ZAUWAŻYŁEŚ ŻE NIE MA CHEMTRAILS!? TO ZNAK ZMIAN?

Smugi chemtrails zniknęły

Chemtrails to teoria, wg której rządy i wojsko miały rozpylać trucizny na niebie za pomocą samolotów. Chemtrails to te długie smugi kondensacyjne, które godzinami pozostawały na niebie, tworząc niezbyt przyjemny, acz rzucający się w oczy widok.

Tak rzucający się, że miliony ludzi to obserwowało, tworząc mniej lub bardziej wiarygodne interpretacje na ten temat. Inna z teorii o chemtrails mówi, że smugi te nie zawierały trucizn, ale różne związki chemiczne mające zapobiec zmianom klimatycznym. Które to zmiany klimatu nabrały ostatnio szalonego tempa. Elity miały wiedzieć o tym, że nabiorą one ekstremalnie szybkiego tempa, ale ukryły to przed ludźmi i zaczęły im przeciwdziałać, nie informując opinii publicznej.

Czytaj dalej „ZAUWAŻYŁEŚ ŻE NIE MA CHEMTRAILS!? TO ZNAK ZMIAN?”

Chemtrails: skażone niebo. Podoficer armii USA ujawnia szokującą prawdę

Chemtrails: skażone niebo. Podoficer armii USA ujawnia szokującą prawdę

chemtrails czy contrailsDziś artykuł plus filmy video z wystąpieniem Pani Kristen Meghan, wojskowej ekspert, w sprawie zjawiska chemtrails.

W skrócie, zjawisko to zaprząta umysły zwolenników spisków i teorii spiskowych na całym świecie od wielu lat. Zachodzą oni w głowę, dlaczego od kilkunastu, kilkudziesięciu lat możemy obserwować tego typu smugi samolotowe na niebie, a wcześniej ich nie było. W Polsce wiąże się to z przystąpieniem naszego kraju do NATO i nie ma nic wspólnego ze wzrostem natężenia cywilnego ruchu lotniczego. Który wzrósł dopiero po wejściu naszego kraju do UE.

W skrócie, zjawisko chemtrails według jego zwolenników, zażarcie walczących z korporacyjnymi i rządowymi trollami na etatach, to toksyczne chemikalia rozpylane nad miastami i osadami przez samoloty wojskowe. Ja proponuję nieco inną teorię na ten temat, podobnie jak bloger Zenobiusz.

Otóż jestem uważnym obserwatorem parametrów ziemskiej magnetosfery, pogody kosmicznej i tego, co dzieje się na Słońcu. Zauważyłem, że chemtrailsy są rozpylane szczególnie wtedy, gdy zbliża się, trwa lub ustępuje tzw „burza geomagnetyczna”. Obecnie ziemskie pole magnetyczne jest dziurawe jak ser szwajcarski. Potwierdziła to w 2008 roku misja satelitarna THEMIS, jak i nowa misja satelitarna bodaj z przełomu 2013 / 2014 roku, także wysłana w celu monitoringu magnetosfery.

Chemtrailsy rozpylane w jonosferze, zawierające w sobie cząstki metali, mają wzmacniać ziemską magnetosferę przed wpływami z kosmosu, w tym ze Słońca. Przy takim stanie magnetosfery jak obecnie, duża część burz geomagnetycznych jest zagrożeniem i dla ziemskiej elektroniki, i dla organizmów żywych. Jednak ta teoria ma jedną wadę. Nie tłumaczy ona tego, dlaczego w chemtrailsach znajdują się włókna typu morgellons, pleśnie i elementy płytek krwi, jak i inne zanieczyszczenia organiczne – nośniki. Myślę, że elity mają „antidotum” na te wszystkie zanieczyszczenia, i pieką dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony, utrzymują dla siebie magnetosferę planety w ryzach, a z drugiej strony, podtruwają nas – czyli tych, którzy nie mają antidotum.

O tym, jak w Bydgoszczy będą walczyli z chemtrails pisałem w linku poniżej:
Zobacz jak można walczyć z systemem!

O zanikającej ziemskiej magnetosferze:
ESA: pole magnetyczne Ziemi zanika, przebiegunowanie w toku
Czy pole magnetyczne Ziemi zanika?

