Kosmiczne porzucenie: o tym, że psychopatię mamy w genach

Kosmiczne porzucenie: o tym, że psychopatię mamy w genach

UFO pochodzenie czlowiekaZapraszam an ponad dwugodzinną prelekcję Marka Passio, która została wygłoszona w Filadelfii w 2013 roku. Autor stawia bardzo śmiałe tezy na temat pochodzenia gatunku ludzkiego.

Twierdzi on, wzorem innego badacza – Danikena, że rasa ludzka to genetyczna hybryda stworzona przez przybyszów z kosmosu. Osobiście jestem od zawsze niezmiernie sceptyczny jeśli chodzi o UFO. Na dobrą sprawę, nie kontaktują się oni z nami. Nie ma ambasad obcych cywilizacji czy to w NY czy w Londynie, nie ma wymiany gospodarczej, kulturalnej. Nic o nich nie wiemy. Dopuszczam ich istnienie, ba, wydaje mi się to oczywiste.

Jednak jeśli chodzi o przekazy typowo channelingowe – o Plejadianach, mieszkańcach Syriusza – moje zdanie znacie. Uważam tego typu przekazy za lolcontentowe, śmieciowe projekcje nie od kosmitów, ale z.. ziemskiego astralu. Astral jest duchową „bańką” otaczającą szczelnie Ziemię. Jest to inaczej duchowy śmietnik, gdzie jest od groma energii i wszelkich możliwych bytów, od pozytywnych, po neutralne i negatywne, od pomagających aż po typowo złośliwe, które mają swoją duchową „bekę” z podszywania się pod kosmitów.

Jeśli chodzi o UFO – to jestem trochę takim racjonalistą-sceptykiem. Pokażcie mi kosmitę, to wtedy uwierzę już na 100%. Przy czym obserwacje dziwnych obiektów na niebie nie są dowodem, z tego powodu, że mogą to być zwyczajne ziemskie tajne samoloty. Samoloty, które dziś budzą niemały popłoch – technologia Stealtch – to przecież.. lata 70-te XX wieku. Pomyślcie jakie osiągi i kształty mają dzisiejsze tajne samoloty.

Nie o UFO mi jednak tutaj chodzi. Zamieszczam tę cenną prelekcję, gdyż autor stawia tutaj śmiałe tezy jeśli chodzi o nasz umysł, psychologię.. Zresztą, zobaczcie sami i oceńcie.. Na pewno nie powinniśmy się bać takiej wiedzy, tylko dlatego, że zarówno kościół, jak i racjonaliści naukowi mówią, że obcych cywilizacji na pewno nie ma. W tym te dwa nurty są zadziwiająco podobne.

pochodzenie czlowieka zakazana historiaW ogóle, zauważam bardzo dużo podobieństw pomiędzy racjonalizmem (a więc ateistycznym materializmem) a religiami monoteistycznymi (chrześcijaństwo, judaizm, islam):

-redukcjonizm duchowy. Najbardziej redukuje duchowość racjonalizm, bo w 100%, a katolicyzm i inne wyznania – „tylko” w ponad 99%. Gdy z wkracza się w świat Scientia Occulta czy to z poziomu racjonalizmu, czy katolicyzmu – tak samo zadziwia człowieka ilość nowych „opcji” duchowo-życiowych. To zupełnie nowy świat. Można to porównać do osoby niewidomej od urodzenia, która dzięki cybernetycznemu implantowi pierwszy raz ujrzała barwy, z tym, że jest to uczycie jeszcze silniejsze..

-zarówno racjonalizm jak i katolicyzm to oparte na dogmatyce próby prymitywnego, liniowego wytłumaczenia świata. Z powodu tego, że tak trudno wytłumaczyć naturę świata, że tak mało o nim wiemy – ustala się zestaw dogmatów, czy to naukowych, czy religijnych, resztę niewygodnych faktów się pomija, i mamy wygodny i konformistyczny schemat do wyznawania.

-z tej wyżej wymienionej przyczyny mówi się, że „skrajne przeciwieństwa są tym samym”. Są to politycznie poprawne, akceptowalne społecznie modele światopoglądowe, znajdujące się jednak na tej samej linii. Tak samo ograniczające i tak samo ułomne. Sztuka to wybić się poza tę linię z kilkoma, kilkunastoma poprawnymi politycznie schematami, i znaleźć coś własnego, coś będącego ponad..

-racjonalizm i katolicyzm łączy niechęć do medycyny naturalnej i alternatywnych form leczenia. A dlaczego? Autorytety, autorytety. Dla natchnionego racjonalisty autorytetem jest biorący od koncernów grube kopertówki lekarz czy „ekspert”. Osoba taka będzie wolała umrzeć na raka w boleściach, niż kupić olej z marihuany i sok noni za ok. 120 zł / miesiąc, i się wyleczyć. Dla katolika autorytetem jest ksiądz, który mówi, że homeopatia czy ziołolecznictwo to new age i w ogóle diabeł. Bo dla księdza każdy przejaw duchowości inny niż danie na tacę 100 zł to „new age i diabeł”.

