Reklamy

Tag: sanepid

ABSURD! 30.000 ZŁ ZA BRAK MASECZKI! KONTROLE W CAŁEJ POLSCE!

Po miesiącu czasu obowiązywania nakazu zakrywania ust i nosa wszędzie poza domem, obowiązek ten ograniczono. Teraz nosić maseczki musimy tylko w przestrzeniach zamkniętych, np w środkach komunikacji publicznej, w sklepach, bankach i tak dalej. Mnóstwo ludzi przestało bać się bezobjawowego wirusa, choćby dlatego, że praktycznie nikt nie zna osoby, która by chorowała na koronawirusa lub zmarła. Widać ogólny spadek lęku i rozprężenie, ludzie przestali nosić maseczki wszędzie, nawet tam, gdzie nadal jest nakaz.

Więc od kilku dni minister zdrowia Szumowski usilnie stara się przekonać organy administracyjne i służby mundurowe, by wznowiły kontrole i karanie za brak maseczek. Tak więc od dwóch dni policja ruszyła w Polskę, by wlepiać mandaty. Dzielni bohaterowie w mundurach, zamiast tropić przestępców, ścigają staruszki bez masek, i potem muszą one płacić ze swoich rent 500 zł kary. Nosz kurwa, prawdziwi mężczyźni i bohaterowie z nich, wzór cnót obywatelskich. Pogratulować męstwa i odwagi.

O tym, dlaczego ludzie nie noszą masek i jakie konsekwencje zdrowotne mogą one spowodować, pisałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Uwaga! Maseczki mogą powodować groźne niedotlenienie!
Szokujące konsekwencje noszenia maseczek!

Policja przetrzepuje teraz sklepy i autobusy w poszukiwaniu nie oszmaconych maskami. Kary za brak maski od 500 do 30.000 zł. Jeśli na serio masz astmę i nie możesz nosić maski, to miej przy sobie leki by pokazać w razie kontroli, jak i najlepiej załatw sobie zaświadczenie od lekarza. Oficjalnie, wg ustawy, maseczki ochronnej nie muszą mieć np chorzy na astmę i inne choroby, ale nie tylko, bo osób zwolnionych z obowiązku zakrywania ust i nosa jest wiele. Tacy ludzie, gdy spotka ich policja i zechce wlepić mandat za brak maski, nie muszą okazywać funkcjonariuszom np zaświadczenia lekarskiego o diagnozie. Jednak praktyka jest nieco inna. Policjanci i inne służby mundurowe często każą pokazać, czy ma się przy sobie leki. Sam byłem świadkiem, jak Straż Ochrony Kolei pytała chłopaka bez maski, który mówił, że ma astmę o to, czy ma przy sobie leki i zaświadczenie lekarskie o chorobie.

Jest to działanie bezprawne, ponieważ informacje o stanie zdrowia są informacjami chronionymi i zastrzeżonymi. Nie masz obowiązku nikomu o nich mówić. Jednak to nie koniec bezprawnych działań służb mundurowych. Otóż gdy nie ma się przy sobie lekarstw, np inhalatorów, lub zaświadczenia lekarskiego, to i tak mogą Ci wlepić mandat, nawet gdy powiesz im na co chorujesz. To jest złamanie nawet tej ustawy o obowiązku zakrywania ust i nosa, która sama w sobie jest bezprawna, więc nie powinna obowiązywać. A jednak nie tylko ta ustawa obowiązuje, ale wiele patroli egzekwuje ją w skrajnie nadgorliwy sposób. Dzieje się tak dlatego, bo teraz ludzie są świadomi i co drugi na ulicy lub w sklepie mówił, że ma astmę.

O tym, kiedy nie musisz nosić maseczki, pisałem w poniższym artykule – szczerze polecam jego przeczytanie! Czytaj dalej „ABSURD! 30.000 ZŁ ZA BRAK MASECZKI! KONTROLE W CAŁEJ POLSCE!”

Reklamy
Reklamy

RZĄD 17 LAT UKRYWAŁ NIEWYGODNE BADANIE O SZKODLIWOŚCI SZCZEPIEŃ!

Czy szczepienia są szkodliwe dla zdrowia i nieskuteczne?!

Nie gaśnie konflikt między tymi, którzy określają się jako „zwolennicy nauki”, a tymi, którzy wyrażają swoje wątpliwości co do bezpieczeństwa i skuteczności szczepień. Jedni i drudzy przedstawiają swoje racje. Wiadomo, że to ten, kto ma władzę, pieniądze i wpływy, ustala różne rzeczy. Ponieważ na świecie rządzi siła, czyli prawo silniejszego.

M.in. ustala co jest normą społeczną a co nie. Ustala co jest akceptowalne w debacie publicznej, a co jest już „faszyzmem” lub „antysystemowym fake newsem”. Także to, czyja ropa w ziemi jest „demokratyczna”, a czyja należy do rzekomego dyktatora. Ale nie tylko, bo ten kto ma siłę ustala też, które elementy historii uwypuklić, które przemilczeć, który wyolbrzymić, i w jakim miejscu dodać maleńkiej ilości kłamstwa. A więc ten, kto ma siłę, zmienia nie tylko teraźniejszość, ale także przeszłość.

