Tag: szatan

KIEDY ZŁO ZNIKNIE NA ZIEMI?

Bardzo popularne są teraz dwa ogólnikowe slogany. Pierwszy z nich głosi, by nie skupiać się na tym, co jest złe, ponieważ takie skupianie się jest niepotrzebne i zasila to zło. Drugi, znacznie bardziej szkodliwy, który wielokrotnie już obaliłem, głosi, że każde zło można usprawiedliwić.

Gdyż taka jest karma lub wola duszy czy też wola wyższej jaźni, a w ogóle to każde złe wydarzenie służy jakiejś nauce, bo dzięki nim się rozwijamy. To, że często jest to bzdurą i że jest to opacznie rozumiane, pisałem w swoich poprzednich felietonach, do których linki zamieszczam poniżej.

Continue reading „KIEDY ZŁO ZNIKNIE NA ZIEMI?”

ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?

Czy na pewno natura jest taka dobra? Czy to prawda, że to człowiek upadł, a natura, w tym natura świata, jest dobra? Bambiniści, czyli ludzie naiwnie i infantylnie podchodzący do przyrody, szczególnie do świata zwierząt, jak i niektórzy internetowi ezoterycy, wśród których bambinizm jest rozpowszechniony, twierdzą, że tak. Źródło zła jest w człowieku, a gdy lwica okrutnie zabija antylopę, lub lew zagryza młode innego samca, to jest to ok, bo zwierzęta z gruntu rzeczy są niewinne. Tymczasem gnostyk wie, że jest dokładnie na odwrót.

To natura świata rządzonego przez Demiurga (nazywanego także jahve, allahem lub szatanem) jest zła. Bazowa natura to zwierzęcość, a więc także amoralność i nieznajomość pojęć dobra i zła. To jest pierwiastek zła, który jest też w każdym człowieku. Ta natura to m.in. prawo silniejszego (czyli prawo pięści), konkurencja, rywalizacja. U człowieka jest różna ilość tego pierwiastka. Im bardziej rozwinięty człowiek, tym jest go mniej. Ale to z niego pochodzi zło, które czyni człowiek. Ludzki gatunek ma powinność wybić się ponad zwierzęcość, a więc także ponad zło.

Żyjemy w świecie, w którym aby żyć, jedna istota musi zamordować a potem zjeść inną istotę (np roślinę lub zwierzę). Takie ustawienie systemu z gruntu rzeczy jest złe i nie może być inaczej nazywane. Antylopa, którą zjada lew, świnia, którą zjada człowiek, ale także roślina – chce żyć, dorastać, wydawać na świat potomstwo. Ale jakaś inna istota, by przeżyć, musiała ten jej cykl życia przerwać. I to jest w tym wszystkim złe. Continue reading „ABSURDY DUCHOWOŚCI: CZY NATURA JEST DOBRA A CZŁOWIEK ZŁY?”

FILOZOFIA INACZEJ: ŚMIERĆ DAWNYCH BOGÓW

Najpierw zobacz na poniższy obrazek:

Mnie zawsze uczono, że gdy idziesz do kogoś w gości, to musisz szanować zasady, jakie panują w jego domu. Nie możesz tam krzyknąć, że od tej pory wprowadzasz swoje własne zasady. Bo takie coś nazywałoby się napadem lub inwazją. Ta reguła panuje w zdrowych domach i w zdrowych państwach.

Z kolei państwa chore to te, które nie szanują swoich korzeni i niszczą stare „duchy” swoich ziem. „Duchy” zarówno pogańskie, chrześcijańskie, humanistyczne i ezoteryczne. Bo każdy z tych „duchów” nadaje naszym ziemiom, mieszkańcom i dziedzictwu pewnego niepowtarzalnego charakteru. Stanowi o ich istnieniu.

Wszak mówi się, że:

„Łatwiej wybudować zamek na piaskach, niż stworzyć imperium bez religii”

Jak i:

Continue reading „FILOZOFIA INACZEJ: ŚMIERĆ DAWNYCH BOGÓW”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: ZŁO KTÓRE NIE MA ŻADNEGO SENSU

Czy wszystko jest po coś i ma wyższy, duchowy sens? Czy zło jest także potrzebne, tak jak i dobro?

Ten wpis być może wywróci do góry nogami to, co sądzisz o duchowych prawach rządzących Ziemią. Zaczynamy.

Ezoterycy często powołują się na argument, że wszystko jest po coś, jak i że nawet złe wydarzenia mają być dla nas lekcjami, więc są potrzebne. Więc wg nich można usprawiedliwić także wszelkie zło. Często ten pogląd przybiera skrajne i wynaturzone formy, np przekonanie, że dobra i zła ostatecznie nie ma, więc można wszystko. Tymczasem to diabelsko precyzyjna manipulacja.

Dlaczego?

Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: ZŁO KTÓRE NIE MA ŻADNEGO SENSU”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZYM JEST PAKT Z DIABŁEM?