O tym, jak moja racjonalna strona domagała się uwagi jako archetypowy, jungowski cień, pisałem w poniższym felietonie. Teraz wiem, że moje walki z racjonalistycznymi, farmaceutycznymi trollami i opisywanie ich sztuczek, było podświadomą projekcją mojego cienia. Obecnie jestem na etapie jego transformacji, jestem takim „logikiem” wewnątrz tego całego półświatka duchowego. W końcu o to chodzi – o jedność serca (emocje), ducha (Sacrum) i rozumu (logika, pierwiastek ciała, Profanum):
To co drażni Cię w innych jest obecne również w Tobie!

Cytuję: „My, jako ludzka cywilizacja, wzięliśmy swoje początki z ewolucyjnego, komórkowego chaosu, pierwotnej zupy życia – „praoceanu”, poprzez pre-totemiczne i solarne kulty, próbujące tłumaczyć naturę stworzenia, aż do dzisiejszego polegania na równie prymitywnych kultach atomistycznych, kultach materii.

Nauka jest po prostu innym systemem wierzeń, jest więc błędna i skrajnie dogmatyczna z definicji. Ma swoje szaleństwa, błędy i wypaczenia. Ma ona obecnie bezkrytyczną wiarę w to, że odkryła ostateczną prawdę, że wystarczy tylko dopracować istniejące modele. A to hamuje dalsze badania, bo uzasadnia się w ten sposób brak fundamentalnych rozbieżności i nieprawidłowości.

Nadszedł czas, byśmy rozpracowali te nasze cienie między cieniami, mrok między mrokiem, i fakt nieskończonej ciemności tego świata. Nadszedł czas by rozszyfrować długo ukrywaną wiedzę, której cząstkę, w ostatecznym wymiarze, wszyscy nosimy w sobie..”

Tymczasem, zapraszam do obejrzenia nagrania!

Wstęp: Jarek Kefir
Obrazy: Jarek Kefir, na Demotywatory.pl

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Mark Passio – Kosmiczne porzucenie (Cosmic Abandonment), (Filadelfia, 2013) – napisy pl

Cytuję: „’Kosmiczne porzucenie’ – synteza poglądów wyjaśniających pochodzenie człowieka, psychopatię, niewolnictwo oraz współczesne, psychologiczne i społeczne uwarunkowania, w jakich tkwi ludzkość.” – prezentacja Marka Passio wygłoszona w Filadelfii, 12 grudnia 2013 r.

W swoim wykładzie Mark Passio łączy prastare doniesienia o wizytach istot pozaziemskich na naszej planecie z przejawami uwarunkowań psychologicznych, w jakich znajduje się ludzkość czasów współczesnych. Pokazuje, że w różnych kulturach na Ziemi istnieją znaleziska, artefakty i źródła pisane wskazujące na to, iż nasi przodkowie zostali stworzeni przez przybyszów z pozaziemskiej cywilizacji, zwanych Anunnaki, jako hybrydy przeznaczone do niewoli. Ci „kosmiczni rodzice” przez nieprecyzyjne modyfikacje genetyczne nieodwracalnie wykreowali u ludzkiej rasy całą masę anomalii genetycznych, w tym psychopatię wrodzoną. Po jakimś czasie pozostawili nas samym sobie, wyposażywszy przedtem w hierarchiczny system władzy, pieniądz i religie, które są więzieniem człowieka do dziś.

Jaki wpływ miało nagłe zniknięcie naszych „kosmicznych rodziców” i ich niewolnicze dziedzictwo na zbiorową psychikę ludzkości? Co „porzucona w Kosmosie” ludzkość musi zrozumieć, aby oczyścić głęboko ukrytą traumę psychiczną gromadzoną przez eony jako bezpośrednie następstwo zakłóconych początków swego istnienia? Co może zrobić każdy z nas, by zyskać większą świadomość tego, co działo się i dzieje nadal na naszej Planecie? Jak my, kosmiczne, a nierzadko i psychiczne dzieci, mamy dorosnąć i wyrwać się z okowów niewolniczego systemu?”

Strona domowa Marka Passio: http://www.whatonearthishappening.com/

Potężna siła Twojego umysłu [VIDEO] Naukowe poszukiwanie Boga

Potężna siła Twojego umysłu [VIDEO] Naukowe poszukiwanie Boga

racjonalizm i naukaTrzy filmy video to pełnometrażowy film dokumentalny wyemitowany na telewizji Planete. Opowiada on w skrócie o naukowym poszukiwaniu Boga, Wyższej Inteligencji, Wyższego Projektu, itp.

Twórcy filmu starają się odpowiedzieć na zagadki ludzkiego umysłu i zbadać, korzystając z naukowych metod, tzw zjawiska paranormalne.

Polecam obejrzenie tego nagrania w trzech częściach. Dokument jest kontrowersyjny, ale uważam że powinien się on znaleźć na mojej stronie. Czy mamy szósty zmysł, intuicję, duszę? Według mnie, są to (na razie) nie mierzalne przez materialistyczno-racjonalistyczną naukę „parametry” – jednak parametry istniejące i działające.

Gdyby badacze sprzed wieków byli tak dogmatyczni i ściśnięci mentalnie jak dzisiejsi korporacyjni „naukowcy”, to do dziś nie wiedzielibyśmy, że promieniowanie rentgenowskie, gamma, radiowe istnieje, podług wklejanego przeze mnie wiele razy schematu:

Źródło grafiki: wikipedia, przerobiona przez: Jarek Kefir
Źródło grafiki: wikipedia, przerobiona przez: Jarek Kefir

To trzeba po prostu czuć. Dużo złego zrobiły przewrotne idee Newtona i Kartezjusza, które zaprowadziły jeszcze większą schizofrenię (a więc jeszcze większe podziały) w nierozerwalną całość – mózg (fizyczność) -> umysł (psychika) -> dusza (duchowość).