Czy jest możliwe, by ta sama zasada działała w nauce? Na biologii uczono mnie, że są dwie płcie. XX – żeńska, XY – męska. Tymczasem teraz właśnie nauka (gender studies) postuluje istnienie 50 i więcej płci. Skrytykować tego nie możesz, bo automatycznie stajesz się faszystą i wg tego, kto posiada siłę, trzeba wyciągnąć wobec Ciebie sankcje. Np karne, lub w postaci nacisku na Twojego pracodawcę by Cię zwolnił. Jednak czy może to iść dalej?

Badania ws. bezpieczeństwa szczepień zmanipulowane?!

Radykalni przeciwnicy współczesnej medycyny i cywilizacji technicznej, których ja nazywam „eko-gajanami” mówią, że dziś pieniądz ustala prawdę w akademickiej nauce. Czy tak daleko idące stwierdzenie jest prawdą? Wiele medycynie zawdzięczamy, np antybiotyki ratujące życie, operacje chirurgiczne czy choćby to, że osoba z przełomem nadciśnieniowym nie musi tak często umierać. Bo dostanie pigułkę i otrzyma inną pomoc. Współczesna medycyna uratowała miliony żyć przed przedwczesną i często bardzo bolesną śmiercią (wyrostek, sepsa itp)

Jednak pole do manipulacji tu jest. Wiele można nagiąć tak, by zarobiły na tym koncerny farmaceutyczne. I nie trzeba brnąć w jakieś teorie spiskowe o mikrochipach w szczepionkach, wystarczy trzeźwa analiza faktów. Przykład? Wiele razy w ciągu ostatnich dekad obniżano normy cukru we krwi, cholesterolu we krwi i ciśnienia tętniczego. Ostatnio słyszałem o propozycji kolejnego obniżenia norm ciśnienia krwi. Po co się to robi? Im niższa norma, tym więcej ludzi ma czegoś „za dużo”. Więc więcej ludzi jest diagnozowanych jako chorych – na cukrzycę, na zbyt wysoki cholesterol lub na nadciśnienie. I tym samym, zwiększa się zysk firm farmaceutycznych.

To nie koniec przykładów manipulacji. Wiele badań naukowych można sfałszować, i nie trzeba na chama wyrzucać próbek i ręcznie wpisywać do komputera fałszywych danych. Teraz używa się np „reaktywnego placebo”. W przypadku szczepionek jest to placebo zawierające glin (aluminium), a więc placebo toksyczne. Po co się to robi? Po to by dowieść, że uszkodzenia i choroby zdarzają się równie często przy podaniu placebo. I tym samym, szczepienia uchodzą wtedy za preparaty bezpieczne.

Dobrze, a co z badaniami, które nie zostały ujawnione? Są w ogóle takie? Jak się okazuje, są. Poniżej wklejam o tym artykuł:

Cytat: „CDC w 2001 roku niechcący przeprowadziło wąskie badanie porównujące dzieci szczepione z nieszczepionymi. W badaniu tym porównano dzieci, które otrzymały szczepionkę przeciw WZW typu B w pierwszym miesiącu życia z dziećmi które jej nie otrzymały.

Wyniki tego badania nigdy nie zostały opublikowane przez CDC, a streszczenie tego badania zostało niedawno uzyskane tylko
dzięki Wnioskowi na podstawie ustawy o wolności informacji [FOIA].

Dzieci zaszczepione szczepionką przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B w pierwszym miesiącu życia, w porównaniu do
dzieci, które nie otrzymały tej szczepionki miały zwiększone ryzyko wystąpienia ADHD o 829%, autyzmu o 762%, ADD o 638%,
tików o 565%, zaburzeń snu o 498% oraz opóźnień mowy o 206%.

Abstrakt badania CDC omawia porównanie ekspozycji na tiomersal w ciągu pierwszego miesiąca życia. Ponieważ w USA jedyną szczepionką zalecaną w ciągu pierwszego miesiąca życia była szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, oraz tylko szczepionka z tiomersalem była dostępna w czasie tego badania, to w tym badaniu porównano przede wszystkim dzieci, które otrzymały szczepionkę przeciw WZW typu B z dziećmi nieszczepionymi w ogóle.”
Źródło: Nie dla szczepień na FB

Autor: Jarek Kefir ©

szczepienia badania

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Nie ma u mnie przymusowych opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego:

  • Na konto bankowe:
    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna
    .
  • Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282
    .
  • Na Pay Pal: Kliknij na ten link [LINK TUTAJ]

Medyczno-farmaceutyczne przekręty od kuchni. To nie jest teoria spiskowa!

Medyczno-farmaceutyczne przekręty od kuchni. To nie jest teoria spiskowa!

korporacje farmaceutyczneDr Jerzy Jaśkowski opisuje ciekawe metody okłamywania społeczeństw i ogólnie, wciskania nam różnej ciemnoty. Zablokować komuś rynki zbytu, przemysł, rolnictwo? Wywołać sztuczną epidemię i skłonić ludzi do kupna np szczepionek, a rządy do zapasów nikomu niepotrzebnych leków? To dla dzisiejszych speców od manipulacji żaden problem.

Te i wiele innych mechanizmów zostało opisanych niżej. Czy wiecie, że podobnie manipuluje się chorobami zwierzęcymi? Taką urojoną epidemią jest np afrykański pomór świń. Chorobę tę wykreowano przy udziale polskiego rządu i polskich organizacji sanitarnych po to, by zniszczyć polskich hodowców wieprzowiny. Teraz cały rynek przejęły Niemcy albo „korporacje śmierci” takie jak Smitchfield.