Pakt z diabłem to inaczej otrzymanie czegoś, co daje duże profity, małym lub żadnym kosztem, ale co później przyniesie duże straty.

Człowiek dąży do przyjemności. Jest to podstawowa, chyba największa ludzka motywacja do jakiegokolwiek działania.

Aby zdobyć przyjemność, można działać na dwa sposoby.

Pierwszy wymaga

Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZYM JEST PAKT Z DIABŁEM?”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY NIE LUBISZ TEGO „ZŁEGO” ŚWIATA?

Przeciętne życie człowieka. Wyróżnia się w nim trzy etapy.

Do 18 czy 25 roku życia jesteś młody, głupi, nierozwinięty i podporządkowany rodzicom. Ziemscy rodzice są, jacy są. Są w najlepszym razie nieidealni. W najgorszym razie są albo patologią klasyczną, albo zręcznie zakamuflowaną patologią emocjonalną. Jeśli nie doznałeś podczas procesu wychowania ogromnej traumy (jak chyba połowa ludzi) to masz niebywałe szczęście.

Potem po 25 roku życia masz rok, dwa, trzy lata na tak zwane wyszalenie się. Dyskoteki, kina, podróże, klimatyczne knajpki. I seks. Dużo seksu. Możesz się bawić i korzystać z życia. Ego rośnie, czasami aż za bardzo. I właśnie po to, by zmniejszyć lub wręcz spacyfikować ego, jest kolejny etap.

Bowiem potem masz zobowiązanie do spłodzenia dzieci. Gdy to zrobisz, to nie masz czasu nawet porządnie się wysrać, jak to powiedział jeden z rodziców. O reszcie zapomnij. Nie ma pasji, hobby, ani nawet czasu wolnego dla siebie. Już nie ma „Ty”, już nie ma „my” w przytulnej knajpce podczas wieczoru we dwoje. Już są „oni”, czyli dzieci, i liczą się tylko ich potrzeby. Twoje schodzą na daleki, często bardzo odległy plan. Tak odległy, że już prawie że nieobecny. To jest często dla młodych ludzi szokiem. No jak to, nie mogę już sklejać modeli? No jak to, żona od kilku lat nie ma ochoty na seks? A miało być tak pięknie. Przecież społeczeństwo nam to obiecywało. A tutaj tylko ciężka harówka od świtu do nocy, i zero przyjemności dla siebie. Wszystko to istnieje właśnie po to, by młokos, który nadmiernie obrósł w piórka ego, zrzucił je. To służba rodzinie, światu, społeczeństwu. To oddanie całego swojego życia ku temu celowi, i całkowite jego podporządkowanie.

Potem przychodzi trzeci etap. Starość. Niechciana, wypierana, brzydka. Owszem, możesz już odpocząć, ale najczęściej „odpoczywasz” w kolejce w przychodni po kolejne porcje tabletek. Masz już życiową mądrość, ale już ona Ci niepotrzebna. Bo doświadczenie to dar nieba, który masz, gdy już Ci go nie trzeba,jak głosi porzekadło. Nie wykorzystasz tej mądrości, bo gdzie i jak? W kolejce do lekarza? No proszę Cię.. Wiesz co mówi ta życiowa mądrość? Mówi między innymi takie słowa: „Gdybym miał drugą szansę, to ułożyłbym swoje życie zupełnie inaczej.” A teraz gdy już ledwo co wygrzebałeś się z pieluch, gdy poświęciłeś najlepsze lata swojego życia na ową służbę światu, to czas umierać. To takie niesprawiedliwe. Dopiero teraz mógłbyś naprawdę, na serio cieszyć się życiem, mając rodzinę, mądrość życiową, doświadczenie. A tu trzeba wzywać karetkę, bo znowu napad nadciśnienia. Natura tak sprytnie i tak wrednie to zaprojektowała. Gdy już spełniłeś swój genetyczny cel, to jesteś jej niepotrzebny. Życie jest stanowczo za krótkie. Gdybyśmy żyli te 1000 lat, jak przed wiekami (podobno) to wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej..

Młodość nam za dużo obiecuje. A starsi ludzie milczą. Milczą jak zaklęci i nie ostrzegą tych młodych, narwanych i naiwnych. Mówisz, że nie popełnisz błędów swoich rodziców, a po 30-stce i tak kończysz przed telewizorem, z puszką piwa w dłoni. Jak niemal wszyscy Twoi sąsiedzi, koledzy, znajomi. Te kilka piw na wieczór to jedyna z przyjemnych rzeczy, która w codziennej szamotaninie zostaje. To dlatego taka forma rozrywki jest tak popularna. Bo na nic innego nie ma już czasu, ochoty, sił i pieniędzy.

Dlatego jeśli masz farta i Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY NIE LUBISZ TEGO „ZŁEGO” ŚWIATA?”

GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ: O CO TOCZY SIĘ ROZGRYWKA NA ZIEMI?

