Tag: szczęście

CZY W POLSCE NAPRAWDĘ ŻYJE SIĘ CORAZ GORZEJ?

Słuchając opinii opozycji politycznej w Polsce (PO, Lewica, Konfederacja), można dojść do wniosku, że Polska jest wręcz na skraju apokalipsy. Demon inflacji pożera nasze oszczędności, nikogo na nic nie stać, rozdawnictwo doszczętnie trawi budżet, socjal sprawił, że już nikt nie pracuje, łamane są podstawowe prawa i wolności, ludzie są zamykani w więzieniach za nic. A na dodatek z odmętów podziemi wkrótce wypełzną smoki, trolle, krasnale i gnomy, które dopełnią dzieła zniszczenia.

I mówią to ludzie, którzy pobierają po 1000 – 1500 zł z 500+, pracują za coraz lepsze pieniądze, mogą w internecie powiedzieć wszystko, oglądają i czytają media jakie chcą, nikt ich za nic nie aresztuje, spełniają się zawodowo, rodzinnie i towarzysko, rozwijają się, chodzą do kina, na koncerty, do swoich klubów, wyjeżdżają na wakacje, i ogólnie robią co tylko im się podoba.

Ludzie, czy Wy na serio żyjecie tylko w internecie, zaczytani we wpisach Trzaskowskiego czy Korwina? Rozejrzyjcie się wokół siebie. Czy rzeczywiście tak źle się dzieje w Polsce? Czy rzeczywiście jest jakiś opresyjny reżim? Czy rzeczywiście Polacy są tacy zacofani i ciemnogrodzcy, i w piwnicach szlachtują żydów i homoseksualistów?

Nie, jest to czysta propaganda lewej strony. Ja mam podejście bardzo antysystemowe, żyję sobie po swojemu, według własnych zasad, i jakoś nie spotyka mnie nic złego ze strony PiSowskiego rządu czy rzekomo skrajnie konserwatywnego społeczeństwa. Żyję sobie pośród ludzi, mam przyjaciół, znajomych, nikt mnie nie próbuje siłą ciągać do kościoła czy na wiec partyjny dla poparcia wodza Kaczytlera.

To właśnie ja ze swoją postawą mógłbym najwięcej narzekać na PiSowców i na nasz (podobno) zacofany naród. A jest wręcz przeciwnie. Głosuję na PiS i na Andrzeja Dudę, nie lubię skrajnej lewicy, bardzo lubię Polskę i cieszę się, że tu mieszkam, jestem narodowcem i patriotą. Cieszę się, że zaczynam więcej zarabiać bo pensje rosną, że mogę chodzić spokojnie nocą po ulicach, bo nie zaczepi mnie islamski gang i nie skatuje prawie że na śmierć.

Oderwijcie się czasami od tej propagandy jadu, żółci i nienawiści, jaką sączy Platforma Obywatelska, Lewica i Konfederacja, bo to nie jest prawdziwe życie. Tylko polityczna propaganda, ugrana na zdobycie poparcia i przejęcie władzy. Życie toczy się naprawdę normalnie i pomimo typowo polskich problemów coraz fajniej, słońce dalej wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie, Ziemia dalej jest kulą a dwa dodać dwa dalej równa się cztery. Continue reading „CZY W POLSCE NAPRAWDĘ ŻYJE SIĘ CORAZ GORZEJ?”

DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY NIE LUBISZ TEGO „ZŁEGO” ŚWIATA?

Przeciętne życie człowieka. Wyróżnia się w nim trzy etapy.

Do 18 czy 25 roku życia jesteś młody, głupi, nierozwinięty i podporządkowany rodzicom. Ziemscy rodzice są, jacy są. Są w najlepszym razie nieidealni. W najgorszym razie są albo patologią klasyczną, albo zręcznie zakamuflowaną patologią emocjonalną. Jeśli nie doznałeś podczas procesu wychowania ogromnej traumy (jak chyba połowa ludzi) to masz niebywałe szczęście.

Potem po 25 roku życia masz rok, dwa, trzy lata na tak zwane wyszalenie się. Dyskoteki, kina, podróże, klimatyczne knajpki. I seks. Dużo seksu. Możesz się bawić i korzystać z życia. Ego rośnie, czasami aż za bardzo. I właśnie po to, by zmniejszyć lub wręcz spacyfikować ego, jest kolejny etap.

Bowiem potem masz zobowiązanie do spłodzenia dzieci. Gdy to zrobisz, to nie masz czasu nawet porządnie się wysrać, jak to powiedział jeden z rodziców. O reszcie zapomnij. Nie ma pasji, hobby, ani nawet czasu wolnego dla siebie. Już nie ma „Ty”, już nie ma „my” w przytulnej knajpce podczas wieczoru we dwoje. Już są „oni”, czyli dzieci, i liczą się tylko ich potrzeby. Twoje schodzą na daleki, często bardzo odległy plan. Tak odległy, że już prawie że nieobecny. To jest często dla młodych ludzi szokiem. No jak to, nie mogę już sklejać modeli? No jak to, żona od kilku lat nie ma ochoty na seks? A miało być tak pięknie. Przecież społeczeństwo nam to obiecywało. A tutaj tylko ciężka harówka od świtu do nocy, i zero przyjemności dla siebie. Wszystko to istnieje właśnie po to, by młokos, który nadmiernie obrósł w piórka ego, zrzucił je. To służba rodzinie, światu, społeczeństwu. To oddanie całego swojego życia ku temu celowi, i całkowite jego podporządkowanie.