Tak samo zresztą zrobiono z naszymi stoczniami. Rząd zdrajcy Tuska ugiął się pod byle szantażem biurokratów w Brukseli (na usługach Niemców) i zamknął nasze stocznie. A teraz? Teraz potęgą w przemyśle stoczniowym są Niemcy, właśnie dzięki totalnemu olaniu brukselskich biurokratów i zniszczeniu przemysłu w Polsce.

Pomimo dwóch wielkich wojen światowych, Niemcy niczego się nie nauczyły. Dalej jest to naród który żyje na koszt innych, który niszczy, okrada i wyzyskuje inne narody. Wciąż nie zmienili swojej mentalności, a budowane przez nich Stany Zjednoczone Europy to nic innego, jak nowa, IV Rzesza. Teraz Niemcy realizują podbój Europy razem z Rosją i Francją, nie za pomocą czołgów, ale banków, korporacji, pieniądza, gospodarki.

Póki co, zapraszam do przeczytania poniższego felietonu autorstwa dr Jerzego Jaśkowskiego. Jest tam wiele o medycynie, farmacji i niszczeniu polskiego przemysłu.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Medyczno-farmaceutyczne przekręty od kuchni. To nie jest teoria spiskowa!”

Szczepienia: eksperyment o nieznanym wyniku końcowym

Szczepienia: eksperyment o nieznanym wyniku końcowym

szczepionki

Kolejny raz o szczepieniach, tym razem wklejam artykuł autorstwa dr. Jerzego Jaśkowskiego, publikującego m.in. dla portalu „Wolne Media”.

Szczepienia od lat budzą kontrowersje natury zdrowotnej, etycznej i prawnej. Okazuje się, że większość tego co się mówi o nich w nurcie oficjalnym, jest kłamstwem. A medycyna zamiast pomagać pacjentom, od lat służy interesom chciwych kapitalistów – koncernów farmaceutycznych.

Opisywałem ten mechanizm w poprzednich artykułach poświęconych tej tematyce:
Medycyna oficjalna, czyli kartel śmierci. Jaka grupa interesu chce zabronić homeopatii?
Ludzie którzy nie byli szczepieni, będą najzdrowszymi pokoleniami w przyszłości
Oto teorie spiskowe które po latach okazały się być realną prawdą
Powinniśmy się opalać bez kremów z filtrem. Są one nie tylko niepotrzebne, ale wręcz toksyczne!

Wielki eksperyment medyczny o nazwie szczepienia, gdzie niejasny do końca jest jego cel, efekty uboczne i tym bardziej wynik końcowy – trwa w najlepsze. Chocholi taniec odbywa się po trupach i na zrujnowanym zdrowiu dzieci i dorosłych ludzi, którzy potem przez całe życie muszą być uzależnieni od farmaceutyków leczących działania niepożądane szczepionek.

Stalin mawiał, że jeśli chce się rozprawić z opozycją w kraju, to należy ją samemu stworzyć a potem ją ściśle, zakulisowo kontrolować. Nauki te wykorzystała wielka i tylko pozornie skłócona rodzina polityków wywodząca się z PZPR i Solidarności po 1989 roku. Koncerny farmaceutyczne pomyślały podobnie, ale w sferze zdrowia. Po co czekać aż człowiek zachoruje, skoro można każdego człowieka uczynić przymusowym pacjentem od najmłodszych lat? I nie chodzi tylko o kasę ze szczepionek, ale także o kasę za leczenie ich powikłań (autyzm, epilepsja, neuralgie, alergia, zaburzenia odporności, i wiele wiele innych).

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Szczepienia dzieci nie przyczyniły się do eradykowania epidemii chorób zakaźnych

Cytuję: „Temat szczepionek wraca jak bumerang. Ze strony „ekspertów” będących na garnuszku firm farmaceutycznych słychać „ochy i achy”, ze strony uczciwych lekarzy i rodziców wychowujących uszkodzone dzieci słychać przestrogi i opisy tragedii. Jednym z argumentów „za” które słychać od przedstawicieli służb farmaceutycznych oraz służby zdrowia jest fakt, że od czasu wprowadzenia szczepień wydatnie zmalała zachorowalność na wiele chorób – a niektóre zostały całkowicie unicestwione. Tylko że ten stan spowodowany jest inną przyczyną: Wydatnie poprawił się standard sanitarny społeczeństwa.

W biednych krajach – gdzie nie ma dostępu do wody, gdzie nie wiedzą co to jest mydło, te wszystkie choroby szaleją w najlepsze i na pewno żadne szczepienia ich nie wyeliminują. Jeśli chodzi o szczepienia przeciwko grypie – to już jest ewidentny szwindel firm farmaceutycznych. Wirus grypy należy do wirusów mutujących, praktycznie każdy kolejny „wysyp” tej choroby powodowany jest „innym”, zmutowanym już wirusem. Szczepienie zadziała skutecznie na tego wirusa z którego szczepionka została zrobiona. W przypadku grypy jest to zupełnie niemożliwe.

