OSTATECZNY PROBLEM ŚWIATA INNY NIŻ MYŚLISZ!

Problemem świata nie są lewacy, Unia, Niemcy, USA, Rotszyldzi, illuminaci, reptilianie czy NWO. Gdy wejdziesz odpowiednio głęboko w króliczą norę, to dojdziesz do wniosku, że problem, który trawi Ziemię niczym rak, jest w samym człowieku. A jeszcze szerzej – zasadnicze clou jest w samej konstrukcji natury, którą powielamy w relacjach, w społeczeństwie, ekonomii, polityce i wszędzie.

To system oparty o niedobór, więc jednostki, czyli ludzie, zwierzęta i inne organizmy, zachowują się drapieżnie, rywalizujaco, agresywnie, lękowo, obłudnie i po prostu głupio. Niedobór (lęk, czy przetrwam) jest towarzyszem nieświadomości, o którą ten system jest oparty. Całe zło, głupota i bezsensowność życia na tym łez padole wynika z konstrukcji systemu, z jego fundamentów.

Jak ludzie obalą np Rotszyldów, to zaraz pojawią się jacyś Władimirowicze, Xiaondzy, Bachmullerowie czy Ahmedowie (lub dowolni inni), którzy mogą być dla nas, Polaków, Europejczyków i Amerykanów o wiele gorsi. I beda robić te same rzeczy co dawniej Rotszyldowie lub jeszcze gorsze. Totalna kontrola i system oceny społecznej to przecież Wschód, a nie Zachód.


🔥 Teraz polecam poniższy cytat mistrza:

Czytaj dalej „OSTATECZNY PROBLEM ŚWIATA INNY NIŻ MYŚLISZ!”

NIEWOLA SYSTEMU: DLACZEGO JESTEŚMY NIESZCZĘŚLIWI!?

Jeszcze zadajesz to pytanie? Z grubsza wygląda to tak:

1️⃣ Bierzesz ślub, potem kredyt mieszkaniowy na 35 lat, kredyt na auto, i potem na jeszcze jedno.

2️⃣ Płodzisz dzieci, wychowujesz je w typowo Polski, na maxa sztywniacki sposób, w postaci archetypu surowej ciotki Grażyny ze ściętymi na krótko włosami.

3️⃣ Pracujesz nie tam, gdzie lubisz. Jak 80% lub więcej ludzi wykonujesz pracę, którą możnaby uznać za zło konieczne, za przymus. Nie lubisz jej, a po 20 latach wręcz nienawidzisz. Ale stawiasz ją jako priorytet, jesteś pracowity podwójnie. Bierzesz nadgodziny by więcej zarobić. Wstajesz wcześnie, późno wracasz do domu.

Czytaj dalej „NIEWOLA SYSTEMU: DLACZEGO JESTEŚMY NIESZCZĘŚLIWI!?”

SZCZĘŚCIE i WOLNOŚĆ – DWA LUDZKIE CELE i DWA NAJWIĘKSZE MIRAŻE

Sroga prawda napisana przez gnostyka.. To może boleć, ale warto przeczytać!

1️⃣ SZCZĘŚCIE… Wszyscy chcemy je osiągnąć. Któż do niego nie dąży? Chyba każdy z nas zakłada, że w swoim życiu, karierze, rozwoju osobistego czy duchowego, psychoterapii, końcowym celem jest jego zaznanie. Najlepiej trwałe i nie kończące się.

Ale tak się nie da. Dlaczego?

Ponieważ poczucie szczęścia sabotuje Twój własny mózg i układ nerwowy. Oparte jest ono o neuroprzekaźniki pobudzające (serotonina, dopamina, noradrenalina). Jeśli osiągniesz jakiś cel, doznasz orgazmu, wygrasz coś, coś Ci w życiu się uda, to poziom tych substancji pobudzających chwilowo wzrasta. Jesteś szczęśliwy. Też chwilowo. Bo potem receptory i komórki mózgowe robią się przeciążone, a enzymy zaczynają rozkładać te przekaźniki. Więc negatywne odczucia frustracji, zmęczenia, wkurzenia i tak dalej, które towarzyszą ludziom przez większość życia, wracają. I to ze zdwojoną siłą. Tak, po chwilowym szczęściu masz coś w rodzaju „kaca.” Na dokładnie tej samej zasadzie działają narkotyki. Jota w jotę tej samej, tylko że ich działanie i tym samym skutki uboczne są znacznie potężniejsze.

Dlaczego tak się dzieje?

Czytaj dalej „SZCZĘŚCIE i WOLNOŚĆ – DWA LUDZKIE CELE i DWA NAJWIĘKSZE MIRAŻE”

CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?

Pogoń za szczęściem jest obecnie nakazem Numer jeden. Pytanie czy jesteś szczęśliwy jest jak mantra, a szukanie tego szczęścia jest niemal nakazem. A w tym tkwi ogromny błąd. W tym artykule wyjaśnię, dlaczego.

Po pierwsze, niemożliwe jest osiągnięcie nie tylko permanentnego szczęścia, ale nawet szczęścia na dłuższą chwilę. Takie coś po prostu zniszczyłoby drzewo neuronowe w mózgu w równym stopniu, jak długotrwałe używanie metaamfetaminy. To dlatego orgazm, euforia a nawet zakochanie nie trwają wieczne. Ludzki organizm, w szczególności mózg, by tego fizycznie nie wytrzymały. Neurony obumierają, gdy są długotrwałe bombardowane nadmiarem dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, a to właśnie na tych substancjach, konkretnie neuroprzekaźnikach opiera się szczęście.

Czytaj dalej „CZY CZŁOWIEK POWINIEN DĄŻYĆ DO SZCZĘŚCIA? A JEŚLI NIE?”

Komu sprzyja szczęście?

Komu sprzyja szczęście? Lub inaczej: kto wygrywa na loterii? Ten, kto wysłał los. A szczęście sprzyja aktywnym. Byliśmy niedawno w lesie, pomimo tego, że było zimno, a pogoda była mglista i pochmurna. Jednym słowem aura nie zapraszała do leśnych wojaży. Jednak zamiast siedzieć w domu, ruszyliśmy tyłki na zewnątrz.

I mieliśmy szczęście. Oto bowiem zobaczyliśmy dwie dorodne sarny. Kawałek obok były kolejne dwie. Tak dużego stadka dawno nie widzieliśmy. Mieliśmy okazję nagrać je na filmiku. Może go opublikuję. Gdybyśmy nie wyszli z domu w tę zimnicę, to byśmy tego przedstawienia nie ujrzeli. Wysłaliśmy nasz „los” a potem odebraliśmy „wygraną”.

Czytaj dalej „Komu sprzyja szczęście?”