Potem przychodzi trzeci etap. Starość. Niechciana, wypierana, brzydka. Owszem, możesz już odpocząć, ale najczęściej „odpoczywasz” w kolejce w przychodni po kolejne porcje tabletek. Masz już życiową mądrość, ale już ona Ci niepotrzebna. Bo doświadczenie to dar nieba, który masz, gdy już Ci go nie trzeba,jak głosi porzekadło. Nie wykorzystasz tej mądrości, bo gdzie i jak? W kolejce do lekarza? No proszę Cię.. Wiesz co mówi ta życiowa mądrość? Mówi między innymi takie słowa: „Gdybym miał drugą szansę, to ułożyłbym swoje życie zupełnie inaczej.” A teraz gdy już ledwo co wygrzebałeś się z pieluch, gdy poświęciłeś najlepsze lata swojego życia na ową służbę światu, to czas umierać. To takie niesprawiedliwe. Dopiero teraz mógłbyś naprawdę, na serio cieszyć się życiem, mając rodzinę, mądrość życiową, doświadczenie. A tu trzeba wzywać karetkę, bo znowu napad nadciśnienia. Natura tak sprytnie i tak wrednie to zaprojektowała. Gdy już spełniłeś swój genetyczny cel, to jesteś jej niepotrzebny. Życie jest stanowczo za krótkie. Gdybyśmy żyli te 1000 lat, jak przed wiekami (podobno) to wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej..

Młodość nam za dużo obiecuje. A starsi ludzie milczą. Milczą jak zaklęci i nie ostrzegą tych młodych, narwanych i naiwnych. Mówisz, że nie popełnisz błędów swoich rodziców, a po 30-stce i tak kończysz przed telewizorem, z puszką piwa w dłoni. Jak niemal wszyscy Twoi sąsiedzi, koledzy, znajomi. Te kilka piw na wieczór to jedyna z przyjemnych rzeczy, która w codziennej szamotaninie zostaje. To dlatego taka forma rozrywki jest tak popularna. Bo na nic innego nie ma już czasu, ochoty, sił i pieniędzy.

Dlatego jeśli masz farta i Continue reading „DUCHOWOŚĆ INACZEJ: CZY NIE LUBISZ TEGO „ZŁEGO” ŚWIATA?”

Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją? Przypowieść z przesłaniem

Spytałam babci, dlaczego tak się dzieje, że bogaci ludzie jeszcze bardziej się bogacą, a biedni dalej klepią biedę, nieustannie przyszywając na nią różny łaty? Co o tym sądzi?

Babcia bez zastanowienia odpowiedziała:

-A kogo uważasz za bogatego, a kogo za biednego? Czy zafrasowanego na tronie króla, czy uśmiechniętego biednego, łapiącego przy fontannie srebrzyste krople wody?

Ja jej na to, że to nie jest oczekiwana przeze mnie odpowiedź..

A ona mówi mi, że mechanizmy ekonomiczne nie odzwierciedlają stanu naszego umysłu. Mało tego – w znacznej mierze nie mają wpływu na to, czy się czujemy szczęśliwi czy biedni, bo wielu ludzi nie potrafi radości odczuwać.. Choć materialnie są w stanie kupić nawet kilka parcel na księżycu, a na przykład innym sprawia przyjemność serdeczną Twój szczery uśmiech..

(Autor nieznany)

JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM? PROSTY I NIEZAWODNY SPOSÓB!

Jaki jest sposób na szczęśliwe życie?

Czym jest szczęście? Jak je zdefiniować? Czy w ogóle jest to możliwe? O tym rozmawia się powszechnie w pracy czy w środowiskach rówieśniczych. W sprawie tej wypowiadają się socjologowie i psycholodzy. Ba, o tym można napisać nawet habilitację, bo tym zajmuje się też nauka.

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie wpis czytelnika strony, który był po prostu genialny. Okazuje się bowiem, że recepta na szczęśliwe życie jest prostsza, niż się powszechnie uważa. Zapewne dużo prostsza, niż myślisz. Zaczynamy:

1. Zdrowie swoje i najbliższych

Continue reading „JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM? PROSTY I NIEZAWODNY SPOSÓB!”

OŚWIECENIE ALBO SZCZĘŚCIE, WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE!

Czym dążenie do oświecenia wyklucza szczęście?

Ludzie studiujący wiedzę ezoteryczną często wspominają o oświeceniu. Pomimo mnogości definicji i jeszcze większej mnogości osób do niego dążących, do dziś nie wiem, czym ono jest. Ani też żadnego oświeconego nie widziałem.