Uwaga! Nie podzielam wszystkich uwag odnośnie zmian klimatu i globalnego ocieplenia z poniższego artykułu.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Geoinżynieria. Była podoficer, Kristen Meghan, opowiada o tym, jak odkryła, że wojsko rozpyla chemtrails

Cytuję: „Kristen Meghan nie jest amatorką tropiącą rzekomą teorię spiskową, zwaną „chemtrails”, lecz osobą pod każdym względem kompetentną i uprawnioną do wypowiadania się w tej sprawie. Złożyła przysięgę na Konstytucję, a jej zadaniem, jako wojskowej higienistki środowiskowej, było czuwanie nad bezpieczeństwem ludzi i środowiska naturalnego. Mimo, że opuściła armię wciąż czuje się związana przysięgą, której do tej pory nie była w stanie dotrzymać i obiecuje, że nie zamilknie, bez względu na to, ile miejsc pracy straci i ilu przyjaciół oraz członków rodziny się od niej odwróci.

Po zamachu 9 września Kristen, 19-letnia, zagubiona i niepewna, co zrobić ze swoim życiem, zaciągnęła się do lotnictwa wojskowego. Pracowała w bio-inżynierii środowiskowej, a jej zadaniem było monitorowanie wpływu wojska na środowisko i zdrowie, zarówno pracowników wojska jak i ludności cywilnej i usuwanie skutków ewentualnych skażeń. Przez jej stanowisko pracy przechodziły zamówienia na różne chemikalia potrzebne m.in. do naprawy i konserwacji samolotów, a ona musiała dbać o to, żeby nie stanowiły one zagrożenia dla ludzi i żeby były zgodne z obowiązującymi normami. Różni ludzie, wiedząc o tym, jaką pracę wykonuje zadawali jej pytanie, czy słyszała o chemtrails. Nie, nie słyszała. Ale postanowiła sprawdzić, co na ten temat piszą w Internecie. Znalazła tam strony, które zajmowały się obalaniem i ośmieszaniem tej teorii spiskowej, a ona uwierzyła, że piszą tam prawdę, bo przecież, z racji wykonywanej pracy, ona pierwsza wiedziałaby, gdyby wojsko powodowało jakiekolwiek skażenia.

A jednak coś się nie zgadzało. Około roku 2006 zaczęło do niej docierać, że wojsko nie było tym, czym wierzyła, że jest.

Kiedyś przeglądała swój komputer i Formularz Lotnictwa 39-52 „Zatwierdzenie substancji szkodliwych”. Widniało tam wiele ton aluminium, baru, strontu oraz różne formy tlenków i siarczanów. Wiedziała, że są one używane w procesach takich jak obróbka strumieniowo-ścierna czy piaskowanie numeryczne. Problem w tym, że ona już te chemikalia rozliczyła, posługując się Kartą Bezpieczeństwa Preparatu, gdzie wymieniony jest producent i być może lista wymaganego sprzętu ochrony osobistej, wykorzystywanego w procesie oraz kilka sposobów złagodzenia ekspozycji. Ale te elektroniczne karty, które miała przed sobą różniły się od tych, z którymi pracowała. Wyglądały jakby ktoś sam je stworzył i zeskanował, nie było w nich producenta i były bardzo ogólnikowe. Zadawała pytania zwierzchnikom, do czego jest to wykorzystywane, ale nigdy nie otrzymała odpowiedzi, więc tych kart nie rozliczyła. Zaczęto na nią naciskać, że zalega ze swoimi 39-52. Kiedy zaczęła zadawać pytania stała się wrogiem. Była cenionym pracownikiem, miała swoją rangę, była odznaczona, była podoficerem kwatermistrzostwa, zdobyła wiele nagród, więc nie było powodu, żeby ją demonizować.

Przeniesiono ją do innego centrum logistycznego lotnictwa w stanie Georgia, a zła opinia poszła za nią. W nowym miejscu pracy sytuacja z dziwnymi kartami się powtórzyła, ale ona zajęła się pracą dochodzeniową. Zaczęła pobierać próbki powietrza i gleby, słusznie zakładając, że to, co zostało rozpylone w powietrzu musi opaść na ziemię. Używała bardzo czułego sprzętu i odkryła, że poziom skażenia jest bardzo wysoki. Zaczęła zadawać pytania nowemu dowódcy, ale jego reakcja ją zdumiała. Popatrzył jej w twarz i powiedział: „Zastanawiam się nad tobą, co jest z tobą nie tak? Ostatnio wyglądasz na naprawdę bardzo przygnębioną, mógłbym ocenić twoje zdrowie psychiczne nawet na 120 dni” (zapewne izolacji).

