ROZWIĄŻ TEST NA ANTYSYSTEMOWOŚĆ!

Test na moją / Twoją antysystemowość / szurowatość.

Pogrubieniem są napisane pytania.

(W nawiasach są moje własne odpowiedzi.)

(0,5 / 0,5) oznacza pół punktu dla postawy antysystemowej i pół punktu dla postawy prosystemowej. Czyli pół na pół lub nie wiem.

(1 / 0) oznacza jeden punkt dla postawy antysystemowej i zero punktów dla postawy prosystemowej.

(0 / 1) oznacza zero punktów dla postawy antysystemowej i jeden punkt dla postawy prosystemowej.

1️⃣ Czy istnieją „Obcy”?

(Nie wiem, wiemy tylko, że istnieje nasz Układ Słoneczny, bo najdalsza ludzka sonda Voyager 1 doleciała tylko do jego granic. Poza tym obserwacje UFO zaczęły się mniej więcej wtedy, gdy końca dobiegły równie widowiskowe „objawienia maryjne” na niebie, które miały podobne cechy. Dziwne, prawda?) (0,5 / 0,5)

2️⃣ Czy wpływają na przebieg wydarzeń na Ziemi?

(Jeśli istnieją, to na pewno) (0,5 / 0,5)

3️⃣ Czy kiedyś na Ziemi istniały cywilizacje bardziej zaawansowane od naszej?

(Tak. Być może taka wielka, globalna cywilizacja istniała jeszcze w 17 i 18 wieku, a I i II wojna światowa były ostatnim dziełem jej niszczenia.) (1 / 0)

4️⃣ Czy wierzysz, że Ziemia poddana jest władzy nie wybieranej demokratycznie i nie podlegającej żadnej kontroli?

(To więcej niż oczywiste. Demokracja to rządy ludu, gdzie jest nie 460 posłów, jak obecnie, ale każdy po ukończeniu 18 roku życia automatycznie staje się posłem z takim samym prawem głosu. To, co obecnie mamy, to tzw demokracja przedstawicielska, czyli tak naprawdę oligokracja. Jednak to i tak lepsze od ultra-totalitarnego ustroju z Chin, Rosji czy Arabii Saudyjskiej.) (1 / 0)

Czytaj dalej „ROZWIĄŻ TEST NA ANTYSYSTEMOWOŚĆ!”

NIEPOKOJĄCE ODKRYCIE: POPULARNE LEKI NA ZGAGĘ RUJNUJĄ ZDROWIE?!

Zapraszam Cię do zapoznania się z szokującym w swej wymowie artykułem na temat zdawałoby się niewinnych leków „na żołądek”. Są to IPP – inhibitory pompy protonowej, sprzedawane bez recepty i agresywnie reklamowane. Niezależni autorzy od lat alarmowali o ich destrukcyjnym wpływie na zdrowie. Teraz ich obawy zostały potwierdzone przez naukowców. Znowu potwierdziła się stara prawda, że często to, co ma pomagać, szkodzi lub wręcz zabija. Przekonaj się zresztą sam.

Co ciekawe, artykuł ten ukazał się w Gazecie Wyborczej, która jest przecież największą tubą propagandową farmacji. Potwierdza się to, o czym pisałem kiedyś. Leki na żołądek (IPP – inhibitory pompy protonowej) niszczą ludziom zdrowie.

O sprawie pisałem kilka razy. Leki te zmniejszają ilość niezbędnego do życia kwasu żołądkowego (HCl – kwas solny złożony z atomów wodoru i chloru), i praktycznie uniemożliwiają poprawne trawienie. Powoduje to całą kaskadę skutków ubocznych: w jelitach dochodzi do zaburzenia flory bakteryjnej. W jelitach a potem w całym organizmie rozwija się Candida Albicans – niebezpieczny grzyb, powodujący kandydozę.

leki na zgagę

Szkodliwość leków na zgagę / na żołądek

Kandydoza ma multum objawów, w tym autoimmunologiczne, neurologiczne i typowo psychiatryczne. Niedostateczne trawienie powoduje, że nie wchłaniają się w dostatecznej ilości składniki odżywcze. Mamy więc coraz mniej witamin, minerałów, aminokwasów, tłuszczy, cukrów itp wchłanianych przez jelita. Zaczyna siadać tarczyca, jelita pracują coraz gorzej, pojawiają się niedobory ważnych składników. Cierpi serce, układ nerwowy, psychika.