W ostatecznym rozrachunku, wszystko jest jednością i pomimo pozornej i wszechwładnej entropii, wszystko dąży do jedności. Rozdzielając się na cywilizacje, religie, państwa, województwa, miasta, dzielnice, ulice, domu, i w końcu – rozdzielając nawet swoją psychikę na drobne kawałeczki – krzywdzimy samych siebie.

Nie ma bowiem fizyczności bez duchowości i nie ma duchowości bez fizyczności. Wszystko ma potrójną naturę: fizyczną, mentalną i duchową. To, co obserwujemy w mózgu na płaszczyźnie fizycznej (neuroprzekaźniki, czy skany wykonywane przez funkcyjny rezonans magnetyczny – fMRI) ma też odwzorowanie w polu mentalnym (psychika, emocje) jak i duchowym. Jednak patrząc tylko pod kątem neuroprzekaźników czy skanów fMRI nie wytłumaczymy ani stanów mentalnych, psychicznych, emocjonalnych, ani tym bardziej duchowych. Będziemy widzieć na monitorze aparatury jedno z trzech obliczy jednego zjawiska – fizyczność. W drugą stronę ta zasada też ma zastosowanie.

Oddzielenie nauki od sfery duchowej to jedna z bardziej szkodliwych iluzji jaką wprowadzono za naszych czasów. XXI wiek to czas gdy na powrót trzeba będzie znaleźć to połączenie. Nie w szamańskiej, totemicznej ani astrologicznej formie, ale w formie zupełnie nowej, nie podobnej do niczego, co było wcześniej.

Siła umysłu vol. 1 – Psychika a zdrowie:

Siła umysłu vol. 2 – Czy mamy szósty zmysł:

Siła umysłu vol. 3 – Tajemnica śmierci:

Autor wstępu: Jarek Kefir
Autor filmów:
TV Planete (kanał You Tube RipSonar News)
Proszę o podanie dalej, udostępnienie, rozpowszechnienie!

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

 

Dlaczego wyznawcy dogmatów religijnych, ideowych i naukowych mnie nienawidzą?

Dlaczego wyznawcy dogmatów religijnych, ideowych i naukowych mnie nienawidzą?

politykaOd pewnego czasu zauważyłem, iż moja działalność wywołuje sążnisty „ból dupy”, czyli święte oburzenie u różnego rodzaju „racjonalistów naukowych” i „sceptyków teorii spiskowych”. Jeden z nich, działający na kilkutysięcznej grupie „Przebudzenie” pisał, że „Kefir jest największym zagrożeniem”. A teraz kolejna jakże podbudowująca moje ego opinia – „blog Jarka Kefira, największego oszołoma w necie”.

Przykład na forum poniżej. Aby zobaczyć całe zdjęcie, kliknij na nie:

racjonalizm 3

Link do całej dyskusji tutaj: http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=5968&start=120

Czymże sobie zasłużyłem na miano najgorszego, najgroźniejszego oszołoma u racjonalistycznych psychopatów, wycierających sobie buzie „nauką”? Jestem człowiekiem skromnym i pokornym (ale pokornym w pozytywnym sensie). Myśląc typowo logicznie, dużo większym zagrożeniem dla racjonalnego postrzegania świata, jest choćby koleś w śmiesznej czapeczce o nazwisku Dziwisz, czy tysiące przywódców islamskich typu Muktada As-Sadr. Jednak jest inny argument, który tutaj trzeba rozważyć..

Dlaczego przedstawiciele tych środowisk uważają mnie za takie zagrożenie ich interesów? Ani nie jestem prawicowcem, ani nawet szeroko pojętym „wierzącym” w katolicką bozię. A do ezoteryki, okultyzmu, kabały i wiedzy jaką ukrywa przed społeczeństwem masoneria, odnoszę się życzliwie i z uznaniem.

A może o to właśnie chodzi? O to, że staram się uwalniać ludzi z globalnej, mentalnej ośmiornicy, której części składowe to: religie, ideologie, polityka, korporacje, nauka? Choć są to części pozornie skłócone (nauka ma niby konflikt z religią), jednak na głęboko ezoterycznym, ukrywanym poziomie, stanowią one jedno.

-religia wmawia Ci od małego niską samoocenę, uległość, fałszywą pokorę i szereg destrukcyjnych kodów w podświadomość.Robi to w sposób perfidny, gdy małe dziecko nie może się bronić;

-ideologie rozbiją ludzkość na różne zwalczające się grupki. Ten, kto jest na górze – kto jest kontrolerem i kreatorem ideologii – trzyma władzę nad umysłami. Dodaje on czasami do systemu jakieś nowe zmienne i usuwa stare, nieprzydatne. Ważne jest „pomieszanie języków” u ludzi i fakt, że nie mogą wspólnie nic zbudować. Nie mogą sięgnąć wyżyn, tylko okopują się na swoich pozycjach w brudnej glebie;

-korporacja sprzedaje Ci produkt mający podwyższyć Twoją samoocenę nadszarpniętą przez religię. Ale nie tylko, działalność korporacji farmaceutycznych to materiał na osobne artykuły;