„Kto zająłby się twoją córką?” To potwierdziło jej podejrzenia, że zamiast chronić zdrowie ludzi, wojsko ich zatruwa, łamiąc wiele praw. W konfrontacji z lękiem przed „wrzuceniem do klatki” nabrała wielkiej odwagi, żeby działać. W wojsku nie mogła nic zrobić, bo w wojsku jesteś numerem i każdy aspekt twojego życia jest kontrolowany. Na szczęście zbliżał się czas ponownej rekrutacji, więc postanowiła, że nie zaciągnie się ponownie. Uciekła i nie obejrzała się za siebie. Od października 2010 roku, po 9 latach służby, została informatorką (whistleblower) i krzyczy o tym, co odkryła. Oczywiście wojsko usiłuje ją uciszyć, ale nie ma niczego, co mogłoby ją zdyskredytować. Jest prześladowana, wyrzucana z pracy, a gdy podróżuje samolotami na lotnisku jest wciągana do tajnego pomieszczenia.

Zastanawiacie się, kim są piloci, którzy to rozpylają i dlaczego się nie ujawniają? Od czasu kiedy Kristen mówi o tym wszystkim zgłaszają się do niej piloci i ludzie, którzy wstawiają kanistry z chemikaliami do samolotów, ale z oczywistych względów ona nie może ujawnić kim są. Nikt nie chce skończyć jak Snowden i Manning. Prawa chroniące demaskatorów nie działają, a tak naprawdę nie istnieją. Geoinżynieria istniała i istnieje i jest finansowana z podatków. Trują nas z nieba za nasze własne pieniądze! O tym procederze nie wiedzą nawet ludzie zatrudnieni w lotnictwie, tak, jak ona nie wiedziała, mimo że pracowała jako higienistka środowiskowa rozliczająca zużycie chemikaliów stosowanych do oprysków. Bo jeśli nie wiesz, czego szukać to tego nie znajdziesz.

Dlatego nie wierz ekspertom! Nie wierz ludziom pracującym w monitoringu atmosfery! Oni nie kłamią, kiedy mówią że niczego nie rejestrują. Oni sami nic nie wiedzą z prostego powodu: nie mają dość precyzyjnych urządzeń, żeby wykryć nanocząsteczki metali. Ale to nieprawda, że nie ma skażeń.

Kristen pyta retorycznie swoich kolegów z wojska: „Czego się boisz, skoro jesteś w czynnej służbie, co oznacza, że jesteś gotów zginąć w obronie swojego kraju?” Dlatego apeluje do wszystkich, żeby rozpowszechniali tę wiedzę, żeby się ujawniali, żeby wyciągnęli tę tajemnicę na światło dzienne i powstrzymali ten proceder. Ona wciąż jest wierna przysiędze, ma poczucie, że jest to jej obowiązek i dopiero teraz może się z niej wywiązać. Uważa, że pracownicy służby zdrowia działają nieetycznie, bo o tym nie mówią.

Kristen uważa, że najważniejszą przeszkodą są strony z dezinformacją na ten temat. Najważniejsze są dwie: metabunk i ContrailScience, obie prowadzone przez pracownika rządu, programistę Micka Westa. Mick West nie jest chemikiem, fizykiem ani specjalistą ochrony środowiska, ale czuje się uprawniony do mówienia wam, że jesteście szaleni, jeśli widzicie na niebie chemtrails. Przestrzega też przed licznymi trollami dezinformacji, którzy są opłacani, żeby udawali znawców tematu lub kogoś takiego jak my, kto uczciwie przekazuje wiedzę. Nie polecajcie na Facebooku czy Twitterze żadnej strony o contrails jeśli nie sprawdzicie, kto ją prowadzi i kto mu za to płaci. [Oprócz płatnych agentów dezinformacji, wśród autorów takich głupich stronek i artykułów w blogach o contrails jest wielu użytecznych idiotów, którzy uważają się za „racjonalistów”, czyli arogantów przekonanych, że są mądrzejsi niż empirycy, wierzący w to, co widzą – MS].

Oto rady Kristen, jak zbadać skład wody i powietrza, żeby przekonać niedowiarków. Nie jest to takie proste, bo zwyczajne laboratoria nie dysponują wystarczająco czułą aparaturą, zdolną do wykrycia nanocząsteczek. To jest bardzo ważne: to są nanocząsteczki, a nie zwyczajne aluminium, bar i stront! Dlatego zwykłe laboratorium nic nie wykryje.

