LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?

Dulszczyzna i sztywne hołdowanie normom społecznym 🙊 🙉 🙈

VS:

Wyjekurwabane życie na waleta 😎 🧠 😈

🔥 Jak myślisz, co zwycięży w tym pojedynku!? Zaczynamy! Jazda będzie mega mocna, zapnij pasy!

➡️ Wg której z tych dwóch skrajności warto żyć? Czy zasadne jest kierowanie się którąkolwiek z nich? Sama nazwa – skrajność – sugeruje nam, że nie są one dobre, jeśli występują w nadmiarze.

Z doświadczenia wiem, że zbyt sztywne przestrzeganie norm i kodeksów społecznych zwyczajnie się nie opłaca.

1️⃣ Po pierwsze, nawet jeśli jesteś 101,73% neurotypowym, życiowym wygą, z żelazną precyzją pani Dulskiej wpisującą się w kanon społecznej hipokryzji, to pomyśl co by się stało, gdybyś przeniósł się w czasie do epoki 18-wiecznych dam i dżentelmenów. Nawet ze swoimi nienagannymi i ekstremalnie wyrobionymi jak na 21 wiek manierami, w tamtych, wcale nie tak odległych czasach, zostałbyś uznany za skończonego chama i prostaka. Skończyłbyś spoliczkowany, z obitą mordą, a niejeden oburzony dżentelmen wyzwałby Cię na rewolwerowy pojedynek.

Czytaj dalej „LEPIEJ BYĆ DULSKIM CZY WYJEKURWABANYM LUZAKIEM?”

DYLEMAT ETYCZNY: HARDCORE TABU [+18] NIEMOWLĘ i MĘDRZEC

➡️ Wyobraź sobie taką oto sytuację. Jest rok 2028. 17 fala kow19 nadchodzi. W telewizji apeluje się do owiec wyborczych, by przyjęli 21 dawkę szprycy, licząc od 2020 roku.

➡️ Ale w Żarnowcu koło Gdańska jest niezwykłe poruszenie. Otóż prezydent Donald Tusk i premier Maja Staśko, wraz z wieloma innymi oficjelami i politykami, wizytują w budynku nr 3, gdzie ma się odbyć pierwszy produkcyjny rozruch wybudowanego w Polsce stellaratora, czyli reaktora fuzji termojądrowej. Z polskiego na nasze, procesy zbliżone do tych z wnętrza słońca mają nam dać tanią i całkowicie ekologiczną energię na tysiąclecia, praktycznie w każdej ilości, jakiej potrzebujemy.

-Czy to oznacza, że prąd rzeczywiście stanieje? Bo jedynym paliwem będzie woda. -Zapytała Minister Edukacji Równościowej, pani Marta Lempart.

-Głupiaś, Marta. To był tylko chwyt wyborczy. Prąd nie tylko nie stanieje, będzie nie tylko najdroższy w Europie, że ta biedota siedzi teraz po ciemku, heheh. Ale także co roku będziemy podwyższać jego cenę, jak to robimy od lat 90-tych. Mamy władzę, mamy sztuczną inteligencję i Echelona, więc co najwyżej, wiesz, jakoś to w szczekaczkach telewizyjnych wytłumaczymy. Oni są tak głupi, że wszystko kupią. Tak się robi politykę, Marta. -Odpowiedział jej Donald Tusk.

W pracowniczej palarni na podeście przebywał niejaki Jarek, operator wózka widłowego. Jarał szluga, nie wiadomo już którego z kolei, a w drugiej dłoni trzymał prawie że wypity kefir. Nie wiedział, który to z kolei papieros, bo podzielił się nimi z ochroniarzem, którego po kolejnej tuskowej obniżce pensji nie stać nawet na żywność. A co dopiero na luksus, jakim są papierosy.

Jarek po dopiciu kefiru i do gaszenia kiepa poszedł w okolice pomieszczenia nr 62. Pracodawca pozwolił się załodze dziś opierdalać, z czego skwapliwie skorzystała. Z podwyższenia, przez ogromną szybę, miał widok i na pokój, w którym rozruch stellaratora obserwowali politycy, i na sąsiednie, mniejsze pomieszczenie, gdzie przebywali na wycieczce pokazowej zwykli ludzie.

