Reklamy

Tag: szkodliwość

SIEĆ 5G: ZAGROŻENIA POMIJANE NAWET PRZEZ NIEZALEŻNE MEDIA!

A więc przed nami kolejna cyfrowa i technologiczna rewolucja, znana pod postacią sieci 5G. Oficjalnie jest to zachwalane jako niewiarygodny skok technologiczny. Teoretycy spiskowi uważają, że sieć 5G będzie kontrolować mikroczipy, które zostaną nam podane poprzez przymusowe, ludobójcze szczepienia. Zaś dla miliardów zwykłych ludzi skończy się to po prostu tym, że filmy z YouTuba, Netflixa czy PornHub będą się ładować kilka sekund szybciej.

W tym artykule poruszę te kwestie, które w ogóle lub prawie w ogóle nie są poruszane w mediach alternatywnych. I ciekawi mnie, dlaczego Ci, którzy nie wierzą w teorie spiskowe, bo je.. tworzą, sieją w ludziach ogromny strach, że ta sieć zmieni ich w zombie z mikroczipami, a w ogóle nie poruszają moim zdaniem najważniejszych zagadnień. Które zwyczajnie unikają, i to nawet w mediach niezależnych. Komu zależy na tym, by ludzie byli sparaliżowani strachem? I komu zależy na tym, by ludzie nie dostrzegali rzeczywistych zagrożeń związanych z siecią 5G, czyli samego sedna?

Odpowiem na te pytania, choć wiem, że odpowiedzi już się domyślasz. Strach jest głównym narzędziem kontroli elity nad ludem. Masz się bać nie tylko terrorystów, wirusów i innych zagrożeń, często tworzonych sztucznie podług doktryny: stwórz problem, zareaguj na niego, zaproponuj korzystne dla siebie i niekorzystne dla ludzi rozwiązanie. Jest to realizacja tzw. doktryny szoku. Ludzie w obliczu potwornych zagrożeń – po zamachach z 11 września czy po strasznej epidemii koronawirusa, która zabija 99,9% ludzi ( 😉 ) – zgodzą się np na inwigilację, kontrolę, ograniczanie swoich praw i tak dalej. Przecież wszędzie są terroryści i wirusy! Musisz się bać, nie tylko tego. Masz się bać, że szczepionka Cię zabije i zostanie z nią podany mikroczip kontrolujący Twój umysł, a sieć 5G zrobi z Ciebie zombie! Masz się bać, obywatelu, bo oni korzystają z Twojego strachu, a ezoterycy nawet twierdzą, że oni się tym strachem (negatywną energią) żywią!

No i masz przede wszystkim nie dostrzegać sedna. Masz się tylko bać Godzilli, która nieuchronnie Cię zgładzi, nie wiedząc, że tak naprawdę czai się ona zupełnie gdzie indziej.

Sieć 5G sprawi, że internet będzie dużo szybszy. Ale już teraz przeciętny człowiek nie nadążą za tym rozwojem technologii. Już teraz możemy się komunikować w czasie rzeczywistym, robić transmisję na żywo, oglądać szybko ładujące się filmy. Jak się okazuje, problem w zbyt wolno ładujących się filmach czy filmikach tkwi przede wszystkim w serwerowniach, a nie w przepustowości sieci. Teraz serwery Netflixa czy innych platform video są bardzo przeciążone bo dużo ludzi siedzi w areszcie domowym (czyli na kwarantannie) z powodu wirusa grypopodobnego, więc filmy mogą ładować się wolniej.

Ja jak wchodzę na Facebooka to szybko ładujące się filmy, jak i dodatkowo automatycznie się ładujące, czasami mnie wkurzają. Wszędzie ten pieprzony autoplay, jakbym to ja nie mógł decydować, czy chcę włączyć film, czy nie. Podejrzewam, że ogromna większość szaraczków, nawet osoby pracujące na co dzień w internecie, mogą tej wielkiej rewolucji cyfrowej nawet nie zauważyć. Czytaj dalej „SIEĆ 5G: ZAGROŻENIA POMIJANE NAWET PRZEZ NIEZALEŻNE MEDIA!”

