.

3️⃣ Ludzie siedzący w półświatku duchowości alternatywnej twierdzą podobnie, z tym, że uważają, że poziom energii życiowej każdy może po prostu podnieść. Na przykład poprzez medytację, jogę, wizualizacje, ustawienia Hellingera, tantrę, transerfing rzeczywistości, DEIR Wereszczagina, i tak dalej. A jeśli te metody zawodzą i nie działają, to znaczy, że sam jesteś sobie winien. Bo masz zbyt mały poziom świadomości i zresztą Twoja dusza tak wybrała, bo taka masz karmę.

🔥 A ja Ci powiem tak: wszyscy Ci ludzie z powyższych podpunktów 1️⃣, 2️⃣ i 3️⃣ w 80% się mylą. Mylą się u samej podstawy, co udowodniła nowoczesna nauka. A konkretnie nauki kognitywne i epigenetyka.

Czytaj dalej „JAK POMÓC SOBIE W LĘKU i W NISKIEJ ENERGII ŻYCIOWEJ!?”

5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY

Zapraszam Cię na podróż po pięciu tajemniczych poziomach świadomości umysłu i duszy.

O tych pięciu poziomach jest powszechnie wiadomo, można to zaobserwować i potwierdzić. Reprezentantów tych poziomów mamy pośród rodziny, znajomych i przyjaciół. Ideolodzy nurtu new age wspominają o jeszcze trzech poziomach, a więc razem o ośmiu. Nie wiem czy jest ich więcej niż pięć, możliwe, ale ja piszę o tym, co sam mogę zweryfikować, lub co sam doświadczyłem.

W tym artykule analizuję te poziomy bardziej pod kątem świata realnego, obejmowanego przez umysł i zmysły, i interakcji z nim. Świadomość tego może pomóc Ci zrozumieć, dlaczego z niektórymi ludźmi dogadujesz się intuicyjnie i od razu, a z innymi ludźmi porozumienia nie ma.

Zaczynamy!

Pierwszy poziom świadomości to poziom popędów i ekscytacji

Na tym poziomie znajdują się słuchacze disco polo, typowe Janusze i Grażyny, islamiści, pijacy, kibole, niepracujący ludzie żyjący całe życie na zasiłkach. Tutaj dominują silne popędy, żądze, ekscytacje i potrzeba ich natychmiastowego spełnienia. Dominują tutaj także bardzo ciężkie doświadczenia. Człowiek nie ma wtedy wykształconej świadomości typowej dla poziomu ogółu społeczeństwa. Jest to świadomość wyższa niż zwierzęca, ale niższa niż ludzka.

Osoba na tym etapie nie ma wykształconej świadomości politycznej. Jej typowe przekonania to: „panie, mnie ta polityka nie interesuje, to sami złodzieje są!” lub też: „zagłosuję na tego Petru, tak ładnie mówi i ma taki fajny garnitur.” Człowiek nie gromadzi na tym poziomie zbytniej ilości dóbr. Interesuje go tylko przeżycie z dnia na dzień, płytkie rozrywki w weekend i czasami jakieś dorywcze prace, które często i szybko porzuca. Nierzadkie są tu konflikty z prawem czy ze społeczeństwem. Normy społeczne przestrzegane są tylko na poziomie minimalnym, by inni się nie czepiali. A jak będą się czepiać, to powie im się by spierdalali lub da się im w mordę.

Aktywność umysłowa jest na minimalnym poziomie, typowe są braki w podstawowej wiedzy jak i nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, interpretacji prostych komunikatów, zupełny brak dystansu do siebie i świata. Nie ma także wykształconej świadomości narodowej, jest to etap plemienny. Dobry przykład to grupy kiboli nienawidzące mieszkańców sąsiedniego miasta lub grupy rodowe w społeczeństwach arabskich. Jest tu obecne silnie patriarchalne postrzeganie świata i relacji międzyludzkich. Związki są burzliwe, chaotyczne i szybko się kończą.

.

Drugi poziom świadomości to poziom ubezwłasnowolnienia społecznego

To typowy poziom dla Czytaj dalej „5 TAJEMNICZYCH POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI UMYSŁU I DUSZY”

CZEMU Z POWROTEM NIE STANĘ SIĘ KATOLIKIEM?