Jaro obserwował to wydarzenie ze stoickim spokojem i z cynicznym uśmieszkiem na ustach.

Czytaj dalej „DYLEMAT ETYCZNY: HARDCORE TABU [+18] NIEMOWLĘ i MĘDRZEC”

ZAGADKA ETYCZNA: PODAM CI PRZYKŁAD TRZECH LUDZI…

1️⃣ Osoba nr 1 – Oskar Deweloperski. Dorastał w spokojnej atmosferze, w dobrej rodzinie. W dzieciństwie nie brakowało mu niczego, ani finansowo, ani emocjonalnie. W wieku dorosłym jest przystojnym, zdrowym psychicznie i bogatym mężczyzną.

Jego postawa moralna to zawsze mówić prawdę, być szczerym wobec siebie i innych, dużo wymagać od siebie i od ludzi, stawiać sobie cele, dawać światu swoje zaangażowanie i obecność.

2️⃣ Osoba nr 2 – Seba Kowalski. Dorastał w patologicznej rodzinie, w której brakowało dosłownie wszystkiego. Doświadczył biedy, kłótni i alkoholizmu rodziców, w wieku nastoletnim brał narkotyki i wszedł w konflikt z prawem. Jest testosteronowo przystojny, ale wiedzie biedny żywot.

Czytaj dalej „ZAGADKA ETYCZNA: PODAM CI PRZYKŁAD TRZECH LUDZI…”

SZCZĘŚCIE i WOLNOŚĆ – DWA LUDZKIE CELE i DWA NAJWIĘKSZE MIRAŻE

Sroga prawda napisana przez gnostyka.. To może boleć, ale warto przeczytać!

1️⃣ SZCZĘŚCIE… Wszyscy chcemy je osiągnąć. Któż do niego nie dąży? Chyba każdy z nas zakłada, że w swoim życiu, karierze, rozwoju osobistego czy duchowego, psychoterapii, końcowym celem jest jego zaznanie. Najlepiej trwałe i nie kończące się.

Ale tak się nie da. Dlaczego?

Ponieważ poczucie szczęścia sabotuje Twój własny mózg i układ nerwowy. Oparte jest ono o neuroprzekaźniki pobudzające (serotonina, dopamina, noradrenalina). Jeśli osiągniesz jakiś cel, doznasz orgazmu, wygrasz coś, coś Ci w życiu się uda, to poziom tych substancji pobudzających chwilowo wzrasta. Jesteś szczęśliwy. Też chwilowo. Bo potem receptory i komórki mózgowe robią się przeciążone, a enzymy zaczynają rozkładać te przekaźniki. Więc negatywne odczucia frustracji, zmęczenia, wkurzenia i tak dalej, które towarzyszą ludziom przez większość życia, wracają. I to ze zdwojoną siłą. Tak, po chwilowym szczęściu masz coś w rodzaju „kaca.” Na dokładnie tej samej zasadzie działają narkotyki. Jota w jotę tej samej, tylko że ich działanie i tym samym skutki uboczne są znacznie potężniejsze.

Dlaczego tak się dzieje?

Czytaj dalej „SZCZĘŚCIE i WOLNOŚĆ – DWA LUDZKIE CELE i DWA NAJWIĘKSZE MIRAŻE”

O TYM JAK GNOSTYK Z ŻYCIEM ROZMAWIAŁ..

JA: Po latach poszukiwań poznałem to wszystko umysłem i zrozumiałem. Wiem już bardzo dużo.

ŻYCIE: Nie, to nie tak. To wszystko na nic, szukałeś na próżno. Musisz to poczuć sercem.

JA: Dobrze, ale jak mam to zrobić, co konkretnie powinienem uczynić?

ŻYCIE: Nie da się powiedzieć, jak to zrobić. Bo albo to czujesz, albo nie. Może spróbuj zatańczyć, to w końcu poczujesz

ŻYCIE: Ok, ale jak mam tańczyć?

Czytaj dalej „O TYM JAK GNOSTYK Z ŻYCIEM ROZMAWIAŁ..”