Większość ludzi uważa, że światem rządzi dobry Bóg, tylko zła ludzkość zbłądziła. Ja uważam dokładnie na odwrót. Światem rządzi szatan (demiurg). To zarządca tej planety, który jest innym bytem, niż Bóg – Stwórca wszystkiego, całego wszechświata. Demiurg jest lokalny (ziemski), zaś Stwórca jest wszechświatowy. Matryca demiurgiczna to matryca o naturze złej, psychopatycznej, zwierzęcej, nieświadomej. Inaczej: demiurg to prawa natury, oparte na poczuciu braków, rywalizacji, walce o byt, rządach silniejszego i bezwzględniejszego, przemocy, ignorancji. Matryca ludzka (podświadomość, duch) jest idealna, jest „edeniczna”, tylko od dziecka poprzez złe wzorce i doświadczenia ulega uszkodzeniu i wypaczeniu. Człowiek jest reprezentantem świadomości dla nieświadomego Boga.

Nikt nie rodzi się zły. Złym się staje. Popatrz na to, jaką bezwarunkową radość posiada dziecko. Kto jeszcze pamięta tę buddyjską, dziecięcą nirvanę i zachwyt światem? Ale pod wpływem złych doświadczeń wykształca się struktura agresywno-obronna o nazwie ego. Czyli taki „reprezentant” demiurga wewnątrz nas samych.

Uważam ponadto, że chrześcijanie, żydzi, muzułmanie, animiści, new age’owcy, ezoterycy, okultyści, sataniści, masoni, illuminaci i tak dalej, czczą tego samego Boga. Czyli demiurga, władcę planety, pod różnymi imionami. Tylko gnostycyzm oferuje prawdę i wyzwolenie z systemu demiurga.

.

Dalej: człowiek jest najwyższą formą istnienia, jest świadomością w nieświadomym świecie natury (demiurga). Powinnością człowieka jest zajść wyżej, niż świat zwierzęcy. Powinnością człowieka jest też rozjaśnianie mroku nieświadomości świata poprzez swoją świadomość. Człowiek więc powinien stale ulepszać i naprawiać swoje systemy, np te społeczne, religijne, naukowe i każde inne. Cały rozwój ludzkości podążał od prehistorii jaskiniowego barbarzyństwa, ku coraz bardziej rozwiniętym i stopniowo, powoli, coraz bardziej humanitarnym formom zarządzania systemem. Więc to nie jest tak, że jesteśmy skazani tylko na jeden, barbarzyński system. Rozwój jednostek jak i całych populacji jest faktem. Wciąż uczymy się na błędach, pomimo tego, że wielu uważa, że ludzki gatunek jest po prostu niereformowalny i felerny.

Właśnie na tym polega postęp i rozwój na świecie. W ten sposób zasób świadomości przez millenia ciągle się powiększa i powiększa.
Kto wie, może gdy masa krytyczna świadomości przekroczy pewien poziom, to ziemski system (demiurg) sam stanie się świadomy? To teoria o globalnej świadomości, która w bliżej nieokreślonej przyszłości ma zastąpić nieświadomy system demiurga.

Ta teoria głosi, że w momencie gdy zasób świadomości osiągnie poziom krytyczny, to fala obudzenia i uświadomienia przejdzie przez cały ludzki rodzaj jak burza. Czyli nagle i skokowo. To właśnie wtedy ma nastąpić globalne przebudzenie ludzkości i zmiana systemu na system oparty o świadomość. Obecna elita musiałaby wtedy zostać usunięta, ponieważ mamy taką elitę, jacy sami jesteśmy. Jeśli jesteśmy nieświadomi, ignoranccy, źli, to mamy taką samą elitę rządzącą. Jeśli natomiast przejdziemy radykalnie przyspieszoną ewolucję mentalności, to aktualnie panująca elita straci rację bytu.

Następny system, po jego radykalnym przedefiniowaniu, nie będzie oparty o demiurgiczną nieświadomość zbiorową (wg nauk Junga), ale o świadomość zbiorową, czyli o globalną świadomość. Wiele doktryn ezoterycznych i gnostyckich, i wiele religii mówi o nastaniu nowego, szczęśliwego wieku dla ludzkości. Religia chrześcijańska mówi o królestwie bożym na Ziemi, zaś ezoterycy o globalnej świadomości. To w sumie jedno i to samo. Czas obecnego systemu demiurga, opartego o nieświadomość zbiorową dobiega końca, bo jest zdezaktualizowany i przez rozwój technologii, stał się groźny dla całego ziemskiego życia. Nasza wiedza, a więc pole świadomości, nieustannie się rozszerzała, a teraz rozszerza się jeszcze bardziej. Globalny kryzys związany z epidemią koronawirusa otworzył oczy milionom ludzi. Nigdy nie było jeszcze czegoś takiego.

.

Continue reading „GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ: O CO TOCZY SIĘ ROZGRYWKA NA ZIEMI?”