-nauka również kreuje swoje dogmaty i swoje szaleństwa jako wsparcie dla korporacji i polityków, kreuje rzekomą alternatywę dla religii. Jednak bez religii nauka w takiej formie jak teraz nie miałaby racji bytu. Bo każdy samodzielnie myślący, szczęśliwy człowiek o wysokiej samoocenie, odrzuciłby ją jako dogmatyczną brednię;

-media z jednej strony reklamują produkty korporacji, z drugiej strony pokazują pseudo debatę publiczną z koncesjonowaną koalicją i koncesjonowaną opozycją. Z trzeciej strony – na dokładkę dostajesz transmisję mszy z okazji święta religijnego.

samodzielne myslenieMoże właśnie chodzi o jakieś niepisane porozumienie – by ludzie tkwili w swoich niszach ideologicznych, religijnych, czy też naukowych (a więc ateistyczno-racjonalistycznych), a nie uzyskiwali… wolności? By myśleli schematami, sami rezygnując z wolności myślenia? I to obojętne, czy schematy narzuca wiara, nie-wiara (racjonalizm naukowy) czy jakiś polityk, czy jakaś ideologia.

Chodzi o Twój model postrzegania świata. Czy uważasz, że wszystko jest już „zamknięte” w szczelnych, hermetycznych ramach, ustalonych przed laty poza Twoim świadomym udziałem? Czy raczej jesteś otwarty na weryfikację swoich przekonań w świecie realnym? Dogmat jest dogmatem i nie ważne jaki twór go wygenerował. Dogmat naukowy będzie tak samo ograniczający dla umysłu, jak dogmat religijny rodem z wczesnego średniowiecza.

Te systemy które nakazują Ci wiarę w jedne dogmaty i niewiarę w inne, zawierają część prawdy, najczęściej mały jej wycinek. Jednak nic nie zastąpi otwartości myślenia i chęci tego, by wciąż uzupełniać swoją bazę poglądów o nowe wnioski, by sprawdzać pod różnymi kątami, czy to, w co wierzymy, ma odbicie w świecie realnym. A jeśli ma, to w jakim stopniu? Czy we wszystkich przypadkach? A może w każdym przypadku jest inaczej, tylko my chcemy dopasowywać chaotyczne życie do sztywnych i w zasadzie martwych norm, schematów, prawideł?

ideologie i religieOd dawna głoszę to, iż darem dla każdego człowieka jest wyzwolenie się z więzów jego przekonań. Przekonania mają to do siebie, że zostały nam w pewnym sensie, narzucone. Duża część w procesie wychowawczym i procesie socjalizacji gdy byliśmy dziećmi, a podświadomość była chłonna. Pewna część, czyli idee, to nisza, w której masz się, człowiecze, poruszać. Ateizm kontra katolicyzm, nauka kontra religia, socjalizm kontra kapitalizm, korwinizm kontra lewica. Każda z tych nisz światopoglądowych ma swoich „proroków”, jest nimi wręcz obsadzona. Ich zadaniem jest pranie mózgów swoim owieczkom i pilnowanie tego, by nie wyszli poza teren tego ideowego pastwiska.

Na niepokornych czekają kary. „Ty roszczeniowy socjalisto!” zakrzyknie zwolennik Korwina gdy poddasz analizie choć jeden dogmat z tej ideologii. W pozostałe 99% możesz wierzyć nadal i ich radykalnie bronić, ale spróbuj choć w tym 1% się wyłamać! Ja natomiast chciałbym, by jak najwięcej ludzi uwolniło z tych klatek, z tych więzień, do których sami siebie wpędzili. Niestety, to działa tak, że jak już raz człowiek zostanie nauczony myślenia odtwórczego (schematycznego) zamiast twórczego (otwartego), to gubi klucze i bardzo trudno mu tę klatkę otworzyć.

Wracając do tematu „Jarka Kefira oszołoma”. Ja dobrze wiem, że wiele wartości na tym świecie jest odwróconych o 180 stopni, a tam, gdzie widać zarys drugiego dna, jest tak naprawdę trzecie, czwarte i często nawet dziesiąte dno.

Przykładem tego jest kampania jaką rozpętano nad skądinąd słuszną i ciekawą wiedzą, czyli tą, którą ukrywają przed ludźmi wspólnoty masońskie i inne tajne organizacje. Z jednej strony w nauce mamy nurt materialistyczny, redukcjonistyczny, który głosi, że są to bzdury, a życia duchowego nie ma. Ten nurt to oczywiście „racjonalizm naukowy”.

Z drugiej strony, mamy wojujący katolicyzm i jego zwierzęcą niechęć do tego typu tajemnej wiedzy, z jego modłami, wstawiennictwami, egzorcyzmami, i chęcią negacji tej drugiej, ciemnej strony mocy. Z trzeciej strony, mamy prężnie rozwijający się nurt new age i ezoteryczny, który często głosi globalną świadomość (prawdopodobnie bzdura totalna) i ideę czekania na „kosmicznych zbawców”.