W całym tym procederze tak naprawdę chodzi o potężne zyski firm farmaceutycznych, służba zdrowia też nieźle na tym zarabia – bo przecież nie robi szczepień za darmo. Nasze społeczeństwo ma krótką pamięć – i chyba już nie pamięta ogólnoświatowej afery ze szczepionkami przeciwko grypie, gdzie nasza ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz nie dała wyssać z Polski kupy szmalu na jedynie słuszne szczepionki. Ile wtedy pomyj wylano na tą kobietę. A była chyba wtedy jedynym ministrem zdrowia w UE który do tego nie dopuścił.

Coraz częściej niezależni eksperci przestrzegają społeczeństwo o szkodliwości szczepień, publikują prawdziwe wyniki badań naukowych – nie robionych na zlecenie firm farmaceutycznych. W całym tym ambarasie na pewno nie chodzi o zdrowie społeczeństwa. Tu chodzi jedynie o krociowe zyski lobby farmaceutycznego. „Służba zdrowia” to prześmieszna nazwa, to semantyczne nieporozumienie.”

(Autor nieznany)


Rozpad państwa na przykładzie pism MZ ws. szczepionek – 1

Cytuję: „Jak powszechnie wiadomo, w kręgach uniwersyteckich, Polska leżała przez okres kilkuset lat w obrębie cywilizacji łacińskiej. Cywilizacja ta charakteryzuje się personalizacją, czyli indywidualnym podchodzeniem np. w medycynie do człowieka. Każdego człowieka traktujemy jako jednostkę wyjątkową. To do niej dobieramy metodę leczenia, a nie odwrotnie. Od czasów rozbiorowych niestety, rządzą nami co najmniej dwie cywilizacje azjatyckie: bizantyjska w odmianie pruskiej tj. wszechmoc państwa nad obywatelem. Państwo jest mądrzejsze z powodu posiadania armii urzędniczej. Jednak jak to udowodnił p.prof. Bogusław Wolniewicz „masa zawsze ciągnie w dół”, albo jak ładnie to ujął p.prof. Tadeusz Kotarbiński „w więzach organizacji prawdę diabli wezmą”. Drugą cywilizacja, która dominuje na terenie Polski jest cywilizacja turańska. Czyli typowa piramida, wskazująca, że góra rządzi, a reszta ma być potulnym stadem baranów w myśl moskiewskiej zasady ”cisze jedziesz dalsze budziesz”. Czyli społeczeństwo ma wykonywać odgórne decyzje. Decyzje czyli papierkowe dokumenty.

Oczywiście, w tym nawale produkcji papierków, sama biurokracja się gubi i zapomina, co już stworzyła i czego ma przestrzegać. Takim typowym potwierdzeniem powyższej tezy jest pismo, którego kopie otrzymałem pocztą internetową. Pismo podpisał p. Cezary Rzemek, podsekretarz stanu, czyli wiceminister. Pismo odnosi się do skargi na bezprawne działanie wojewody Podlaskiego, a dotyczy przymusu szczepień dzieci, jak leci.

Już pierwsze akapity świadczą albo o niezrozumieniu czytanego tekstu, albo o naginaniu prawa do swojej tezy. Co nie byłoby dziwne, w świetle badań wykazujących, że tylko 1 promil dzieci rozumie czytany tekst i niewiele lepiej jest u nauczycieli. Pan Minister bowiem pisze: „skarga na rzekome naruszanie konstytucji” i jako odpowiedź, Cezary Rzemek podje, że jest to nieprawda, ponieważ konstytucja w art. 68 wskazuje, że władze są zobowiązane do zwalczania chorób epidemicznych. Szerzące się w przeszłości epidemiczne zakażenia i choroby zakaźne były powodem wysokiej śmiertelności i chorobowości, a także powodowały straty społeczne i ekonomiczne” i dalej w tym samym sensie.

Otóż od około 15 lat, obywatel polski może się bezpośrednio odwoływać do konstytucji z pominięciem różnego rodzaju wytycznych i zakulisowych rozporządzeń. Jak wiemy, liczenie zaczyna się o jedności i potem jest 10 i potem dochodzimy do 100. Jest to wiedza z zakresu szkoły podstawowej. Zdziwienie więc budzi cytowanie artykułu 68 Konstytucji, z pominięciem na przykład art. 30 i 31. Jak wskazuje arytmetyka, liczba 30 i 31 są wcześniejsza od liczby 68. Artykuł 30, obowiązującej w Polsce Konstytucji, reguluje prawne podstawy pojęcia godności osobistej. Art. 30.: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.” Tak więc artykuł ten mówi wprost, iż nie może być stanowione prawo naruszające istotę praw, a istotą praw ustanowionych w Konstytucji RP jest nienaruszalna godność człowieka.

Natomiast artykuł 31 brzmi: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.” I mamy przyjąć do aprobującej wiadomości, że pan Cezary Rzemek, będący vice ministrem, nie zna Konstytucji? Żeby nie było wątpliwości, szczepienie jest bez wątpienia procedurą medyczną, na którą pacjent musi wyrazić zgodę. Tak przynajmniej do tej chwili mówi obowiązujące w Polsce prawo.

Według wykazu procedur medycznych ICD-9-CM, szczepienie jest procedurą medyczną o symbolach: 99.3 (przeciw chorobom bakteryjnym), 99.4 (przeciw chorobom wirusowym), 99.5 (inne szczepienia ochronne).

