CZY WIERZYSZ W ŻYCIE PRZED ŚMIERCIĄ?

Podstawową wadą wielu, o ile nie większości ścieżek duchowych jest zbytnie skoncentrowanie na tym, CO BĘDZIE. Czyli na życiu pozagrobowym. Wszelkie dążenia do odkrycia ezoterycznej prawdy ostatecznej zmierzają do deski grobu, czyli do tego, co jest za kurtyną śmierci.

Ludzie zawsze chcą poznać tę tajemnicę. A gdy dochodzisz do sedna gnozy, to musisz okazać pokorę przed tym, że jest to ostateczna i niepoznana niewiadoma, póki żyjesz.

Tak więc te ezoteryczne ścieżki to nie dążenie ku życiu, ale raczej ku śmierci. Bo nie koncentrują się one na tym, co tu, na Ziemi, ale na świecie ducha, bardzo często zaniedbując ten materialny świat.

Czytaj dalej „CZY WIERZYSZ W ŻYCIE PRZED ŚMIERCIĄ?”

JAK TO NAPRAWDĘ JEST Z WOJNĄ PŁCI?

Kobieta ma w podświadomości ośrodek, który nazwałbym „pamięcią Edenu.” Jest to relikt z czasów, gdy życie na Ziemi wyglądało zupełnie inaczej i nie było takim piekłem, z jakim mamy do czynienia od tysięcy lat. To dlatego wielu rozżalonych mężczyzn stwierdza, że kobiety szukają niemożliwego – czyli ideału.

I tak jest w istocie. Dzięki pamięci Edenu kobieta dąży do tego, by popychać swojego mężczyznę ku rozwojowi w kierunku osoby o wyważonych i wypośrodkowanych cechach i archetypach.

Czyli by facet posiadał cechy i wojownika, i wrażliwca. Jednak są tutaj dwie przeszkody. Po pierwsze, tak najczęściej się nie da, gdyż stan taki nazywa się oświeceniem i osiągają go naprawdę nieliczni.

Dla przytłaczającej większości będzie to kompletnie nieosiągalne. Po drugie, często popychają swoich mężczyzn do rozwoju metodami, które są delikatnie mówiąc, kiepskie, a ile nie wręcz toksyczne.

Czytaj dalej „JAK TO NAPRAWDĘ JEST Z WOJNĄ PŁCI?”

LIBERALIZM BEZ GRANIC NISZCZY SPOŁECZEŃSTWA I NARODY

Paradoks jest taki, że Zachód, który jest tak dumny ze swojej postępowości, bardziej przypomina powrót do czasów sodomy i gomory. Czyli regres w kierunku nieokiełznanego życia według instynktów zwierzęcych.. Co widać na zdjęciach z parad równości. Więc jest to właśnie cofanie się, może nawet zacofanie, a nie rozwój w kierunku coraz większego człowieczeństwa. Czyli poskromienia pewnych zachowań na rzecz inteligencji społecznej związanej z rezygnacją, a nie folgowaniem zwierzęcym instynktom w pewnych kwestiach.

Jak dziecko widzi na ulicy takie rzeczy, to w jaki sposób ma następować jego rozwój w kierunku człowieczeństwa? Świat jest pełen paradoksów. Trzaskowski daje pozwolenie na rozprzestrzenienie się tej „postępowości”, która jak się głęboko przyjrzeć jest właśnie regresem. Nie możemy pozwolić, żeby tak się działo w Polsce.

Mam wrażenie, że postępowcy gardzący seksualną dulszczyzną opisują przed-hipisowskie społeczeństwo, czyli mniej więcej 60 lat wstecz, kiedy to rzeczywiście walczono z typowym konserwatyzmem. Nierozwojowym (wstydem, hipokryzją etc) i jego ciemnymi stronami. Ale nie żyjemy już w tych czasach. Polska poszła do przodu. Jasne, jest jeszcze w może jakaś malutka garstka ludzi, którzy mentalnie nie wyszli z okresu tego seksualnego zakłamania, jednak te skrajności też się u nas traktuje powiedzmy z przymrużeniem oka. Dotyczą raczej starszego pokolenia. Ale mniej więcej od lat ’90 rewolucja seksualna osiąga szczyty absurdu, relatywizacji, jeszcze większych niż 60 lat temu. Służy nieokiełznaniu seksualnemu, co gorsza dążącemu do legalizacji po prostu chorych zachowań. Czytaj dalej „LIBERALIZM BEZ GRANIC NISZCZY SPOŁECZEŃSTWA I NARODY”

CZEMU PATRIARCHAT UPADA? EWOLUCJA NASZEJ ŚWIADOMOŚCI

Jaka jest geneza systemu partiarchalnego?

Zacznijmy od początku.

Mężczyzna pragnie wolności. Najbardziej odpowiada temu archetyp wiecznie pijanego włóczęgi z gitarą. I taki styl życia najbardziej pociąga wielu facetów. Nawet gdy mężczyzna siedzi w korpo za monitorem, słucha się wszystkiego i wszystkich (łącznie z żoną, rodziną, realiami i społeczeństwem), a do pracy jedzie modnym SUVem na kredyt, choć te zaledwie dwa przystanki mógłby podjechać 4 razy szybciej tramwajem.. To i tak w swoich marzeniach ucieka na potężnym motocyklu prosto pod namiot w bieszczadzką głuszę.

Archetypy i wzorce męskie

Facet jest skonstruowany tak by, maksymalnie oszczędzać siły i nie wykonywać zbędnych obowiązków. Konstrukcja ta jest prosta i jest reliktem ewolucji: iść na polowanie lub na pole, stracić olbrzymią ilość sił, a potem wrócić do jaskini czy do plemiennej chatki, regenerować siły, pić bimber, bawić się i mieć święty spokój.

Więc mężczyzna najlepiej to chciałby się bawić, jeść, pić, lulki palić, wyszaleć się na maxa, by mieć potem siły na pracę. Facet jest więc wewnętrznie liberalny (lewicowy). Jednak natura stara się tutaj to moderować i wypośrodkowywać. Mężczyzna więc ma zewnętrzną tendencję do identyfikowania się z tym, co prawicowe (dzielnica, miasto, region, narodowość, rasa). Jest więc zewnętrznie konserwatywny (prawicowy). Stąd wielu z nich uważa się za prawicowców i głosuje na takież partie polityczne.

Czytaj dalej „CZEMU PATRIARCHAT UPADA? EWOLUCJA NASZEJ ŚWIADOMOŚCI”

CZY MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI? CO Z TYMI FACETAMI?

Czy mamy obecnie kryzys męskości?

Tę sprawę można interpretować dwojako.

  1. Czy można obarczać niejako „winą” tylko jedną stronę? A kryzys kobiecości? Dlatego ja wolę mówić o „kryzysie relacji.” To adekwatne określenie i nikogo nie napiętnuje.
    .
  2. Z drugiej strony, mężczyźni stają się bardziej kobiecy, a kobiety są zmuszone być bardziej męskie. Co wcale nie jest ani przyjemne ani dobra dla obu płci. Przez pokolenia mali chłopcy byli wychowywani na ogół przez nadopiekuńcze lub zbyt wymagające matki. Z poziomu podświadomego jest to „mentalna kastracja” syna, czyli kara na „męskim rodzie”, za to, że ojciec, czyli mąż tej kobiety, zawiódł. Więc matka podświadomie „kastruje” syna, by ukarać jego ojca, a swojego męża.

Czytaj dalej „CZY MAMY KRYZYS MĘSKOŚCI? CO Z TYMI FACETAMI?”