To oczywiście wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o szkody, jakie wywołuje ta kaskada reakcji. Jednym z ostatecznych sekretów zdrowia całego organizmu jest to, że owo zdrowie jest zależne od stanu naszego żołądka i jelit. Między innymi, od ilości kwasu żołądkowego, ilości i jakości flory bakteryjnej w jelitach. Bowiem to jelita są naszym „drugim mózgiem„. To w jelitach jest podobne skupisko neuronów, czyli.. komórek mózgowych, jak w ludzkim mózgu. To w jelitach jest prawie cały zapas serotoniny.

Jeśli do tego dodamy nawet okazjonalne branie antybiotyków i duże spożycie węglowodanów (zboża..) w tym cukrów (słodycze), to niemal na pewno nasze zdrowie posypie się w wyniku kandydozy. Candida Albicans to wciąż bagatelizowany problem. Objawów ma tak dużo, że trudne jest jej rozpoznanie. Medycyna konwencjonalna bardziej interesuje się leczeniem poszczególnych objawów kandydozy (np źle pracującej tarczycy) niż całościowym spojrzeniem na problem.

zgaga i nadkwasnosc leczenie

W Gazecie Wyborczej o dziwo, możemy przeczytać o lekach na zgagę – inhibitorach pompy protonowej (IPP), m.in.:

Cytuję: „Po pierwsze, pojawiały się prace wskazujące na związek pomiędzy składem flory jelitowej a długotrwałym przyjmowaniem inhibitorów pompy protonowej. Stosowanie tych leków znosi ochronne działanie kwaśnej bariery w żołądku, utrudniając eliminację niektórych patogenów. Może dojść do zaburzeń w składzie bakterii jelitowych. Po drugie, leki te mogą powodować niedobór witaminy B12. Jak podało w 2013 r. pismo „Journal of the American Medical Association”, zażywanie środków z tej właśnie grupy przez dwa lata lub więcej zwiększa ryzyko niedoboru tego związku o 65 proc. A to może powodować m.in. niedokrwistość, problemy neurologiczne czy psychiatryczne.”

To tylko fragment artykułu dozwolony prawem cytatu. Zaś cały artykuł o szkodliwości leków na zgagę (IPP) z Gazety Wyborczej w linku poniżej:

-Niepokojące odkrycie. Popularne leki na zgagę zwiększają ryzyko zawału serca?

Przeczytaj też na ten temat na mojej stronie – obszerny artykuł o szkodliwości leków na żołądek, czy też leków na zgagę. Polecam:
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne

leki na zgage

Na mojej stronie znajduje się wiele ciekawych artykułów o zdrowiu, chorobach, medycynie klasycznej i medycynie naturalnej. Poniżej kilka z nich, zapraszam:

Alkohol to narkotyk który Cię powoli zabija, a rządy ukrywają jego szkodliwość!
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Ogłupiają Cię za pomocą fluoru i innych trucizn, bo zależy im na bezwolnych obywatelach!
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Polska „produkuje” umarłych za życia. „Kreatywność jest niewygodna”

Polska „produkuje” umarłych za życia. „Kreatywność jest niewygodna”

system edukacji w PolscePrezentuję poniżej wywiad z wykładowcą jednej z uczelni wyższych w Polsce. Jest to wywiad bardzo ważny. Człowiek ten zdaje się zauważać pewne uniwersalne prawa, omawiane m.in. na stronach takich jak moja. Mówi on o upadku systemu edukacji w Polsce, o systemowym zaszczepianiu braku kreatywności. Mówi też o braku umiejętności prowadzenia sporów wśród młodych ludzi.

Nie potrafimy wyrazić własnego zdania i bronić go. Samo sprzeciwianie się płynięciu z prądem uważamy za niepotrzebne i szkodliwe. Nie dostrzegamy alternatyw dla istniejących modeli społecznych. Wykładowca z którym przeprowadzono poniższy wywiad twierdzi, że polski system edukacji jest jednym z najgorszych w Europie.

Ma on z założenia ogłupiać młodych ludzi i sprawiać, że stają się oni idealnym produktem nie na szczęśliwego i spełnionego człowieka. Ale na idealnego pracownika korporacji. To, w jaki sposób „tresuje” się dzieci w szkołach, ma niebagatelny wpływ na podświadomość i całe późniejsze życie. Obecnie jest model „zera tolerancji” dla odmienności, dla kreatywności i własnego zdania.

Wystarczy wspomnieć to, co jest obecnie m.in. w gimnazjach. Czyli „test kompetencji” zawężający możliwe interpretacje do co najwyżej czterech, odgórnie ustalonych pozycji. Najbardziej destrukcyjnie takie praktyki wpływają właśnie nie na sferę samej wiedzy. Ale właśnie na podświadomość. W młodego człowieka wgrywany jest ten destrukcyjny kod postępowania, pozbawiający tego, co najcenniejsze – kreatywności i własnego zdania.

Cóż, kreatywność i własne zdanie nie są potrzebne w kapitalistyczno-korporacyjnej dyktaturze, tak ochoczo promowanej przez neoliberalne, „tęczowe” lewactwo.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Polska „produkuje” umarłych za życia. „Kreatywność jest niewygodna””

Ebola: przerażająca epidemia chciwości koncernów farmaceutycznych!

Ebola: przerażająca epidemia chciwości koncernów farmaceutycznych!

ebola leczenieSzokujący w swej wymowie, i cenny artykuł o oszustwie wirusa ebola. Najbardziej szokują dwa fakty: oficjalnie potwierdzonych ofiar wirusa jest około 1000, reszta to przypadki niepewne lub podejrzane.

Fakt drugi to manipulacja medialna związana ze śmiertelnością wirusa. Podaje się, że wirus ma śmiertelność „do 90%”. Gdzie tutaj tkwi haczyk? Otóż taką śmiertelność ma on w Afryce, w jednych z najbiedniejszych państw świata. Ludzie tam umierają z powodu przewlekłych biegunek, odwodnienia, braków elektrolitów, wyczerpania, niedożywienia. Najczęściej chodzi o te wszystkie czynniki na raz.

Stricte wirus ebola odpowiada za mniejszość zgonów. Gdyby ta epidemia wydarzyła się w Europie (odpukać!) miałaby śmiertelność najwyżej 20%. Po prostu w Afryce chorzy trafiają do szpitali w stadium skrajnego wyczerpania. Autorka poniższego felietonu ujawnia, że tak naprawdę zamiast wydawać miliardy dolarów na szczepionki, które i tak nic nie dadzą, bo nieskuteczność szczepień pokazuje historia, lepiej wydać ułamek tej sumy na poprawę warunków i infrastruktury w Afryce. Na to się jednak nie zanosi, bo nikt na tym nie zarobi!

Innym ciekawym faktem jest to, iż ebola jest tak naprawdę.. bronią biologiczną, wypuszczoną celowo. W Sierra Leone znajduje się amerykańskie laboratorium broni biologicznej. Podobnie było z poprzednimi epidemiami wirusa ebola w Zairze (Kongo) i Sudanie Południowym, Ugandzie. W tym rejonie (Uganda) także znajduje się amerykańskie laboratorium wojskowe, gdzie pracuje się nad wirusami.

Po co więc wypuszczono wirusa? Odpowiedź jest oczywista: w celu zarobku na: szczepionkach, surowicach, lekarstwach i testach wykrywających obecność wirusa. Są już opracowane cztery szczepionki w fazie przyspieszonych testów klinicznych. Co rusz pojawiają się apele, by wprowadzić je do obrotu jeszcze przed ukończeniem testów. Nie dajcie się też zwieść propagandzie. Owszem, produkują je małe firmy biotechnologiczne, z tym, że mają one intratne kontrakty rządowe, choćby te z USA.

Jeśli nie czytałeś, przeczytaj i podaj dalej mój autorski felieton o wirusie ebola. Znajdziesz tam dowody i linki do tego, że wirus ebola jest.. opatentowany przez rząd USA! Link:
wirus ebola to broń biologiczna, są dowody! Przymusowe szczepienia wkrótce?

Pozostałe artykuły o wirusie ebola – zapraszam:
Fałszerstwo wirusa ebola. Poznaj ukrywane fakty!
Ebola: broń biologiczna z laboratorium z USA. Cel: zarobienie na szczepionkach
Ebola: farmaceutyczne oszustwo większe niż świńska grypa
Ebola: o tym jak chciwe korporacje farmaceutyczne oszukały cały świat
Ebola: gigantyczne farmaceutyczne oszustwo. Dlaczego USA w 2009 r. opatentowały tego wirusa?!
Ebola: epidemia strachu. „To farmaceutyczne ludobójstwo zaplanowane z zimną precyzją”
Ebola: wirus z laboratorium. Szokujące kulisy planowanego ludobójstwa farmaceutycznego
Ebola: jest się czego bać? „To zabija 90% zarażonych”
Wybuch epidemii wirusa ebola był poprzedzony kampanią szczepień
Ebola: zabójcza epidemia czy farmaceutyczny kit? Zapraszam na dobry film

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Ebola: epidemia chciwości wymknęła się spod kontroli

Cytuję: „Obraz w mediach: jak z filmu katastroficznego. 100% umieralności, rozprzestrzenia się łatwo, nic go nie zatrzyma, jeśli szybko nie znajdziemy lekarstwa, a najlepiej szczepionki.

Co na to WHO?

Czym jest ebola? Garść informacji. Chorobą wirusową (inaczej zwaną gorączką krwotoczną Ebola).

Przenoszoną na człowieka z dzikich zwierząt. Następnie z człowieka na człowieka. Na przykład: dzieci znalazły martwą małpę i zaniosły do wioski, chcąc się pochwalić, że niby ją zabiły. Zwierzę było chore. Dzieci, a następnie mieszkańcy wioski zachorowali.

Średnia śmiertelność: 50%. W czasie poprzednich wybuchów choroby śmiertelność wynosiła od 25% do 90%.

Zwykle choroba dotyczy wiosek odizolowanych od świata, za to w pobliżu dżungli, w zachodniej Afryce. Ostatnio jednak pojawiła się też w miastach i na obszarach rolniczych.

Do tej pory wystarczały działania lokalne polegające na izolowaniu osób chorych.

Wczesne zastosowanie terapii polegającej na nawadnianiu i leczeniu objawowym znacznie zwiększa szansę na przeżycie. Póki co, nie znaleziono środka mogącego zneutralizować wirus [do tego wrócę dalej, bo jest to pewna nieścisłość]

Obecnie trwają, zaawansowane, prace nad dwiema szczepionkami (są w fazie testów). [Ten punkt jest ważny, wrócimy do tego później]

Wirus pojawił się w latach 70tych, w Kongo, w pobliżu rzeki Ebola (stąd nazwa). Obecna erupcja choroby w Afryce Zachodniej jest największą od początku istnienia choroby. Od roku 1976 do roku 2000, w ciągu 24 lat, wybuchała 10 razy, średnio zatem co 2,5 roku. W ciągu kolejnych 14 lat – 16 razy, więcej niż co rok. [Osobiście uderza mnie regularne zwiększenie częstotliwości po roku 2000. Może warto by zbadać, jakie czynniki wpłynęły na ten stan rzeczy?]

Uważa się, że nietoperze z rodziny Pteropodidae są naturalnymi nosicielami wirusa. Człowiek zaraża się przez bezpośredni kontakt z krwią albo płynami ustrojowymi zarażonych zwierząt, jak szympansy, goryle, nietoperze, antylopy itd. Najczęściej dotyczy to chorych, osłabionych lub martwych zwierząt, które, z powodu niewiedzy, są zabijane i przeznaczane do spożycia (oczywiście takie zwierzę łatwo upolować, gdy jest osłabione).

Następnie, między ludźmi, choroba jest przenoszona przez kontakt z płynami ustrojowymi lub krwią zarażonej osoby, przez ranę lub błony śluzowe.

[czyli identycznie, jak HIV, prawda? A od lat 80tych temat zapobiegania zarażeniu HIV jest już całkowicie poznany i opracowany]

Stosunkowo często zarażają się lekarze i pielęgniarki doglądające chorych, ale musi przy tym wystąpić nieprzestrzeganie zasad antyseptyki.

Bywa, że rodzina zaraża się poprzez kontakt z ciałem zmarłego. Wielkie znaczenie mają tu zatem zwyczaje związane z pochówkiem.

Osoba chora zaraża tak długo, jak długo wirus jest obecny w jej płynach ustrojowych. Na przykład w spermie jest obecny przez siedem tygodni od dnia klinicznego wyzdrowienia.

Ważne! Chorobą ebola nie zarazimy się przez przebywanie z zarażoną osobą w jednym pomieszczeniu, przez podanie ręki czy droga kropelkową. Jest zatem mniej zakaźna, niż zwykła grypa. Dodam, że grypa powoduje również znacznie więcej przypadków śmiertelnych. Dodam jeszcze, że stres czy palenie papierosów powodują o wiele więcej przypadków śmiertelnych, niż grypa, ebola i wszystkie inne wirusy razem wzięte!

ebola w PolsceInkubacja wirusa trwa od 2 do 21 dni. Póki nie wystąpią objawy, chory nie zaraża. Znowu – to ważne, bo znacznie zwiększa szanse na objęcie opieką i odizolowanie chorych, zanim zaczną zarażać, lub bardzo wcześnie. Pierwsze objawy to bóle mięśniowe i silna gorączka, ból głowy i gardła. Następnie wymioty, biegunka, wysypka, krwotoki wewnętrzne i zewnętrzne (np. krwawienie dziąseł, krew w kale).

Zapobieganie epidemii polega na izolowaniu chorych, starannej obróbce termicznej mięsa i wyrobów pochodzenia zwierzęcego (w Afryce), stosowaniu zasad antyseptyki w kontakcie z chorymi, szybkim grzebaniu chorych (lub kremacja). Konieczna jest też 21 dniowa kwarantanna osób, które miały kontakt z chorymi.

 Tyle gwoli wstępu, ze strony WHO.

 A teraz trochę subiektywniej, ale nie mniej konkretnie.

 Media biją na alarm i mówią o katastrofie i groźbie pandemii. Jak na razie w bieżącym wybuchu choroby, zmarło między 1200 a 2000 osób, głównie w Afryce oczywiście. Ale chwilka, chwilka, jednocześnie w raportach WHO można znaleźć informację, że jedynie w przypadku około 1000 osób dało się rzeczywiście i bez wątpliwości stwierdzić, że zmarły w wyniku ebola. Pozostałe przypadki są „niepewne” i „prawdopodobne”. Na malarię rocznie umiera zaś… 1,2 miliona osób!

 Informacje powyżej jasno pokazują, że wirus ebola nie jest bardziej zakaźny, niż HIV, jednak w żadnym szpitalu, ani nawet w stacji krwiodawstwa nie widać kosmicznych skafandrów i śluz aseptycznych, jakie widujemy na obrazkach w mediach. [W moim odczuciu ewidentnie świadczy to o intencjach: wyświetla się nam film katastroficzny, żeby wzbudzić strach, oparty na niewiedzy, oczywiście].

Jeszcze raz: nie można zarazić się wirusem ebola przez powietrze. Można bez ryzyka rozmawiać z chorym i przebywać w tym samym pomieszczeniu [bez skafandra Gagarina].

Profesor Bruno Marchou, ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu Purpan w Tuluzie mówi: „Nie będzie żadnej pandemii. W Conakry (stolicy Gwinei), zaraziło się początkowo około kilkadziesiąt osób wśród personelu medycznego. Bardzo szybko ukrócono dalsze zarażenia przez ścisłe zastosowanie zasad higieny”.

Co to znaczy? Tylko tyle, że wystarczy, by personel medyczny.. robił to, co już robi od zawsze: zakładał rękawiczki i sterylizował narzędzia! Nic nowego, doprawdy.

A teraz o manipulacji liczbami. Media to uwielbiają! Jeśli powiemy, że w poprzednich wybuchach choroby umierało od 20 do 90% osób, co zapamiętujemy? Oczywiście: 90%. A dziewięćdziesiąt, to już prawie 100%. Po co się rozdrabniać? W 1996 roku w Afryce Południowej odnotowano ognisko choroby, wirusa typu Zair. 100% przypadków śmiertelnych. 100%! Tak, tyle, że zachorowała 1 osoba. Tak działa statystyka. Poza tym, jak pokazuje przykład z Gwinei, wirus może się rozprzestrzenić z łatwością, jeśli się nie zachowuje higieny. Równie łatwo może zabić, jeśli nie zastosuje się terapii, choćby objawowej.

Niestety większość ognisk dotyczy miejsc, gdzie nie ma opieki zdrowotnej, jest za to skrajna bieda i brak wiedzy. Jeśli w takim miejscu wybucha choroba, przypadków śmiertelnych jest o wiele więcej. Normalne. Zatem w miejscach, gdzie dostępna jest opieka zdrowotna, śmiertelność wyniesie 20%, a w dżungli 90%. Leczenie polega na NAWADNIANIU, ewentualnie transfuzji. [No tak, ale na tym nie da się zarobić, prawda? Potrzeba czegoś w rodzaju Tamiflu, za ciężkie pieniądza]

Eksperci (zapewne ci, którzy nie są finansowani przez koncerny farmaceutyczne) mówią jednym głosem: żeby zwalczać wirus ebola, potrzeba edukacji i opieki zdrowotnej na podstawowym poziomie w miejscach, skąd pochodzi, nie zaś szczepionek czy leków.

Zamiast wydawać miliardy na szczepionkę i leki, które następnie sprzedane zostaną Szwajcarom i Norwegom, wystarczy wydać ułamek tego na opiekę zdrowotną w zaledwie kilku miejscach w Afryce! Genialne? No tak, przepraszam, nikt na tym nie zarobi.

Czy muszę przypominać o świńskiej i ptasiej grypie? Nie, nie muszę, jeszcze wszyscy pamiętają. Masowe szczepienia, panika światowa, ogromne ilości sprzedanych leków różnej maści, niekoniecznie związanych z tymi wirusami. Na wszelki wypadek ludzie napychali swoje apteczki lekami antywirusowymi i innymi „na zapas”.

H1N1? Miał zmieść jedną trzecią ludzkości. Francuska minister zdrowia zakupiła wtedy 94 miliony szczepionek. Polska minister oparła się wtedy temu szaleństwu, i chwała jej za to.

Tamiflu okazał się zupełnie nieskuteczny, za to kosztował rządy.. 500 milionów funtów!

ebola w PolsceW sumie, w 2009 roku grypa była stosunkowo łagodna, pomimo obecności H1N1.

Niestety media sieją panikę: tytuły mówią o „epidemii wymykającej się spod kontroli”, o „wirusie, który sieje grozę w Afryce” i o „potrzebie światowej mobilizacji” [Minęło już dość czasu od H1N1 – można znowu trochę zarobić?]

Zarażenie w samolocie? Nie grozi nam to bardziej, niż zarażenie HIV w pociągu. Trzeba ten mit natychmiast wyrzucić do kosza!

Psychoza bierze początek w dwóch zjawiskach: chęci zysku i niewiedzy o wirusie ebola.

Nie szczepionki, a właściwa opieka nad chorymi mogą pomóc. Jednocześnie skala problemu jest niewielka. Wielka, niezmierna jest za to głupota, między innymi rządów niektórych państw afrykańskich, które grożą więzieniem za zajmowanie się chorymi i każą strzelać do osób nieuleganie przekraczających granice. Niezmierzony jest obecny podskórnie rasizm w sposobie, w jaki komentuje się chorobę poza Afryką. I kosmiczna jest CHCIWOŚĆ koncernów farmaceutycznych, polityków, lobbystów, finansjery i wszystkich, którzy zarabiają na chorobach.

Nie dajmy się po raz kolejny nabić w szczepionkę!

Chlorek magnezu – lekarstwo na wirusa ebola?

Na koniec bardzo ciekawa informacja o chlorku magnezu (którego, niestety, też nie można opatentować i sprzedać za ciężkie miliony). Otóż w 2006 r na wyspie Reunion wybuchła epidemia chikungunya, pociągając sporo ofiar. Podczas, gdy laboratoria pracowały nad lekiem pełną parą, odważna kobieta, Marie-France Billi, własnymi siłami, rozprowadziła po wyspie sporo chlorku magnezu wraz z ulotkami o jego stosowaniu. Od trzydziestu lat znała właściwości terapeutyczne tej substancji i, po prostu, wywnioskowała, że jest wielce prawdopodobne, że pomoże i w chikungunya. Chlorek magnezu znany jest z działania anty-stresowego, wzmacnia układ odpornościowy i stymuluje organizm.