Do badania oddajemy wodę deszczową i śnieg, a nie glebę, ponieważ gleba ma bardzo różny skład, zależnie od miejsca, w którym występuje. Należy wziąć szklany słoik (nie plastikowy, bo zawiera on BPA) i pobrać do niego deszczówkę lub śnieg. Kristen nie może ujawnić publicznie, do którego laboratorium należy to wysłać, ponieważ większość laboratoriów odmawia przyjęcia próbek, jeśli się dowiedzą, że ma to jakiś związek z jej działalnością. Dlatego należy wysłać do niej e-mail z zapytaniem, a ona poda wam informację co robić. Takie badanie kosztuje ok. 50$.

Ze wszystkich praw, które tracimy geoinżynieria jest największym zagrożeniem. Jak mówi Kristen, możecie mieć broń, możecie mieć pieniądze, możecie mieć wszystko, ale jeśli nie macie żywności i wody i jeśli umieracie z powodu chorób układu oddechowego i nerwowego to jakie to ma znaczenie?

Jesteśmy truci na wiele sposobów: szczepionkami, skażonym powietrzem, fluorem w wodzie i paście do zębów, chemią w żywności, chemikaliami ze szczelinowania itp. Pojedyncze źródło nie wydaje się groźne, ale jeśli to wszystko zliczymy razem okaże się, że nasz organizm nie będzie w stanie poradzić sobie z metabolizowaniem tego wszystkiego.

Adres do Kristen: kristenmeghan [na] gmail.com

I na zakończenie: kilka słów o szalonych (a raczej psychopatycznych) „uczonych”, którzy w Erze Wodnika przejmują rolę, którą do tej pory pełniły religie. Tak, jak religie kłamały w sprawach duchowych, tak nauka kłamie w sprawie dowodów. Nie istnieje i nigdy nie istniało żadne globalne ocieplenie. Kto nie wierzy, niech sobie poczyta o eocenie, kiedy na ziemi temperatura była wyższa o prawie 9 stopni niż obecnie. Nie było wtedy czap lodowych – w ogóle! Mimo to nasza planeta nie rozpadła się, a życie nie wyginęło. Wręcz przeciwnie, był to okres bujnego rozwoju ssaków. W średniowieczu było dużo cieplej, niż obecnie. W Anglii i Polsce rosły winogrona i wyrabiano z nich znakomite wina. Od 2000 lat klimat się oziębia! Jeśli nam coś grozi, to raczej lodowiec, niż ocieplenie. Zresztą ocieplenie byłoby najlepszą rzeczą, jaka mogłaby się nam obecnie przydarzyć, gdyż tylko gorący klimat byłby w stanie zapewnić nam urodzaj, mogący wyżywić rosnącą populację.

Jeśli nie przegonimy tych wszystkich psychopatów udających uczonych los ludzkości będzie przesądzony!

Źródło: http://zatruteniebo.wordpress.com/2014/09/23/geoinzynieria-byla-podoficer-kristen-meghan-opowiada-o-tym-jak-odkryla-ze-wojsko-rozpyla-chemtrails/

Zobacz jak można walczyć z systemem!

Zobacz jak można walczyć z systemem!

chemtrails czy contrailsW Bydgoszczy na przystankach autobusowych pojawią się wkrótce plakaty informujące o opryskach chemicznych wykonywanych masowo przez samoloty wojskowe:

chemtrailsDokonywane są one nad polskim niebem od momentu przystąpienia naszego kraju od NATO. Zresztą zobaczcie na zdjęcie. Wcześniej nasze niebo tak nie wyglądało i nie ma to nic wspólnego ze wzrostem cywilnego ruchu lotniczego.

W momentach gdy niebo jest pryskane tym syfem najbardziej intensywnie, można naliczyć wiele samolotów – nieraz powyżej 10. Pewnego razu udało mi się naliczyć 12 samolotów które to rozpylały. Latały one w kółko i nie było ich na międzynarodowej mapie Flight Radar.

http://www.flightradar24.com/

Kwestią osobną jest to, dlaczego takie opryski są dokonywane. Chmury wypluwane przez samoloty wojskowe zawierają nie tylko w/w metale ciężkie, ale także włókna organiczne typu morgellons, grzyby, pleśnie i elementy krwi.

Według jednej z teorii, smugi te zawierające metale są rozpylane bo.. muszą być rozpylane! Gdyby nie one, ze względu na słabnącą powłokę magnetyczną emisje rentgenowskie i inne, ze Słońca i z kosmosu, mogłyby nas zabić. Spójrzmy na to wyraźnie: chemtrails są rozpylane i w Iranie, i w Rosji, a więc w krajach uważanych przez co po niektórych za bastion przeciwny NWO (hahahaha). Są rozpylane również nad oceanami i to w miejscach gdzie nie ma aż takiego ruchu lotniczego. Dlaczego? Bo musi być chroniona całą magnetosfera?