Reklamy
Reklamy

CZY TO PRAWDA ŻE NIE MA BADAŃ O SZKODLIWOŚCI SIECI 5G?

Czy to prawda, że nie ma badań dotyczących szkodliwości sieci 5G na przyrodę i na organizm człowieka? Informacje o szkodliwości 5G są cenzurowane w mediach społecznościowych. Weryfikatorzy informacji, czyli mainstreamowe media współpracujący z Facebookiem w zwalczaniu tzw fake newsów twierdzą, że sieć 5G nie jest szkodliwa, ponieważ brak na to dowodów w postaci badań.

I owszem, muszę tu przyznać, że mają rację.

Jednak jest coś, co owi weryfikatorzy informacji, pilnujący oficjalnych, rządowych i korporacyjnych wersji jedynie słusznej prawdy, pomijają. Nie ma (jeszcze, podkreślam, JESZCZE) rzetelnych badań o szkodliwości sieci 5G. Ale były już przeprowadzane badania na temat częstotliwości, na której ta sieć operuje – np 60 Ghz czy także 42 Ghz.

A nawet gdy takie badania się pojawią.. To bardzo prawdopodobne, że zostanie zarzucona im nierzetelność, brak jakiejś grupy kontrolnej i tak dalej. Obecnie każde lub prawie każde badanie naukowe można zakwestionować, bo z jednej strony są trudności w przeprowadzaniu różnych badań z przyczyn oczywistych, czysto ludzkich lub technicznych, a z drugiej strony, kryteria są niejasne i rozmyte. Niezależnym badaniom, czyli takim, które nie zgadzają się z oficjalną, rządowo-korporacyjną wersją rzeczywistości (zgodną z wolą elit NWO – deep state), z marszu się to zarzuca i nazywa je nierzetelnymi.

Cóż, dziś w nauce rządzi pieniądz i żądza zysku.


Artykuł o szkodliwości częstotliwości, na których operuje sieć 5G:

Cytat: „Obecnie technologia 5G jest wprowadzana na ternie europy w zawrotnym tempie, dzieje się to pomimo wprowadzonej kwarantanny i tego, że inne gałęzie biznesów są wyłączone. Teoria o szkodliwości 5G przywołuje wiele śmiechu i niedowierzania osobom nie badającym tematu, lub z marszu nastawionym sceptycznie do wszelkich teorii spiskowych, także do tych najbardziej racjonalnych.

Napisałem to, aby zachęcić was do kilku refleksji i do próby odpowiedzenia sobie na kilka pytań, ponieważ z całą pełnością nie mamy zwyczajnej sytuacji i zbyt dużo nieścisłości pada przy wdrażaniu 5G w naszym kraju.

Dlaczego nie wprowadzono referendum w tej sprawie i dlaczego nie informowano opinii publicznej o skali budowania nowej infrastruktury telekomunikacyjnej w naszym kraju?

Nawet próby rozmów w rządzie były dyskredytowane:

Rozprawa z 5G w 27 minut, maraton merytorycznych argumentów: Czytaj dalej „CZY TO PRAWDA ŻE NIE MA BADAŃ O SZKODLIWOŚCI SIECI 5G?”

PEDIATRA: WITAMINA K DLA DZIECI JEST ZABÓJCZA!

Zapraszam Cię do przeczytania ciekawej i szokującej opinii pewnego pediatry, który woli pozostać anonimowy, odnośnie witaminy K podawanej niemowlętom zaraz po urodzeniu.

Witamina K w formie syntetycznej podawana jest już noworodkom, teoretycznie po to, by zapobiegać krwawieniom. Witamina K w formie naturalnej występuje jako witamina K2-MK7, i nie jest ona podawana dzieciom. Jest to ominięcie mechanizmu wymyślonego przez naturę. Bywa to szkodliwe, o czym mówi się coraz częściej, także w środowisku medycznym. Czy jest możliwe, by było to kolejne oszustwo farmacji w celu zarobienia dużej ilości pieniędzy?