Ów nurt new age często stoi w opozycji do wiedzy którą ukrywa przed ludźmi masoneria. Mam jedno pytanie: po co obrzydzać coś, co jest i tak utajane i niewielu ludzi to zna? Czy aby nie jest tak, że wiele z tych stron i profili typu „Stop NWO”, „Stop illuminati”, „Wolna Polska wiadomości” to zręczne oszustwa, mające trzymać owieczki w ramach „dopuszczalnych” schematów?

zmiana mysleniaPopatrzmy na fakty. Mówi się, że skuteczność jest miarą prawdy. Czytałem na jednej z katolickich stron, iż egzorcyzmy nie załatwiają sprawy od razu, że trzeba często chodzić na nie latami, czasami nawet dożywotnio. Zaś osoba opętana odczuwa mniejsze lub większe skutki owego opętania całe dalsze życie.

Podobnie jest z klasyczną, racjonalistycznie pojmowaną psychologią. Modne ostatnio wśród racjonalistów jest powiedzonko, iż „psychologia to nauka, a nie czary”. Co głoszą owi „panowie naukowcy” w gabinetach psychologicznych? Ano głoszą przekonanie, że psychoterapia trwa latami, bardzo często chory powinien na nią uczęszczać całe życie.

A teraz pytanie za sto punktów: jakie podmioty wykazują identyczną strategię działania? Zgadliście, nie zgadliście? Tak, to korporacje farmaceutyczne! Produkują one takie substancje, które czasowo uciszają objawy choroby, nie lecząc jednak przyczyny, uzależniając takiego pacjenta dożywotnio od tych substancji i powoli zabijając.

Wszystkie powyższe podmioty prowadzą podobną politykę – uzależniania od siebie i od metod, które nie mają skuteczności, a więc nie ma w nich prawdy. Gdyby w tym była prawda – to opętani uzyskiwaliby wolność, zlęknieni uzyskiwaliby spokój i wysoką samoocenę, zaś chorzy – zdrowie. Promowane są metody, które nie działają, zaś demonizowane metody, które realnie pomagają.

ideologie polityczneOdpowiednio: dla osoby „opętanej” receptą która pomaga jest medytacja i inne techniki wyciszenia, a także stanięcie twarzą w twarz z ciemną stroną swojej duszy / podświadomości. Która, zepchnięta do głębin, prowadzi partyzancką walkę, chcąc zostać w końcu zauważona. Jednak takie coś jest uznawane za herezję, satanizm, i zwalczane przez egzorcystów.

Dla osoby zlęknionej receptą jest NLP, psychologia głębi i realne podwyższenie sobie samooceny. I nie oglądanie się na to, że jest to narcystyczne, pseudonaukowe, żałosne itp. Ważne, że działa. To też jest krytykowane przez panów naukowców nazywających siebie psychologami. Bo odbiera im dożywotniego klienta i spory zarobek. Swego czasy Sigmunt Freud mawiał, że nie chce na zbyt długi okres czasu rozstawać się ze swoją pacjentką, bo a nuż ona wyzdrowieje i straci źródło zarobku.

Dla osoby chorej receptą jest leczenie naturalne, a ono jest wyśmiewane na wszelkie możliwe sposoby. Choć wróciło ono mi i milionom osób zdrowie, i to w sytuacji gdy leczenie „naukowe” było bezsilne. I zamiast leczenia przyczyny choroby, generowało tylko uciążliwe skutki uboczne.

Ten świat jest więc areną kłamstwa, zbrodni, pułapek, iluzji. To, co było powtarzane od wieków, czy dziesięcioleci, nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Miliardy ludzi składa rączki w dobrej mierze do różnych bóstw, a świat jak spływał krwią i łzami od epoki Genesis, tak spływa dalej. Miliony naukowców i miliardy ich wyznawców stosują różnego rodzaju terapie, przy czym ich wynik jest odwrotny do zamierzonego, bo ludzie są coraz bardziej chorzy. Miliardy ludzi kupuje gadżety, mieszkania, samochody, zawiera związki, płodzi dzieci, w nadziei że to da szczęście.

Niestety, nie daje. Tutaj statystyka jest nieubłagana – mniej niż 30% związków jest szczęśliwych. Próżno szukać rodziny nie będącej mniejszą lub większą, czy to emocjonalną, czy społeczną patologią. Ja znam szczęśliwe rodziny, ale nie z relacji na żywo, lecz przez internet. Idąc do pracy czy jedząc obiad z rodziną, jesteśmy zdani na takie osoby jakie są. W internecie możemy je sobie dowolnie wybierać. Te rodziny o których piszę, są tworzone przez osoby świadome, z odpowiednim własnym kręgosłupem, nie zdające się na społeczne iluzje.

racjonalizmJa pozostanę przy tym, co robię. Będę głośno mówił choćby o tym, że samodzielne myślenie to myślenie pozbawione religijnych, naukowych czy ideologicznych dogmatów. Że medycyna bierze udział w globalnym ludobójstwie na dużą skalę. A lekarze, chcąc czy nie chcąc, w tym procederze uczestniczą, za cenę corocznego wypoczynku na modnych wśród lekarzy Seszelach. Niech moim, i także Waszym mottem będzie: „To, co ukrywane, staje się wiadome”.

W poprzednich epokach tego typu fakty rzadko kiedy wychodziły na światło dzienne. Z jednej strony, wszechwładne autorytety, władcy marionetek, posyłający jedną decyzją swoich krytyków na tamten świat. Z drugiej strony, nie mniej ważna omerta sąsiedzka – nie zapominajmy, że „matrix” realny, to taki system, w którym my sami jesteśmy i jego ofiarami, i kontrolerami i brutalnymi strażnikami. Internet wniósł trochę świeżości w ten odwieczny, zaklęty krąg. Korzystajmy, póki jeszcze można.

