TABU DUCHOWOŚCI: CZY ISTNIEJE WOLNOŚĆ OD SYSTEMU!?

W jednym z poprzednich felietonów pisałem, iż w zasadzie każdy twór (związek, rodzina, państwo, Twój organizm, cała planeta) jest systemem hierarchicznym, czyli takim, w którym różne elementy składowe i procesy mają różne znaczenie, ważność.

W takim razie czy jest możliwa ucieczka z systemu? Przecież o tym cały czas mówią antysystemowcy, którzy definiują system jako zbiór bardzo złych i zachłannych smutnych panów, rządzących światem. Ale oczywiście tylko tych z Waszyngtonu czy Londynu. Bo już KGB, GRU, rozjeżdżanie ludzi czołgami na Ukrainie czy mordowanie i więzienie milionów osób w obozach zagłady w Chinach już jest dla nich okej. Bo tylko panowie z Ameryki chcą zniewolić świat, a Rosja i Chiny to oazy praw człowieka i pokoju.

Mniejsza o ironię. Wróćmy do meritum.

➡️ Otóż nie jest to takie proste. Czym jest np duchowość ezoteryczna i poszczególne mechanizmy nią rządzące? Czy tamten duchowy świat jest niebiańską mekką wolności od kajdan materialnego systemu?

Czytaj dalej „TABU DUCHOWOŚCI: CZY ISTNIEJE WOLNOŚĆ OD SYSTEMU!?”

SPOŁECZEŃSTWO POTRZEBUJE ODMIEŃCÓW, NP. TAKICH JAK JA

Poniżej: Asperger, dziwak, creep, odklej, heretyk, bluźnierca, odszczepieniec, wariat, szur, foliarz, oszołom, czarownica, puszczalska, lafirynda, prawiczek, nieogar, przegryw, socjalista-roszczeniowiec, terf, faszysta.. I tak dalej:

➡️ Wszystkie te określenia są mi bardzo bliskie i określają głębię mojej duszy.

Społeczeństwo jako zbiorowość wręcz łaknie odszczepieńców, potrzebuje ich jak tlenu. Każda epoka, religia, ideologia itp miała swoje kryteria w tym zakresie. Ale elementem wspólnym jest to, że odklejeńcem często zostaje osoba, która z różnych powodów ma mało pierwiastka kojarzonego z siłą, agresją, rozpychaniem się łokciami, ekstrawertyzmem, przebojowością i tak dalej. Na przykład bo urodził się bardziej wrażliwy, lub z powodu traumy czy choroby. Szczególnie mocno są w tym kontekście oceniani mężczyźni, bo nie mają prawa do słabości.

Ten mechanizm jest potrzebny z kilku powodów. Po pierwsze, taki człowiek z racji swojej choroby lub nieporadności nie upoluje lub nie wyprodukuje tylu dóbr dla plemienia, co osobnik zdrowy. A jeść chce, zużywa więc zasoby, które mogłyby zostać spożytkowane przez innych. Więc taką osobę albo się zabijało (Sparta), albo wygnało z wioski czy oskarżano o czary, lub też w różnoraki sposób znęca się nad nią, mając ją doprowadzić do traumy i samobójstwa.

Czytaj dalej „SPOŁECZEŃSTWO POTRZEBUJE ODMIEŃCÓW, NP. TAKICH JAK JA”

CZEMU JESTEŚMY POZA SYSTEMEM?

Zacznijmy od tego, że wszystko jest tym systemem. Para ludzi to już system. Rodzina, czyli kobieta i mężczyzna plus dzieci (lub samotni rodzice czy rodziny zastępcze) to też system. Zakład pracy, armia, gang, tajne stowarzyszenie, organizacja charytatywna czy cała planeta – to też systemy. Twój organizm to również bardzo złożony system składający się z wielu poszczególnych elementów.

Twory te mają charakter hierarchiczny. Czyli na przykład jeśli w wyniku hiperwentylacji zagrożone jest podawanie tlenu do mózgu, to organizm wyłącza Ci na chwilę świadomość (omdlenie). Bo mózg ma większy priorytet, niż Twoja przytomność przez te kilkadziesiąt sekund omdlenia.

Są systemy pozytywne, w których jego członkowie zyskują – jest to mniejszość. Są również deficytowe, w których zyskuje np tylko cwany i mało moralny lider i jego klika, a większość traci – takich jest większość. I ekonomia światowa jest wzorcowym przykładem deficytowego. Są też dobrze zorganizowane i niezbyt dobrze.

➡️ W ujęciu ekonomiczno gospodarczym wygląda to mniej więcej tak:

Czytaj dalej „CZEMU JESTEŚMY POZA SYSTEMEM?”

A TY, CZY OGARNIASZ ŻYCIE W TYM SYSTEMIE!?

[Uwaga, artykuł zawiera brzydkie słowa i niecenzuralne opisy..]

➡️ Pewnego razu rozmawia sobie trzech więźniów w celi:

Więzień 1: Słuchaj, nauczyłem się brać w dupę, jak to porządny cwel robi. Ale mam z tego bardzo niewielkie zyski, ledwo mogę sobie kilka rzeczy kupić. Czemu tak jest? Czemu ciężko pracujący ludzie mają tak mało?

Więzień 2: No widzisz, ja umiem grać w więzienie a Ty nie. Jesteś jakiś nieogar, przegryw, creep i odklej, a potem dziwisz się, że sprytni i ogarnięci ludzie mają więcej od Ciebie. Cóż, każdy jest kowalem swojego losu, i jak ktoś sobie na to zapracował to potem ma. Nie ma tak, że każdemu się należy po równo. O nie! Ja oprócz brania w dupę biorę też do buzi, i nie dziw się potem, że mogę sobie kupić co chcę.

Więzień 3 (gnostyk): Sorry panowie, ale nie widzicie, że coś tu nie gra!? Jesteśmy w pieprzonym więzieniu, w niewoli. Mogą z nami zrobić co tylko im się podoba, a my musimy wszystko z nimi ustalać i się dostosowywać. Tu możemy co najwyżej kupić batonika z kantyny lub dragi na nielegalu. Obudźcie się, to nie jest żadne życie! W każdej chwili możemy zostać pobici, zabici, poniżeni, czyhają na nas choroby, wypadki, kalectwo, śmierć. Kiedyś wyjdziemy, i będziemy się tego wszystkiego wstydzić!

Czytaj dalej „A TY, CZY OGARNIASZ ŻYCIE W TYM SYSTEMIE!?”

DUCHOWOŚĆ i REALNOŚĆ: CO W ŻYCIU OSIĄGNĄŁEŚ?

Czasami przewija się takie pytanie, i jak złowroga mantra powraca, niczym bumerang. Odpowiedź na to pytanie jest zależna od tego, co rozumiesz pod pojęciem „coś osiągnąć.”

Dla większości ludzi osiągnięciem jest np praca za biurkiem polegająca na codziennym klepaniu tabelek w excelu (nuda jak chuj, intrygi współpracowników przy 10 kawie na dobę, równie dobrze może to robić też algorytm). Miarą sukcesu jest też to, że ma się dobry samochód i dom, koniecznie zyliony kilometrów od szkoły, przystanku autobusowego, miasta i jakiekolwiek cywilizacji. Oczywiście, to wszystko na kredyt.

➡️ O tym, że nie powinno się budować sztucznego dobrobytu na kredyt i kosztem 75% społeczeństwa żyjącego w biedzie, przekonujemy się właśnie teraz, przy okazji rozpędzającego się kryzysu.

Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ i REALNOŚĆ: CO W ŻYCIU OSIĄGNĄŁEŚ?”