Czy raczej na początku myśleli, że robią dobrze, ale nie znali wielu faktów o zdrowiu, o których wiemy teraz? I obecnie, po latach, medycyna nie chce zaakceptować nowych odkryć i dowodów, i ślepo powtarza tę procedurę podawania witaminy K dzieciom?

Jarek Kefir

A poniżej opinia lekarza pediatry o witaminie K dla dzieci i jej szkodliwości:

Cytat: „Wiecie, czego nie rozumieją zwolennicy syntetycznej witaminy K? Idei, że dzieci mają niższy poziom witaminy K dla korzystnego, ochronnego powodu. (…)

Po pierwsze, do absorpcji witaminy K potrzebujemy dobrze funkcjonującą trzustkę i drogi żółciowe. Układ trawienny Twojego dziecka nie jest w pełni rozwinięty po urodzeniu i dlatego podajemy niemowlętom mleko matki (i opóźniamy pokarmy stałe), dopóki nie ukończą co najmniej 6-miesięcy i dlatego mleko matki zawiera jedynie niewielką ilość witaminy K.

Zbyt wysoka ilość witaminy K może obciążyć wątrobę i spowodować uszkodzenie mózgu (między innymi).

Po drugie, krew z pępowiny zawiera komórki macierzyste, które chronią dziecko przed wykrwawieniem i wykonują wszelkiego rodzaju potrzebne naprawy wewnątrz ciała niemowlęcia. I tu jest haczyk – aby dziecko mogło uzyskać to ochronne doładowanie komórek macierzystych, należy opóźnić odcięcie pępowiny, a krew musi pozostać rzadka, aby komórki macierzyste mogły łatwo się przemieszczać i wykonywać swoje zadania.

Wyobraźcie sobie, że dziecko ma swój własny mechanizm ochronny, który zapobiega krwawieniu i naprawia narządy, co nie zostało odkryte do czasu, kiedy zaczęliśmy regularnie podawać niemowlętom zastrzyki z witaminą K. Czytaj dalej „PEDIATRA: WITAMINA K DLA DZIECI JEST ZABÓJCZA!”

CZY KAWA JEST NIEZDROWA? BADANIA: TAK!

Czy kawa jest niezdrowa?! Niestety ale tak!

Nie milkną spory o kofeinę i kawę. Dla większości życie bez niej jest niemożliwe, zaś inni odczuwają wstręt na samą myśl o tej używce. Warto wspomnieć, że kofeina jest narkotykiem, tak samo jak alkohol. Kofeina jest narkotykiem miękkim, zaś alkohol, wg encyklopedycznej definicji, spełnia wszystkie założenia narkotyku twardego.

Kofeina sama w sobie nie jest aż tak szkodliwa, jak kawa. Kawa zawiera liczne substancje dodatkowe. Dotychczas zidentyfikowano ich około tysiąca. Wpływ większości z nich na organizm jest nieznany. Po prostu naukowcy jeszcze ich nie przebadali. Te substancje działają bardzo negatywnie na żołądek, jelita, nadnercza i mózg. Od uszkodzeń jelit się zaczyna cała kaskada problemów w organizmie. Choroby autoimmunologiczne i niedobory spowodowane złym wchłanianiem, i tak dalej.

Co mogę radzić osobom przewlekle uzależnionym od kofeiny, którzy nie są w stanie odstawić kawy z powodu objawów odstawiennych? Zrezygnuj z kawy, herbaty, coli, energy drinków itp. itd. Przerzuć się na tabletki z czystą kofeiną. Bierz od 80 mg do 200 mg kofeiny z tabletek dziennie, najlepiej rano. Unikaj ich zażywania po godzinie 15:00.

Nie bierz więcej niż 200 mg dziennie! Maksymalna bezpieczna dawka kofeiny to 400 mg na dzień. Jednak dawka 400 mg kofeiny może u wielu osób powodować objawy przedawkowania, w tym ciężkie, np u dzieci, kobiet, wychudzonych, wyniszczonych, osób przewlekle chorych na serce, z niedoborami itp.