Wydaje mi się, że w ten sposób załatwia się dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony, elity chronią swój interes, czyli wzmacniają pole magnetyczne planety. Z drugiej strony „podtruwa” się ludzi, coby stale na coś chorowali i byli klientami ich firm farmaceutycznych. Oni antidota na ten syf zapewne mają, więc im to nie straszne.

O zanikającej ziemskiej magnetosferze pisałem w poniższych artykułach:
ESA: pole magnetyczne Ziemi zanika, przebiegunowanie w toku
Czy pole magnetyczne Ziemi zanika?

Ja proponowałem ulotki o szkodliwości szczepień:
Akcja ulotkowa o szczepieniach – pobierz ulotki i przyłącz się!

Autor tekstu: Jarek Kefir
Druga grafika: PrisonPlanet.pl

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Zobacz jak oni zwalczają chemtrails [FOTO] Stop zatruwaniu ludzi, przyrody, nieba!

Jak walczyć z chemtrails – smugami chemicznymi rozpylanymi przez samoloty, na niebie?

Poniżej prezentuję dwie fotografie z Warszawy, Ronda de Gaulle. W tym miejscu aktywiści sprzeciwiający się opryskom chemicznym z samolotów wojskowych, dobitnie pokazywali, czym te opryski są. Są one szkodliwe. Niosą śmierć dla ludzi, zwierząt i roślin.

Aktywiści byli ubrani w pomarańczowe kombinezony i maski przeciwgazowe. Mieli oni wielki znak z napisem: „stop chemtrails” i korzystając z tego znaku, przeprowadzali ludzi przez przejście dla pieszych.

Ludzie przystają, fotografują, pytają się, czym są chemtrails. Akcja przynosi pożądany efekt! Ci aktywiści pokazali, jak walczyć z zasypywaniem nas chemicznym syfem z samolotów, pod pretekstem walki z globalnym ociepleniem.

Stop chemtrails! Podaj dalej:

chemtrails samoloty na niebie

stop chemtrails

Źródło powyższych fotografii: Karol Sirko

chemtrails

chemtrails polska

Przeczytaj o chemtrails na mojej stronie:

Rządy potwierdzają: rozpylanie chemikaliów przez samoloty wojskowe to fakt. “Nie da się już tego zatrzymać..”
Dokumenty NASA ujawniają szkodliwe działania: chemtrails, mikrofale, mikropyły
Chemtrails (smugi chemiczne) istnieją! “To tragedia dla całego świata..”
Toksyczne metale są rozpylane przez samoloty [VIDEO] “Nie możemy tego już zatrzymać” – mówią przedstawiciele rządów

Jarek Kefir

Źródło: https://kefir2010.wordpress.com/

Czy identyfikujesz się z tym, co piszę?

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej inicjatywy – głównie chodzi o planowany przeze mnie zakup nowych usług w wordpress. W poniższym linku opisałem jak to zrobić:

https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Toksyczne metale są rozpylane przez samoloty [VIDEO] „Nie możemy tego już zatrzymać” – mówią przedstawiciele rządów

Smugi kondensacyjne z samolotów (contrails) czy smugi chemiczne (chemtrails)? Ten tekst przybliży Cię do wyjaśnienia..

Na poniższym nagraniu widać tzw. smugi chemiczne, które są rozpylane przez samoloty wojskowe, nad niebem na całym świecie (obserwuje się je cały czas nawet w Rosji czy Iranie).

Przedstawiciele jednego z rządów przyznali niedawno, iż rozpylanie cząstek metali w atmosferze na masową skalę jest związane z rzekomą ochroną klimatu, i że tego procesu nie da się już zatrzymać..
Czytaj więcej o tym tutaj (link).

Przeczytaj także pozostałe artykuły o tej tematyce:
Dokumenty NASA ujawniają szkodliwe działania: chemtrails, mikrofale, mikropyły
Chemtrails (smugi chemiczne) istnieją! “To tragedia dla całego świata..”

Na poniższym filmiku z serwisu you tube widać, iż toksyny te nie są emitowane z silników, ale spoza nich:

Jarek Kefir

Źródło: https://kefir2010.wordpress.com/

Czy identyfikujesz się z tym, co piszę?

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej inicjatywy – głównie chodzi o planowany przeze mnie zakup nowych usług w wordpress. W poniższym linku opisałem jak to zrobić:

https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/