Jak wiadomo, szczepionki nikogo nie leczą i przez 200 lat ich stosowania nie zanotowano żadnych przypadków, aby szczepionka kogokolwiek chroniła przed czymkolwiek. Skąd wiec u p. C. Rzemka – ekonomisty, ta wiedza o rzekomym zapobieganiu chorobom przez szczepienia? Oczywiście, mowa jest o tzw. profilaktycznym podawaniu tych preparatów. Dokładnie ten problem rzekomego zapobiegania chorobom przez szczepionki zostanie omówiony w dalszej części. Wspomnę tylko w tym miejscu, że wszelkie epidemie w przeciągu ostatnich 200 latach występowały po szczepieniach, poczynając od ospy prawdziwej w Anglii, a kończąc na gruźlicy w Azji. Typowe i powszechnie znane sprawy to: epidemia ospy w Anglii w latach 1857 po wprowadzeniu przymusu szczepień – zmarły 14.244 osoby, epidemia ospy w Anglii w 1872 roku. Zmarło ok. 45.000 osób. Współczynnik śmiertelności uległ podwojeniu z 26 na 46 zgonów na 100.000.

Stwierdzono znacznie wyższy stopień śmiertelności wśród szczepionych aniżeli wśród nieszczepionych. Ciekawostką jest fakt, że w mieście Leicester, gdzie szczepienia nie były przymusowe, epidemii nie było. Grypa zwana hiszpańską, która wystąpiła w 1919/20 roku po zaszczepieniu żołnierzy amerykańskich, wysyłanych na front do Europy. Znamy dokładnie ślad epidemiologiczny, od obozu w forcie D, do portu w Bordeaux, gdzie pierwszymi ofiarami dzielnych chłopców z USA były prostytutki portowe. Kolejne 60.000 zgonów po szczepieniu żołnierzy amerykańskich w 1940 roku, przed wysłaniem ich na front, szczepionką zapobiegającą rzekomo grypie. Kolejne ofiary po szczepieniu, ponownie w tym samym Forcie D, szczepionką przeciw grypie wirusem A1H1, przemianowanym w 2009 roku na wirusa świńskiej grypy.

Jak wiadomo, szczepienia są profilaktyczne i nie leczą nikogo, ani niczego, z wyjątkiem kieszeni prywatnych producentów i ich totumfackich. Jak natomiast dowodzi podstawowa wiedza z zakresu chorób zakaźnych, szczepienia przeciwko tzw. dziecięcym chorobom wirusowym, nie mają żadnego sensu. Podstawowa wiedza podręcznikowa np. Oksfordzki Podręcznik Chorób Klinicznych z 1992 roku, a więc sprzed monopolizacji prasy medycznej przez przemysł w Polsce podaje: „Odra jest to choroba wirusowa – paramykowirus, który rozprzestrzenia się drogą kropelkową powodując katar, osłabienie, wysypkę. Charakterystyczne są tzw. plamki Koplika na śluzówce policzków, które wyglądają jak duże grudki soli. Wysypka o charakterze plamistym pojawia się za uszami w okresie od 3-5 dnia. Następnie rozprzestrzenia się na całe ciało i staje się zlewna. LECZENIE: TYLKO IZOLACJA!!! W krajach uprzemysłowionych na ogól choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem”. Ta cała choroba mieści się na 10 cm bieżących druku (pół strony) w podręczniku, który liczy sobie 800 stron. Jak to się ma do akapitu o zapobieganiu rzekomej epidemii? I w czyjej głowie powstała ta epidemia?

Podobnie jest z innymi chorobami, na przykład różyczką, czy świnką. W świetle więc podstawowej wiedzy medycznej, szczepienia przeciwko tym chorobom są fikcją. Służą li, tylko i wyłącznie wyłudzaniu z kasy z pieniędzy przymusowo opodatkowanych, do prywatnych kieszeni producentów. W Polsce marnuje się w ten sposób ponad 100.000.000 zł. Poza tym, jak uczy się studentów medycyny, dziecko średnio do 6-9 miesięcy życia otrzymuje przeciwciała z mlekiem matki. Jeżeli więc ma te przeciwciała, to po jakiego diabła mu wszczepiać wirusa? Przecież to od razu wywołuje chorobę. Przeciwciała zwalczają bowiem wstrzyknięte wirusy, lub ich części. Czyżby w Ministerstwie o tym nie wiedzieli? Czy też z innych powodów udają, że nie wiedzą? Musisz sobie sam na to pytanie odpowiedzieć, Drogi Czytelniku!

A dlaczego się szczepi noworodki? To proste! Ewentualne powikłania można zrzucić na karb złej opieki matki, lub wad wrodzonych. Przecież o takim jednodniowym noworodku nic praktycznie nie wiemy. A odpowiednich badań przed szczepieniami się nie wykonuje. Mogłoby się bowiem okazać, że szczepienie jest niepotrzebne. Jak potem wyjaśnić podanie szczepionki? I ubytek z kasy?

Tak więc podawanie szczepionki dziecku do pierwszego roku jest typowym eksperymentem, ponieważ żaden przepis, żadna procedura, jeżeli już o tym mowa, nie wymaga sprawdzenia przed podaniem szczepionki, czy dany osobnik jest uodporniony, czy też nie. Innymi słowy, chcąc nie chcąc, cała ta masa neonatologów, biorąc udział w szczepieniu niemowlaków, bierze udział w globalnym eksperymencie, nie posiadając żadnych uprawnień do prowadzenia eksperymentów. Najlepszym dowodem tego stanu rzeczy jest tzw. eksperyment grudziądzki – szczepienia bezdomnych i ich liczne zgony, czy białostocki. Tak więc Ministerstwo wyrażając zgodę na szczepienie niemowląt, ewidentnie prowadzi eksperyment medyczny, w dodatku bez żadnej kontroli, ponieważ nikt nawet nie bada skutków takiego eksperymentu.