Tabletek z kofeiną nie wolno łączyć z innymi źródłami kofeiny!

.

Poniżej przeczytasz tekst o szkodliwości kawy:

Czytaj dalej „CZY KAWA JEST NIEZDROWA? BADANIA: TAK!”

TAJEMNICE ZDROWIA: SZCZEPIĆ CZY NIE?! NIE CHCESZ O TYM WIEDZIEĆ..

Szczepić czy nie szczepić? Co z tą medycyną?!

Czy szczepić dzieci? A może przesunąć szczepienia na wiek, gdy dziecko będzie już starsze i silniejsze, a jego układ nerwowy poradzi sobie ze szczepionkami? A może szczepić tylko na niektóre ciężkie choroby (polio, tężec), zaś szczepionki typowo „koncernowe” sobie odpuścić? Te pytania zadaje sobie coraz więcej rodziców.

Tematyka szczepień znowu budzi liczne kontrowersje na mojej stronie jak i na moim fan page na Facebooku. Pod moim wpisem, który w ciągu dwóch dni dotarł do prawie że 60.000 ludzi, rozpętała się istna burza. Wypowiadali się zarówno zwolennicy szczepień, jak i ich przeciwnicy. Znamienne jest to, że to zwolennicy szczepień (często studenci medycyny lub lekarze), byli chwilami bardzo agresywni i zapalczywi. Pomimo tego, że nie blokuję już ich komentarzy, to musiałem zbanować jedną osobę za haniebne i obrzydliwe wyśmiewanie osób niepełnosprawnych i chorych. I taka studentka medycyny, zapalczywa zwolenniczka szczepień, mizantropka z wielkim ego, zostanie w przyszłości lekarzem.

Wpis ten możesz przeczytać poniżej – ale musisz mieć konto na facebooku:
Szokująca opinia lekarki ws. szczepień [Jarek Kefir Bez Cenzury na Facebooku]

Zwolennicy szczepień kontra przeciwnicy szczepień – ciężka sprawa 😉

Ciekawostką jest to, że już od 2009 roku pojawia się kilka całkowicie fałszywych argumenów-chwytów, wymyślonych przez zwolenniów szczepień. Wtedy byli to ludzie ze stajni TTDKN (Think Tank Do Kurwy Nędzy, stare dzieje, pozdro dla kumatych 😉 ). Wyznają oni wszelkie pro-rządowe i pro-korporacyjne, ale anty-społeczne „wersje oficjalne”. M.in. „wyznają”: szczepienia, GMO, farmację, retoryka anty-alternatywna, lewicowy liberalizm, agresywne i antyspołeczny neoliberalizm gospodarczy itp. Komu to służy? Elitom, korporacjom (także farmaceutycznym), miliarderom itp.

Te argumenty to:
-SOCJOTECHNIKA: „Więcej rtęci niż szczepionka zawiera puszka tuńczyka.” FAKTY: rtęć z puszki przechodzi w całości przez „system zabezpieczeń” układu pokarmowego i jest bezpiecznie wydalana. Zaś cała rtęć ze szczepionek przechodzi przez krew do organizmu;
-SOCJOTECHNIKA: „Korporacje zarabiają na szczepionkach mało, dużo większy jest rynek Waszych suplementów i witamin.” FAKTY: Koszt szczepionek to jedno (a zresztą, kiedyś szczepionka HPV kosztowała ponad 1000 (tysiąc) złotych). Ale drugie to późniejszy koszt leczenia alergii i innych powikłań po szczepionkach. Na tym jest big pharm’owa kasa. Tu idą miliardy szekli. Czytaj dalej „TAJEMNICE ZDROWIA: SZCZEPIĆ CZY NIE?! NIE CHCESZ O TYM WIEDZIEĆ..”

CZY KAWA JEST ZDROWA? BADANIA: TO SZKODLIWA I ZABÓJCZA TRUCIZNA!

Czy kawa jest zdrowa lub szkodliwa?! Niestety, ale nie wiesz wszystkiego!