Wg jednych ma to być stan bezgranicznego szczęścia i spokoju, co oznacza de facto mentalną „lobotomię”, bo jest to zniszczeniem innych emocji i odczuć. Które czasami są bardzo potrzebne lub wręcz niezbędne do przeżycia. Na przykład nienawiść, gniew i furia na osobę nachalnie naruszającą nasze granice lub wręcz na napastnika.

Wg innych, oświecenie ma być mieszanką silnego ego, dobrego samopoczucia i różnorakich magicznych mocy. Tutaj droga jest jedna i wiedzie od ezoteryki „dla ludu”, przez satanizm, aż do regularnej masonerii i w końcu do Zakonu Illuminatów. Ale nie widziałem ani jednego szczęśliwego Illuminaty. Ba, są oni tak zrozpaczeni tym, co odkryli, że gotowi są do zaakceptowania każdej systemowej niegodziwości na świecie.

A właśnie, czym jest szczęście? Czy jest ono czymś innym niż oświecenie? Wg mnie, dążąc do stanu oświecenia, ludzie często zapominają o tym, co jest codzienne. A więc o szczęściu w codziennych chwilach. Bo przecież oświecenie to taka wielka rzecz, więc jaka jest radość we wschodzie słońca, i to w dodatku tym październikowym? Najpierw zapraszam na dwa cytaty dotyczące pogoni za oświeceniem.

.

Continue reading „OŚWIECENIE ALBO SZCZĘŚCIE, WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE!”

Dowiedział się że jest śmiertelnie chory i zrozumiał, że życie to nie tylko pieniądze!

Zachorowanie na raka sprawiło, że docenił życie!

Singapurski chirurg, który najpierw pracował w okulistyce, a potem jako chirurg plastyczny, by zarabiać miliony, dowiedział się, że ciężko zachorował na raka płuc. Historia ta wydarzyła się lata temu, ale warto ją przypomnieć. Zanim zmarł w roku 2012, zdążył opublikować przesłanie, które poruszyło miliony ludzi na Ziemi.

Umieszczam je na swojej stronie dla Ciebie, warto byś i Ty zapoznał się z nim. Może ono wydać się nieco trywialne, ale ostatecznie jest do bólu prawdziwe. Często bywa tak, że doceniamy życie, gdy jest już za późno.

Jarek Kefir

Od siebie dodam jeszcze ten obrazek:

.

Niezwykłe przesłanie od umierającego lekarza:

Continue reading „Dowiedział się że jest śmiertelnie chory i zrozumiał, że życie to nie tylko pieniądze!”

CZEMU POSZUKUJĄCYM PRAWDY JEST TRUDNIEJ NIŻ ZWYKŁYM LUDZIOM?

Poszukiwacze prawdy, zwykli ludzie, głupcy: kto jest szczęśliwszy?

Wielu z nas zadaje pytania typu: dlaczego głupcy są szczęśliwsi? Lub inne: czemu taki „średni” człowiek, który żyje sobie zwykłym życiem lepiej znosi codzienny kierat i znój żywota?

Ponoć sam Sokrates powiedział:

Cytat: „Większość ludzi, łącznie z nami, żyje w świecie względnej ignorancji. Nawet z tą ignorancją czujemy się swobodnie, ponieważ to wszystko, co wiemy. Kiedy po raz pierwszy zaczynamy stawiać czoła prawdzie, proces ten może być przerażający, a wielu ludzi wraca do dawnego życia. Ale jeśli nadal będziesz szukać prawdy, w końcu będziesz w stanie lepiej sobie z nią poradzić. W rzeczywistości chcesz więcej! To prawda, że ​​wiele osób wokół ciebie może myśleć, że jesteś dziwny lub nawet stanowisz zagrożenie dla społeczeństwa, ale nie obchodzi cię to. Gdy skosztujesz prawdy, nigdy nie będziesz chciał wrócić do ignorancji.”

Jednak znam całą rzeszę ludzi, którzy rozczarowani mówią: „Po co mi taka świadomość, nic mi to nie dało, jestem teraz nieszczęśliwy, nie chcę żyć na takim złym świecie.” Sam tak kiedyś uważałem. Świat jawił mi się jako brutalny, systemy społeczne nastawione na maksymalną eksploatację jednostki, problemy ludzkie jako nierozwiązywalne, dlatego każde nowe rozwiązanie generuje nieskończoną liczbę kolejnych problemów, zaś sens życia i prawda zniknęły. Bo przecież to wszystko jest i tak iluzją. Tak to już jest, że zdobywanie tej całej wiedzy jak i poznawanie mitycznej prawdy jest jak wejście na ogromny szczyt góry, na którym.. nie ma nikogo poza nami samymi. Trzeba potem z niego zejść. No i jak tu żyć, panie premierze? 😀 Continue reading „CZEMU POSZUKUJĄCYM PRAWDY JEST TRUDNIEJ NIŻ ZWYKŁYM LUDZIOM?”