Po drugie, każdy jako tako zorientowany w medycynie osobnik wie, że przeciwciała utrzymują się u dziecka po szczepieniu przez kilka lat. Tak więc w świetle dostępnej wiedz, koło 20-tego roku życia i tak nie posiada ten osobnik żadnej odporności sztuczne wywołanej, w odróżnieniu od prawdziwej. Jak sam możesz zauważyć, Szanowny Czytelniku, od 1945 roku, czyli od II Wojny Światowej, w żadnym kraju nie było żadnej epidemii u ludzi dorosłych. A przecież według wakcynologów, dorośli nie posiadają tzw. przeciwciał i w związku z tym, odporności. Co do epidemii, to mała uwaga. Mieliśmy kilka epidemii poszczepiennych, na przykład po szczepieniach polio w Indiach zachorowało ponad 41.000 dzieci, inne źródła podają, że 67.000, podczas gdy normalnie choruje na polio około 250 dzieci rocznie. Czyli twierdzenie p. ministra Rzemka nie znajduje ŻADNEGO oparcia ani w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej, ani podstawowej wiedzy medycznej.

Jeżeli cały czas mówimy o integracji europejskiej i powołujemy się na ONZ, to także w tym zakresie powinniśmy przestrzegać uchwał tego zgromadzenia. Niestety, uchwały podane poniżej nie obowiązują naszego Ministra. Już bowiem w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta, jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się, że każdy ma prawo do: „Poszanowania swojej osoby jako osoby ludzkiej. Samodecydowania (do informacji o stanie zdrowia i proponowanych procedurach leczniczych wraz z ryzykiem i przewidywań korzyści, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne), poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby (do niedokonywania działań medycznych bez zgody, chyba że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna, niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej.” No i mamy problem. Bez wątpienia wbijanie igły w ciało pacjenta jest działaniem medycznym. Tak więc bez zgody tego chorego nie wolno wykonywać takiej czynności.

Bez wątpienia za dziecko odpowiadają rodzice. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że Ministerstwo Zdrowi w przypadku wystąpienia powikłań absolutnie umywa ręce i nie wypłaca żadnych odszkodowań. Mało tego, zwolniło także producenta szczepionki od wypłat odszkodowań. Nie wierzysz, Szanowny Czytelniku? Proszę, pierwszy lepszy przykład: od lat 1950. podawano przymusowo wszystkim dzieciom w Polsce szczepionkę przeciwko polio, skażoną rakotwórczym wirusem SV-40. Robiono to do lat 1980. Od 1960 roku było wiadomym, że szczepionka ta zawiera tego rakotwórczego wirusa. Dlaczego, w rzekomo innym ustroju, kupowaliśmy te same rakotwórcze szczepionki, wzbogacając brzydkiego kapitalistę i PZH – państwowa firma, zgadzał się na to? W 1973 roku w województwie poznańskim po szczepieniu wystąpiła epidemia polio. Do dnia dzisiejszego nie otrzymały te rodziny żadnej specjalnej pomocy. Żadna też z osób, winnych sprowadzenia tej skażonej szczepionki, nie została ukarana chociażby naganą. Żaden minister po 1990 roku, a wiec rzekomej zmianie ustroju, nie próbuje naprawić tamtych krzywd. Tak więc, szanowny Czytelniku, sam musisz siebie zapytać, jakie siły tutaj maczały palce.

To tyle by było na temat łamania Konstytucji i prawa międzynarodowego. Łamanie przepisów prawa karnego poprzez zmuszanie do szczepień zostanie przedstawione w drugiej części. Jak wiadomo, cywilizacja bizantyjska, w przenośni i dosłownie, rozpadła się z powodu nadmiernego rozrostu armii darmozjadów, zwanych urzędnikami. W chwili obecnej Polska, sterowana przez starszych i mądrzejszych, idzie dokładnie tym samym śladem. Armia urzędnicza, liczy prawie jeden milion trzysta tysięcy nic nie robiących ludzi, a armia pracujących budowlańców, prawdziwego motoru gospodarki, uległa zmniejszeniu do poniżej dziewięciuset tysięcy. W sumie, na ok. 15 milionów pracujących, tylko 6 milionów tworzy dochód narodowy. Reszta go konsumuje. Oczywiście, aby tworzyć sobie odpowiednie wynagrodzenie, urzędnik musi uzasadnić swoje istnienie. Armia urzędnicza ma zawsze jeden, niezawodny sposób: tworzy nowe przepisy i ustawy.