Kawa jest bardzo popularną używką. Towarzyszy nam w pracy, w domu, w szkole czy podczas spotkań ze znajomymi. Po prostu wszędzie.. Kofeina, czyli jedna z substancji czynnych kawy, napojów typu cola i energy-drinków, jest jednym z trzech narkotyków dopuszczonych przez państwo i jego aparat ustawodawczy. Dwa pozostałe legalne narkotyki to nikotyna (papierosy, fajki, e-papierosy) i alkohol etylowy. Oprócz tego jako narkotyki bywają używane leki na receptę – benzodiazepiny, opiaty i opioidy (np tramadol, morfina), efedryna i tak dalej.

Przeprowadzono mnóstwo badań odnośnie prozdrowotnych jak i szkodliwych właściwości kofeiny i kawy. Ładnie brzmiące tytuły artykułów z rzekomo „naukowymi” badaniami wręcz krzyczą, że kofeina i kawa są zdrowe, zdrowe i tylko zdrowe. Czy nie brzmi to podejrzanie?

Wg panów naukowców najlepiej, gdybyś traktował obcą organizmowi kofeinę tak, jak jedzenie, wodę czy tlen! No cholera no, macie Wy rozum i godność człowieka, drodzy panowie jajogłowi? Jaka jest więc prawda odnośnie kofeiny i kawy? Czy naprawdę jest ona zdrowa? A może coś jest przed nami ukrywane?! Czy możliwe jest, że zabójcze wręcz właściwości kofeiny z kawy ujawniają się dopiero po wielu latach regularnego jej picia, wcześniej pozostając zupełnie niezauważone?! Niestety, ale wiele wskazuje na to, że tak jest.. W tym artykule przedstawię Ci istotę tego kawowego problemu, jak i to, jakie naprawdę kontrowersje wiążą się ze szkodliwością kofeiny.

Kawa, papierosy i alkohol: nieświęta trójca legalnych narkotyków

Oprócz kofeiny legalnymi narkotykami są też nikotyna i alkohol etylowy. Nikotyna ma służyć szybkiemu uzależnianiu ludzi i dojeniu ich z kasy – horrendalne ceny papierosów to wina podatków. W Wielkiej Brytanii paczka papierosów kosztuje 10 funtów, u nas nawet 17 złotych. Alkohol ma być takim „buforem bezpieczeństwa” dla systemu. To dlatego wódka i piwo to jedyne produkty w Polsce spośród milionów produktów, które nie drożeją. No, bądźmy uczciwi. 😉 Bo oprócz alkoholi, tanieją także środki psychotropowe. Drożeje praktycznie wszystko inne.

Tutaj opisałem, jak szkodliwy jest alkohol i dlaczego jako jedyny w Polsce produkt (obok leków psychiatrycznych..) nie drożeje:
Alkohol to narkotyk który powoli Cię zabija a rządy ukrywają jego szkodliwość!
Ekstremalne tabu [+18] Czy alkoholicy i psychopaci powinni mieć zakaz posiadania dzieci? Czytaj dalej „CZY KAWA JEST ZDROWA? BADANIA: TO SZKODLIWA I ZABÓJCZA TRUCIZNA!”

CZY WEGETARIANIZM JEST ZDROWY I „DUCHOWY”? NIE JEST TO TAKIE PROSTE..

Czy wegetarianizm jest zdrowy i duchowy? Jak powinien odżywiać się człowiek?

Zmiany na świecie są faktem. Ludzie powoli i z ogromnym trudem stają się mądrzejsi, wrażliwsi na krzywdę innych. Furorę robią obecnie diety wegetariańskie czy wegańskie. Do ludzi dochodzą szokujące fakty o traktowaniu zwierząt w rzeźniach jak i wcześniej podczas przemysłowych hodowli. Do tego dochodzą także kwestie różnych „polepszaczy” masowo dodawanych do mięsa. Są to fakty bezsporne i bezdyskusyjne. Jednak ma tu miejsce kilka przekłamań.