Autor tekstu: Jarek Kefir
Pierwsza grafika: Jarek Kefir
Pozostałe grafiki: różni autorzy

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

 

„Komentatorzy do wynajęcia” to nie teoria spiskowa, ale fakt

„Komentatorzy do wynajęcia” to nie teoria spiskowa, ale fakt

racjonalizmOto kolejna teoria spiskowa przestaje być teorią spiskową, a staje się powszechnie uznawanym faktem. O co tym razem chodzi? Tym razem chodzi o zjawisko pisania komentarzy za pieniądze. Zauważono to już w 2007 roku podczas kampanii wyborczej, gdzie walczyły ze sobą dwie frakcje z solidarnościowo-PZPR’ owskiej rodzinki politycznej. Wtedy setki tysięcy komentarzy na zamówienie były generowane przez elektorat i opłacanych komentatorów z Platformy Obywatelskiej.

Ja w roku 2009 zauważyłem i głośno mówiłem, że zjawisko opłacanych komentatorów dotyczy nie tylko partii politycznych, ale także innych dziedzin życia. Opłacani komentatorzy lobbują więc za medycyną oficjalną, szczególnie szczepionkami, za GMO, za energetyką atomową, itp itd. Dyskurs negatywny tych opłacanych trolli to medycyna naturalna, duchowość, teorie rzekomo „spiskowe”. I inne dziedziny, na których tracą rządy, „eksperci”, politycy i korporacje – a więc wspierająca się solidarnie, mafijna ośmiornica. Ogólnie, wystarczy wejść na portal racjonalista.pl by przekonać się, jaki dyskurs mają opłacani trolle piszący komentarze.

Na zdjęciu powyżej: powiązania portalu racjonalista.pl z polską masonerią? Czy chodzi o to, że dla maluczkich masoneria jako receptę ma prymitywne kulty materii (ateizm, racjonalizm), zaś dla elit jest wartościowa wiedza tajemna?
Na zdjęciu powyżej: powiązania portalu racjonalista.pl z polską masonerią? Czy chodzi o to, że dla maluczkich masoneria jako receptę ma prymitywne kulty materii (ateizm, racjonalizm), zaś dla elit jest wartościowa wiedza tajemna?

Wtedy, w 2009 roku wyśmiewano mnie. Każdy komentator na etacie piszący swoje zachwalające produkty farmaceutyczne komentarze, przytaczał argument o PiSowcach i o spiskowej teorii dziejów. Bo przecież to niemożliwe by tak wspaniałe produkty jak szczepionki wymagały tak wątpliwego etycznie, czarnego marketingu. No i wiadomo, to PiS przytaczał w dyskusjach argumenty o opłacanych trollach PO. Więc Macierewicz, Kaczyzm, IV RP i skojarzenie psychologiczne wiadome. Reakcja jak u psa Pawłowa.

Dziś marketing i PR, w tym czarny PR w internecie, to pełnoprawny dział gospodarki który już teraz angażuje milionowe przychody. Obecnie nie tylko rządy, korporacje, partie i frakcje ideologiczne (racjonaliści, sceptycy teorii spiskowych) korzystają z tego typu wątpliwego etycznie wsparcia. Dziś byle lekarz, fryzjer czy mechanik samochodowy zakłada w internecie stronę www i składa zlecenia na pozytywne komentarze. Czy możliwe jest więc, że duża część opinii o danych markach, produktach, jak i dyskusji w internecie, jest sztucznie generowaną fikcją? Czy możliwe, by matrix sięgał tak daleko? A Ty, Czytelniku, w jakiej sytuacji się postawisz? Zażyjesz czerwoną czy niebieską pigułkę?

Obecnie wiele firm świadczy usługi z dziedziny prowadzenia marketingu szeptanego na blogach, forach i portalach społecznościowych (facebook i in.). Na stronie jednej z nich czytamy:

Cytuję: „Brandle to narzędzie dla agencji, które prowadzą kampanie marketingu szeptanego na forach, blogach i portalach„.
Więcej: http://www.brandle.pl/

Teoria spiskowa? Oszołomstwo od Macierewicza? Skąd! Po prostu czysty marketing, czysty rachunek zysków i strat. Ot, kapitalizm, tak działa wolny rynek! Chciałoby się zakrzyknąć za znanym w podstawówkach i gimnazjach politykiem, Januszem Korwinem Mikke. Tak jak jest biała magia (o której czasami dla Was piszę) i czarna magia, tak samo PR dzieli się na biały i czarny. Nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości, że uczestniczymy w procederze dezinformacji (wojny informacyjnej) na wielką skalę, gdzie amunicją jest informacja, kłamstwo, spreparowane dowody, fejkowe zdjęcia i nagrania, itp itd.