Dlaczego z powrotem nie stanę się katolikiem? 😉

Cześć ludzi zapewne zadałoby takie pytanie. Skoro odsunąłem wiele teorii i hipotez, to czemu nie wrócę na łono społeczeństwa i nie zacznę chodzić do kościoła? Nawet jeśli nie wierzę – po prostu by robić to, co wszyscy i by być takim, jak inni? Tak chodzić dla świętego spokoju, by się nie rzucać w oczy?

Po pierwsze, jestem na łonie społeczeństwa i nie zamierzam od niego odchodzić. Społeczeństwo czy też ten mityczny system to cała paleta barw, a nie tylko biała, a więc kredka bez właściwości, taka jak kartka szkicownika, która też jest tego koloru. I wcale nie jestem tą barwą czarną. Ani nawet szarą, bo podatki płacę. 😀

Po drugie.. No właśnie. Świadomość i rozwój mają to do siebie, że nigdy się nie cofają. Świadomość zawsze się rozwija. Rzadko kiedy świadomość może się cofnąć, np w przypadku chorób (Alzheimer), w przypadku urazów (wypadek, udar) lub destrukcyjnych zabiegów takich jak lobotomia mózgu. Ale są to sytuacje naprawdę ekstremalne. Możesz się zatrzymać. Możesz też niektóre rzeczy zapomnieć. Ale sama świadomość nigdy się nie cofnie. Np 15-letnie dziecko nigdy nie zacznie wierzyć w św Mikołaja.

.

A 25-letni dorosły człowiek nigdy nie zacznie wierzyć, że USA walczą w Syrii o demokrację i prawa człowieka, a miliarder pedofil Epstein naprawdę popełnił samobójstwo w celi tuż przed ważnym przesłuchaniem. Yyy, wróć, wielu nawet starszych ludzi w takie rzeczy wierzy, więc to z tym 25-latkiem to akurat nieprawda. 😉 Ale gdy taki 25-latek mówi mi, że USA walczą w Syrii o demokrację, to mam wrażenie, że gadam z człowiekiem przynajmniej lekko upośledzonym umysłowo. A co do świętego Mikołaja, to polecam taki suchar: Czytaj dalej „CZEMU Z POWROTEM NIE STANĘ SIĘ KATOLIKIEM?”

WYŚCIG SZCZURÓW JEST NIE DO WYGRANIA: UŚWIADOM TO SOBIE!

Wyścig szczurów, „must have” w życiu i coachowie od wszystkiego

Nauczyciele, rodzice i dorośli mówili nam u progu dorosłości, że powinniśmy się uczyć, robić studia. Że każdy jest kowalem własnego losu, a jak ktoś zarabia „tysion pińcet,” to jest to wina nie systemu, ale tego nieroba z postawą roszczeniową, który nie chciał się coachować i uczyć programowania. Mówili nam, że poprzez edukację, wytrwałość, zdobywanie wiedzy i doświadczenia zawodowego, będziemy w końcu zarabiać dobrze. Że weźmiemy ślub, założymy rodzinę, weźmiemy kredyt na mieszkanie, kredyt na samochód (koniecznie modny SUV!). No i kredyt na egzotyczne wakacje w Tajlandii (must have! Musisz to mieć, przedstawicielu liberalnej klasy średniej!). Do tego kupisz sobie psa (koniecznie Golden Retiever, jak z amerykańskich seriali o american dream!). I Wasze życie będzie niekończącą się sielanką.

Minęły lata, a potem dekady. Mamy teraz po 25, 30, 35 i 40 lat. Co zostało z tych obietnic? Popatrz na swoją wypłatę i po jak szybkim czasie znika. Zostały z tych obietnic zgliszcza. Co zostało z naszych marzeń, pragnień? Najczęściej również zgliszcza, ale na to pytanie odpowiedz sobie sam.

.

Dwa modele rozwoju osobistego i zawodowego?