Brutalne traktowanie zwierząt w hodowlach i rzeźniach to efekt logiki kapitalizmu neoliberalnego, czyli systemu ekonomicznego opartego o darwinizm społeczny. Został on wprowadzony przez lewicowo-liberalne elity wywodzące się z pokolenia ’68. W tym systemie człowiek jest tylko pikselem, a zainteresowanie wokół niego ogranicza się do jego rąk (robol na etacie) i do jego ust, przewodu pokarmowego i odbytu (konsumpcja, kupowanie różnych rzeczy i napędzanie PKB). W tym świecie społeczeństwa biednieją coraz bardziej, więc powoli wszelkie przejawy lewactwa stają się dla ludzi coraz bardziej obrzydliwe. Bo jednak mądrzejemy.

Czy wegetarianizm jest duchowy? W new age istnieje trend, podług którego aby być duchowym, oświeconym i wysoko-wibracyjnym, to trzeba by chyba przestać żyć. Codziennie układ odpornościowy człowieka zabija miliony bakterii, wirusów czy zalążków pasożytów. Jest to agresja i przemoc, dzięki którym żyjemy. W życiu realnym też czasami musimy się bronić i schować swoje „uduchowienie” do kieszeni. Na diecie roślinnej nie da się uzupełnić podstawowych składników. Nie chodzi tylko o witaminę B12, bo ona jest związana z trzema innymi substancjami. Z żelazem, którego też brakuje w diecie roślinnej, ale też z kwasem foliowym i witaminą C. Na diecie roślinnej podaż kwasu foliowego jest duża. Witamina B12 i kwas foliowy, pomimo tego, że w organizmie współpracują, to są antagonistami. Jak kwasu foliowego jest dużo, jeśli jest jego duża podaż, to przyspiesza to spadek poziomu witaminy B12, której w diecie wegetariańskiej brak.

Brutalność mięsożercy czyli brutalność natury

Ale sprawa nie ogranicza się tylko do B12, żelaza czy białka z roślin, które jest słabo wchłanialne. Białkową ciekawostką jest fakt, że jeśli jesteś wege, to powinieneś spożywać białko konopne. Dlaczego? Bo, mówiąc w uproszczeniu, jest bardzo „podobne” do białka zwierzęcego i przez to jest wartościowe. Dalej: w wegetarianizmie ulega zaburzeniu cykl ornitynowy. Spada poziom moczniku, amoniaku i kwasu moczowego, bo one powstają głównie z mięsa. Są one antyoksydantami, i u ludzi w wyniku tego, że podczas epoki lodowcowej zainteresowali się mięsem, przejęły rolę witaminy C, której nasze organizmy już nie produkują. Wydaje mi się, że owo mięsne zainteresowanie, gdy podczas zlodowacenia nie było wystarczającej ilości pokarmu, było ewolucyjnym błędem.

Mięso z jednej strony nam trochę szkodzi, nasze zęby nie są typowymi zębami drapieżnika. Nie mamy kłów, pazurów, a surowe mięso nas odruchowo obrzydza. Z drugiej strony, bez mięsa też nie bardzo sobie radzimy. I tak źle, i tak niedobrze. Wracając do naszych argumentów duchowych: otóż świat już jest tak stworzony, że żyjemy często dlatego, że zjadamy bądź zabijamy innych. W życiu płodowym silniejszy płód często wchłania w siebie słabszego bliźniaka. Po narodzinach jest loteria genetyczna – osobniki słabsze często chorują i częściej umierają przed czasem, nie przekazując słabszych genów dalej. Teraz dzięki postępowi medycyny więcej chorych dzieci przeżywa i w życiu dorosłym się rozmnaża, więc genetycznie jesteśmy coraz słabsi i coraz bardziej chorowici. Natura tak to obmyśliła, by rodzina miała po 10 dzieci, i by wieku tych 18 lat dożyło tylko kilku najsilniejszych.