Niedawno Biały Dom przyznał się oficjalnie, że szczepienia są wykorzystywane do pobierania materiału genetycznego. Jak pisałem już wcześniej, jedynym powodem pobierania materiału genetycznego populacji jest jego niezbędność przy produkcji broni biologicznej.”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Dla: „Wolnych Mediów”
Źródło: http://wolnemedia.net/zdrowie/rozpad-panstwa-na-przykladzie-pism-mz-ws-szczepionek-1/

BIBLIOGRAFIA I LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA:

  1. http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.ht

  2. http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m4&ms=1&ml=pl&mi=5&mx=0&mt=id&my=48&ma=0890

  3. http://pl.wikipedia.org/wiki/Cezary_Rzemek

  4. http://www.youtube.com/watch?v=gSFJz0ZN4Zs i poprzednie

  5. Dr Jerzy Jaśkowski: Związek szczepień z autyzmem udowodniony!

  6. Dr Jerzy Jaśkowski: Czy czasopisma naukowe z nazwy, szkodzą nauce?

  7. Dr Jerzy Jaśkowski: Dlaczego nie powinno się szczepić dzieci? 3 x 10 Nie! (Część 3.)

  8. Dr Jerzy Jaśkowski: Kolejne dziecko umiera po szczepieniach!

  9. Dr. Jerzy Jaśkowski: Fałszywe flagi – „Zdrowie Publiczne” (Część 2.)

  10. Dr Jerzy Jaśkowski: Dziwna historia szczepionki przeciwko odrze MMR. Dr Andrew Wakefield ma rację – autyzm!!! (Część 5.)

  11. Dr Jerzy Jaśkowski: LEKARZE OSTRZEGAJĄ ! “Chcesz zachorować – szczep się przeciwko grypie. Nie chcesz chorować nie szczep się.” (Czesc III)

  12. Dr Jerzy Jaśkowski: Znajomi króliczka czyli “Flu Forum 2012” pani prof. Lidii Brydak. (Czesc II)

  13. Dr Jerzy Jaśkowski – “Współczesna medycyna” (Cz. III)

  14. http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejne-dziecko-umiera-po-szczepieniach/

  15. http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-1/

  16. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11197&Itemid=53

  17. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11461&Itemid=

Polscy lekarze są zastraszani przez korporacje i SANEPID w sprawie szczepień

Niedawno u mnie na blogu pojawił się komentarz lekarza który chciał uczciwie i zgodnie z praktyką lekarską raportować działania niepożądane szczepionek do sanepidu. Efekt? Zastraszanie i zwolnienie z pracy:

Cytuję: „Myślisz że tak łatwo lekarzom rzetelnie przedstawiać pacjentom wiedzę o szczepieniach. Jestem lekarzem i z tego między innymi powodu musiałam zmienić miejsce pracy – z powodu szczepień, zaczęłam rozpoznawać powikłania, wysyłać na konsultacje itp. Niestety procedura jest taka że idzie to przez sanepid. I jak moja szefowa otrzymała pismo zwrotne z sanepidu to jej wody odpłynęły, od następnego dnia zostałam odsunięta od szczepień a ponieważ nie byłam zatrudniona na stałe to przyszedł czas na mnie i nie przedłużono ze mną umowy, bez tłumaczenia. W ostatnim miejscu mam zapowiedziane że jak będę zniechęcać (a to dzięki pacjentom niestety którzy od razu poszli skonfrontować informacje ode mnie z szefową) zostanę odsunięta po raz kolejny od szczepień. Łatwo jest krytykować ale nie jest to takie proste. Lekarze są przestraszeni. Pozdrawiam.”
koniec cytatu.

Przypomnienie faktów o szczepieniach i służbie zdrowia:

-istotnie jest to fakt, mówią o tym od dawna lekarze którzy sprzeciwiają się temu kryminalnemu procederowi, jakim jest nękanie i zastraszanie ich środowiska przez sanepid, dyrektorów placówek NFZ i wpływowe grupy lobbingowe.

-są organizacje międzynarodowe, m.in. powołane przez WHO, które zajmują się gromadzeniem danych odnośnie działań niepożądanych i zgonów po szczepieniach. A teraz zgadnijcie, ile raportów idzie do tych organizacji co roku z Polski. Otóż z Polski nie idzie ani jeden raport!

-w Polsce oficjalna procedura zakłada, że lekarz musi zgłosić tzw „niepożądany odczyn poszczepienny” (eufemistyczna nazwa, pod którą zakamuflowano nawet nagłe zgony poszczepienne) – oficjalnym pismem, do sanepidu. Potem głównie od sanepidu zależy, czy rodzice poszkodowanego dziecka bądź sam pacjent, jeśli jest pełnoletni, może założyć sprawę do sądu o przyznanie odszkodowania. I tu zaczynają się schody.

-szczepienia dzieci z tzw „kalendarza szczepień obowiązkowych” są owszem, bezpłatne, tzn rodzice małego pacjenta nie płacą za nie. Jednak trzeba pamiętać, że są one finansowane z naszych podatków i wcale nie są to kwoty małe. Szczepionki są produkowane przez prywatne przedsiębiorstwa, które i tak są kontrolowane – w różny sposób – przez 10 głównych światowych gigantów farmaceutycznych. Zbijają oni na szczepionkach a potem – na leczeniu powikłań po nich, ogromne pieniądze. Przemysł szczepionkowy to nie tylko zyski ze sprzedaży szczepionek, ale także zyski z leczenia, najczęściej dożywotniego – powikłań po szczepionkach. Np: różnych form alergii (prawie 90% dzieci obecnie ma alergie), astmy, obniżenia odporności (antybiotyki itp), i tych cięższych – padaczki, autyzmu, chorób auto-immunologicznych. Tutaj wychodzi zakłamanie tego całego procederu: otóż jeśli ma to być uczciwe, to produkcją szczepionek powinien zajmować się państwowy monopol, aby zminimalizować koszta (marże) i aby produkować szczepionki tak, by czyniły jak najmniej szkód. Wyprodukowanie jednej ampułki szczepionki na grypę to dla kampanii farmaceutycznej koszt kilku groszy polskich, zaś cena w aptece to 30 – 40 złotych. Świetlany biznes..

