Reklamy

Tag: ustawa

ABSURD! 30.000 ZŁ ZA BRAK MASECZKI! KONTROLE W CAŁEJ POLSCE!

Po miesiącu czasu obowiązywania nakazu zakrywania ust i nosa wszędzie poza domem, obowiązek ten ograniczono. Teraz nosić maseczki musimy tylko w przestrzeniach zamkniętych, np w środkach komunikacji publicznej, w sklepach, bankach i tak dalej. Mnóstwo ludzi przestało bać się bezobjawowego wirusa, choćby dlatego, że praktycznie nikt nie zna osoby, która by chorowała na koronawirusa lub zmarła. Widać ogólny spadek lęku i rozprężenie, ludzie przestali nosić maseczki wszędzie, nawet tam, gdzie nadal jest nakaz.

Więc od kilku dni minister zdrowia Szumowski usilnie stara się przekonać organy administracyjne i służby mundurowe, by wznowiły kontrole i karanie za brak maseczek. Tak więc od dwóch dni policja ruszyła w Polskę, by wlepiać mandaty. Dzielni bohaterowie w mundurach, zamiast tropić przestępców, ścigają staruszki bez masek, i potem muszą one płacić ze swoich rent 500 zł kary. Nosz kurwa, prawdziwi mężczyźni i bohaterowie z nich, wzór cnót obywatelskich. Pogratulować męstwa i odwagi.

O tym, dlaczego ludzie nie noszą masek i jakie konsekwencje zdrowotne mogą one spowodować, pisałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Uwaga! Maseczki mogą powodować groźne niedotlenienie!
Szokujące konsekwencje noszenia maseczek!

Policja przetrzepuje teraz sklepy i autobusy w poszukiwaniu nie oszmaconych maskami. Kary za brak maski od 500 do 30.000 zł. Jeśli na serio masz astmę i nie możesz nosić maski, to miej przy sobie leki by pokazać w razie kontroli, jak i najlepiej załatw sobie zaświadczenie od lekarza. Oficjalnie, wg ustawy, maseczki ochronnej nie muszą mieć np chorzy na astmę i inne choroby, ale nie tylko, bo osób zwolnionych z obowiązku zakrywania ust i nosa jest wiele. Tacy ludzie, gdy spotka ich policja i zechce wlepić mandat za brak maski, nie muszą okazywać funkcjonariuszom np zaświadczenia lekarskiego o diagnozie. Jednak praktyka jest nieco inna. Policjanci i inne służby mundurowe często każą pokazać, czy ma się przy sobie leki. Sam byłem świadkiem, jak Straż Ochrony Kolei pytała chłopaka bez maski, który mówił, że ma astmę o to, czy ma przy sobie leki i zaświadczenie lekarskie o chorobie.

Jest to działanie bezprawne, ponieważ informacje o stanie zdrowia są informacjami chronionymi i zastrzeżonymi. Nie masz obowiązku nikomu o nich mówić. Jednak to nie koniec bezprawnych działań służb mundurowych. Otóż gdy nie ma się przy sobie lekarstw, np inhalatorów, lub zaświadczenia lekarskiego, to i tak mogą Ci wlepić mandat, nawet gdy powiesz im na co chorujesz. To jest złamanie nawet tej ustawy o obowiązku zakrywania ust i nosa, która sama w sobie jest bezprawna, więc nie powinna obowiązywać. A jednak nie tylko ta ustawa obowiązuje, ale wiele patroli egzekwuje ją w skrajnie nadgorliwy sposób. Dzieje się tak dlatego, bo teraz ludzie są świadomi i co drugi na ulicy lub w sklepie mówił, że ma astmę.

O tym, kiedy nie musisz nosić maseczki, pisałem w poniższym artykule – szczerze polecam jego przeczytanie! Czytaj dalej „ABSURD! 30.000 ZŁ ZA BRAK MASECZKI! KONTROLE W CAŁEJ POLSCE!”

Reklamy
Reklamy

Dr Fleszar ostro masakruje medialną psychozę na temat koronawirusa!