Tak było przez prawie cały eon antropocenu, od 200.000 roku p.n.e, aż do początku XX wieku. Teraz mamy wielkie globalne „sito genetyczne”. Choroby genetyczne i metaboliczne są częste. Częsta jest bezpłodność i poronienia. Mnóstwo ludzi choruje na choroby autoimmunologiczne, na nowotwory. Przeżyją tylko Ci najsilniejsi, którzy uodpornią się na skażone środowisko, na zmienioną chemicznie i technologicznie żywność. Naukowcy mówią, że wkrótce wytworzy się kolejna grupa krwi – grupa „C”. Będzie to grupa krwi człowieka, który przetrwał szok epoki przemysłowej. Tak więc sama natura zawiera w sobie brutalność. Ta brutalność jest w każdym człowieku. Przecież rośliny też chcą żyć, a ich zjadanie także jest pewną formą agresji. Cóż, ja tego świata nie tworzyłem. Nie chcę by zwierzęta cierpiały, nie chciałbym by były dla mnie zabijane. Nie chciałbym też wojen, wydawania miliardów dolarów na armię. Nie chciałbym głupiego systemu prawnego. A jednak nie mamy wyboru, bo świat nie jest idealną utopią wziętą ze snu naiwnego marzyciela, ale jest jaki jest.

Mięso, męskość i wyparta agresja

Patrząc trochę symbolicznie, to niechęć do mięsa jest szerszą niechęcią do pierwiastka agresji, jak i do męskości. Przecież mięso trzeba upolować, i tym tradycyjnie zajmowali się mężczyźni. Z kolei zbieractwem roślin zajmowały się kobiety. Jest to oczywiście tylko symboliczne spojrzenie, związane z polaryzacją archetypów płci. Ale częstym zjawiskiem jest fakt, że wegetarianie mają mniej w sobie tego „pierwiastka siły”, czy też „pierwiastka męskiego”. Lub inaczej.. Częstym przypadkiem jest też zjawisko, że negują i wypierają oni ten „myśliwski” pierwiastek. Bo wrażliwemu, wysoko-wibracyjnemu roślinożercy nie przystoi. Ale ten pierwiastek w nich jednak jest. Więc aby znalazł on bezpieczne ujście, dokonują oni podświadomej projekcji tego agresywnego pierwiastka na innych ludzi. Na wrogów. Wróg to wróg, a przecież wegetarianie walczą w słusznej sprawie. Więc nad takim wrogiem żywieniowym czy dowolnym innym można pastwić się do woli, nic nie ujmując przy tym ze swojego obrazu uduchowionej i wrażliwej istoty.

To tłumaczy znany w całym internecie fenomen agresywnych i fanatycznych wegan. Nie chodzi tutaj tylko o brak kilku składników odżywczych, ale o mechanizm projekcji. Mechanizm wypierania agresji i jej projekcji na „wroga” jest bardzo ciekawym mechanizmem obronnym psychiki, chroniącym ją przed dalszą dezintegracją i rozpadem. Bo agresja, pomimo tego, że zanegowana, wyparta i taka „niska”, musi znaleźć ujście, tak jak lawa z wulkanu. Jak wulkan jest wygasły i przykryty grubą warstwą lądu, a pod nim zbiera się coraz więcej magmy, to i tak jebnie i tak. Opisałem go w poniższym artykule:
Czy opętanie istnieje?! Religia i doktryny duchowe Cię okłamują!

Popatrzcie na Hindusów – są oni wegetarianami i krowy są tam bożkami. Jednak do dziś jest to społeczeństwo skrajnie konserwatywne o mentalności niewolniczej (kastowej). Bardzo często dochodzi tam do gwałtów i pobić kobiet, i nie tylko. Jest to tam traktowane jako „sprawa honoru„, podobnie jak u rzekomo miłującej pokój religii islamu. Ogromne połacie Indii (prowincja, przedmieścia) wciąż tkwią w niewolniczym systemie kastowym i w skrajnej ciemnocie, porównywalnej chyba tylko z europejskim średniowieczem. Nie ma tam też mowy o rozwoju duchowym, bowiem jest tam taka sama ciemnota religijna jak kiedyś u nas. A wiedzę mają tylko kapłani i elita.

Jaka powinna być dieta? Czy tylko wegetarianizm lub weganizm?