Wkrótce potem zaczęły napływać sygnały o skuteczności chlorku magnezu i podziękowania od rzeszy ozdrowieńców. Niedługo po tym ogłoszono koniec epidemii na wyspie. Media jednak przemilczały wkład pani Billi. I najciekawsze na koniec. Na początku września tego roku udało się Marie-France Billi dotrzeć z chlorkiem magnezu do grupy osób w Afryce, u których wystąpiły pierwsze symptomy ebola, a które jeszcze nie trafiły do szpitala. Nie ma mowy o dostępie do chorych w szpitalach – są chronieni nie tylko przez rzeszę lekarzy i naukowców w skafandrach Gagarina, ale i przez całą armię wojska – tylko USA wysłało 3000 żołnierzy do ochrony naukowców i lekarzy, którzy przebywają w Afryce w związku z ebola. Marii pomógł, nielegalnie, pracownik Czerwonego Krzyża, który zajmuje się wyłapywaniem przypadków choroby.

Chorzy, którzy przyjęli chlorek magnezu zdrowieją, nie wymagając w ogóle hospitalizacji.

Autorka: Blanka Łyszkowska
Źródło polskie: Wydawnictwo CoJaNaTo
Link bezpośredni: http://www.cojanato.pl/czytelnia/ebola-epidemia-chciwosci-wymknela-sie-spod-kontroli

Źródła:
http://www.who.int/mediacentre/factsheets/fs103/fr/
http://www.santenatureinnovation.com/ebola-le-mensonge-generalise/
http://www.santenatureinnovation.com/le-chlorure-de-magnesium-peut-stopper-les-effets-du-virus-ebola/

Ebola: zabójcza epidemia czy farmaceutyczny kit? Zapraszam na dobry film

Ebola: zabójcza epidemia czy farmaceutyczny kit? Zapraszam na dobry film

ebola wirusDziś chciałbym Was zaprosić na ciekawy film SF z roku 2011, a więc nakręcony dwa lata po epidemii świńskiej grypy z 2009 roku.

Ludzie którzy posiadają wiedzę, od wieków starają się ją przekazań za pomocą języka metafor i symboli w powieściach, wierszach, piosenkach, i w końcu – w filmach. Pamiętacie film „Truman show” z roku 1998? Proponowałem kilka tygodni temu jego obejrzenie.

W standardowej debacie publicznej przekaz tego filmu jest redukowany i okrajany niemal wyłącznie do roli telewizji i reality show’ ów w dzisiejszym świecie.

Jednak po latach, gdy, jak mniemam – większość z nas osiągnęła pewne poziomy przebudzenia, odbiór tego dzieła filmowego jest zupełnie inny. Widać w nim wiele ukrytych przekazów i metafor, które były zupełnie niedostrzegalne, gdy oglądaliśmy ten film te kilkanaście lat temu.

Tak samo jest w poniższym filmie, który Wam proponuję. Oczywiście, proszę się nie sugerować dosłownie, że szczepionki mają zmieniać nas w „zombie”, co widać na tym filmie. Starajcie się wyłapywać różne niuanse, zakamuflowane komunikaty. Starajcie się analizować mechanizmy przedstawione na tym filmie – podług których działa estabiliszment medyczny, korporacje, rządy, armie.

Błędem jest branie tego typu produkcji dosłownie i sugerowaniem się większością recenzji i opisów. Szukajcie drugiego dna, a jak trzeba – to i trzeciego, czwartego dna.

Porównajcie też mechanizmy które zobaczycie w filmie, z tymi, które obserwowaliśmy podczas sztucznie wykreowanej epidemii świńskiej grypy i teraz, podczas narastania jedynej istniejącej epidemii – epidemii strachu / lęku.

Przeczytaj koniecznie artykuły o farmaceutycznym oszustwie, jakim jest wirus ebola:
Ebola: wirus z laboratorium. Szokujące kulisy planowanego ludobójstwa farmaceutycznego
Ebola: jest się czego bać? „To zabija 90% zarażonych”

Contagion – epidemia strachu (polski lektor) – kliknij tutaj

Autor: Jarek Kefir

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.