Pomyśl:

  1. Pracujesz 12 lub więcej godzin na dobę. Jesteś zakredytowany i zadłużony po uszy. Hipoteka, kredyt na samochód i tak dalej. Zarabiasz dużo, ale wychodzisz z domu przed godziną 7, a wracasz często około godziny 20 lub później. Tak, jesteś tą liberalną, zeuropeizowaną klasą średnią. Możesz głosować na Schetynę, Lubnauer lub Petru, uważać się za nie wiadomo kogo, i gardzić „motłochem”, który nie chciał się uczyć i w dodatku ma postawę roszczeniową. A potem, około 24:00 połykasz garść antydepresantów i leków uspokajających, bo gdyby nie one, po prostu byś się rozsypał. Może już zaczynasz się sypać..
    .
  2. Lub inaczej. Tyrasz te 8 godzin przy maszynach w fabryce, tak jak ja. Zarabiasz mało, ale nie masz kredytów, coraz bardziej oziębłej żony i dzieci, które przestają Cię szanować i nawet poznawać. Bo całe dnie nie ma Cię w domu. Po zrobieniu swojego przez 8 godzin idziesz do domu. Pensja skromniutka, ale masz czas dla siebie, na hobby, dla swojej partnerki, jeśli ją masz, dla przyjaciół i rodziców. Tułasz się od „gówno-pracy” do gówno-pracy. Od jednego mieszkania na wynajmie, do drugiego. Jesteś „współczesnym nomadem,” człowiekiem bez przeszłości i bez przyszłości. Wiesz, że żadnych emerytur nie będzie, bo już brakuje na obecne emerytury. Nawet nie zamierzasz dożyć do starości. Spełniła się poniekąd przepowiednia biblijna, że: „Żywi będą zazdrościć umarłym.”

Czytaj dalej „WYŚCIG SZCZURÓW JEST NIE DO WYGRANIA: UŚWIADOM TO SOBIE!”

CZEMU EZOTERYKA NIE DZIAŁA? POWINIENEŚ O TYM WIEDZIEĆ

Szokujące kłamstwa ezoteryki i nurtu new age

Ezoterycy mawiają, że nie mamy prawa nikogo ani niczego oceniać. Że nie mamy prawa osądzać, bo osąd jak i ocena jest negatywną energią. Mówią też, że choć mamy apogeum biedy, wyzysku i ludzkiej rozpaczy, że choć planeta umiera (zmiany klimatu, dewastacja przyrody), że choć plan NWO lada moment będzie zrealizowany – to mamy o tym nie mówić. Mamy tego nie krytykować, bo przecież wysyłamy do astralu „złe wibracje” i tak czy owak wspieramy to zjawisko.

Zadam Ci jednak pewne pytanie: Czy urodziłeś się po to, by bezczynnie, wręcz z medytacyjnym uśmiechem na ustach patrzeć, jak psychole u steru władzy zabijają milion ludzi za milionem? Np w Syrii czy Iraku? Czy urodziłeś się po to, by czekać, aż po Francji niepokoje zawitają do naszego kraju (oby nie!), podczas których jacyś rebelianci, opłaceni miliardami przez Sorosa, Merkel czy Clinton, wejdą do Twojego domu, by Cię okraść i poderżnąć Ci gardło? I co, medytacją zatrzymasz rakiety i czołgi? Wizualizacjami zatrzymasz tych rebeliantów by nie weszli do Twojego domu? Pozytywnym myśleniem przekonasz się, że Twoje długi i niskie zarobki są okej? Podwyższaniem wibracji serca, nerki czy czego tam, sprawisz, że życie na Ziemi przestanie wymierać, bo liberałowie i kapitaliści wciąż nie mogą się nażreć?

Ja tam uważam, że to nasza bezczynność i zajmowanie się podwyższaniem wibracji i medytacjami, wspiera ten opresyjny system. To brak krytyki z naszej strony powoduje, że czują się oni bezkarni. Ja trochę zajrzałem za tę ognistą kurtynę i spojrzałem w tę bezdenną otchłań zła. I powiem Ci jedno: oni najbardziej boją się buntu i rewolucji. Najbardziej boją się, że 90% obywateli przez dwa tygodnie odmówi przyjścia jak co rano do pracy, dzięki czemu stracą setki miliardów dolarów. Najbardziej boją się „runu na banki”, czyli tego, że dużo ludzi w krótkim odcinku czasu wypłaci wszystkie pieniądze, dzięki czemu system ekonomiczny planety się rozsypie, a oni stracą biliony i trafią na szubienice. Czytaj dalej „CZEMU EZOTERYKA NIE DZIAŁA? POWINIENEŚ O TYM WIEDZIEĆ”