Dieta powinna być indywidualna. Często dobre rezultaty daje dieta paleo, czyli mięso plus duża ilość świeżych roślin, z wykluczeniem glutenu, nabiału, cukru itp. Trochę racji jest w jedzeniu zgodnie z grupą krwi. Osoby z grupą krwi zero jednak tego mięsa potrzebują. Częste są obecnie zaburzenia metaboliczne, wykrywane na drodze coraz popularniejszych badań genetycznych. To nowa dziedzina nauki o nazwie epigenetyka. Gdy ma się wyniki tych badań, to wiadomo, jak uśpić źle funkcjonujące geny, lub jak aktywować te, które działają zbyt słabo. Robi się to poprzez dobór farmaceutyków, suplementów, witamin, ziół i odpowiedniej diety. Do tego dochodzą coraz liczniejsze alergie pokarmowe, i je też można przebadać w specjalistycznych ośrodkach.

Częstym błędem dietetyków czy lekarzy jest polecanie jednej jedynej diety każdemu człowiekowi. Każdy jednak jest inny, każdy ma inne uczulenia pokarmowe, o których najczęściej nie wie. Każdy człowiek ma nieco inny tryb życia, inny poziom stresu. Do tego dochodzą wspominane wyżej błędy genetyczne, płeć, wiek, zażywane leki, aktywność fizyczna, choroby. Niektórzy ludzie na wegetarianizmie, weganizmie lub witarianizmie czują się wyśmienicie. Inni zaczynają po wielu latach chorować. Jeszcze inni tuż po przejściu na taką dietę czują się bardzo źle. I to jest normalne. Człowiek nie jest maszyną i nie ma jednoznacznego szablonu. Traumą dla nauki, polityków, ideologów, kapłanów i w końcu dla dietetyków jest to, że nigdy nie da się stworzyć jednego, spójnego szablonu, który obejmowałby całość ludzkości.

Dlaczego WHO zaczyna popierać wegetarianizm?

WHO przez lata promowała dietę opartą na zbożach zawierających gluten, wyrobach mlecznych, roślinach i mięsie. Czyli zalecała jeść wszystko, ze szczególną uwagą na toksyczny gluten. Obecnie WHO promuje dietę wegetariańską, choć wcześniej zdecydowanie ją odradzała. Przez dziesięciolecia lekarze, eksperci i sama WHO bardzo agresywnie atakowali diety wegetariańskie. Od kilku lat następuje tu zmiana, i pojawia się coraz większa ilość rzekomych „badań naukowych” udowadniających, że dieta azjatyckich kast niższych („niedotykalni”, którym w rzekomo duchowych Indiach odmawia się nawet pochówku), jest dobra dla zdrowia. Pojawiają się co rusz nowe artykuły w Gazecie Wyborczej czy innych tego typu mediach o zdrowotnych właściwościach rezygnacji z mięsa.

Lekarze, eksperci i dietetycy pędzący ku wegetarianizmowi są coraz częściej spotykani. Wegetarianizm staje się „naukowy”, „zgodny z kanonami racjonalizmu i sceptycyzmu”. Jeszcze dekada takiej propagandy, i jedzenie mięsa zostanie uznane za pseudonaukę i hołdowanie spiskowej teorii dziejów. Człowiek chcący zjeść soczystego steka, będzie porównywany do fanów teorii płaskiej Ziemi, chodzących w aluminiowej folii na głowie. Ja widzę tutaj pęd ku oszczędności. Hodowla zwierząt jest droga, ilość ludzi rośnie, a zasobów naturalnych nie przybywa. Nie oznacza to jednak, że elity chcą szanować i chronić przyrodą. Chcą po prostu jeszcze bardziej ograniczać koszta hodowli swoich niewolników, czyli nas.

Polecam Ci też nagranie Bashara – „Czy dieta wegańska/wegetariańska czyni nas bardziej „uduchowionymi”? Nie ze wszystkim się zgadzam, wklejam je tylko jako ciekawostkę:

 

Autor: Jarek Kefir

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek: