KONFLIKT PRAWICA vs LEWICA NASILA SIĘ. KTO MA RACJĘ?

Lewica kontra prawica – konflikt się nasila. Która strona ma rację?

Jak dla mnie jedna i druga strona ma swoje uzasadnione potrzeby, jednak warto spojrzeć na Europę i Stany.. Widać ewidentnie, która zaczęła konflikt – nowa fala neomarksizmu (komunizmu obyczajowego) zadaje bardzo bolesny cios tradycji, religii, wartościom rzymskiej (łacińskiej) kultury. To jest wojna także medialna, którą zaczęły ruchy lewicowe. Pytanie, jak mają bronić się ludzie, którzy nie chcą podążać za tą falą? Uśmiechnąć się bez złości i tolerancyjnie pozwolić na to, by doszło do przewrotu kulturalnego? Czy w zapowiadanej szumnie erze wodnika, w której wszyscy mieli być dobrze traktowani, nie bierze się pod uwagę faktu, że ludzie bogobojni, oddani konserwatywnym wartościom i zasadom, też mają prawo spokojnie żyć podług swoich zasad?

Nienawiść rodzi nienawiść – to prawda. Jednak życie bez jakiś własnych zasad jest jak rzeka bez koryta. Niestety, ale lewicowa strona próbuje to ukierunkowanie życiodajnej wody życia u konserwatystów porozlewać chaotycznie i bezcelowo. Zasady wiążą się często z bardzo kategorycznym użyciem słowa „Nie”. To słowo lewica używa chętnie, zaś męczy coraz mocniej prawicę, która też nim szafuje. Moim zdaniem nie ma co się oszukiwać – dla większości ludzi podział na strony jest tak ogromny dziś, że wypieranie tego faktu jest jak zamknięcie oczu na ten film zwany życiem. Garstka potrafi co prawda patrzeć neutralnie. Jednak ostatecznie, nieopowiedzenie się po żadnej ze stron jest jak olanie kompletne tego snu samsary – bo przecież ci którzy odkryli, kim są naprawdę, nie będą się angażować w iluzję jaką jest życie.

Ale ale – może na pewnej płaszczyźnie rzeczywiście nie ma podziału, nie ma dualności, a wszystko co się dzieje jest częścią Jednego Ja, które jest wspólne? Jeśli tak to paradoksalnie – nie ma nic złego w zaangażowaniu także emocjonalnym w ten sen, także z iluzorycznymi, ale jednak podziałami dualnymi? To jest akceptacja totalna. Nie trzeba w takim podejściu wykluczać nawet tych trudniejszych emocji typu nienawiść, bo jeśli się pojawiają, to czymś zasadnym są uwarunkowane. Jasne, nie ma co się też w niej babrać – ale można na jakiś czas pozwolić przejść jej jak gość bez negowania po stałym ekranie naszej świadomości, z totalną akceptacją i niewypieraniem.

Obecnie żyjemy w epoce sławiącej relatywizm – w sofistycznym kulcie humanistycznym. Sofiści chodząc po ulicach potrafili za pomocą sztuki retoryki udowodnić najbardziej absurdalne tezy. Dziś wykorzystuje się je np do udowodnienia istnienia 56 płci, lub do tego, że biologiczne uwarunkowania nie mają znaczenia, bo nie ważne czy rodzisz się mężczyzną, ale ważne jaką sobie płeć wybierze umysł warunkowany kulturowo. Nauka jest zaś po to by wspierać ten wybór i w razie czego wspomóc w dowolnie wybranym kierunku. Biologia, natura – cóż – to nie jest tak istotne – bo to człowiek jest bogiem. Co ciekawe z sofistami kłócił się Sokrates, który z kolei uważał, że wewnątrz każdego z nas mieszka „Dajmonion” – czyli siła nierelatywna, klarownie oddzielająca dobro od zła.

Uczniem Sokratesa był Platon, który z kolei uważany jest za ojca religijności. W tych czasach jak dla mnie mamy do czynienia z wojną sofizmu ze szkołą sokratejską. Ja osobiście wybieram tę drugą, bo ona wciąż stawia pytania np o to: Czy rzeczywiście wszystko jest takie relatywne? Czy rzeczywiście jak to w filozofii humanistycznej człowiek jest centrum kosmosu? Czy rzeczywiście nie ma żadnych w miarę stałych praw? Cóż.. Myślę, że odpowiedzi na te pytania warto szukać np w naturze właśnie, którą strona lewicowa troszkę odrzuciła na rzecz „nieskończonych możliwości umysłu”. Może zwykłe wpatrzenie się w tę kreację którą codziennie mijamy np na łąkach, trawnikach, jakoś pomoże nam coś zrozumieć?

Poza tym paradoks jest taki, że szkoła bezwzględnych relatywistów – kojarzona jest często z lewicą – owym sofistycznym kultem.. Ta właśnie strona przywiązuje się do drzew, chcąc ratować planetę od raka jakim jest ludzkość. Nie bardzo od tej natury i jej uwarunkowań chce się uczyć. Bo twierdzi, że biologia przecież może być pokonana przez umysł ludzki. To ciekawe, zanurzeni w humanistycznej relatywnej filozofii (a przecież ludzkość to rak tej planety) ratują naturę – która pokazuje bardziej, że jednak zasady stałe lub nie – ale istnieją. Zaś prawica co ciekawe może nie przywiązuje się do drzew i nie twierdzi, że ludzkość to rak tej planety, ale uczy się od natury i zwraca uwagę na prawa, jakie w niej panują. Prawa, które może nie są milutkie, jak w bajkach o słodkim Jelonku Bambi. Czyli uczy się właśnie od niej – zwracając uwagę na pewne powtarzalne schematy, także te drapieżne. Wiele tych paradoksów w dzisiejszych czasach.. Czytaj dalej „KONFLIKT PRAWICA vs LEWICA NASILA SIĘ. KTO MA RACJĘ?”

ZACZĘŁO SIĘ!? ARESZT DLA AKTYWISTÓW LGBT!

Ciekawe słowa wypowiedział aktywista LGBT, zatrzymany ostatnio w Warszawie za pobicie i niszczenie mienia.

Powiedział on: „Aresztuj mnie, za to mi płacą.”

Bardzo ciekawe, prawda? Są tutaj dwa ciekawe fakty. Pierwszy – od lat mówi się o tzw crisis actors, czyli aktorach do zadań specjalnych, długo szkolonych przez profesjonalistów. Mają oni odgrywać specjalne role w debacie publicznej, ukierunkowując ją tak, by toczyła się po myśli elit. W Polsce jedną z crisis actors była Joanna spod krzyża, która miała za zadanie ośmieszać ludzi chcących dochodzenia ws. katastrofy smoleńskiej. Wyszło to po latach, gdy fotografowała się ona z posłanką PO, dodając do zamieszczonego zdjęcia drwiacy opis.

Drugi – banki, korporacje, miliarderzy, czyli Ci, którzy wyzyskują ludzi tworząc taki a nie inny system ekonomiczny, którzy niszczą świat, gospodarkę, całe państwa (np Polskę) i przyrodę, sponsorują swoimi miliardami organizacje lewackie, feministyczne, antyrasistowskie, pseudo-ekologiczne, demokratyczne i tym podobne.

Tak jak mówiłem, to jest wojna cywilizacyjna. Ci majętni ludzie chcą z całego świata stworzyć jeden wielki obóz koncentracyjny. Zaś cała ludzkość chcą sprowadzić do roli bezmózgich niewolników, podzielonych, skłóconych, nie odróżniających kobiety od mężczyzny, niezdolnych do stawienia im oporu. To całe lewactwo, z którym mamy do czynienia, to tylko środek do celu, a nie cel sam w sobie. Po zniszczeniu więzi wynikających z wiary, tradycji, narodowości, rasy, rodziny, lewica zostanie tak samo zdelegalizowana.

Tego właśnie chcą elity nazywane cabal lub deep state. To klika bankierów, szefów korporacji, miliarderów, finansistów. Lansują oni (na razie, ale do czasu) poglądy lewicowo-liberalne i wiele innych. Ich plan to NWO, czyli Nowy Porządek Świata, globalny system totalitarny, wspomagany najnowszymi technologiami i sztuczną inteligencją. Ich agenda obejmuje wiele dziedzin życia. Przeczytasz o tym wszystkim w artykule poniżej – zapraszam, ta wiedza jest kluczowa, by zrozumieć co teraz dzieje się na świecie:

Czytaj dalej „ZACZĘŁO SIĘ!? ARESZT DLA AKTYWISTÓW LGBT!”

Kim naprawdę jest Trzaskowski? Zobaczcie antysystemowcy kogo poparliście!

Rzeczywistość powyborcza jest dla wielu ludzi szokująca. Wybory wygrał kandydat PiS, Andrzej Duda. Najbardziej zagorzali przeciwnicy urzędującego Prezydenta wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku, i zorganizowali na Facebooku specjalne wydarzenie – „Majdan czas zaczynać – walcząca opozycja.” Zapowiadają, że nie poprzestaną i zrobią wszystko, byle tylko doprowadzić do trzeciej tury wyborów prezydenckich. Uważają oni, że wybory te zostały sfałszowane. Swoje duże niezadowolenie z wyniku wyborów wygłosił również George Soros, największa menda półświatka liberalnego.

Ale Andrzej Duda wygrał. PiS już teraz szykuje się do ofensywy legislacyjnej. Mają wziąć się za media, które w większości są niemieckie, za sądy, w których wciąż zasiadają byli komuniści z czasów PRLu, i za system edukacji. Ważne by rząd wziął się również za uniwersytety, w których wciąż zasiadają albo komuniści, albo tęczowi neomarksiści, jak i za organizacje pozarządowe (NGOsy), które finansowane są z zagranicy (głównie przez Niemcy, Francję i George Sorosa).

Ciekawie zagłosowali młodzi ludzie – w większości nie tyle za Trzaskowskim, co przeciwko Dudzie. Choć w 2015 roku na Dudę głosowali głównie młodzi ludzie. Przyczyna tego jest taka, że w 2015 roku Duda był antysystemowcem, który chce obalić znienawidzony rząd PO-PSL, zaś teraz, w 2020 roku, Duda był symbolem znienawidzonego systemu. Tak to już jest, że Polak nie może popierać rządu, zawsze musi być ten element romantycznego oporu przeciwko władzy, tej naiwnej szarży z szabelką na czołgi. A już w szczególności młody. Młodość jest narwana, naiwna, buntownicza i z natury antysystemowa.

Nawet, gdyby zastępy aniołów zstąpiły z nieba i rządziły Polską, to po czterech latach Polak, szczególnie młody, i tak zagłosuje choćby na samego Hannibala Lectera. Dlaczego? Bo kurwa tak. Bo ten anielski rząd to przecież znienawidzony system, z którym trzeba walczyć. Dla samej zasady. Logiki w tym nie ma, są tylko czyste emocje. Przynajmniej część wyborców w ten sposób rozumuje. Więc głosując przeciwko znienawidzonemu systemowi Dudy i Kaczyńskiego, młodzi oddali głos na jeszcze gorszy system Trzaskowskiego, czyli Sorosowe NWO – Nowy Porządek Świata.

Poniżej przedstawię Wam, drodzy antysystemowcy, kim jest człowiek, na którego część z Was oddała swój głos: Czytaj dalej „Kim naprawdę jest Trzaskowski? Zobaczcie antysystemowcy kogo poparliście!”

DLACZEGO NIE ZAGŁOSUJĘ NA TRZASKOWSKIEGO?

Ja nie zagłosuję na Trzaskowskiego, bo w zasadzie jego jedyną zaletą jest to, że wygląda ładnie w garniturze. Taki typowy „bananowy Oskarek” z klasy średniej, budzący zaufanie starszych pań z osiedla. Taka nieudolna kopia Macrona, marionetka elit bez żadnych właściwości i bez własnego zdania.

Cała reszta jego poglądów jak i styl rządzenia jego partii w 2007-2015 to jedna wielka wada na wadzie. Wada wadą pogania. Dosłownie, jest to najgorszy możliwy kandydat z tegorocznych wyborów. Już nawet Biedroń jest dużo lepszy, bo ma przynajmniej jakieś poglądy.

A poglądy Trzaskowskiego? Po prostu ŚWIĘTY SPOKÓJ do kręcenia lodów, dzikiej prywatyzacji i robienia biznesów na krzywdzie Polaków. Ani kościoła nie drażnić, ani lewactwa nie drażnić. To taki typek, który rano pójdzie na mszę i da na tacę 400 zł, a po południu pójdzie na Paradę Równości. Bo tak wypada.

Do jego wad należy dodać politykę jego partii. Czyli ślepe posłuszeństwo Niemcom i Francji. Platforma Obywatelska realizowała politykę całkowitego podporządkowania naszego kraju elitom Unii Europejskiej. Polityki zagranicznej de facto nie było, za to robiono to, co kazała Unia. Dbałości o polską rację stanu także nie było, użyj liczyła się tylko UE i rozkazy Komisji Europejskiej, nadzorowanej przez Francję i Niemcy. A to nie jest dla Polski korzystne. Gdyż Niemcy zawsze miały inne interesy, niż Polska. Prawie zawsze kolidowały one z naszymi. Sojusz z Niemcami nigdy w historii nie wychodził nam na dobre. Czy myślisz, że jak teraz mamy demokrację, zjednoczoną Europę, coca colę, Disneya i hip hop, to jest inaczej? Nie, nie jest. Drapieżne realia światowej polityki, jak i całej ludzkiej natury pozostały takie same.

Czytaj dalej „DLACZEGO NIE ZAGŁOSUJĘ NA TRZASKOWSKIEGO?”

Biali ludzie są katowani na ulicach a sprawców nie łapią! To już wojna!

Widziałem kolejny filmik, jak murzyn dosłownie katuje białą kobietę, w dzień, przy wielu świadkach. Widziałem też filmik, jak murzyn kłuje nożem pobitego do nieprzytomności białego chłopaka. Takich filmików nagrywanych jest teraz bardzo dużo. Takich przypadków jest coraz więcej i więcej, tysiące dziennie w całej Europie Zachodniej, bo lewicowe media bardzo podburzają mniejszości do ataków na białych. Nasila się agresja wobec przedstawicieli naszej rasy i jest ona coraz bardziej bezwzględna.

Elity deep state chcą w ten sposób odsunąć bunt ludzkości od siebie (banków, finansistów, korporacji i zdegenerowanych miliarderów-zbrodniarzy, realizujących neomarksistowski plan), i stworzyć wojnę wszystkich ze wszystkimi, w tym wojnę rasową. Wszystko to związane jest z ruchem black lives matter i ze sprawą zabójstwa Floyda. Od tamtego czasu mamy systematyczne podgrzewanie atmosfery.

Poza tym zawsze atakuje się inteligencję, liderów, czy choćby tak zwanych samców alfa, czyli silnych mężczyzn w danej społeczności. Inteligencję się zabija (Katyń) lub ogłupia błędnymi doktrynami (lewactwo). A samców alfa wysyła się na wojnę, by ginęli i by dana społeczność miała traumę na kilka pokoleń do przodu. Teraz szykuje się nam coś podobnego. Elita chce zniszczyć instytucję rodziny, narodowości, rasy po to, byśmy byli bezmózgą, szarą i wymieszaną papką różnych zatomizowanych i skłóconych grupek i mniejszości. Wtedy nie stawimy oporu, a ludźmi mniej inteligentnymi i wymagającymi od życia dużo mniej, niż biali, łatwiej się zarządza i łatwiej się nimi manipuluje.

To są młode, nabuzowane testosteronem byczki. Od maleńkości jest im wpajany ekstremalny patriarchalizm, kult macho i nienawiść do białych. Kolorowi są bardziej agresywni i impulsywni. Nie integrują się z nowymi ojczyznami, tworzą gangi, klany, strefy no-go. I to jest fakt. Znam opinię, że Francuzi boją się arabów, francuskie kobiety rezygnują z normalnych strojów i zaczynają nosić długie sukienki aż po kostki i bluzki zakrywające całą górę ciała, by nie prowokować do gwałtów. Tam nie ma tak, że młoda para w sobotnią noc pójdzie na spacer z klubu nad rzekę lub po osiedlu. Dla własnego bezpieczeństwa musisz wsiąść w taksówkę przy klubie i wracać nią na swoje strzeżone osiedle. Czytaj dalej „Biali ludzie są katowani na ulicach a sprawców nie łapią! To już wojna!”