-obecnie coraz mniej ludzi w Polsce się szczepi. Do rodzin lekarzy, którzy już od dekad, tradycyjnie, odmawiają szczepień i fałszują karty szczepień swoich dzieci – dochodzą zbulwersowani rodzice, którzy poznali prawdę o tym procederze. Zyski korporacji farmaceutycznych zaczęły więc spadać, tak więc dziś przychodnie które mają największą wyszczepialność, dostają dodatkowe „fanty” (dotacje) bezpośrednio lub pośrednio od grup lobbingowych korporacji farmaceutycznych. Kto by się nie pokusił na dodatkowe dotacje, zwłaszcza teraz w dobie urojonego „kryzysu gospodarczego”?

-I tak: lekarz który próbuje zgodnie z praktyką informować pacjentów co do działań niepożądanych, bądź który raportuje te działania niepożądane do sanepidu, przynosi przychodni straty. Tacy lekarze są więc w różny sposób namawiani, nękani, zastraszani – a jak to nie da skutku, to zwalnia się ich z pracy (powód do zwolnienia z powodów dyscyplinarnych (np.) zawsze się znajdzie..)

-poza tym: faktem jest, że dziś większość, o ile nie zdecydowana większość lekarzy jest skorumpowanych. Każdy widział choć raz w życiu ten widok: do przychodni przychodzi ubrany w najnowszy garnitur Gucciego pan z teczką, i pyta się pacjentów, czy wpuścili by go do kolejki..

Lekarze dostają więc granty w postaci: „szkoleń” w luksusowych miejscach na całym świecie, dotacje itp – właśnie za dużą wyszczepialność, a także za zapisywanie leków i szczepionek (tzw. szczepienia dodatkowe) danej korporacji. Potem ci lekarze są z tego skrupulatnie rozliczani, ale to już tajemnica poliszynela.

-na pewno się więc zapytacie: czy to prawdą jest, że w Polsce na masową skalę ukrywa się działania niepożądane szczepionek i zgony po nich? Tak, jest to jak najbardziej prawdą. Dla człowieka nieobeznanego z tematem szokiem będzie to, że skala „konspiracji” jest tak duża, i to nie gdzieś w USA na drugim końcu świata, ale u nas, w Polsce, w ich mieście, ba – w ich przychodni..

-Działania niepożądane występujące po szczepionkach przypisuje się np. temu, że choroba dotąd nie dawała objawów, ale teraz, „w naturalny sposób” daje objawy bo „dziecko podrosło, więc choroba się ujawniła”. Także fakt, że dziś prawie 90% dzieci ma różnego rodzaju alergie, a część z nich astmę – bierze się za „naturalny”, albo próbuje się tłumaczyć skażeniem środowiska, śmieciowym żarciem i innymi czynnikami, na które nie mamy wpływu. Tak samo tłumaczy się nagle pojawiający się autyzm, np. w wieku 2 czy 3 lat. Lekarz Ci powie, że dotąd nie mogłeś zaobserwować autyzmu bo dziecko było „zbyt małe”, no i że nagłe pojawienie się autyzmu czy upośledzenia umysłowego w wieku tych 3 lat, w żaden sposób nie jest związane ze szczepieniem..

-lekarze są od pewnego czasu już wprost szkoleni o tym, jak ukrywać działania niepożądane szczepionek, jak tłumaczyć „zbyt dociekliwym” fakt nagłego pogorszenia się zdrowia dziecka. A także – „jak reagować empatycznie”, aby wzbudzić w wątpiących w idee szczepień rodzicach ponowną chęć do nich. Oczywiście, z empatią nie ma to nic wspólnego, liczy się tylko wywołanie chwilowego „wrażenia” – socjotechnika w czystej postaci.

-to, co tutaj podałem – to dopiero wierzchołek góry lodowej, niestety.. dla przykładu podam Wam informację, jaką w 2011 roku przekazał mi wolontariusz z jednego ze szpitali dziecięcych w dużym mieście. Otóż w ciągu tygodnia – dwóch u prawie 40 dzieci z tego szpitala zaobserwowano objawy padaczkowe. Dalsze doszukiwanie się przyczyn spowodowało groźby ze strony ordynatora tego oddziału, i stwierdzenie faktu, że wszystkie dzieci otrzymywały ten sam, nowo wprowadzony antybiotyk. Po nagłośnieniu tej sprawy Ministerstwo Zdrowia w pośpiechu skreśliło ten antybiotyk z listy leków w Polsce. Może napisał o tym Główny Inspektorat Farmaceutyczny w lakonicznej i najeżonej szczegółami technicznymi notce, ale np taki onet.pl czy programy telewizyjne o tym nie poinformowały. Tam znajdziesz za to mnóstwo info o aktoreczkach z polskich telenowel wpadających w kartony, ale cóż. Takie życie. Sami na to przyzwalamy.

Autor: Jarek Kefir