Przygotowałem dla Was zbiór linków o tym, na czym polega racjonalistyczno-sceptyczny, czarny PR w polskim internecie:

1. Racjonaliści naukowi: medyczni ignoranci czy agentura korporacji? Mam mocne dowody!

Czyli drobiazgowa anatomia manipulacji, jakiej dopuszczają się grupy lobbingowe, korporacje, rządy, politycy, bazujące na dyskursie racjonalistycznym i antyspiskowym:
https://kefir2010.wordpress.com/2014/03/21/racjonalisci-naukowi-medyczni-ignoranci-czy-agentura-korporacji-mam-mocne-dowody/

2. Racjonaliści piszący komentarze za pieniądze są częstym zjawiskiem!

Tutaj zdemaskowałem „komentatora na etacie” który pisał pod różnymi nickami, ale z tym samym adresem IP i z tym samym przypisanym mailem. Nie znał biedaczek panelu wordpressa i tego, jaki wgląd ma admin w nicki. Cóż, szkolna gafa operacyjna, jak to mówią. Komentator ten generował komentarze lobbujące za branżą mięsną i krytykujące wegetarianizm:
https://kefir2010.wordpress.com/2013/11/16/racjonalisci-piszacy-komentarze-za-pieniadze-sa-czestym-zjawiskiem/

3. Komentatorzy na etatach. Nawet 2 złote zarobku za wpis propagujący szczepionki, GMO czy „racjonalizm”

O tym, że według Izraela, internet jest głównym polem wojny, na którym niszczy się niepoprawne politycznie witryny i ich autorów. Plus przecieki dotyczące działalności „komentatorów na etatach” na polskich forach typu onet, interia, wp.pl. Gdy taki atak przeprowadza skoordynowana grupa, możliwości moderacji są bliskie zeru:
https://kefir2010.wordpress.com/2013/02/09/hasbara-czyli-komentatorzy-na-etatach-nawet-2-zlote-zarobku-za-wpis-propagujacy-szczepionki-gmo-czy-racjonalizm/

4. Racjonalistyczni liberałowie, czyli psychopaci?

Szczegółowa analiza psychologiczna „komentatora na etacie” o zapatrywaniu racjonalistycznym i antyspiskowym. Część z nich prowadzi własne blogi, a nawet duże portale, typu „pogromcy mitów zdrowotnych”. Okazują się oni być psychopatami, którzy żerują na swoich ofiarach w dyskusjach:
https://kefir2010.wordpress.com/2013/02/09/hasbara-czyli-komentatorzy-na-etatach-nawet-2-zlote-zarobku-za-wpis-propagujacy-szczepionki-gmo-czy-racjonalizm/

5. Opłacani komentatorzy i dezinformatorzy: jak rozpoznać? Tekst z 2010 roku

Klasyfikacja moja, a potem autora z portalu Wolne Media. Część prezentowanych w poniższym artykule poglądów jest już nieaktualna – różnica 4 lat, a wiadomo, że człowiek ma po to rozum, by się rozwijać, a nie tkwić ciągle w tym samym. Niemniej tekst wart przeczytania, choćby ze względy na elementy psychologiczne:
https://kefir2010.wordpress.com/2012/12/30/trolle-internetowe-i-dezinformatorzy-jak-rozpoznac-tekst-z-2010-roku/

Autor: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)

 

Teorie spiskowe które stały się faktami. Mówią o nich wszystkie media

Teorie spiskowe które stały się faktami. Mówią o nich wszystkie media

teorie spiskoweCzytelnikom mojej strony na 99% znane jest pewne zjawisko. Zjawisko to to stygmatyzowanie pewnych elementów debaty publicznej terminem „teoria spiskowa”.

Opisywałem kilka razy, na czym polega tego typu stygmatyzacja i jaki jest jej cel. W skrócie, stygmatyzacja „teorią spiskową” wykorzystuje znane mechanizmy psychologiczne. Konkretnie, bardzo silny u każdego człowieka lęk przed ostracyzmem społecznym i odrzuceniem. Od zarania dziejów ludzkie lęki są zgrabnie wykorzystywane przez władze – zarówno władze świeckie jak i religijne.

W zasadzie, sama emocja strachu, lęku, sprawia, że bardzo łatwo nami manipulować. Co by było, gdyby nie ludzki lęk i chęć przezwyciężenia tego lęku, i zaznania w końcu świętego spokoju! Żadna władza w takim społeczeństwie nie miałaby racji bytu.

Nikt przecież nie dyskutuje z „tymi oszołomami od teorii spiskowych”. No dobrze, ale co począć w sytuacji, gdy jeszcze w 2009 roku jakieś zjawisko określano teorią spiskową i śmiano się z niego w kułak, a już pięć lat później o tym cyklicznym wydarzeniu piszą wszystkie liczące się media w kraju?

Historia, ta najnowsza, zna mnóstwo przykładów tego, gdy teoria spiskowa po latach okazuje się być prawdą. To, co przedstawię za chwilę, może być dla Was szokujące.. Tak było bowiem choćby z instytucją mafii. Jeszcze w latach 60-tych XX wieku wyśmiewano się z ludzi, którzy rozmawiali o potędze mafii. Sam Al Capone był przedstawiany jako „król kilku ulic” w zapadłym miasteczku. Prawda okazała się być jednak inna, bowiem Al Capona trząsł całym krajem. Żeby tylko jednym krajem..