Coraz większe kontrowersje budzi przymusowa kwarantanna i zagłada gospodarki, którą wybrał rząd PiS na zlecenie WHO i Billa Gatesa. Ludzie się naprawdę zaczynają buntować i wkurwiać, więc władza powoli się wycofuje. 20 kwietnia otworzono ponownie parki i lasy, jak i umożliwiono działalność wielu firm i zakładów. W kuluarach rządu PiS mówi się nawet o dymisji ministra zdrowia, Szumowskiego. W Brazylii minister zdrowia został zdymisjonowany za wybranie planu zagłady gospodarki.

Uważam, że więcej ludzi umrze nie z powodu koronawirusa, ale z biedy, głodu, nieleczonych chorób (bo lekarze i szpitale nie przyjmują, przekładają zabiegi), ze stresu, z powodu przemocy domowej, alkoholizmu który teraz ma zastraszające rozmiary, z powodu samobójstw. Pora powiedzieć dość koronawirusowej psychozie. Otwierajcie nasz kraj! Znoście te głupie restrykcje, za którymi stoi Gates, WHO i inne agendy deep state. Szumowski jako mason z Kawalerów Maltańskich jest po ich stronie. W PiSie też są różne frakcje, nie ma tak, że są tak tylko ludzie z ciemnej strony. Niech jasna frakcja wygra w tej partii i zakończy tę hucpę.

„The London Times donosi, że 50% obecnej nadwyżki śmiertelności w Wielkiej Brytanii może nie być przez przez koronawirusa, ale przez skutki blokady, ogólnej paniki i częściowego załamania społecznego. Wynosi to 3000 zgonów tygodniowo. W rzeczywistości liczba ta może być jeszcze wyższa, ponieważ definicja brytyjskiej „korony” obejmuje również zgony z koronawirusem, a nie z powodu koronawirusa, a także „podejrzane przypadki”. Ponadto około 50% „zgonów w wyniku korony” dotyczy domów opieki, które nie są wcale lepiej chronione przez ogólną blokadę.”

W sezonie grypowym 2019 / 2020 jest znacznie mniej zachorowań na grypę i choroby grypopodobne niż w zeszłych latach. Spadek notuje się już od 1 – 7 stycznia 2020 roku, czyli mniej więcej od tego momentu, w którym oficjalnie zaczął się koronawirus w Chinach. Czy to możliwe, że koronawirus jest już w Polsce od grudnia lub stycznia i wyparł szczepy grypy? Nie wiadomo, to tylko jedna z teorii.

Poniżej grafika z wykresem zachorowań na grypę w sezonach 2017 / 2018, 2018 / 2019 i 2019 / 2020. Widać wyraźny spadek w tym sezonie: Czytaj dalej „Dr Fleszar ostro masakruje medialną psychozę na temat koronawirusa!”

KIEDY NIE MUSISZ NOSIĆ MASECZKI? CZY PŁACIĆ MANDATY?

Kto nie musi nosić maseczki? Czy przyjmować mandaty? Teoria kontra praktyka życiowa. A te bywają różne..

Od 16 kwietnia 2020 obowiązuje nakaz noszenia maseczek ochronnych. Wywołuje on liczne kontrowersje natury medycznej (bo zbierają się wewnątrz nich wszelkie zarazki), jak i bulwersuje ludzi. No i jest to zwyczajnie niepraktyczne i niewygodne. Ludzie się wkurzają i mówią, że nie będą zakładać „kagańców” z powodu kaprysu władzy. Jak się jednak okazało, ustawodawca przewidział szereg możliwości, przy których noszenie maseczki nie jest wymagane.

Ten artykuł nie ma na celu namawiania do nie noszenia maseczek ani do nie chronienia siebie i innych. Jest tylko wpisem informacyjnym.

Kto nie musi nosić maseczki?

  • Dzieci do lat czterech. W dniu piątych urodzin i po nich należy już zakładać dziecku maseczkę.
  • Osoby, które mają problem z oddychaniem. Okazanie policjantowi zaświadczenia lekarskiego nie jest wymagane, ale lepiej je jednak mieć przy sobie i stale nosić, praktyka życiowa bywa inna, niż to, co się mówi oficjalnie. Problemy z oddychaniem występują przy: astmie, przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc, chorobie wieńcowej, nerwicy lękowej i innych chorobach psychicznych (przyczyna w psychice).
  • Osoby, które samodzielnie nie mogą założyć i zdjąć maseczki z powodu stanu zdrowia, np ludzie upośledzeni umysłowo, sparaliżowani itd. Tutaj też lepiej nosić przy sobie zaświadczenie lekarskie o chorobie.
    .
  • Osoby jadące samochodem, jeśli mieszkają ze sobą, lub gdy człowiek wiezie dziecko do lat czterech.
  • Pracownicy w zakładach pracy, budynkach użyteczności publicznej i w obiektach handlowych, chyba, że pracownik bezpośrednio obsługuje klienta. No i pracodawca ma prawo wydać nakaz noszenia maseczek we własnym zakresie, i w wielu zakładach tak jest.
  • Kierowcy transportu publicznego i przewoźnicy prywatni, np busów, o ile są oddzieleni od pasażerów przesłoną.
  • Duchowni sprawujący obrzędy religijne – jak zwykle ich różne restrykcje nie obowiązują, są ponad społeczeństwem.
  • Rolnicy wykonujący prace gospodarcze.
  • Żołnierze polscy i sojuszniczy przebywający na terytorium naszego państwa, funkcjonariusze wywiadów wojskowych – SKW i SWW.

Źródło: Czytaj dalej „KIEDY NIE MUSISZ NOSIĆ MASECZKI? CZY PŁACIĆ MANDATY?”

CZY PiS WPROWADZI STAN WOJENNY Z POWODU KORONAWIRUSA!?

Wpis ten będzie krótki i na temat, bo sytuacja na świecie staje się coraz bardziej „poważna.” Nie będę tutaj owijał w bawełnę, ja mogę przedstawić Ci to wszystko tak, jak jest w rzeczywistości, bez cenzury. I zrobię to.

Justyna Socha ze Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „Stop NOP” i posłanka Kukiz ’15 pisze o nocnym posiedzeniu sejmu. Uchwalono na nim ustawę nazywaną „Stanem wojennym plus.” Ustawa ta rozszerza kompetencje Głównego Inspektoratu Sanitarnego, daje mu nowe uprawnienia i przywileje.

Artykuł 44a. 1. tej ustawy mówi:

„Jeżeli użycie innych sił i środków jest niemożliwe lub może okazać się niewystarczające, Minister Obrony Narodowej może przekazać do dyspozycji Głównego Inspektora Sanitarnego lub wojewody, na którego obszarze podejmowane są działania związane ze stanem zagrożenia epidemicznego, stanem epidemii albo w razie niebezpieczeństwa szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej, które może stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego, w szczególności wystąpienia choroby szczególnie niebezpiecznej lub wysoce zakaźnej, pododdziały lub oddziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, wraz ze skierowaniem ich do wykonywania zadań z tym związanych.”

Do wspomagania zwalczania epidemii jest też szykowana armia, jak twierdzi Ministerstwo Obrony Narodowej:

„Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych jest przygotowane na wdrożenie planów wsparcia administracji publicznej zgodnie z Planem Zarządzania Kryzysowego Resortu Obrony Narodowej (PZK RON), który jest załącznikiem do Krajowego Planu Zarządzania Kryzysowego. Przedstawia on zasady działania jednostek wojskowej służby zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem jednostek pionu sanitarno-epidemiologicznego, osłony przeciwepidemicznej i osłony przeciwepizootycznej w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskie. Określa również kierunki współdziałania służb cywilnych i Sił Zbrojnych RP w przypadku naturalnych ognisk epidemicznych chorób zakaźnych o wymiarze katastroficznym, a także w odpowiedzi na atak terrorystyczny z użyciem broni masowego rażenia.”

.

Kolejną sprawą podjętą w tej ustawie jest też możliwość wprowadzenia obostrzeń typowych dla stanu wojennego, ale bez oficjalnego jego ogłaszania. Co to oznacza w praktyce? Ano to, że różnego rodzaju wolności i swobody typowe dla państwa liberalno-demokratycznego, z których korzystały na ogół elity (bo dla zwykłych ludzi była minimalna krajowa i kop w dupę), zostaną zawieszone, ale stan wojenny nie zostanie ogłoszony. Tak naprawdę taka sytuacja oznacza, że budzimy się w państwie autorytarnym. Bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy nie ma ogłoszonego stanu wojennego, ale swobody obywatelskie zostają zniesione?

Od dawna pisałem, że PiS tylko czeka na moment światowego kryzysu, by wziąć sytuację w kraju za przysłowiową mordę. Ta sytuacja z epidemią koronawirusa i galopującym coraz szybciej kryzysem gospodarczym wywołanym przez ten wirus, spadła polskiemu rządowi jak z nieba. Oni przecież tylko na to czekali. Moje przewidywania kolejny raz się sprawdziły. W sytuacji epidemii globalnej, olbrzymiego kryzysu gospodarczego, zamknięcia granic, kwarantann, kordonów sanitarnych i tak dalej, będzie można podjąć radykalne działania. Gdyż wtedy nie będzie nadzoru różnych Merkelów, Macronów, Brukseli, a męty i degeneraci tacy jak Soros będą zajęci ratowaniem swoich tyłków. Nikogo nie będzie obchodziła polska demokracja czy też okupowane przez UBeków i ich potomków polskie sądownictwo.

.

Ponoć:

„Każdy, kto podporządkowuje się niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko, co jest tego konsekwencją. Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa.”

Ale zastanówmy się: wobec kogo to prawo było niesprawiedliwe? Wobec

Czytaj dalej „CZY PiS WPROWADZI STAN WOJENNY Z POWODU KORONAWIRUSA!?”

UWAGA! LEWICA ZALEGALIZUJE PEDOFILIĘ?! O FILMIE SEKIELSKIEGO

Lewica chce legalizacji pedofilii?! Na uboczu filmu Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”

Z jednej strony film Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu„, jest ważny i potrzebny. Wszyscy znamy zagadnienia krycia pedofilskich zbrodniarzy w kościele. Czasami bywa tak, że zwyrodnialcy w sutannach są chronieni i przenoszeni do innych parafii. Biskupi i arcybiskupi kryją niektórych z nich. Nie bez powodu internet zalewają chamskie grafiki i fotomontaże w stylu: „Jan Paweł II jebał małe dzieci.”

Z drugiej strony film Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” nie jest zwykłą produkcją, ale jest eksperymentem socjotechicznym na ogromną skalę. Liberalne elity postawiły wszystko na jedną kartę. PO, PSL i inne partie radykalnie skręcają w lewo. Z Zachodu Europy przyszedł nakaz, by polscy liberałowie za wszelką cenę przyspieszyli przemiany obyczajowe w Polsce. Grunt im się pali pod nogami, więc ich działania są coraz bardziej radykalne i agresywne. W Polsce ma być powtórzony „scenariusz irlandzki”, w którym po ujawnieniu skandali pedofilskich w irlandzkim kościele, zmieniono mentalność społeczeństwa na liberalną. Film „Tylko nie mów nikomu” wpisuje się też w kampanię wyborczą w Polsce.

Poniżej: „Tylko nie mów nikomu” cały film:

Czytaj dalej „UWAGA! LEWICA ZALEGALIZUJE PEDOFILIĘ?! O FILMIE SEKIELSKIEGO”

FILM SEKIELSKIEGO „TYLKO NIE MÓW NIKOMU” I POMINIĘTE W NIM KWESTIE

Film Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” nie ujawnia całej prawdy o pedofilii!

Film „Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego (popiera liberalną i kapitalistyczną wizję świata) o pedofilii w kościele katolickim wywołał ogromny szok wśród polskiego społeczeństwa. Płyną powszechne głosu oburzenia w stronę kościoła i księży.

Dziś obrażanie kościoła katolickiego i szerzej, wszystkiego co związane z tradycją, patriotyzmem, narodowościami europejskimi, rasą białą, męskością (ale tylko białych mężczyzn! Muzułmańskich gwałcicieli rozgrzeszamy i wypuszczamy bez wyroków!) jest na topie. I jest legalne. Całej reszty nie tylko nie wolno obrażać, ale nawet merytorycznie krytykować.

To Orwell wg dzisiejszej liberalnej lewicy, która powoli schodzi ze sceny, i przez swoje szaleństwa i wybryki jest usuwana z kolejnych parlamentów i rządów. Film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” możesz zobaczyć poniżej: Czytaj dalej „FILM SEKIELSKIEGO „TYLKO NIE MÓW NIKOMU” I POMINIĘTE W NIM KWESTIE”

CZY ZMIANA CZASU MA SENS?! O TYM NIE MÓWI SIĘ GŁOŚNO!

Czy zmiana czasu ma sens? Jutro zmieniamy czas z zimowego na letni

Jutro, dnia 25 marca 2018, mamy kolejną już zmianę czasu. O godzinie 02:00 zmieniamy wskazówki zegarów na 03:00. Czy zmiana czasu ma sens? Coraz więcej ludzi krytykuje tę narzucaną przez państwo ideę jako coś przestarzałego, nie działającego czy wręcz szkodliwego. Czy zmiana czasu może mieć jakieś negatywne następstwa? Niestety, jak się okazuje, może.

Jak co wiosnę i co jesień, musimy uczestniczyć w tym cyrku, który jest reliktem poprzedniej epoki. Miało to sens przed wojną, dawno temu. Wtedy realia gospodarki i funkcjonowania społeczeństw były zupełnie inne niż dziś. Zmienianie czasu jest dobrym symbolem tego, że wiele systemów tworzonych przez ludzkość jest bardzo przestarzałych.

Przykłady? Polityka – podział prawica kontra lewica był dobry 200 lat temu, w XIX wieku. Ekonomia to angielska wersja kapitalizmu (neoliberalizm), który doprowadził gospodarki do ruiny. W przypadku religii występuje nawet milenijny poślizg czasowy. Jeszcze gorzej jest z naszą emocjonalnością, która jest „osadzona” gdzieś w realiach jaskiniowych. Tu opóźnienie ma wielkość jednego eonu (antropocen, 200.000 lat). Nie chodzi tylko o kult siły i drapieżną ludzką naturę, ale choćby to, że nadal mamy w podświadomości zakorzeniony wzorzec maleńkich, 150-osobowych plemion czy wiosek. Stąd psycholodzy stwierdzili, że nie jesteśmy w stanie utrzymywać bliskich relacji z większą niż 150 osób grupą ludzi. Więc życie w wielomilionowych miastach jest samo w sobie stresem.

Mówimy teraz, że śpimy godzinę krócej, ale jest to bzdurą, ponieważ nikt nam żadnej godziny nie zabiera (ani nie oddaje w październiku). Doba ma zawsze 24 godziny. Podświadomy komunikat jest taki, że wszechmocny rząd i omnipotentna Unia Europejska mają władzę nawet nad czasem.

Wpływ zmiany czasu na zegar biologiczny człowieka i zwierząt

Zmiana czasu ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Zegar biologiczny ulega rozregulowaniu, a jest on bardzo ważny. To cykl wydzielania melatoniny, serotoniny, kortyzolu i szeregu innych hormonów. Przy obecnym trybie życia ten cykl jest już i tak ekstremalnie rozchwiany. W zimie jest nam „kradziona” godzina światła słonecznego, co jest niekorzystne, bo i tak dłużej jest ciemno. Z kolei teraz, na wiosnę, ta godzina jest nam „oddawana”. Na logikę, powinno być dokładnie odwrotnie, jeśli w ogóle jest jakikolwiek sens tych dziwacznych „harców nad czasem”. Od dawna postuluję by czas letni wprowadzić na stałe, ponieważ jest korzystniejszy z punktu widzenia ludzkiej aktywności, nasłonecznienia i oszczędności energii. Nie potrzebujemy tej dodatkowej godziny słońca rano przy zmianie czasu na zimowy w październiku.

Tym, którzy cierpią na bezsenność, pogłębia objawy ich choroby. Zmienianie czasu sprzyja m.in. incydentom kardiologicznym, psychiatrycznym, i innym. Jednak zmiana czasu szkodzi nie tylko ludziom. Powoduje ona dezorientację zwierząt domowych i gospodarskich. Bowiem zmieniają się pory spacerów, karmienia czy codziennych, gospodarskich zabiegów wokół nich. Zmienia się też czas codziennej ciemności i jasności.

Jak zmieniamy czas na zimowy w październiku, to robi się godzinę ciemniej. Więc argument o oszczędzaniu energii elektrycznej jest gorzej niż nietrafiony. Jest on fałszywy. To jest kłamstwo, które kosztuje gospodarkę ogromną ilość pieniędzy, bo obywatele i firmy muszą szybciej włączać oświetlenie elektryczne. Marnują się także zasoby, np węgiel będący paliwem dla elektrowni. Tak jak pisałem wcześniej – zmiana czasu miała sens 100 lat temu. Dziś natomiast ta zmiana czasu daje efekt odwrotny do zamierzonego.

Tutaj specjaliści mówią o niekorzystnym wpływie zmiany czasu:

Cytat: „Wyniki badań są sprzeczne lub wykluczające się. Wynika to z faktu, że badania są prowadzone na różnych grupach, w różnych krajach leżących na różnych szerokościach geograficznych, i różne są metodologie tych badań. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jak zmiana wpływa na stan zdrowia człowieka.”
Autor: Dr n. med. Dorota Wołyńczyk-Gmaj, psychiatra, specjalista ds. zaburzeń snu.

Cytat: „Lepiej by było, gdybyśmy nie musieli na wiosnę i zimą przestawiać zegarków, tylko przez cały czas funkcjonować w zgodności ze wskazaniami zegara wewnętrznego, zsynchronizowanego z dobowymi zmianami warunków, które panują środowisku zewnętrznym. (…) To, w jakim stopniu co pół roku odczuwamy konsekwencje zmiany czasu, wynika przede wszystkim ze stopnia naszej wrażliwości na takie zmiany. (…) Jedni ludzie odczuwają to jako dużą dolegliwość, inni jako mniejszą. Teoretycznie jeden dzień powinien wystarczyć, żeby zegar wewnętrzny mógł się przystosować do jednogodzinnej zmiany czasu. Ale nie wszyscy reagują w ten sposób; niektórzy do nowych warunków przyzwyczajają się nie przez jedną dobę, ale np. przez cały tydzień.”
Autor: prof. Elżbieta Pyza z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego

Bezsensowna zmiana czasu, nocne pociągi i inne problemy

Inne niedogodności związane ze zmienianiem czasu dotyczą transportu. Wielu ludzi podróżuje pociągami lub autobusami w nocy. Pociąg jadący całą noc będzie jutro rano godzinę później u celu. Z kolei polska kolej ma brzydki zwyczaj, by przy październikowej zmianie czasu na zimowy. zatrzymywać pociągi w szczerym polu na godzinę. Ktoś, kto to wymyślił, musiał być naprawdę „genialny”. A co z kursami autobusów nocnych? Niektóre linie jeżdżą całą noc co pół godziny. Inne mają bardzo „problematyczne” rozkłady jazdy, bo jeżdżą na odległe, słabo zaludnione dzielnice. Przykłady takich rozkładów: 23:30, 00:50, 02:20, 04:55. Co zrobić z tym problematycznym kursem o drugiej w nocy? Przecież jutro zegarki wtedy zmienia się od razu na trzecią w nocy. Kurs ma się nie odbyć, więc podróżni nie dostaną się między 00:50 a 04:55 na taką odległą dzielnicę?

Co z systemami informatycznymi i systemami infrastruktury? Muszą pracować non stop, 365 dni w roku, także w święta. Zmiana czasu bywa tam problematyczna i może powodować groźne w skutkach zawieszanie się takich systemów, lub ich całkowity paraliż. A ludzie, którzy pracują na nocne zmiany? Teraz, przy zmianie czasu na letni, będą pracować godzinę krócej. Ale w przypadku zmiany czasu na zimowy często są zmuszani przez pracodawców, by pracować godzinę dłużej. Oczywiście za darmo, bo zmiana czasu to w opinii polskich kapitalistów nie nadgodzina.

Jeszcze w temacie czasu.. Jedna z teorii spiskowych 😉 Otóż czy zauważyliście w ostatnich latach, że dni, tygodnie, miesiące i lata płyną szybciej niż kiedyś? Ma to nie mieć związku z naszym starzeniem się, a z tym, że czas się.. kurczy. Dawna doba trwa oczywiście te 24 godziny, godzina – 60 minut, a minuta – 60 sekund itp itd. Ale te jednostki czasowe nie są już tak długie jak kiedyś, uległy skompresowaniu, skróceniu. Pisałem o tym w felietonie poniżej:
Też widzisz że czas przyspieszył?! Dni i lata lecą szybciej niż kiedyś?

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.com/wsparcie/