Andrzej Lepper zasłynął z wypowiedzi na temat talibów, którzy mieli lądować w Klewkach na Mazurach. Został on wyśmiany i wyszydzony na wszelkie możliwe sposoby, a łatkę wariata przypięto mu oficjalnie. Dziś człowiek ten nie żyje, a zmarł w, mówiąc eufemistycznie, bardzo dziwnych okolicznościach. Ostatnie dwa lata to okres, gdy wyciekło wiele informacji potwierdzających to, co mówił Andrzej Lepper. To, że w bazach wojskowych na Mazurach, wbrew polskiemu prawu i wszelkim możliwym ustaleniom międzynarodowym, przesłuchiwano, torturowano i być może mordowano ludzi spoza Polski.

Także w zeszłym roku (2013) także poprzez czynniki oficjalne, wyszedł na jaw fakt, że księżna Diana, która zmarła w 1997 roku, mogła zostać zamordowana na zlecenie angielskiej rodziny królewskiej. Byłą ona ponoć w ciąży ze swoim kochankiem – muzułmaninem, a tego dwór królewski nie mógł ponoć zdzierżyć.

Projekt monarch i fakt niehumanitarnego traktowania ludzi, na których eksperymentowano. Podawano im LSD, wysokie dawki innych narkotyków, poddawano ich przemocy, wymyślnym torturom psychologicznym, deprywacji snu. Sprawa wyszła dopiero po latach, i zajmowała się nią senacka Komisja Rockefellera.

Eksperyment o nazwie „grom dźwiękowy w Oklahoma City” również należał do niehumanitarnych eksperymentów, jakim poddawano Amerykanów, mieszkańców rzekomo demokratycznego państwa prawa. Chciano sprawdzić, jak dużą ilość hałasu generowanego przez odrzutowce mogą znieść mieszkańcy sporego miasta, zanim pojawią się u nich problemy psychiczne.

W 1964 roku samoloty przekroczyły barierę dźwięku 1253 razy. Przekroczenie bariery dźwięku przez odrzutowiec zawsze generuje głośną falę akustyczną. Organizatorzy tego niehumanitarnego eksperymentu stworzyli nawet fałszywą linię wsparcia, na którą dzwonili zaniepokojeni mieszkańcy. Władze musiały się wycofać z eksperymentów po 6 miesiącach gdyż obywatele zaczęli protestować, a potem sprawę nagłośniły media.

W 1949 roku na tzw. Dzikim Zachodzie USA przeprowadzono operację Green Run. Polegała ona na wypuszczeniu do atmosfery radioaktywnych izotopów ksenonu i jodu. Skażenie wykryto na przestrzeni 200.000 hektarów, w tym na obszarach zaludnionych. W 1957 roku na poligonie wojskowym w Nevadzie, też w USA, blisko zaludnionych terenów, przeprowadzono 29 wybuchów bomb atomowych. Spowodowały one około 212.000 przypadków raka tarczycy i kilkadziesiąt tysięcy zgonów.

Teoria spiskowa, która również okazała się dyskutowaną we wszelkich mediach prawdą, to klub Bilderberg – nieformalny „rząd światowy”. Pamiętam gdy przez lata wszelkie próby dyskusji o posiedzeniach tego tajemniczego gremium, były wyśmiewane. Prawie nikt nie chciał słyszeć argumentów, reakcja była automatyczna, niczym u wytresowanego psa Pawłowa.

Dziś o posiedzeniach grupy Bilderberg informują czołowe polskie portale takie jak Gazeta Wyborcza czy Onet.pl.
Oto kilka linków na temat spotkań grupy Bilderberg. W 2014 roku spotkanie to odbyło się w Kopenhadze w Danii:
Wirtualna Polska / PAP: Grupa Bilderberg obraduje w Kopenhadze w pełnej tajemnicy
Dziennik Gazeta Prawna: Grupa Frankfurcka, Bilderberg i inni, czyli kto dziś rządzi Europą
Interia.pl (news z 2013 roku) Pod Londynem obraduje tajemnicza grupa Bilderberg. „To władcy marionetek”

Powyższe argumenty potwierdzają tezę, iż to, co jest prawdą, a co jest już „teorią spiskową” lub „mową nienawiści” zależy od aktualnych trendów w polityce. A te, jak wiadomo, zmieniają się często i szybko. To, co dziś jest wyśmiewane, za kilka lat, po zmianie dyskursu politycznego lub rzadziej, po protestach społecznych, może zostać uznane za prawdę. Z tego co czytałem w latach 90-tych w czasopiśmie Nexus, pierwsze spotkania grupy Bilderberg odbywały się w ścisłej tajemnicy. Nie wiedział o nich nikt.

Jaka będzie przyszłość? Które teorie spiskowe staną się obowiązującą prawdą, a które będą dalej wyśmiewane przez usłużne prostytutki dziennikarskie w korporacyjnych mediach? Jeśli chodzi o szczepienia czy GMO, prawda może długo nie wyjść na jaw. Z tego względu, że na tym się zarabia duże pieniądze. Poza tym realizowana jest dzięki temu polityka depopulacji globu, bo ludzi, według władz, jest za dużo.

W międzyczasie zapewne nie raz i nie dwa usłyszymy o tym, że to, co dotąd dyskutowaliśmy w zamkniętym gronie „tropiących teorie spiskowe pasjonatów”, staje się wykładnią obowiązującej prawdy.

Wszystko płynie i nic nie pozostaje takie samo
~Heraklit z Efezu

Dokładnie wiemy jaka będzie przyszłość. Problemy mamy jedynie z przeszłością, ona ciągle się zmienia
~Radio Erevań

Autor: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)